/p0001.djvu

			Jl.b20A 


SIĘC 
HE 


mm 
DYCZNY 


ORGAN TOWARZYS1WA HERALDYCZNEGO WE LWOWIE 


Nr. 1-2. 


Lwów Styczeń-Luty 1913. 


Rok VI. 


narnuki przedpłaty: 
Przedpłata na M i e s i ę c z n i k wynosi rocznie: 
fiK.= e Mk. = 4 Rb. 
Numer pojedynczy 75 hal, Z przesyłką 80 bal. 
Przedpłata na R o c z n i k wynosi: 
= 10 K. = 9 Mk. = 5 Rb. 


Członkowie Towarzystwa heraldycznego, płacący prócz 
wpisowego w kwocie - K, roczną wkładkę 12 K, otrzy- 
mują Miesięcznik i .Rocznik bezpłatnie. 
Wkładki i przedpłatę należy nadsyłać: Towarzystwo he- 
raldyczne (Józef Iliałynia Ibolodecki) Lwów, Sjkstuska 62. 
Korespondencye i rękopisy pod adresem: 
Dr. Władysław Semkonicz, Lnów, ulica Zamojskiego 1.14. 


Treść: Zygmunt Luba Radzimiński: W obronie nazw i przydomków rodowych, str. 1. - Oskar 
Halecki: Ród Łodziów w wiekach średnich, str. 8. - Ks. Stanisław Kozierowski: Studya 
nad pierwotnem rozsiedleniem rycerstwa wielkopolskiego: I. Ród Bylinów, str. 17. - Michał 
Rawita Witanowski: Rodowód generała Józefa Bema, str. 22. - Sprawozdania i recenzye, 
str. 26. - Sprawy Towarzystwa, str. 27. - Zagadnienia i odpowiedzi, str. 30. - Kronika, 
str. 30. - Pokwitowania uiszczonych kwot, str. 31. 


W obronie nazw i przydomków rodowych. 
(Odpowiedź P. Aleksandrowi J abłonowskiemu). 
, 
Nestor historyków Rusi, zasłużony wydawca "Zródeł Dziejowych" i honorowy 
członek Towarzystwa heraldycznego, Czcigodny Aleksander Jabłonowski, podczas ze- 
szłorocznego wczasu swojego spędzonego nad Pont-Euxinem, nie zapomniał o na- 
szym "Miesięczniku Heraldycznym" i nadesłał do Redakcyi kilka bardzo cennych uwag 
"W sprawie nazw herbowych i nazwisk", umieszczonych w ostatnim zeszycie z ubie- 
głego roku. A że Szanowny Autor wyzwał niejako członków Towarzystwa Heral- 
dycznego do zabrania głosu w tej sprawie, przeto i ja, jako jeden z nich, biorę pióro 
do ręki, dla wypowiedzenia paru słów w tej materyi. 
Otóż podzielając zupełnie opinię Czcigodnego Autora co do chaosu i samowoli, 
jakie zapanowały w pojęciach naszej b r a c i h e r b o w ej w omówionych przezeń spra- 
wach, jak i co do jego, w przeważnej części zupełnie słusznych zarzutów w kwestyi 
wykroczeń niezgodnych z duchem i prawidłami naszego języka, jestem w pewnych 
kwestyach nieco odmiennego zdania i tak: 
1. Dziwnem mi się wydaje, że Szanowny Autor, taki znakomity znawca naszych 
źródeł XVI. w., ignorując, czy też zapominając o setkach nazw, niesłusznie nazywa- 
nych przydomkami, które właściwie w przeważnej liczbie są pierwotne mi nazwami 
rodów, od których się roi w wiekach XVI. i XVII., zwłaszcza na Wołyniu, twierdzi, 
że: "obecnie przebywamy właśnie fazę pewnego rodzaju dekadentyzmu, wyrażającego 
się w manii przyplątywania w podpisach, wszelakich, a najczęściej bez naj- 
mniejszej potrzeby, nazw herbu do nazwiska rodzinnego". 
2. Uważam za rzecz niesłuszną, iż Autor, jeżeli nie wcale, to w każdym razie 
za mało rozgranicza miano pierwotne rodowe od herbu, który bardzo często odeń je 
bierze, i wobec tego zespolenia, zarzut de facto niesłuszny w pozornie słuszny zamienia. 
I
		

/p0002.djvu

			2 


Bo o ile zarzut stawienia przed dzisiaj używanem nazwiskiem miana hemu o cha- 
rakterze wyłącznie topograficznym (jak: Biała, Bogotya, Borowa, Dąbrowa, Dembno, 
Drzewica, Janina, Mozgawa, Niesobia, Odrowąż, Ołobok, Pilawa, Przosna, Srzeniawa, 
Strzegomia, Syrokomla, Tamawa, Wełdawa, Wierzbowa i t. d.) i to w razie, jeśli ta- 
kowe nie są zarazem patronimikami, a także nazw herbów, należących do t. zw. we 
francuskiej heraldyce "armes parlantes': również z zastrzeżeniem co do ich patroni- 
mizmu (jak: Betty, Bróg, Chomąto, Cietrzew, Ciołek, Dąb, Grabie, GIYf: Hełm, Hip- 
pocentaurus, Jastrzębiec, Korab, Kot, Kroje, Krzyż, Lewart, Lis, Łabędź, Łodzią, Łuk, 
Oksza, Orla, Osmorog, Paprzyca, Piatyrog, Półkoza, Przestrzał, Roch, Ryś, Rogala, 
, , 
Salamandra, Samson, Slepowron, Sówka, Statykoń, Strzemię, Swinka, Tępa Podkowa, 
Topor, Trąby, Trzy Radła, Wat, Wilczekosy, Zęby, Złotogoleńczyk i t. p.) bez po- 
przedzenia go słowem "herbu", lub, jak chce Szanowny Autor, przez skrócenie, jedną 
literą "h", jest zupełnie słuszny; o tyle gdy mamy do czynienia z mianami patroni- 
, 
micznemi (jak: Bolesta, Broda, Bylina, Cholewa, Ciołek, Cwiek, Czelepała, Drogo- 
sław, Drag, Dunin, Grot, Gierałt, Herburt, Jelita, Korcza, Kołomasz, Luba, Łabędź, 
Mądrostka, Momot, Nieczuja, Ogon, Ostoj, Pomian, Pobóg, Powała, Roman, Sas, 
, 
Swinka, Trąba, Wężyk, Zaremba, ZelWikaptur etc.) uzasadnić się on nie da. Są to 
bowiem nie nazwy herbów, ale protoplastów danych rodów, które przybierają z biegiem 
czasu drugie nazwiska, często liczne, od dóbr posiadanych, jak: Dunin Borkowski, 
D. Brzeziński, D. KalWicki, D. Skrzynecki, D. Smogorzewski, D. Sulgostowski i t. d. 
Dbają oni o to pielWotne miano rodowe, świadczące o wspólnem ich pochodzeniu od 
jednego przodka. Więc niewłaściwem i niezrozumiałem by się okazało, gdybyśmy np. 
mówiąc o nototycznie znanych: Piotrze Herburcie Fulsztyńskim v. Odnowskim 
podkomorzym lwowskim 1511 r., potomku Herborda, Piotrze Kierdeju My1skim 
marszałku hospodarskim 1555 r., potomku Kierdeja i Piotrze Siemaszku Dobra- 
tyńskim.staroście krzemienieckim, wnuku S i e m a s z k a Michajłowicza, opuszczali pier- 
wotne ich nazwiska Herburt, Kierdej i Siemaszko, pod któremi znani są w histotyi 
i pisali ich: Piotr Fulsztyński v. Odnowski herbu Herburt, Piotr My1ski herbu Kier- 
deja i Piotr Dobratyński herbu Siemaszko, gdyż i tego ostatniego herb jest własnym. 
Tego rodzaju przykładów moglibyśmy jeszcze nieskończoną ilość przytoczyć. 
3. Nie mamy również prawa nazwać przyplątywaniem w podpisach tej całej 
plejady podwójnych, często potrójnych nazwisk, którą tu przytoczyć zamierzam z aktów 
grodzkich i ziemskich wołyńskich, a w części i podolskich XVI. i XVII. w. Nie ku- 
sząc się bynajmniej o przyznanie temu doraźnemu spisowi charakteru wyczelpującego, 
stawię na jego czele XX. Sanguszków, którzy po przodku X. Sanguszku Fed'ko- 
wiczu Olgerdowiczu zrazu pisali się Sanguszkowiczami, następnie z biegiem czasu 
odrzuciwszy sufiks patronimiczny "icz", od dóbr posiadanych zwali się: Sanguszkami 
, 
Koszyrskimi, Niesuchojeżskimi i Kowelskimi, potrącam o xx. S w i a t o p o ł k Cze- 
twerteńskich, dokumentalnie dzielących się na: Czetwerteriskich, Sokolskich i Wyszkow- 
, 
skich, oraz Swiatopołk Mirskich, przechodzę do porządku dziennego nad pseudo- 
Korybutowiczami, recte xx. Nieświżskimi, rozpadłymi na Potyckich, Wisznio- 
wieckich, Woronieckich i Zbarażskich. 
Wymieniam tu naprzód liczniejsze rody, od jednego protoplasty pochodące 
i imię jego, przez pamięć wspólnego pochodzenia, wnoszące w drugie nazwiska od 
dóbr przybierane, do takich zaliczam: l. B ohowi tynów v. Bohowitynowiczów, po- 
chodzących od Bo ho wity na, żyjącego w drugiej połowie XV. w., piszących się zrazu
		

/p0003.djvu

			3 


Bohowitynowiczami, a następnie Bohowitynami Kozieradzkimi, Szumbarskimi i Szum- 
skimi; 2. J e łów, wywodzących się od J e ł a również w XV. w. żyjącego, ci jak i Bohowi- 
tynowie pisali się naprzód Jełowiczami, a potem Jęło Bukojemskimi, Kuniewskimi i Ma- 
lińskimi; 3. tejże ewolucyi ulegli liczni K i e r d ej o w i c z e, za protoplastę swego mający 
Kier de ja, o wiek wcześniej występującego i imię swe utrwalającego w rodach, z dwóch 
widocznie linii pochodzących: aj Hłuponińskich, Hosckich, Kozińskich, Krzyczow- 
skich, Mniszyńskich, Mylskich, Wielhorskich, Czapliców Szpanowskich, Dziusów 
Kwasiłowskich i Lachowskich, wreszcie Szyłowiczów; b) Choceńskich, Lipskich, Ory- 
nińskich, Piechowskich, Pomorzańskich, Rzemięszowskich v. Szpikłoskich, Urmańskich, 
i może jeszcze w innych tu nie wymienionych; 4. Dalej Myszkowie v. Myszczyce: 
Chołoniewscy, Suprunowscy i Warkowscy, od Piotra Myszczyca z połowy XV. w- 
pochodzący; 5. Mukosieje v. Mukosiejewicze z pierwszej połowy tegoż wieku, Ba- 
kowieckimi, Deniskami Matwijowskimi, Gorajskimi, Nowosielskimi i Szybińskimi zwani, 
z których Deniskowie poszli notorycznie od D e n i s k a Mukosiejewicza, hojnie ziemią 
przez Kazimierza Jagiellończyka w 1442 r. obdarowanego ; 6. P romczejk owie 
v. Promczejkowicze XV. w. sięgający, od Promczejka ród wiodący, od posiadłości 
swych zwani: Curkowskimi, Derewianieckimi, Diadkowskimi, Dołoteckimi, Kórnickimi 
i Rymczyckimi; 7. S i e m a s z k o w i e v. Siemaszkowicze, o d S i e m a s z k a Michajłowicza 
w połowie XV. w. żyjącego pochodzący, od Dobratyna Dobratyńskimi, od Chupkowa 
Chupkowskimi i od Rykań Rykańskimi zwani; 8. S i e n i u t o w i e v. Sieniutycze, od 
Sień i u ty się wyprowadzający, Lachowieckimi, Olszanickimi, Radohoskimi i Tychomel- 
skimi od dóbr posiadanych zwani, początkami swymi również XV. wieku sięgający; 
9. Szyszkowie v. Szyszkowicze Krupeccy i Staweccy i z ostatnich wychodzący 
Sołtanowie, Pereświtami się nazywający; 10. Woj no wie: Chłamotowie, Jasienieccy 
i Orańscy; wreszcie 11. cała plejada Hulewiczów: Dolskich v. Dołżeckich, Drez- 
deńskich, Dublańskich, Perekalskich, Pieczychwostskich, Poddubieckich, Radoszyń- 
skich, Semickich, Smolikowskich, Wojutyńskich, Zatureckich, Zubileriskich i Zbrocho- 
wiczów, wszystkich od Waśka H u l e w i c z a, radnego W. X. S zwitrigaj ła, procedencyę 
swą wiodących. W ślad za tern, wymieniam wypadkowo zanotowane z Metryki li- 
tewskiej podwójne miana jak: Chmara Miłowski i Wronczewski, Do wojna An- 
druszewicz, Medwid' Zaleski, Niemira Hrymalicz, Olizar Wołczkiewicz, Po- 
czobut Odlanicki, Ryło i Tysza Bykowski, Stary Otuchowski, Wyimek Jurje- 
wicz etc. 
A teraz przychodzę do najliczniejszego spisu rodzin o podwójnych, przeważnie 
patronimicznych nazwiskach, głównie z aktów wołyńskich, na podstawie moich notat, 
zawsze jednak niekompletnego i stawię po każdem z nich cyfrę XV., XVI., lub XVII., 
oznaczającą wiek w którym się je spotyka l). Znak? oznacza wątpliwość czy cyto- 
wane pierwsze nazwisko nie było przypadkowie imieniem danego osobnika. 
Arnaut Karyszkowski XVI. Achmanowicz Selichowski XVII. Armata Za- 
górski XVII. B a wół Pilitowski XVI. B i e l i k o w i c z Kozłowski XVI. B ł o s z k a Dra- 
packiXVI. B ó b r Moskwityn XVI. i Piotrowicki XVIII. B o h d a n o w i c z DworeckiXVI. 
B o ki ej Pieczy chwostski XVI. B o ł b a s Rostocki XVI. B o rej k o Knerutski XVI. B 0- 
r z o b o h a t y Krasieński XVI. B r a i ł o w i c z Kopystyrzyński XVI. Ks. B u ł y h a Kurce- 


') Zastrzegam przytem, że odniesienie pewnych nazwisk do wieku XVII. nie wyklucza wcale 
ich istnienia w wieku poprzedzającym, ponieważ studyów specyalnych w tym kierunku nie przedsię- 
brałem i tylko, co mi pod rękę przypadło, zanotowałem. Zwracam również uwagę Czytelnika, że XV. w. 
?est stosunkowo stabo reprezentowany, z powodu o wiele skąpszego materyału, jakim rozporządzałem. 
*
		

/p0004.djvu

			4 


wicz XVI. B al MiedŹWiecki XVII. B e d ł o Zwoliński XVII. B in da Białyniecki XVII. 
Bitny Szlachto XVII. B oh acz Brudnicki XVII. Bo hatko Stobczyński XVII. Bohusz 
Traczewski XVII. B o h u s z e n k o Deszkowski XVII. B o ż e k S kor u p k a Padlewski 
XVII. B o r u t a Grotowski XVII. B o ż e n i e c Andruski, J ełowicki, Lesznicki XVII. B 0- 
ży dar Podhorodeński XVII. Buceń Berliński XVII. Buła t Grabowiecki XVII. Bur- 
czak Abramowicz XVII. Burkatt Brzeziński XVII. Butt Hussaim Lemieszewicz XVII. 
B Y k J ezierski XVII. B Y l i n a Leszczyński XVII. C h a r m e s B azalij ski XVI. C h m i e l 
Cedrowicz XVI. C h o m i ak Smordowski XVI. C h o r o s z k ó Szelechowski XVI. 
Chrebtowicz Bohuryński XVI. Ciołek Czarnowski XVI. Czarta i Czuwas 
Czarcikowski XVI. Czeczel Nowosielecki XVI. Czuryło Brodowski XN. i Olewski 
, 
XVI. Czyż Tuszebiński XVI. Chleb? Swierski XVII. Cholewa Tarnawski XVII. 
ChościąK Popiel XVII. Danilewicz Czekoński XVI. Dobek Łowczowski i Żu- 
rawlewicz XVI. D o g i e l Cyryna XVI. Dołmat Isajkowski XVI. D r o b y s z e w i c z Ły- 
szczyński XVI. D ru c z a n i n Kniehiniński XVI. D u s z a Podorecki XVI. D a d z i b ó g 
Kamieński XVII. Daszkowicz Karpowski XVII. Deredel Tuczyński XVII. D o fo- 
ki e w i c z Gojrzewski XVII. D o łęg a Turza Łąka XVII. D o w g i r d Zabłocki XVII. 
D u n i n: Goławiński, Kozicki, Modliszewski, Okoliński, Rusinowski, Rzuchowski, T 0- 
maszewicz, Wąsowicz XVII. Dworak Wierzchowski XVII. Dzierżek Lisicki XVII. 
, 
Dziwak Swientochowski XVII. Prąckiewicz Radzimiński XVI. i Prąckiewicz 
Suroż XVII. Pursowicz Bronicki XVI. Pirlej Górski i Konarski XVII. Pox Po- 
tocki XVII. Pryk Prykacz XVII. Gałka Niedźwiedzki XV. Grot Czelejowski XVI. 
Gin to w t Dziewałtowski i Luli XVII. Gin w ił Piotrowski XVII. Gin wir d Pan- 
kowski XVII. G linka Janczewski i Wolski XVII. Gor dział Gołkowski XVII. Ha- 
wsz ewic z Kukolski i Szostakowski XVI. H ł a d un owi c z Dubiski XVI. H o łowni a 
Małyszczycki XVII. i Ks. H o ł o w n i a Ostrożecki XVI. H o ł u b Serdiatycki H o r n o - 
staj SkiporXVI. HreczynaAndruszewiczXVI. Hryb HrymiackiXV. Hurkov. Hur- 
kowicz Łamanowicz XV. i Hurko Chocimski, Omelariski i Romejko XVI. H uryno- 
wi c z T okarzewski XVI. H l e b o w i c z Pirocki XVII. H o ł o b u t Odrzechowski XVII. 
H u s a K Hołyński XVIL H u t o r Rohaczewski XVII. I was z e ń c o w i c z Makarewicz XVI. 
J a w g i e l Martyszewicz potem Marciszewski XVI. J e n k o w i c z Drewiński XVI. Jer- 
licz Tyneński XVI. J a ł b r z y k Wyszyński XVII. Jar o s z e w i c z Kwaczyński XVII. 
J a s i e w i c z Kiewnarski XVII. J a x a Bykowski i Chamie c XVII. J e s i o t r Mogil- 
nicki XVII. Jodko Narkiewicz XVII. Jundziłł Ryłło XVII. Juszkiewicz Bart- 
niewski XVII. Kajsarow Kołodeżański XVI. Kaplicz Nahorecki XV. Kisiel Doro- 
hinicki i Niskinicki XV. Kiszka Ciechanowski XVI. Kociub Jakuszyński XVI. Ko- 
mar Prawdzicz i Strzelczyński XVI. Korwin Kochanowski i Piotrowski XVI. Ko- 
r o w aj Metelicki i Sielecki XVI. Koś c i u s z k o Chobułtowski i Siechnowicki XVI. 
Kosz K a Makotertski i Żyrowicki XVI. Kotowicz Nieświcki XVI. Kozak Kożu- 
chowski XVI. Krojza Czerlenkowski XVI. Ks. Krokotka v. Kropotka Jełowicki 
XVI. Kula Niemsta XVI. Kusz lej K o Kołodeżański XVI. Kaczor Hołyński XVII. 
Kalenkiewicz Strupiński XVII. Kantakuzen Karasiewicz XVII. Kap i ca Tuczyk 
XVII. Kaszuba Jakuszyński XVII. Kławsza Łucznikowski XVII. Kop lewi c z Ły- 
sogórski XVII. Korsyn Przewłocki XVII. Ko sio rek Bekierski XVII. Koss Kossak 
XVII. Kostouch Kostrok XVII. Kozakiewicz Proszecki XVII. Kraśnik Minko- 
wski XVII. Krupka Przecławski XVII. Krzycz Krzyczowski XVII. Kudewicz Kop- 
czyński XVII. Kunat Wyrożembski XVII. Lach Szyrma XVII. Lasota Stubelski XVI. 
Lenkiewicz Ipohorski XVII. Lombardy Mirowicki XVII. Lubicz Gostyński XVII.
		

/p0005.djvu

			5 


Łab en ta Czarnkowski XVI. Łasko Czernczycki XVI. Łaszcz Strzemilecki i Tu- 
czapski XVI. Łoś Dłuski XVII. Ł u s k i n a Zaranowski XVII. M a t k i e w i c z Choda- 
kowski XVI. M ie chowic z Bakiński XVI. Miele szko Pyszyński XVI. M o n t o l t 
Kobliński XVI. Mont w ił Dorohostajski XVI. Muszalik i Mus za ta Ochłopowski 
XVI. Mazepa Koledyński XVII. Michocko Maliszkiewicz XVII. Mięta Mikołaje- 
wicz XVII. Mołczan Strzelczyński XVII. Morm ol Mizanowski XVII. Mroczek Ra- 
kowski XVII. N e kra s z? W ołodkowicz XVI. N e kra s z e w i c z? Bereżecki XVI. N e p i - 
t u sz c zy Horłowski XVI. N e s tiaka Dederkało XVI. N ie l u b owi c z TukaIski XVI. 
N i e m i r a? Kruholecki, Suryn i Zaszkowski XVI. O b u c h W oszczatynskiXll. O c h ry- 
mowicz Nowosielecki XVI. Odyniec Sokołowski XVI. Ozdebeha Diohot' 
Diohtiowski v. Dziegciowski XVI. O d r o wąż Przylepski XVII. O p o c z e k Burkacki 
XVII. Patrykij v. Patry kij e wic z Kurozwański XVI. Pierzchała Piasecki XVI. 
P o k o t Y ł o v. P o k o t Y ł o w i c z Piatyhorski XVI. P o ł o w i e c Rożynowski XVI. 
Postnik Iwaczkowski XVI. Prokulej Woj sławski XVI. Proskura Suszczański 
XVI. P u t Y ł o Ledrowski XVI. P a n i u t e ń k o Ihnatowski XVII. P i e s z e k Oszczowski 
XVII. P i o t t u c h Kublicki XVII. P o c i e j Korzeniowski XVII. P o k o c i k Rudzki XVII. 
Pole tyło Kierszniowski XVII. Po lub a Smoleński XVII. Po mi an Suski XVII. Po- 
p e n k o Postołowski XVII. P o p i e l Owsianik XVII. P r u s z ak Bieniewski XVII. 
P r z e d b o r Pniewski XVII. P s z c z ó łka Wilczopolski XVII. P y p k a Ochociński XVII. 
Rak Dworecki XVI. Rezanowicz Łukowicki XVI. Rospud Rybołowski XVI. Ro- 
zwiali c z Telecki XVI. Rusin Berestecki XVI. Rabko Puciata XVII. Radwan Ra- 
kowski XVII. Roli c z Pieczychwostski XVII. Ru do mi na Dusiatski XVII. Rzepka 
Łaski XVII. Sasin Bylecki i Kaleczycki XVI. Sawicz Owczyna XVI. Serbin Choro- 
choryński i Kobecki XVI. S i e m i a t a S k o b ej k o w i c z Kordysz XVI. S i o s t r z e n i e c 
Humieniecki i Paszkowski XVI. Skumin Jenicz i Tyszkiewicz XVI. Sonat Isernicki 
XVI. S owa Roski XVI. S ta wisz Nowicki XVI. S urm in Iskrycz XVI. S uro p ia ta 
Ozdowski XVI. Szachnowicz Kosnicki XVI. Szaszkowicz Dołbunowski XVI. S z 1 u- 
bicz Załęski XVI. SzteKie 1 Preżowski XVI. Szuszko Lepiesowiecki XVI. Szyrako- 
, 
w i c z Szkliński XVI. S z y r y n d a Ołbinowski XVI. S e war d Doborowski XVII. S c i b o r 
Marchocki XVI. Se wr u K Ochłynowski XVII. S i ł a S y l w a n? Maluszczycki i S i ł a N 0- 
wicki XVII. Si wo wąs Jarkowski XVII. Skarbek Borowski i Słąnka XVII. Smok 
Szczepkowski XVII. Sobek Sobkiewicz XVII. Sterto Woryski XVII. Strzałka Mło- 
, 
dylski XVII. S w i t Y ł o Gołecki XVII. S z a b a n Gnoiński XVII. S z a c ił ł o Kulikowski 
XVII. Szajtur Szanecki XVII. Szampach Bośniacki XVII. Sztoma Narnicki XVII. 
Szu lak Kulczycki XVII. Szulc Hulpiński XVII. Taszlik Nachórski XVI. Tołmacz 
Borkowski i T. K o s t i u s z k o w i c z Chobułtowski XVI. T o ł s t i a k Kozłowski XVI. 
Turski Trojański XVI. Ty szkie wic z Łohojski XVI. Tal KoPorzecki XVII. Tamo- 
licz Sirocki XVII. Te rech Kuszkowicz XVII. Tetera Moszkowski XVII. Tołkacz 
Żukiński XVII. Tur Misiuro wic z XVII. U ręki Bosy XVI. Ursul Rudecki XVI. Uszak 
Kulikowski XVI. U ł a s z y n Berezowski XVII. W i z g i r d Brański i Zabłocki XVI. W n u - 
czek Charzowski i Peredylski XVI. Woj niłowicz Chorzewski XVI. Wołczek 
Zaszkowski XVI. Wo r o na Borotyński XVI. Wal e w s ki Lewkowski XVII. War h a - 
nek Wałdowski XVII. Weryha Darowski XVII. Wężyk Chmielowski, Podolecki 
i Rudzki XVII. Wierusz Kowalski XVII. Wilga Godzimirski XVII. WołęKa Olszewski 
XVII. W o r o s z y ł o Ondrowski XVII. Z aj ą c v. Z aj e c Hulanicki, Łukowski i Zdeniżski 
XVI. Zierikowicz Ostryjewski XVI. Zło ba Czernski v. Czernczycki XVI. Żubry c z 
Własowicz XVI. Z w i er Tyszkiewicz XVI. Z a w i a l i c z Moczulski XVII. Z b o ż n y?
		

/p0006.djvu

			6 


Łojszewski XVII. Zbyszczak Perkowski XVII. Żwan Deleszkan XVI. Ży ko wic z 
Kniazski XVI. Ż ą d ł o Dąbrowski XVII. Żuk Skarszewski XVII. 
N a zakończenie tej nomenklatuty rodów o podwójnych mianach, przeważnie na 
statym Wołyniu swe gniazda mających, dodam tu jeszcze dla przykładu dodatkowe 
miana, pospolicie przydomkami zwane, jednej rodziny, z tak zwanej szlachty okolicznej 
podolskiej pochodzącej, mianowicie z Wołkowiniec Wołkowińskich, nazwisko to po- 
przedzali oni przydomkami: Harasymenko, Huda, Jaramenko, Kożuszkiewicz, Laszek, 
Rabczenek, Snihur, Sołomka, Suhak, Szczerbin i Zubtyk. 
Do później spotykanych, ale zawsze sięgających conajmniej początków xvm, w., 
zaliczam następujące podwójne nazwiska: Bartoszewicz Raciborowski, Bejda 
Rzewuski, Berlicz Strutyński, Bo czka Boczkowski, Bors za Drzewiecki, J asień- 
czyk Krajewski, Junosza Piaskowski, Korwin Gosiewski i Kulesza, Kusz ab a 
Pottykowski, Lubicz Łoziński z wielu przezwiskami (vide Borkowski) i Zaleski, 
Łada Łobarzewski, N ałęcz Małachowski, Odrowąż Pieniążek i Siedlnicki, Pra- 
wdzie Zaleski, Rola Skibicki, Rusiłło Wołkowicki, Saryusz Łazniński, Zaleski 
, 
i Zamojski, Skarbek Abramowicz, Leszczyński i Malczewski, Swiatopełk Za- 
wadzki, U rsyn Niemcewicz i Pruszyński i wielu innych. 
Z tych licznych wyżej przytoczonych przykładów, na aktach otyginalnych opar- 
tych, przychodzi się do przekonania wręcz przeciwnego twierdzeniu Sz. Autora t. j., 
że właśnie w xvm, i XIX. stuleciach zaczęto zaniechiwać pielWotne główne nazwiska 
i t. zw. przydomki, a nie je podnosić, lub na nowo tworzyć dla dystynkcyi, jak 
chce to widzieć Sz. Autor. A jeżeli kto, idąc utorowaną drogą, odrzuca w patroni- 
micznem mianie herbu końcówkę "icz" i powraca do pielWotnej formy imienia, no- 
szonego przez protoplastę herbowego rodu, to w rozumieniu mojem nic w tern nie czyni 
zdrożnego i przeciwnego prawdzie histotycznej, o którą dbać przedewszystkiem należy. 
Wreszcie używanie podwójnego nazwiska, o ile się ma do tego prawo, jest po- 
żytecznem ze względów praktycznych; w razach, gdy się ma do czynienia z tak licz- 
nemi nazwiskami jak: Kamieńscy, Wolscy, Zalescy etc, często bardzo w jednej oko- 
licy osiadłymi, postawienie przed niemi pielWotnych mian rodowych IIp.: Dadzibóg 
lub Rawa, Dunin lub Półkoza, Prawdzie lub Saryusz, wykazuje odrazu ich pochodze- 
nie i herb, jeśli ta wiadomość jest komu potrzebną. 
Skończywszy z zarzutami ogólnej natuty, pozwalam sobie dotknąć jeszcze dwóch, 
z któtych jeden wprost przeciw mnie jest wymierzony. Sz. Autor mówiąc o dowol- 
nem zespalaniu herbów z nazwiskiem i wytwarzaniu w ten sposób "nowych bar- 
dziej dystyngowanych nazwisk", na cztety przykłady przytacza na pielWszem 
miejscu "Luba - Radzimiriski", a na ostatniem "nawet Colonna Czosnowski", opatrując 
Colonnę znakiem zapytania (str. 175) i powraca raz jeszcze do ostatniego, gdy mówi 
w niewłaściwej zresztą formie: "przybłędy herbowe, mimo iż tak świeże, w ro- 
dzaju np. "Colonna", zapewne się też utrzymają' (str. 178). Otóż zostawiając mqją 
sprawę na koniec, muszę się zastrzedz przedewszystkiem przeciw wyrażeniu "przy- 
błęda" i upatrzonej przezeń "świeżości". Sądzę bowiem, że Sz. Autor stawiać oba 
te zarzuty, miał na myśli nie proste przetłumaczenie z łacińskiego "Columna", na 
włoskie "Colonna" , co miało miejsce w dyplomie na tytuł hrabiowski włoski Czo- 
snowskim w 1887 r. przez króla Humberta I. danym, ale raczej niewłaściwe używanie 
tego herbu, gdy nototycznie ich do herbu "Pierzchała" zaliczać należy. Otóż nie prze- 
sądzając w danym wypadku tej sprawy, twierdzić muszę, że gdy Paprocki w Her- 
bach Rycerstwa Polskiego, mówiąc o ich domniemanym przodku hrabi Rościsławie,
		

/p0007.djvu

			7 


nazwanym Pierzchała, powiada, że był "de ea familia, quae defert Columnamseu 
Rochum scacalem pro insigni" (str. 592), co za nim cały szereg naszych heraldyków 
powtórzył, to dziwić się nie można, że ród ten na równi z Cieciszowskimi, Oborskimi, 
Walewskimi i innymi, mając tę niemal półczwarta-wiekową tradycyę ojca naszych he- 
raldyków za sobą, nie zagłębiając się w nowożytne studya heraldyczne, widząc przy- 
tem na urzędowych starościńskich pieczęciach Józefa z Obór Kolumna Czosnowskiego, 
kasztelanica wyszogrodzkiego, starosty grodowego Winnickiego, od 1740 r. widniejący 
napis: "Sigillum Josephi de Oboty Kolumna Czosnowski capitanei Winnicensis etc." 
jak i we wszystkich tak jego, jak i braci podpisach "Z Obór Kolumna Czosnowski", 
z tradycyą tą rozbratu brać nie chce, a mając herb Kolumna przez sąd ziemski lwo- 
wski w 1782 r. i przez wydział stanów galicyjskich w 1829 r. tudzież przez heroldyę 
rosyjską w 1838 r. przyznany, a na koniec przez króla włoskiego w 1887 r. po- 
twierdzony, przy nim stoi. Co zresztą nawet sumienny Boniecki w swoim Herbarzu 
polskim niejako sankcyonuje, mówiąc: "Czosnowski h. Kolumna, dawniej Pierzchała, 
czyli Roch" - o Cieciszowskich zaś powiada, że "zanim przyjęli za herb Kolumnę, 
używali Rocha i zwali się Pierzchałami" . 
Wobec tych niezbitych faktów można powiedzieć, że jeżeli i są w błędzie, to są 
oni w nim konselWatystami, ale nie przybłędami i nie świeżymi, jak ich Sz. 
Autor bezpodstawnie nazwać raczył. 
A teraz przystępuję do zarzutu zezpolenia herbu mojego z nazwiskiem (Luba- 
Radzimiński). Otóż 1. z przywileju dla Łubów Ziemowita ks. Mazowieckiego, dato- 
wanego w Płocku d.6. września 1420 r., ze słów: "tota genealogia totumque genus 
et clenodium Luby", widzimy jasno, że to było miano nie tylko herbu, ale i całego 
rodu!). 2. Z zapisku sądowego w Jedlnie 1419 r., więc o rok jeszcze wcześniejszego, 
przekonywamy się, że Andrzej "de Nyezabithow" i Markusz "de Szczuczky" używali 
w tarczy podkowy z krzyżem wewnątrz i z takimże nad nią i że ich zawołaniem było 
"Luba"2). 3. Też same zawołanie "Luba" głosi zapisek w Radomiu 1425 r., jako przy- 
należne Andrzejowi "de Sarny" i Jakóbowi "de Zakowicze" 3). 4. W aktach Łomżyń- 
skich 1433 i 1434 r. uwidoczniony jest "Lubba de Wirzbowo" i żona jego "Czyborka 
uxor Lubbonis"4). 5. W aktach kapitulnych i konsystorskich w Płocku od 1442 r. 
do 1471 r. występuje "Petrus Luba de Radzimino curie episcopalis cancelarius 
et canonicus Plocensis"s), znany również z Kodeksu Mazowieckiego (str. 10 i inne). 
6. W aktach przasnyskich, czy też ciechanowskich z r. 1452 jawi się Jakób Luba 
, 
z Krzynowłogi. 7. W aktach łomżyńskich z r. 1473 występują Stanisław syn Scibora 
i Mikołaj syn Luby z Wierzbowa "ex armis Lubicze" (Kapica, Herbarz, s. 451). 
8. W aktach konsystorskich i kapitulnych płockich z lat 1464-1497 występuje Jan 
Luba 6 ). 9. W tychże aktach 1489 r. Marcin Luba "de Glathczino". 10. W 1501 r. 
Piotr Luba jest sędzią powiatu bełzkiego. 11. W aktach wiskich 1541 r. występuje 
Paweł syn Macieja L u b a de Kurki". 12. I jeszcze w aktach konsystorskich w Płocku 
1542 r. Wojciech Luba. 
Nie robiąc w tym kierunku specyalnych poszukiwań i mając w danym wypadku 
ograniczony czas i miejsce, nie mogę na razie przytoczyć więcej dowodów na po- 
parcie mojej tezy, ale zdaje mi się, że przytoczone aż nadto wystarczają do udo- 


') Mazowieckie przywileje rodowe, wyd. Wł. Semkowicz, str. 25. 3) Potkański, Zap. herb. nr. 50. 
3) Tamże, nr. 58. *) Z ksiąg łomżyńskich w arch. głównem w Warszawie. '-) Arch. kom. hist. t. VI. 
nr. 365, 366, 367, 385, 412. 6) Tamże, nr. 507.
		

/p0008.djvu

			8 


wodnienia, że " L u b a " jest pierwotne m mianem rodzin, pieczętujących się herbem 
patronimicznym L u b i c z, które od rozmaitych posiadłości różne przybrały nazwiska; 
wyjątek tu stanowić mogą rodziny nobilitowane, lub do herbu przypuszczone, ale 
tych odsetek będzie prawdopodobnie minimalny. 
Nie należąc do ostatnich dwóch kategoryi i mając za sobą używalność tego 
herbu kilkunasto-pokoleniową, potwierdzoną przez heroldyę rosyjską, oraz występy- 
wanie w aktach publicznej natury z temże mianem patronimicznem, jak np. na "U ni- 
wersale na pospolitą obronę", datowanym w Poznaniu 2. grudnia 1806 r., poczynają- 
cym się od słów: "Józef Lubicz Radzimiński, wojewoda gnieźnieński etc." uzna- 
łem za słuszne, idąc w tem za przykładem wszystkich rodów, które odrzuciły końcówkę 
patronimiczną "icz" i powróciły do miana pierwszego swojego przodka, uczynić to 
samo i jak cytowany wyżej Piotr Luba z Radzimina w wieku XV. podpisywać się 


Luty 1913 r. Lwów, villa "Luba". 


Zygmunt Luba-Radzimiński. 


Ród Łodziów 
W wiekach średnich. 
3. Początki rodu i herbu. 
(Ciąg dalszy) . 
Rodowód Łodziów rozpoczęliśmy od Hugona, ojca Wyszoty i Przedpełka, pierw- 
szego źródłowo poświadczonego przedstawiciela tego rodu. Niewątpliwie jednak po- 
czątków jego w znacznie dawniejszych czasach szukać należy, choćby ze względu 
na jego wybitne już w XIII. wieku stanowisko i bujne rozrodzenie. Wskazówek przy 
badaniach nad domniemanymi przodkami Hugona, którego życie przypada na pierw- 
sze dziesięciolecia XIII. wieku *), dostarczy nam materyał zebrany w rozdziałach po- 
przednich. 
Ponieważ w czasach, któremi się tutaj zajmiemy, imiona są jeszcze bardzo po- 
mocnemi przy oznaczaniu przynależności rodowej, zapytajmy jakie imiona można 
uważać za charakterystyczne dla Łodziców. Otóż cudzoziemskie imię Hugo, wogóle 
bardzo rzadkie w Polsce, spotykamy u nich tylko raz jeszcze, mianowicie u Hugona 
ze Stęszewa, który jednak żyje dopiero na początku XV. wieku 2), a więc w czasie, 
w którym nawet t. zw. imiona "agnacyjne" 3) - to znaczy dziedziczone tylko po 
mieczu - przechodzą już od jednego rodu do drugiego; tak np. właśnie brat Hu- 
gona ze Stęszewa nosi imię rodowe Ostojów: Moście 4 ). Za to przekonywa nas wy- 
kaz Łodziców, zestawiony w dodatku I-szym, że imiona synów Hugona: Wyszota 
i Przedpełk często były używane w ich rodzie w całym obrębie średnich wieków, 
pierwsze z nich także w formie Wisław 6). Imienia Przedpełk nie spotykamy w cza- 


1) Nie żył już w r. 1241. 
2) Por. wyżej, rozdział 1 A. 
3) Por. Wł. Semkowicz: Ród Pałuków, s. 13 (Wstęp: O potrzebie i metodzie badan nad 
historyą rodów ryc. w Polsce). 
*) Por. wyżej, rozdział 1 A, i artykuł mój: Moście ze Stęszewa, kasztelan pozn" Miesięcznik 
herald., r. 1911, s. 15. 
5) Że Wisław = Wyszota por. wyżej, Mieś. herald. 1912, s. 86 przyp. 19.
		

/p0009.djvu

			9 


sach piastowskich u żadnego innego rodu wielkopolskiego; dopiero koło r. 1400 wy- 
stępuje Przedpełk z Kropidłowa z rodu Dryów *). Także imię Wyszota znajdujemy 
(zwłaszcza w tej formie) w obchodzącym nas czasie i okolicy prawie wyłącznie 
u Łodziów; formy Wyszak, Wisław, Woj sław pojawiają się wprawdzie też u człon- 
ków innych rodów, w pierwszym rzędzie u Borków, dopiero jednak zapiska z koń- 
ca XN. wieku nazywa jednego z Wyszaków z Gryziny Wyszotą2), a zresztą ród 
ten pewno nie przybył do Polski przed wiekiem XIII. Mamy więc niewątpliwie prawo 
uważać imiona Przedpełk i Wyszota za agnacyjne imiona Łodziów i zaliczać 
do tego rodu wszystkie - nieliczne zresztą - osobistości wczesnego średniowiecza 
noszące te imiona, jeśli się z tern zgadzają okoliczności, w których one występują. 
Wiadomo, jak ważnem źródłem dla najwcześniejszej genealogii rycerstwa wiel- 
kopolskiego jest - obok nekrologu klasztoru lubińskiego - "Liber fraternitatis" tego 
klasztoru. Otóż przekonaliśmy się już w rozdziale poprzednim, jak ścisłe były sto- 
sunki między Łodziami a klasztorem lubińskim, odkąd Mikołaj Przedpełkowicz dzie- 
dziczył w Gostyniu; wspomnieliśmy o częstych tranzakcyach majątkowych, o hojnej 
fundacyi palatyna na rzecz Lubina, a tutaj dodamy, że w Lubinie wystawia w r. 1281 
Mestwin pomorski pierwszy z dokumentów, w których nadaje temuż Mikołajowi, 
wówczas jeszcze sędziemu poznańskiemu, znaczne dobra na Pomorzu 3), że w latach 
1302 i 1303 Mikołaj, już jako wojewoda kaliski, wystawia kilka dokumentów, którymi 
poświadcza różne darowizny okolicznego rycerstwa (z Wieszkowa, z Łagowa) na 
rzecz tego klasztoru 4), że wreszcie nieraz opat lubiński świadkuje na dokumentach 
palatyna Mikołaja 5). Dalej wstecz możemy śledzić te stosunki między rodem Łodzią 
a Benedyktynami z Lubina w okolicy Kobylina, gdzie - jak wiemy - nietylko Star- 
kowiec przeszedł na schyłku XIII. wieku od Lubina do Łodziców, lecz już mniejwięcej 
w połowie tego wieku klasztor lubiński pozyskał Smolice, niedawno nadane przez 
panującego księcia temu rodowi rycerskiemu 6). Zapisali też mnisi lubińscy kilku Ło- 
dziców do swojego "Liber mortuorum" jako dobroczyńców klasztoru: samego Miko- 
łaja Przedpełkowicza "'), syna jego Piotra z Głuszyny, wnuka jego, a bratanka Piotra 
Mikołaja z Gostynia S), wreszcie Jana z Łodzi, biskupa poznańskiego 9). 
Nie powinno nas wobec tego zdziwić, jeśli już w dawniejszych o wiele za- 
piskach w jednym z ustępów "Liber fraternitatis" klasztoru lubińskiego natrafimy na 
imiona, wskazujące na członków tego rodu. Choć bowiem wtedy Łodzice nie dzie- 
dziczyli jeszcze w południowej Wielkopolsce, sąsiadowali z niejedną wsią Lubina, 
a to w pobliżu swoich naj dawniej szych siedzib, gdzie klasztor ten posiadał od bar- 
dzo dawnych czasów Słupię l0), Głuchowo ,l) itd., a może nawet także Pecznę 12), 


') Długosz: Opera, XIII. 60. 
2) Leksz. II. 628. 
3) Kwp. nr. 50 l. 
*) Kwp. nr. 847, 866, 867. Trzeci z tych dokumentów wystawia Mikołaj wspólnie z bratem 
Mirosławem, kasztelanem bnińskim, który też świadkuje na dwóch pierwszych, obok Wisława z Iłowca, 
również Łodzica. 
'-) Kwp. nr. 864, 887. 
6) Por. wyżej, rozdział 2. 
') MPh. V. 627. 
b) MPh. V. 61l. 
9) MPh. V. 620. 
10) Por. wyżej, Mieś. herald. 1912, s. 144. 
fi) Por. wyżej, tamże, s. 154. 
,2) Por. wyżej, tamże s. 154 przyp. 15.
		

/p0010.djvu

			10 


należącą później do Łodziów z Iłowca. Istotnie też w ustępie wpisanym do albumu 
lubińskiego w latach 1150-1170 czytamy imiona: "Wissota cum Iratre Paulo "1), 
a staraliśmy się wykazać nieco wyżej, że pielWsze z nich jest charaktetystycznem 
dla Łodziców; wypada też zaznaczyć, że tuż za nimi zapisano Drogosława, może 
protoplastę sąsiadującego z Łodziami rodu Drogosławów, podczas gdy ustęp ten za- 
mykają imiona Jarosta i brata jego Bronisza, niewątpliwie przedstawicieli rodu Doli- 
witów 2), którego włości również graniczyły z prastaremi posiadłościami rodu Ło- 
dziów. Co się zaś tyczy brata Wyszoty: Pawła, to pfZ)jdzie nam z pomocą szcze- 
gółowe zbadanie jednego z falsyfikatów lądzkich, mianowicie dokumentu Mieszka Sta- 
rego z datą 1188 r., w któtym książę ten potwierdza, że "Paulus comes, filius Pret- 
polkonis" darował klasztorowi lądzkiemu wieś Skarboszew0 3 ). Akt ten jest napewno 
nieautentycznym 4), lecz sam fakt darowizny jest wcale możliwy, gdyż Skarboszewo 
(na wschód od Wrześni) jest nietylko wymienione w dokumencie Bolesława Pobo- 
żnego z r. 1261 między posiadłościami klasztoru lądzkiego, które zostały "per nobiles 
Poloniae collatae" b), lecz należało jeszcze do tego klasztoru aż do r. 1282, kiedy je 
Jan Wyszkowicz z rodu Łod zią 6), biskup poznański, pozyskał w zamianie za Ra- 
tyń '); na uwagę zasługuje także, że sąsiednie Gałęzewo było w r. 1294 w posiada- 
niu Mikołaja Przedpełkowicza, znanego nam dobrze wojewody kaliskiego 8). Wymie- 
niony w falsyfikacie z datą r. 1188 Paweł Przedpełkowicz byłby ze względu na imię 
ojca niewątpliwie Łodzicem i stwierdzenie, czy i kiedy on żył, dostarczyłoby nietylko 
dowodu, że ród ten miał już bardzo wcześnie posiadłości znacznie oddalone od pier- 
wotnego gniazda 6), lecz przyczyniłoby się też niepomiernie do wyjaśnienia jego naj- 
dawniejszej genealogii. Przypatrzmy się w tym celu osobom świadkującym na sfał- 
szowanym dokumencie; są to: Jarost, palatyn; Bronisz, kasztelan gnieźnieński; Odo- 
lan, cześnik; nik, kapelan. Należą oni wszyscy do owych typowych świadków, któ- 
tych spotykamy na wszystkich falsyfikatach lądzkich, a kapelana llika znamy nawet 
wyłącznie z przywilejów podrobionych 10); ważniejszemi są jednak pielWsze trzy oso- 
bistości. Zaczynamy od Bronisza, któty na sfałszowanych przywilejach dla Lądu 
zdatami: 1173, 1181, 1186 i 1188 występuje stale jako kasztelan gnieźnieński l1 ), a na fal- 
syf1kacie dla Łekna z r. 1213 jako palatyn poznański 12) ; otóż spotykamy istotnie 
Bronisza, kasztelana gnieźnieńskiego, na autentycznych dokumentach z lat 1208 i 1216 13 ), 


') MPh. V. 574. 
') Por. dodatek II.: W sprawie pochodzenia komesa Bronisza. 
3) Kwp. nr. 28. 
*) Prof. Piekosiriski w recenzyi I-go tomu Kwp. (Przegląd krytyczny r. 1877, s. 450 n.); por. 
też W. Kętrzyński: Studya nad dokumentami XII. wieku (Rozpr. Akad. hist. XXVI. 286/7). 
6) Kwp. nr. 393. 
6) Por. wyżej, rozdział 1. 
*) Kwp. nr. 517. - Na początku XV. wieku dziedziczyło w Skarboszewie rycerstwo z rodu 
Rola; por. Ulanowski: Materyały, nr. 73 (= Piekos.: Zap. wp., nr. 1046). 
S) Kwp. nr. 728. 
9) Tak samo Doliwici z Kępy posiadali Gościchowo w dalekiej kasztelanii międzyrzeckiej, 
gdzie już w r. 1230 założyli opactwo nazwane Paradyżem; por. dodatek II. 
10) Prof. Piekosiński w wyżej cyt. recenzyi. 
") Kwp. nr. 20, 26, 27, 28. 
,2) Kwp. nr. 79. 
li) Kwp. nr. 63, 87.
		

/p0011.djvu

			11 


jako palatyna zaś na również niepodejrzanych przywilejach z lat 1232 i 1237 .). 
Nadto w latach 1220 i 1249 występuje nieznany bliżej Marcin, syn Bronisza 2 ), w czem 
mamy dalszy dowód, że koło r. 1200 żył istotnie jakiś Bronisz; widocznie więc fał- 
szerz przesunął tylko czas jego działalności o kilkadziesiąt lat wstecz. Mniej jasno 
przedstawia się na pielWszy rzut oka kwestya J arosta, któty według falsyfIkatów 
lądzkich był palatynem kaliskim, a według kilku innych dokumentów również nie- 
autentycznych 3) kasztelanem poznańskim; dopiero bowiem w r. 1232 widzimy na 
przywileju autentycznym Jarosta, kasztelana poznańskiego 4), a jako palatyn kaliski 
pojawia on się nawet dopiero w r. 1247 6). Wiemy jednak z całą pewnością ze 
wspomnianego już ustępu w albumie Iubińskiem 6 ), że ów Bronisz, któty żył na 
schyłku XII. wieku, miał Jarosta nie tylko współczesnego sobie, ale nawet brata, 
prawdopodobnie starszego 7). Wreszcie Odolana spotykamy w godności cześnika na 
tym samym autentycznym dokumencie z r. 1216, na któtym świadkuje Bronisz jako 
kasztelan gnieźnieński 8 ). Widzimy więc, że wszyscy ważniejsi świadkowie badanego 
przez nas dokumentu z r. 1188 żyli istotnie na schyłku XII. wieku, choć godności, 
jakie im przypisuje fałszerz, pewno wtedy jeszcze nie piastowali. Wobec tego nic 
nie przeszkadza uznać Pawła Prze dp ełkowicza, Łodzica, ze względu na imię ojca, za 
osobę żyjącą istotnie na końcu XII. wieku i utożsamić go z Pawłem, młodszym bra- 
tem Wyszoty, również Łodzicem ze względu na imię tego brata, któtych to dwóch 
tycerzy wpisano w drugiej połowie tego wieku do lubińskiego "Liber fraternilaiis" 
obok J arosta i Bronisza. 
Synem jednego z tych dwóch braci z rodu Łodziów był niewątpliwie ów Hugo, 
od którego się rozpoczyna pewna i nieprzelWana genealogia tego rodu, a przypu- 
szczamy, że był synem Wyszoty, ponieważ - jak wiemy - jeden z jego synów no- 
sił to samo imię. Protoplastą Łodziów byłby więc ojciec Wyszoty i Pawła: Przed- 
pełk, któty przypada na połowę XII. wiekuo). Imię jego, jako też imię starszego 
syna, przemawia dobitnie za jego pochodzeniem polskiem, a zgadza się z tern tra- 
dycya z czasów Długosza, któty pisze o rodzie Łodzią: "e Poloniae proceribus du- 
cens genus"10). Lecz nie myli się też Paprocki, jeśli pisze, że herb Łodzią został 
"tu do Polski przyniesion z C z e c h " 11 ) , a o słuszności tego zdania przekona nas 
rzut oka na genezę godła rodowego Łodziców. 
Nad ich najdawniejszemi pieczęciami i powstaniem ich ostatecznego herbu za- 
stanawiało się już kilku bad aczy I2). Wszyscy zwrócili przy tern uwagę na chwiejność 
w ówczesnej heraldyce, powolny i niepewny rozwój jej prawideł, późne dopiero usta- 
') Kwp. nr. 141, 142, 205. 
J) Ulanowski: Dokumenty kuj. i mazow., Aren. komisyi his1. IV. 121, 126. 
3) Kwp. nr. 35 (s. d.), 79 (r. 1213), 119 (r. 1181, recte 1225?). 
4) Kwp. nr. 136. 
6) Kwp. nr. 263. 
6) MPh. V. 575. 
') Oto zakończenie omawianego ustępu w "Liber fraternitatis": Jarost cum matre et sorore 
Cristina, Zitheslava et Iratre Bronisso ". 
8) Kwp. nr. 87. 
9) Ob. tabl. geneal. 1. 
'») Opera, L 562 (Clenodia). 
") Herby, s. 551. 
12) Ign. Zakrzewski w objaśnieniach do Kwp. (t. IV., s. 342-344); Małecki: Studya heraldy- 
czne, II. 189; J. K. Kochanowski: Kiedy Boruta był pacholęciem (Szkice II. 168, przypisek).
		

/p0012.djvu

			12 


lenie się herbu Łodzią w kształcie znanym naszym heraldykom. Istotnie też dopiero 
w drugiej połowie XN. wieku widzimy zupełną jednostajność na wszystkich znanych 
nam pieczęciach członków tego rodu: Mikołaja z Mosiny z r. 1358 1 ), Mikołaja z Kur- 
nika z r. 1373 2 ), Wyszoty z Kurnika z lat 1382 i 1383 3 ), wreszcie Mikołaja z Srebr- 
nej górki z r. 1386 4). Znamy jednak, jak o tern wspominaliśmy na samym początku 
naszej pracy, szereg pieczęci Łodziców z początku XN. wieku, których dokładna 
analiza jest jedynym środkiem do wyjaśnienia genezy herbu Łodzią. 
Nim jednak do niej przystąpimy, należy wyłączyć z badania kilka pieczęci, które 
czasem mylnie tutaj wciągano. Dotyczy to w pierwszym rzędzie pieczęci komesa 
Bronisza, fundatora Paradyża, z godłem dosyć zagadkowem, która się zachowała przy 
dokumentach z lat 1230 i 1239 5 ); staramy się bowiem wykazać w osobnym dodatku, 
że wielmoża, który jej używał, pochodził z rodu Doliwów. Również nie należą tutaj 
pieczęci Janusza, syna Sezemy, z r. 1241 6) i Przybigniewa z Rusinowa z r. 1236 7); 
wyliczono je między pieczęciami Łodziów 8) chyba dlatego, że robią oni nadania na 
rzecz Paradyża, a więc fundacyi Bronisza, którego - idąc za prof. Małeckim - za- 
częto uważać za Łodzica. Nic nie obchodzi nas też pieczęć przy dokumencie z r. 1310 
ze znakiem również bardzo trudnym do wytłómaczenia, na której resztki napisu 
brzmiałyby według kodeksu Rżyszczewskiego i Muczkowskieg0 9 ): "...e/co...' według 
kodeksu wielkopolskiego la) zaś: "...S. Alberti Cecho..."; pierwsza lekcya wskazywa- 
łaby na Przedpełka ze Spławia, brata wystawcy dyplomu: Mikołaja Przedpełkowicza, 
wojewody kaliskiego, notorycznego Łodzica, druga zaś na komesa Alberta, syna Cze- 
chosława, z nieznanego rodu, którzy obaj są wyliczeni między świadkami "); otóż nie 
wchodząc wcale w dokładną analizę tekstu i porządku świadków, któraby przema- 
wiała za lekcyą drugą, wystarczy wskazać na reprodukcyę tej pieczęci, zachowanej 
w archiwum hr. Rusieckich, podaną przez ś. p. prof. Piekosińskiego 12), gdzie resztki 
napisu brzmią: "... erti Cecho "..., żeby się przekonać o mylności pierwszej lekcyi 
i opartego na niej przypuszczenia. 
Pozostały nam więc do bliższego zbadania tylko pieczęcie Mikołaja Przedpełko- 
wicza, wojewody kaliskiego, i jego synów. 
Pieczęci głośnego palatyna Mikołaja znamy trzy. Pierwsza z nich zachowała się 
przy dokumencie z r. 1301, a przedstawia na tarczy pochylonej literę M, nad hełmem 


» Kwp. nr. 1385. 
2) Kod. dypl. miasta Krakowa I. nr. 44. 
3) Kwp. nr. 1804, 1807. 
4) Kwp. nr. 1858. - Por. Piekosiński: Pieczęcie polskie wieków średnich, nr. 449, 505, 550 - 
i zestawienie średniowiecznych pieczęci z herbem Łodzią w jego "Heraldyce polskiej", s. 99,100. 
Poczet pieczęci z XV. wieku należałoby obecnie uzupełnić na podstawie jego wydawnictw pośmier- 
tnych : V-go tomu Kwp. i Jana Zamoyskiego notat heraldyczno-sfragistycznych. Por. też pieczęć 
Mościca ze Stęszewa, kasztelana poznańskiego, z r. 1402. (Lites ac res gestae, ed. altera, II. s. 426, 
nr. XL.), i pieczęć Mikołaja z Kobylina z r. 1426 (Kwp. nr. 863). 
6) Kwp. nr. 128 i 217, t. IV. s. 338 (pieczęć IX.). 
6) Kwp. nr. 230, t. IV. s. 339 (pieczęć XII.). Pochodził on z rodu Niałków-Jeleni, jak mi na to 
łaskawie zwrócił uwagę Dr. Władysław Semkowicz. 
7) Kwp. nr. 190 i 191, t. IV. s. 339 (pieczęć X.). 
8) J. K. Kochanowski, op. ci1. 
9) I. Nr. 98. 
10) Nr. 890, t. IV. s. 343. (pieczęć XXXV.). 
") Por. Małecki: Studya herald., II. 157/8 i 188/9. 
12) Pieczęcie polskie wieków średnich, nr. 248.
		

/p0013.djvu

			13 


(pierwszym w sfragistyce polskiej) łódź o kształcie wygiętym, zaokrąglonym, w mej 
zaś pióropusz; obok tarczy dwa ptaki jako pobocznice. Drugą znajdujemy przy do- 
kumentach z lat 1302 i 1305: w małej tarczy litera M (u prof. Piekosińskiego pewno 
przez pomyłkę N), nad nią zaś znak, który według prof. Małeckiego oznacza również 
literę M, tylko w innym kształcie, według prof. Piekosińskiego zaś "dwa jakby węgo- 
rze skręcone jako pobocznice". Trzecia, z dokumentu z r. 1303, bardzo uszkodzona, 
wykazuje ślady trzech tarcz: w jednej z nich widzimy późniejszy herb Łodzią, co zaś 
zawierały dwie inne, tego wobec złego stanu zachowania pieczęci rozstrzygnąć nie- 
podobna *). 
Pieczęcie dwóch jego synów zachowały się przy dokumencie z r. 1315 2 ). 
Pierwsza z nich, pieczęć Wojciecha z Krosna, odpowiada ściśle dziś znanej postaci 
herbu Łodzią, bez hełmu; druga przedstawia tylko hełm bez tarczy, nad którym łódź 
w formie zaokrąglonej, z przodu i z tyłu ozdobiona pióropuszami. Napis tej drugiej 
pieczęci opiewa: ,,5. Nico/a i ne voyvod' oznacza więc trzeciego z wymienionych 
w dokumencie synów palatyna: Mikołaja, który za życia ojca, noszącego to samo 
imię, używał widocznie dla odróżnienia od niego przydomku "nie-wojewoda" 3). 
Teraz postarajmy się wyciągnąć konkretne wnioski z tego materyału sfragistycz- 
nego. Stwierdzamy, że palatyn Mikołaj używał równocześnie trzech różnych pieczęci, 
jak to udowadniają daty zwłaszcza co do drugiej i trzeciej; być może, że pieczęć 
pierwsza była istotnie, jak to przypuszcza prof. Małecki 4), najpóźniej sprawioną 
i najudatniej wykonaną, ponieważ jednak w latach następnych używał wojewoda na- 
przemian swoich dwóch dawniejszych pieczęci, nie można mówić o rozwoju godła 
herbowego, lecz trzeba uznać współczesne i równouprawnione istnienie różnych jego 
kształtów. Czy jednak te trzy kształty czy odmiany znaku pieczętnego najwybitniej- 
szego w tych czasach przedstawiciela rodu Łodzią nie mają nic wspólnego? Otóż 
pieczęć pierwsza i trzecia wykazują obie ł ó d ź , choć o odmiennej formie i inaczej 
umieszczoną na każdej z nich; jeśli zaś pieczęć drugą zestawimy z pierwszą, a nadto 
z pieczęcią Mikołaja młodszego, to nasunie się przypuszczenie, że ten znak nad tar- 
czą, w którym prof. Piekosiński widzi jakoby dwa węgorze, prof. Małecki zaś dru- 
gie M (dlaczego tak niepodobne do tej samej litery w tarczy?), odpowiada klejnotowi 
tamtych dwóch pieczęci, przedstawia zatem również łódź o kształcie zaokrąglonym, 
która tylko zamiast puszami - jak na pieczęci z r. 1315 - została ozdobioną dłuż- 
szymi przy oku końcach zakrętami. Widzimy więc, że łódź w jakiejkolwiek formie 
i pozycyi występuje na wszystkich pieczęciach, choć dwukrotnie, - o ile dotychczas 
mogliśmy stwierdzić, - w towarzystwie znaku innego, przedstawiającego literę M. 
N ajwiększy interes budzi trzecia, niestety tak źle dochowana pieczęć palatyna 
Mikołaja, ze względu na nie zwykły fakt umieszczenia trzech tarcz na jednej pieczęci. 


') Kwp. nr. 838, 857, 864, 890, t. IV. s. 342/3 (pieczęcie nr. XXIX., XXXII., XXXIV.); Małecki: 
Studya herald., II. 187/8; Piekosiński: Pieczęcie polskie wieków średnich, nr. 258, 262, 266. 
2) Kwp. nr. 977. 
3) Kwp. t. IV. s. 344 (pieczęć nr. XLI.); Małecki, II. 189; Piekosiński: Pieczęcie polskie wie- 
ków średnich, nr. 307, 308. Według prof. Piekosińskiego w napisie na pieczęci Mikołaja "ne" byłoby 
pomyłką zamiast "he' coby oznaczało "heredis" , tak że pieczęć należałaby właściwie do zmarłego 
wojewody Mikołaja, a byłaby użytą przez jego synów zamiast własnych - wywód z wielu wzglę- 
dów bardzo nieprawdopodobny. W "Heraldyce polskiej", s. 99, podano mylnie podobiznę pieczęci 
Mikołaja "nie-wojewody" jako pieczęć Wojciecha. 
») Op. cic" II. 188.
		

/p0014.djvu

			14 


Cóż mogło się znajdować na dwóch innych, obok tarczy z łodzią? Szukając analogii 
lub choćby faktu podobnego w naszej sfragistyce, można wskazać tylko na niezbyt 
oddaloną co do czasu pieczęć Henryka z Wierzbna, biskupa wrocławskiego, z r. 1318 l) ; 
, 
pochodzi ona wprawdzie ze Sląska, wiadomo jednak, że właśnie za pośrednictwem 
tej dzielnicy wpływ heraldyki zachodnio-europejskiej sięgał do innych ziem polskich, 
że heraldyka i sfragistyka śląska, o wiele wcześniej rozwinięta, stanowiła poniekąd 
wzór dla dalszych części Polski 2 ), a z całej działalności wojewody Mikołaja Przed- 
pełkowicza pokazuje się, w jak blizkich musiał pozostawać stosunkach z książętami 
i panami ślązkimi 3 ). Otóż na pieczęci biskupa Henryka widzimy dwie tarcze: jedną 
z herbem Wierzbna, jak go ta rodzina używa także w czasach następnych, drugą zaś 
niby z odmianą herbu Lis, t. j. ze strzałą raz tylko przekrzyżowaną; oba te herby 
odnajdujemy już w XIII. i na początku XN. wieku, oczywiście każdy z osobna, na 
pieczęciach różnych komesów śląskich, piszących się z Wierzbna 4 ), a pieczęć biskupa, 
na której oba godła występują obok siebie, dowodzi niezbicie, że mamy do czynienia 
nie z dwoma prawdopodobnie całkiem obcymi sobie rodami, jak twierdzi prof. Ma- 
łecki, lecz jak to przypuszczał od samego początku prof. Piekosiński, z jednym ro- 
dem, którego godło przedherbowe: strzała przekrzyżowaną, zostało wyparte pod 
wpływem heraldyki zachodniej i zastąpione herbem na temat tak ulubionych w tej 
heraldyce lilii. Biskup Henryk, którego żywot przypada właśnie na czas przejściowy, 
umieścił na pieczęci swojej obok niedawno powstałego herbu swego rodu także jego 
godło przedherbowe 5). Wracając teraz do trzeciej pieczęci palatyna Mikołaja Przed- 
pełkowicza, można na podstawie analogii wyrazić bardzo prawdopodobne przypu- 
szczenie, że na jednej z pozostałych tarcz znajdowała się ta sama litera M, która 
na innych także pieczęciach jego występuje obok łodzi, jako jego g o d ł o p r z e d - 
herbowe. Sprawa tarczy trzeciej musi pozostać na razie niewyjaśnioną. 
Czy ten znak M przedstawia nam inicyał imienia wojewody: Mikołaj6)? Jest 
to możliwem, choć na pieczęci z napisem łacińskim oczekiwalibyśmy raczej litery N, 
t. j. litery początkowej imienia Nicolaus. Wogóle kwestya pieczęci z literami nie jest 
łatwą do rozstrzygnięcia, nawet jeśli się przypuszcza - za prof. Małeckim '), - że 
każdy znak napieczętny, podobny do jakiejś litery, istotnie tę literę miał przedstawiać. 
Jeśli to bowiem jest zupełnie naturalnem, że wojewoda krakowski Marek lub kaszte- 
lan krakowski Michał pieczętują się literą M, jeśli się nawet zgodzimy, że podobny 
znak na pieczęci Pakosława, wojewody sandomierskiego, oznacza pierwszą literę jego 
przydomku Maior, to jak wytłómaczyć M na pieczęci Lupusa, kasztelana kruszwickiego, 


') Piekosiński: Pieczęcie polskie wieków średnich, nr. 316. 
2) Por. Małecki, op. cic, II. 199 nast. 
3) Por. niżej, w rozdziale IV. 
'J Por. Małecki, op. cic. II. 209-211. 
6) Por. herb miasta Rydzyny, założonego przez wielkopolską gałąź tego rodu, późniejszych 
Rydzyńskich h. Wierzbna: przedstawia on wieżę, a na niej tarczę czteropolową ze strzałą przekrzy- 
żowaną w polu l i 4 (dostojniejszemi heraldycznie!), liliami zaś w 2 i 3. (Vossberg: Wappenbuch 
der SUidte des Grossherzogtums Posen, s. 96 i tabl. XI. nr. 14). Zwracamy uwagę, że w T. 1432 Ste- 
fan z Rydzyny (imię Stefan jest nierzadkie w rodzie Wierzbnów) pieczętuje się herbem Strzegomia 
(Kościesza) , bardzo podobnym jak wiadomo do strzały przekrzyżowanej, z odmianą w klejnocie (za- 
miast strusich piór godło z tarczy w postaci leżącej; J. Zamoyskiego, Notaty heraldyczno-sfrag. 
nr. 431 ) . 
6) Por. Małecki, op. cic, II. 187. 
7) Op. cic. II. 45-74.
		

/p0015.djvu

			15 


lub T na pieczęciach komesa Racibora i GelWarda z Koszut? Wiemy, że takie godło 
literowe mogło być dziedzicznem bez względu na inicyały osób, które go używały, jak to 
, 
niewątpliwie miało miejsce w rodzie Swiebodziców 1 ), nie jest więc bez podstawy hipoteza 
Dr. Wł. Semkowicza, że w niektótych wypadkach taka litera mogła być literą początkową 
imienia protoplasty rodu *). Czy podobny objaw zaszedł w rodzie Łodziów, czy M 
na pieczęci palatyna Mikołaja wskazuje na nieznanego nam protoplastę z czasów 
przed wyktytym przez nas Przedpełkiem z połowy XII. wieku (może jakiegoś Miro- 
sława, które to imię nieraz się powtarza w rodzie Łodziów, choć bardzo wcześnie 
pojawia się także u innych rodów 3), - tego nie śmiemy rozstrzygnąć. Nie wchodząc 
więc bliżej w kwestyę, czy to godło przedherbowe było rodowem, czy też tylko oso- 
bistem, czy ono przedstawia literę, czy znak runiczny w myśl słynnej teotyi 
prof Piekosińskiego, czy też wreszcie przypadkową wprost oznakę własnościową 
w rodzaju niemieckich "Hausmarken" , - starajmy się przedstawić, w jaki sposób 
zastąpił je późniejszy herb rodu: łódź. 
Napomknęliśmy już wyżej, że właśnie Mikołaj Przedpełkowicz, wojewoda ka- 
liski, tak często występujący w czasie rządów czeskich w otoczeniu urzędników króla 
Wacława 4), miał sposobność stykać się bliżej z tycerstwem śląskiem i czeskiem, które 
już miało swoje herby rodzinne na wzór heraldyki zachodnio-europejskiej. Wtedy 
chciał on zapewne upodobnić do tych herbów, które nieraz widział na pieczęciach, 
wiszących obok własnej5), swoje proste, zupełnie odmienne godło i pragnął udo- 
stojnić je poniekąd, przyozdabiając je hełmem, pobocznicami itd. Nadto samo za- 
wołanie rodu podawało mu, jak to słusznie zaznaczył już Ign. Zakrzewski 6 ), myśl 
umieszczenia na swojej pieczęci przedmiotu, któtyby - taksamo jak tzw. w he- 
raldyce zachodniej herby mówiące - proklamacyę tę obrazowo przedstawiał; a mogło 
mu się to nasunąć tern łatwiej, że łódź jest przedmiotem kilkakrotnie napotykanym 
w herbach szlachty czeskiej'), tak, że Paprocki, któty - jak wiadomo - był także he- 
raldykiem czeskim, mógł zupełnie słusznie napisać swoje wyżej przytoczone zdanie 
o czeskiem pochodzeniu herbu Łodzią. Przypuszcza też prof Małecki, że za rządów 
Wacława w Polsce pewna ilość rodów polskich wchodziła, choć z pobudek czysto 
prywatnych, w bliższe związki z atystokracyą czeską, przyjmując przy tern jej herb y 8), 
a zobaczymy też w rozdziale następnym, jak oportunistyczną politykę prowadził 
wówczas ród Łodziów z palatynem Mikołajem na czele. 
Nie zaraz jednak łódź wyparła dawne godło wojewody: początkowo umieścił 
on ją na osobnej tarczy, później zaś - przybrawszy sobie hełm - jako klejnot na 
nim, a jeśli ją przytem ozdobił pióropuszami, to szedł niewątpliwie znowu za wzo- 
rem czeskim, gdyż wiemy, że np. jeden ród włodyczy czeski miał w klejnocie łódkę, 


') Por. Małecki, 1. c, s. 66-70. 
*) Przywilej rodu Dębno z r. 1410 w świetle genealogii rodu, Miesięcznik herald., 1910, s. 47. 
3) Tak np. w latach 1241 - 1251 występują bracia M i r o s ł a w i Bogufał, synowie arcybiskupa 
Wincentego (Kwp. nr. 231, 291, 292), z rodu Nałęczów (Długosz: Opera, I. 352). 
.) Kwp. nr. 838, 856, 857, 868. Do dwóch z tych dokumentów przywiesił nawet pieczęcie swoje. 
5) Por. przypisek poprzedni. 
6) Kwp. t. IV. s. 342; por. Małecki, II. 143. 
7) Por. Kola?: Ceskomoravska Heraldika, I. Ćast vaeobecna, s. 208; Małecki, II. 310. 
8) Op. cit., II. 322.
		

/p0016.djvu

			== 16 


a za mą trzy pawie pióra'); - znak przedherbowy pozostał na razie na swojem 
dawnem miejscu. Przypomnieć należy, że nieraz heraldyka nasza zatrzymywała się 
na tym stopniu rozwoju: wyraźnego przykładu dostarcza np. herb Lis, przy którym 
strzała dwakroć przekrzyźowana, niewątpliwie dawne godło przedherbowe, pozostała 
w tarczy, przedmiot zaś, który - jak we wielu herbach zachodnich - miał wyobra- 
żać nazwę herbu, na hełmie jako klejnot. W naszym jednak wypadku już następne 
pokolenie znak M zupełnie odrzuciło, pieczętując się bądź to samym hełmem z ło- 
dzią jako klejnotem (objaw wyjątkowy w naszej heraldyce 2) - jak Mikołaj nie-wo- 
jewoda, bądź to tarczą, na której już widnieje łódź na miejscu godła przedherbo- 
wego - jak Wojciech z Krosna. 
Za przykładem Wojciecha poszedł niebawem cały ród, jak nas o tern przeko- 
nywa wyżej wymieniony szereg pieczęci z herbem Łodzią z drugiej połowy XN. w.; 
ponieważ jednak jeszcze w xv. w. rzadko kiedy spotykamy na pieczęciach tarcze 
z hełmami, a także Długosz tylko wyjątkowo opisuje klejnoty hełmowe 3), nie znano 
do niedawna średniowiecznego klejnotu herbu Łodzi ą 4). W nowo ogłoszonych ma- 
teryałach znajdujemy dwie średniowieczne pieczęcie z herbem tym, zaopatrzonym 
w hełm i klejnot: na pieczęci Andrzeja z Błażejewa z r. 1432 klejnot ten jest tylko 
powtórzeniem godła na tarczy 5), podczas gdy na pieczęci Łukasza Górki, wojewody 
poznańskiego, z r. 1471 widzimy nad hełmem znak w kształcie jakby trzech listków 6 ). 
Może w tym schematycznym rysunku należy szukać pierwszych śladów pawiego 
ogona, który już u Paprockiego ozdabia łódź w klejnocie herbu Łodzią '), a którego 
pierwowzorem były bezpośrednio pióropusze na pieczęciach palatyna Mikołaja i jego 
młodszego syna, pośrednio zaś owe trzy pawie pióra wspomnianego wyżej herbu 
czeskiego. 
Nie przy wszystkich herbach naszych, na wzór zachodnio-europejski utworzo- 
nych, można śledzić tak dokładnie ich powstanie, ponieważ zachowało się zbyt mało 
pieczęci z epoki przedherbowe] i z czasów przejściowych; zapewne jednak sposób, 
w jaki powstał herb Łodzią, nie był czemś wyjątkowem. To też słusznie naszem 
zdaniem ś. p. prof. Piekosiński szukał pierwotnych godeł, - choć może nie zawsze 
dziedzicznych, nie zawsze runicznych, - tych licznych rodów rycerskich, które się już 
w XN. wieku i w czasach następnych pieczętowały herbami, na modłę zagraniczną 
utworzonemi. 
Powtarzamy wreszcie trafne spostrzeżenie Ign. Zakrzewskiego S), że Łodziowie 
należeli do tych rodów, które - taksamo jak np. wyżej przytoczeni Lisowie - mogły 
zawołania swoje łatwo przedstawić w postaci figury heraldycznej. Dlatego też herb 
ich późniejszy miał tę samą nazwę co ród i czytamy w zapiskach sądowych, że jego 


') Por. Kolaf: Ceskomoravska Heraldika, I. 243: "Pavi pera jednotliva nalezli jsme jako klenot 
u vladyk Kurku z Korkyne, kteri za lodickou svou ze Stitu na helmici vzatou mćli tri 
pavi pera" . 
2) Małecki, op. cit., II. 252. 
S) Małecki, op. cit. II. 256/7; herb Łodzią opisuje Długosz tylko: "habens navem glaucam in 
campo rubeo". (Opera, I. 562 - Clenodia). 
4) Piekosiński: Heraldyka polska, s. 100. 
5) J. Zamoyskiego notaty heraldyczno-sfrag., nr. 443. 
6) Tamże, nr. 49. 
') Paprocki: Herby, s. 551. 
*) Kwp. t. IV. s. 342.
		

/p0017.djvu

			17 


klejnotnicy byli "de clenodio Łodza, proclamacione Łodza l ) '
. jeśli jednak chciano od- 
różnić wyraźnie nazwę opisującą herb od proklamacyi rodu, to tłómaczono ją na ję- 
zyk łaciński, podczas gdy zawołanie pozostawało in lingua vulgari, np.: "avunculos 
de nawy et proclamacio Lodza "2) lub "qui navim deferunt in clipeo et proclamacio 
Łodza " 3 ) . 


(c. d. n.). 


Oskar Halecki (Kraków). 


Studya nad pierwotnem rozsiedleniem 
rycerstwa wielkopolskiego. 
I. Ród Bylinów. 
Pośród rycerstwa wielkopolskiego pojawia się na widowni dziejowej w poło- 
wie XN. w. ród Bylinów, później Szreniawitami zwanych. Nie tyle bowiem zawo- 
łanie, ile godło herbowe służyło później do oznaczenia odrębności rodowej. Podo- 
bieństwo przeto klejnotu Byliny do małopolskiej Szreniawy spowodowało, że wspól- 
nicy rodu wzięli go za Szreniawę, która tern się jedynie od niej różni, że wielkie S 
z krzyżem dane jest na wspak. Być może, że przyjęcie nowej nazwy przez Bylinów 
nastąpiło wówczas, gdy członkowie dwóch innych rodów o podobnych zawołaniach, 
h. Belina i Bielina z Sieradzkiego, Łęczyckiego i Kujaw zaczęli się osiedlać w Kali- 
skiem. W ten sposób uniknęli Bylinowie pomieszania z Belinami i Bielinamt. Zarzu- 
cenie starej nazwy rodowej i przypisanie się do nowego, podobnego herbu, możemy 
zauważyć także u innych rodów, np. Pałukowie występują później pod nazwą To- 
porczyków 4), niektórzy Drogoslawicze pod nazwą Ogończyków i Odrowążów itd. 
Bylinami nikt dotąd naukowo się nie zajął, tu i ówdzie spotykamy tylko mimo- 
chodem rzucone uwagi. Niesiecki wspólników tego rodu przytacza jednych pod Szre- 
niawą, drugich np. Szczytnickich pod Beliną. 
I. Zakrzewski, wydawca Kodeksu wpoi., przy opisie pieczęci w t. N. str. 346 
nazywa ten h. "Bieliny" i sądzi, że pogmatwanie stąd poszło, iż niektórzy, spotkawszy 
· go na jakiejś odwrotnie wyciśniętej pieczęci, wzięli go za małopolską Szreniawę. Myli 
się jednak twierdząc, że ród ten wziął swą nazwę od strumienia Biała, wpadającego 
pod miastem Międzychodem do Warty, ponieważ kilku członków tego rodu w końcu 
XN. w. tam się pojawia. 
Drugim, który tym herbem się zajmował, był Małecki. Podając go pod h. Beliny 
w Studyach herald, wt. I. str. 51, mniema, że może nazywał się "Bieliny", choć przy- 
tacza postacie Biliny i Byliny ze źródeł. Przypuszcza, że Szreniawici Bielińscy do tego 
herbu należeć mogą, a miejscowość, która im dała nazwisko, zostaje pewnie w związku 
z zawołaniem Biliny czy Bieliny. Niewiele więc Małecki posunął sprawę naprzód, nie 
wyjaśnił nawet, jak się ten herb właściwie nazywa. 
Podobne wahanie widzimy u Piekosińskiego. W pracy wydanej po jego śmierci 
pod tytułem "Poczet rodów szlachty polskiej' spotykamy spólników tego rodu pod 
kilku herbami a mianowicie nr. 8 Bielina I., nr. 12 Blino, nr. 29 Bylina I. a. Bilina; 


') Por. Potkański: Zapiski herbowe, nr. 51. 
2) Piekosiński: Zapiski sandom. , nr. 625. 
3) Tamże, nr. 678. 
') Semkowicz W., Ród Pałuków, str. 200. 


2
		

/p0018.djvu

			18 


z podanych pod nr. 29 ziemian tylko Naram z Wróblewa r. 1423 należy do naszego 
rodu. Herby Bielina I.: w podkowie strzała raz przekrzyżowana i Bylina II. a. Bilina: 
trzy podkowy: nie należą tutaj. - Boniecki wreszcie nazywa nasz h. Byliny. 
Kwestya więc dotąd niewyjaśniona; nieustalona jest ostatecznie nazwa tego klej- 
notu, niewytłumaczone pochodzenie, nieznany rozrost tego rodu. Pytania te wziąłem 
sobie za cel niniejszej rozprawy. Korzystałem ze źródeł już wydanych, przeważnie 
jednak oparłem tę pracę na zapiskach ksiąg ziemskich i grodzkich, znajdujących się 
w archiwum krajowem w Poznaniu. 
Że nazwa naszego herbu wzięta od miejscowości a nie od osoby, jak np. Dro- 
gosław, Drogomir, Radwan itd. jest jasne. Nie pochodzi jednak nazwa od strumienia 
Biała p. Międzychodem, bo wtedy nazywałby się herb "Biała". Istnieje przecież h. Biai' a, 
mający półtora krzyża w podkowie, znane jest także zawołanie Biała u h. Ciołek. 
Herb nasz nazywa się Bylina albo Byliny i jest w związku z nazwą miejscową Bylino 
w par. tuleckiej pod Kostrzynem. Osadę tę trzeba uważać za gniazdo tego rodu, 
który pod Poznaniem siedział jeszcze w N aramowicach, Gadkach, Szczytnikach, 
Rosnowie, w Wilkowie Polskim i Popowie pod Wielichowem, w Strzelcach pod Gro- 
dziskiem, zajmował okolicę Sierakowa i Wronek, jak: Kwilcz, Orzeszkowo, Rozbitek, 
, 
Srem, Wituchowo, Popowo, Chalin, część Sierakowa, Wróblewo, Biezdrowo itd., 
dalej w bliższej i dalszej okolicy Kłecka: Michalczę, Dziećmiarki, Węgorzewo, w oko- 
licy Wrześni i Pyzdr, Żerniki, Grzybowo Wódki, Strzałkowo, Budzisław, Tarnowo, 
Komorze, Kurcew, Biskupice pod Stawiszynem, Koźlątkowo pod Kaliszem, Kołacin 
i Brzeźnicę pod Dolskiem. 
Dla przejrzystości podzieliłem ród cały na cztery grupy a mianowicie: 
I. z okolicy Poznania iWielichowa 
II." " Sierakowa i Wronek 
III." " Kostrzyna i Kłecka 
N." " Wrześni i Pyzdr. 
Poznamy naj dawniej szych przedstawicieli tego rodu i wyświetlimy, ile się da, 
związek poszczególnych rodzin i ich pochodzenie, mniejwięcej aż do połowy XV. w. 
I. Naprzód uwagę naszą poświęcimy ziemianom z Rosnowa, Baranowa, Nara- 
mowic pod Poznaniem i z Wilkowa i Popowa pod Wielichowem. Skąpe są zapiski 
w dyplomatach średniowiecznych, bo siedziby tego rodu oddalone były przeważnie 
od klasztorów, które znaczną część dokumentów nam przekazały. Najdawniejszych 
przedstawicieli rodu Bylinów spotykamy nie w okolicy Kostrzyna ani Sierakowa, lecz 
w Rosnowie pod Poznaniem, w Żernikach pod Wrześnią, w Popowie i Wilkowi e Pol. 
pod Wielichowem. Pierwszy raz znachodzimy ich r. 1352 » między członkami konfe- 
deracyi wielkopolskiej za panowania Kazimierza W., gdy ziemianie wielkopolscy pod 
wodzą wojewody poznańskiego Maćka Borkowicza i kasztelana poznańskiego Przecława, 
w tym celu się połączyli, aby przeciw wrogom królestwa wspólnie stać a w potrze- 
bach własnych wzajemnie się wspomagać. Między przedstawicielami najwybitniejszych 
ówczesnych rodów, jak Nałęczów, Wezimborgów, Grzymalitów, Nowinów, D ryj ów, 
Szaszorów, Pałuków, Abdańców, wymienieni także członkowie rodu Bylinów tj. Iwo 
z Rosnowa i Dominik z Popowa albo z Żernik; do nich to należy pieczęć z h. By- 
lina, na której napis zatarty; w akcie konfederacyi występują razem. 


') Kwp. III. nr. 1313.
		

/p0019.djvu

			19 


Iwona z Rosnowa znamy z lat 1352-78. W r. 1366 1) widzimy Iwona i Domi- 
nika obok siebie w dyplomacie, wydanym przez kasztelana poznańskiego Wierzbiętę 
, 
dla Hestemy z Smiełowa pod Poniecem, r. 1378 2 ) świadczy Iwo z bratankiem swym 
Andrzejem przy pewnej sprzedaży dla klasztoru lubińskiego; Andrzeja z R. siostra 
była Jaroszka tj. Jarosława r. 1400 3 ), a brat Jakób r. 1387 4 ); w jakim stopniu po- 
krewieństwa pozostawali Dominik i Iwo, nie wiemy. 
Nieco jaśniej przedstawia nam się osobistość Dominika z Żernik pod Wrześnią 
albo z Popowa pod Wielichowem. W akcie konfederacyi r. 1352 pisze się z Żernik. 
Wieś tę pielWotnie królewską otrzymał niegdyś Jarota z Niemieczkowa za zasługi dla 
kraju za Władysława Łokietka, zlecił ją następnie swemu zięciowi Dominikowi z Po- 
powa, któty otrzymał na to potwierdzenie króla Kazimierza r. 1361 5). Ostatni raz 
spotykamy Dominika z P. r. 1366 razem z Iwonem z Rosnowa. Zostawił Dominik 
dwóch synów: Jarotę, późniejszego kasztelana radzimskiego i Bogusława, znanych 
od r. 1388. Że to byli Bylinowie, wynika stąd, że r. 1388 6) do dokumentu dotyczą- 
cego układu Drzeczkowskich z Woliszewskimi itd. obydwaj jako właściciele Sulewska 
przywiesili pieczęcie z h. Bylina. Jako bracia zapowiadają posiadłość swą Wilkowo 
r. 1391 ') przeciw wszystkim, którzyby sobie jakieś prawa do niej rościli. Bogusław 
zmarł wcześniej; r. 13958) rozpoczyna wdowa po nim Hanka Ubiszkowiczówna z Cheł- 
kowa kilkuletni spór z Jarota o pół Chełkowa, Sulewka i Olesna; dopiero r. 1400 
stanęła ugoda, na mocy której Anna miała zapewnione dożywocie na Chełkowie i Su- 
lewku; zdaje się, że potomstwa po Bogusławie nie zostawiła. 
Brat Bogusława Jarota czyli Jarosław należy do wybitniejszych ziemian wpoi. 
Imię miał prawdopodobnie po dziadzie z Niemieczkowa i Żernik, Domenikowicz tj. 
syn Dominika r. 1398 9 ). Dzieje jego łatwiej odtworzyć można, bo częściej go księgi 
ziemskie wspominają, nierzadko też zasiadał w sądach ziemskich, zwłaszcza gdy po 
Wincentym Pniewskim został kasztelanem radzimskim około r. 1399 10 ), którą to god- 
ność jeszcze r. 1424 ") piastował. Na dawne stosunki Bylinów z Wilkowa z Rosno- 
wem wskazuje i ten szczegół, że Jarota pisał się także z Rosnowa r. 1398 12), a Na- 
ram z Rosnowa trzymał tą posiadłość w zastawie r. 1398,3). 
Prawdopodobnie jego synem był Dominik z Wilkowa, noszący imię dziada. 
Znamy Dominika z Wilkowa z lat 1415 '*) - 33 15); występuje bądź jako świadek np. 


» Kwp. III. nr. 1560. 
2) Kwp. III. nr. 1748. 
3) Terr. Posn. f. 58. 
*) Leksz. I. nr. 219 (czy występująca w r. 1400 (Terr. Posn. f. 54 v.) siostra And. R. Jafroszka 
jest identyczna z J aroszka, nie rozstrzygam). 
5) Kwp. III. nr. 1454. 
6) Kwp. III. nr. 1883. 
') Leksz. II. nr. 1447. 
8) Leksz. II. nr. 1794, 1869, 2482. 
.) Leksz. I. nr. 2627. 
,0) Leksz. I. nr. 2798, Kwp. III. nr. 2018. 
") Ulanowski, Materyały nr. 169-170. 
,J) Leksz. I. nr. 2588. 
13) Leksz. I. nr. 2660; por. później N arama h. Bylina we Wróblewie. 
") Terr. CosL f. 17, 57. 
,5) Akta kap. pozn. II. nr. 1063.
		

/p0020.djvu

			20 


r. 1426 l) W klasztorze cysterskim w Wieleniu, bądź w sporach granicznych, bądź za- 
siada w sądach królewskich. 
Związku z innymi gałęziami rodu Bylinów dla braku źródeł nie da się wyśledzić. 
N a schyłku XN. w. 2) pisał się z Wilkowa także Jan, brat Wyszomira z Bodcza 
tj. Buczą i Grobi. W Buczu i Grobi, miejscowościach niezbyt oddalonych od Wilkowa 
i Popowa, spotykamy ziemian po dwóch jako braci wymienionych, a mianowicie 
Dobiesława de Bodcze 3 ) alias de Bodecz r. 14184) i Wolframa de Bodcze 6 ) alias 
de Bodecz r. 1413 6 ); Wolfram Bodecki posiadał także część Trzebawia 7), również 
Drzonek 8 ) r. 1405. Drudzy dwaj bracia to Jan z Wilkowa i Wyszomir z Buczą a. Grobi. 
Wyszomira z Grobi znamy jeszcze z r. 1422 9 ); synowie jego byli Wojciech r. 1425 10), 
i Sędziwoj z Buczą r. 1418 A). Jan Witkowski może identyczny z Janem Wolframem 
mającym sprawę r. 1396 12 ) z Wolframem z Buczą, nazwanym r. 1408 Jan Bodecki 13 ). 
Ciekawe, że tego Jana Bodeckiego spotykamy w Rosnowie Większym r. 1400 14 ); 
umarł Jan Bodecki w Rosnowie około r. 1426, w tym roku występuje wdowa po nim 
N ela 16). Prawdopodobnie wszyscy czterej Bodeccy a. Grobscy byli braćmi, r. 140716) 
zapisani trzej bracia z Buczą tj. Wolbram, Wyszomir i Dobiesław. Co się tyczy imie- 
nia Wolfram, nosił je także Koźlątkowski (z Koźlątkowa w Kaliskiem), występujący 
r. 1405 17) jako świadek Janusza i Bartosza Gostyńskich. Późniejsi Koźlątkowscy byli 
według Niesieckiego Szreniawitami. 
W Rosnowie spotkaliśmy N arama, piszącego się z Rosnowa, Baranowa lub Siero- 
sławia. Nazwisko to w związku z wsią Naramowice pod Poznaniem, w której już r. 136618) 
jakiś Naram siedział; czy to był ojciec późniejszego Narama, nie wiemy. Dzieje tego 
drugiego Narama nieco jaśniej nam się przedstawiają. Nazywał się Rosnowski r. 1399 19 ), 
przydomek miał Naram a imię właściwe Paweł czyli Paszk0 20 ) . Oprócz posiadłości 
w Rosnowie miał działy w Sierosławiu 2 ) i Baranowie pod Kiekrzem 22 ); większa część 
Baranowa należała do komtura rycerzy św. Jana w Poznaniu; miał także jakieś prawa 
do połowy Charbinowic, osady bliżej nieznanej, i pozywał o to Dobiesława i Jaro- 


Kwp. V. nr 430. 
2 Leksz. I. nr 2199. 
3 Leksz. I. nr 1783. 
4' Terr. Posn. i. 22. 
5' Leksz. I. nr 1745 i 1715. 
o' Terr. Posn. f 16. 
T Piekosiński, Zap. wp. nr. 3069 
s' Piekosiński, Zap. wp. nr. 956. 
9' Kwp. V. nr. 354. 
M Terr. Cost. f 187. 
11 Terr. Cost. f 139 v. 
12- Leksz. 1. nr 1937. 
13 Piek. Zap. wp. nr. 1265. 
1* Terr. Cost. f III. 
1Y' Terr. Posn. f 140. 
16 Terr. Cost. ffi. f 53. 
17 Terr. Cost. ffi. f 1. 
16 Kwp. ffi. nr 1555. 
19' Leksz. II. ni-o 2333. 
201 Leksz. 1. nr 212. 
»r Leksz. I. nr 1451. 
22' Leksz. 1. nr 212.
		

/p0021.djvu

			21 


gniewa z Więckowie r. 1392'). Umarł Naram około r. 1413 2 ); W tym czasie wystę- 
, , 
puje wdowa po nim Smisława. Smisława i córka jej Nastka pisały się także z Rad- 
wankowa pod Niepruszewem r. 1411 3) i 1417 4 ). Anastazya była żoną Sambora z Ma- 
łachowa, kasztelana zbąskiego r. 1417 6 ); córki jej były Hanka, Małgorzata i Zofia 
z Rosnowa lub Małachowa r. 1419 6 ). Synów Narama znamy dwóch t. j. Bogusława 
i Narama; Bogusław z Baranowa a. Baranowski występuje między r. 1387')-1428 8 ); 
Narama młodszego koleje wcale nie są nam znane. Czyby to miał być Naram z Wró- 
blewa r. 1423 9), któty następnego roku udowadnia szlacheckie swe pochodzenie 
z rodu Bylinów, z matki h. Przosna, a dalsi jego sttyjce byli Łodzice la)? Rok później 
ostatni raz zachodzi we Wróblewiell). Dopiero r. 1436 12) pojawia się jakiś Naram, 
ojciec Jana, w Wielżynie, ten sam jeszcze r. 144713) ma sprawę ze swym sąsiadem 
Mironem Wielżyńskim; bracia Miron i Jan Wielźyńscy znani nam już r. 1403 14 ); a od 
1435 1 &) występuje także syn Mirona Jan. Również w Sędzinie pod Bukiem czytamy 
r. 1435 '6) o Naramie, którego żona Dorota ma spór z Jutką, żoną Peregtyna a matką 
Katarzyny, Mikołaja i Jana. Naram z Sędzina, pisał się także z Kowanowa pod Obor- 
nikami r. 142917) i r. 1435 18 ). Część Kowanowa posiadali także bracia Maciej i Ja- 
nusz r. 1411 19 ), z któtych pielWszy był wójtem obomickim a drugi zmarł wcześniej, 
, 
(por. zapiskę z r. 1423 20 ). Nawiasem dodaję, że Smisława, żona Narama Rosnowskiego, 
r. 141121) pisze się z Radwankowa, a r. 142822) spotykamy Pawła i Wojciecha, braci 
sędziego z Radwankowa i Sędzina. 
Nieco na północ od Naramowic leży wieś Łagiewniki w parafIi chojnickiej. Było 
tu sołectwo, które posiadał r. 1426 23) Mikołaj z Ł., tegoż roku miał wywód szla- 
chectwa z herbów Bylina, Nowina i Nałęcz; że z tych Łagiewnik się pisał, poznać mo- 
żemy stąd, iż nieco później go widzimy na sądach z sąsiadami swymi Czutyłą z Bie- 
law i Chwa1ętą z Lubicza. R. 143424) zwany jest Mikołaj Rudzki z Łagiewnik; bratem 


') Leksz. L nr. 1220. 
2) Terr. Posn. f. 28. 
3) Terr. Posn. f. 145. 
*) Terr. Posn. f. 175. 
5) Terr. Posn. f. 3, 22. 
6) Terr. Posn. f. 135. 
') Leksz. L nr. 115. 
8) Terr. Posn. f. 10 v. 
9) Terr. Posn. f. 75. 
10) Ulanowski, Materyały nr. 167. 
") Terr. Posn. f. 40. 
12) Terr. Posn. f. 178 v. 
13) Terr. Posn. f. 69. 
'*) Terr. Posn. f. 130 v. 
15) Terr. Posn. f. 76 v. 
,6) Terr. Posn. f. 7. 
)7) Terr. Posn. f. 18. 
IS) Terr. Posn. f. 30 v. 
19) Terr. Posn. f. 162. 
20) T err. Posn. f. 119. 
Ji) Terr. Posn. f. 145. 
22) Terr. Posn. f. 4 v. 
23) Terr. Posn. f. 117, 127. 
2ł) Terr. Posn. f. 156 v.
		

/p0022.djvu

			22 


jego był Dersław, któty przed tym rokiem 1) także na tern sołectwie siedział. - Po- 
krewieństwa tychże braci z właścicielami Rudek pod Ostrorogiem nie mogliśmy 
stwierdzić. Byli tu Stanisław Rudzki r. 1396 2), zięć Wygłoszą z Redgoszczy r. 1398 3) 
a sttyj Mikołaja Piaskowskiego z sąsiedniego Piaskowa r. 1399 4 ); stawał r. 14096) 
na sądach z Wincentym Słopanowskim o W. Orle. Dalej dziedziczył w Rudkach Jan 
r. 1403 6 ), świadkiem w Ostrorogu r. 1419 7), synowie jego byli Jakób i Stanisław 
r. 1434 8 ). Mikołaja z Rudek (sołtysa z Łagiewnik) znamy z lat 1424°) i 1426 1 °). Bez 
żadnego związku z poprzednimi pojawia się r. 1468 11 ) Łukasz niegdyś z Rudek 
a teraz w Buszewku. 
Co do późniejszych dziejów wsi przez Bylinów posiadanych dodaję, że w Wilko- 
wie r. 1456 12) znów jakiś Jan siedział; Popowo i Karśnice posiadał r. 1402 Janusz 
Walermul; r. 141813) ten sam jako bratanek Opacza; w Naramowicach i Sierosławiu wi- 
dzimy później Łodziów. Rosnowo z Rosnówkiem podzielone było na kilka części. 
Oprócz braci Andrzeja i Jakóba, bratanków Iwona, r. 1387 1ł ), oprócz Paszka Narama 
z żoną Smisławą i dziećmi Bogusławem, Naramem i Anastazyą, siedzą tu jeszcze 
bracia Kusz i Mikołaj r. 1418 15), wymieniony wyżej Jan Bodecki i inni. 
Ks. Stanisław Kozierowski (Skórzewo). 


Rodowód generała Józefa Bema 
Bemowie, według starej pisowni Behemowie, jak samo brzmienie wskazuje, 
z Czech początek swój biorą. W czasach, kiedy nazwiska osobiste mało jeszcze były 
rozpowszechnione, w XIII., nawet i w XIV. wieku, nazywano tak - w niemieckich 
szczególniej ziemiach - wychodźców z Czech (B6hmen Czechy). Stąd też istnieje 
dziś wiele rodzin tego nazwiska, należących do najróżniejszych stanów, do różnych 
narodów wreszcie, nie związanych ze sobą żadnem pokrewieństwem. Co do szla- 
checkich rodów Bemów (piszących się również B6hm, Behm, Behaim), to najwię- 
cej posiada ich państwo niemieckie; każda pieczętuje się innym hemem i z innej 
wsi się pisze. Natomiast dwie rodziny tego nazwiska stanowią wyjątek pod tym 
względem, że najwidoczniej nosiły go już i w pielWotnej ojczyźnie swej, w Cze- 
chach, obie bowiem piszą się ze wsi czeskich Behmdorfu. Są to Bemowie z Behm- 


») Terr. Posn. f. 153 v. 
A Leksz. L nr. 225l. 
3) Leksz. L nr. 2608. 
*) Leksz. I. nr. 2967. 
5) Terr. Posn. f. 106. 
.) Terr. Posn. £ 133. 
') Kwp. V. nr. 30l. 
8) Res. Posn. f. 36. 
9) Terr. Posn. f. 47. 
10) Terr. Posn. f. 75. 
») Akta kap. II. nr. 1318. 
,2) Akta kap. II. nr. 1269. 
li) Terr. CosL f. 94. 
Ił) Leksz. I. nr. 219. 
15) Terr. CosL f. 131 v.
		

/p0023.djvu

			23 


dorfi1 w okolicach Kaplic, baronowie bawarscy, i Bemowie z B. z pobliżu Krumlowy, 
dziś ród szlachecki polski. PielWsi mąją w herbie wspiętego lwa, drugich zaś herb 
przedstawia: "szczyt w słup na dwa podzielony pola, w prawem białem gryf zielony, 
wspięty, w lewo zwrócony; w lewem czelWonem baran biały, również wspięty, z pod- 
niesioną nogą, zwrócony w prawo". W klejnocie herb w ten sposób powtórzony, iż 
jest tylko poługryf i połubaran. Labty zielone, czelWone i białe!). Takim go też 
przedstawia Niesiecki 2 ), z tego też powodu wszyscy członkowie tego rodu, legity- 
mując się w Galicyi i w Królestwie Polskiem, w tej formie go przedstawiali. Ani 
w tej, ani w poprzednio wzmiankowanej formie herb ten nie jest znany heraldyce 
czeskiej. Natomiast rzuca się mimowoli w oczy ze względu na podobieństwo herb 
czeskich baronów (svobodni panove) z Ronśperku, któty przedstawia barana wspię- 
tego do skoku na czelWonem polu 3 ). Jest to identycznie podobna połowa dzisiejszego 
herbu Bemów. Należy więc przypuszczać, że od panów z Ronśperku mógł tylko herb 
ten powstać i że Bemowie z Bemdorfi1, zarówno jak i cały szereg czeskich rodów 
(np. z Kraćina, z Kurtowic, z BOlVic, z Pofici, Pyśel itd.) od nich pochodzą. Naj- 
prawdopodobniej druga połowa herbu (gryf na srebrnem polu) powstała później, 
może po osiedleniu się jednej gałęzi Bemów na Pomorzu gdańskiem, któtych to stron 
godłem był również gryf Osiedlenie się to, jak niesie tradycya, nastąpiło w XIII. wieku, 
w czasie wyprawy krzyżowej rycerstwa czeskiego, pod wodzą króla Otokara II, na 
na pomoc Zakonowi krzyżackiemu, zwalczającemu Prusy i Pomorze (1254 r.). Zresztą 
trudno o pewną pod tym względem wiadomość. Paktem natomiast jest, że w r. 1420 
Arnold Bem był starostą wałeckim 4 ). Wtedy już więc ród ten nie był uważany 
za świeży na ziemiach pomorsko - pruskich, skoro do takich urzędów był dopusz- 
czany; jeśli więc nawet tradycya niezupełnie zgodną jest z prawdą, to w każdym 
razie przesiedlenie się Bemów z Bemdorfi1 z Czech na Pomorze, nie mogło nastąpić 
później, jak w XIV. wieku. Dopiero jednak w wieku XVI. uzyskuje rodzina ta zatwier- 
dzenie szlachectwa swego w Polsce, mianowicie d. 1. lipca r. 1570, w osobie "szlachet- 
nego Piotra Behema senatora gdańskiego" i burgrabiego tegoż miasta 5 ). W czasie 
oblężenia Gdańska w r. 1577 posłuje on do królao). Statym tycerskim zwyczajem 
grobowiec jego w Kwidzyniu ocieniała chorągiew z napisem: "Petrus Behem civis 
Regni Poloniae" . 
Tu należy nam sprostować niedomówienia lub błędy w najświeższych podrę- 
cznikach heraldycznych. 1 tak: Boniecki niesłusznie akt powyższy nazywa nadaniem 
a nie zatwierdzeniem szlachectwa 7 ). Uruski powtarza ten błąd powiększając go jeszcze, 
gdyż wszystkich Bemów, o jakich gdziekolwiek czytał, w jedną rodzinę umieszcza, 
oświadczając, że są to "mieszczanie krakowscy niemieckiego pochodzenia". Istniała 
wprawdzie współcześnie mieszczańska rodzina w Krakowie, która wydała nawet 
zasłużonego Baltazara Behema, pisarza krakowskiego (ok. 1505 r.), mająca zresztą tę 
tylko wspólność z Bemami pomorskimi, że jak i oni z Czech (a nie z Niemiec) 
również wyjść musiała. 


') Dachnowski, str. 50. 
2) T. II. str. 102. 
3) Sedlacek, Hrody, zamki a treze. Kral, ("Heraldyka"). 
ł) Boniecki I. 147. 
5) Metr. Kor. ks. 108. f. 235. 
6) Albertrandi. Panowanie St. Batorego, str. 428. 
') T. I. 147.
		

/p0024.djvu

			24 


Lecz powróćmy do interesujących nas indygenów. 
Synem Piotra Behema miał być N. komendant załogi gdańskiej. Gdy pod Psko- 
wem król Stefan wyznaczył kilku sędziów wojskowych, po jednemu z każdej na- 
rodowości - sędzią nad Polakami został Przyj emski, któremu na pomocnika do- 
dano Behema 1 )- Synami tego byli: Piotr i Michał. Piotr był księdzem, napisał: 
"O rzymskim kościele i głowie jego antychtyście" (Toruń 1613 r.). Michał rotmi- 
strzował chorągwi najstarszej w wojnie z Moskwą 1611. Pozostawił 2 synów: Jana 
i zdaje się Aleksandra-Michała 2 ) 
1. Jan, towarzysz chorągwi husarskiej, zginął w bitwie pod Beresteczkiem 16513) 
Ożeniony z Joanną hr. de Cosban, córką dworzanina królowej Matyi-Ludwiki, a ostat- 
nią z rodu, zobowiązał się przyłączyć jej nazwisko do swego, dając tern początek 
gałęzi "de Cosban - Bemów 4 ). 
2. Aleksander- Michał, żonaty z Jadwigą Kranzówną 1649, miał 2 synów: 
Marcina 1680 zakonnika Karmelitę, któty w tym czasie otrzymuje doktorat św. 
teologii na wszechnicy jagiellońskiej6). Jako profesor w konwencie Karmelitów w Kra- 
kowie napisał: "Ogród fijołkowy karmelitański" (Kraków 1672), "Questio Theolo- 
gica de SS. Trinitate" (Cracov. 1680), ,,Apex Theologicae sapientiae" (Cracovia 1681). 
Synowcem Marcina z nieznanego nam z imienia brata jego był Jan - subdelegat 
grodzki opoczyński 1720 r. 6 ). Czy nie on był doktorem obojga praw, żonatym 
z Teresą Turczykówną 17. IX. 16887)? Miał on syna Antoniego, którego syn 
Franciszek ożeniony był z Agnieszką Wodyńską; z niej pozostawił syna Seba- 
styana, ożenionego z Antoniną Schiaretto. Byli to rodzice Walentego, assesora 
sądu Kaliszu, żonatego ze Zbijewską lecz bezdzietnego - i W i n c e n t e g o , dzie- 
dzica Beleń, ożenionego z Młoszewską, po któtym syn jedyny Józef; z Jadwigi Kel1er 
ma córki: Kazmierę, Jadwigę i Anielę8). Wspomniani bracia: Wincenty 
i Wal e n t y wylegitymowani zostali w Heroldyi 1860 r. 
Po Janie de Cosban-Bemie, towarzyszu hussatyi, pozostał syn Michał, cześnik 
inflancki, któty z żony Przebendowskiej miał synów: Jerzego i Piotra 9 ). Jerzy, 
ur. 1679 r., oficer nadwornej dragonu królewskiej, ożeniony z Jadwigą Gasztowttówną. 
Piotr, doktór medycyny, lekarz wileński, ożeniony z Katarzyną N., pozostawił 
z niej syna Karola, doktora filozofii i medycyny; w 1739 r. kanonik poznański 
a 1740-48 gnieźnieński, następnie opat klasztoru ks. Filipinów w Gostyniu lO ). Zapewne 
do tej rodziny należeli: Jan-Krzysztof B., któty w r. 1785 przyjął obywatelstwo 
miejskie w Białymstoku, oraz Jan - L ud wik B., "sowietnik nadworny i assesor 
Izby Skarbowej" - zm. w WIlnie 1798 11 ). W 1813 r. Teofila Bemówna, przełożoną 


*) K. Górski, Historya jazdy polskiej str. 53. 
J) Z pap. rodzin. 
3) Uruski, Rodzina. 
') Z pap. rodzin. 
6) Batowski, Rękopisy Ossolineum, str. 22. 
6) Z pap. rodzin. 
') Mieś. Herald., str. 177. 
8) Papiery rodzinne. 
9) Z papierów rodzinnych. 
10) Boniecki, 1. c 
") Kwart. Litew. III. 63.
		

/p0025.djvu

			25 


Bernardynek w Wilniel). Po Jerzym, oficerze dragonu, pozostał Józef, Andrzej2) 
i Hanna, zakonnica. Z nich 1. Józef, dworzanin królewski, łowczy inflancki, z żony 
Wiktotyi Słomińskiej pozostawił synów: W i n c e n t e g o, regenta ziemskiego lwow- 
skiego 1782 r., któty z Anny Małyi de Perron de Castera miał synów: Franciszka, 
An d r ze j a i N. 3) . Ostatniego imię zdaje się rozmyślnie wymazane z drzewa gene- 
alogicznego, którem się posiłkuję. Kto wie, czy nie jest to ojciec Jana, Andrzeja 
i Jakóba Bemów de Cosban, któty otrzymali w r. 1805 szlachectwo austtyackie, najwi- 
doczniej nie mogąc - dla pewnych, nieznanych nam bliżej powodów - wylegitymować 
si ę 4). Wincenty w r. 1777 sprzedaje kamienicę w Kamieńcu Podolskim, a w r. 1782 
udowadnia pochodzenie swoje szlacheckie w sądzie ziemskim lwowskim b). Siostra 
rodzona Wincentego Halszka, była za Alojzym Baworowskim, stolnikiem trembo- 
welskim. Z synów Wincentego: Franciszek, według papierów rodzinnych "oficer 
infantetyi wojsk Rzeczypospolitej", ur. w 1762 M), był następnie, po powstaniu Ko- 
ściuszkowskiem, emigrantem. Z tworzącymi się w r. 1806 oddziałami powrócił do 
kraju i w roku następnym 1807 wziął dymisyę w stopniu kapitana V. pułku piechoty 
liniowej"). Ożeniony z Joanną Witwicką, osiadł w Suchej - Wólce, w Stanisławow- 
skiem. Pozostawił Rozalię za Sebastyanem Balickim, oraz Antoniego i Jakuba 8). 
Andrzej, brat Franciszka, sekretarz JKMci w 1744 r., dziedzic wsi Gaj, w Kielec- 
kiem, adwokat tarnowski, podobno sędzia, według notatek Bobrowicza z żony Agnie- 
szki Gołuchowskiej (miał też później drugą żonę Matyę OstafIńską) pozostawił córkę 
Julię i syna Józefa. 
, 
Ow to Józef, ur. 1794 r. w Tarnowie, jeden z najzdolniejszych strategików 
i artylerzystów ostatnich czasów, odbył zaszczytnie kampanię 1812-14 r. w batetyi 
konnej Wł. Ostrowskiego, już od r. 1811 jako oficer. W r. 1819 kawaler legii hono- 
rowej, z porucznika awansuje na kapitana II. klasy, w 1829 r. postąpił na kapitana 
I. klasy9). Po wystąpieniu ze służby do r. 1831 trudnił się urządzeniem parowych 
maszyn w Brodach i Zbarażu. Dnia 3. marca 1831 r. przybył do Warszawy i jako 
major przyjęty do artyletyi, do końca rewolucyi, przeszedłszy niższe stopnie, został 
generałem btygady i kawalerem krzyża Virtuti Militari. W r. 1848 miał sobie powie- 
rzoną obronę Wiednia i ta, lubo niepomyślny wzięła obrót, dała mu rozgłos w całej 
Europie. Po słynnej kampanii siedmiogrodzkiej przeniósł się do Turcyi, gdzie przyjął 
islam wraz z imieniem Amurata. W r. 1849 marszałek polny (mussira) wojsk tureckich, 
tłumiąc powstanie Arabów, zmarł d. 10. grudnia 1850 r. w Allepo, jako Ahmed-pasza. 
Był on autorem wielu pism treści matematycznej, wojskowej i histotycznej. Wdzięczni 
Węgrzy za obronę ich swobód, wznieśli mu w r. 1880 pomnik w Marosz Vasarhely. 
Jedyny syn jego urodzony w Turcyi na rok przed zgonem ojca, umarł w 1910 jako 
Fahredin - pasza, były wali Dżabekiru. 


8) Tamże V. II. 
9) Boniecki, 1. c 
') Z papierów rodzinnych. 
5) Uruski, 1. c 
3) Boniecki, 1. c 
ł) Metr. chrztu. 
6) Papiery rodzin. 
';) Metryki w arch. rodź. 
') Roczniki wojskowe.
		

/p0026.djvu

			- 26 


Po Antonim, starszym synie Franciszka, pozostała córka Anna za Antonim 
Bojarskim. Młodszy syn Franciszka imieniem J akó b, ur. 1807 r., adjutant generała 
Łubieńskiego w 1831 r., następnie dziedzic dóbr Charłupia w Sieradzkiem. Z żony 
Julii Kostrzewskiej pozostawił córki: Natalię, Maryę i Izę oraz synów: Stani- 
sława, ożenionego z Karoliną Łempicką, po niej jedyna córka Halina. Juliusz, 
syn Jakuba, (ur. 1847 - zm. 1900 r.), po sprzedaży majątku, na posadach sądowych 
doszedł do stopnia członka sądu okręgowego w Krasnojarsku i naczelnego rejenta 
tamże. Umarł jako radca stanu i kawaler orderów, pozostawiając z żony Eugenii Si e- 
kluckiej jedynego syna Włodzimierza, ur. 1887 r., studenta akademii rolniczej 
w Taborze, w Czechach. 
Są też Bohmowie h. Bem, wylegitymowani w Królestwie Polskiem, w osobie 
Augusta-Andrzeja, syna Augustyna, w r. 1851. W jakim stosunku są do indygeno- 
wanych w Polsce Bemów - trudno nam było dociec. 
Michał Rawita - Witanowski (Piotrków). 


Sprawozdania i recenzye. 


"Archiwum rodziny Skibniewskich, przYdomku 
Kurze c, herbu Śtepowron". - Kraków, nakładem 
Autora - 1912 r. duża 8-ka, str. XVI+253; 
w 100 egzemplarzach, jako rękopis. 
Z radością witamy każde nowe wydawnictwo 
z zakresu historyi rodzin polskich, przedewszyst- 
kiem jako nowy materyał, historyę naszą wzbo- 
gacający, a także jako wyraz pietyzmu rodzin- 
nego, któremu szczere uznanie zawsze się na- 
leży. - W danym wypadku mamy przed sobą 
książkę, która jednak odpowiada więcej wymo- 
gom pietyzmu, aniżeli nauki. 
Sądząc z tytułu i przedmowy, w której Sz. Au- 
tor zapowiada, że celem jego było "ogłoszenie 
w streszczeniu mnogich a luźnych aktów, prze- 
ważnie ziemskich i grodzkich, z niedostępnego 
dotychczas dla ogółu archiwum jednego z licz- 
nych, a bardzo starych rodów małopolskich", - 
może się wydawać, że ujrzymy regesta aktów 
z archiwum rodzinnego, jedno z tych rzadkich, 
a tak dla heraldyki pożądanych wydawnictw; 
znajdujemy jednak coś zgoła innego: oto szereg 
opowiadań familijnych, z zakresu dziejów domu 
Skibniewskich, przyczem nić tych opowiadań, 
w swym długim dość ciągu, zahacza od czasu 
do czasu o numer tego lub owego aktu, niezna- 
nego nam nawet w streszczeniu, a znajdującego 
się w prywatnem archiwum rodziny Autora; oczy- 
wiście źródło to "dotychczas" dla ogółu niedo- 
stępne, pozostało takiem i nadal. 


Książkę rozpoczyna litografowany w kolo- 
rach wizerunek herbu Bujny-Ślepowron, w tej 
odmianie, że kruk siedzi bezpośrednio na barku 
podkowy, krzyż zaś umieszczony jest w dole mię- 
dzy ocelami. Dalej następuje opis herbu i krótki 
rys dziejów rodu Ślepowronów, oparty na dru- 
kowanych źródłach heraldycznych, których spis 
na początku książki został umieszczony. 
W tekście znajdujemy dwa, a na oddziel- 
nych dużych tablicach dwanaście rodowodów 
Skibniewskich i paru innych rodzin. Te rodo- 
wody, jak również wywód 16 przodków dla Wi- 
ktorowiczów Skibniewskich i duża tablica ge- 
nealogiczna Skibniewskich, od r. 1482 prowa- 
dzona, źródłami archiwalnemi nie są poparte. 
Książka jest ozdobiona reprodukcyami kilku- 
nastu fotografIi rodzinnych i zakończona alfabe- 
tycznymi indexami osób i przytoczonych w tek- 
ście majątków ziemskich szlacheckich. 
Szkoda, że w tej rodzinnej publikacyi nie 
zechciano uwzględnić wymagań współczesnej 
nauki, (w takich szczegółach nawet, jak np. po- 
dawanie dat cytowanych aktów bez rozwiązania, 
a tylko w ich brzmieniu podług kościelnego ka- 
lendarza) i że nie postawiono tego wydawnictwa 
na takim poziomie, jaki łatwoby można osiągnąć, 
naśladując chociażby surnmaryusz aktów do Kro- 
niki Drohojowskich. 


Lud. Gr. (Lwów).
		

/p0027.djvu

			Sprawy T 


III. Posiedzenie Wydziału Towarzystwa he- 
raldycznego odbyło się dnia 9. lutego przy udziale 
PP.: Zygmunta Luby Radzimińskiego, Dra. Piotra 
Kucharskiego, Dra Heleny Polaczkówny, Dyr. Jó- 
zefa Białyni Chołodeckiego, Dyr. Ludwika Pierz- 
chały, Dra Władysława Semkowicza, Ludgarda 
hr. Grocholskiego i Dra Norberta Michalewicza. 
Sekretarka odczytuje nadesłane na ręce Wy- 
działu podziękowania za życzenia, przesłane 
PP. Zygmuntostwu Luba Radzimińskim z okazyi 
Ich złotego wesela oraz prof. Tadeuszowi Ko- 
rzonowi z okazyi jubileuszu 50 letniej pracy 
naukowej. 
Następnie Skarbnik złożył sprawozdanie ka- 
sowe, które ma być przedłożone Walnemu Zgro- 
madzeniu. Uchwalono wnieść podanie o subwen- 
cyę do Gal. Tow. kredyt, ziemskiego. Członkom, 
którzy już drugi rok zalegają z wkładkami, uchwa- 
10no wstrzymać wysyłkę "Miesięcznika". Expe- 
dycyę "Miesięcznika" przydzielono Skarbnikowi 
p. Józefowi Białynia Chołodeckiemu, do którego 
zwracać się też należy z reklamacyami. (Lwów, 
ul. Sykstuska 62). 
v. Walne Zgromadzenie członków To- 
warzystwa heraldycznego odbyło się dnia 15. lu- 
tego w lokalu Towarzystwa pedagogicznego 
o godz. 6 wieczorem. Przewodniczący Towa- 
rzystwa p. Zygmunt Luba Radzimiński, zagaiwszy 
posiedzenie, poświęcił parę słów wspomnienia 
zmarłym członkom Towarzystwa, przedewszyst- 
kiem śp. ks. Zygmuntowi Dunin-Kozickiemu, da- 
lej Bronisławowi Zaleskiemu, Janowi hr. Szep- 
tyckiemu i Maryanowi bar. Błażowskiemu. Obecni 
uczcili ich pamięć przez powstanie. 
N astępnie Dr. Semkowicz wygłosił odczyt 
p. 1.: "Ród Abdanków w wiekach średnich' w któ- 
rym na podstawie ścisłych badań źródłowych 
przedstawił rozrodzenie i rozsiedlenie tego rodu 
w całej Polsce, sięgając wstecz aż poł w. Xl. 
Odczyt ten illustrował prelegent mapami rozsie- 
dlenia. 
N astępnie Skarbnik Towarzystwa Dyr. Józef 
Białynia Chołodecki przedstawił sprawozdanie 
kasowe. Zamknięcie rachunkowe za rok 1912 
przedstawia się następująco: 


Przychód: 
Pozostałość kasowa z r. 1911 . 88040 K 
Wkładki członków za r. 1912 129370 K 
Subwenc. Tow. kred. ziem s. 500"- .. 
179 3-70 K 1793-70 .. 
Do przeniesienia. . 2674'10 K 


Z przeniesienia. . 
Wkładki członków za lata poprzednie 
Wpisowe i datki za rok 1912 . . . . 
Prenumerata i odręczna sprzedaż . . 
Odsetki od chwilowo lokowanych ka- 
pitałów. · · 
Razem . 


267410 K 
445-10 " 
184-71 " 
516-- " 


9661 .. 
3916-52 K 


Rozchód: 
Drukarnia Związkowa za druki 
Ekspedycya druków, opłaty pocztowe, 


813-62 K 


255-- 
" 
310-68 " 


Klisze, rysunki, odpisy, wyciągi . . . 
Opłaty pocztowe i inne wydatki Skarb- 


103-97 " 
13-85 " 
Zwrot należytości za "Elektorów".. 6-" 
Pozostałość kasowa na rok 1913 . . 2413-40 " 
Razem. . 3916-52 K 


Towarzystwo nasze liczy obecnie, po odli- 
czeniu 4 zmarłych w roku 1912 a doliczeniu 16, 
którzy w tym roku przystąpili: 
członków honorowych . . .. 5 
" wspier. i czynn. . 177 
" korespondentów . 13 


/. Czlonkowie honorowi: 
Balzer Oswald dr. prof., radca dworu - Lwów 
Jabłonowski Aleksander, profesor - Warszawa. 
Małecki Antoni, dr. prof., członek austr. Izby Pa- 
nów - Lwów. 
Xżę Sanguszko Roman, ordynat - Sławuta. 
Wojciechowski Tadeusz dr. prof. radca dworu 
1 członek austr. Izby Panów - Lwów. 


/ /. Czlonkowie czynni i wspierający: 
Archiwum krajowe - Kraków. 
Archiwum miasta - Lwów. 
Artwiński Jan - Kliszów. 
Bal Adam dr. - Lisko. 
Bal Stanisław - Lwów. 
Bal Stanisław - Tuligłowy. 
Baranowski Adolf - Spremberg. 
Berezowski Konrad - Odessa. 
Bernatowicz Feliks - Jaśkowce. 
Białkowski Leon, dr. - Kijów. 
Biblioteka hr. Tarnowskich - Dzików. 
Biblioteka Kórnicka - Kórnik. 
Biblioteka Poturzycka - Lwów. 
Biblioteka Ordynacyi X. Sanguszków - Sławuta. 
Bieniaszewski Swoboda Stanisław - Poznań. 
Bieńkowski Bogumił dr. - Lwów.
		

/p0028.djvu

			Biliński Antoni - Rypin. 
Bogusz Adam dr. - Kraków. 
Bogusz Adam - Derewlany. 
Boniecka z nr. Stadnickich Jadwiga - Warszawa. 
Borkiewicz Seweryn - Piołunka. 
Hr. Borkowska z hr. Łosiów Elżbieta - Młyniska. 
Bostel Ferdynand dr. - Lwów. 
Brodzki Łodzią Konstanty - Split. 
Br. Briickman Ludwik - Manasterzec, (członek 
wspierający) . 
Buczkowski Bogorya Szczepan - Tylice. 
Bujak Franciszek dr. - Kraków. 
Bykowski Jaxa Julian - Lwów. 
Chełmiński Wład. - Strychowce. 
Chłapowski Alfted - Boników. 
Chołodecki Białynia Józef - Lwów. 
Czarnecki Wiktor - Gogulewo. 
CzelWiński Zygmunt - Olchowiec podolski. 
Hr. Czosnowski Colonna Franciszek - Ożomla. 
Hr. Czosnowski Colonna Karol - Pototurnia. 
Hr. Czosnowski Colonna Piotr - Bołozówka. 
Dąbczańska Helena - Lwów. 
Dembowski Ignacy dr. - Lwów. 
Dobrzański Władysław - Lwów. 
Drohojowski Bolesław - Cieszacin wielki. 
Drohojowski Stanisław Konstanty - Czorsztyn 
Drzewicki Stefan dr. - Stanisławów. 
Dybowski Brodzie Tadeusz - Lwów. 
Dylewski Jan dr. - Lwów. 
Dzieślewski Waleryan inż. - Lwów. 
Eminowicz Włodzimierz - Lwów. 
Fedorowicz Władysław - Okno. 
Ks. Fijałek Jan dr. - Lwów. 
Br. Gayer Ludwik - Warszawa. 
Gąsiorowski Ślepowron Maciej dr. - Poznań. 
Giżycki Gozdawa 1. M. - Kraków. 
Głażewski Ostoja Wacław - Wysocin. 
Gościcki Kazimierz - Lelice. 
Gradowski Stanisław - Babszyn. 
Hr. Grocholski Józef - Pokutyńce. 
Hr. Grocholski Ludgard - Monczyrice. 
Grużewski Bolesław - ( ohanpol. 
Halecka z Dellimanićów Leopoldyna - Kraków. 
Hrycewicz Ludomir - Rewel. 
Jabłoński Kaz. Stan. - Kraków. 
Jakubowski Starzą Edward - Lulirice. 
Jankowski Wawrzyniec - Poznań. 
J aroszyńska Marya - Babin. 
Jełowicka Olga - Lwów. 
Juriewicz Paweł - Raszków. 
Kamieniecki Witołd - Warszawa. 
Karłowski Prawdzie Stanisław - Lwów. 
KalWosiecki Zdzisław - Warszawa. 
Kasyno narodowe - Lwów. 
Kępiński Niesobia Aleksander - Szczurowa. 


28 


Kępiński Niesobia Władysław - Moszczenica. 
Kętrzyński Wojciech dr. - Lwów. 
Klechniowski Sas Henryk - Kijów. 
Br. Konopka Jan - Breń Konopka. 
Kownacki Józef dr. - Kraków. 
Kownacki Stanisław - Świnna, 
Kozierowski Stanisław ks. - Skórzewo. 
Kozłowski Stan. Aleks. - Warszawa. 
Hr. Krasicki Ignacy - Bachórzec. 
Hr. Krasiński Gabryel - Janików. 
Kruczkowski Sylwester - Lwów 
Krzakowski Jan - Petersburg. 
Krzyżanowski Roman - Lwów. 
Kucharski Piotr dr. - Lwów. 
Kunicki Bończa Maryan - Stopnica. 
Laskowski Kazimierz - Bażanówka. 
Hr. Lasocki Józef - Lwów. 
Hr. Ledóchowski Leon sen. - Fryderyków. 
Leniewicz Józef - Narowią. 
Leśniewicz Zygmunt - Muksza wielka. 
Leszczyński Adam - Złoczów. 
Lisiewicz Zygmunt dr. - Lwów. 
Lityński Piskorowicz Grzymała Michał - Czer- 
mowce. 
Łopaciński Euzebiusz - Leonpol. 
Łoziński Władysław - Lwów. 
Łukariski-Hertz Zygmunt - Warszawa. 
Łukomski Roch Wład. - Petersburg. 
Łyskowski Doliwa Ignacy dr. - Lwów. 
Łyskowski Doliwa Tomasz - Jelitowo. 
Malinowski Kazimierz - Młynyszcze. 
Malinowski Stefan - Zborów. 
Mańkowski Henryk - Winna Góra. 
Matczyńska Aniela - Kołom)ja. 
Mniszek Tytus - Kurówka. 
MogilTIicki Stanisław Kijów. 
Moraczewski Stanisław - Brzuchowice. 
Nizielski Szeliga Adam - Lwów. 
Nusbaum- Hilarowicz Tadeusz dr. - Lwów. 
Olszyński Pniejnia Jerzy - Pacholewo. 
Hr. Orłowski Ksawery - Jarmolińce. 
Osińscy F. i K. bracia - Przemyśl. 
Ostrowski Roman - Złotopole. 
Pajączkowski Włodzimierz dr. - Sanok. 
Piefzchała Ludwik - Lwów. 
Hr. Plater- Broel Maryan - Wieprze. 
Płocki Aleksander - Trewir. 
Hr. Potocki Józef - Antoniny. 
Pozniak Alfted - Lwów. 
Prochaska Antoni dr. - Lwów. 
Hr. Pruszyński-Ursyn Czesław - Pustomyty. 
Hr. Przeździecki Reinhold - Warszawa. 
Przybysławski Kazimierz - Uniż. 
Ptaszycki Stanisław dr. - Petersburg. 
Pułaski Kazimierz - Zawadyrice.
		

/p0029.djvu

			Radzimiński Luba Stanisław - Siwki. 
Radzimiński Luba Włodzimierz - Bereh Mu- 
kosiejów. 
Radzimiński Luba Zygmunt - Lwów. 
Br. Reisky Artur - Drzewica (czł. wspierający). 
Reychman Kazimierz - Kurytyba. 
Ruciński Stefan - Poznań. 
Rylski Onufry - Charlottenburg. 
Seminaryum historyczne-Uniwersytet - Kraków. 
Semkowicz Władysław dr. - Lwów. 
Hr. Skarbkowa z Szczepańskich Felicya - Ben- 
kowa Wisznia. 
Skibniewski Kazimierz - Lwów. 
Sobieszczański Ignacy dr. - Irkuck. 
Hr. Sołtan Władysław - Prezma. 
Stańkowski Feliks - Lwów. 
Hr. Starzeński Adam - Płaza. 
Starzeński Karol - Warszawa. 
Starzewski Józef dr. - Lwów. 
Starzyński Tadeusz - Derewnia. 
Świrski Władysław - Kamieniec Podolski. 
Szaszkiewicz Józef - Ładyhy. 
Szaszkiewicz Kazimierz - Ładyhy. 
Szawłowski Farurey Stanisław - Stanisławów. 
Szczepańska z Serwatowskich Melania - Mon- 
temarciano. 
Hr. Szeliski Henryk - Kombornia. 
Szmoniewski August - SiehdichfUr. 
Tarczałowicz Jan- Lwów. 
Hr. Tarnowski Stanisław - Turczyrice. 
Hr. Tarnowska Zofia - Chorzelów. 
Tchórznicki Władysław - Nadyby. 
Tokarzewski z Tokar Karaszewicz Jan - Czaba- 
nówka. 
Tuchołka Korzbok Wiesław, Marcinkowo. 
Twardowski Włodzimierz - Machnówka. 
Tymieniecki Seweryn - Kalisz. 
Ułaszyn Stanisław - Lwów. 
Ustrzycki Kazimierz - Tapin. 
Wąsowicz Dunin Miecz. dr. - Lwów. 
Witanowski Rawita Michał - Piotrków. 
Wittyg Wiktor - Warszawa. 
Włodarski Aleksander - Warszawa. 
Woj akowski Mieczysław - Stasiowa Wola. 
Wolski Eustachy - Hawłowice. 
Wróblewski Tadeusz Stan. - Wilno. 
Zaleska z Markowskich Jadwiga Skazińce 
(członek wspierający). 
Zaleski Ludwik - Kumanów. 
Zawadzki Michał - Husiatyn. 
Zawadzki Rogala Szcz. Stan. - Skotyniany (czło- 
nek wspierający). 
Hr. Zborowski Stefan - Kraków. 
Zdzienicki Mieczysław - Czersk. 
Hr. Zenowicz-Despot Leon - Lwów. 


29 


Zieliński Stanisław - Brzozówka. 
Zwierkowski Jerzy - Pola. 
Żebrowska Klementyna - Ruda. 
Żebrowski Konstanty - Ruda. 


/ / /. Członkowie korespondenci. 
Antoniewicz Wład. Leon - Krosno. 
Barwiriski Bohdan dr. - Lwów. 
Chmiel Adam - Kraków. 
Czołowski Aleksander dr. - Lwów. 
Dziadulewicz Stanisław - Warszawa. 
Forst Otto - Wiedeń. 
Halecki Oskar - Kraków. 
Kutrzeba Stanisław dr. - Kraków. 
Łodyński Maryan dr. - Kraków. 
Br. Manteuffel Gustaw - Ryga. 
Polaczek Helena dr. - Lwów. 
Ks. Puzyna Józef - Fryburg. 
Ks. Sygański Jan S. J. - Kraków. 


Prof. Dr. Ignacy Koschembar - Łyskowski, 
imieniem Komisyi rewizyjnej postawił wniosek 
na udzielenie p. Skarbnikowi absolutoryum. Wnio- 
sek ten jednomyślnie uchwalono. 
N astępnie złożył sprawozdanie Redaktor Dr. 
Wł. Semkowicz. Rocznik III. za lata 1911/12, 
obejmujący materyały do wywodu szlachectwa 
od XV-XVII. w. jest już na ukończeniu. Wy- 
drukowano już teksty a obecnie układa się in- 
deksy. Razem obejmie ten rocznik przeszło 20 
arkuszy druku. Równocześnie rozpoczął się druk 
Rocznika N. za r. 1913, w którym jako pierw- 
sza pojawi się praca p. Ottona Forsta - Battaglii 
p. t. "Wywód przodków Maryi Leszczyńskiej" 
poczem pójdzie praca Dra Heleny Polaczkówny 
o szlachcie siewierskiej a w końcu "Popis woj- 
ska polskiego z lat 1561 - 1564" z rękopisu Bib!. 
ces. w Petersburgu, ciekawy ze względu na ry- 
sunki piętn końskich typu heraldyczngo. 
Dr. N. Michalewicz zdał sprawę z rozwoju 
biura heraldycznego dla spraw w zakresie pra- 
ktycznej heraldyki i stwierdził, że wprawdzie 
zgłasza się dość dużo osób z różnemi zapyta- 
niami, ale rzadko kiedy te pytania są tego ro- 
dzaju, aby mogły być podstawą do poszukiwań 
genealogicznych. 
Na wniosek Redaktora uchwalono nawiązać 
stosunki z zagranicznemi towarzystwami heral- 
dycznemi, zwłaszcza słowiańskie mi i niemiec- 
kiemi. 
Wniosek, aby wprowadzić do "Miesięcznika 
heraldycznego" rubrykę "Kroniki rodzinnej", ma- 
jącej zawierać wiadomości bieżące o rodzinach 
szlacheckich, odrzucono po wyjaśnieniach Reda- 
ktora, który wskazał, że dział ten obniżyłby tylko
		

/p0030.djvu

			powagę naukową pisma. Natomiast zgodzono 
się na wprowadzenie "Kroniki", która podawać 
będzie wiadomości z zakresu ruchu naukowego 
na polu heraldyki i genealogii. 


Zagadnienia 
Zagadnienie I. 
a) N. Kryński, brat Pawła Kryńskiego, wła- 
ściciela Ortelu królewskiego i Wyrzyk, a syn 
Józefa z Wyrzyk, ożeniony był z ks. Poniatowską. 
Syn jego Józef Kryński, ożeniony z Matyą hr. 
Dąmbską miał po ojcu Tworki w pow. warszaw- 
skim. C
ą córką była matka jego, ks. Ponia- 
towska? Wskazówki: Była kuzynką ks. Józefa Po- 
niatowskiego, który ją nieraz odwiedzał (trady- 
cya). Syn Pawła Kryńskiego, Wawrzyniec, rodził 
się w r. 1800. Paweł legitymował się w r. 1804 
(Boniecki "Herbarz" t. XII. str. 380). 
b) Wawrzyniec Ktyński był żonaty 2-0 v. 
z Barbarą Bucelską r. 1839. Brat jej był kano- 
nikiem; syn drugiego brata - doktorem medy- 
cyny. Ten umarł około r. 1900. Jakiego herbu 
są Bucelscy, skąd pochodzą i gdzie można zna- 
leźć wskazówki do historyi tej rodziny? 
e) W r. 1683 Jakób Kryński, towarzysz pan- 
cerny chorągwi wojewody ruskiego (Herbarz Bo- 
nieckiego t. XII. str. 379), pozostawił kilka listów 
do ks. Benedykta Sapiehy, podskarbiego WXL. 
Zdaje się, że listy te były drukowane. W no- 
tatce, jaką zrobił przed laty mój ojciec zanoto- 
wano: "Kraków, 25. paź dz. 1683 str. 93, 96, 
97". Czy o listach tych nic nie wiadomo? W ja- 
kim stosunku znajdował się Jakób Kryński do 
Stefana Kryńskiego, którego syn, Józef: od r. 1753 
był właścicielem Wyrzyk (Boniecki XII., 380)? 
M K (Miąse). 


Zagadnienie 2. 
a) Antoni Roykiewicz h. Jastrzębiec (1747- 
1811), porucznik w wojsku pod hetmanem Oża- 
rowskim, a następnie marszałek przy tymże het- 
manie, ożeniony był r. 1783 z Teklą Perzynówną. 
Jakiego jest herbu i skąd pochodzi ta rodzina? 


30 


Wreszcie przystąpiono do wyborów i w miej- 
sce zmarłego ks. Zygmunta Dunin-Kozickiego, 
wybrano do Wydziału Dra Antoniego Prochaskę. 
Na tern Walne Zgromadzenie zamknięto. 


odpowiedzi. 
b) Tekla Perzynówną, ż. Antoniego Roykie- 
wicza była córką N. Perzyny i Sowińskiej, siostry 
rodzonej metrykanta koronnego Sowińskiego, 
który był ojcem generała Józefa Sowińskiego, 
obrońcy Woli 1831 r. Jak wygląda herb Sówka, 
którym jakoby mieli się pieczętować Sowińscy 
(Dodatek do herbarza Niesieckiego w wydaniu 
Bobrowicza; Lipsk, 1844, str. 406)? Jaka jest 
historya tej rodziny? Czy bierze ona początek 
na Wołyniu i Podolu (ob. wEncyklop. Orgel- 
branda wymienione wsi rodzinne Sowińskich)? 
M K (Miąse). 


Odpowiedź na zagadnienie 9. 
z r. 1912. 
Podług Bonieckiego (Dodatek zeszyt I. do 
Herbarza Polskiego) rodzina Aczkiewiczów pie- 
czętuje się herbem Pogonią. Herbarz Uruskiego 
zna ją z tym samym herbem, który jednak nie- 
właściwie nazywa "Pogoń" (?). Aczkiewiczowie 
herbu Pogonią wylegitymowani są nadto ze szla- 
chectwa przed Deputacyami wywodowemi gu- 
berni wołyńskiej i podolskiej w Państwie ro- 
s
skiem. St. D. (Warszawa). 


Odpowiedź na zagadnienie II. 
z r. 1912. 
Istnieje jedna tylko rodzina szlachecka Mu- 
szyńskich, która używa herbu Lubicz. (Auto- 
grafy i panegiryki, dotyczące tej rodziny i jej 
herbu, w zbiorach prywatnych p. Gustawa Sou- 
bise- Bisiera w Warszawie). Do podolskiej jej 
linii (inna jej linia kwitnęła w Sandomierszczy- 
źnie) należał Kazimierz, legitymowany w r. 1782 
w trembowelskim sądzie grodzkim. 
St. D. (Warszawa). 


Kronika. 


Archiwa rodzinne. 
Na ostatnim zjeździe rodziny Potockich, od- 
bytym we Lwowie przed kilku tygodniami, 
hr. Józef Potocki zaprojektował zorganizowanie 
instytucyi, któraby zajęła się utworzeniem archi- 


wum Potockich i podjęła wydawnictwa: 1. mo- 
nografIi Potockich, 2. monografii dóbr, fundac 
i zbiorów Potockich, 3. przedruków krytycznych 
dzieł, drukowanych, lub w rękopisach zachowa- 
nych przez Potockich. Archiwum Potockich mia-
		

/p0031.djvu

			łoby na celu publikowanie krytyczne "in ex- 
tenso" dokumentów dotyczących rodu Potockich, 
oraz tych spraw publicznych, których oni byli 
kierownikami, lub udział w nich brali. Dla do- 
konania powyższego przedsięwzięcia mąją być 
powołane pierwszorzędne siły naukowe, przytem 
utworzone ma być biuro naukowe, centralizujące 
wszystkie działy rzeczonej organizacyi. Według 
projektu: "Biuro, składające się z ludzi wytraw- 
nych i pojmujących doniosłość przedsięwzięcia, 
w porozumieniu z akademickiemi instytucyami 
naszemi i właścicielami archiwów, miałoby za 
zadanie wyrabianie najlepszych sił naukowych, 
któreby się oddały wykonaniu zaprojektowanych 
publikacyj. W związku z głównym celem sko- 
ordynowania całego przedsięwzięcia, utrzymania 
jego ciągłości i jednolitości na wysokim pozio- 
mie naukowym, biuro miałoby za zadanie 
ułożenie pełnych spisów bibliograficznych ksią- 
żek, dzieł, rozpraw, artykułów et c, dotyczących 
rodziny Potockich, zebranie wiadomości o wszel- 
kich rękopisach, dotyczących rodziny, a znajdu- 
jących się w najrozmaitszych zbiorach państwo- 
wych i prywatnych, wreszcie gromadzenie repro- 
dukcyi zabytków sztuki (architektonicznych, rzeź- 
biarskich, malarskich itp.), mających związek 
z rodem Potockich". 


Odczyty. 
W Towarzystwie przyjaciół nauk w Pozna- 
niu na posiedzeniu d. 9. grudnia 1912 r. mówił 
ks. Stanisław Kozierowski "O pierwotne m roz- 
siedleniu rodu Bylinów" . Odczyt ten raczył Szan. 
Autor nadesłać redakcyi naszego pisma, a druk 
. . . . . 
Jego rozpoczynamy w mmeJszem zeSZYCIe. 
Na Walnem Zgromadzeniu Towarzystwa hi- 
storycznego we Lwowie dnia 22. lutego b. r., 
mówił Dr. Władysław Semkowicz o wynikach 
swej zeszłorocznej podróży naukowej do Nie- 


Pokwitowania uiszczonych kwot. 
Za lata poprzednie: Pierzchała Ludwik, 
Lwów - Grocholski Ludgard hr., Lwów - Czo- 
snowski Piotr hr., Bołozówka - Radzimiński 
Luba Zygmunt, Lwów - Radzimiński Luba Sta- 
nisław, Siwki - Radzimiński Luba Włodzimierz, 
Bereh - Tokarzewski z Tokar Karaszewicz Jan, 
Czabanówka - Dzieślewski Waleryan, Lwów 
po 12 koron. 
Za rok 1913: Biliński Antoni, Rypin - Emi- 
nowicz Włodzimierz, Lwów - Malinowski Ste- 
fan, Zborów - Tarnowska Zofia hr., Chorze- 
lów - Pozniak Alfted, Lwów - Kucharski Piotr 
dr., Lwów- Dybowski Brodzie Tadeusz, Lwów - 
Zieliński Stanisław, Brzozówka - Giżycki Go- 


Nakladem Tow. heraldycznego. 


świeża, Petersburga i Moskwy. W odczycie tym 
uwzględnił prelegent także badania swe w za- 
kresie heraldyki i sfragistyki. 
Na drugiem zwyczajnem zebraniu krakow- 
skiego Koła Towarzystwa historycznego, d. 22. 
lutego b. r. mówił p. Oskar Halecki "O stano- 
wisku szlachty litewsko-ruskiej wobec unii lu- 
belskiej" . 


Czasopisma. 
W Petersburgu zaczęło wychodzić czasopismo 
heraldyczne "rep60BD)],'b", pod redakcyą S. N. Troj- 
nickiego. Wytwornie wydany zeszyt styczniowy 
leży właśnie przed nami. W przedmowie określa 
redakcyą jako cel wydawnictwa badanie historyi 
herbów, zwłaszcza rosyjskich i skupienie roz- 
prószonej dotąd pracy nad heraldyką wjednem 
czasopiśmie naukowem. Współpracownictwo 
p. Władysława K. Łukomskiego, znawcę heral- 
dyki polskiej, rokuje nadzieję, że i dla nas znaj- 
dzie się w tern piśmie niejeden cenny przyczy- 
nek. W pierwszym zaraz zeszycie zamieszcza 
p. Łukomski początek interesującej nas także 
pracy o niezatwierdzonych herbach utytułowa- 
nych rodów Ces. rosyjskiego i Król. polskiego 
a rozpoczynając od Polski, omawia herby ks. 
Zajączka, hr. d'Alopeusa, hr. Bielińskich i hr. Wie- 
lopolskich. 


Katalogi. 
Otrzymaliśmy katalog Antykwaryatu pol- 
skiego w Warszawie Hieronima Wildera i S-ki, 
nr. 14, zawierający drugą część działu "Heral- 
dyka i Wojskowość" (dalszy ciąg katalogu nr. 9). 
Starannie wydany, jak wszystkie katalogi tej 
ruchliwej firmy, zawiera dzieła genealogiczne, 
herbarze, monografie i wydawnictwa źródłowe 
a nadto paręset panegiryków. Ceny przystępne. 


zdawa J. M. Kraków - Szeliski Henryk hr., Ko- 
zowa po 12 koron, Gościcki Kazimierz, Lelice 
19 kor. 40 hal., Kozłowski Stanisław Aleksander, 
Warszawa (dopłata) 10 kor., Przezdziecki Rein- 
hold hr., Warszawa i Białkowski Leon dr., Odessa 
po 5 rubli. 
Przystąpili do T owarzystwa: Twardowski 
Włodzimierz, Machnówka i Sobieszczariski Ignacy, 
Irkuck i złożyli po 14 kor., Nusbaum Hilarowicz 
Tadeusz dr., Lwów złożył 8 kor. i Jankowski 
Wawrzyniec, Poznań złożył 7 koron. 
Za wydawnictwa: Mleczko Stanisław, War- 
szawa 4 ruble. 
Za anons: Kalendarz heraldyczny, Gdańsk 
5 koron. 


Z 1. Związkowej drukarni we Lwowie Lindego 4.
		

/p0032.djvu

			= 32 


, 
WIES 


ILUSTROWANA 


najpiękniejsza, naj obfitsza, najozoobniej wydawana ilustracya polska, 
przedstawiająca życie polskiej wsi we wszystkich ozielnicach polskiej 
ziemi - zaczyna 4-ty rok istnienia. 
Wychodzi w pierwszych dniach każdego miesiąca. Każdy zeszyt 
w pięknej, co miesiąc innej kolorowanej okłabce, zawiera około stu 
ilustracyi i około 4000 wierszy tekstu. 


Na treść składają się: Artykuły treści ogólnej i specyalnej; monografie historyczne, powieści i nowele 
znanych autorów; utwory poetyckie piór pierwszorzędnych; opowiadania, irnpresye, obrazki myśliw- 
skie i sportowe; dział krytyki literackiej; dział sztuki; sprawozdania z ruchu rolniczego i życia wiej- 
skiego; ilustrowane opisy typowych dworów polskich; obszerny dział informacyi rolniczych, wystaw, 
pokazów hodowli, przemysłu i handlu rolniczego; dział życia kobiecego; dział mody. 
We wszystkich tych działach redakcya "WSI ILUSTROWANEf' pozyskała sobie współpracownictwo 
najwybitniejszych polskich sił literackich, publicystycznych i fachowych i łaskawy współudział licz- 
nych ziemian ze wszystkich okolic kraju. 
Po 3-ch latach istnienia i uznania w szerokich kołach ziemiańskich wprowadza wydawnictwo "WSI 
ILUSTROWANEf' nowe ulepszenia: zwiększa treść, podnosi estetykę fonny. 
PRENUMERATA WYNOSI: w miejscu rocznie rb. 9--, na prowincyi rb. 10-, zagranicą rb. 12-. 
ADMINISTRACYA: WARSZAWA UL. HOŻA NR 47. 


KWARTALNIK HISTORYCZNY 
ORGAN TOWARZYSTWA HISTORYCZNEGO 


założony przez Ksawerego Liskego, wychodzi we Lwowie pod redakcya Aleksandra Semkowicza. 
Prenumerata roczna wynosi 12 K. == 6 Rb. -12 Mk. Dla członków Towarzystwa bezpłatnie. 
Adres Redakcyi: Dr. Aleksander Semkowicz Lwów, Biblioteka Uniwersytecka. 


Za wiadomości odnoszące się 
do rodzin szlacheckich: Balcerowicz, Krzy miński, Raciniewski i Rozwadowski 
płacimy honoraryum podług umowy 
Chodzi nam o wiadomości z XVII. XVIII, i XIX. wieku. 
Zgłoszenia upraszamy adresować 
Kalendarz Herbowy, Danzig. 


Sprzedam 2 pierwsze tomy "Monumentów" Bielowskiego. Zgłoszenia 
do redakcyi "Miesięcznika heraldycznego", Lwów ul. Zamojskiego 1. 14. 


Redaktor naczelny i odpowiedzialny: Władysław Semkowicz.
		

/p0033.djvu

			Sieraków 
1408 część 
'c 


yfe rt 8 


Mięclzychód 


os re m 
7479 o oCh a fin 1390 
Rozbitek o 1400 
1399 oHw/lcz 
0 7388 
Or'l.eszkowo 
1393. 7452 w ;£C hQW O 
7438 


Posadowo 
7445 o 


Wronki 
Biezdrowo W 
1422 część 
Wrób lewo 
o 1423 
o Bieie/ewo 
149F1576 


Parkowo 
O 1424 


Oborniki 
oKowanono 
1429 


Łacjie wnikisofec I 
. 1426 


Baran owo 
O cześć 1387 


iNaramowice? 
[Poznań 


Sędzin 
o 7435 
Buk 


oSierosław 
7393 


Rosnowo 
7352 


Gadki 
76310 


Słrze/ce 
1397J 
o 
Grodzisk@ 


Wielichowo@ 


Węgorzewo 


Gwi&zdowo 
część K 1393 
O 
Kostrzyn 
£ 


Tulce 


Bylino 
1407 


A Szczytniki ? 
o Wojaczewo 
cześć 7408 


oZabikowo? 
(Za b ice) 1390 


Wilkowo FbI. 
1386 o 


@Kościan 


· rem 


Papowo Miern. 
1352 o 


Bucz- Grobia 
ok r. 7400 


· MAPA ROZSIEDLENIA» 


, 
RODU BYLIMOW 


.W WIELKOPOLSCE« 


Dolsk 


o 


Sul.eiewko 
73000 
Drzeczkowo o 
@Osieczna 


Kursywa oznacza posiadłości rodu Byłi- 


nów w wiekach średnich, v 


v 


Rys.X: Kozierowski 1913. 


v 


o 


Warta 


@ Książ 


°Kołac >n 
7560 
Brzeźnica 
7540 


oAf
ctf,1f?g7 
Kłecko 


o 


Dziecmiarki 
743* 
, 


@Gniezno 


Szczytniki ,,* 
O 1440 
o Grzybowo- Wódki 
o MielżYnek 
o Chw957
0 wice 
_ A Str
ałkowo 
o częsć 7576 
@Słupca 
O Skarboszewo sołec. 
14U5 . 


AZerniki 
o 1351 
@Września 


O Obłoczkowo 


Py$J\ry> 
Tarnowo 
7392 o 


o I Komorze 


Ja rOCT 
@ 


Roszków? 
7392 


Kurcew 
O 


@Wilczyn 


O Bud
isław 
Częśc 7597 


S Ląd 


Biskupice 
o 


Pleszew 


J\@Kalisz 


Konin 


Rożiatkowo 
o