/p0001.djvu

			*. 


I\. 


społeczne i polity I A ..  . I 
ID groszy od wiersza młAm., szerokości 45 milim. Za reklamy 
od milim. na stronie 3-łam. szerokości 90 milim., 35 groszy. 
Przy częstem powtarzaniu udziela się rabatu. Przy konkur- 
sach 1 dochodzeniach sądowych wszelkie rabaty upadają. 
Ogłoszenia zagraniczne 100% nadwyżki. - Rękopisy zostaj«, 
w administracji. - Konto czekowe P. K. O. nr. 203909-Poznan. 
Za dokładność ogłoszeń podanych telefonem wydawnictwo 
nie "bierze odpowiedzialności. 


y 


Drukarnia I biuro Redakcji: ul. Obrzycka 11 - Telefon nr. 125. Ekspedycja I biuro ogłoszeń: ul. Poznańska 1 - Telefon 115. 
AGENTURY: H. Bielińska, skład papieru, Szamotuły, Rynek. - P. Cichocka, skład kolonjalny, Szamotuły, ul. Wroniecka. - WRONKI: Z. Wróblewska, skład papieru, ul. Poznańska 
- OBORNIKI: M. Thiel, księg.. Rynek. - - WIELEŃ: 51. Milewski, Bank Ludowy. -, 


*a
arJ.),ąm9 narodowe, 
PRENUMERATA 
w Szamotułach w ekspedycji 1 agenturach wynoal kwartalnie 
4 zł. 50 gIj miesięcznie 1 xl. 50 gr. Za odnoszenie w dom 
Przez listowego dopłaca się kwartalnie 55 gr., miesięcznie 19 gr. 
W razie wypadków, spowodowanych siłą wyższą, przeszkód 
w zakładzie, strajków lub tp., wydawnictwo nie odpowiada za 
dostarczenie pisma, a prenumeratorzy nie mąją prawa do 
odszkodowania. - Redaktor przyjmuje od 10-12 przed pol. 
Cana numeru pojedynczego 15 groszy. 


Nr. 60 


Szamotuły, sobota dnia 25. mąia 1929 r. 


Rok VIII. 


Listy Z 


Poznania, 


Poznań żyje pod wrażeniem Pewuka (popularna 
nazwa dla Powszechnej Wystawy Krajowej). Ulice, 
które od szeregu miesięcy przecilęte były rowami, 
kamienice otoczone rusztowaniem, ogrody i parki miej- 
skie orane i przekopywane a przedewszystkiem za- 
budowywane tereny wystawowe wszystko to Zrnieniło 
gruntownie swój wygląd w dniu otwarcia P. W. K. 
Podziw ogarnął wszystkich gdy punktualnie w wy- 
znaczonym przed 2 laty dniu 16. maja ujrzeli gotową 
Wystawę, gdy z oczu zniknęły tysiące robotników 
Zajętych budowaniem pawilonów, gdiy miasto przy- 
brało odświętny Wygląd a z ulic zdjęto napis "ulica 
policyjnie zamknięta" . Już dawno nie widzieliśmy ta- 
kiego ładu i porządku w mieście. Z okien i balko- 
nów odnowionych kamienic wywieszono tysiące cho- 
rągwi o barwach narodowych i państw sprzymierzo- 
nych. Na mieście wzmożony ruch pieszy i kołowy. 
Bo też zjazd na otwarcie P. W. K. był wielki Pre- 
zydent, rząd, przemysłowcy, wystawcy, goście oraz 
zjazd śpiewaków słowiańskich przyczynił się db tego. 


Widzimy ludzi zadowolonych i niezadowolonych. 
Do tych ostatnich należy zaliczyć policję. Dyrekcja 
P. W. K. zaprosiła bowiem gorąco wszystkich na wy- 
stawę. Z tego serdecznego zaproszenia SKorzystali na- 
turalnie nietylko zacni ludzie, lecz także bardzo po- 
nopnie złodzieje, wydrwigrosze i t. p. niebieskie ptaki. 
Tych policja musi hamować w wykonywaniu fachu. 
Ale jak to robić skoro ręce upadają od regulowania 
mchu ulicznego a tu wołają "trzymaj złodzieja". Trze- 
ba gonić. W tern nowa przeszkoda <- zderzają się dwa 
samochody, lub przez kogoś przejedzie się po "ka- 
walersku" jadący szofer. Krzyki, jęki, zbiegowisko, 
policja... protokół. Rozpędzenie tłumu to finał zajścia 
na ulicy. Mocno Bóg pokarał policję, że na nią takie 
czasy zesłał . Na pocieszenie dodam, że nie tylko 
ona ma zmartwienie. Ciężko doświadczył Bóg na p. 
tych, którzy ścisnęli się w jednym pokoju a resztę 
przygotowali dla gości i wystawców. Zarobić chcieli 
świetnie. Tymczasem zapomniani krewni, z któremi 
już od 20 lat nie korespondowali obiecali ich ucieszyć 
swym przyjazdem. Bardzo się stęsknili za "kochanymi 
krewnymi" z Poznania (nawet ich imion nie znają). 
No i zarobek djabli wzięli, bo krewni przyjechali i za- 
powiedzieli 2 miesięczny pobyt. 


Pociągi na dworzec poznański wyrzucały niety U o 
tysiące gości i wystawców lecz także jeszcze większą 
ilość eksponatów, które trzeba podzielić na zupełnie 
martwe, pół-martwe i całkiem żywe. Martwe i pół- 
martwe ustawiono w pawilonach wystawowych (i o 
tych innym razem napiszę) a żywe chodzą po ulicach 
i wysiadują po kawiarnach, które zapewne z okazji 
dziesięciolecia Polski się pomnożyły a dawne po- 
większyły. Otóż te całkiem żywe mają zgrabne nogi, 
z tyłu przypominają prawie wszystkie Wenus z Milo, 
z profilu rzadko która, a z przodu już żadna, bo..., 
Wenus pudru i szminki nie używała. Świadomi powia- 
dają, że te eksponaty cieszą się największe m zainte- 
resowanIem. 
Do rzeczy godnych zastanowienia należą automa- 
tyczne regulatory ruchu ulicznego. Zastanowienia go- 
dne dlatego, że niewiadomo na co je zawieszono, bo- 
wiem ani razu jeszcze nie działały. Ponieważ do 
każdego działania potrzeba impulsu, sądzę przeto, że 
gdy się jakowy zacny karambo! zdarzy, zaczną działać. 
Chwilowo tak, jak ongi bywało, policja nadal pa- 
łeczkami włada. 


A Aieszkańców I gości Poznania czekają nielada 
atrakcje: koncerty z okazji zjazdu śpiewaków sło- 
wiańskich, Filharmonji warszawskiej, konkursy hippicz- 
ne z udziałem elity jeźdźców polskich i zagranicz- 
nych, zawody polo, żywe szachy i t. p. oto program 
obecnego tygodnia. Nie wspominam o codziennych, 
jak teatry, kina, cyrki, zapasy, dancingi, kabarety 
i wiele innych. Kto ma czas a przedewszystkiem! pie- 
niądze ten może dobrze się zabawić. Kogo nie stać, 
ten niechaj bawi si,ę - czytając. L. N. 


Lipa słowiańska. 
W Poznaniu naprzeciw opery zasadzono 21 bm. 
lipę na pamiątkę wszechsłowiańskiego zjazdu śpie- 
waczego, 
Miejsce obecne jest prowizorycznem, ponieważ 
magistrat uchwalił już założenie parku słowiańskiego, 
w którym na pierwszym planie znajdzie się przenie- 
siona lipa. 
Pień kilkuletniego drzewa otoczono sztachetami, 
które opina szeroki pierścień z napisem: 
Lipa słowiańska, 
zasadzona na pamiątkę 1 wszechsłowiańskiego 
zjazdu śpiewaczego 
w dniach 18. 5. - 22. 5. 1929. 
Z masztów, ustawionych w czworobok i spowi- 
tych w girlandy, powiewały chorągwie Czechosłowacji 
i Polski. 
W przemówieniach p. dr. Surzyński podkreślił 
przyczyny, które skłoniły organizatorów do zasadzenia 
lipy pamiątkowej i znaczenia drzewa, jako widomego 
symbolu i przyjaźni i braterstwa wszystkich narodów 
słowiańskich. 
Konsul czechosłowacki p. Matousek, którego mo- 
wa wywarła silne wrażenie, oświadczył, że lipa pa- 
miątkowa jest jak gdyby symbolem narodu czeskiego; 
ziemia czarna, w której tkwi drzewo, to Polska, zaś 
gałęzie -zielone, to ilnne narody słowiańskie. Tak jak 
korzenie tej lipy wzrastają w czarną ziemię, tak uczu- 
cia narodu czeskiego wrasta si'ę w serca polskie. Po- 
kolenie obecne - mówił p. konsul Matousek - już 
dawno wymrze a szmer liści tego dowodu przyjaźnił 
i braterstwa wszystkich narodów słowiań- 
ski ch, będzie przypominał tę chwilę wszystkim na- 
stępnym pokoleniom. Dr. Matousek powiedział, że 
żeli spojrzy się dokoła zasadzonej lipy, to ujrzy się 
zamek, operę i uniwersytet, gmachy, które wznieśli 
Niemcy w celach germanizacyjnych. Pośród nich sta- 
nie obecna lipa - symbol słowiańszczyzny, dowód 
współżycia narodów słowiańskich oraz symbol wspól- 
nej obrony przeciwko wrogom. 
Dalej przemawiali p. Manojlowicz., prezes jugo- 
słowiańskiego związku śpiewaczego, p. Faller, prezes 
chorwackiego związku śpiewaczego, p. prezes Kaczyń- 
ski z Warszawy, prezes wielkop. związku śpiewaczego 
p. Bojarski, p. prof. Orel z Bratysławy, delegaci Gdań- 
ska i Pomorza i inni. 
Przy pieśni "Biały Orzeł", wykonanej przez zje- 
dnoczone chóry śląskie pod batutą p. Stoińskiego, 'Od- 
była się uroczystość zasypywania korzeni drzewa. 
Kolejno przystąpili wyżej wymienieni, poza tern p. 
konsulowa Matouskowa, p. Doczkołowa, w imieniu 
wszystkich artystów polskich p. Stanisława Wysocka, 
p. Menclewski w imieniu Kaszub, delegaci Lwowa, 
Krakowa, Warszawy, Śląska opolskiego, p. prof. No- 
wowiejski w imieniu Warmji i Mazur, delegacji Po- 
lonji amerykańskiej, wszystkich chórów poznańskich 
i z całej Polski, prof. Kurkiewicz jako reprezentant 
Uniwersytetu, wiceprezydent miasta p. dr. Kiedacz 
.. . 
I InnI. 
Piękną uroczystość symbolizującą braterstwo sło- 
wian, zakończyły pieśni czeskie, odśpiewane przez chór 
"Smetanowy Zbór" z Muchaczewa. 


Ingres Ks. Biskupa Radonskiego. 


(KAP). Kujawy przeżywały w drugi dzień Zie- 
lonych Świąt niezwykle podniosły i wzruszający mo- 
ment. Oto na stolicy biskupów Golanczewskich, Ka- 
mkowskich i Zdzitowieckich zasiadł ich godny na- 
stępca w osobie Ks. Biskupa Karola Radońskiego. 
Ingres nowego Pasterza rozpoczął się już od 
granic diecezji włocławskiej, w Radziejowie. Po przy- 
byciu do wsi Łuby pod Włocławskiem samochodem 
w towarzystwie dwu przyjaciół z Poznania, Ks. Biskup 
był powitany przez tysiące ludu z przedstawicielami 
władz starościńskich całego powiatu na czele, poczem 
odbył się ingres do samego miasta, przybranego we 
flagi, pieleń, dywany, obrazy i portrety nowego Pa- 
sterza i szereg bram tryumfalnych. Wzdłuż głównej 
ulicy stanęły delegacje organizacji i stowarzyszeń, 


szkół i instytucji z chorągwiami i sztandarami. Poza 
tern stanęła ciżba ludu, przybyłego nawet z dalszych) 
stron diecezji włocławskiej, na czele z klerom, wita- 
jącym entuzjastycznie swego Zwierzchnika. 
Między witającymi znaleźli się pp. wojewoda 
Twardo i dyrektor Departamentu Wyznań Fr. hr. Po- 
tocki, starosta Oeizler, pułkownik Misiąg prezydent! 
Pachnowski. Starym zwyczajem witała Ks. Biskupa 
gmina żydowska przy jednej z bram tryumfalnych. To 
samo odbyło się i w magistracie, gdzie zebrała się 
cała rada miejska, która z namaszczeniem wysłuchała 
słów Pasterza, czującego się już obywatelem Wło- 
cławka, skorym do współpracy nad podnoszeniem tego 
starego grodu. 
Przy śpiewie pieśni religijnych ruszył następnie 
pochód db katedry. Na ulicach radość, entuzjazm 
i. ogólna ciekawość - wylegli wszyscy. Po przybyciu) 
do bramy katedralnej senior kapłanów ks. prałat Mi- 
kołajewski z Sieradza podał wodę święconą. Po za- 
jęciu tronu przez Ks. Biskupa rektora Uniwersytetu 
lubelskiego, ks. kanonik Kruszyński, odczytał bullę, 
nominacyjną w języku łacińskim i polskim. Następnie 
w imieniu duchowieństwa witał Nominata sedecznemi 
słowy dotychczasowy administrator diecezji Ks. Bi- 
skup W. Owczarek, na co Ks. Biskup Radońskii odpo- 
wiedział z ambony przemową, w której wyraził radość 
z objęcia diecezji włocławskiej, zapraszając do współ- 
pracy z sobą Ks. Biskupa Sufragana Owczarka, kapi- 
tułę i duchowieństwo, a ludowi ofiarując serce pa- 
sterskie i troskę około jego duszy. Po przemowie 
odbyło się składanie homagjum prze,' kler, a wreszcie 
tę piękną całość zakończyło uroczyste "Te Deum". 
Po ingresie Ks. Biskup przyjmował w pałacu 
swoim delegacje organizacji, a wieczorem wziął udział 
w bankiecie, jak się odbył w refektarzu seminarjumi 
duchownego. 


"W szczęściu wszystkiego 
są wszystkich cele..." 
Mickiewicz. 
Wiek XX. to wiek zadziwiających wynalazków, 
najsubtelniejszych badań sił przyrody, wiek postępu 
ekonomicznego, rokujący świetna przyszłość. Gdyby 
jednak tylko w tych kierunkach zaznaczył się w hi- 
storji, - poczytają go późniejsze pokolenia jako wiek 
oceniający i ważący wszystko miarą korzyści osobi- 
stych, dążności jednostronnej, wiek któremu brak naj- 
żywotniejszej cechy prawdziwego postępu... 
Nasz genjalny wieszcz "Adam" wyraził tę cechę 
w tych krótkich słowach: "w szczęściu wszystkiego 
są wszystkich cele". 
Zatem praca społeczna, praca jednych d!a drugich, 
zmierzająca do podniesienia nietylko stanu materjal- 
nego ale przedewszystkiem stanu duchowego, moral- 
nego i umysłowego bliźnich, - ich szczęścia na ziemi 
i przyszłego w wieczności, - oto cel każdego praw- 
dziwie cywilizowanego człowieka- kątplika! 
Śród głośnej polityki światowej, układów i trak- 
tatów międzynarodowych czy też wielkich programów 
sanacyjnych państwa, - niemniej głośną, i aktualną 
jest sprawa misyj! W Polsce kwest ja misyj jest szer- 
szemu ogółowi mało znana albo źle po'jeta albo trak- 
towana powierzchownie, - nie zaś jako powinność 
każdego dobrego obywatela-katolika. Gdy całe nasze 
społeczeństwo zrozumie doniosłość sprawy misyjnej 
i odda się na jej usługi wspominać nas będą, z wdzięcz- 
nością i czcią miljony _ dzisiejszych nędzarzy ducho- 
wych, których wydźwigniemy z mroków niewiarjt 
i bałwochwalstwa. 
Co i jak robić? Przedewszystkiem słuchajmy na- 
szych pasterzy biskupów. Jako katolicy mamy obo- 
wiązek ich słuchać i popierać ich usiłowania, słowem 
współpracować z nimi i ich przedstawicielami - ka- 
płanami. - 
Nieśmiertelne encykliki wielkich papieży-misjona- 
rzy, listy pasterskie tak liczne i obszerne, mnogość sto- 
warzyszeń i kół misyjnych, liczne armje lig katolic- 
kich i t. p. dowodzą wymownie o wzmagającym się 
"Ruchu Misyjnym" i "akcji katolickiej". Ostatni" Mię- 
dzynarodowy Akademicki Kongres Misyjny" W Po-
		

/p0002.djvu

			znaniu w roku 1927 to wprost epokowe dzieło kato- 
licyzmu dla misyj. Wspierajmy misje, pomagajmy mi- 
sjonarzom i duchowieństwu, pracujmy dila misyj! 
Powinniśmy, my katolicy, którzy mamy być "solą 
ziemi i światłością świata" (Mat. 5, 13 i 14). Ta garst- 
ka Ojców i księży misjonarzy" niezmiernie dużo ma 
pracy śród 1 miljarda i 7 mAljonów pogan. Ducho- 
wieństwo katolickie w tym ogromie pracy duszpa- 
sterskiej, - nie może mimo szczerej chęci podołać Pisma polakożercze w rodzaju "Geselligera" wy- 
zadaniom doby obecnej... Katolicy wilnni wiedzieć nie* chodzącego w Pile, "Grenzmarki" złotowskiej i pisma 
tylko co się dzieje w ich gminie, powiecie, wojewódz- inspirowane przez Heimatdienst wschodniopruski za- 
twie, parafji czy diecezji, - ałe 00 się dzieje w całej mieszczają jednobrzmiące artykuły zatytułowane: "Nie 
Polsce, w całym kościele, w całym świecie!! zwiedzajcie wystawy w Poznaniu!" 
Więc sporo i skoro weźmy się do pracy na niwie Propaganda niemiecka chybia jednak celu, gdyż 
misyjnej. Tyle w nas siły, tyle ducha, że jednością w piefwszych 4 dniach liczba osób, które zwiedziły 
myśli i czynu, - możemy dokonać cudów a z umie- wystawę, przekroczyła 100 tysięcy. Pomiędzy zwie- 
niem Chrystusa rozsławić Irrąię Polski! Misjonarza dzającymi było paręset Niemców, wśród nich książę 
Polacy, gdziekolwiek się zjawią śród czarnych Pszczyński, nowy prezes niemieckiego "V olks bund u" 
i czerwonoskórych dzikusów, roznoszą wieść o Polsce na G. Śląsku. Niemcy ci wyrażaliI się o wystawie 
katolickiej a na ołtarzach zawieszają obraiz Matki Bo- z wielkiem uznaniem ("fabelhaft") . 
skiej Częstochowskiej lub Ostrobramskiej i krzyż - 
godło katolicyzmu!... 
Jeżeli imiona innych państw poganie wymawiają 
Z zgrzytem zębów jako zdobywców i prześladowców, 
to Polskę witać i czcić będą jako oswObodzicielkę 
niosącą im miłość i pokój Chrystusa- Króla! 


z. 


Eb. 


"Wiadomości 


M 


ftrojii 1 xc śwwiattM 
.MSWtMWtWUla 


ŻYCZENIA SOKOLSTWA. 
Prezydent Poznania p. Rataj ski otrzymał wczoraj 
z Pittsburga następującą depeszę: 
"Sokolstwo polskie w Ameryce śle na Twoje 
czcigodne ręce z okazji otwarcia wystawy wyrazy! 
hołdu dla miasta, które pod Twym przewodem doko- 
nało tego wiekopomnego dzieła. 
Dr. Tadeusz Starzyński, prezes". 
STULECIE B1BLJOTEKI RAClYŃSKICH. 
Program uroczystego obchodu stulecia istnienia 
iBibljoteki Raczyńskich jest następujący. 
W dniu 30 maja br. o godz. 9 rano nabożeństwa 
w Kolegjacie farnej. O godz. 12 w południe Aka- 
demja w auli Uniwersytetu: śpiew chóru "Hasło" 
(Gaudę Mater Polonia), przemówienie prezydenta mia- 
sta p. C. Ratajskiego, przemówienie kierownika Bibljo- 
teki dr. Andrzeja Wojtkowskiego, przemówienia de- 
legatów i odczytanie telegramów, śpiew chóru (Psalm 
B. Walewskiego). O godz. 8,30 wieczorem bankiet 
w Centralnej Restauracji P. W. K. 
, 
10.000 DZIECI r OJCA SW. 
(KAP.) Ojciec św. przyjął io.ooo dzieci, nale- 
żących do Dzieła Świętego Dziecięctwa. W odpowiedzi 
na powitalne przemówienie kardynała dziekana Vanu- 
telli'ego Papież wskazał na to wspaniałe wrażenie, jakie 
sprawia pobożność dzieci i podkreślił postęp instytucji 
w ciągu ostatnich lat. Jednym z dowodów rozwoju 
stowarzyszenia jest wzrost sumy wpływów, które w o- 
statnim okresie sprawozdawczym wyniosły 29 miljo- 
nów lir. Okres poprzedni wyniósł tylko dwa miljo- 
ny lir. 
ŚMIERĆ SZESNASTU MISJONARZY W CHINACH 
W CL\GU 9 LAT. 
(KAP.) Po zamordowaniu trzech księży ze zgro- 
madzenia Pasjonistów w dniu 24 kwietnia rb. liczba 
misjonarzy katolickich, którzy padli na posterunku 
w Chinach, podniosła się do 16-tu. 


B. BOŁESŁAWITA. 


Król 


. 
I 


Bondarywna. 


Powieść Historyczna. 
57) (Ci%S  
o godz. 5-tej w sali hotelu Eldorado przedstawienie 
misyjne, w celu zaznajomienia bliżej publiczności l 
pracą misjonarzy i zapatrywaniem pogan. Cena bi- 
letów 1-6 rzędu 2 zł; krzesła dalszych rzędów 1 zł; 
wstęp na salę 50 gr; dla dzieci 30 gr. Czysty zysK 
przeznacza się na cele misyjne oraz na potrzeby za- 
kładu. Uprasza się o poparcie tak szlachetnego celu. 
- S Z A M O T U Ł Y . (Bractwo Strzeleckie). % 
W niedzielę, dnia 26. bm. odbędzie się zakończenie 
tradycyjnej uroczystości Bractwa Strzeleckiego oraz 
strzelania o godność króla i rycerzy świątecznych- 
Program uroczystości w dniu 26. bm. jest następujący: 
O g o d Z. 1,15 z b i ó r k a przed Sundmannem w ulicy 
Poznańskiej. Następnie pochód po króla i na Strzelnicę. 
N a strzelnicy dalsze strzelanie do tarczy królewskiej 
do godz. 5-tej i do tarczy premjowych oraz meda- 
lowych do godz. 7 -mej. W ogrodzie strzeleckim kon- 
cert i strzelanie z wiatrówek o piękne premje. O gO" 
d ż i n i e 8,30 proklamacja króla i rycerzy. N a za- 
kończenie uroczystości pochód z królem do miasta- 
Komunikując powyższe, upraszamy Wielce Szanownych 
Braci o wzięcie grtmjalnego udziału tak w pochodzie 
jak i proklamacji króla. Przypominamy przy tej o- 
kazji uchwałę Walnego Zebrania, opiewającą, że człon- 
kowie nieobecni przy proklamacji, tracą prawo do 
wszelkich odznaczeń i nagród. P. T. Szanowne O b y 
watelstwo prosimy skorzystać z doborowego koncertu 
jaki urządzamy tego dnia w ogrodzie Strzeleckim * 
zaszczycić nas Swą obecnością, okazując tern samem 
zrozumienie dla dobra sprawy i idei dla jakiej Bractwo 
pracuje nie szczędząc swych sił i nakładów. - Za- 
rząd Bractwa Strzeleckiego z roku 1649 w Szamotułach- 


przez nie ją dojrzałem i pięć czerwonych złotych za 
to odkrycie zapłaciłem, bo szkło 'i rurka z ręki mi 
wypadły i niedźwiedź je zgniótł. Komu się nie wie- 
dzie, to nie wiedzie, trudno; abym rozwód dostał i dc 
domu... Cóż każesz mi robić? 
- C o? to samo, 00 wczoraj. Siedź spokojnie* 
w karty nie graj i czekaj, abym ci znać dała. W lnic 
się nie wdawaj, bo popsujesz wszystko, rozumiesz? 
- A no.... ( 
Szambelan wstał, aby wyjść. Stanął w progi! 
I odwrócił się do Grzybosi. 
- Cóż pani na to? Pięćdziesiąt czystych w mar 
jasza z gołowąsem i za jakieś szkiełko! Śliczny in- 
teres, jak Boga mego kocham, awantura babilońska! 


Warszawa w czasie sejmu czteroletniego świetna 
nader była, zgadzają się na to wszyscy, lecz 00 jej iteri 
blask nadawało, to przypłynięto zdaleka; dwory pań- 
skie, powozy, konie, liberje, strojne panie i panowfa 
- stan samej stolicy dziwnie od tej ludności pozłot 
cistej odbijał. Z wyjątkiem kilku piękniejszych gma- 
chów w samego miasta obrębie, ulice i domy nie 
odznaczały się wytwornością, a stan bruków był opła- 
kany. Pio za bramą krakowską, na tej przestrzeni» 
która miastem być miała, ale jeszcze go nie dorosła 
kręciły się drogi, uliczki, płoty, a wśród nich W nie- 
ładzie największym rozrzucone były przepyszne p a, 
łące, oko w oko z mizernemi chatkami, wspaniałe bu- 
dowle i szałasy nędzne. Gdzieniegdzie leżały stosy 
drzewa, kupy przygotowanych cegieł, klooe, piłowA 
zaczęte, i szopy stały z chrustu plecione. Widok by* 
osobliwy, ale Wzrost zwiastujący; ładu mało, życ A 
wiele. 


(Ciąg dalszy nastąpi).
		

/p0003.djvu

			A S Z A M O T U Ł Y. (Komunikat). W niedzielę, 
dnia 26. maja o godz. 3,30 (15,30) w auli gimnazjum ftomm al + ostl 
im. K. Marcinkowskiego wi Poznaniu wystawiony bę- -S-S ."1 ,. 
dzie "Ksiądz Pilotr", nowelka Tetmajera w" insceni- 
zacji p. prof. W. Masłowskiego, wykonana staraniiem Wilki pożarły księdza. 
uczniów gimnazjum szamotuIskiego . Wł ,.. . k . E . h l . hł 
. . . OSCIanIe z WIOS I rmIc or powraca I na c op- 
A . S Z A M O  U Ł Y. . S.ensa
Yjna adzIez). -. skim wozie z Warny. Razem z niemi jechał ksiądz 
W
zora roz
szł SIę po mIeSCIe w.Iado
os.c, że .urzę- I ChaTczenko. Po drodze napadło ich stado wilków, 
dnIk0.wI utejszej. Kasy ożyczkowej K
zIn:IerzowI p.o-  które w czasach ostatnich prześladują w straszliwy 
czekajOWI skradzIono wIększą, kwotę pIenIędzy. WIa- I sposo ' b ludnos ' c ' B łg .. K . d Ch k . d 
d ' , . k ł .. u arjI, SIą z arczen o, WI ząc 
omosc ta nIestety oaza a SIę prawdzIwa. Pan Po- gr . hł . b . , t d b ł l 
. . . .... ozące c opom nIe ezpIeczens wo, o y rewo weru 
czekaj pOjechał do PoznanIa celem podljęcIa wIększej . dd ł k ' lk t ł ' k . k . lk ' H k t 
kwoty (około 30.000 zł). Na nieszczęście wstąpił! do 1,0 a I a s rza. ow w Ier
n u ":1 owo . U s rza- 
k .. . W l ,. t k ł . ł k łow przestraszył jednak konIe, ktore ponIosły. Ks. 
aWIarnI przy pl. o nOSCI, a e ę po ozy na rze- C . . 
łk Gd ' h . l ' b , . ł t k . '. . b ł harczenko, nIe będąc na to przygotowany, stracIł 
se U. y SIę po C WI I o rocI ;, e I jUZ nIe y o.,. . . .... 
Podobno j 'akaś ko b i eta j ' ak zeznal ' ob . k . . rownowagę, I wypadł z wozu. W tej samej chwIlI wIlkI 
, I ecnI w aWIarnI . ł' . N d . d . , k r . , . 
goście tekę tę ściągnęła i znikła. Sprawą tą zajęła r
ucI y SI a nIego:. a r
gI zI,e o o ICZ
I ,:łosc
a 
się energicznie policja. Kasa Pożyczkowa na tej kra- n
e znalezlI na miejSCU nIeszczęscIa ubranIe I kOSCI 
dzieży nie ucierpi, gdyż jest dostatecznie zabezpie- nIeszczęsnego kapłana. 
czona. Nie ma więc najmniejszych podstaw do jakich- 
kolwiek przypuszczeń. Sprawność kasy, która się roz- 
wija coraz lepiej nie poniesie żadnego szwanku, gdyż 
Rada Nadzorcza poczyniła wszystko, 00 do zabezpie- j 
czenia skradzionej sumy było do zrobienia. 
A S Z A M O T U Ł Y . Od Urzędu Skarbowego 
odebraliśmy następujący komunikat: Reskryptem z 
dnia 27. 4. 1929 L» V. 6231/1. zezwoliło Ministerstwo 
Skarbu spłacić różnicę pomiędzy kwotą, wymierzonego 
podatku od obrotu za rąk 1928 a ustawowemi zalicz- 
kami bez ustawowych kar za zwłokę i odsetków za 
odroczenie w dwóch równych ratach płatnych do 
Idnia 15 maja i 15 czerwca 1929 włącznie. Do tych 
terminów nie ma zastosowania 14-dniowy termin ul- 
gowy. Równocześnie Ministerstwo Skarbu odroczyło 
termin płatności zaliczek na podatek przemysłowy za 
nok 1929 a mianowicie zaliczka za I. kwartał 1929 
winna być zapłacona do dnia 15 lipca 1929, włącznie 
za II. kwartał 1929 do dnia 15 sierpni* 1929 włącznie. 
Do tych terminów niema również zastosowania 14- 
dniowy termin ulgowy.. Niedotrzymanie któregokol- 
wiek z wyżej podanych terminów pociągnie za sobą 
pozbawienie ulg i natychmiastowe przymusowe po- 
branie zalegających kwot z karami za zwłokę i kosz- 
tami egzekucyjnemi, licząc odsetki od ustawowych 
terminów płatności. Osobne upomnienia nie będą ro- 
zesłane. - Dawid. Naczelnik Urzędu. 
A S Z A M O T U Ł Y . (Wyróżnienie szamotuI- 
skiego rękodzielnika). Podczas zwiedzania pawilonu 
Rzemieślniczego p. Prezydent Rzeczypospolitej zatrzy- 
mał się dłuższy czas przed stoiskiem p. "Brzezińskiego, 
właściciela zakładu artystyczno-szklarskiego z Szamo- 
tuł i wyrażał się z wielkie m uznaniem o wyrobach 
tejże firmy. 
S Z A M O T U Ł Y . (Znowu wypadek auto- 
busowy). Wczoraj w czwartek między godz. 4 a 5 po 
poł., autobus Fr. Koszudy zdążający z Obrzycka do 
Szamotuł, uległ wypadkowi między Szamotułami a 
Małem Gajem z powodu złamania osi, przy którem na 
szczęście obyło się bez wypadku pasażerów. 


3- 


A C H E Ł M N O. (Utonął gimnazjasta). Strasz- 
na przygoda spotkała czterech starszych uczniów miej- 
scowego gimnazjum, którzy mimo najlepszej pogody 
wybrali się dnia 18 bm. łodzią na Wisłę, aby użyć 
przejażdżki. Z nieustalonej dotąd przyczyny łódź się 
przewróciła i wszyscy wpadli do rzeki: z wytężeniem 
wszystkich sił, trzymając się łodzi, trzej uczniowie wy- 
ratowali się, a towarzysz ich, 17-letni syn włościanina 
Żukowskiego z pobliskiego Ko kocka, którego rwąca 
woda poniosła, zginął w nurtach niebezpiecznej rzeki. 
Zwłok nieszczęśliwego mimo wysiłków miejscowych 
rybaków, nie zdołano odnaleźć. 
A O S T RÓW. (Zilęć zabił teściową). Wczoraj 
w południe w Ostrowie Wielkopolskim przy Rynku 
29 rozegrał się krwawy dramat. Do wdowy Urba- 
fruakowej z zawodu fryzjerki, przybył jej zięć Ra- 
kowski. Po krótkiej sprzeczce Rakowski» wymierzył 
do Urbaniakowej z rewolweru i oddał kijka strza- 
łów, zabijając teściową na miiejscu. Nastjępnie Ra- 
kowski lufę rewolweru skierował db siebie i ranił się 
bardzo ciężko. Zdarzenie to wywołało wielkie zbie- 
Igowisko. Rakowski żył z żoną w separacji' i przy- 
pisywał teściowej wijplę swej rozłąki z ioną. I to 
stało się powodem jego szalonego postępku. 
A WARSZAWA. (Do restauracji za biletami). 
Magistrat warszawski zatwierdził ostatecznie przepisy 
wykonawcze do statutu podatku od zabaw, rozrywek 
i widowisk. W przepisach tych uwzględniono nowy 
system opodatkowania osób korzystających po pół- 
nocy z restauracyj, barów i-kawiarń. Po północy sprze- 
dawane będą bilety wstępu do jadłodajni, które będą 
kosztować 1,50 zł. w restauracjach i barach, zaś w kar 
wiarniach po 50 groszy od osoby, niezależnie od wy- 
sokości płaconych rachunków. 
A W A R S Z A W A . (U sypiacże kolejowi). Do 
komisarjatu policji na dworcu kolejowym w Krakowie 
zgłosił się b. sędzia wojskowy Kwater, donosząc, że 
podczas podróży z Lublina do Krakowa nieznani pasa- 
żerowie poczęstowali go papierosem, po którego za- 
paleniu zemdlał. Gdy przyszedł do przytomności, zau- 
ważył, że wycięto mu kawałek kieszeni i skradziono 
portfel zawierający kilkaset złotych oraz akcje Banku 
Polskiego. Nieznani usypiacże uciekli. 


ZAKUPy CZYNIONE W OBCEM MIEŚCIE 
PRZYCZYNIAJĄ SIĘDO ZUBOŻENIA WŁASNE- 
GO MIASTA. 


Gazeta SzamotuIska, Nr. 60, z dnia 25. maja 1929. 


. 
: I 


fóaeft 


fi» 


(Ton >ar*-Ęgstm&£tk 


;r.»,ia« 
S Z A M O T U Ł Y. (Tow. Oświaty). Dnia 27 
bm. o godz. 8V2 odbędzie się zebranie plenarne na 
salce w Ognisku. Z powodu obmówienia bardzo wa- 
żnych spraw prosi o bardzo liczne przybycie Zarząd. 
+ S Z A M O T U Ł Y . (Baczność Lokatorzy!) - 
Zwyczajne zebranie Polskiego Związku Lok. odbę- 
dzie się w niedzielę 26. bm. o godz. 4 po poł. 'na 
sali p. Gieremka w rynku, na które jaknajuprzejmie 
zaprasza Zarząd. 
-f S Z A M O T U Ł Y. (Tow. Właśc. Domów). W 
poniedziałek, dnia 27 bm. wieczorem o godz. 81;2 
w lokalu p. Sundmannowej odbędzie się zebranie mie- 
sięczne. Na porządku obrad ważne sprawy. Zarząd. 
-f S Z A M O T U Ł Y . (Baczność Towarzystwo 
Zjednoczonych Przemysłowców). Zwyczajne zebranie 
miesięczne odbędzie się we wtorek, dnia 28. bm. o 
godz. 1;2) wiecz. na sali p. Sundmannowej. Na po- 
rządku obrad ważne sprawy upraszamy więc o jaknaj- 
liczniejsze przybycie. Zarząd. 


@Xiat 


Mandlowu. 


CEDUŁA GIEŁDY ZBOŻOWEJ. 
Poznań, dnia 24. maja 1929 r. 


Zyto. 
Pszenica . , 
Jęczmień przemiałowy 
Jęczmień brew, 
Owies ,." 
Mala żytnia 70 proc. z workiem 
Mąka żytnia 65 proc. z workiem 
Mąka pszenna 65 proc. z workiem 
Ospa żytnia 
Ospa pszenna 
Wyka lat 
Peluszka 


26,00- 27,00 
44,00- 45,00 
31,00- 32,00 


2850- 29,50 
40,50 - 


3- 


PROGI 
POZNANS! 
STACJI W 


POZNA« 1,5 kw. 


336 Ią 


Niedziela, 26. maja. 
11-12,00 Transmisja nabożeństwa z boiska So- 
koła. - 12,00-12,05 Sygnał czasu. - 12,05-14,00 
Transmisja Walnego Zjazdu Członków Wlkp. ToW. 
Kółek Roln. - 14,45-15,15 Radjografja. - 15,15- 
17,30 Transmisja koncertu symfoniczniego. - 17,30- 
17,50 Gawęda reporterska. 17,50-18,20 Audycja 
dla dzieci. - 18,20-19,00 Koncert popołudniowy. - 
19,00-19,20 Biuletyn Zjednoczenia Młodz. Polskiej 
p. t. "Święto Druhen". - 19,20-19,45 Nadprogram. 
- 19,45-20,10 Odczyt p. t. "Nowości w dziedzinie 
wyrobu win w domu". - 20,15-22,15 Koncert w'ie- 
czorny. - 22,15-22,30 Sygnał czasu. - 22,30-23,00 
Radjografja. 23,00-24,00 Muzyka taneczna. 
Poniedziałek, 27. maja. 
12,00-12,30 Radjografja. 12,30-12,50 Komu- 
nikaty samorządowe. - 12,50-13,00 Komunikaty P. 
W. K. - 13,00-13,05 Sygnał czasu. - 13,05-14,00 
Koncert gramofonowy. 14,00-14,15 Notowania 
giełdy pień. i zboż.-towarowej. - 14,15-14,30 Ko- 
munikaty. - 16,30-16,45 Odczyt p. L ".Zagadnienie 
komunikacji autobusowej w Polsce". - 16,45-17,00 
Odczyt p. t. "Życie pasiek!". - 17,00-17,20 Lekcja 
gry szachowej. - 17,20-17,40 Odczyt T. C. L. p. t. 
"Działalność Komisji edukacyjnej". 17,40-17,55 
Odczyt p. t. "Opowieści ludu Wielkopolskiego". - 
17,551-18,25 Interludjum muzyczne. 18,25-18,50 
Szwajcarskie i francuskie pieśni ludóWe. 18,50- 
19,15 Nadprogram. 19,15-19,30 ".Silva rerum", 
- 19,30-19,50 Pogadanka radiotechniczna. - 19,50- 
20,00 Odczyt p. t. "Przechadzki po P. W. K". -. 
20,00h-20,10 Komunikaty P. W. K. - 20,10-20,30 
Kurs elementarny jęz. franc. - 20,30-22,00 Koncert 
wieczorny. - 22,00-22,15 Sygnał czasu. - 22,15- 
22,45 Radjografja. - 23,00-24,00 Krótkofalowa stacja 
"Radjo-Poznań" 8900-11000 kc. 0,3 kw. Pas fal 
33,7-27,3 m. Koncert. 


Oroch polny. . 
Groch jad. VictoIja 
Groch Volgera 
Łubin niebieski 
Lubin żółty. 
Tatarka . . 
Ziemniaki fabryczne. 
Ogólnie usposobienie 


.45,00- 48,00 
" 6 4 O O - 69,00 
.55.00- 60,00 
.25,00- 26,00 
.33,00- 35,00 
.43,00- 46,00 
.5,50- 5,80 


słabe. 


" Desinfex.. 


63,50- 67,50 krem idealny usuwający przykre następstwa n a d m i e r n e g o 
20,50- 21.00 
25,50 26,50 
43,00 - 45.00 
41,00- 4300 


Kom u nal na 
Kasa Oszczędności 
powiatu Szamotuiskiego 
Instytucja prawa publiczne- 
go o pupilarnej pewności 
Szamotuły, Dworcowai3 
w gmachu Starostwa. 
Przyjmuje i oprocentowuje wkłady od 1 złotego 
począwszy na dogodnych warunkach. 
Zała"hNia \Nszelkie transakcje 
banko\Ne. 


Telefon nr. 34. 
Za zobowiązania 


Konto w P. K. O. 202962. 
Kasy odpowiada Powiat całym SWOIm 
majątkiem. 
wszelkie transakcje bankowe. 


Załatwia 


Z dnia na dzień. 
Bezrobocie. 
Zmora pozostała po wojnie nazywa SIę bezrobo- 
ciem. Istnieją osobni uczeni, którzy tę kwestjc stu- 
djują i starają się, żeby podobne wypadki niezacho- 
dziły, żeby naród miał pracę i był zadowolony. Gło- 
wią się nad bezrobociem urzędy i inne instytucje 
osobno do tego powołane. Czy istnieje rzeczywiście 
bezrobocie? N ad tą kwest ją warto nam się w Szamo- 
tułach zastanowić. 
Budowniczy powiatowy miał zapotrzebowanie na 
robotników do tłuczenia kamienia na szosach. Zgłaszało 
się bardzo dużo robotników, gdy. się dowiedzieli, że 
mają tłuc kamienie odrazu ich nie było. Roboty takiej 
przyjąć nie chcieli, ale za to przyjeżdżają w najbliższą 
okolicę Szamotuł ludzie z pod Pniew i Dusznik byle 
mogli te kamienie tłuc i przez to nieźle zarobić. 
Przyjrzeć się trzeba temu bezrobociu i temu zbiera- 
niu pieniędzy na zabawy i inne cele, jak to urządza 
pewne stronnictwo -polityczne w Szamotułach. Chcesz 
się bawić, musisz przedtem tyle zarobić, że po zapła- 


potu. 
Do nabycia w aptekach i drogeIjach. 


Suma wkładów, 
złożonych w Bankach Ludowych zachodnich 
województw, wynosiła na 31. grudnia 1928 
r. przeszło 


. 
. 


4r/ a mil jonów zł. **%Ą 
Banki Ludowe odpowiadają za pewność 
wkładów całym swym majątkiem, jak i ma- 
jątkiem licznych imiennych członków. 
Banki Ludowe stoją pod kontrolą 
Związku Spółdzielni Zarobkowych i Gospo- 
darczych w Poznaniu. 
Przy zupełnej pewności dają wkładcom 
odpowiednie oprocentowania. 
Wkłady począwszy od 1 zł przyjmUją: 
Bank Ludowy, Kaźmierz, 
Bank Kredytowy, Pniewy, 
Bank Ludowy, Szamotuły, 
Kasa Pożyczkowa, Szamotuły, 
Bank Ludowy, Wronki. 


. 


ceniu pierwszych potrzeb i po odłożeniu grosza na" 
czarną godzinę, starczy ci na zabawę. Gdy będziesz 
umiał oszczędzać, gdy ludzie do ciebie i do twojej 
pracy będą mieli zaufanie, to wiesz mi, bieda ci nie 
dobodzie. Wszak do tej rzeszy płatników podatko- 
wych nikt nie przyjdzie z pomocą, a nieraz więcej 
kłopotów mają od niejednego bezrobotnego, któremu 
się pracować nie chce. 
Zobacz sobie twego towarzysza, który zamiast 
narzekać, pracuje. Dostatnio ubrany, należy do róż- 
nych zjednoczeń w tym celu, aby się jeszcze trochę 
pouczyć, a że w Wielkopolsce ludziom się nieźle po- 
wodzi, stwierdzają to nawet żydzi, którzy chętnie by 
nas w łyżce wody utopili za nasz żydowstręt. Przecież 
w Kongresówce i Małopolsce najwięcej istnieje zbaw- 
ców ludu i propagatorów raju bolszewickiego, tam też 
rzeczywiście istnieje bezrobocie, a ludzie chodzą w 
łachmanach nie dlatego, że im się nie chce pracować, 
ale dlatego, że utrzymywać muszą swoją krwawicą 
różnych łazików, którzy się tuczą krzywdą robotni- 
ka, a którzy uchodzą, jako ich obrońcy. 
Bez pracy nie ma kołaczy, a znaleźć pracę mo- 
żesz przy tłuczeniu kamieni. Zastępca.
		

/p0004.djvu

			4 


Gazeta SzamotuIska, Nr. 60, z d!nia 25. maja 1929. 


4 


TBStr SWI6t1nV PrOIHi6n" Na Jllowsze arcydzieło filrrDwe reżyseJji Ftyde1yka Ze1nika 


- Promienny iilm miłości i tańca na tle słynnej operetki. - 
W rs:llach głównych: najrozkoszniejsza z gwiazd, nasza rodaczka 
LYA MARA l A L t t J. Kowal-Samborski 
Imponujący rozmach wystawy i popularność tematu czyni z tego 
filmu pierwszorzędną atrakcję 
W niedzielę o godz. 5-tej popał. i 9-tej wieczorem 


Szamotuły 
W piątek, dnia 24-go maja i dni 
następne o godz. 9-tej wieczorem 


Dziś Tańczy niariełta 


Dnia 24. 5. 1929 r. o godz. 2 w nocy 
rozstała się z tym światem po długich i 
ciężkich cierpieniach, opatrzona najświęt- 
szemi Sakramentami moja ukochana żona, 
nasza najdroższa matka, teściowa i babka 


Ś . p. 


H a I i n a Filipiak 
\ z domu Lembicz. 


Pogrzeb odbędzie się w niedzielę o 
godz. 4,30 po południu z Zakładu świętego 
Józefa. 


W smutku pogrążona 
Rodzina. 


Ogłoszenie. 
Wydzierżawienie 
rybołóstwa w jeziorku 
Magistrat m. Szamotuł wydzierżawi w drodze 
przetargu publicznego rybo/óstwo jeziorka miejskiego. 
- Reflektanci zechcą złożyć odpowiednie oferty z na- 
pisem. "Wydzierżawienie rybołóstwa" w ratuszu, pokój 
nr. y, najpóźniej do piątku, dnia JI maja rb. 
Szamotuły, dnia 22 maja 1929 r. 
MAGISTRAT: Scholl. 


Ogłoszenie. 
Upiększenie b a t a ó i . 
Niniejszem zwracam się do Szanownego Obywa- 
telstwa miasta naszego z uprzejmą prośbą, o łaskawe 
odpowiednie ozdobienie balkonów kwiatami. - Szcze- 
gólnie gorąco apeluję w roku bieżącym ze względu 
na przyjazd licznych wycieczek w związku z Powszech- 
ną Wystawą Krajową. Odpowiednie upiększenie 
balkonów przyciyni się bowiem, poważnie do podnie- 
sienia wyglądu estetycznego miasta i świadczyć będzie 
o poziomie kulturalnym jego obywateli. 
Szamotuły, dnia 22 maja 1929 r. 
MAGISTRAT: S c h o II. 


Przetarg przymusowy. 


Dnia 25 maja 1929, o godz. 9 w Szamotułach 
przy ul. Sukiennicze] L. 8 sprzedani za gotówkę naj- 
więcej dającemu * 
1 powózkę. 


CIBICKI 
kom. sądowy z polec, w Szamotułach. 


Pokryiaanie dactiÓS 


blachą, papą itp. Smolenie i reperacje 
starych. Zakładanie i rewizja gromo- 
chronów, instalacja i naprawa wodociągów. 
- Papa, smoła, lepnik stale na składzie. - 
, 
W. ZWIE RZVC KI 


mistrz blacharski i instalatorski 
Jedyne przedsiębiorstwo instalacji gromochronów na miejscu- 
Szamotuły, Dworcowa 43 - Tel. Nr. 79 


suknie, bluzki damskie i dziewczęce fi aj - 
taniej tylko w firmie 


Wydzierżawię 
na czas sprzętu owocu w 
roku bieżącym 
aleje 
owocowe 


ZAKŁAD 


POGRZEBOWY 


Stolarnia Jana Su jaka 
w Szamotułach, ul. Kościelna 2 
Skład i wystawa ul. Wroniecka blisko nar. Rynku. 


czereśnie i jabłka. 


majętność B Y t P 
powiat Szamotuły. 


poleca SIę łaskawej uwadze Szanownych Czytelników do wykonywania 
prac budowlanych i meblarskich 
Trumny metalowe i dębowe 
w naj przedniejsze m wykonaniu w wielkim wyborze. 


.. 
U70Z 3-caloisy 


mało używany korzystnie 
sprzeda 
Młyn Śmiłowo 
p. Szamotuły. 
Wielką 


ZAKŁAD POG RZEBOWY 


załatwia wszelkie formalności pogrzebowe. Stawiam do dyspoz. 
karawan 


23ba 13E Eafomą 
urządza się w Sycynie w lesie 
dnia 26. maja 1929. 
O liczne przybycie prosi 
KOMITET. 


w mieście i na okolicę. 


Ceni I niskie} 


Obsługa skora i rzetelna! 


2 


dzieaczyny 
do pracy 
. 
ucznia 


PIEGI 


W sobotę dnia 2 5. V. 
bm. o godzinie 10 rano będą 
wydzierżawione alej e 
czereśnioDe 


. 
I 


1 


żółte plamy usuwa, bieli skórę 
pod gwarancją aptekarza J. Ga- 
debuscha 


przyjmIe zaraz 
M. Brzeziński 
szklarnia artystyczna 
Szamotuły, ulica Kościelna. 
ULE 


i wiśniowe w sołectwie 
Brodziszewie, kaucja pożą- 
dana, warunki dzierżawy 
można przejrzeć przed licy- 
tacją. 
S t a s i ń s k i Brodziszewo 


AXELA-KREMii 
" 
J Vs słoika 2,50 zł., Vi słoik 4,50 zł., do 
tego mydło "AXELA" 1 kaw. 1.25 zł. 
W Szamotułach do napycia: w "Aptece pod Orłem" 
Ap1. J. Galińskiego, w "Nowej Aptece" A'p1. Kosickiego 
oraz w następujących drogeIjach: Fr. Kempinski, Rynek 52; 
Z. Ciesielczyk, Rynek 51, F. B. Deutsch, Poznańska 26 
i S t a n i s I a w K r u p s ki, F\rEk 34 - ,f\bA8 DqJ$:' 


Freudensteina nowe z ramkami 
sprzeda 
ST. STOIŃSKI 
Szamotuły, ul. Sądowa nr. 2. 


m 


ZAKŁAD 


- 


. 


S t r Z e Z . S I .  prz
d zakupeII?- ta
ch. rowe!?w: 
gdyz czeka Clę rueprZYJemnosc I 
strata. Chcesz rower obry i trwały, to zgłoś się do mnie. 
Chcesz mieć dobrze naprawiony r o we r, maszynę do szy- 
cia, gramofony, wirówki i t. p., to zgłoś się do fachowca, 
a nie do handlarza rowerów. - Jedyne fachowe przedsię- 
biorstwo tego rodzaju na miejscu. 


Każdego rodzaju 
POWOZY 


Wł . K r U s i c k i 


mechanik « 


S z a m o t u ł y, ul. Koś c i e l n a 15. 


f 


Lakierowanie i wyściełanie 
samochodów i powozów 
Pokrowce na samochody i resory wykonuje IŁ 
jedyne na miejscu £ 
fachowe przedsiębiorstwo. 


Tanio! 


Tanio! 


Farbiarnia i pralnia chemiczna. 
Przyjmuję do prania i farbowania garderobę damską i 
męską, jako to: suknie wełnianne, jedwabne, atlasowe tiulowe itp. 
Garnitury męskie, tużurki, żakiety, palta na wacie i futra. Wo= 
jenne szynele, okrycia, port jery, frranki, woalki, rękawiczki, boa 
kolorowe, pantofle itp. 
Przyjmuję różne korty i mateIjaly do farbowania. Po 
praniu i farbowaniu rzeczy są wyprasowane jak nowe. Obsta- 
lunki przxjmuję na oznaczone dekatysowanie towarów. 
JULJAN ULICH -Szamotuły, ul. Szeroka7. 
Tanio! (Dom własny) Tanio! 
C a ł k o w i t a wy p r z e d a ż Czytajcie i rozszerZajCIe 
T az
w
!Xa:e u i O !trz







i! 
p ę g y płaty na następny mIeSIąc, kto WIęC chce, by gazetę 
Przedsiębiorstwo nialarsko-szklarskie, Bajorat na czas otrzymał na początku miesiąca, niech nie 
Szamotuły - Poznańska 14. zwleka, lecz natychmiast ją zaabonuje. 


Feliks Miodowicz 
SZAMOTUŁY, ul. Garncarska 9. J11 
(obok Kasy Chorych). S*k 
Wykonanie pierwszorzędne! Niskie ceny! j' A 


August Flejsierowicz 
Szamotuły - Rynek 11. 


Ubrania 


męskie, chłopięce, dziecięce, spodnie bluzy, arty- 
kuły męskie, bielizna, obuwie męskie, damskie 
i dziecięce. - P ł a s z c z e i obuwie gumowe 


Wydawca Józef Kawaler. - Redaktor odpowiedzialny Jóaef Kawaler. - Czcionkami Drukarni Nakładowej Józefa Kawalera w Szamotułach.