/osn0001.djvu

			, 

, 
 (-". 
.:: 
::ł" 
- ....., 
 
ol! 

;\
- 

\ 
"'\':r 
.... ,'''1 


, , 
ZBIOR ORZECZEN 
SĄDU NAJWYŻSZEOO. 


ORZECZENIA IZBY PIERWSZEJ 
( CYWILNEJ). 


ROK 1924. 


(D R U G I E PÓŁ R O C Z E). 


W A R S Z A W A. 
TŁOCZONo W DRUKARNI PAŃSTWOWEJ (MIODOWA 22) 
1. POl.ECENIA MINISTRA SPRA WłEDLlWOSCI.
		

/osn0002.djvu

			o 
-ł 
l"T1 Z 

 :; 
:; Q 

Ui\M
 

 11- 
"f 
-	
			

/osn0003.djvu

			4 


.t
		

/osn0004.djvu

			. '"'
 li; 
" ,f;" 

, . y, 

'" 
- 

 ... 11" ... 
.' 1t 
.,'Ił. 
-. 
\.;,' r 


, , 
ZBIOR ORZECZEN 
SĄDU NAJWYŻSZEOO. 


ORZECZENIA IZBY PIERWSZEJ 
( CYWILNEJ). 


ROK ł 924. 


(D RU GIE PÓŁ ROCZE). 


W A R S Z A W A. 
TŁOCZONO W DRUKARNI PAŃSTWOWEJ (MIODOWA 22) 
Z POLECENIA MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. 
,
		

/osn0005.djvu

			}
		

/osn0006.djvu

			DRUGIE PÓŁROCZE.
		

/osn0007.djvu

			, 


."
		

/osn0008.djvu

			102. 


W sprawIe Ewfimji i Michała Rokałów przeciwko Janowi Cupie 
o ziemię. 


Orzeczenie z d. 2 lipca 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia L Błaszkowski. Sędziowie: R. Kondracki, 
W. Kondratowicz (referent). Podprokurator: S.Fran- 
kenstein-Sieczkows ki. (Rkta S. 1'1. I C. 728/23 r). 


, 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skarg
 kasacyjną Ewfimji i Michała Roka- 
łów, na wyrok Sądu Okręgowego w Phisku z d. 30 listopada 1922 r. w spra- 
wie przeciwko Janowi Cupie o ziemię. 
Ewfimja i Michał małżonkowie Rokało wystąpili przed Sąd Pokoju 
6 okr. pow. Pińskiego przeciwko Janowi Cupie o prawo wspólnej własności 
do 1/2 działki nadanej ziemi przestrzeni 26 dlies., pozostałej po ś. p. F\ndrzeju 
Cupie, ojcu Ewfimji i Jana, wyjaśniając, iż przez przyjęcie Michała Rokało 
na t. zw. "pryjmaka" do rodziny F\ndrzeja Cupy, powodowie, według zwy- 
czaju miejscowego, mają równe z pozwanym prawo do spadku po ojcu. 
Sądy obu stopni powództwo oddaliły. 
W skardze kasacyjnej powodowie żądają uchylenia wyroku, zarzucając 
Sądowi Okręgowemu w Pińsku obrazę art. 10 1 , lO!, 82, 129 i 142 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


zważywszy: 
1) że Sąd Okręgowy wyrzekł, iż powódka Ewfimja Rokało straciła 
prawo do spadku po ojcu wskutek zamążpójścia, tembardziej że przeszła 
póżniej na gospodarkę męża i została wyposażona przez ojca i ten swój 
wniosek oparł na znanym Sądowi zwyczaju miejscowym; 
2) że chociaż w sprawach spadkowych włościańskich, w myśl art. 1184 
ł. X cz. I Zb. Pr., 13 ust. powszech. o włość. (dod. do IX r. zb. pr. ces. ros.) 
i 10 1 U. P. c., zwyczaj miejscowy może służyć za podstaw
' wyrokowania, 
wszelako sąd, stosując zwyczaj, powinien ustalić jego istnienie i przytoczyć, 
na czem on polega; 
3) że powodowie w skardze kasacyjnej twierdzą, iż na mocy zwyczaju 
miejscowego prawo córki do spadku po ojcu nie gaśnie przez jej zamąż- 
pójście w razie, gdy ta pozostała w rodzinie ojca i wspólnie z m
żem pra. 
cowała na gospodarce ojca i dopiero po 13 latach pracy przeszła na gospo- 
darkę męża, nie otrzymawszy posagu z majątku nieruchomego;
		

/osn0009.djvu

			6 


4) że w myśl art. 186 i 793 U. P. C skargi kasacyjne są dopuszczalne 
w razie jawnego pogwalcenia wyrażnej osnowy ustawy lub błędnego jej 
komentowania; 
5) że w przypadkach, gdy ustawa odsyła do zwyczajów miejscowych, 
mają one takąż moc obowiązującą, jak i przepisy ustawy i są fródłem prawa, 
a przeto pogwalcenie lub błędne komentowanie zwyczaju może stanowić 
przedmiot skargi kasacyjnej; 
6) że brak ustaleń Sądu co do treści zwyczaju przez Sąd powołanego 
pozbawia Sąd Najwyższy możności sprawdzenia słuszności zarzutów skargi 
i stanowi obrazę art. 142 U. P. C; 
7) że na dowód "pryjmactwa" Michała Rokało powodowie powołali się 
na świadków, a jednak Sąd uznał fakt "pryjmactwa" za nieudowodniony 
z racji, iż należy przypuszczać, że Sąd gminny, który zasądził Michałowi 
Rokało ziemię, pozostałą po jego ojcu, też nie uważał go za pryjmaka; 
8) że, oparłszy swój wniosek w kwestji pryjmactwa Rokały nie na do- 
wodach, lecz na przypuszczeniach, Sąd dopuścił się obrazy art. 129 U. P. C; 
jeżeli Sąd nadawał istotne znaczenie założeniom wyroku, na mocy którego 
Michał Rokało uzyskał ziemię pozostałą w spadku po ojcu, to miał obo- 
wiązek, w trybie art. 82 1 U. P. C, zażądać złożenia przez strony odnośnych 
co do tego dowodów; 
9) że wobet: powyższych uchybień wyrok nie może ostać się w swej 
mocy. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu OkrE:gowego w Pińsku 
z d. 30 listopada 1922 r. z powodu obrazy art. 129 i 142 U. P. C. u c h Y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
dziów p.r z e k a z uje. 


103. 


W sprawie Czesława Łącznego z Edwardem Leśkiewiczem 
o 90.000 mk. 


Orzeczenie z d. 9 lipca 1924 r. Przewodniczący! 
Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: M. Lemieszew- 
ski (referent), W. Kondratowicz. Podprokurator: 
S. Frankenstein-Sieczkowski. (Rkta S. N. I C. 557/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Henryka ce- 
derbauma, obrońcy Czesława Łącznego, na wyrok Sądu F\pelacyjnego 
w Warszawie z d. 20 grudnia 1922 r. w sprawie z Edwardem Leśkiewiczem 
o 90.000 mk. 
Sąd Okręgowy w Warszawie uwzglE:dnił powództwo Edwarda Leśkie- 
wicza przeciwko Czesławowi Łącznemu o 90.000 mk. tytułem odszkodowa- 
nia za zwolnienie powoda bez uprzedniego wypowiedzenia ze stanowiska 
dyrektora handlowego w należących do pozwanego warsztatach mecha- 
niczno-samochodowych, oddaliwszy jednocześnie powództwo wzajemne Łącz- 
nego o uznanie umowy najmu usług za rozwiązaną z winy powoda.
		

/osn0010.djvu

			7 


Z apelacji pozwanego, Sąd 1\pelacyjny w Warszawie powyższy wyrok Sądu 
Okręgowego zatwierdził z założenia, że nieprzybycie pracownika, zaJmują- 
. cego wyższą posadę biurową, do zajęcia w ciągu kilku dni nie upoważnia 
właściciela przedsiębiorstwa do usunięcia tego pracownika z posady bez 
zwyczajowego odszkodowania. 
W kasacji pozwany zarzuca obrazę art. 1779, 1134 i 1135 K. C. oraz 
art. 711 U. P. C 
W odpowiedzi pisemnej powód wnosi o oddalenie skargi kasacyjnej. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu rzecznika skar- 
żącego i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y: 
1) że w uzasadnieniu kasacji skarżący zarzuca przytoczonej wyżej ogól- 
nikowej tezie Sądu 1\pelacyjnego niezgodność z istotą umów wogóle. 
a w szczególności z istotą umowy najmu usług, a nawet szkodliwość dla 
ładu społecznego, opartego na zasadzie konieczności wykonywania przyję- 
tych na siebie przez pracowników zobowiązań; 
2) że w myśl art. 1184 K. C ustalenie, czy kontrachent uchybił płyną- 
cym dlań z umowy zobowiązaniom i czy uchybienie to jest o tyle istotne, 
że uzasadnia wyrzeczenie rozwiązania umowy, zasadniczo należy do Sądu 
wyrokującego co do istoty sprawy; w myśl jednak art.711 U. P. C odnośne 
wnioski Sądu winny być oparte na konkretnych okolicznościach danego 
przypadku i należycie uzasadnione; 
3) że w danym fazie w zaskarżonym wyroku brak wyjaśnienia, czy 
w myśl łączącej strony umowy (art. 1134 K. C) lub ze wzglE:du na rodzaj 
zajmowanego stanowiska (art. 1135 K. C) powód był obowiązany przycho- 
dzić do biura codziennie, a jeżeli tak, to czy nieprzybycie jego w ciągu dni 
kiiku było usprawiedliwione istotną przeszkodą lub ze względu na swe na- 
stępstwa mogło być uważane za nie na tyle istotne, iżby uzasadniało roz- 
wiązanie umowy; w braku zaś ustalenia przez Sąd 1\pelacyjny okoliczności 
powyższych, przytoczona wyżej teza ogólnikowa nie może być uznana za 
dostateczne w rozumieniu art. 711 U. P. C. uzasadnienie zaskarżonego wy- 
roku, zasadniczo bowiem uchybienie płynącym z umowy obowiązkom sta- 
nowi powód do rozwiązania umowy (art. 1184 K. C), a zaniedbanie swych 
obowiązków przez pracownika, zajmującego posadę wyższą, ze względu na 
swe następstwa dla interesów pracodawcy w poszczególnych przypadkach 
może stanowić nawet uchybienie cięższe, niż opuszczenie pracy przez pra- 
cownika zwyczajnego (niższego); 
4) że przeto zaskarżony wyrok, jako oparty wyłącznie na przytoczonej 
wyżej przesłance ogólnikowej bez rozważenia konkretnych okoliczności da- 
nego przypadku, nie odpowiada wymaganiom art 711 U. P. C, a co za tem 
idzie nie może być w mocy utrzymany. 
Z tych zasad Sąd N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w Warsza- 
wie z d. 20 grudnia 1922 r. z powodu obrazy art. 711 U. P C u c h y ł a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- · 
dziów p r z e k a z uje.
		

/osn0011.djvu

			104. 


W sprawie l\brama Wiślickiego z Józefem i Ojzerem Flaksami 
o nie przy jęcie skargi wzajemnej. 


Orzeczenie z d. 9 lipca 1924 r. Pr zewodniczący: 
Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: M. Lemieszo- 
wski, W. Kondratowicz (referent)'. Podprokurator: 
S.Frankenstein-Sieczkowski (Rkta S.N.IC, 610/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skarg
 kasacyjną adwokata Piotra-Witolda 
Zalewskiego, obrońcy F\brama Wiślickiego, na decyzję Sądu F\pelacyjnego 
w Warszawie, z d. 30 listopada 1922 r. w sprawie z Józefem i Ojzerem 
Flaksami o nieprzyjęcie skargi wzajemnej. 
Po wysluchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu rzecznika po- 
wodów i wniosków Podprokuratora. . 


z waż y w s z y: 
1) że w sprawie z powództwa Józefa i Ojzera Flaksów przeciwko F\b- 
ramowi Wiślickiemu o eksmisję, pozwany wniósł akcję wzajemną, którą 
Sąd Okręgowy w Łodzi pozostawił bez rozpoznania, a Sąd f\pelacyjny 
w Warszawie, założoną od tej decyzji Sądu Okręgowego skargę incyden- 
talną oddalił; 
2) że w skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego żąda uchylenia decyzji 
Sądu f\pelacyjnego; 
3) że w sprawie niniejszej przychodzi do rozstrzygnięcia Sądu Najwyż- 
szego pytanie, czy decyzje Sądu f\pelacyjnego w przedmiocie nieprzyjęcia 
akcji wzajemnej podlegają zaskarżeniu w trybie kasacyjnym. 
4) że w myśl art. 185 i 792 U. P. c. w związku z art. 5 Przep. przech. 
do U. P. c., skargi w drodze kasacji zakładać wolno jedynie od wyroków 
ostatecznych, lub takich orzeczeń incydentalnych. które los sprawy przesą- 
dzają ostatecznie, przez co mogą być przyrównane do wyroków (patrz Zb. 
orzecz. Izby I 1918 r. N2 5); 
5) że akcja wzajemna w istocie swej jest żądaniem samodzielnem i wy- 
niesionem ze strony pozwanego w celu ograniczenia lub udaremnienia po- 
wództwa głównego i jako samodzielne żądanie może być przedstawione 
w drodze głównego powództwa, a przeto nieprzyjęcie akcji wzajemnej nie 
zamyka pozwanemu drogi do wymiaru sprawiedliwości; 
. 6) że wprawdzie pozwany przez nieprzyjęcie jego akcji wzajemnej, po- 
zbawiony jest pewnych dogodności wypływających z łącznego rozpoznania 
powództw obu i możności potrącenia roszczeń wzajemnych, niemniej jednak 
może on w licznych przypadkach osiągnąć ograniczenia lub udaremnienia 
głównego powództwa w drodze zwykłych zarzutów, a przeto i nie mieć po- 
wodu do zaskarżenia w trybie kasacyjnym nieprzyjęcia akcji wzajemnej; 
7) że z drugiej strony bieg postępowania sądowego. rozpoczętego przez 
powoda głównego, nie powinien doznawać zwłoki wskutek dowolnych
		

/osn0012.djvu

			9 


czynności pozwanego i żeby zapobiec tej zwłoce ustawa zakreśla krótki 
termin do zgłoszenia akcji wzajemnej (art. 340 U. P. c.); a ten cel nie dał 
by się osiągnąć w razie dopuszczenia oddzielnej skargi kasacyjnej na de- 
cyzje w przedmiocie nieprzyjęcia akcji wzajemnej; 
8) że ze względów przytoczonych decyzja Sądu F\pelacyjnego z d. 30 
listopada 1922 r. w przedmiocie nieprzyjęcia akcji wzajemnej nie mogła być 
zaskarżona w drodze kasacyjnej. a przeto skarga kasacyjna pozwanego 
rozpoznaniu nie ulega. 
Z tych zasad S ą d N a j \V Y ż s z y skargę kasacyjną F\brama Wiślic- 
kiego bez rozpoznania p o z o s t a w i a. 


105 


W sprawie Magistratu m. Wilna z Janem Hurynem o przyznanie 
prawa na wykup ziemi. 


. 


Orzeczenie z d. 14 li pca 1924 r. Przewodniczący 
Sędzia M. Lemieszewski. Sędziowie
 R. Kondrac ki 
W. Kondratowicz (referent). Podprokurator: B. 
Zembrzuski. (Rkta S. N. I C. 652/23 r.). 


, 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Michała Jaku- 
bowskiego, obrońcy Magistratu m. Wilna, na wyrok Sądu Okręgowego 
w Wilnie z d. 15 grudnia 1922 r. w sprawie z Janem Hurynem o przyzna- 
nie prawa na wykup ziemi. 
Jan Huryn wystąpił przed Sąd Pokoju 4 okr. m. Wilna przeciwko Ma- 
gistratowi m. Wilna o przyznanie, z tytułu przynależności powoda do stanu 
wolnych ludzi II kategorji, na zasadzie Dekretu T. K. R. z d. 25 stycznia 
1922 r. NQ 473, prawa wykupu dzierżawionego gruntu z majątku "Kuprja- 
niszki" , należącego do Magistratu m. Wilna. 
Sąd Pokoju powództwo uwzględnił i przyznał powodowi prawo wykupu 
gruntu w zakresie posiadania powoda od r. 1862 do r. 1882, a Sąd Okrę- 
gowy w Wilnie wyrok l-ej instancji zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego żąda uchylenia wyroku, za- 
rzucając Sądowi obrazę: 1) art. 765 i nast. Ustawy o wolnych ludziach (dod. 
do IX t. Zb. Pr. ces. ros.) i art. 4 Dekretu NQ 473 wskutek przyznania prawa 
wykupu gruntu położonego w obrębie m. Wilna, podczas gdy powyższe 
przepisy odnoszą się jedynie do wykupu osad, lub zagród w miastach, a nie 
ziemi ornej, 2) art. 7 Ustawy z d. 21 września 1922 r., w przedmiocie 
ochrony drobnych dzierżawców, czynszowników i wolnych ludzi, wskutek 
zastosowania Dekr. NQ 473. podczas gdy ustawa powyższa nie wspomina 
o dekrecie NQ 473, a redukując przywileje wolnych ludzi do wstrzymania 
jedynie ich eksmisji, tem samem uchyliła milcząco przywilej wykupu za- 
strzeżony przez dekret NQ 473 i 3) art. 1 U. P. c. i Dekretu NQ 473 wsku- 
tek przyznania prawa wykupu, bez określenia zarazem granic i przestrzeni 
gruntu. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora,
		

/osn0013.djvu

			10 


z waż y w s z y: 
1) że Dekret N2 473 T. K. R. z d. 25 stycznia 1922 r., jak to Sąd słu- 
sznie wyrzekł, wcale nie ogranicza prawo wykupu jedynie do gruntów poza 
obrębem miast położonych; owszem z art. 4 tego Dekretu, który podaje 
sposób oszacowania gruntów w miastach i miasteczkach, wynika, iż wyku- 
powi podlegają również grunty w miastach położone; twierdzenie skarżą- 
cego, że ten artykuł ma na względzie jedynie osady lub zagrody w mias- 
tach, jest bezzasadne, bo nie znajduje poparcia w wyraźnej treści tego 
artykułu, który mówi o gruntach, lecz nie o zagrodach lub osadach; 
2) że ustawa z d. 21/IX-1922 r. (Dz. U. N2 90 poz. 822) nie zawiera 
przepisu. który by pozbawiał wolnych ludzi przysługującego im z mocy art. 
765 ust. powszech. o włośc. (dod. do IX t. Zb. Pr. ces. ros.). oraz Dekretu 
N2 473 prawa wykupu, a przeto Dekret NQ 473, jako nie uchylony, zacho- 
wuje swoją moc obowiązującą; 
3) że Sąd, w myśl art. 2 Dekretu N2 473, mógł ograniczyć się jedynie 
do przyznania powodowi prawa wykupu i nie miał obowiązku określenia 
ani granic, ani przestrzeni spornego gruntu, te bowiem czynności należą 
do dalszego postępowania przewidzianego art. 6 tegoż Dekretu; 
4) że wobec tego skarga kasacyjna, dla braku podstaw prawnych, nie 
zasługuje na uwzględnienie. 
Z tych zasad S ą d N a j IN Y ż s z y skargę kasacyjną Magistratu 
Wilna o d d a I a. 


106. 


W sprawie Franciszka Tracza przeciwko Wawrzyńcowi Zabornemu 
o przywrócenie zakłóconego posiadania, 


Orzeczenie z d. 18 lipca 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: M. Lemieszew- 
ski, W. Kondratowicz (referent), Podprokurator: 
S. Frankenstein-Sieczkowski. (Rkta S. 1'1. I C. 
1715/23 r.) 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Bronisława Go- 
łemberskiego, obrońcy Franciszka Tracza, na wyrok Sądu Okręgowego 
w Lublinie z d. 12 stycznia 1923 r. w sprawie przeciwko Wawrzyńcowi Za- 
bornemu o przywrócenie zakłóconego posiadania. 
Po wysłuchania sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w s z y, 
1) że Franciszek Tracz wystąpił przed Sąd Pokoju w Krasnymstawie 
przeciwko Wawrzyńcowi Zabornemu o przywrócenie posiadania działki 
gruntu, który pozwany samowolnie zagarnął; 
2) że Sąd Pokoju powództwo uwzględnił, natomiast Sąd Okręgowy 
wyrok Sądu Pokoju uchylił i powództwo oddalił z założenia, że powód po-
		

/osn0014.djvu

			11 


siadał sporny grunt z tytułu zawartej z pozwanym umowy zastawu, a przeto 
I,ie może korzystać z akcji posesoryjnej przeciwko swemu kontrahentowi; 
3) że w skardze kasacyjnej rzecznik powoda wnosi o uchylenie wy- 
roku, zarzucając Sądowi obraz
 art. 73, 81, 129 i 142 U. P. C. wskutek od- 
dalenia powództwa, pomimo iż pozwany przyznał fakt samowolnego zakłó- 
cenia posiadania 'powoda; . 
4) że aczkolwiek art. 2 ust. 1 p. b. przepisów przechodnich do U. P. C. 
otacza ochroną każde posiadanie jako stan faktyczny, bez wzgl
du na tytuł, 
na którym się ono opiera, to jednak posiadacz zależny, władający cudzą 
rzec.zą w imieniu właściciela, może skutecznie korzystać z obrony poseso- 
ryjnej jedynie wzgh:dem osób trzecich, ale nie służy mu obrona poseso- 
ryjna przeciwko kontrahentowi, od którego sam posiadanie wyprowadza, 
w tym bowiem przypadku już nie stan faktyczny, lecz stosunek prawny, 
na jakim on opiera swe posiadanie, służyć ma za podstawę obrony; 
5) że ustaliwszy, iż powód posiadał sporny grunt z tytułu umowy za- 
stawu i wytoczył akcję posesoryjną przeciwko właścicielowi gruntu, miał 
Sad prawną podstawę do oddalenia powództwa i nie dopuścił się obrazy 
przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisów ustawy; 
6) że przeto skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Franciszka Tracza 
o d d a l a. . 


107. 


W sprawie Kazimierza Ciesielskiego przeciwko Marji Nowotce 
i in. o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 18 lipca 1924 r, Przewodniczący: 
Sędzia L. Błaszkowski, (referent). Sędziowie: M., 
Lemieszewski, W. Kondratowicz. Podprokurator: 
S. Frankenstein-Sieczkowski. (Rkta S. N. I C. 
1504:23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Ewarysta Za- 
czyńskiego, obrońcy Kazimierza Ciesielskiego, na wyrok Sądu Okręgowego 
w Warszawie z d. 13 marca 1923 r. w sprawie przeciwko Marji Nowotce 
i innym o eksmisję. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu obrońcy skar- 
żącego i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y, 
że Sąd Okręgowy w Warszawie, jako II instancja, wyrokiem z d. 13 
marca 1923 r. uchylił wyrok Sądu Pokoju 9 okręgu m. Warszawy z d. 20 
października 1922 r., nakazujący, w uwzględnieniu powództwa właściciela 
domu, Kazimierza Ciesielskiego, eksmisję Marji Nowotki, Stanisława Nowotki 
i Marji Łuby z d. 1-8 stycznia 1923 r. z lokalu NQ 13 w domu NQ 12 przy 
ul. Litewskiej, jako zajmujących ten lokal po zmarłej jego lokatorce, f\nieli 
Zmijowej, rzekomo bez tytułu prawnego, i po ustaleniu, iż pozwani byli
		

/osn0015.djvu

			12 


sublokatorami zmarłej Zmijowej, z powołaniem się na art. 1742 K. C. po- 
wództwo Ciesielskiego oddalił; 
że w skardze kasacyjnej rzecznik powoda żąda uchylenia wyroku Sądu 
Okręgowego, zarzucając mu obrazę art. 1742 i 1234 K. c., art. 4, 81, 142, 
181 i 456 U. P. c., oraz art. ] i 10 Ustawy o ochro lokat. z d. 18 grudnia 
1920 r.; 
że jednak bezzasadny jest główny zarzut skarżącegó, dotyczący błę- 
dnego zastosowania w danym przypadku przez Sąd Okręgowy art. 1742 
K. C. z powodu że jakoby, wobec niezgłoszenia się spadkobierców zmarłej 
lokatorki głównej, Zmijowej, zdaniem skarżącego, najem należy uważać za 
rozwiązany milcząco i za wygasły, a stąd i prawa pozwanych sublokatorów 
za ustałe; zupełnie bowiem słusznie i zgodnie z powyższym artykułem ko- 
deksu Sąd Okręgowy uznał, iż śmierć lokatorki głównej najmu nie rozwią- 
zuje i umowa najmu nadal obowiązuje tak wypuszczającego w najem, jako 
też i spadkobierców zmarłej, dopóki ci, lub w braku Ich, przedstawiciel 
spadku, uznanego za wakujący, nie zrzekną się najmu, albo umowa nie 
zostanie dobrowolnie, czy sądownie uznana za rozwiązaną; do tego więc 
czasu i sublokatorowie zmarłej 10kC3torki, mający prawa od niej pochodne, 
również za posiadających tytuł prawny do zajmowania części podnajmowa- 
nego lokalu uznawani być winni; 
że wobec powyższego upada sam przez się zarzut obrazy art. 1234 
K. C. oparty na rzekomym zrzeczeniu się dobrowolnym umowy najmu; 
że uzasadniwszy zupełnie trafnie w sposób wyżej przytoczony tytuł 
prawny pozwanych sublDkatorów do zajmowania spornego lokalu, Sąd 
Okręgowy nie miał obowiązku, ani potrzeby żądać od nich wskazywania 
spadkobierców zmarłej lokatorki Zmijowej, żaden bowiem przepis prawa 
obowiązku tego nie wkładał na pozwanych; nie obraził więc Sąd Okręgowy 
w niczem art. 4, 81 i 129. a tembardziej niemającego żadnego związku 
z zarzutami skargi kasacyjnej art. 181 U. p, c.; 
że również nie obraził Sąd Okręgowy art. 1 i 10 ustawy o ochro lokat. 
z 1920 r. przez rzekome przyznanie pozwanym charakteru lokatorów głów- 
nych, gdyż Sąd ten stanął jedynie na gruncie, iż ustawa o ochro lokat. ma 
na względzie, co do zapewnienia dachu nad głową, narówni z lokatorami 
flłównymi i obronę praw sublokatorów, dopóki trwa umowa najmu między 
wypuszczającym w najem i lokatorem głównym, a tę okoliczność w danym 
wypadku Sąd Okręgowy kategorycznie stwierdził; 
że wreszcie nie dopuścił się Sąd Okręgowy obrazy art. 456 U. P. C. 
przez rzekome pominięcie dwóch wskazywanych w kasacji dowodów piś- 
miennych, gdyż takowych zupełnie w aktach Sądów obu instancji niema. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Kazimierza Cie- 
sielskiego o d d a I a. .
		

/osn0016.djvu

			108. 


W sprawie Godela Gelbfisza z Rieksandrem Waniewskim 
o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 25 lipca 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: R. Kondracki. 
w. Kondratowicz (referent). Podprokurator B. Zem- 
brzuski (Rkta S. N. I C. 1769/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skarg
 kasacyjną adwokata Jakóba Ko- 
koszko. obrońcy Godela Gelbfisza, na wyrok Sądu Okr
gowego w Łomży 
z d. 12 czerwca 1923 r. w sprawie z F\leksandrem Waniewskim o eksmisję. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego. referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


zważywszy: 
1) że Sąd Pokoju w Ostrowiu wyrokiem z d. 16 lutego 1923 r. a na-. 
st
pnie i Sąd Okr
gowy w Łomży, w charakterze II instancji, wyrokiem 
z d. 12 czerwca 1923 r. uwzględniły powództwo F\leksandra Waniewskiego 
o eksmisj
 Godela Gelbfisza; 
2) że w skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego wnosi o uchylenie 
wyroku, zarzucając Sądowi obrazę art. 72, 81, 129 i 142 U. P. C. oraz prze- 
pisów ustawy grudniowej o ochronie lokatorów a) przez bezpodstawne nie- 
dopuszczenie żony pozwanego do prowadzenia sprawy w charakterze peł- 
nomocnika pozwanego; b) przez niewzięcie pod uwagę. iż komorne za lokal 
zostało uiszczone; c) przez odmowę przesłuchania świadka Wojciechowskiego 
i d) przez nierozważenie okoliczności, iż identyczne powództwo już było 
wytoczone ze skutkiem dla powoda niepomyślnym; 
3) że kwestję, czy żona pozwanego może wystąpić na rozprawie sądo- 
wej w charakterze pełnomocnika męża, Sąd rozwiązał przecząco z zasady, 
iż pozwany udzielił żonie pełnomocnictwa, poświadczonego przez burmistrza, 
a nie trybem notarjalnym; 
4) że w sprawach, podległych właściwości Sądu Pokoju, dla ułatwienia 
stronom w ustanowieniu pełnomocnika, ustawa nie kr
puje mocodawcy 
formalnościami; jeżeli art. 46 U. P. C. mówi, iż strony mogą udzielić pełno- 
mocnikowi pełnomocnictwa, zaświadczonego trybem przepisanym, to art. 47 
U. P. C. pozwala stronie wymienić, kogo wybiera za pełnomocnika, tak 
w podaniu do sędziego, rozpoczynającem sprawę, jak i w oddzielnem upo- 
ważnieniu, byleby podpis był poświadczony przez Sędziego Pokoju, notar- 
ju
za. połici
 albo zwierzchność gminną, a przeto w danym przypadku po- 
świadczenie podpisu pozwanego przez burmistrza jest zupełnie wystarczające; 
5) że odmienny wniosek Sądu stanowi obrazę art. 4€ i 47 U. P. C., 
skutkiem której strona została pozbawiona możności obrony w II instancji; 
6) że wobec tego uchybienia zaskarżony wyrok nie może ostać się 
w swej mocy;
		

/osn0017.djvu

			]4 


7) że w tym stanie sprawy nie zachodzi konieczność rozważania reszty 
zarzutów kasacyjnych. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu Okr
gowego w Łomży 
z d. 12 czerwca 1923 r. z powodu obrazy art. 46 i 47 U. P. c. u c h y I a 
i sprawę temui Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
dziów p r z e k a z uje. 


109. 


W sprawie Icka Laksa przeciwko Moszkowi Kierszenbaumowij 
o eksmisję"
 


Orzeczenie z d. 5/6 sierpnia 1924 r. Przewodniczący. 
Sędzia M. Krassowski. Sędziowie: B, Wermiński, 
W. Miszewski (referent). Podprokurator: K. Kasz- 
nica (Rkta S. 1'1. l C. 96/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Romana Szcza- 
wińskiego, obrońcy leka Laksa, na wyrok Sądu Okręgowego w Radomiu 
z d. 27 września 1923 r. oraz skargę incydentalną adwokata Tadeusza Biel- 
skiego. obrońcy Moszka Kierszenbauma, na decyzję Sądu Okręgowego 
w Radomiu z d. 15 listopada 1923 r. w sprawie Moszka Kierszenbauma prze- 
ciwko lekowi Laksowi o eksmisję. 
Po wysłuchaniu sprawozdania S
dziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w s z y: 
1) że Sądy obu instancji uwzględniły powództwo Moszka Kierszenbauma 
o eksmisję leka Laksa z domu powoda na tej zasadzie, że termin ustnie 
zawartego najmu juz upłynął, a ustawa o ochronie lokatorów w tym wypadku 
niema zastosowania; 
2) że w skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego zarZuca obrazę art. 1736, 
1738 i 1759 K. c., twierdząc: 1) że, skoro umowa najmu zawarta była ustnie, 
najem ustaje dopiero po uprzedniem wypowiedzeniu czego w danym wy- 
padku nie było, i 2) że po upływie umówionego terminu pozwany był 
pozostawiony w wynajętym lokalu, wskutek czego zawiązany został nowy 
najem, który nie wyekspirował i nie był wypowiedziany; 
3) że zarzuty te nie są słuszne, albowiem: 1) użyte wart. 1736 i 1737 
K. C. wyrażenia: "bez pisma" i "na piśmie" należy rozumieć w ten sposob, 
iż pierwsze oznacza umowę najmu, zawartą bez oznaczenia terminu jej 
trwania, drugie zaś Oznacza najem z oznaczonym terminem, jeżeli więc, 
jak w danym wypadku, termin był ściśle określony, to niezależnie od tego, 
czy umowa była ustna czy pisemna, najem zgodnie z art. 1737 K. C. wygasa 
z upływem terminu bez potrzeby. wypowiedzenia, a zatem brak wypowie- 
dzenia nie tamował rugowania pozwanego wobec stwierdzonej przez Sąd 
ekspiracji umowy, 2) wbrew mniemaniu skarżącego Sąd Okręgowy nie 
stwierdził faktu pozostawienia pozwanego w wynajętym lokalu, nadto sam
		

/osn0018.djvu

			, 


15 


pozwany w instancjach merytorycznych na fakt ten nie powołał się, wobec 
tego zarzut obrazy art. 1738 i 1759 K. c., oparty na braku wypowiedzenia 
najmu, nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. 
Z tych zasad oraz mając na uwadze, iż skarga incydentalna rzecznika 
Kierszenbauma na wydaną w trybie art. 814 2 U. P. C. decyzję z 15 listopada 
1923 r. w przedmiocie zawieszenia wykonania wyroku Sądu Okręgowego, 
jako nie przewidziana przez ustawę post. cyw. nie ulega rozpoznaniu; S ą d 
N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Icka Laksa o d d a I a, skargę zaś incyden. 
talną Moszka Kierszenbauma bez rozpoznania pozostawia. 


110. 


W sprawie Andrzeja Chrzanowskiego opiekuna nieletniego Wincente- 
go Michlewicza przeciwko Teodorowi Karulewskiemu i in. w przed- 
miocie wyznaczenia opieki nad nieletnim Michlewiczem. 


Orzeczenie z d. S.6sierpnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia M. Krasowski (referent.) Sędziowie: B, Wer- 
miński, W. Miszewski. Podprokurator: K. Kasznica 
(Rkta S. 1'1. I C. 729/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stefana Ol- 
szańskiego, obrońcy F\ndrzeja Chrzanowskiego, opiekuna nieJ. Wincentego 
Michlewicza, na decyzję Sądu Okręgowego w Płocku z d. 1 grudnia 1922 r. 
w sprawie przeciwko Teodorowi Karulewskiemu i innym w przedmiocie wy- 
znaczenia opieki nad nieletnim Michlewiczem. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w s z y, 
1) że od decyzji Sądu Okręgowego w Płocku z dnia 1 grudnia 1922 r., 
której mocą pozostawiono bez skutku skargę F\ndrzeja Chrzanowskiego, 
opiekuna głównego Karola Michlewicza, na uchwałę Rady Familijnej z dnia 
30 kwietnia tegoż roku, F\ndrzej- Chrzanowski założył skargę kasacyjną, 
w której żąda uchylenia powyższej decyzji Sądu Okręgowego z powodu 
obrazy art. 369, 422 i 451 K. C. P.; 
2) że rada familijna, aczkolwiek uchwały jej zapadają pod prz-ewod- 
nictwem Sędziego Pokoju. nie jest instancją sądową, a opiekuńczą, a wo- 
bec tego i w myśl art. 11 U. P. C. i art. 21 przep. przech. do U. P. C. 
skargi na uchwały rad familijnych rozpoznają w pierwszej instancji sądy 
okregowe, a w drugiej sądy apelacyjne (por. orz. S. N. Nr. 75-1920 r.); 
3) że w myśl art. 5 przep. przech. do U. P. C. Sąd Najwyższy orzeka 
w sprawach, które przychodzą pod jego rozpoznanie wskutek skarg stron 
na ostateczne wyroki Sądu Okręgowego lub F\pelacyjnego; skarga więc ni- 
niejsza, jako założona do decyzji Sądu Okręgowego, działającego w charak- 
terze pierwszej instancji, rozpoznaniu nie ulega. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną F\ndrzeja Chrza- 
nowskiego bez rozpoznania pozostawia.
		

/osn0019.djvu

			111. 


W sprawie MichaUny Pietkiewiczowej przeciwko Bolesławowi 
Dziekońskiemu o restytucję wyroku 


Orzeczenie z d. 12 sierpnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia R. Kondracki. (referent). Sędziowie:jB. Wer- 
miński. T. Straszewicz, Podprokurator: C. Tele- 
żyński. (Rkta S. N. I, C. 956/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skarg
 restytucyjną adwokatów: F\ntoniego 
Chmurskiego i Wiesława Rykowskiego. obrońców Michaliny Pietkiewiczowej, 
na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Wilnie z d. 12 lipca 1922 r. w sprawie prze- 
ciwko Bolesławowi Dziekońskiemu o restytucję wyroku. 
Sąd F\pelacyjny w Wilnie w dniu 12 lipca 1922 roku, rozpoznając ape- 
lację Michaliny Pietkiewiczowej na wyrok Sądu Okr
gowego w Wilnie 
w sprawie przeciwko Bolesławowi Dziekońskiemu o własność majątku Witki, 
zatwierdził wyrok pierwszej instancji, oddalający powództwo, a Sąd Najwyż- 
szy w d. 23 sierpnia 1923 r. również oddalił kasację Pietkiewiczowej na 
wyrok instancji drugiej. 
W skardze restytucyjnej z d. 12 marca 1924 r. rzecznicy Pietkiewiczowej 
adwokaci F\ntoni Chmurski i Wiesław Rykowski żądają uchylenia wyroku 
Sądu F\pelacyjnego w Wilnie z d. 12 lipca 1922 r. ze względu, iż w docho- 
dzeniu karne m, wszcz
tem wobec podejrzenia, iż Pietkiewiczowa została 
pozbawiona swego majątku przez czyn karygodny, stwierdzono fałsz w księ- 
gach metrykalnych parafji ostrowieckiej w rubrykach, dotyczących doku- 
mentów rodziny Grodziów, które to dokumenty, zdaniem skarżących, mają 
decydujące dla sprawy znaczenie. 
W odpowiedzi na skarg
 restytucyjną z d. 22 kwietnia 1924 r. pełno- 
mocnik Dziekorlskiego adwokat Parczewski wnosi o oddalenie restytucji ze 
względu: 1) iż wyrok Sądu F\pelacyjnego w Wilnie oparty został bynajmniej 
nie na aktach, które według powódki, są sfałszowane, a na jej przyznaniu, 
iż pozwany od lat 60 ma w swem posiadaniu sporny majątek, oraz na akcie 
intromisji z r. 1847, którego autentyczności nie podawała i nie podaje w wąt- 
pliwość; 2) że nadto ogl
dziny ksiąg metrykalnych kościoła ostrowieckiego 
nie wykazały fałszów, któreby zostały stwierdzone wyrokiem Sądu Karnego. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego'referenta, głosu rzecznika skar- 
żącej-adwokata Bardacha i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y, E 
1) że w myśl art. 794, 797 i 805 U. P. C. restytucja jest dopuszczalna 
jedynie w przypadkach, gdy wykryte nowe okoliczności lub udowodniony 
fałsz w dokumentach, zgłoszone przez skarżącego, mogą zmienić istotę 
wyroku; 
- 2) że, jak wynika z osnowy wyroku z d. 12 lipca 1922 r., Sąd F\pela- 
cyjny oparł swój wyrok odmowny nie na aktach rodziny Grodziów. których 
fałsz skarżąca zarzuca, lecz włącznie na akcie intromisji z d. 31 stycznia
		

/osn0020.djvu

			17 


1847 r. pradziadka pozwanego Ignacego Dziekońskiego oraz na sądowem 
przyznaniu pozwanej, iż sporny majątek od 60 lat znajduje się w posiadaniu 
rodziny Dziekońsklch; 
3) że wobec tego nawet ewentualnie udowodniony przez odnośny wy- 
rok sądowy fałsz dokumentów metrykalnych rodziny Grodziów nie mógłby 
skutkować restytucji, powyższa bowiem okoliczność, wbrew wywodom skargi 
restytucyjnej, nie zmienia wyroku Sądu F\pelacyjnego (art. 805 U. P. c.); 
4) że nadto wedle ustalonej jurysprudencji jedynie stwierdzony wyro- 
kiem Sądu Karnego, a w pewnych przypadkach nawet wyrokiem Sądu Cy- 
wilnego (art. 5, 6, 7, U. P. C.), jak słusznie twierdzi rzecznik Dziekońskiego, 
fałsz w aktach może stanowić podstawę do restytucji; ze złożonej zaś przez 
skarżącą w odpisie decyzji Sądu Okręgowego w Wilnie z d. 21 grudnia 
1923 r. w sprawie podrobienia metryk rodz'ny Grodziów wynika, iż sprawę 
umorzono z art. 277 U. P. K. z powodu niewykrycia sprawców, a więc 
w danym przypadku brak wyroku Sądu Karnego, uznającego fałsz pomie- 
nionych aktów; 
5) że pozatem z treści złożonego przez skarżącą wyciągu z akt f\rchi- 
wum Państwowego z d. 14 grudnia 1921 r. wynika jedynIe, iż w zeszłym 
stuleciu w ciągu przeszło lat 50 (od 1795 do 1852) toczył się między Gro- 
dziami a Dziekońskimi spór o to, czy Grodziowie są wolnymi ludźmi, czy 
też są poddanymi Dziekońskich, i w pewnych przypadkach uznawano Gro- 
dziów za wolnych ludzi, w pewnych zaś-za poddanych Dziekońskich; prawa 
zaś własności Dziekońskich do nieruchomości Witki w tych sporach bynaj- 
mniej nie kwestjonowano. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę restytucyjną Michaliny Piet- 
kiewiczowej oddala. 


112. 


W sprawie Stowarzyszenia Kupców Polskich - Oddział na woje- 
wództwo Lubelskie w przedmiocie umieszczania ogłoszeń rejestro- 
wych w "Przeglądzie Handlowym". 


Orzeczenie z d. 18 sierpnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia W. Żywicki. Sędziowie: R. Stanisławski 
(referent), T. Straszewicz. Podprokurator: K. Kasz- 
nica (Rkta S. N. I C. 872/23 r.). 


Sąd Nąjwyższy rozpoznawał skąrgę kasacyjną adwokata F\leksandra 
Wyszyńskiego, obrońcy Stowarzyszenia Kupców Polskich, Oddział na Woje- 
wództwo Lubelskie, na decyzję Sądu f\pelacyjnego w Lublinie z d. 9 lutego 
1923 r. w przedmiocie umieszczania ogłoszeń rejestrowych w "Przeglądzie 
Handlowym". 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


Zważywszy: 
1) że Stowarzyszenie Kupców Polskich-Oddział w Lublinie wystąpiło 
do Sędziego rejestrowego miejscowego Sądu Okręgowego o przekazanie 


2
		

/osn0021.djvu

			18 


wydawanemu przez tenże Oddział ..Tygodnikowi Handlowemu" ogłoszeń 
rejestru handlowego, Sędzia rejestrowy jednak źądania tego nie uwzględnił, 
Sąd zaś F\pelacyjny w Lublinie decyzją z d. 9 lutego 1923 r. skargę peten- 
tów pozostawił bez rozpoznania; 
2) że w skardze kasacyjnej petenci powołują się na obrazę art. 6, 8 
i 20 dekretu o rejestrze handI. z d. 7 lutego 1919 r. (Dz. Pr. 14/1919 r.) 
oraz art. 8 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z d. 22 kwietnia 1919 r. 
(Dz, Pr. 37/1919 r.) wskutek uznania przez Sąd F\pelacyjny powyższej de- 
cyzji Sędziego rejestrowego za nieulegającą zaskarżeniu. chociaż incyden- 
talna drog::l skargi przewidziana jest w rzeczonych przepisach; 
3) że, jak zasadnie zaznacza Sąd F\pelacyjny, wedle postanowień De- 
kretu o rejestrze handlowym (art. 8 i 20 p. 2) orąz pomienionego rozpo- 
rządzenia Ministra Sprawiedliwo
ci gazetę miejscową do ogłaszania wpisów 
rejestrowych wyznacza Sędzia rejestrowy, kupiectwo zaś wydaje tylko na 
żądanie Sądu opinję swą w tym przedmiocie (art. 20 p. 2 Dekretu); 
4) że prawo skarżenia postanowień Sędziego rejestrowego w myśl 
art. 6 Dekretu o rej. handI. służy osobom bezpośrednio zainter.esowanym 
w danej sprawie, kupiectwu zaś, które jako czynnik społeczny, uprawnione 
jest do czuwania nad przestrzeganiem przepisów w przedmiotach, przewi- 
dzianych w punkcie 1 art. 20 Dekretu, zgodnie z przedostatnim wstępem 
tegoż artykułu w tych tylko przedmiotach służy prawo wnoszenia zażaleń 
w drodze instancji; stąd a contrario płynie wniosek, iż w innych przedmio- 
tach, a w szczególności w kwestji opinjowania na żądanie Sądu o wyborze 
gazet, przeznaczonych do ogłoszeń, o czem mowa w punkcie 2 art. 20 De- 
kretu, prawo skargi kupiectwu nie przysługuje; 
5) że przeto Sąd F\pelacyjny zasadnie bez uchybień pomienionym prze- 
pisom prawa odmówił skarżącym legitymacji czynnej do wniesienia skargi 
na powyższą decyzję Sędziego rejestrowego i skargę tę pozostawił bez roz- 
poznania, a wobec tego zaskarżona decyzja pozostać winna w swej mocy. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a la. 


113. 


W sprawie Moszka Bobkowskiego i in. przeciwko Marcelemu Ołda- 
kowskiemu o eksmisję z dzierżawionej posiadłości. 


Orzeczenie z d. 20 sierpnia 1924 r. Przewodniczący 
Sędzia M. Krassowski. Sędziowie: S. Holewiński 
(referent). B. Werrniński. Prokurator: B. Pohorecki 
(Rkta S. 1'1. I C. 1020/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Jakóba Ko- 
koszko, obrońcy Moszka Bobkowskiego i Chaima Sztejgmana, na wyrok 
Sądu Okręgowego w Łomży z d. 6 marca 1923 r. w sprawie przeciwko 
Marcelemu Ołdakowskiemu o eksmisję z dzierżawionej posiadłości. 
Sąd Pokoju w Grajewie wyrokiem z dn. 19 października 1922 r., a na- 
stępnie i Sąd Okręgowy w Łomży, w charakterze II instancji, wyrokiem 
z d. 6 marca 1923 r., oddaliły powództwo Moszka Bobkowskiego i Chaima
		

/osn0022.djvu

			19 


'Sztejgmana przeciwko Marcelemu Ołdakowskiemu, dzierżawcy szesclomor- 
gowego gruntu powodów w Grajewie, o uznanie umowy dzierżawnej za 
ustałą z powodu upływu terminu i o eksmisję pozwanego z dzierżawionego 
gruntu, Sąd Okręgowy oddalenie powództwa oparł na Ustawach z d. 3 lipca 
1919 r. i z d. 2 lipca 1920 r. w przedmiocie ochrony drobnych dzierżawców 
rolnych (Dz. Ust. N2 57-1919 r. poz. 345 i N2 56-1920 r. poz. 346). 
W skardze kasacyjnej rzecznik powodów żąda uchylenia wyroku Sądu 
Okręgowego z powodu obrazy art. 81 i 142 U. P. c., art. 1134 i 1174 K. C. 
oraz powyższych dwóch Ustaw o ochronie drobnych dzierżawców rolnych. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Proku- 
-ratora, 


zważywszy: 
1) że obrazę art. 81 i 142 U. P. C. skarżący upatrują w oparciu przez 
Sąd Okręgowy ustalenia okoliczności, iż umowa dzierżawy z 1921 r. była 
przedłużeniem dawnych umów, z których pozwany korzystał już od roku 
1918, jedynie na gołosłownem oświadczeniu tegoż pozwanego; 
2) że jednak, wobec niezaprzeczania tej okoliczności przez powodów 
w ciągu całego przewodu sądowego w obu instancjach, Sąd Okr
gowy, 
\Jez obrazy powołanych wyżej przepisów postępowania, mógł ją uważać za 
odpowiadającą rzeczywistemu stanowi faktycznemu; 
3) że tym sposobem sam przez się upada zarzut rzekomej obrazy 
Ustaw z d. 3 lipca 1919 r. i z d. 2 lipca 1920 r. w przedmiocie ochrony 
drobnych dzierżawców rolnych przez błędne jakoby zastosowanie ich do 
stosunku, powstałego już pod rządem powyższych ustaw; 
4) że również nie może mieć znaczenia dla wyniku sprawy niniejszej 
zarzut obrazy tychże ustaw o ochronie drobnych dzierżawców, jako też 
i art. 1134 i 1174 K. c., a stąd i art. 142 U. P. C. przez twierdzenie Sądu 
Okręgowego, iż warunek umowy dzierżawnej, zastrzegający pozwanemu 
prawo pierwszeństwa nabycia dzierżawionego gruntu przy jego sprzedaży, 
jako zależny od woli jednej strony, z art. 1174 K. C. jest nieważny; skar- 
żący bowiem powództwo swoje opierali nie na nastąpieniu warunku umowy. 
a. wyłącznie na upływie terminu umowy, a Sąd Okręgowy, zgodnie z tą 
zasadą powództwa, na wstępie swoich uzasadnień zaznaczył, że ustawa 
z dnia 3 lipca 1919 r. wart. 3 zabrania właścicielowi gruntu korzystania 
z umownego terminu umowy dla żądania jej rozwiązania, a art. 6 tej ustawy 
nie pozwala uchylać lub ograniczać przepisów ustawy przez umowy stron; 
5) że wreszcie nie dopuścił się Sąd Okręgowy również obrazy art. 3 
Ustawy z d. 2 lipca 1920 r. poz. 346 przez nieuwzględnienie obrony powo- 
dów, polegającej na tem, iż rzeczony przepis ustawy wyłącza z pod jej 
działania pozwanego Ołdakowskiego z powodu, iż ilość gruntu, pozostała 
w posiadaniu powodów (koło 32 morgów), poza ilością gruntów, wydzier- 
żawionych pozwanemu, wraz z gruntami wydzierżawionemi innym dZIer- 
żawcom (obejmującą ogółem około 24 morgi), stanowi mniej niż trzykrotny 
obszar gruntów wydzierżawionych; przepis bowiem powyższy, jako część 
składowa ustawy, mającej za cel główny zabezpieczenie na pewien ograni- 
czony okres czasów krytycznych powojennych faktycznego stanu posiadania 
drobnych dzierżawców rolnych, jak wykazują wnioski projektodawcze i pro- 
to kuły obrad sejmowych, dla dania możności właścicielom wydzierżawionych 
gruntów utrzymania się z pracy na własnej roli, nadają im prawo powrotu 
do swojej własności przez rozwiązanie umów dzierżawnych, ograniczając 
jednak to prawo do przypadku, o ile grunta te stanowiły lub stanowią
		

/osn0023.djvu

			20 


główny ich warsztat pracy, a nadto'
'o"1i1e poza) gruntami wydzierżawione mi 
jednemu dzierżawcy lub kilku dzierżawcom "w łącznym obszarze", nie prze- 
wyższającym 6 morgów, sami nie posiadają więcej niż potrójną ilość .tegoż 
obszaru" gruntu we własnem użytkowaniu, a więc nigdy nie przekraczającą 
18 morgów; 
6) że więc słusznie Sąd Okręgowy uznał, iż w danej sprawie powo- 
dowie, nie znajdując się w wymaganych przez ustawę powyższych warun- 
kach wyjątkowych, nie mogą korzystać z dobrodziejstwa przytoczonego 
przepisu tejże ustawy. 
Z tych zasad, nie znajdując powodów do uchylenia zaskarżonego wy-' 
roku S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d dla I a. 


114. 


W sprawie Olgi Bordaszewiczówny przeciwko Romanowi Bordasze- 
wiczowi o przyznanie prawa do 4 dzies. ziemi, krowy i chlewa 
i o dopuszczenie do wspólnego korzystania z reszty majętności. 


Orzeczenie z d.
 26 sierpnia 1924 r. Przewodniczący 
Sędzia M.. Krassowski. Sędziowie: B. Wermiński 
(referent), T. Straszewicz. Podprokurator: W. Świę- 
cicki. (Rkta S. 1'1. I C. 770/23 r.) 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Olgi Bordaszewiczówny. 
na wyrok Sądu Okręgowego w Nowogródku z d. 30 października 1922 r. 
w sprawie przeciwko Romanowi Bordaszewiczowi o przyznanie prawa do 
4 dzies. ziemi. krowy i chlewa i o dopuszczenie do wspólnego korzystania 
z reszty majętności. 
Olga Bordaszewiczówna wystąpiła przed Sąd Pokoju 3 okr. pow. Ba- 
ranowickiego przeciwko bratu swemu Romanowi Bordaszewiczowi o wyłą- 
czenie z posiadania pozwanego i przekazanie powódce 4 dzies. gru ntu 
uwłaszczonego, krowy i chlewa oraz o przyznanie jej prawa do wspólnego 
z pozwanym korzystania z domu mieszkalnego, klaczy oraz inwentarza 
martwego, wyjaśniając, że w posiadaniu ojca stron Makarego było 8 dzies. 
gruntu uwłaszczonego z budynkami, żywym i martwym inwentarzem, że po 
śmierci ojca na tej gospodarce pozostała wdowa po nim f\.gata oraz po- 
wódka i pozwany i że po śmierci matki pozwany usuwa powódkę od ko- 
rzystania z powyższego mienia. 
Sąd Pokoju zasądził na rzecz powódki 4 dz. gruntu i przyznał jej pra- 
wa do wspólnego z pozwanym korzystania z domu mieszkalnego. resztę 
powództwa oddalił; na skutek apelacji pozwanego Sąd Okręgowy w Nowo- 
gródku wyrokiem z d. 30 pażdziernika 1922 r. wyrok Sądu Pokoju zmienił 
w ten sposób, iż przyznał powódce prawo własności do 1/7 części gruntu 
. budynków, a także do 1/2 majątku ruchomego, pozostałych po śmierci 
IMakarego Bordaszewicza. 
W kasacji powódka wnosi o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego z po- 
wodu obrazy art. 1184 cz. ł t. X oraz art. 13 Ogólnej Ustawy Włościańskiej 
przez niezachowanie zwyczaju miejscowego o trybie -dziedziczenia włościan,
		

/osn0024.djvu

			21 


ustawy z d. 29 listopada 1906 r., na mocy której skarżącej służy prawo do 
polowy gruntu ojcowskiego. wreszcie art. 80 i 129 U. P. C. przez niewyzna- 
czenie skarżącej terminu, celem ustalenia zwyczaju, o ile Sąd uznawał istnie- 
nie zwyczaju za nieustalone. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w s z y: 
1) że zarzut pierwszy nie może być uwzględniony, ani bowiem w skar- 
. dze powodowej, ani przy rozprawach w obu instancjach skarżąca nie powo- 
ływała się na zwyczaj miejscowy o trybie dziedziczenia, a Sąd Pokoju nie 
oparł swego wyroku na zwycz
ju; wobec tego Sąd Okręgowy nie był obo- 
wiązany z urzędu stosować zwyczaju. Ogólna bowiem Ustawa Włość. (art 13), 
na którą powołuje się art. 1184 cz. I t. X Zb. Pr., dozwala jedynie stosowa- 
nie zwyczaju w sprawach spadkowych gospodarzy wiejskich, lecz bynajmniej 
nie nakazuje ich stosowania; w związku z bezzasadnością powyższego za- 
rzutu, upada zarzut trzeci skarżącej; 
2) że Sąd Okręgowy zasądził na rzecz skarżącej 1/7 część spornego 
gruntu uwłaszczonego z założenia, iż grunt ten stanowi spadek po ojcu 
stron Makarym Bordaszewiczu, jednakże wniosek ten nie jest należycie 
uzasadniony, w motywach bowiem wyroku Sąd Okręgowy ustala, iż Makary 
Bordaszewicz zmarł przed kilkunastu laty, w opisowej zaś częf.ci wyroku 
Sąd Okręgowy przytacza, iż na lat 16 - 17 przed wytoczeniem powództwa, 
czyli przed 4 maja 1922 r., w tym stanie rzeczy słusznie zarzuca skarżąca 
pominięcie przez Sąd Okręgowy ukazu z d. 9 listopada 1906 r. (błędnie 
w kasacji nazwanego ustawą z d. 29 listopada), o zmianach w ustroju rol- 
nym włościan, który ma zastosowanie na obszarze Województwa Nowo- 
grodzkiego w myśl art. 1 rozp. K. G. Z. W. z d. 15 maja 1919 .r. (Dz. Urz. 
z. W. poz. 23) oraz art. 4 ust. z d. 4 lutego 1921 r. (Dz. Ust. poz. 93) 
i którego dopiero mocą grunta uwłaszczone uznane zostały za własność 
osobistą włościan; o ile bowiem Makary Bordaszewicz zmarł przed wyda. 
niem powyższego ukazu, pozostały po nim grunt uwłaszczony nie mógł 
być uważany za spadek po nim, zwłaszcza że, jak przytoczył Sąd Okręgo- 
wy w opisowej części wyroku, matka stron zmarła w 1915 r. i że stosownie 
do prawa z d. 14 czerwca 1910 r. uzupełoiającegG powyższy ukaz i włączo- 
nego do ogól. ust. właśc. (art. 37 5 Dod. spec. do IX wedle kontynuacji 
z 1912 r.), prawo do uwłaszczonego gruntu w powyższych wypadkach służy 
również wdowie dawnego posiadacza tego gruntu; 
3) że ustalenie, kiedy mianowicie umarł ojciec stron Makary Borda- 
sz€wicz. miało nader istotne znaczenie din wyniku sprawy, w zależności 
bowiem od tego pozostaje zakres praw skarżącej do spornego uwłaszczo- 
nego gruntu, brak zaś tego ustalenia stanowi istotną obrazę art. 142 U..p_ C. 
i pozbawia Sąd Najwyższy możności sprawdzenia, czy przepisy prawa ma- 
terjalnego nie zostały pogwałcone, wobec tego zaskarżony wyrok nie może 
być utrzymany w mocy; 
4) że, zwracając sprawę do ponownego osądzenia, Sąd Najwyższy 
w myśl art. 3 b Dekretu o ustroju Sądu Najwyższego (Dz. Pr. N
 15-1919 r. poz. 
199) uważa za konieczne wytknąć Sądowi Okręflowemu niezaznaczone 
w kasacji acz trażące pogwałcenie przepisów art. 80, 131 i 773 U. P. C., 
wbrew którym Sąd Okręgowy na skutek skargi apelacyjnej pozwanego 
zmienił wyrok Sądu Pokoju odnośnie go spornego ruchomego majątku na 
rzecz skarżącej, która wyroku pierwszej instancji nie skarżyła.
		

/osn0025.djvu

			22 


Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu Okręgowego w Nowo
 
gródku z dnia 30 pażdziernika 1922 roku z powodu obrazy art. 142 U. P. c. 
u c h y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego osądzenia w innym skła- 
dzie Sędziów p r z e k a z uje. 


115. 


W sprawie Wiktorii Cień z Juljanem Niedzielskim o eksmisję. 


Orzeczenie z dnia 29 sierpnia-5 września 1924 r 
Przewodniczący: Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: 
W. M-iszewski (referent), fi. Stanisławski, Pod- 
prokurator: K. Kasznica. (Rkta S. 1'1. I. C.1165/23 r.). 
--- 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Leona Wen- 
gierowa, obrońcy Wiktorji Cień, na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Lublinie 
z dnia 28 lutego-7 marca 1923 r. w sprawie z Juljanem Niedzielskim 
o eksmisję. 
Juljan Niedzielski po nabyciu na mocy aktu z 25 stycznia 1919 r. od 
Wincentego Grzebalskiego osady włościańskiej w Zajezierzu wystąpił w dniu 
4 czerwca 1920 r. przeciwko Władysławowi Cieniowi, jako dzierżawiącemu 
część rzeczonej osady na zasadzie umowy, zawartej z poprzednim właści- 
cielem na termin oznaczony (który jeszcze nie minął), o rozwiązanie kon- 
traktu dzierżawy oraz o wyrugowanie pozwanego z gruntu na tej zasadzie, 
że umowa dzierżawy nie ma daty pewnej. W toku postępowania w pierw- 
szej instancji powód zrzekł się konkluzji skargi powodowej w części, doty- 
czącej rozwiązania umowy. 
Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem z 7 kwietnia 1922 r. nakazał wy- 
rugowanie pozwanego, a Sąd F\pelacyjny w Lublinie w dniu 28 lutego - 
7 marca 1923 r. wyrok pierwszej instancji zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej rzecznik interwenjentki ubocznej, Wiktcrji cie- 
niowej, która była dopuszczona do udziału w procesie łącznie z pozwanym, 
zarzuca: 1) obrazę art. 332 U. P. C. przez uwzględnienie powództwa, aczkol- 
wiek powód w toku procesu zmienił jego zasady i 2) obrazę art. 1774 
i 1776 K. C. oraz art. 706 U. P. C. przez błędne uznanie doręczenia pozwu 
za zastępujące wypowiedzenie najmu i wskutek tego niezgodne z prawem 
nakazanie rugowania pozwanego, pomimo braku należytego wypowiedzenia. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w s z y: 
że ani pozwany ani interwenjentka w instancjach merytorycznych w to- 
ku całego postę})owania nie zarzucali zmiany zasad powództwa, wobec 
czego zgłoszony dopiero w skardze kasacyjnej zarzut w tym kierunku nie 
może być przyjęty, gdyż jeżeli strona przed sądem merytorycznym nie za- 
oponowała przeciwko zmianie zasad powództwa, to tem samem wyraziła 
swoją zgodę na rozpoznanie sporu według zasad zmienionych; nie wykra--
		

/osn0026.djvu

			23 


cza więc Sąd przeciwko przepisom art. 332 U. p. c., rozstrzygając spór na 
zmienionych przez powoda zasadach, jeżeli strona pozwana wyraźnie się 
temu nie sprzeciwiła; zresztą w sprawie niniejszej skarżący nawet nie wy- 
jaśnia, na czem miala polegać zmiana podstawy roszczeń powoda; 
że natomiast nie można odmówić słuszności twierdzeniu skarżącego, 
iż wypowiedzenie najmu nie może być zastąpione doręczeniem pozwu o ru- 
gowanie; zasadność powództwa wogóle Jest uwarunkowana istnieniem pe- 
wnego stanu faktycznego i prawnego, który by mógł usprawiedliwić zgło- 
szone roszczenie; stanowi to podstawę wszczętej akcji, podstawa zaś ta 
musi istnieć w momencie wytoczenia powództwa (p. 4 i 5 art. 257 U. P. C.), 
gdyż według stanu w tym czasie ulega ocenIe ze strony Sądu, nie może 
więc być uzupełniana samem' wszczęciem procesu; wobec tego, o ile wy- 
powiedzenie najmu jest niezbędnym warunkiem, uzasadniającym żądanie 
eksmisji, winno być dokonane we właściwym czasie przed wytoczeniem po- 
wództwa, aby istniało w dacie jego zgłoszenia; niezgodny więc jest z pra- 
wem pogląd Sądu F\pelacyjnego, jakoby brak wypowiedzenia pokryty został 
doręczeniem pozwu; uchybienie te jednak o tyle tylko może spowodować 
uchylenie oskarżonego wyroku, o ile upr
ednie wypowiedzenie najmu było 
wogóle konieczne w stosunkach, zachodzących między stronami w sprawie 
niniejszej; 
że stosownie do art. 1743 K. C. w razie sprzedaży nieruchomości przez 
wypuszczającego w najem nabywca mocen jest wyrugować z niej, lokatora 
lub dzierżawcę, których zastał na gruncie nie krępując się umówionym 
terminem trwania ich najmu, jeżeli tylko nie 'llają oni kontraktu najmu 
z datą pewną; nie znaczy to jednak, aby mógł z prawa tego skorzystać 
w kaźdym czasie natychmiast po nabyciu nieruchomosci; względy słuszno- \ 
ści, ja
 r_ównież względy natury gospodarczej i porządku publicznego, które 
-zawsze powodują prawodawcę. przemawiają przeciwko tak dalece posunię- 
tej dowolności ze strony nabywcy; art. 1748 K. C. wobec jego wyraźnego 
i nienasuwającego wątpliwości brzmienia zastosowania w tych wypadkach 
mieć nie może (orz. S. N2 80-1921), natomiast ogólne zasady kodeksu, do- 
tyczące zawarcia i ustania najmu, pozwalają wnioskować, iż sytuacja prawna 
biorącego w najem, nie mającego kontraktu z datą pewną, w razie sprze- 
daży nieruchomości staje się podobną do sytuacji, w jakiej znajduje się 
najemca w stosunku do wypuszczającE go w najem, gdy termin trwania 
nCljmu nie jest określony umową; wobec tego rozwiązanie zachodzącego 
w sprawie niniejszej zagadnienia winno być oparte na podobnych podsta- 
wach; jeżeli więc idzie o najem domu, nabywca (którego w myśl art. 1743 
K. C. nie obowiązuje kontrakt najmu bez daty pewnej, zawarty przez po- 
przedniego właściciela), chcąc rugować lokatora, nie może tego uczynić 
w każdym czasie bez wypowiedzenia, lecz powinien uprzedzić lokatora 
stosownie do ogólnych w tym przedmiocie przepisów prawa, w szczegól- 
ności stosownie do art. 1736 K, c., z zachowaniem terminów, zwyczajem 
miejscowym ustalonych (orz. S, N2 17-1919), - o ile, naturalnie, nie stoją 
na przeszkodzie wyjątkowe przepisy ustawy o ochronie lokatorów; jeżeli 
zaś idzie o dzierżawę wiejską, jak w danym przypadku, to wobec tego, że 
art, 1736 K. C. dotyczy tylko najmu domów i że stosownie do art_ 1775 
K. C. dzierżawa dóbr wiejskich, zawarta bez oznaczenia terminu, ustaje sa- 
mem prawem z upływem czasu, na jaki według art. 1774 K. C. poczytuje 
się za zawartą, wypowiedzenie nie jest potrzebne, lecz nabywca jest upraw- 
niony do rugowania dzierżawcy dopiero z upływem rozpoczętego roku go- 
spodarczego, gdyż na zasadach gospodarczych zbudowany jest przep is art
		

/osn0027.djvu

			24 


1774 K. C. te więc zasady w związku ze względami słuszności winny być 
wskazówką przy rozstrzyganiu sporu; 
że w sprawie niniejszej spór dotyczy dzierżawy wiejskiej, błędne więc 
jest mniemanie skarżącego, jakoby nieodzownym warunkiem rugowania 
pozwanego miało być uprzednie wypowiedzenie najmu, zarzut zaś, iż rok 
gospodarczy nie upłynął, nie był zgłoszony w toku postępowania, ani przez 
pozwanego, ani przez interwenjentkę; 
że przeto aczkolwiek pogląd Sądu F\pelacyjnego, jakoby wypowiedze- 
nie najmu mogło być zastąpione doręczeniem pozwu, nie jest zgodny z pra- 
wem, lecz uchybienie to nie może być powodem uchylenia zaskarżonego 
wyroku, gdyż nie miało wpływu na wynik procesu, bowiem nawet przy braku 
wypowiedzenia powództwo ulegało uwzględnieniu. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Wiktorji Cieniowej 
o d d a I a. 


116. 


W sprawie Michała Gołubiaka przeciwko Morycowi Zalcowi 
o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 1 września 1924 r. Przewodniczący 
Sędzia M.. Krassowski. Sędziowie: S. Holewiński 
(referent), W. Żywicki. Prokurator: B. Pohorecki. 
(Rkta S. N. I C. 100/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Zygmunta 
Strzyżewskiego, obrońcy Michała Gołubiaka, na wyrok Sądu Okręgowego 
w Kaliszu z dnia 2 października 1923 r. w sprawie przeciwko Morycowi Zal- 
cowi o eksmisję. 
Michał Gołubiak wystąpił przed Sąd Pokoju II okręgu m. Kalisza prze- 
ciwko Morycowi Zalcowi o eksmisję z jednego pokoju i sklepu w domu 
powoda przy ul. Łódzkiej N2 4 na tej zasadzie, iż pozwany zwinął sklep 
i zmienił go na mieszkanie i że w mieszkaniu pozwanego zdarzają się 
częste hałasy i bijatyki, zakłócujące spokój. 
Sąd Pokoju wyrokiem z dnia 19 czerwca 1923 r. powództwo oddalił, 
a Sąd Okręgowy w Kaliszu z apelacji powoda wyrok ten zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej Gołubiak żąda uchylenia wyroku z powodu 
obrazy art. 1728 i 1729 K. C. oraz art. 129 i 142 U. P. C, którą upatruje 
w tem, że Sąd Okręgowy nie uwzględnił powództwa pomimo udowodnionej 
zmiany przeznaczenia lokalu i uznał, że zmiana przeznaczenia o tyle tylko 
może skutkować eksmisję o ile zrządza szkodę właścicielowi domu. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Proku- 
ratora, 


z waż y w s z y: 
że art. 1729 K. C. podaje dwie samoistne zasady rozwiązania umowy 
najmu: pierwszą, jeżeli biorący w najem obraca rzecz najętą na inny użytek 
niż ten, na jaki przeznaczoną była;' i drugą, jeżeli obraca ją na taki użytek,
		

/osn0028.djvu

			25 


z którego może wyniknąć szkoda dla wypuszczającego w najem, przyczem 
w obu razach wyrzeczenie rozwiązania zależne jest od okoliczności czynu; 
dla tego, jeżeli podstawą powództwa o eksmisję jest zmiana przez biorą. 
cego w najem przeznaczenia lokalu - przedmiotem rozważania sądu wyro- 
kującego winna być nie kwest ja, czy wskutek zmiany przeznaczenia wypusz- 
czający stratę jaką ponosi, lecz kwest ja, czy zmiana ta stosownie do oko- 
liczności jest istotną, czy też mało znaczącą, lub innemi słowy, ,czy jest ona 
tak doniosłą, iż może mieć następstwem rozwiązanie najmu, czy też taką 
nie jest, a więc eksmisji skutkować nie powinna; 
że w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy, poprzestawszy na wzmiance, 
iż z powodu zwinięcia sklepu i zamieszkania w nim rodziny Zaka powód 
straty nie ponosi i sklep przerobiony nie został, nie rozważył należycie, czy 
zmiana ta jest istotną i czy stosownie do okoliczności może być podstawą 
do rozwiązania umowy; 
że brak tego wyjaśnienia stanowi obrazę art. 142 U. P. c., wobec któ- 
rej zaskarżony wyrok nie może pozostać w mocy. 
Z tych zasad S ą d N a j W Y ż s z y wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu z dnia 
2 października 1923 r. z powodu obrazy art. 142 U. P. C. uchyla i sprawę 
temuż Sądowi do ponownego osądzenia w innym składzie Sędziów p r z e- 
l< a z uje. 


117. 


W sprawie Zygmunta i Ewy małżonków Teeman z Eugenjuszem 
Hentszlem o przywrócenie zakłóconego posiadania. 


Orzeczenie z d. 1-17-26 września 1924 r. Przewo- 
dniczący: Sędzia M.. Krassowski (reff)rent). Sędzio- 
wie: S. Hołewiński, W. Żywicki. Prokurator: B. Po- 
horecki. (Rkta S. 1'1. I C. 1867/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stefana Cy- 
gańskiego, obrońcy Zygmunta i Ewy małż. Teeman, na wyrok Sądu Okrę- 
gowego w Łodzi z d. 25 stycznia 1923 r. w sprawie z Eugenjuszem Hent- 
szlem o przywrócenie zakłóconego posiadania. 
Eugenjusz Hentszel wystąpił 9 września 1922 roku przed Sąd Pokoju 
4 Okręgu m. Łodzi o przywrócenie posiadania .placu N2 17 przy ul. Wól- 
czańskiej w Łodzi, zakłóconego przez Zygmunta i chawę vel Ewę małż. 
Teemanów, o wyrugowanie pozwanych z tego placu i zniesienie wszelkich 
budynków na koszt pozwanych. Wyrokiem z dnia 3 października 1922 r. 
Sąd Pokoju powództwo uwzględnił, a Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 25 sty- 
cznia 1923 r. apelację pozwanych odrzucił i wyrok pierwszej instancji za- 
twierdził. 
W kasacji rzecznik pozwanych żąda uchylenia zaskarżonego wyroku 
z powodu obrazy art. 129 i 1496 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów rzeczników 
stron i wniosków Prokuratora.
		

/osn0029.djvu

			26 


z waż y w s z y: 
1) że pierwszy zarzut skargi kasacyjnej polega na tem, iż, zdaniem 
skarżących, powód nie może domagać się przywrócenia posiadania w dro- 
dze posesoryjnej, ponieważ, sprzedawszy nieruchomość poprzednikowi po- 
zwanych Borensteinowi, oddał ją nabywcy w posiadanie z dniem sporzą- 
dzenia aktu, a wobec tego późniejsze korzystanie ze spornej nieruchomości 
było samowolne, czyn zaś pozwanych był oparty na prawie, służące m im 
z mocy umowy; 
2) że zarzut powyższy, jako bezzasadny, uwzględniony być nie może; 
oddanie przez powoda nieruchomości w posiadanie pierwotnemu jej na- 
bywcy, a poprzednikowi pozwanych, nie wyłącza wcale, iż nieruchomość ta 
następnie znalazła się w posiadaniu powoda; gdyby ponowne posiadanie 
trwało dłużej niż rok, to w myśl art. 2243 K. C. byłoby zgoła oboj
tnem, 
iż powód zawładnął nieruchomością samowolnie, wbrew przyjętym na siebie 
zobowiązaniom; w tym bowiem przypadku sprzedawca może bronić swych 
praw w drodze posesoryjnej nawet przeciwko oabywcy, który w mocy 
art. 2243 K. C. posiadanie nieruchomości utracił, a tem więcej przeciwko 
następnym nabywcom nieruchomości, którym pierwotny nabywca, utraciw- 
szy sam posiadanie nIeruchomości, nie mógł tego posiadania przekazać; 
skoro przeto Sąd Okręgowy ustalił, iż plac sporny był w posiadaniu powoda 
do czerwca 1922 r., że posiadanie to trwało dłużej niż rok i że pozwani 
zakłócili posiadanie powoda, który w czasie 
żytecznym o przywrócenie 
zakłóconego posiadania wystąpił, to uznanie dopuszczalności w tych warun- 
kach skargi posesoryjnej obrazy art. 1496 U. P. C. bynajmniej nie stanowi; 
3) że art. 1496 U. P. C., stanowiąc, iż zakłócone posiadanie powinno 
być przywrócone bez rozstrzygania kwestji prawa do spornej nieruchomości, 
ma na celu zagwarantowanie faktycznemu posiadaczowi powrotu do posia- 
dania przez niezwłoczne usunięcie zakłócającego posiadanie, chociażby za- 
kłócił je właściciel nieruchomości. co byłoby niewykonalne, gdyby przywró- 
cenie zakłóconego posiadania było uzależnione od rozpoznania składanych 
przez pozwanego dowodów, stwierdzających prawa jego do spornej nieru- 
chomości, rozpoznanie bowiem tych dowodów może- wymagać długiego 
czasu; Sąd Pokoju przeto nie rozpoznaje tych dowodów, a pozwany mocen 
jest dochodzić swych praw w drodze oddzielnego powództwa, którego wy- 
toczenie w zasadzie nie wstrzymuje nawet postępowania w sprawie poseso- 
ryjnej; 
4) że jednak gdy pozwany złoży wyrok w sprawie petytoryjnej, uzys- 
kany przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy posesoryjnej, to wyrok ten, 
jako zapadły w sprawie zasadniczej pomit:dzy temi samemi stronami, co 
do tego samego przedmiotu i co do roszczenia pochłaniałącego zarazem 
roszczenie z akcji posesoryjnej, rozstrzyga ostatecznie spór, w czy jem posia- 
daniu powinna znajdować. się nieruchomość i wówczas akcja posesoryjna, 
jako akcja tymczasowa, musi ustąpić przed rozstrzygnięciem zasadniczem 
w sprawie petytoryjnej i ulega oddaleniu; wyrok bowiem taki nie należy 
do dokumentów, wyszczególnionych wart. 1496 U. P. C, stwierdzających 
prawo do nieruchomości lecz stanowi rozstrzygnięcie w sprawie zasadniczej, 
które przez sądy, rozpoznające sprawę posesoryjną musi być rozważone; 
5) że takie znaczenie wyroku w sprawie petytoryjnej dla będącej w toku 
sprawy posesoryjnej wypływa z charakteru akcji posesoryjnej, jako tymcza- 
sowej, które zatem ustąpić musi przed rozstrzygnięciem, zapadłem z akcji 
petytoryjnej nawet wówczas, gdy Sąd nada wyrokowi w sprawie petytoryj- 
nej rygor natychmiastowej wykonalności; w tym .przypadku Sąd, rozstrzy-
		

/osn0030.djvu

			27. 


"i 


gający akcję posesoryjną, WInIen rozważyć, czy wobec wykonalności zapa- 
dłego wyroku w sprawie petytoryjnej, zasadniczo rozstrzygającego prawo 
posiadania spornej nieruchomości, może zapaść sprzeczny z zasadniczem 
i ulegającem wykonaniu orzeczeniem wyrok w sprawie z akcji tymczasowej, 
czy też wyrokowanie w tej sprawie powinno być zawieszone do chwili osta- 
tecznego rozstrzygnięcia sprawy petytoryjnej lub uchylenia rygoru natych- 
miastowej wykonalności wyroku w tej sprawie; 
6) że więc wniosek Sądu Okręgowego, iż wyrok. zapadły w sprawie 
petytoryjnej, niema znaczenia dla sprawy posesoryjnej, jako niedostatecznie 
uzasadniony, powzięty został z istotną obrazą art. 142 U. P. c. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi 
z dnia 25 stycznia 1923 r. z powodu obrazy art. 142 U.'"'P. C. u c h y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego osądzenia w innym składzie Sędziów 
p r z e k a z uje. 


118. 


W sprawie Ignacego Markuna z Nadleśnictwem Miedzyrzeckiem 
o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 3 września 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: B. Wermiński, T. Stra- 
szewicz (referent). Podprokurator: C. Teleżyński. 
(Rkta S. 1'1. I C. 833/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Kazimierza 
Petrusewicza, obrońcy Ignacego Markuna, na wyrok Sądu Okręgowego 
w Wilnie z dnia 12 grudnia 1922 r. w sprawie z Nadleśnictwem Między- 
rzeckiem o eksmisję. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego referenta, głosu rzecznika po- 
zwanego oraz wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y: 
że powództwo Nadleśnictwa Międzyrzeckiego o eksmisję pozwanego 
z zaścianka Płakno, gminy Rudziskiej, należącego do Skarbu Państwa, 
uwzględnione zostało zarówno przez Sąd Pokoju pow. Trockiego, jako i przez 
Sąd Okręgowy w Wilnie, do którego w trybie apelacji odwołał się po- 
zwany; 
że, jak wynika z ustaleń Sądu Okręgowego, pozwany Markun zamiesz- 
kuje w zaścianku Płakno na mocy umowy, ze Skarbem Państwa zawartej; 
że w myśl p_ 2 art. 3J U. P. C. sprawy, dotyczące interesów zarządów 
skarbowych, nie ulegają kompetencji sądów pokoju z wyjątkami wyrażnie 
w ustawie przewidzianemi; 
że do takich wyjątków nie należy spór o eksmisję z majątku skarbo- 
wego osoby, która ten majątek z tytułu zawartej ull10wy zajmuje; 
że wobec tego słuszny jest zarzut, podniesiony w kasacji przez pozwa- 
nego, iż Sąd Pokoju nie był właściwym do rozpoznawania sprawy niniejszej;
		

/osn0031.djvu

			28 


Z tych względów S ą d N a j W Y ż s z y wyroki Sędziego Pokoj u powiatu 
Trockiego z dnia 9 sierpnia 1922 r. i Sądu Okręgowego w Wilnie z dnia 
12 grudnia tegoż 1922 r. z powodu obrazy art. 31 p. 2 U. P. c. u c h y I a 
i całe postępowanie w tej sprawie u m a r za. 


119. 


W sprawie He1eny Jakubowskiej przeciwko Piotrowi Żyzniewskiemu 
O przyznanie prawa do 4 i 1/2 morgów ziemi spadkowej. 


Orzeczenie z d. 3 września 1924 r. Przewodniczący
 
Sędzia O. Szeller_ Sędziowie: B. Wermiński (refe- 
rent), T. Straszewicz. Podprokurator: C. Teleżyński. 
(Rkta S. 1'1. I C. 827/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Ernesta F\m- 
broszkiewicza, obrońcy Heleny Jakubowskiej, na wyrok Sądu Okręgowego 
\?I Nowogródku z dnia 10 listopada 1922 r. w sprawie przeciwko Piotrowi 
Zyzniewskiemu o przyznanie prawa do 4 i 1/2 morgów ziemi spadkowej. 
W sprawie z powództwa nieletnich Kazimierza, F\nny i Marji Jakubow. 
skich (w imieniu których wystąpiła ich matka) przeciwko opiekunowi, usta- 
nowionemu nad majątkiem zmarłej w 1919 r. wdowy po ciotecznym dziadku 
powodów (bracie ich babki) Elżbiety Szyszłowej o 4 1 ;2 morgo ziemi w uro- 
czysku Gaj w pow. Stołpeckim, pozostałych po śmierci Szyszłowej, Sąd 
Okręgowy w Nowogródku wyrokiem z dnia 10 listopada 1922 r. zatwierdził 
wyrok Sądu Pokoju, oddalający powództwo. 
W kasacji rzecznik powódki wnosi o uchylenie wyroku Sądu Okręgo- 
wego z powodu obrazy 1) art. 129 i 142 U. P. C. przez nieprzytoczenie oko- 
liczności sprawy, 2) art. 1152 cz. I t. X zb. pr. ros. oraz art. 80 i 409 U. P. C. 
przez uznanie na mocy zeznań świadków, iż Elżbiecie Szyszłowej wydzie. 
lona została sporna ziemia, bez powzięcia przytem oddzielnej decyzji co do 
zbadania świadka i 3) art. 80, 366 U. P. C. przez odmowę zbadania świad- 
ków dodatkowych. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta oraz wniosków Pod- 
prokuratora, 


zważywszy: 
1) że zarzut pierwszy nie jest słuszny, przepisy proceduralne nie zawie- 
rają żadnej formy układu wyroku, stanowiąc jedynie (art. 142 i 7] 1 U. P. C.), 
iż w wyroku powinny być przytoczone żądania stron, a ponadto okoIit.zno- 
ści i motywy, na których oparty jest wyrok, skąd płynie wniosek, iż nie. 
zbędne jest przytoczenie okoliczności nie wszystkich, jak twierdzi skarżąca, 
lecz jedynie mających bezpośredni związek z uzasadnieniem wyroku, w tym 
zaś względzie zaskarżony wyrok czyni zadość przepisom proceduralnym. 
1) że w rozumieniu art. 1152 cz. I t. X zb. pr. ros. niezbędne jest żąda- 
nie wdowy o wydzielenie jej należnej części ustawowej spadku po mężu, 
o ile nie otrzymała' tej części w swe faktyczne posiadanie po otwar.:iu 
spadku po mężu, bądź też na mocy dobrowoloego ukladu z teściem, w ra-
		

/osn0032.djvu

			29 


zie gdy mąż umarł wcześniej; taka wykładnia powyższego przepisu odpo- 
wiada ogólnym zasadom prawa spadkowego rosyjskiego, Jw myśl których 
spadek przechodzi drogą faktycznego objęcia przez spadkobierców bez ko- 
niecznego udziału władzy sądowej (art. 1222, 1254, 1260 cz. I t. X i art. 1408 
U. P. C.), zgodna jest z ukazem 29 marca 1784 r., na którym opiera się 
przepis powyższy i późniejszą jurysprudencją b. senatu rosyjskiego (1910 
N!! 89,.1914 N!! 30), na którego dawniejszych orzeczeniach głównie opierają 
się zarzuty skarżącej; 
3) że skoro Sąd Okręgowy w sprawie obecnej ustalił, iż Elżbiecie 
Szyszłowej sporna ziemia wydzielona została jako należna jej ustawowa 
część spadku po jej mężu z majątku jej teścia Michała Szyszło i że Szysz- 
ława w ciągu przeszło 20 lat samodzielnie, a nie wspólnie władała sporną 
ziemią, miał podstawę prawną do oddalenia roszczeń skarżącej i nie do- 
puścił się obrazy art. 1152; 
4) że wbrew twierdzeniu skarżącej, ustalenia powyższe Sąd Okręgowy 
oparł na zeznaniach świadków stron obu, przesłuchanych przez Sąd Pokoju 
w ich obecności podczas dwukrotnej rozprawy; dopuszczając zaś na ustale- 
nie objęcia w faktyczne posiadanie spadku dowód ze świadków, Sąd Okrę- 
gowy nie obraził art. 1011 U. P. C. (powołany w skardze art. 409 niema 
zastosowania w sądach pokoju); 
5) że wreszcie nie jest słuszny ostatni zarzut skarżącej; skoro bowiem 
Sąd Okręgowy uznał okoliczności sprawy za wyjaśnione, mocen był w myśl 
art. 8P U. P. C. odrzucić żądanie skarżącej zbadania dalszych świadków, 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skarge kasacyjną Heleny Jakóbow- 
skiej o d d a I a. 


120. 


W sprawie Rrona Lothe z Leonem Judowiczem o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 5 września 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia M. Krassowski. Sędziowie: W. Miszewski 
(referent), R. Stanisławski. Podprokurator: W. Świę- 
cicki. (Rkta S. N. I C. 1942/23 r.). 


. 


Sąd Najwyższy rozpowawał skargę kasacyjną adwokata Stanisława 
Szapiry, obrońcy F\rona Lothe, na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie 
z dn. 26 marca 1923 r. w sprawie z Leonem Judowiczem o eksmisję. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Se:dziego-referenta, głosu rzecznika Ju- 
dowicza i wniosków Podprokuratora,' 


z waż y w,s z y: 
że w sprawie z powództwa Leona Judowicza przeciwko F\ronowi Lothe 
Sąd Okręgowy w Warszawie, ustaliwszy, iż pozwany odstąpił powodowi 
prawa do najmu całego swego mieszkania. lecz pomimo dokonanej cesji 
nieprawnie pozostaje w używaniu jednego pokoju w tymże mieszkaniu, 
wyrokiem z 26 marca 1923 r. zatwierdził wyrok Sądu Pokoju, mocą którego 
nakazana została eksmisja pozwanego z rzeczonego pokoju, przytem Sąd
		

/osn0033.djvu

			30 


nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego zarzutu, że odstąpienie najmu, 
jest nieważne z mocy p. 2 art. 9 ustawy o ochronie lokatorów z 18 grudnia 
1920 r., jako dokonane za wynagrodzenie pieniężne; 
że w skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego wnosi o uchylenie wyroku 
Sądu Okręgowego z powodu obrazy art. 9 i 23 Ustawy o ochronie lokato 
rów z 18 grudnia 1920 r. oraz art. 81, 129 i 142 U. P. c.; . 
że obrazę art. 9. i 23 Ustawy o ochronie lokatorów skarżący upatruje 
w tem, iż Sąd Okręgowy przyjął, że w wypadku odstąpienia najmu za pie- 
niądze tranzakcja jest nieważna tylko co do wynagrodzenia pieniężnego 
w części zaś odstąpienia lokalu obowiązuje; 
że przepis p. 2 art. 9 tak samo, jak przepisy p. 1 art. 9 i p. 5 art. 10 
Ustawy o ochronie lokatorów, ma na celu zabezpieczenie biorącego w na- 
jem od wyzysku, i we wszystkich tych przepisach przewidziąna jest nieważ- 
ność nie umowy co do najmu w całej jej rozciągłości, lecz tylko tych jej 
części, względnie tych osobnych umów, które zawierają niekorzystne dla 
biorącego w najem i sprzeczne z zasadami ustawy o ochronie lokatorów 
postanowienia; 
że przeto wniosek Sądu Okręgowego co do skutków i znaczenia za- 
wartej przez strony umowy jest zgodny z prawem, zarzuty więc skarżącego 
uznać należy za bezpodstawne; 
że również nie jest słuszny zarzut obrazy art. 81, 129 i 142 U. P. c., 
której zdaniem skarżącego, miał się dopuścić Sąd Okręgowy przez odmowę 
przesłuchania świadka, powołanego przy rozprawach w 2-ej instancji; Sąd 
uznał, że okoliczności sprawy, dla których ustalenia rzeczony świadek miał 
być przesłuchany, są dostatecznie wyjaśnione przez zbadanych już na Żll- 
danie pozwanego innych świadków, oddalenie więc wniosku o przesłuchanie 
jeszcze jednego świadka jest należycie uzasadnione, znajduje usprawiedli- 
wienie wart. 8]1 U. P. c. i nie obraża powołanych przez skarżącego prze- 
pisów prawa. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a I CI. 


121. 


W sprawie Stanisława Floraka z Michaliną Zawadzką o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 5-18 września 1924 r. Przewo- 
dniczący: Sędzia M. Krassowski (referent). Sędzio- 
wie: W, Miszewski,' fi. Stanisławski. Podprokura- 
tor: W. Święcicki. (Rkta S. N. I C. 866/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Bronisława 
Wiślickiego, obrońcy Stanisława Floraka na wyrok Sądu Okręgowego w War- 
szawie z d. 28 listopada 1923 r., w sprawie z Michaliną Zawadzką o eks- 
misję. 
Michalina Zawadzka wystąpiła przed Sąd Pokoju 25 okręgu m. War- 
szawy o wyrugowanie Stanisława Floraka z mieszkania i stajni w domu 
powódki przy ul. Łuckiej N2 17 w Warszawie z powodu sprzedaży przezeń
		

/osn0034.djvu

			31 


nawozu, którym miał uiszczać cześć komornego. Wyrokiem z dnia 7 maja 
1923 roku Sąd Pokoju powództwo uwzględnił, a Sąd Okręgowy w Warsza- 
wie w dniu 28 listopada tegoż roku apelację pozwanego oddalił. 
W kasacji rzecznik pozwanego żllda uchylenia wyroku Sądu Okręgo- 
wego z powodu obrazy: 1) art. 129 i 105 U. P. C. przez sprzeczność w uza- 
sadnieniu i pominięcie złożonych do sprawy kwitów, 2) art. 1728, 1142 
i 1146 K. C. przez uznanie, iż komorne może być umówione w naturze, 
oraz nieuwzględnienie, iż powódka w razie nieuiszczenia komornego w na- 
turze mogła wystąpić jedynie o szkody i straty po postawieniu dłużnika 
w zwłoce. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów rzeczników 
stron i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y: 
1) że zasadniczem w sprawie niniejszej jest pytanie, czy cena najmu 
nieruchomości, względnie mieszkania, może być określona, nietylko w ści- 
śle określonej sumie pieniężnej, lecz również w świadczeniach nie-pienięż- 
nych; aczkolwiek strony nie poruszały tej kwestji przed sądami meriti, to 
jednak kwest ja ta, jako dotycząca interpretacji prawa, ulega rozpoznaniu 
Sądu Najwyższego; 
2) że w zasadzie w myśl art. 1709 i 1728 K. C. cena najmu powinna 
być określona w kwocie pieniężnej, wobec tego, jednak iż art. 1709, 
umieszczony w przepisach ogólnych, stosuje się do wszelkiego rodzaju 
umów najmu. a więc i do takich, w których cena może być określona 
w świadczeniach niepieniężnych. niema przeszkód, aby cena najmu również 
przy najmie mieszkania oznaczona była w świadczeniach niepieniężnych; 
powstaje wtedy nie umowa najmu mieszkania w ścisłem tego słowa zna- 
czeniu, lecz bądź najem usług, jeżeli świadczenia połegają na dostarczeniu 
usług, bądź też, w myśl art. 1007 K. C. umowa, zbliżona do najmu, której 
zawarcie skutkuje takie same zobowiązania, jakie powstają przy zawarciu 
umowy najmu, można przeto przy umowie najmu mieszkania czynić za- 
strzeżenia, iż oprócz ceny najmu, określonej w kwocie pieniężnej biorący 
w najem dostarczać będzie wypuszczającemu pewne świadczenia niepie- 
niężne; 
3) że w danej sprawie pozwany, jak Sąd ustalił, dostarczenia nawozu 
odmówił, do słusznego przeto Sąd przyszedł wniosku, iż niewykonanie przez 
pozwenego zobowiązania dostarczenia nawozu skutkuje w myśl art. 1184 
i 1741 K. C. rozwiązanie umowy; 
4) że po takiem ustaleniu pominięcie przez Sąd Okręgowy złożonych 
przez pozwanego kwitów. których znaczenia pozwany nawet nie wyjaśnił, 
nie stanowi usterki o tyle istotnej, aby mogła skutkować uchylenie zaskar- 
żonego wyroku. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a la.
		

/osn0035.djvu

			122. 


W sprawie f\ntoniego Procha ze Stowarzyszeniem spożywcze m 
"Wspólna Praca w Paprotni" o eksmisję i 150 mk. 


Orzeczenie z d, 5 września 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia M. Krassowski (referent). Sędziowie: W. Mi- 
szewski, fi. Stanisławski. Prokurator W. Świę- 
cicki. (Rkta S. N. I. C. 1941/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Władysława 
Lewinsona, obrońcy f\ntoniego Procha. na wyrok Sądu Okręgowego w War- 
szawie z d. 23 marca 1923 r. w sprawie z Janem Kalisiem o eksmisję 
i 150 mk. 
Stowarzyszenie Spożywcze "Wspólna Praca w Paprotni- wystąpiło 
23 kwietnia 1922 roku przed Sąd Pokoju w Sochaczewie o zobowiązanie 
f\ntoniego Procha do wydania mieszkań, wynajętych przez pozwanego sto. 
warzyszeniu na zasadzie umowy z dnia 10 kwietnia 1921 roku i o zasądze- 
nie od niego 150 marek odszkodowania. Wyrokiem z dnia 31 maja _ 
12 czerwca 1922 r. Sąd Pokoju powódzh\lo oddalił, lecz Sąd Okręgowy 
w Warszawie ze skargi Stowarzyszenia w dniu 23 marca 1923 roku wyrok 
pierwszej Instancji uchylił i powództwo uwzględnił. 
W kasacji rzecznik pozwanego żąda uchylenia wyroku Sądu Okręgo- 
wego z powodu obrazy: 1) art. 81 U. P. C. i 1181 K. C. przez uwzględnienie 
powództwa pomimo wytoczenia go przed ziszczeniem się warunku, zastrze- 
żonego w umowie, 2) art. 1142 i 1709 K. C. przez zobowiązanie powoda do 
wydania rzeczy, pomimo iż z umowy wypływało zobowiązanie czynienia, 
a nie dania. 3) art. 131 i 332 U. P. C. przez uwzględnienie wydania rzeczy 
i zasądzenie odszkodowania, t. j. dwóch wzajemnie wyłączających się żądań. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego. referenta i wniosków Pod- 
prokuratora, 


z waż y w s z y: 
1) że po ustaleniu przez Sąd Okręgowy, nieulegającem kontroli kasa-o 
cyjnej, iż na mocy umowy z dnia 10 kwietnia 1921 r. strony uczyniły zawi- 
słem wykonanie tej umowy co do wydania przez pozwanego Stowarzysze- 
niu dwóch mieszkań od uzyskania przez pozwanego możności usunięcia 
zajmujących te mieszkania lokatorów, to stwierdziwszy, iż pozwany jeszcze 
w dniu 15 czerwca 1921 roku uzyskał wyroki. nakazujące eksmisję tych lo- 
katorów pod rygorem natychmiastowej wykonalności, od 1 sierpnia tegoż 
roku. Sąd Okręgowy bez obrazy art. 81 U. P. C. i 1181 K. C. doszedł do 
wniosku, iż przewidziany w umowie warunek ziścił się przed wytoczeniem 
niniejszego powództwa, które wobec tego za przedwczesne uznane być nie 
mogło;
		

/osn0036.djvu

			33 


2) że aczkolwiek lokator przez wynajęcie mieszkania nie uzyskuje pra- 
wa rzeczowego do wynajętej nieruchomości, to jednak nie jest słuszny po- 
gląd skarżącego, iż w razie niewydania lokatorowi mieszkania, biorący 
w najem może je'dynie poszukiwać szkód i strat; w myśl bowiem art. 1144 
K. C. wierzyciel może osiągnąć wykonanie zobowiązania czynienia we wszyst- 
kich tych przypadkach, gdy tego rodzaju wykonanIe może nastąpić bez 
wywierania na dłużnika przymusu osobistego, zagrażającego jego osobistej 
wolności (por. orzeczenie S. N. z d. 24/IV 1924 r. N:! 1130/23 i z d.22/V 1924 
NQ 2488/23); biorący przeto w najem ma prawo żądać wydania wynajętego 
mu mieszkania, i Sąd Okręgowy, uwzględniając to żądanie, art. 1142 i 1709 
K. C. nie obraził; 
3) że żądanie wydania wynajętego mieszkania nie wyłącza możności 
dochodzenia szkód i strat za opóźnienie, uwzględnienie przeto obu tych 
żądań nie stanowi zgoła obrazy art. 1184 K. c.; określenie zaś istoty żądań 
powoda należy do Sądu meritj i nie ulega sprawdzeniu w postępowaniu 
kasacyjnem, o ile nie zostało przeinaczone; skoro przeto Sąd Okręgowy 
ustalił, iż zasadą żądania odszkodowania było opóźnienie w wykonaniu 
umowy i że Stowarzyszenie przez niewydanie wynajętych mieszkań w ter- 
minie umówionym ponioslo straty w ilości, określonej w powództwie, to 
zasądzając poszukiwaną sumę ani ąrt. 131 U. P. c., ani art. 332 tejże usta- 
wy nie pogwałcił; ostatni przeto zarzut skargi kasacyjnej również uwzglę- 
dnieniu nie ulega. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a I a. 


123. 


W sprawie Rntoniny Jodko z Katarzyną Lasota i inn. o uznanie aktu 
za fikcyjny. 


Orzeczenie z dnia 9 września 1924 T. Przewodni- 
czący: Sędzia S. Holewiński Sędziowie: W. Żywicki, 
B. Wermiński (referent). Podprokurator: K. Kasz- 
nica (Rkta S, 1'1. I C. 1357/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Jana Kobosa, 
obrońcy F\ntoniny Jodko, na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Warszawie z dnia 
7 marca 1923 r. w sprawie z Katarzyną Lasota i innymi o uznanie aktu 
za fikcyjny. 
Na skutek powództwa Katarzyny Lasota, Józef y Kaźmierzakowej I mn., 
wytoczonego przeciwko bratu ich F\ntoniemu cichucie, Sąd Okręgowy 
w Piotrkowie uznał akt N2 1854 sporządzony w dniu 21 czerwca - 14 lipca 
1913 r. przed notarjuszem Górzyńskim w Piotrkowie między obecnie nieży- 
jącym ojcem powodów Janem cichutą i F\ntonim Cichutą, za ukrywający 
darowiznę i nieszkodzący prawom powodów do spadku po Janie Cichuta. 
Wobec śmierci w toku postępowania pozwanego do sprawy weszli żona jego 
f\ntonina 1 voto Cichuta 2 voto Jodko i nieletnia córka zmarłego Marjanna 
Cichuta. Sąd F\pelacyjny w Warszawie z rgi apelacyjnej pozwanych 
Jodko i Marjanny cichuta wyrok Sądu 
 w dniu 7 marca 1923 r. 
zatwierdził. 4J \01(\(1\ 
 
tr 
\6\,l'
t.\' 
 
:.; 'l1 . Rr.
'lp.. 
 
z\'\ r]\ rr. 3 
':) tsr
1I.1.. 
 

 I\r
\"t.' .4 

\lA
		

/osn0037.djvu

			34 


W kasacji rzecznik pozwanych wnosi o uchylenie wyroku Sądu f\pela- 
cyjnego z powodu obrazy art. 1353 K. C. oraz 410 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta oraz wniosków Pod- 
prokuratora. 


zważywszy: 
że obrazę przytoczonych przeplsow skarżące upatrują w tem, że do- 
mniemania, na których Sąd F\pelacyjny opdrł swój wyrok, nie są dosta- 
tecznie ważkie i przekonywujące, że domniemania, niedopuslczalne są na 
stwierdzenie tego co przez świadków nie może być ustalone, że Sąd f\pe- 
lacyj,IY dopuścił wbrew prawu dowód ze świadka i domniemanie swe wypro- 
w..d;;:ił z zeznań świa";ka; 
2) że w m}'śl art. 1353 K. C. domniemania nie ustanowione przez prawo 
pozostawione są uznaniu Sądu wyrokującego, wniosek przeto Sądu, czy 
domniema.,ia te są w
żkie, zgodne i przekonywujące, dotyczy istoty sprawy; 
wobec tego w postępowaniu kasacyjnem nie może ulegać sprawdzeniu za- 
sadność tych domniemań; 
3) że art. 410 U. P. C. nie dopuszczający dowodu ze świadków na oba- 
lenie treści aktów urzędowych, ma na względzie strony, które wpływały 
do aktu; zakaz ten jednak nie dotyczy osób trzecich, których prawa akty te 
gwałcą; osoby więc nie wpływające do aktu, sporządzonego na obejście 
ich praw, mogą obalać osnowę tych aktów wszelkimi dowodami; 
4) że powodowie, domagając się uznania sporządzonego przez nieży- 
jącego ich ojca aktu za pozorny i nieszkodzący ich prawom do spadku, 
nie mogą być poczytani za następców prawnych swego ojca, występują bo- 
wiem prawem własnem w obronie prawa, zapewniającego wszystkim spad- 
kobiercom równość sched spadkowych (art. 913 K. C.), pogwałconego przez 
ich ojca); 
5) że w tym stanie rzeczy Sąd F\pelacyjny bez obrazy przytoczonych 
przepisów mógł dopuścić dowód ze świadka, a następnie oprzeć swój wy- 
rok tak na zeznal1iu świadka jak też na domniemaniach, wysnutych z tego 
zeznania. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną f\ntoniny Jodko 
o d d a I a. 


124. 


W sprawie Juljana Rita przeciwko Józefowi I Mendlowi Cukrom 
o zwrot balkonu. 


Orzeczenie z dnia 9 września 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia S. Holewiński. Sędziowie: W. Żywicki 
(referent}, B. Wermiński. Podprokurator: K. Kasz- 
nica. {Rkta S. 1'1. I. C. 196/24 r. 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Jana Lacho- 
wicza, obrońcy Juljusza F\lta, na wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 
23 pażdziernika 1923 r. w sprawie przeciwko Józefowi i Mendlowi Cukrom 
o zwrot balkonu. 


.
		

/osn0038.djvu

			35 


W sprawie z powództwa Juljusza F\lta przeciwko Józefowi i Mendlowi 
'Cukrom o zobowiązanie pozwanych do zwrotu balkonu żelaznego. pocho- 
-dzącego ze spalonego domu powoda w Ostrołęce, a użytego przez pozwa- 
nych do ich domu w tymże mieście, Sąd Pokoju w Ostrołęce wyrokiem 
z 4 grudnia 1922 r. powództwo zasądził, lecz Sąd Okręgowy w Łomży, roz- 
poznawszy sprawę z apelacji pozwanych, w dniu 23 października 1923 roku 
wyrok Sądu Pokoju uchylił i powództwo oddalił. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik powoda żąda uchylenia wyroku 
Sądu Okręgowego, zarzucając obrazę: 1) art. 81, 129 i 142 U. P. c., mającą 
polegać na przekroczeniu przez Sąd zasad apel
cji, mianowicie przez odda- 
lenie powództwa z racji nieudowodnienia, żeby balkon Dochodził z domu 
powoda, chociaż pozwani faktu tego nie zaprzeczaii i 2) alt. 129 i 100 
(w skardze błędnie został powołany art. 404 U. P. c., nie mając\! zastoso- 
wania w postępowaniu przed Sądem Okręgowym, jako instancją odwoław- 
czą) U. P. C. przez wyprowadzenie wniosków z niewystarczających i sprzecz- 
nych zeznań świadków bez wyznaczenia konfrontacji. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


, zważywszy: 
że apelacja została założona przez pozwanego, który żądał oddalenia 
powództwa; wobec tego, gdy art. 332 i 333 U. P. C. nie zezwalają jedynie 
na zmianę zasad roszczeń powodowych, a nie dotyczą zasad obrony strony 
pozwanej, która jest uprawniona podczas całego przewodu merytorycznego 
powoływać się na nowe zasady obrony, zarzut wykroczenia przy oddaleniu 
powództwa poza zasady, przytoczone w skardze apelacyjnej, nie mógłby 
być podstawą uchylenia wyroku, gdyby nawet, co nie zachodzi w sprawie 
niniejszej, był zgodny z rzeczywistością; nie ustalił też Sąd Okręgowy, żeby 
pozwani w apelacji uczynili przyznanie faktu pochodzenia balkonu z domu 
powoda i ustalenie to jest ostateczne, bo do Sądu meriti należy ocena zna- 
czenia wyjaśnień stron co do faktycznych okoliczności sprawy; 
że ocena zeznań świadków i ich mocy dowodowej, jak również uzna- 
nie, czy zachodzi potrzeba konfrontacji świadków, należą też do instancyj 
merytorycznych; bezzasadny więc jest drugi zarzut kasacji. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Juljusza F\Ita 
<> d d a I a.
		

/osn0039.djvu

			125. 


W sprawie Idla Tondowskiego z Zarządem Towarzystwa Wzajemnego 
Kredytu w Sieradzu o 19.855 mk. 


Orzeczenie z dnia 12 września 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: W. Miszewski 
(referent), fi. Stanistawski. Prokurator: B. Poho- 
recki. (Rkta S. 1'1. I C. 1366/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stanisława Ja- 
nowicza, obrońcy Idla Tondowskiego, na wyrok Sądu Okręgowego w Kali- 
szu z dnia 6 kwietnia 1923 r. w sprawie z Zarządem Towarzystwa Wzajem- 
nego Kredytu m. Sieradza o 19.855 mk. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Proku.. 
ratora, 


z waż y w S z y: 
, 
że Sąd Okręgowy w Kaliszu, orzekając w 2-ej instancji, wyrokiem z d. 6 
kwietnia 1923 r. uwzględnił powództwo Towarzystwa Wzajemnego Kredytu 
w Sieradzu przeciwko Ideiowi Tondowskiemu o zasądzenie 19.855 mk. 68 fen., 
tytułem należności z 8 weksli, z mocy których pozwany .był dłużnikiem 
powoda; przytem Sąd Okręgowy stwierdził, iż pomienione weksle były 
w posiadaniu powoda, lecz zostały zabrane przez pozwanego bez uiszczenia 
należności, gdy były mu w biurze Towarzystwa udzielone tylko do obej- 
rzenia; 
że w skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego zarzuca obraz
 art. 81, 
86, 129, 409 U. P. c. i art. 1282 K. c., którą upatruje: 1) w pominięciu bez 
rozważenia wyroku sądu karnego, mocą którego Tondowski uniewinniony 
został z zarzutu przywłaszczenia weksli, oraz pominięciu pisma powodów, 
powołanego w tym wyroku, i dotyczącego tychże weksli, 2) w dopuszczeniu 
dowodu ze świadków, 3) w odrzuceniu ekscepcji przeCiwko swiadkowi Hen. 
nigowi, jako zdaniem skarżącego, zainteresowanemu w wyniku procesu, 
i 4) w niezastosowaniu art. 1282 K. C.. aczkolwiek, jak twierdzi skarżący, 
pozwanemu legalnie zwrócone były weksle; 
że wbrew twierdzeniu skarżącego Sąd Okręgowy rozważył treść wyroku 
Sądu karnego, gdyż o nim wyrażnie w uzasadnieniu swoich wniosków 
wzmiankuje, ocenił więc rownież pismo powoda, przytoczone w rzeczonym 
wyroku, zarzut przeto pominięcia tych dokumentów jest bezpodstawny; 
że również jest niesłuszny zarzut rzekomo niezgodnego z prawem do- 
puszczenia dowodu ze świadków, gdyż świadek powołany był celem ustale- 
nia, w jakich okolicznościach weksle wyszły z posiadania powoda i znalazły
		

/osn0040.djvu

			37 


--się w ręku pozwanego, w szczególności, czy pozwany zabrał je za zgodą 
powod-a, czy też wbrew jego woli; dla zastosowania zaś art. 1282 K. c., we- 
dług którego wydanie dobrowolne przez wierzyciela dłużnikowi tytułu ory- 
ginalnego z podpisem prywatnym stanowi dowód zwolnienia z długu, nie- 
odzownym warunkiem jest, aby wydanie było dobrowolne, wyjaśnienie zaś 
tej okoliczności należy do faktów, co do których dowód ze świadków nie 
jest wyłZlczony (art. 1524 i 409 U. P. C.). 
że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut trzeci, ocena bowiem, czy 
świadek jest zainteresowany w wyniku procesu, należy do strony faktycznej 
sporu i sprawdzeniu w postępowaniu kasacyjnem nie ulega; 
że wreszcie nieusprawiedliwiony jest zarzut ostatni, jako niezgodny 
z ustalonym przez Sąd Okręgowy faktycznym stanem sprawy, Sąd bowiem 
stwierdził, iż pozwany zabrał weksle wbrew woli powoda, nie może więc 
być mowy o zastosowaniu art. 1282 K. c., który, jak już wyżej zaznaczono, 
-dla przyjęcia domniemania zwolnienia z długu wymaga dobrowolnego czynu 
ze strony wierzyciela; 
Z tych zasad S ą d N a jw y ż s z y skargę kasacyjną Idla Tondowskiego 
o d d a I a. 


126. 


W sprawie Mojżesza.Rrona Kestenberga przeciwko firmie "Jakób 
Kestenberg" o 10.000.000 mk. 


Orzeczenie z d. 18 wrześnla-2 października 1924 r. 
Przewodniczący: Sędzia S. Holewiński. Sędzio- 
wie: W. Żywicki, R. Stanisławski (referent). Pod- 
prokurator: W. Święcicki. (Rkta S. N. I. C, 301124 r. 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Tomasza Stoż- 
kowskiego, obrońcy Mojżesza-F\rona Kestenberga, na wyrok Sądu Apelacyj- 
nego w Warszawie z dnia 18-31 października-8 listopada 1923 r. w spra- 
wie przeciwko firmie "Jakób Kestenberg" o 10.000.000 mk. 
Mojżesz-F\ron Kestenberg wystąpił przed Sąd Okręgowy w Łodzi prze- 
ciwko spółce akcyjnej mańufaktury bawełnianej Jakób Kestenberg w Łodzi 
o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia akcjonarjuszów spółki z dnia 
22 czerwca 1922 r. w przedmiocie zatwierdzenia za rok 1921 bilansu i po- 
działu zysku i o zasądzenie od pozwanej spółki 10 milj. marek dywidendy 
z zastrzeżeniem prawa poszukiwania tejże dodatkowo po sprawdzeniu ra- 
chunków przedsiębiorstwa, przytaczając w uzasadnieniu powództwa, iż bilans 
nie odpowiada wymaganiom prawa i statutu spółki, jako fikcyjny i z księ- 
gami przedsiębiorstwa spółkowego niezgodny. Sąd Okręgowy oddalił po- 
wództwo, a Sąd F\pelacyjny w Warszawie w dniu 18--31 paździ
rnika- 
8 listopada 1923 r. wyrok ten zatwierdził z założenia, iż pogwałcenie zasad 
statutu spółki co do sporządzania bilansu nie jest wprost z niego widoczne 
i nie zostało stwierdzone przez komisję rewizyjną, a przewidziany wart. 31 
statutu obowiązek przedstawiania walnemu zgromadzeniu ogólnego przy- 
chodu i rozchodu dotyczy nie bilansu, lecz sprawozdania, pozatem zaś po. 


.
		

/osn0041.djvu

			38 


wód dowodów fikcyjności nie złożył i twierdzenia swego w tej mierze nie- 
uprawdopodobnił i nie wniósł protestu przeciwko uchwale- walnego zgroma- 
dzenia do protokułu tegoż jako na nim nieobecny, wobec czego powinien 
poddać się woli wi€:kszości. 
W skardze kasacyjnej powód zarzuca wyrokowi obraz€: art. 339 i 711 
u. P. C. a) przez nieoparte na obowiązujących przepisach ograniczenie prawa 
obrony akcjonarjusza przeciwko uchwałom wi€:kszości uczestników spółki 
akcyjnej wbrew zasadom art. 98 Konstytucji, art.lU. P. C. i art. 5 K. C. Po. 
zaznaczając, iż ograniczenie to nie odpowiada też stosunkowi pra
 nemu 
akcjonarjusza do rzeczonej spółki. a fikcyjność bilansu jest ci€:ższym uchy- 
bieniem statutu, prawa i etyki społecznej. niż nie zastosowanie się do prze- 
pisów statutu w przedmiocie samego sposobu sporządzania bilansu, b) przez 
pomini€:cie wskazanej przez skarżącego wadliwości bilansu wskutek nieza- 
mieszczenia w nim danych o obrocie za rok sprawozdawczy oraz przez 
nierozpoznanie pOy.'ołanej w powództwie fikcyjności pozycyj bilansu po stro- 
nie czynnej i biernej, aczkolwiek fikcyjność ta nasuwa si€: sama z bilansu 
i uprawdopodobnienia nie wymagrJ. 
Po wysłuchaniu sprawozdania S€:dziego-referenta, głosów pełnomoc- 
ników stron i wniosków Podprokuratora, 


, 


zważywszy: 
1) że, w braku dotąd polskiego prawodawstwa akcyjnego, zasadniczem 
źródłem praw i obowiązków stron obu jest wzorowany na przepisach 
z 21/XII 1901 r. o walnych zgrom. spółek akcyjnych (dołączonych do 
art. 2158 cz. lt. 10 Zb. pr.) statut pozwanej spółki, zatwierdzony 12 listopada 
1912 r., jako umowa, której poddali się uczestnicy spółki, obowiązująca za- 
równo sKarżącego, jaKo akcjonaljusza, jako też waim: £gIOI1lC1ozt::lIit:, jako 
organ spółki, i że wskutek tego skarżący, na mocy art. 64 statutu, ma w za-- 
sadzie otwartą drogę do unieważnienia sądownie uchwały walnego zgroma- 
dzenia, gdy udowodni powzi€:cle jej w sprzeczności z prawem lub przepi- 
sami statutu; 
2) że prawo w tym wzgl€:dzie skarżącego nie zostało ograniczone w sta- 
tucie i przepisach powyższych do przypadków uchybień co do sporządzenia 
bilansu, oczywistych z samego bilansu lub stwierdzonych przez t\omlsj€: 
rewizyjną, i nie jest też uzależnione od zgłoszenia przezeń zdania odr€:bnego 
do protokułu walnego zgromadzenia, które bilans zatwierdza, jak to przepi- 
sują niektóre prawodawstwa zagraniczne dla zabezpieczenia spółek akcyj- 
nych od możliwych szykan ze strony akcjonarjuszów, zastrzeżenie bowiem 
wart. 60 statutu oraz wart. 10 pomienionych przepisów rosyjskich prawa 
akcjonarjusza do wniesienia protestu do protokułu przeciwko uchwale wal- 
nego zgromadzenia nie przewiduje zgoła skutków niezgłoszenia protestu; 
Sąd F\pelacyjny w wyroku swym nie stwierdził również wcale, aby skarżący, 
będący wedle ustaleń wyroku synem założyciela pozwanej spółki i właści- 
cielem 300 akcyj. działał przeciwko uchwale zgromadzenia nie w obronie 
swych praw rzeczywistych. lecz dla szykany, nie miał wi€:c podstawy praw- 
nej do podawania w wątpliwość prawa skarżącego dochodzenia sądownie 
swych pretensyj; 
3) że podniesione przez skarżącego w skardze powodowej i w później- 
szych wyjaśnieniach zarzuty fikcyjności i niezgodności bilansu z ksi€:gami 
handlowemi spółki celem ukrycia istotnych zysków, a w szczególności za- 
rzuty: podania w bilansie przędzy i towarów nie w rzeczywistej wartości 
lecz w rublach złotych z przeliczeniem na marki według równi 2.16, nie- 


.
		

/osn0042.djvu

			39 


ujawnienia właściwej ilości zapasów prz€:dzy i towarów oraz zamieszczenIa 
fikcyjnej sumy długów, odnoszą się do pogwałcenia przepisów statutu spółki, 
który, nakazując sporządzenie przez zarząd bilansu dla walnego zgromadze- 
nia, celem zatwierdzenia i obrócenia całego czystego zysku, poza ściśle 
określonemi odliczeniami, na dywidend€: akcjonarjuszów, miał niewątpliwie 
na wzgl€:dzie prawdziwy, a nie fikcyjny bilans i zysk nie sztucznie wypro- 
wadzony lecz rzeczywisty; zarzuty te dotyczą również obrazy przepisów, 
wedle których, dobra wiara winna być przewodnią w wykonywaniu zobo- 
wiązań (art. 1134 K. C.), a umieszczenie w bilansie nieprawdziwych infor- 
macyj o stanie interesów i rachunków spółki, celem ukrycia zysku, może 
nawet powodować odpowiedzialność karną (art. 580 K. K.), zarzuty te są 
wi€:c istotne dla sprawy i, w myśl zasad wyżej przytoczonych, w razie ich 
udowodnienia powodować mogą uchylenie uchwały walnego zgromadzenia; 
4) źe wskutek tego i wobec powołania si€: skarżącego dla udowodnie- 
nia pomienionych zarzutów na ksi€:gi handlowe spółki, czyli na dowód prze- 
widziany kodeksem handlowym, Sąd F\pelacyjny nie miał także podstawy 
prawnej do I:1chylenia się od rozpoznania istoty zarzutów i sprawdzenia ich 
zasadności z racji, iż są gołosłowne, ani też do wymagania poprzedniego 
uprawdopodobnienia ich w inny sposób poza powołaniem si€: na osnow€: 
bilansu i ksi€:gi handlowe pozwanej spółki; 
5) że zatem zaskarżony wyrok zawiera istotną dla wyniku sprawy 
obraz€: art. 711 U. P. C. i wskutek tego ulega uchyleniu. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w War- 
szawie z dnia 18-31 października-8 listopada 1923 r. z powodu obrazy 
art. 711 U. P. c. u c h y I a i spraw€: temuż Sądowi do ponownego rozpo- 
znania w innym składzie Sędziów przekazuje. 


127. 


W sprawie Kazimierza Jasińskiego z Dorotą Kleyff o wydanie akcji. 


Orzeczenie z dnia 22 września 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia O. SzeUer. Sędziowie: L. Błaszkowski, 
W. Miszewski (referent). Podprokurator: S. Fran- 
kenstein-Sieczkowski. (Rkta S. 1'1. I C, 530/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skarg€: kasacyjną adwokata Jana-Jakóba 
Litauera, obrońcy Kazimierza Jasińskiego, na wyrok Sądu f\pelacyjnego 
w Warszawie z dnia 31 pażdziernika-14 listopada 1922 r. w sprawie z Do- 
rotą Kleyff o wydanie akcji. 
Sąd Okr€:gowy w Warszawie w wydziale Handlowym wyrokiem z 5 gru- 
dnia 1921 r., uwzgl€:dniając powództwo Doroty Kleyffowej przeciwko Kazi- 
miel'l:owi Jasińskiemu, zobowiązał pozwanego do wydania powódce 50 sztuk 
akcji "Lena-Goldfields", numerycznie wymienionych, a Sąd f\pelacyjny 
w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy z apelacji pozwanego w dniu 31 paź- 
dziernika-14 listopada 1922 r. wyrok pierwszej instancji zatwierdził z zało- 
żenia, że dokumentem z 18 lutego 1914 r. powódka udowodniła złożenie 
pozwanemu akcji do depozytu, zarzut zaś pozwanego, jakoby powódka była
		

/osn0043.djvu

			40 


JUZ zaspokojona, lnIe został udowodniony, że zgłoszone przez pozwanego 
w Sądzie F\pelacyjnym żądanie odroczenia rozpraw, celem dania mu moż- 
ności wskazania świadka, któryby wyjaśnił, jakich stosunków dotyczy doku- 
ment z 18 lutego 1914 r, nie zasługuje oa uwzgl€:dnienie, gdyż pozwany 
już przedtem miał możność wskazania tegoż świadka, zgłoszenie zaś powyż- 
szego żądania przy rozprawach w 2-ej instancji nasuwa domniemanie dzia- 
łania na zwłok€:, że wreszcie, okoliczność, iż pozwany, będąc upadłym, 
w toku post€:powania upadłościowego w dniu 17-30 czerwca 1915 r. zawarł 
układ ze swoimi wierzycielami, regulując ich należności do wysokości 75°/0, 
niema znaczenia, gdyż układ ten nie obowiązuje powódki dlatego, że nie 
uczestniczyła ona w post€:powaniu upadłościowem, i że jako właścicielka 
depozytu zawsze może żądać zwrotu tegoż w naturze bez względu na treść 
układu. 
W skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego zarzuca: 1) obrazę art. 366 
i 711 U. P. c., którą upatruje w tern, że wniosek Sądu F\pelacyjnego co do 
faktu zdeponowania przez powódk€: u pozwanego akcji nie jest oparty na 
żadnych dowodach, Sąd bowiem powołał si€: ogólnikowo tylko na doku- 
ment z 18 lutego 1914 r. i na rzekome przyznanie pozwanego, który nie 
tylko nie przyznawał roszczeń powódki, lecz wprost zaprzeczał jej twierdze- 
niom, z drugiej zaś strony Sąd nie dopuścił zaofiarowanego przez pozwa- 
nego dowodu ze świadka, celem wyjaśnienia zachodzącego stosunku praw- 
nego, nie miał przytem Sąd dostatecznej podstawy do podejrzewania po- 
zwanego o działanie na zwłok€:, 2) obraz€: art. 339 i 711 U. P. c., której 
miał się dopuścić Sąd F\pelacyjny, utrzymując, że dopiero w apelacji po- 
zwany przytoczył, że akcje miały być wydane powódce w Paryżu, nadto 
wbrew wyraźnej treści dokumentu z 18 lutego 1914 r., w którym zaznaczono 
,,50 sztuk akcji Lena-Goldfields do odbioru w Paryżu", Sąd stwierdził, że 
akcje nie miały być odebrane w Paryżu, dopuścił się więc przeinaczenia 
dokumentu, 3) obrazę art. 367 i 368 U. P. C. wskutek uczynionego pozwa- 
nemu zarzutu, iż nie złożył dowodu, źe w post€:powaniu upadłośclowem 
ujawnił wszystkie swoje ksi€:gi handlowe, a w ich liczbie ksi€:g€: depozy- 
tową, i przez oparcie wniosku, że powódka przed ogłoszeniem upadłości 
nie była zaspokojona, na domniemaniu, iż księga depozytowa w sprawie 
upadłościowej nie była ujawniona, i 4) obraz€: art. 524 K. H. i art. 711 
U. P. C. przez błędne, zdaniem skarżącego mniemanie, że układ, zawarty 
w post€:powaniu upadłościowem, powódki nie dotyczy, zwłaszcza, że po- 
gląd ten Sąd F\pelacyjny oparł na art. 593 K. H. i 1945 K. c., które 
wniosku tego nie usprawiedliwiaja. 
Po wysłuchaniu sprawozdania S€:dziego-referenta, głosów rzeczników 
stron i wniosków Podprokuratora, 


zważywszy: 
że fakt zdeponowania akcji przez powódk€: Sąd F\pelacyjny ustalił na 
zasadzie oceny treści dokumentu z 18 ktego 1914 r., do czego był upraw- 
niony w myśl art. 405 w związku z art. 339 U. P. c., bynajmniej zaś nie 
oparł tego wniosku na przyznaniu, powołał tylko złożone w Sądzie Okr€:- 
gowym oświadczenie pozwanego, iż po mieniony dokument istotnie "rzez 
niego - względnie jego pełnomocnika - wystawiony został, czyli zgodnie 
z art. 453 U. P. C. Sąd ustalił autentyczność dokumentu, której pozwany 
w dalszym toku post€:powania nie kwestjonował; 
że, jak widać z protokułu posiedzenia Sądu F\pelacyjnego z 31 paź- 
dziernika 1922 r., pozwany wniósł o przesłuchanie w charakterze świadka
		

/osn0044.djvu

			41 


prokurenta, który podpisał dokument z 18 lutego 1914 r., a pr7edewszyst- 
kiem o odroczenie rozpraw dla umożliwienia Jasińskiemu wskazania na- 
zwiska świadka po odcyfrowaniu nieczytelnego jego podpisu na dokumen- 
cie; Sąd F\pelacyjny żądanie to oddalił. jako zmierzające jedynie do uzyska- 
nia nieusprawiedliwionej zwłoki; postanowienie Sądu w tym przedmiocie 
należy do strony faktycznej sporu i nie ulega sprawdzeniu w postf:powaniu 
kasacyjnem, o ile zostało należycie umotywowane; w danym przypadku 
odmowę odroczenia rozpraw Sąd F\pelacyjny uzasadnił, przytoczył bowiem, 
że pozwany miał możność i w pierwszej i w drugiej instancji dokładnego 
zbadania dokumentu i odcyfrowania podpisu; uzasadnienie to jest zgodne 
z prawem (art. 271 U. P. C) i może być podważone powołaną w skardze 
kasacyjnej okolicznością, że dokument był przechowywany w zapieczętowa- 
nej kopercie, gdyż okoliczność ta, płynąca z instrukcji wewnętrznego urzę' 
dowania (art. 95 tymcz. instr. ogól. z 1917 r.) nie mogła tamować zaintere- 
sowanej osobie dostępu do dokumentu wbrew wyrażnemu przepisowi 
art. 271 U. P. c.; 
że przeto zarzut pierwszy skargi kasacyjnej nie jest usprawiedliwiony; 
że zarzut drugi również nie jest słuszny, gdyż oparty jest na błędnem 
komentowaniu odnośnego ustępu zaskarżonego wyrolfu; Sąd F\pelacyjny 
bynajmniej nie zaprzeczył, iż akcje miały być odebrane przez powódkę 
w Paryżu, zaznaczył tylko, iż dopiero w apelacji pozwany na swoją obronę 
powołał się na to, że dokument dotyczył nie depozytu lecz kupna akcji 
od Jasińskiego z odbiorem w Paryżu; Sąd Rpelacyjny więc w tem miejscu 
nie zajmował się kwest ją miejsca wykonania zawartej przez strony umowy, 
lecz badaniem istoty stosunku prawnego, będącego źródłem sporu, wobec 
tego nie może być mowy ani o przeinaczeniu wyraźnej treści dokumentu, 
ani o nieścisłej ocenie wywodów obrony; 
że zarzut trzeci niema istotnego znaczenia, gdyż po ustaleniu, że po- 
zwany nie złożył żadnych dowodów, któreby wspierały jego twierdzenie, 
jakoby przed ogłoszeniem upadłości zaspokoił roszczenia powódki, Sąd F\pe- 
lacyjny ubocznie tylko dotknął kwestji ujawnienia w postępowaniu upadło- 
ściowem wszystkich ksiąg handlowych, zaznaczając, że okoliczność, iż w bi- 
lansie, sporządzonym przez syndyków przy udziale przywołanego buchaltera, 
nie figuruje pretensja powódki, nie jest dowodem uregulowania tej należ- 
ności przed ogłoszeniem upadłości, zwłaszcza gdy nie stwierdzono, czy Ja- 
siński złożył syndykom księgę depozytów, która mogłaby ujawnić należność 
Kleyffowej; 
że wreszcie, wbrew mniemaniu skarżącego, nie dopuścił się Sąd F\pe- 
lacyjny obrazy art. 524 K. H., chociaż bowiem w myśl tego przepisu układ, 
zawarty przez upadłego, obowiązuje jego wierzycieli, lecz do rzędu ich nie 
należą osoby, których stosunki do upadłości uregulowane są specjalnemi 
przepisami (art. 520, 535, 581-583 K. H.), i które w układzie nie uczestni- 
czyły, w szczególności nie należą osoby, odzyskujące mienie ruchome, 
powierzone upadłemu tytułem składu (art. 581 K. H. i art. 1932 K. C.), 
albowiem niema żadnej podstawy prawnej, usprawiedliwiającej mniemanie, 
iż utraciły one prawo własności do części lub całości depozytu, chociażby 
na to nie wyraziły zgody; skoro więc, jak w danym przypadku, przedmio- 
tem dochodzenia ze strony powódki jest depozyt, i skoro stwierdzono, iż 
powódka w układzie, zawartym przez pozwanego z wierzycielami, udziału 
nie miała, słusznie i zgodnie z prawem Sąd F\pelacyjny wywnioskował, iż 
układ ten nie tamuje powódce poszukiwania własności, wobec taś prawi-
		

/osn0045.djvu

			42 


dłowego i zgodnego z prawem rozwiązania sporu, powołanie przez Sąd 
F\pelacyjny nieodpowiednich artykułów kodeksowych niema istotnego zna- 
czenia. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skarg€: kasacyjną Kazimierza Jasiń- 
skiego o d d a I a. 


128. 


W sprawie Petroneli Ignatowiczowej z Stefanem Ignatowiczem 
o unieważnienie testamentu po Ś. p. Rntonim Ignatowiczu. 


Orzeczenie z d. 24 września-12 listopada 1924 r. 
Przewodniczący: Sędzia R. Kondracki, Sędziowie: 
B. Wermiński. W. Kondratowicz (referent). Podpro- 
kurator: C, Teleżyński. (Rkta S. 1'1. I C. 2049/22 r.). 


. 
Sąd Najwyźszy rozpoznawał skargę kasacyjną Petroneli Ignatowiczowej. 
na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Wilnie z dn. 16 sierpnia 1922 r. w sprawie 
ze Stefanem Ignatowiczem o unieważnienie testamentu po ś. p. F\ntonim 
Ignatowiczu. 
Po wysłuchaniu sprawozdania S€:dziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w s z y: 
1) żę Stefan Ignatowicz wystąpił przed Sąd Okręgowy w Wilnie prze- 
ciwko Petroneli Ignatowiczowej o unieważnienie testamentu brata swego 
f\ntoniego Ignatowicza, zmarłego 18 maja 1920 r. w części dotyczącej prze. 
kazania żonie testatora, pozwanej, 5 dzies. ziemi nadziałowej, która, b€:dąc 
majątkiem rodowym, nie ulegała rozrządzeniom testamentowym; 
2) ;i.;:; Sii
 Ck'G;};)'."Y pOwć..'::zt-"","O oJJQlił. natumiast Sąd Hpelacyjny 
w Wilnie, z apelacji powoda. wyrok Sądu Okręgowego, w dniu 16 sierpnia 
1922 r. uchylił i powództwo uwzględnił, z założenia, iż ziemie nadziałowe. 
z chwilą wydania Ukazów z dnia 9 listopada 1906 r. i 14 czerwca 1910 r. 
stanowią indywidualną własność gospodarzy wiejskich, a wobec tego ule- 
gają przepisom o rodowych majątkach i że w danym wypadku testator 
odziedziczył sporny majątek po ojctJ, zmarłym w 1907 r., a wi€:c nie mógł 
rodowego majątku przekazać testamentem swej żonie; 
3) że w kasacji pozwana wnosi o uchylenie wyroku Sądu F\pelacyjnego 
z powodu obrazy art. 793 U. P. C. przez zastosowanie przepisów o rodo. 
wych majątkach do ziemi nadziałowej; 
4) że wedle przepisów cz. 1 t. X zb. pr. ros. każdy majątek uważa si€: 
za nabyty i może stać się rodowym w przypadkach, przewidzianych przez 
art. 399 cz. 1 t. X zb. pr. ros. który, będąc przepisem wyjątkowym, wymaga 
ścisłej wykładni; 
5) że w myśl art. 399 cz. 1 t. X zb. pr. ros. majątek staje si€: rodowym 
w razie nabycia go: 1) w drodze dziedziczenia ustawowego po krewnych; 
2) przez dziedziczenie testamentowe, o ile majątek przechodzi do spadko- 
biercy, który byłby odziedziczył go nawet w braku testamentu, i mocy
		

/osn0046.djvu

			43 


ustawy na podstawie pokrewieństwa i 3) w drodze kupna od krewnego, 
który uzyskał majątek z tytułu spadkobrania z tegoż rodu; 
6) że przeto poj€:cie majątku rodowego ściśle łączy si€: z ustawowym 
trybem dziedziczenia, opartym na podstawie pokrewieństwa; 
7) że ziemie nadziałowe ulegają szczególnemu trybowi dziedziczenia, 
prawo bowiem co do spadkobrania ziemi nadziałowej odsyła .wyrażnie do 
zwyczajów miejscowych, dając piezwszeństwo temu źródłu prawa przed prze- 
pisami Ustawy. które mają zastosowanie w przypadku, gdy zwyczaj nie był 
przez strony powołany lub nie został ustalony (art. 1184 p. 5 cz. 1 t. X zb. 
pr. ros., 13 ust. ogól. włośc. I 10 1 U. P. c.); 
8) że skoro wyłączność ustawowego dziedziczenia w stosunku do ziemi 
nadziałowej nie jest zachowana, a w związku z tern tryb dziedziczenia ziemi 
nadziałowej może się opierać na innych poza pokrewieństwem podstawach. 
to ziemia nadziałowa nie może stać się majątkiem rodowym w rozumieniu 
art. 399 cz. 1 t. X zb. pr. ros.; 
9) że pogląd ten nie jest sprzeczny z prawem z d. 9 listopada 1906 r. 
i 14 czerwca 1910 r., które. chociaź uznało ziemi€: nadziałową za indywi- 
dualną własność, to jednak nie wyłączyło jej z pod przepisów o ziemiach 
nadziałowych (art. 39 prawa z d. 14 czerwca 1910 r.); 
10) że przeto odmienny wniosek Sądu F\pelacyjnego stanowi obrazę 
art. 399 cz. 1 t. X zb. pr. ros. wobec której wyrok zaskarżony ostać się 
nie może. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w Wilnie 
z dnia 16 sierpnia 1922 r. z powodu obrazy art. 339 t X cz. 1 zb. pr. ros. 
u c h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego osądzenia w innym skła- 
dzie S€:dziów p r z e k a z uje. 


129. 


W s,?!"awie Wikt'.:!ra Ś
irly o '91ywoł
!"!ie do pierwiastkowej r.-gula-:ji 
hipotecznej dóbr Ostrowiec. 


Orzeczenie z d. 24 września 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia R. Kondracki: Sędziowie: B. Wermiński (re- 
ferent), W. Kondratowicz. Podprokurator: C, Tele- 
iyński (Rkta S. 1'1, I C. 966/23). 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skarg€: kasacyjną Wiktora Świdy, na de- 
cyzj€: Sądu F\pelacyjnego w Wilnie z dnia 17 stycznia 1923 r. w sprawie 
o wywołanie do pierwiastkowej regulacji hipotecznej dóbr Ostrowiec. 
Przy pierwiastkowej regulacji dóbr Ostrowiec, w pow. Wilt-ńskim poło. 
żonych, w dziale Ił wykazu hipotecznego wymienieri zostali Kazimiera, Cze- 
sław i Ryszard Syciankowie prawem wspólnej własności, pierwsza do 1/14 
części, a pozostali V{ 13/2'" częściach każdy; w dziale zaś IV pod Ng 3 wie- 
rzytelność Wiktora Swidy w sumie 10.600 rb. z aktu zastawu. Wnioski re- 
gulacyjne zatwierdzone zostały przez wydział hipoteczny Sądu Okr€:gowego 
w Wilnie w dniu 17 października 1921 r. W dniu 21 tegoż października 
wydział hipoteczny zatwierdżił wniosek, na mocy którego Kazimiera Sycianka
		

/osn0047.djvu

			44 


wzamian za l/U. część zapisana została w dziale II jako właścicielka parceli 
N!! 1, na mocy zaś decyzji tegoż wydziału w dniu 30 listopada 1921 r. 
w dziale II zapisani zostali właściciele nabytych od Czesława i Ryszarda 
Sycianków 5 par
eli N!!N!! 2--6. W skardze wniesionej do Sądu F\pelacyj- 
nego w Wilnie, Swida żądał uchylenia decyzji Wydziału Hipotecznego, za- 
twierdzających powyższe wnioski o parcelacji wobec tego, iż na parcelach 
nie została ubezpieczona jego wierzytelność w całości. Sąd F\pelacyjny 
skargę t€: pozostawił bez rozpoznania, jako spóżnioną. 
W kasacji Świda wnosi o uchylenie decyzji Sądu F\pelacyjnego z po- 
wodu, iż decyzja Wydziału Hipotecznego nie była jemu doręczona. 
Po wysłuchaniu sprawozdania S€:dziego-referenta oraz wniosków Pod- 
prokuratora, 


zważywszy: 
1) że Sąd F\pelacyjny uznał, iż art. 29 a Ust. Hip., obowiązującej na 
ziemi wileńskiej (Roz. Kom. Gen. z dn. 31 sierpnia 1919 r. D. U. Z. c. Z. W. 
N!! 18 poz. 1), w którego myśl decyzje Wydziału Hipotecznego, zatwierdza- 
jące wnioski stron, o ile dotyczą wykreślenia praw osób trzecich, Wydział 
wr€:cza z urz€:du interesowanej osobie trzeciej, niema zastosowania w danym 
przypadku, ponieważ decyzja Wydziału Hipotecznego, zatwierdzająca podział 
i parcelacje majątku Ostrowiec, zdaniem Sądu F\pelacyjnego, w niczem nie 
uszczupliła praw skarżącego; 
2) że wniosek ten Sąd F\pelacyjny oparł na tem, iż wierzytelność skar- 
żącego w kwocie 10.600 rb. jest umieszczona w całości na każdej odprze- 
danej cząstce majątku Ostrowiec niezależnie od tej kwoty, która wypada 
na t€: cz€:ść w stosunku "do ilości nabytych dziesi€:cin ziemi, a dłużniczka 
Kazimiera Sycianka jest również solidarnie odpowiedzialna za całość długu; 
3) że ustalenia powyższe, jak słusznie twierdzi skarżący, nie są zgodne 
z wypisem z wykazu hipotecznego, na którym oparł si€: Sąd F\pelacyjny, 
jak przekonywa bowiem wypis powyższy, ciążąca na całym majątku Ostro- 
wiec wierzytelność skarżącego w sumie 10.600 rb. (Dz. IV N2 3) przy wy- 
dzieleniu na mocy aktu działowego z dnia 18 pażdziernika 1921 r. na rzecz 
Kazimiery SycIanki parceli N!! 1 obszaru 61,87 dzies., została podzielona 
w ten sposób, iż na tę parcelę przelana suma 992 rb. i o t€: sum€: zmniej- 
szony dług obciążający cały majątek (Dz. IV zlewki do N!! 3); również na 
każdą z pięciu parceli, sprzedanych przez Ryszarda i Czesława Sycianków, 
przelane zostały odpowiednie w stosunku do obszaru każdej parceli-cz€:ści 
rzeczonej wierzytelności skarżącego z jednoczesnem zmniejszeniem o te 
sumy długu obciąźającego cały majątek; 
4) że wobec tego słusznie zarzyca skarżący, iż prawa jego uszczuplone 
zostały, w myśl bowiem art. 38 Ust, Hip. oderwanie cz€:ści dóbr nie może 
szkodzić wierzycielowi, którego suma zabezpieczona jest na całości, w myśl 
zaś art. 47 tejże ustawy; każda cz€:ść dóbr poddanych hipotece zabezpiecza 
w całości dług ciążący te dobra; w przypadku obecnym, przy odłączeniu 
od dóbr głównych parceli, na tych parcelach zabezpieczona została nie cała 
wierzytelność skarżącego, co równoznacznem jest z cz€:ściowem wykreśle- 
niem z wykazu praw skarżącego pierwotnie w dziale IV wykazu ujawnionych; 
5) źe wobec tego wniosek Sądu F\pelacyjl1ego, iż zaskarżona decyzja 
nie ulegała dor€:czeniu skarżącemu, z obrazą art. 711 U. P. C. nie jest na- 
leżycie uzasadniony, w konsekwencji zaś upada dalszy wniosek Sądu F\pe- 
Jacyjnego, iż skarga od powyższej decyzji, jako spóźniona, nie ulegała roz-
		

/osn0048.djvu

			45- 


poznaniu, skoro bowiem decyzja rzeczona powinna była być doręczona 
skarżącemu, lecz doręczona nie została, nie rozpoczął sił:: nawet bieg ter- 
minu na jej zaskarżenie. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzjł:: Sądu F\.pelacyjnego w Wilnie 
z dnia 17 stycznia 1923 r. z powodu obrazy art. 711 u. P. c. u c h Y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
dziów p r z e k a z uje. 


130. 


W sprawie Łukasza Sozonczuka przeciwko I\ndrzejowi Marynczu- 
kowi i inn. o przyznanie praw do 6/7 części gruntu. 


Orzeczenie z d, 24 września 1924 r. Przewodniczący 
Sędzia R. Kondracki. Sędziowie: B. Wermiński (re- 
ferent), W. Kondratowicz. Podprokurator: C. Tele- 
żyński. (Rkta S. 1'1. I C. 163/23). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Łukasza Sozonczuka, na 
wyrok Sądu Okrł::gowego w Pińsku z dnia 5 października 1922 r. w sprawie 
przeciwko F\ndrzejowi Marynczukowi i innym o przyznanie praw do 6/7 cZł::ści 
gruntu. 
Łukasz Sozonczuk wystąpił w grudniu 1921 r. przed Sąd Pokoju 3 okrę- 
gu pow. Pińskiego przeciwko F\ndrzejowi, Spirydonowi i Bazylemu Maryn- 
czukom o własność 6/7 części gruntu uwłaszczonego, pozostałego we wsi 
Och owo po zmarłym w 1908 r. stryju powoda Franciszku Sozonczuku, 
o unieważnienie w 6/7 cZł::ściach uchwały gromady włościańskiej z dnia 
5 lipca 1913 r., której mocą sporny grunt uznany został za własność wdowy 
po Franciszku Sozonczuku F\nieli Sozonczukowej oraz aktu wieczystego, 
zatwierdzonego w 1919 r., którego mocą F\niela Sozonczukowa sprzedała 
sporny grunt pozwanym. 
Sąd Pokoju powództwo oddalił, Sąd zaś Okręgowy w Pińsku, z ape- 
lacji powoda, w dniu 5 października 1922 r. wyrok Sądu Pokoju zatwierdził. 
Z kasacji powód wnosi o uchylenie wyroku Sądu Okrł::gowego z po- 
wodu mylnego ustalenia, iż Franciszek Sozonczuk zmarł przed ogłoszeniem 
ukazu z dnia 9 listopada 1906 r., podczas gdy, jak widać ze złożonych do 
sprawy dowodów, zmarł on w 1908 r., wobec czego sporny grunt stanowił 
osobistą jego własność, oraz przez uznanie, iż uchwała gromady z dnia 
5 lipca 1913 r. nie może być obalona w drodze sądowej. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, i wniosków Podpro- 
kuratora, 


zważywszy: 
1) że Sąd Okrł::gowy oddalił powództwo skarżącego z założenia, iż skoro 
skarżący przeciwko uchwale gromady włościańskiej, której mocą wdowa po 
stryju skarżącego F\niela Sozonczukowa uznaną została za wyłączną właści- 
cielkę spornego gruntu, nie oponował i w ustawowym 30-dniowym terminie 
uchwały tej nie skarżył, rzeczona uchwała stanowi tytuł prawny dla Sozon- 
czukowej;
		

/osn0049.djvu

			46 


2) że w myśl art. 37 3 ogólnej ustawy włośc. według kont. 1912 r. 
uchwały gromadzkie, ustalające prawo własności oddzielnych gospodarzy 
do gruntów uwłaszczonych z analogji do art. 172
-1726 tejże ustawy mogą 
być zaskarzone przez osoby zainteresowane w terminie 30 dniowym od daty 
zapadnił::cia uchwały, skąd płynie wniosek, iż z upływem powyższego ter- 
minu, uchwały te względem tychże osób stają się prawomocne; 
3) że aczkolwiek uchwały powyższe mogą być obalane w drodze są- 
dowej przez osoby tuecie, których prawa gwałcą (arg. z art. 17 32 tejże 
ustawy), to jednak przepis ten nie może mieć zastosowania w sprawie ni- 
niejszej, skarżący bowiem nie może być uważany za osobł:: trzecią, skoro 
prawa swe do spornego gruntu wywodzi od stryja, mł::ża F\nieli Sozonczu- 
. kowej; . 
4) że uznając uchwalł:: powyższą za niewzruszalną, Sąd Okręgowy słusz- 
nie uznał, iż oparty na tej uchwale akt wieczysty nie może być kwestjono- 
wany, wobec zaś powyższych przesłanek, uzasadniających dostatecznie osta- 
teczny wniosek Sądu, błł::dne ustalenie daty śmierci stryja skarżącego, jako 
nie mające wpływu na wynik sprawy, nie może powodować uchylenia za- 
skarżonego wyroku. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a I a. 


131. 


W sprawie Stanisława Mutermilcha przeciwko Majerowi Kahanowi 
i Inn. O wykreślenie sumy hipotecznej. 


Orzeczenie z d. 25 września-9 października 1924 r 
Przewodniczący: Sędzia M Krassowski. Sędziowie: 
M. Lemieszewski (referent), T. Straszewicz, Podpro- 
kurator: B. Zembrzuski. (Rkta S. 1'1. I C. 631/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata WładysławCl 
Maisterka, obrońcy Stanisława MutermiIcha, na decyzję Sądu F\pelacyjnego 
w Warszawie z dnia 20 grudnia 1922 r.-3 stycznia 1923 r. w sprawie prze- 
ciwko Majerowi Kahanowi i innym o wykreślenie sumy hipotecznej. 
Decyzją z dnia 4 marca 1921 r. Wydział Hipoteczny Miejski Sądu Okrę- 
gowego w Warszawie zatwierdził zeznany w dniu 25 lutego tegoż roku akt 
wypłaty pożyczki Towarzystwa Kredytowego m. st. Warszawy, przyznanej na 
nieruchomość N!! 1395 i nakazał wykreślenie z wykazu hipotecznego zabez- 
pieczonej na hipotece tejże nieruchomości na rzecz Stanisława MutermiIcha 
symy 25.000 rb., jako zaspokojonej pq:ez złożenie na rzecz Mutermilcha do 
depozytu Towarzystwa Kredytowego z przyznanej pożyczki 54.281 mk. 25 fen. 
30 września 1922 r. Stanisław Mutermilch wniósł do Wydziału Hipo- 
tecznego podanie o przywrócenie mu terminu do zaskarżenia pomienionej 
decyzji z dnia 4 marca 1921 r. na tej podstawie, że wbrew art. 17 przep. 
przech. do U. P. c., nie otrzymał zawiadomienia o termin}e wypłaty pożyczki 
Towarzystwa w rzeczywiste m swem zamieszkaniu. 
Wydział Hipoteczny decyzją z dnia 13 października 1922 r. pozostawił 
podanie Mutermilcha bez uwzględnienia, a Sąd F\pelacyjny w Warszawie
		

/osn0050.djvu

			47 


w dniu 20 grudnia-3 stycznia 1922/23 r. założoną przezeń od tej decyzji 
skargł:: oddalił z założenia, że art. 17 przep. przech. do U. P. c., jako prze- 
pis szczególny, niema do przypadku zastosowania, a zawiadomienie petenta 
o terminie wypłaty pożyczki w obranem przezeń w ksił::dze hipotecznej za- 
mieszkaniu, jako zgodne z przepisami art. 28 i 81 Ust. Tow. Kred. m. st. War- 
szawy oraz art. 5 zatwierdzonych w dniu 11 października 1904 r; Przepisów 
o udzielaniu pożyczek przez toż Towarzystwo było prawidłowe, nie zachodzą 
wił::c okoliczności, przewidziane wart. 778 i 835 U. P. c., a co zatem idzie 
niema podstawy do przywrócenia petentowi terminu apelacyjnego. 
W kasacji Mutermilch zarzuca obrazę art. 17 przep. przech. do U. P. C. 
oraz art. 275, 282, 711, 778 i e35 U. P. c. 
Po wysłuchal1iu sprawozdania Sł::dziego-referenta, giosu rzecznika skar- 
żąc
go i wniosków Podprokuratora, 


zważywszy: 
1) że skarga kasacyjna uzasadniona jest poglądem prawnym, iż art. 17 
przep. przech. do U. P. c., ma zastosowanie również w postępowaniu hipo- 
tecznem, wydziały hipoteczne bowiem stanowią część składową sądów, 
a wobec tego zawiadomienia o aktach wypłaty pożyczek Towarzystw Kre- 
dytowych powinny być doręczane wierzycielom hipotecznym nie w obranych 
przez nich przed wojną zamieszkaniach, a w mieszkaniach ich rzeczywistych; 
2) że jednak przepisy przechodnie z dnia 18 lipca 1917 r. wprowadziły 
zmiany tylko do Ustawy postł::powania cywilnego, o czem przekonywa wy. 
rażne brzmienie art. 1 tych przepisów, nie uchyliły więc mocy art. 27 Ust. 
Hip., obowiązującego każdego, kto czynność hipoteczną zawiera, do obrania 
sobie zamieszkania, w którem następnie dokonywane są wszelkie wrł:: cze - 
nia, ściągające sił:: do praw i obowiązków do ksił::gi hipotecznej wniesionych; 
a nadto sama osnowa art. 17 rzeczonych przepisów nie daje podstawy do 
przyjł:: cia wykładni skarżącego, jest w nim bowiem mowa tylko o sprawach, 
które sił:: toczyły jeszcze w b. sądach rosyjskich, w danym zaś razie nn 
wszczł::cie jakiejkolwiek sprawy sądowej w b. sądzie rosyjskim skarżący nie 
wskazuje, obranie zaś stosownie do art. 27 Ust. Hip. miejsca zamieszkania 
dla przyszłych czynności hipotecznych za wszczł::cie sprawy sądowej nie może 
być oczywiście uważane; 
3) że przeto skarga kasacyjna, jako oparta wyłącznie na przytoczonym 
wyżej błędnym poglądzie prawnym, uwzglł::dnieniu nie ulega. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę ka:.>acyjną o d d a I a. 


.
		

/osn0051.djvu

			132. 


W sprawie Prokuratorji Generalnej z Tow. ł\kc. Zakładów Chemicz 
nych "Btrem" o 104.924 mk. za komorne. 


Orzeczenie z d, 26 września 1924 r. Przewodniczący, 
Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: W. Żywickl. 
R. Stanisławski (referent). Podprokurator: K. Kasz- 
nica. (Rkta S. 1'1. I. C. 1561/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Prokuratorji Generalnej, 
na wyrok Sądu f\pelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 1923 r. w spra- 
wie z Tow. f\kc. Zakładów Chemicznych "Strem" 0104.924 mk. za komorne. 
Towarzystwo F\kcyjne Zakładów Chemicznych "Strem" wystąpiło przed 
Sąd Okręgowy w Warszawie przeciwko Warszawskiej Dyrekcji Kolei Pań- 
stwowych, najmującej na mocy umowy z dnia 7 grudnia 1920 r. w domu 
powoda przy ul. Nowomiodowej 3 w Warszawie lokal na biuro stacji miej- 
skiej kolei, o dopłatę komornego podstawowego do wysokości podwyżki, 
ustanowionej art. 3 Ustawy o ochro lok. z dnia 18 grudnia 1920 r. dla lokali 
handlowych. Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu sprawy łącznie ze sprawą, 
wytoczoną przez Prokuratorję Generalną Rzeczypospolitej w imieniu Skarbu 
Państwa przeciwko powodowi o uchylenie orzeczenia urzE:du rozjemczego 
w tymże przedmiocie, powództwo Towarzystwa "Strem" zasądził, a Sąd F\pe- 
lacyjny w Warszawie w dniu 6 marca 1923 r. wyrok ten zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej Prokuratorja Generalna zarzuca wyrokowi obrazE: 
art. 3 rzeczonej ustawy o ochronie lokatorów ze względu na niewłaściwe 
Zastosowanie w danym przypadku normy podwyżki komornego dla lokali 
handlowych zamiast dla lokali na urzE:dy. 
Po wysłuchaniu sprawozdania SE:dziego-referenta, głosów pełnomocni- 
ków stron i wniosków Podprokuratora, 


zważywszy: 
1) że Sąd f\pelacyjny w uzasadnieniu wyroku \vyszedł z założenia, iż. 
Państwo poza utrzymywaniem urzędów prowadzi przedsiE:biorstwa przemy- 
słowe i handlowe, do których zgodnie z art. 3 rozporządz
nia Ministra Skarbu 
z dnia 10 grudnia 1920 r. (D. U. Nsz 6-1921 r.) należą koleje państwowe; 
zdaniem Sądu czynności omawianej stacji miejskiej kolei, za które pobiera 
ona dodatkowe wynagrodzenie, są z natury swej handlowe, co potwierdza 
zastrzeżenie na rzecz Dyrekcji Kolei w umowie najmu ze względów konku- 
rencvjnych warunku, wzbraniającego powodowi wynajmowania w tymże 
domu lokall pokrewnym przedsiębiorstwom transportowym, użyteczność zaś 
publiczna stacji miejskiej nie zmienia jej charakteru handlowego, może bo- 
wiem być właściwą przedsiębiorstwom prywatnym, prowadzonym w celach 
zysku, a wobec tego komorne za najem lokalu na pomienioną stację zgo. 
dnie z orzeczeniem urzędu rozjemczego, winno być obliczone jak za lokal 
handlowy;
		

/osn0052.djvu

			49 


2) że przepis art. 3 Ustawy o ochro lok. z dnia 18 grudnia 1920 r., 
ustanawiający dla lokali na szkoły i urzE:dy 100-procentową, za sklepy zaś, 
lokale handlowe i przemysłowe 300.procentową podwyżkę podstawowego 
komornego w stosunku do cen z czerwca 1914 r. miał niewątpliwie na wzglę- 
dzie, iż pierwsze z nich służą celom ogólnym. drugie zaś używane są za- 
sadniczo dla otrzymania dochodu i zysku; . 
3) że Państwo w urzeczywistnieniu swych zadań oprócz spełniania czyn- 
ności władczych, opartych na rozkazach, podejmuje się w rzeczy samej 
prowadzenia niektórych przedsiębiorstw natury handlowej i przemysłowej, 
wyłączme jednak w celach ogólnych kulturalno-społecznych, kwest ja zaś 
zysku lub straty ma przytem drugorzędne znaczenie; do takich właśnie 
przedsiębiorstw należą koleje żelazne, które pod kierunkiem władz państwo- 
wych mają przeważnie na widoku zapewnienie bezpfeczeństwa państwa oraz 
polepszenie ekonomicznego. moralnego i umysłowego stanu obywateli, 
organami zaś tych władz są odnośne urzędy państwowe, prywatne przed- 
siębiorstwa handlowe, aczkolwiek służyć mogą użyteczności publicznej, w za- 
sadzie powstają dla osiągnięcia dochodu i zysku; 
4) że przewidzianego wyżej przymiotu służby publicznej nie pozbawia 
bynajmniej polskich kolei państwowych art. 3 rozporządzenia wykonawczego 
Ministra Skarbu z dnia 10 grudnia 1920 r. w przedmiocie ujednostajnienia 
ustaw i rozporządzeń o podatku przemysłowym w myśl Ustawy z d. 6 lipca 
1920 r., określający kategorję podatku przemysłowego od przedsiębiorstw 
kolei państwowych, ma on bowiem wyłącznie na celu rozrachunki wewnę- 
trzne między różnymi działami zarządu państwowego, nie dotykając zgoła 
charakteru działalności kolei państwowych, które nie posiadają odrębnej 
osobowości prawnej i są pod zarządem ogólnych władz państwowych; 
5) że wedle ustaleń zaskarżonego wyroku lokal powyższy wynajęty zo- 
stał na biuro stacji miejskiej dla wygody publiczności w śródmieściu w celu 
sprzedaży biletów pasażerskich oraz ekspedycji bagaży i towarów, czv li dla 
czynności pomocniczych w wykonywaniu powyższych zadań kolei państwo- 
wych, lokal więc ten wynajęty został na urząd państwowy, powód niczem 
nie dowiódł, aby stacja miejska, pobierając dodatkowe opłaty, za swe czyn- 
ności, ciągnęła stąd zyski poza pokryciem wydatków utrzymania, a Sąd nie 
stwierdził również wcale, aby wzmiankowane w wyroku Sądu względy kon- 
kurencyjne przy wzbronieniu powodowi w umowie najmu wypuszczania 
lokali w tymże domu innym przedsiębiorstwom transportowym, dotyczyły 
osiągania zysku, a nie ułatwiania wykonywania przez stację miejską obo- 
wiązków swego urzędu, oba więc te względy, nie uzasadniają charakteru 
handlowego lokalu stacji miejskiej w rozumieniu art. 3 ustawy grudniowej 
o ochronie lokatorów; 
6) że przeto zaskarżony wyrok, zgodny z orzeczeniem urzędu rozjem- 
czego, zawiera istotną dla sprawy obrazę art. 3 tej ustawy oraz art. 711 
U. P. C. i wskutek tego ulega uchyleniu. 
Z ty!=h zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\peJacyjnego w Warsza- 
wie z dnia 6 marca 1923 r. z powodu obrazy art. 3 Ustawy o ochro lok. 
z dnia 18 grudnia 1920 r., oraz art. 711 u. P. c. u c h Y I a i sprawę temuż 
Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sędziów p r z e- 
kazuj
 . 


4
		

/osn0053.djvu

			. 


133. 


W sprawie Rntoniny Ogrodzkiej przeciwko Prokuratorji Generalnej 
o unieważnicnie testamentu. 


Orzeczenie z dnia 26 września 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia 0, SzelIer. Sędziowie: L. Błaszkowski. 
W, Żywicki (referent). Podprokurator: K. Kasznica. 
(Rkta S. N. I C. 574/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Ryszarda Ki- 
jawskiego, obrońcy F\ntoniny Ogrodzkiej. na wyrok Sądu F\pelacyjnego 
w Lublinie z dnia 27 września-4 października 1922 r, w sprawie przeciwko 
Prokuratorji Generalnej o unieważnienie testamentu. 
F\ntonina Ogrodzka wytoczyła w dniu 12 czerwca 1913 r. powództwo 
przed b. Sąd Okręgowy w Kielcach przeciwko Kieleckiej Radzie Gubernjal- 
nej Dobroczynności Publicznej o unieważnienie testamentu własnoręcznego 
swej ciotecznej siostry Florentyny Malskiej, a to z powodu niewymienienia 
osoby legatarjusza, wobec czego pozwana Rada Gubernjalna niewłaściwie. 
zdaniem powódki, zapis ten przyjęła; na mocy tego testamentu Malska na 
wypadek swej śmierci rozrządziła swym majątkiem, przeznaczając go na bu- 
dowę schronienia w Kielcach dla starców z obywateli ziemskich, z gubernji 
Kieleckiej, wyznania katolickiego, będących bez funduszów lub z klasy um:;d- 
ników, nie młodszych na 'at 60, w połowie na budynek, a w drugiej poło- 
wie na utrzymanie osób w tym schronieniu, jednak za wpłatą jednorazową 
od osoby podług decyzji Komitetu, dla polepszenia ich bytu. 
Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z 29 października i 5 listopada 
1913 L, oraz Sąd F\pelacyjny w Lublinie wyrokiem z 27 września i 4 paż- 
dziernika 1922 L, powództwo oddaliły. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik powódki żąda uchylenia wyroku 
Sądu F\pelacyjnego z powodu obrazy: 1) art. 906 i 910 K. c., mającej pole- 
gać na nier07ważeniu, że Malska uczyniła zapis nie na rzecz istniejącej 
instytucji, ale miała na celu powołanie do życia instytucji zupełnie nowej, 
nieznanej, oraz że zapis, jako uczyniony nie w kapitale, nie może być po- 
czytany, jak to uznał Sąd F\Dolacyjny, za przeznaczony dla biednych, lecz 
stanowi fundację, 2) art. 11, 12, 15 i 17 Dekretu z 7 lutego 1919 r. o fun- 
dacjach i o zatwierdzaniu darowizn i 'zapisów (Dz. Pr. z 1919 r. NQ 15 
poz. 215) przez błędną ich wykładnię. , 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów rzeczników 
skarżącej i Skarbu Państwa, oraz wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y: 
że Sąd F\pelacyjny rozważywszy treść testamentu Malskiej ustalił, iż 
został przez nią uczyniony zapis na rzecz określonej kategorji starców 
podupadłych na majątku, pochodzących ze wskazanych w testamencie klas
		

/osn0054.djvu

			51 


społecznych i z wymienionych tamże miejscowości i na tej podstawie uznał, 
'j ż zapis powyższy ma na celu nie obdarowanie jakichś korporacji, lecz że 
należy do rzędu zapisów użyteczności publicznej, a zatem Rada Gubernjalna 
Dobroczynności Publicznej miała słuszną podstawę do przyjęcia zapisu, 
gdyż za legatarjusza Malskiej należy uważać rzeczoną Radę, jako powołaną 
do wykonania rozporządzenia testamentowego, z którego ma odnieść ko- 
rzyść kategorja starców podupadłych, wyszczególniona w zapisie i zapis ten 
z mocy ustaw, obowiązujących w chwili wytoczenia powództwa należy uwa- 
żać za ważny; 
że wobec takiego ustalenia, dotyczącego wykładni testamentu, zgod- 
neg() z jego treścią wniosek Sądu F\pelacyjnego o uprawnieniu Rady Dobro- 
czynności do przyjęcia, w charakterze legatarjusza, zapisu dla wprowadzenia 
go w życie i następnego zawiadywania zakładem, mającym powstać dla 
pożytku oznaczonej w testamencie kategorji podupadłych osób on:n dalszy 
wniosek o ważności zapisu,-nie uchybiają przepisowi art. 910 K. c., który 
ni.e zawiera ograniczenia, iż są ważne jedynie zapisy w kapitale, i znajduje 
podstawę wart. 27 Ustawy o zarządzie zakładów dobroczynnych w Króle- 
stwie Polskie m z 19 czerwca 1870 r. (Dz. Pr. t. 70 str. 199) i wart. 1 
Uchwały. Komitetu do spraw Królestwa Polskiego z 1 czerwca 1871 r. o try- 
bie przyjmowania darowizn na rzecz instytucyj publicznych, pierwszy zatem 
zarzut skargi kasacyjnej jest bezzasadny; 
że drugi ZErzut skargi kasacyjnej, dotyczy wniosku Sądu F\pelacyjnego, 
iż na mocy przepisó
 Dekretu o fundacjach z 7 lutego 1919 r., jako mają- 
cych moc wsteczną w stosunku do fundacji i zapisów, powstałych przed jej 
ogłoszeniem (art. 17), zapis Malskiej, gdyby go nawet poczytywać za fun- 
dację, winien być uważany za ważny; gdy jednak wniosek ten Sądu .ma 
jedynie charakter uzupełniający, a wyrok znajduje wystarczające uzasadnie- 
nie w innych wnioskach, powziętych zgodnie z okolicznościami sprawy 
i przepisami prawa, to zarzut ten nawet w razie zasadności nie może skut- 
kować uchylenia wyroku. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną F\ntoniny Ogrodz- 
kiej o d d a I a. 


134. 


W sprawie Stanisława Zabokrzyckiego i in. z Dorotą Sztarkówną 
i in. o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 1 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia 0, SzelIer. Sędziowie: S. Holewiń- 
ski, w. .Miszewski (referent). Prokurator: B. Poho- 
recki. (Rkta S. N. I. C. 963/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargi kasacyjne adwokatów: Wiktora Szpin- 
	
			

/osn0055.djvu

			52 


ul. Chłodnej Zygmuntowi Lewemu i przeciwko Stanisławowi Zabokrzyckie- 
mu z żądaniem wprowadzenia powódek do lokalu Nsz 31 w rzeczonym 
domu i wyeksmitowania z tego lokalu Stanisława Zabokrzyckiego na tej 
zasadzie, że powyższy lokal z tytułu najmu należał, jak twierdzą powódki, 
do ich rodziców, z których matka zmarła, a ojciec Jakób Sztark wyprowa- 
dził się, i że powódki były nielegalnie usunięte z pomienionego miesz- 
kania. 
Na posiedzeniu sądowem w dniu 24 września 1923 r. pozwany Zabo- 
krzycki zgłosił ekscepcję z p. 3 art. 69 U. P. C. twierdząc, iż po rozwiązaniu 
najmu z ojcem powódek sporny lokal został wynaj-=:ty przez Zygmunta Le- 
wego Fraciszkowi f\nuszowi, z którego zezwolenia pozwany Zabokrzycki prze- 
nocował w tym lokalu,-i w konkluzji żądał umorzenia postępowania. 
Sąd Pokoju decyzją z d. 24 września 1923 r. ekscepcję oddalił i zgod- 
nie z wnioskiem powódek, zgłoszonym na temże posiedzeniu, nakazał przy- 
pozwanie Franciszka F\nusza w charakterze współpozwanego, a następnie 
wyrokiem z d. 17 pażdziernika 1923 r. oddalił powództwo z racji, że po- 
wódki nie mają żadnych praw do spornego lokalu. Na skutek apelacji po- 
wódek Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 29 grudnia 1923 r. wyrok Sądu 
Pokoju u<:hylił i powództwo uwzgl-=:dnił z założenia, że akcja powódek jest 
skargą posesoryjną, nie zachodzi .wi-=:c potrzeba badania, czy mają one pra- 
wo do korzystania z lokalu, że powódki miały w swojem posiadaniu ten 
lokal i zostały z niego z pominięciem drogi sądowej samowolnie przez Za- 
bokrzyckiego, względnie F\nusza, usunięte przy pomocy policji, która, zda- 
niem Sądu, działała z przekroczeniem kompetencji. 
W skargach kasacyjnych pozwani i przypozwany F\nusz wnoszą o uchy- 
lenie wyroku SądU Okręgowego, zarzucając obraz-=: art. 4, 81, 129, 142, 1496 
U. P. c. i art. 2 przep. przech. do U. P. c. . 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego".referenta, głosów rzeczników 
stron i wniosków Prokuratora, 


z waż y w s z y: 
1) że skarżący przedewszystkiem zarzucają wadliwe ustalenie stanu 
faktycznego, zdaniem ich bowiem Sąd Okn:gowy wbrew faktom, stwierdzo- 
nym na przewodzie sądowym, przyjął, że pozwany Zabokrzycki był wpro- 
wadzony do spornego lokalu przy pomocy policji na podstawie zarządzenia 
Komisarza Rządu z dnia 2 maja 1923 r., oraz że powódki zostały z lokalu 
usunif:te. gdy tymczasem-utrzymują skarżący-lokal ten imieniem f\nusza 
objął w posiadanie za zgodą właściciela domu, (który klucze od mieszkania 
wręczył F\nuszowi), Zabokrzycki w dniu 30 kwietnia 1923 r. i w objętym 
lokalu nocował. interwencja zaś policji okazała si-=: konie,::zną dopiero w dniu 
5 maja, gdy powódki nie chciały wpuścić Zabokrzyckiego do lokalu, wtedy 
istotnie Zabokrzycki został wprowadzony do mieszkania przy pomocy po- 
licji, lecz powódki z lokalu właściwie z jednego pokoju nie były usunięte; 
2) że niezgodne, zdaniem skarżących, z rzeczywistością ustalenie stanu 
faktycznego doprowadziło Sąd Okręgowy do bł-=:dnych wniosków prawnych, 
mianowicie do uznania, że względem powódek dokonany został czyn 
gwałtu i ich korzystanie z lokalu zakłócone, gdy w istocie powódki popeł- 
niły czyn gwałtu, nłe dopuszczając do mieszkania legalnego lokatora; 
3) że co do objęcia lokalu przez Zabokrzyckiego stan faktyczny, usta- 
lony przez 2 instancję, jest zupełnie zgodny ze stanem rzeczy, stwierdzo- 
nym w wyroku Sądu Pokoju; Sąd pierwszej instancji tak samo powiada, 
że został stwierdzony fakt udziału policji przy wprowadzeniu do lokalu
		

/osn0056.djvu

			53 


Zabokrzyckiego; na tem samem stanowisku stoi skarga apelacyjna powódek 
i pomimo to pozwani przy rozprawie apelacyjnej wcale tak przedstawionego 
stanu rzeczy nie kwestjonowali; było powołanie się na zajęcie lokalu 
z mocy umowy z właścicielem domu i na 'zrzeczenie się najmu ze strony 
Jakóba Sztarl	
			

/osn0057.djvu

			54 


tora lub wprowadzenia tam nowego; jeżeli więc powódki utraciły prawo do 
korzystania z lokalu w domu Lewego, to była jedna tylko droga do usu- 
nięcia ich z lokalu - droga sądowa; 
9) że skoro do lokalu wszedł F\nusz, czy Zabokrzycki, bez zgody i przy- 
zwolenia powódek, dopuścił się czynu samowładnego; obojętne jest, czy 
wszedł przy użyciu gwałtu, czy za pomocą gróźb; wystarcza, że uczynił to 
wbrew woli powódek; wystarcza z punktu widzenia akcji posesoryjnej, nie 
może więc być mowy o legalne m zajęciu mieszkania; 
10) że w uzasadnieniu swej drugiej tezy skarżący twierdzą, że akcja 
posesoryjna ma na celu tylko obronę posiadania jawnego, spokojnego, 
wykonywanego pod tytułem włeściciela, a w każdym razie samodzielnego, 
które zakłócone zostało przez samowolne czyny osób trzecich; 
11) że istot'1ie prawo nie daje lokatorowi akcji posesoryjnej przeciwko 
właścicielowi, który odbierając rzecz wynajętą, pogwałcił umowę najmu, 
z chwilą bowiem, gdy czyny, na które ktoś może się uskarżać, stanowią 
pogwałcenie umowy, obrony należy szukać nie w skardze posesoryjnej, 
lecz w skardze, wypływającej z tej umowy; wtedy chodzi o spór, który do- 
tyczy samego prawa i który wysuwa kwestję zakresu i rozciągłości wzajem- 
nych praw i obowiązków stron; lecz w danym wypadku przeszkoda ta nie- 
tamowała powódkom akcji posesoryjnej, gdyż w istocie powództwo nie było 
wcale skierowane przeciwko właścicielowi domu Lewemu, żadnej konkluzji 
przeciwko niemu nie zawierało, jak również zapadły wyrok Sądu Okręgo- 
wego nie przesądza w niczem stosunków, zachodzących między powódkami 
a Lewym, któremu nie jest zatamowana możność, o ile uzna to za wła- 
ściwe, wystąpienia przeciwko powódkom o wyrugowanie wobec - wygaśnię- 
cia najmu; 
12) że chociaż nie jest dopuszczalna skarga posesoryjna przeciwko 
właścicielowi, nie wynika z tego jednak, aby była zabroniona najemcy prze- 
ciw innemu najemcy; w interesie porządku i spokoju publicznego leży, aby 
wszelkie posiadanie było zabezpieczone przed gwałtem, gdyż porządek spo- 
łeczny wymaga przedewszystkiem ukrócenia czynów samowolnych (spoliatus 
ante omnia restituendus); w obowiązującem prawodawstwie naszem niema 
tekstu, który by zakazywał w tych przypadkach obrony drogą akcji poseso- 
ryjnej; 
13) że w gruncie rzeczy w sprawie między najemcami nie zachodzi ta 
przeszkoda, która nie dopuszcza skargi posesoryjnej przeciwko właścicielowi; 
między nimi stosunek umowny nie istni
je; gdy jeden najemca narusza 
posiadanie drugiego, nie gwałci w stosunku do niego kontraktu, gdyż kon- 
traktem żadnym nie są oni związani; nie może więc skrzywdzony wystąpić 
ze skargą- osobistą, wypływającą z umowy, musi przeto być dla niego 
otwarta droga akcji posesoryjnej; aczkolwiek wolno mu zwrócić się do wy- 
puszczającego w najem z tytułu rękojmi (p. 3 art. 1719 i art. 1727 K. C.), 
jednak pamiętać należy, że zgodnie z art. 1725 K. C. sam może i powinien 
bronić się przeciwko samowolnym czynom osób trzecich, konieczność zaś 
przywołania wypuszczającego w najem (art. 1727 K. C.) zachodzi tylko wten- 
czas, gdy sprawca zakłócenia powołuje sie na prawo, które
ieśliby istniało- 
upoważniałoby go do działania tak, jak on działał faktycznie; 
14) że w danym wypadku F\nusz, względnie Zabokrzycki, posiadając 
rzeczywiście prawa do lokalu, nie mógłby jednak wbrew woli powódek 
wtargnąć samowolnie do mieszkania, przez nie zajętego, lecz musiałby do- 
chodzIĆ swych praw li tylko w drodze sądowej; wobec tego powódki, bro- 
niąc się przeciwko czynom F\nusza i Zabokrzyckiego, mogą korzystać z tych 
uprawnień, jakie im służą z art. 1725 K. c.. drogą akcji posesoryjnej, nie
		

/osn0058.djvu

			55 


zachodzi więc w sprawie niniejszej żadna potrzeba badania praw F\nusza 
lub Zabokrzyckiego; art. 1725 K. C. nie ogranicza najemcy co do sposobów 
dochodzenia pogwałconego posiadania, narówni więc ze skargą odszkodo- 
wawczą dopuszczalna jest akcja posesoryjna; 
15) że wyłuszczona w tezie trzeciej skarżących sama zasada jest słusz- 
na, ale wnioski, jakie strona skarżąca wyprowadza z tej zasady w zastoso- 
waniu do okoliczności sprawy niniejszej, nie są słuszne; wypadałoby bowiem 
uznać, że kwestję posiadania rozstrzygają nie sądy, lecz organy władzy 
wykonawczej; 
16) że Istotnie niema podstawy do skargi posesoryjnej, gdy nierucho- 
moŚć przeszła w posiadanie pozwanego na mocy zarządzenia, względnie 
orzeczenia, władzy sądowej lub urzędu adminb>tracyjnego, działającego 
w charakterze piastuna władzy państwowej (nie fiskusa) w granicach służą- 
cej mu kompetencji; policja jest organem wykonawczym władzy panstwo- 
wej, najzupełniej możliwą przeto jest rzeczą, że i wprowadzenie kogoś 
w posiadanie nieruchomości, która dotychczas znajdowała się w faktycznem 
władztwie innej osoby, przez policję uczyni skargę posesoryjną nie możliwą; 
należy jednak mieć na względzie i rozważyć, czy akt administracyjny, który 
policja wyegzekwowała, był wydany przez urząd właściwy, nie można się 
bowiem zgodzić z poglądem skarżących, że nie służyłaby skarga poseso- 
ryjna nawet w przypadku nieprawnych działań administracji; interwencja 
władzy nie pozbawia czynności charakteru naruszenia posiadania, jeśli organ 
władzy uprawnienia swe przekroczył; skarga posesoryjna wymierzona jest 
w. takich razach przeciwko tej osobie, na rzecz której pogwałcenie posiada- 
nia nastąpiło; policja ma jeszcze swe samodzielne zadania, polegające na 
ochronie bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicwego, jeżeli w imię 
tych obowiązków policja kogoś utrzymuje w posiadaniu lub w posiadanie 
wprowadza, z tego jeszcze nie wynika, aby kwest ja posiadania mogła być 
poczytywana za ostatecznie zdecydowaną, gdyż do orzekania w tej materji 
powołane są tylko sądy; ta więc okoliczność, że sporny lokal został zajęty 
przy pomocy or9anów władzy policyjnej, czy też, że w lokalu tym utrzymał 
się F\nusz albo Zabokrzycki dzięki tej pomocy, w najmniejszej mierze nie 
tamuje skargi posesoryjnej; 
17) że z powyższych względów uznać należy, że skarga posesoryjna 
służyła powódkom przeciwko Zabokrzyckiemu względnie F\nuszowi, a tem 
samem upadają zarzuty skarżących, że Sąd Okręgowy nie rozpoznał praw 
ich oraz praw powódek do spornego lokalu; 
18) że w dalszym ciągu swych zarzutów skarżący utrzymują, iż powódki 
nie wystąpiły ze skargą posesoryjną, gdyż powództwo było oparte na rze- 
komem prawie powódek do spornego mieszkania, Sąd przeto nie miał 
zas ady do rozpatrywania akcji, jako posesoryjnej; 
19) że zarzut ten jednak nie może być uznany za słuszny; w skardze 
powodowej niema nic takiego, co uniemożliwiałoby poczytywanie powództwa 
za posesoryjne, a jest wszystko, czego w tym celu potrzeba; strona nie 
jest obowiązana precyzować swych żądań pod wz
lędem prawnym, miał 
więc prawo Sąd Okręgowy uznać, że wytoczona jest skarga posesoryjna, 
skoro żądanie powódek cdpowiadało konkluzji skargi posesoryjnej (nie było 
tam żadnego żądania, któreby było niezgodne z charakterem skargi pose- 
soryjnej i nie było żadnego żądania, skierowanego przeciwko właścicielowi 
domu Lewemu), i skoro zachodziły warunki, zezwalające' na uwzględnienie 
powództwa, jako posesoryjnego, aczkolwiek zapozwanie właściciela domu 
Lewego było zbędne, okoliczność ta jednak nie mogła zmienić charakteru 
skargi, zwłaszcza, że i same powódki powołały się na art. 1496 U. P. C,
		

/osn0059.djvu

			56 


co zaznaczone jest w protokule rozpraw z dnia 29 grudnia 1923 r., w pro- 
tokule zaś z 24 września 1923 r. wyrażnie oświadczyły, że "Zabokrzycki jest 
bezpośrednio sprawcą zakłóconego stanu posiadania"; 
20) że w samej swej treści pozbawiony jest podstawy dalszy zarzut 
skarżących, że posiadanie powódek nie zostało zakłócone, ponieważ nie 
usuni
to ich z całego lokalu, a tylko z 2 pokojów, kuchni i przedpokoju; 
również jest nieusprawiedliwiony zarzut, oparty na twierdzeniu, iż powódki 
u ojca mieszkały "kątem"; 
21) że, wreszcie, zarzucają skarżący, iż Sąd Okr-=:gowy nie rozpoznał 
ekscepcji z p. 3 art. 69 U. P. c.. zdaniem bowiem skarżących, nie była za- 
pozwana osoba, przeciwko której powództwo powinno było być skierowane; 
22) że, o ile chodzi o skargę posesoryjną, twierdzenie skarżących jest 
bezzasadne, gdyż do skargi posesoryjnej biernie legitymowany jest ten, kto 
bezpośrednio dopuścił się czynu, naruszającego we własnem lub cudzem 
imieniu, jak i ten, kto czyn spowodował lub w czyim interesie zakłócen!e 
nastąpiło. skarga więc posesoryjna może być wytoczona przeciw każdemu 
sprawcy zakłócenia posiadania; 
23) że pozatem F\nusz został do sprawy niniejszej wezwany, jako współ- 
pozwany, i w tym charakterze uczestniczył w post-=:powaniu (decyzja 
z 24 września 1923 r., protokuł z 17 października 1923 r., wyrok Sądu Po- 
koju z tejże daty, podanie o zawieszenie wykonania wyroku z 2 stycznia 
1924 r., podanie o przywrócenie terminu kasacyjnego z 25 lutego 1924 L, 
protokuł z 29 grudnia 1923 r,); wezwanie to wprawdzie nastąpiło już w toku 
post
powania w l-ej instancji, lecz żadna ze stron pod tym względem za- 
rzutów w instancjach merytorycznych nie zgłaszała; jeżeli więc była tu 
pewna wadliwość proceduralna, to została pokryta i w postępowaniu kasa- 
cyjnem poruszana być już nie może; 
24) że poza przytoczonemi wyżej zarzutami w skardze kasacyjnej właści- 
ciela domu Lewego podniesiono obrazę art. 81 U. P. c., której miał się 
dopuścić Sąd Okręgowy uwzględniając akcję posesoryjną, aczkolwiek Lewy 
w niczem posiadania powódek nie zakłócii; zarzut ten nie jest' usprawiedli- 
wiony, gdyż, jak już wyżej nadmieniono, wyrok Sądu Okręgowego w istocie 
w niczem nie dotknął stosunku Lewego do powódek; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargi kasacyjne: 1) Stanisława Za- 
bokrzyckiego i Franciszka f\nusza oraz 2) Zygmunta Lewego o d d a la. 


135. 


W sprawie firmy "Zgierska fabryka waty "f\stra" z Hugonem Mar- 
goszem i Teofilem Włodarczykiem o przyznanie praw do spółki. 


Orzeczenie z d, 3 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: R. Kon- 
dracki, W. Żywicki (referent), Podprokurator: C. Te- 
lezyński (Rkta S. 1'1. l C, 246/24 r.), 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stefana Koby- 
lińskiego, obrońcy firmy ,.Rstra", na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Warsza- 
wie z dn. 11 października 1923 r. w sprawie z Hugonem Margoszem i Teo- 
filem Włodarczykiem o przyznanie praw do spółki.
		

/osn0060.djvu

			l 


57 


Hugon Margosz i Teofil Włodarczyk wystąpili w d. 23 czerwca 1922 r. 
przed Wydział Handlowy Sądu Okr-=:gowego w Łodzi przeciwko firmie Zgier- 
ska fabryka waty "f\stra" w osobie Wilhelma Hoffmana i przeciwko temuż 
Hoffmanowi osobiście - o ustalenie, źe w pozwanej firmie udział każdego 
z powodów w charakterze wspólników komandytowych wynosi po 1/40, części 
całości, jako też że powodowie w tym samym stosunku, t. j. po l/M' części 
każdy są w charakterze komandytowych wspólników rzeczonej firmy właści- 
cielami nieruchomości w Zgierzu, oznaczonej hipotecznym NQ 150/rejestru 
hipotecznego ,N"Q 317; żądanie swe powodowie uzasadniali tern. że na mocy 
umowy z 27 pażdziernika 1912 r. zostali przyjęci do rzeczonej firmy w cha. 
rakterze komandytowych wspólników z wkładami, wynoszącymi po 1/48 części 
kapitału zakładowego; tymcz
sem Wilhelm Hoffman, nabywszy udziały 
wszystkich innych wspólników, zarejestrował w rejestrze handlowym siebie, 
jako wyłącznego właściciela firmy, oponując przeciwko wciągnięciu praw 
powodo w , a oprócz tego w księdze hipotecznej pomienionej nieruchomości, 
należącej do firmy, Hoffman ujawnił również tylko siebie jako jedynego 
właściciela. 
Strona pozwana, żądając oddalenia powództwa, zgłosiła akcję wza- 
jemną-o 'Jznanie umowy z 27 pażdziernika 1912 r. za nieważną i niedoszłą 
do skutku, ewentualnie za rozwiązaną, a to skutkiem tego, iż umowa ta 
była zawarta przez powodów jedynie z Wilhelmem Hoffmanem, który był 
jednym ze spólników firmy, a tymczasem na mocy umowy spółki z 27 września 
1912 r. nowi wspólnicy komandydowi nie mogli być przyj-=:ci bez zgody 
wszystkich wspólników, inni zaś wspólnicy mieli oponować przeciwko przy- 
jęciu do spółki powodów. 
Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z 7-14 grudnia 1922 r. uwzględnił 
powództwo główne a akcję wzajemną oddalił, Sąd zaś F\pelacyjny w War- 
szawie. rozpoznawszy sprawę z apelacji pozwanej firmy, w d. 11 pażdzier- 
nika 1923 r. wyrok Sądu Okręgowego zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik pozwanej firmy żąda uchylenia wy- 
roku Sądu F\pelacyjnego, zarzucając obrazę art. 571 i 711 U. P. C. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów rzeczników 
stron i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w S z y: 
że w skardze kasacyjnej firma pozwana zarzuca przedewszystkiem obraz-=: 
art. 571 i 711 U. P. c., mającą polegać na przyjęciu do rozpoznania przez 
Wydział Handlowy Sądu Okręgowego, z przekroczeniem właściwości przed- 
miotowej, sprawy o własność nieruchomości NQ 150/317 w Zgierzu; 
że jednak Sąd F\pelacyjny ustalił, iż meruchomość owa stanowi aktyw 
spółki pozwanej i Sąd F\pelacyjny rozpoznawał prawa powodów do nieru- 
chomości jedynie z racji należenia jej do spółki; spory zaś dotyczące praw 
wspólników do udziałów w spółkach handlowych (taki zaś charakter spółki 
pozwanej wypływa z celu jej i jest poza sporem), należą z mocy art. 631 
K. Handl. do właściwości Wydziałów Handlowych, niezależnie od tego czy 
w skład majątku spółkI wchodzą nieruchomości, które nie wpływają na 
zmianę charakteru udziałów, jako majątku ruchomego (art. 529 K. C.); wo- 
bec powyższego zarzut pierwszy, jak został postawiony w skardze kasacyj- 
nej, jest bezzasadliy,-nowe zaś zarzuty, oparte na kwestjonowa,iu należenia 
nieruchomości rzeczonej do aktywów spółki, jako poruszone po raz piery,rszy 
na posiedzeniu Sądu Najwyższego, nie ulegają rozpoznaniu w postępowa- 
niu kasacyjnem;
		

/osn0061.djvu

			58 


że dalej firma skarżąca zarzuca uchybienie przeciwko art. 711 U. P. C, 
mające polegać na nie należyte m rozpoznaniu zarzutów skargi apelacyjnej, 
iż umowa przyjęcia powodów do spółki przez Hoffmana była ilieważna, gdyż 
Hoffman nie miał prawa czynić tego bez zgody pozostałych wspólników i że 
z tej racji póżniejsze nabycie przez Hoffmana praw innych wspólników nie 
może zmieniać istoty rzeczy; 
że zarzut ten jest też bezzasadny, Sąd F\pelacyjny bowiem ustalił, iż 
spółka przyjęła wkłady powodów i że następnie Hoffman nabył wszystkie 
prawa pozostałych wspólników i na tej podstawie, zgodnie z przepisami 
art. 1122, 1134 i 1135 K. c., uznał, że Hoffman stał się osobiście kontynua- 
torem tych praw i jest obowiązany wykonać umowę zawartą przez siebie 
z powodami; 
że wreszcie Sąd f\pelacyjny ustalił na mocy złożonych do akt sprawy 
pokwitowań pozwanej spółki i zaświadczenia Towarzystwa Wzajemnego Kre- 
dytu w Zgierzu, iż spółka otrzymała wkłady powodów w całości; wniosek 
Sądu w tym względzie należy do czynu sprawy i jest ostateczny, zarzut 
więc trzeci skargi kasacyjnej, rzekomej obrazy tegoż art. 711 U. P. C. przez 
niezgodną ocenę wpłat, poczynionych przez powodów, z faktycznemi oko- 
licznościami sprawy, przy braku zarzutu przeinaczenia tych okoliczności, 
nie może być uwzględniony; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż S z y skargę kasacyjną o d d al a. 


136. 


W sprawie Józefa Drahejma z Januszem Dziekońskim i in. o wykup 
majątku rodowego. 


Orzeczenie z d, 6- -20 października 1924 r. Przewod- 
niczący Sędzia B. Wermiński. Sędziowie: T. Stra- 
szewicz, W, Kondratowicz (referent). Podprokura- 
tor; W. Święcicki. (Rkta S. N. I C. 415/24). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargi kasacyjne adwokatów: Zygmunta 
Rymowicza, obrońcy Józefa Drahejma i Jana Optata-Sokołowskiego, obroń- 
cy opieki nad nie letnim Zbigniewem czernvm, na wyrok Sądu F\pelacyjne- 
go w Wilnie z dnia 10-18 października 1
23 r. w sprawie Józefa Drahejma 
z Januszem Dziekońskim i opieką nad nieletnim Zbigniewem czernym 
o wykup majątku rodowego. 
7 lutego 1921 r. Janusz Dziekoński wystąpił przed Sąd Okręgowy 
w Grodnie, w trybie postępowania zachowawczego, o wykup dóbr rodowych 
w pow. Prużańskim położonych, sprzedanych przez zmarłego jego ojca 
Marjana Dziekońskiego Józefowi Drahejmowi aktem notarjalnym z dn. 
23 czerwca 1919 r. za cenę 2.560.000 mk. p. Przy podaniu petent załączył 
735.760 mk. p., jako zwrot otrzymanych przez sprzedawcę od Drah
jma sum. 
Po nadaniu sprawie biegu Drahejm odpierał żądanie petenta między 
innymi z zasad, że petent nie złożył przy podaniu ani opłat aljenacyjnych, 
ani całkowitego szacunku w walorach w akcie sprzedaży przewidzianych; 
a mianowicie połowy gotówką, a połowy w asygnatach Skarbu Państwa i że 
petent wogóle nie ma prawa do wykupu wobec zaakceptowania sprzedaży
		

/osn0062.djvu

			59 


spornych dóbr. oraz ze względu na przynależność sprzedawcy i nabywcy 
do różnych stanów; na wypadek nieprzyjęcia przez Sąd tych zarzutów, Dra- 
hejm zadeklarował sumę wydatków przypadających do zwrotu za utrzyma- 
nie dóbr i wprowadzone ulepszenia, w wysokości 22.500.000 mk. p. 
24 września 1921 r. Dziekoński złożył zaświadczenie pisarza hipotecz- 
nego stwierdzające, iż w d. 5 września 1921 r. zwierzchność hipoteczna za- 
twierdziła protokuł pierwiastkowej regulacji dóbr na imię Drahejma, 'resztu- 
jący szacunek w wysokości 1.750.000 mk. p. i opłaty aljenacyjne w podwój- 
nej ilości. 
10 października 1921 r. do sprawy wpłynęła opieka nad Zbigniewem 
eternym z żądaniem przyznania jej prawa do wykupu folwarków "F\nnopol" 
i "Czadziel", wchodzących w skład sprzedanych Drahejmowi dóbr. 
Sąd Okręgowy decyzją z dn. 11 października 1921 r. postanowił roz- 
pozn;;lwać sprawę w trybie spornym, a wyrokiem z dn. 31 stycznia-t5 lu- 
tego 1922 r. powództwo Dziekońskiego i Czernego oddalił z powodu, iż 
sprzedawca i nabywca należą do róźnych stanów. 
Sąd F\pelacyjny w Wilnie, rozpoznawszy sprawę z apelacji powodów, 
wyrokiem z dn. 25 października 1922 r. wyrok Sądu Okręgowego w części, 
dotyczącej oddalenia powództwa Dziekońskiego, sprostował w ten sposób, 
iż oddalił je jako przedwczesne z zasady, iż powód zgłosił żądanie wykupu 
przed zatwierdzeniem aktu z dn. 23 czerwca 1919 r. przez zwierzność hipo- 
teczną i nie złożył wyciągu z księgi hipotecznej. 
Sąd Najwyższy wyrok ten, z powodu obrazy art. 339 i 711 U. P. C. 
uchylił, a Sąd f\pelacyjny w Wilnie przy ponowne m rozpoznaniu sprawy 
uchylił wyrok Sądu Okręgowego w części, dotyczącej oddalenia powództwa 
Dziekońskiego i przyznał mu prawo do przepisania w księgach hipotecz- 
nych na swoje imię tytułu własności do spornych dóbr, a jednocześnie na- 
kazał wydanie Drahejmowi złożonych przez Dziekońskiego 2.610042 iIl k. p. 
i zezwolił Drahejmowi na dochodzenie zwrotu kosztów meljoracji w trybie 
postępowania wykonawczego. 
Od tego wyroku Drahejm i opieka nad Zbigniewem Czernym założyli 
skargi kasacyjne; na posiedzeniu Sądu Najwyższego rzecznik opieki żądał 
pozostawienia skargi opieki bez rozpoznania. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego. referenta, głosów rzeczników 
stron oraz wniosków Podprokuratora, 


z w a ź y w S z y: 
1) że skarga kasacyjna opieki nad Zbigniewem Czernym, zgodnie z źą- 
daniem rzecznika opieki, powinna być pozostawiona bez rozpoznania; 
2) że rzecznik Drahejma w skardze kasacyjnej żąda uchylenia wyroku 
Sądu F\pelacyjnego z powodu obrazy art. 339, 711, 813. 472, 743. 1439, 1440, 
1442, 1443, 1445, 1447 U. P. C. i art. 1420, 1356, 1350, 1362. 1363, 1367 cz. ł 
t. X zb. pr. ros.; 
3) że z szeregu podniesionych zarzutów należy przedewszystkiem roz- 
ważyć zarzuty natury formalnej, a mianowicie: 1) zarzut obrazy art. 1439, 
1440, i 813 U. P. c., wskutek nadania sprawie biegu, mimo niezachowania 
przez Dziekońskiego formalności zastrzeżonych wart. 1439 U. P. c. i wbrew 
wyjaśnieniom Sądu Najwyższego w sprawie niniejszej podanym; 2) zarzut 
obrazy art. 1445 i 1447 (I. P. C. przez rozpoznanie sprawy, mimo iź decyzja 
Sądu Okręgowego oddalająca żądania Dziekańskiego i opieki Czerny, jako 
niezaskarżona w terminie zakreślonym dla skarg incydentalnych, uprawo- 
mocniła sit:; 3) zarzut obrazy art. 743, 339 i 711 U. P. C. wskutek uznania
		

/osn0063.djvu

			tiO 


za skargę apelacyjną pisma, złożonego przez adwokata Kwiatkowskiego w d. 
1 kwietnia 1922 r., mimo oświadczenia obrony Dziekońskiego, iż skargę 
apelacyjną stanowi pismo adwokata Jurkowskiego, złożone w d. 9 maja 
1922 r. a więc z uchybieniem terminu dwutygodniowego; 4) zarzut obrazy 
art. 1420 i 1363 cz. I t. X zb. pr. ros. i 1439, 339, 711 i 813 U. P. C. wsku- 
tek uwzględnienia żądania wykupu, zgłoszonego przed zatwierdzeniem aktu 
przez zwierzchność hipoteczną i 5) zarzut obrazy art. 1442, 1443, 1447, 
339, 711 i 813 U. P. C. przez rozpoznanie sprawy w spornym, mimo iż do 
spraw o wykup jedynie tryb zachowawczy jest właściwy; 
4) że art. 1439 U. P. C., nakazując wykupującemu majątek rodowy zło- 
żenie: a) odpisu aktu kupna i sumy odpowiadającej cenie sprzedaży, wy- 
mienionej w akcie kupna; b) podwójnej ilości opłat aljenacyjnych, uiszczo- 
nych przy spisaniu aktu kupna i c) dowodów stwierdzających prawo do wy- 
kupu, ma na celu zabezpieczenie nabywcy od podań wręcz bezpodstawnych 
i zgłoszonych jedynie w celu narażenia nabywcy na zbędne troski i kłopoty 
(motywy ustawodawcze do art. 1440 U. P. c.); 
5) że w związku z tern art. ]440 U. P. C. stanowi, iż podania nie od- 
powiadające wymogom art. ]439 U. P. C. ulegają zwrotowi bez wezwania 
nabywcy; 
6) że aczkolwiek skarżący słusznie zarzuca. iż podanie Dziekońskiego 
otrzymało swój bieg dalszy, mimo że przepisy art. 1439 U. P. C. nie były 
zachowane, to jednak Sąd nie mógł mu zwracać podania już po wezwaniu 
nabywcy, skoro, jak to Sąd ustalił, braki podania zostały w toku postępo- 
wania uzupełnione, a więc podstawa do zwrotu istnieć przestała; w tym 
wypadku zwrot podania byłby formalizmem nie odpowiadającym duchowi 
art. 1439 U. P. c.; 
7) że w tym właśnie sensie wypowiedział się Sąd Najwyższy w sprawie 
niniejszej. uznał bowiem. że skoro podanie o wykup otrzymało swój bieg, 
to nie ulegało już zwrotowi na skutek zarzutów nabywcy z art. 1439 U. P. c., 
gdyż wobec uzupełnienia braków podania w toku postępowania, data wnie- 
sienia pierwotnego podania nie jest miarodajną do wniosku, czy wymogom 
art. 1439 U. P. C. stało Się zadość; 
8) że przeto pierwszy zarzut jest bezpodstawny; 
9) że Sąd słusznie uznał, iż orzeczenie Sądu Okręgowego, oddalające 
żądanie wykupu, ulegało zaskarżeniu w trybie apelacyjnym, gdyż w myśl 
art. 1447 U. P. C. z chwilą powstania zgłoszonego przez nabywcę sporu 
mają zastosowanie ogólne przepisy postępowania spornego; 
10) że przy rozstrzygnięciu pytania, która ze skarg apelacyjnych, zało- 
żonych przez rzeczników petenta, jest skargą właściwą, Sąd nie był skrę- 
powailY poglądem apelujących, lecz powinien był kierować się przepisami 
ustawy; to też Sąd słusznie uznał pierwszą skargę, założoną przez adwokata 
Kwiatkowskiego, za właściwą, bo na dany wyrok jedna i ta sama strona nie 
może wnieść więcej, jak jedną skargę apelacyjną, a przeto druga skarga 
adwokata Jurkowskiego ulegała przyjęciu i rozpoznaniu nie jako skarga, 
lecz jako zwyk
e podanie strony; 
11) że skoro skarżący nie twierdzi, iż skarga Kwiatkowskiego wpłynęła 
po terminie apelacyjnym, to zarzuty drugi i trzeci również nie zasługują 
na uwzględnienie; .. 
12) że Sąd słusznie odrzucił zarzut przedwczesności żądania petenta, 
bo Sąd Najwyższy w sprawie niniejszej wyjaśnił już, iż żądanie to nie mogło 
być uważane za przedwczesne, skoro w toku postępowania akt sprzedaży 
został zatwierdzony przez zwierzchność hipoteczną;
		

/osn0064.djvu

			61 


13) że rówmez nie zasługuje na uwzględnienie zarzut co do niewłaści- 
wego przekazania sprawy na drogE: postępowania spornego; w myśl art. 1447 
U. P. C. wynikające w sprawie o wykup spory winne być rozstrzygane 
podług ogólnych przepisów ustawy; w tym sensie już wypowiedział się Sąd 
Najwyższy w sprawie niniejszej, a wobec tego Sąd F\pelacyjny, utrzymując 
decyzję Sądu Okręgowego z dnia 11 października 1921 r. o rozpoznanie 
sprawy na skutek wynikłego sporu w trybie postępowania spornego, nie 
obraził powołanych przez skarżącego przepisów ustawy; Sąd F\pelacyjny 
bowiem nie umorzył wszczętej w trybie zachowawczym sprawy, ani nie na- 
kazał wniesienia skargi powodowej, lecz ustalił moment, od jakiego winne 
mieć zastosowanie przepisy postępowania spornego; 
14) że zarzut obrazy art. 1439, 1440, 339 i 711 U. P. C. przez uznanie 
za ważne zaofiarowania ceny sprzedaży wyłącznie w markach polskich, cho- 
ciaż w akcie sprzedaży połowa ceny określona była w asygnatach Skarbu 
Państwa jest również bezzasadny, za sumę bowiem sprzedaży, o której 
mówią art. 1367 cz. I t. X zb. pr. ros. i 1439 U. P. C. i która powinna być 
dołączona do podania, może być poczytana suma pieniężna, ujawniona 
w akcie kupna, bez względu na to, w jaki sposób faktycznie nastąpiła wy- 
płata tej sumy, czy w gotówce, czy też w innych walorach; 
15) że natomiast za słuszny uznać należy zarzut obraży art. 1350 cz. I 
t. X zb. pr. ros. Sąd uznał, iż art. 1350 cz. I t. X zb. pr. ros. niema zasto- 
sowania w danym przypadku z uwagi, że w roku 1917 stany zostały skaso- 
wane na mocy rozporządzenia rządu rosyjskiego, które dla Dziekońskiego, 
jako poddanego rosyjskiego, przebywającego w Rosji, było obowiązujące; 
16) że jednak Sąd nietylko nie podał ani treści tego rozporządzenia, 
ani ścisłej daty jego wydania. ale nie rozważył też doniosłości zarzutu 
Drahejma, iż sprzedawca Diekoński pochodzi z ziemi grodzieńskiej, która 
w roku 1917 znajdowała się pod okupacją niemiecką; statuty zaś osobiste, 
do których należ
 przepisy o przynależności stanowej, oceniane być winny 
podług prał" miejsca pochodzenia; skoro zaś ziemia grodzieńska nie była 
już w 1917 r. pod władzą rZCldu rosvjskiego, rozporządzenie rządu rosyj- 
skiego było na ziemi grodzieńskiej niewykonalne, a przeto nigdy na ziemi 
tej nie obowiązywało; 
17) że do zastosowania art. 1350 nie stoją na przeszkodzie również 
przepisy Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 marca 1921 r.; ustawa ta, jak 
już wyjaśnił Sąd Najwyższy (orzeczenie Ogólnego Zgromadzenia z dnia 16 
lutego 1924 r. w sprawie Ukraińczyka), uchyliła z dniem 1 czerwca 1921 r. 
i ipso jure postanowienia sprzeczne z niCI i nadające się nie do uzgodnie- 
nia, lecz do bezpowrotnego odrzucenia. Przepis art. 1350 cz. I t. X zb. pr. ros. 
nie jest sprzeczny z Konstytucją polską, albowiem w myśl art. 96 Konsty- 
tucji zniesione zostały jedynie przywileje rodowe i stanowe; przepisy o ro: 
dowych majątkach, a w ich liczbie przepis art. 1350 cz. I t. X zb. pr. ros., 
nie stanowią jednak przywileju stanowego lub rodowego w rozumieniu 
art. 96 konstytucji polskiej; 
18) że przeto wniosek Sądu, iż Dziekoński utracił przynależność sta- 
nową, nie jest usprawiedliwiony i stanowi obrazę art. 339 i 711 U. P. c.; 
19) że dalszy wniosek Sądu, iż art. 1350 wogóle nie ma tu zastosowa- 
nia. gdyż Drahejm byl obcym poddanym, a wobec tego wykluczone jest 
wszelkie zestawienie stanu Dziekońskiego z nieistniejącem dla prawa rosyj- 
skiego stanem Drahejma, również jesf niesłuszny i stanowi obrazę art. 1350 
cz. I t. X zb. pr. ros.; jak widać ze żródeł prawodawczych do tego artykułu 
(ukaz z dn. 20 kwietnia 1807 r.), prawo wykupu istnieje tylko w wypadkach. 
gdy sprzedawca i nabywca są osobami tego samego stanu, a więc wystar-
		

/osn0065.djvu

			62 


czy stwierdzić, że jeden z nich nie jest tego stanu co drugi, by uznać ma- 
jątek za nie podlegający wykupowi bez względu na przyczyny, dla których 
obaj kontrahenci nie mogą być uważani za osoby jednakowego stanu; 
w rozumieniu przeto art. 1350 obojętne jest, czy ta przyczyna tkwi wogóle 
w bezstanowości jednego z kontrahentów, czy też polega na tem, iż jeden 
z kontrahentów, jako obcy poddany, nie posiada stanu w myśl przepisów 
t. IX zb. pr. ros., ponadto należy mieć na względzie, iż ograniczenie wykupu 
zastrzeżone wart. 1350, jak i wogóle ograniczenia, jakim prawo wykupu 
rodowych dóbr ulegało w swych kolejach, a więc zastąpienie pierwotnego 
czterdziestoletniego terminu do wykupu terminem trzyletnim (art. 1363 
cz. I t. X), zakaz wykupu dóbr sprzedanych z licytdcji (art. 1347 cz. I t. X), 
wywołane były przez wzgl
dy ekonomiczne, wymagające obrony zasady 
niewzruszalności umów o nabycie własności i mające, według intencji usta- 
wodawcy, przewagę przed interesami rodu. Wbrew mniemaniu Sądu F\pe- 
lacyjnego, art. 1350 miał na celu nie nadanie przywileju nabywcy, lecz raczej 
przywrócenie ogólnej zasady niewzruszalności umów, tak uszczuplonej przez 
prawo wykupu; 
20) że wobec powyższego zaskarżony wyrok ulega uchyleniu W przed- 
miocie żądań Janusza Dziekońskiego z powodu obrazy art. 1350 cz. I t. X 
zb. pr. ros. oraz 339 i 711 U. P. c.; 
21) że w tym stanie rzeczy nie zachodzi potrzeba rozważania reszty 
zarzutów kasacyjnych; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż S z y 1) ze skargi kasacyjnej Józefa Dra- 
hejma wyrok Sądu F\pelacyjnego w Wilnie z dn. 10-18 października 1923 r. 
z powodu obrazy art. 1350 cz. I t. X zb. pr. ros. i art. 339 i 711 U. P. c. 
u c h y I a i sprawę w przedmiocie żądań Janusza Dziekońskiego do ponow- 
nego rozpoznania Sądowi f\pelacyjnemu w Lublinie p r z e k a z u j e i 2) 
skarg
 kasacyjną opieki nad nieletnim Zbigniewem Czernym bez r o z p o- 
z n a n i a p o z o s t a w i a. 


. 


137. 


W sprawie Wilhelma Malinowskiego w przedmiocie regulacji hipo- 
tecznej nieruchomości. 


Orzeczenie z dnia 6 października 1924 r. Przewo- 
dniczący: Sędzia B. Wermiński (referent). Sędzio- 
wie: T. Straszewicz, W. Kondratowlcz. Podproku- 
rator: W. Święcicki. (Rkta S. N. I. C. 2447/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Leona Sumo- 
roka, obrońcy Wilhelma Malinowskiego, na decyzję Sądu F\pelacyjnego 
w Wilnie z dnia 22 sierpnia 1923 r. w przedmiocie regulacji hipotecznej 
nieruchomości. 
Przy pierwiastkowej regulacji nabytego przez Wilhelma Malinowskiego 
od Barbary Puszkinowej placu w Wilnie na Popławach przy ul. Syberyjskiej, 
Marja Rakowska zgłosiła wniosek o ujawnienie w wykazie hipotecznym jej 
własności do budynków na tym placu z racji, iż rzeczony plac pozostawał
		

/osn0066.djvu

			6
 


w dzierżawie petentki, budynki zaś petentka nabyła na rozbiórkę od Wła- 
dysławy Malinowskiej za aktem, na którym podpisy zaświadczone SCj przez 
notarjusza; Wydzid Hipoteczny SCjdu Okręgowego w Wilnie wniosek Rakow- 
skiej uwzględnił przez wciCjgnięcie do działu \11 wykazu hipotecznego odpo- 
wiedniej treści. Sąd F\pelacyjny w Wilnie ze skargi Malinowskiego w dniu 
22 sierpnia 1923 r. decyzję Wydziału Hipotecznego zatwierdził. 
W kasacji rzecznik Malinowskiego wnosi o uchylenie decyzji Sądu F\pe- 
lacyjnego z powodu obrazy art. 1, 2, 3 i 43 Ust. Hip., art. 19 instrukcji dla 
kanc. hip., art. 384 cz. I t. I Zb. Pr. Ros. oraz art. 711 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta oraz wniosków Pod- 
prokuratora, 


zważywszy: 
1) że Sąd F\pelacyjny zatwierdził decyzję Wydziału Hipotecznego, wy- 
chodząc z założenia, że prawa Rakowskiej do budynków, do czasu ich roz- 
biórkI stanowI ścieśnienie prawa skarżącego do placu, przeto wzmianka 
o tem prawie w dziale III wykalU hipotecznego nie obraża przepisu "art. 19 
ust. hip."; 
2) że pogląd ten jest mylny, w myśl bowiem art. 43 Ust. Hip. oraz 
art. 19 instrukc,ii dla kancelarjl hipot. (Dz. Urz. Z.. C. Z. W. 1919 r. N2 18 
poz. 157) w dziale III wykazu hipotecznego ulegają ujawnieniu ścieśnienia 
własności dóbr nieruchomych, przez ścieśnienie zaś rozumieć należy' ogra- 
niczenie, pozbawiające właściciela jednego z atrybutów prawa własności; 
tymczasem sprzedaż budynków na rozbiórkę ograniczenia prawa własności 
nie powoduje, nabywca bowiem budynków na rozbiórkę żadnych praw do 
nierucholTJości, na której znajdują się te budynki, nie nabywa. służy m u 
jedynie prawo osobiste względem sprzedawcy-prawo żądania dopuszczenia 
do rozbiórki; rzeczowe prawo powstaje dopiero z chwilą dokonanej rozbiórki, 
lecz jedynie do materjału budowlanego; wobec tego wciągnięcie do działu III 
wykazu hipotecznego nieruchomości skarżącego wzmianki o nabyciu. przez 
Rakowską budynków na rozbiórkę stoi w sprzeczności z powyższe mi prze- 
pisami; 
3) że ponadto, jak widać z zaskarżonego wyroku, prawo własności do 
budynków na rozbiórkę Rakowska opiera na akcie prywatnym, za który 
uważać należy akt z poświadczonym przez notarjusza podpisem sprzedawcy. 
w myśl zaś art. 1, 2 i 3 Ust. Hip. do ksiąg hipotecznych mogą być wcią- 
gnięte jedynie tytuły prawne oparte na aktach urzędowych; 
4) że wobec tego zaskarżony wyrok, jako powzięty z jawną obrazą 
powołanych przepisów prawa, nie może być utrzymany w mocy; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzję' Sądu F\pelacyjnego w Wilnie 
z dnia 22 sierpnia 1923 r. z powodu obrazy art. l, 2, 3 i 43 Ust. Hip. 
u c h y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym 
składzie Sędziów p r z e k a z uje.
		

/osn0067.djvu

			64 


138. 


W sprawie Petroneli Czuczełowej przeciwko Grzegorzowi Łozow- 
skiemu o przyznanie prawa własności do 16 dziesięcin ziemi. 
Orzeczenie z dnia 13-27 października-3 listopada 
1924 r. Przewodniczący: Sędzia fi. Kondracki (refe- 
rent), Sędziowie: T. StraszewicZ', W. Kondrato- 
wicz. Podprokurator: C. Teleżyński. (Rkta S. 1'1. I C 
725/24 r). 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Petroneli Czuczełowej, 
na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Wilnie z dnia 15 grudnia 1923 r. w sprawie 
przeciwko Grzegorzowi Łozowskiemu o przyzllanie prawa własności do 16 
dziesięcin ziemi. 
Sąd F\pelacyjny w Wilnie po raz drugi rozpoznając (wobec uchylenia 
przez Sąd Najwyższy wyroku poprzedniego) sprawę z powództwa Pauliny 
Czuczełowej przeciwko Grzegorzowi Łozowskiemu, 15 grudnia 1923 r. na 
skutek ekscepcji obrońcy Łozowskiego pozostawił bez rozpoznania skargę 
apelacyjną, złożoną z pełnomocnictwa Czuczełowej przez obrońcę sądowego 
Mikołaja Czaplina, z uwagi, iż Czaplin nie posiada świadectwa do prowa- 
drzenia spraw w Sądzie f\pelacyjnym. 
W kasacji Czuczełowa, zarzucając naogół bezzasadność powziętego 
wniosku, żąda uchylenia decyzJi' między innemi wobec zgłoszenia powyż- 
szej ekscepcji dopiero po skasowaniu przez Sąd Najwyższy poprzedniego 
wyroku Sądu f\pelacyjnego w tejże sprawie. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w S z y: 
1) że aczkolwiek ekscepcja z ustępu 4 art 584 U. P. C. może być 
zgłoszona i w drugiej instancji, jednakże tylko do chwili zapadnięcia prawo- 
mocnego wyroku drugiej instancji; w kasacji zaś po raz pierwszy ekscepcji 
tej zgłaszać nie wolno; 
2) że w konsekwencji tych przesłanek jurysprudencja ustaliła tezę, iż 
jeżeli ekscepcja z ustępu 4 art. 584 U. P. C. zostanie zgłoszoną w Sądzie 
drugiej instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego osą- 
dzenia już po skasowaniu wyroku drugiej ins
ancji, to 
ąd może jedynie 
usunąć pełnomocniKa z braku należytego upoważnienia; wszakże ekscepcja 
ta niema wpływu i znaczenia w stosunku do czynności, jakie zostały przez 
pełnomocnika dokonane poprzednio w postępowaniu przed skasowaniem 
wyroku i przeciwko którym strona przeciwna w swoim czasie nie zaopono- 
wała (pr. wyrok Sen. Ros. N2 58-1899 r.); 
3) że w myśl art. 810 U. P. C. przez uchylenie wyroku w trybie kasa- 
cyjnym nie tracą mocy czynności, dokonane w czasie poprzedniego postę- 
powania sądowego przed skasowaniem wyroku, a przeto odmienny wniosek 
Sądu F\pelacyjnego w decyzji zaskarżonej stanowi obrazę pomienionego 
przepisu prawa, powodującą uchylenie decyzji; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzję Sądu F\pelacyjnego w Wilnie 
z dnia 15 grudnia 1923 r. z powodu obrazy art. 810 U. P. c. u c h Y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
dziów p r z e k a z uje.
		

/osn0068.djvu

			139. 


W sprawie Moszka Lejmana z Zakładami Przemysłowemi "Karol 
Machlejd" o uznanie umowy za rozwiązaną i eksmisję. 


Orzeczenie z d. 15 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia O. Szełler. Sędziowie: S. Holewiński 
(referent), fi. Stanisławski. Podprokurator: S Fran- 
kenstein-Sieczkowski (Rkta S. 1'1, I C. 3/24). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokatów: Marka Kura- 
towskiego i Zygmunta Blocha, obrońców Moszka Lejmana, na wyrok Sądu 
F\pelacyjnego w Warszawie z d. 11 września 1923 r. w sprawie z Zakładami 
. Przemysłowemi "Karol Machlejd" O uznanie umowy za rozwiązaną i eksmisję. 
"Zakłady Przemysłowe Karol Machlejd w Warszawie" spółka akcyjna 
wystąpiły przed Sąd Okręgowy w Warszawie przeciwko Moszkowi Lejmano- 
wi o uznanie umowy najmu części posesji Ng 917 i 917a wraz z budynka- 
mi, zawartej 1 kwietnia 1920 r. między firmą Karol Machlejd, a pozwanym 
na urządzanie widowisk. za rozwiązaną i eksmisję pozwanego z tychże po- 
sesji-na tej zasadzie, że umowa rzeczona zawarta została na lat dwa z za- 
strzeżeniem, że biorący w najem będzie miał prawo prolongaty najmu na 
następny okres, a firma "Karol Machlejd" będzie miała prawo rozwiązania 
wmowy w każdym czasie po 1 kwietnia 1922 roku w razie, gdyby potrzebo- 
wała najętej części na rozszerzenie własnego przedsiębiorstwa, lub gdyby 
nastąpiła sprzedaż całej posesji, że oba te warunki nastąpiły, gdyż firma 
"Karol Machlejd" sprzedała posesje NgN!:! 917 i 917a spółce akcyjnej, która 
zmuszona jest zająć najętą część na własną potrzebę, o czem w dniu 
12 stycznia 1922 powiadomiła pozwanego, ten wszakże we wskazanym ter- 
minie 1 kwietnia 1922 roku z posesji nie ustąpił. 
Sąd Okręgowy wyrokiem z 30 października 1922 r. powództwo uwzględnił, 
a Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 września 1923 r. wyrok 
Sądu Okręgowego zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej pozwany powołuje się na obrazę art. 1156, 1172 
i 1743 K. c., art. 6 K. C. P., art. 339, 366 i 802 2 u. P. C. oraz art. 1, 8 p. 3 
i 10 p. 5 Ustawy o ochronie lokatorów z 18 grudnia 1920 r., którą upatruje 
w tem, że Sąd Apelacyjny 1-0 niesłusznie uznał, iż najem qusestionis nie 
podlega przepisom Ustawy o ochronie lokatorów; 2-0 wyprowadził błędny 
wniosek o nastąpieniu warunku rozwiązującego, przewidzianego, w umowie 
z dnia 1 kwietnia 1920 r., gdyż strony nie miały na myśli sprzedaży posesji 
spółce akcyjnej, założonej przez dawnych właścicieli, a sam warunek sprzeczny 
jest z Ustawą o ochronie lokatorów, pod rządem której przepis art. 1743 K. C. 
niema zastosowania; 3-0 nie uwzględnił obrony pozwanego, iż termin wy- 
powiedzenia nie odpowiadał miejscowym zwyczajom i powództwo wskutek 
. tego jest przedwczesne i 4-0 nie wziął pod uwagę, iż druga zasad-a akcji- 
potrzeba zajęcia posesji dla rozszerzenia własnego przedsiębiorstwa - nie 
została niczem udowodniona.. 


5
		

/osn0069.djvu

			66 


Po wysł"chaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów obrońców stron 
wniosków Podprokuratora, 
z waż y w s z y: \ 
że wprawdzie wniosek swój o niemożności zastosowania do danego 
sporu przepisów Ustawy o ochronie lokatorów Sąd F\pelacyjny oparł na 
błędnej przesłance, jahoby Ustawa nie stosowała się do najmów całej po. 
sesji, całego domu, oddzielnego zespołu budynków i t. p., gdyż jak to wy- 
jaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu Zgromadzenia Ogólnego z dnia 'L4 czerwca 
1924 roku w sprawie Wilke z Mięsikowską, ochronie lokatorów podlegać 
mogą wszelkie lokale, niezależnie od tego, czy zajmują cały gmach, czy 
tylko CZf;SĆ jego, a zatem "lokalem M w myśl ustawy może być również bu- 
dynek, jako całość; 
że jednak w ostatecznym wywodzie wniosek Sądu, iż do najmu quae- 
stionis Ustawa o ochronie lokatorów z dni::! 18 grudnia 1920 roku zastoso- 
wania mieć nie może-jest słuszny, albowiem, co jest poza sporem między 
stronami, najem tt
n ma za przedmiot prowadzenie przez pozwanego przed- 
siębiorstwa kinematografIcznego, lokale zaś, przezn6czone na kino-teatry, 
w myśl tegoż orzeczenia Ogólnego Zgromadzenia Sądu Najwyższego, nie 
mogą być podciągnięte pod działanie Ustawy z dnia 18 grudnia 1920 r.; 
że wraz z pierwszym zarzutem upada i drugi zarzut kasacyjny, skoro bo- · 
wiem Ustawa o ochronie lokatorów stosowaną być nie może, niema przeszkód 
przeciwko uznaniu za ważny warunku, iż z chwilą sprzedaży nieruchomości 
najem ulega rozwiązaniu, tembardziej, że sam skarżący legalność tego wa. 
runku kwestjonował z punktu widzenia Ustawy o ochronie lokatorów, jako 
wykluczającej stosowanie art. 1743 K. c.; twierdzenie zaś pozwanego, iż stro- 
ny nie miały na myśli sprzedaży posesji spółce akcyjnej. utworzonej przez 
dawnych właścicieli, Sąd F\pelacyjny słusznie nie uwzględnił, wychodząc 
z założenia, że spółki akcyjne posiadają własną osobowość, niezależną od 
osoby akcjonarjuszy, i że umowa nie zawiera żadnych zastrzeżeń co do oso- 
by nabywcy; wreszcie Sąd F\pelacyjny ustalił, iż pozwany nie udowodnił, 
by w myśl warunków urnowy przed 1 stycznia 1922 roku zawiadomił firmę 
o zamierzonem przedłużeniu najmu, wobec czego kontrakt najmu ekspiro- 
wał 1 kwietnia 1922 roku i warunek rozwiązujący, przewidziany na wypadek 
przedłużenia umowy, stracił istotne swe znaczenie; 
że z tejże przyczyny Sąd F\pelacyjny słusznie odrzucił obronę pozwa- 
nego co do przedwczesności akcji, jeżeli bowiem najem był terminowy 
i przez najemcę przedłużony nie został, wypowiedzenie nie było nawet ko- 
nieczne, wobec czego trzeci zarzut kasacyjny nie ulega uwzględnieniu; 
że bezzasadny jest również czwarty zarzut, uznawszy bowiem za. wy- 
starczającą do zasądzenia powództwa pierwszą zasadę skargi powodowej 
Sąd I-\pelacyjny nie miał obowiązku rozważać, czy i druga zasada, miano- 
wicie potrzeba wypuszczającego w najem zajęcia najętej części posesji na 
własne przedsiębiorstwo została udowodniona i jakie ma dla sprawy zna- 
czen:e. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Moszka Lejmana 
o d d a I a.
		

/osn0070.djvu

			140. 


W sprawie Borucha Gelmana z Ruchlą Perelmuter i inn. w przed- 
miocie zatwierdzenia wyroku sądu polubownego. 


Orzeczenie z d. 15 październil	
			

/osn0071.djvu

			. 


68 


sądowi polubownemu nadane; wi
c punkty 3 i 4 wyroku ulegają unieważ- 
nieniu, tembardziej, że stanowiąc o skutkach niewykonania wyroku swego 
w ciągu dni pięciu, Sąd zgóry przypisywał winę opóźnienia Perelmuterowej, 
tymczasem pytanie o winie ulegało rozstrzygnięciu dopiero w odnośnym 
sporze, który w czasie zapisu kompromisarskiego nie istniał jeszcze; do tego 
termin pięciodniowy mieści jakby zrzeczenie terminu 7-dniowego, służącego 
stronie z art. 1394 U. P. c. 
W kasacji jeden Boruch Gelman żąda uchylenia zaskarżonej decyzjj 
Sądu F\pelacyjnego z powodu obrazy art. 1391, 1393, 1396, 1397,706 i 339 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu obrońcy Ruchli 
Perelmuter oraz wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y, 
że Sąd F\pelacyjny, uniewazmając zaskarżoną decyzją część wyroku 
sądu polubownego, nie liczył się dostatecznie z charakterem tego instytutu, 
ani z atrybucjami sądu państwowego przy rozpoznaniu sporów. o nieważ- 
ność; tymczasem z ustawy i z istoty sądów polubownych wynika, iż sędzio- 
wie poza zastrżeżeniami zapisu kompromisarskiego (art. 1378 i nast. U. P. c.) 
nie są związani żadnemi przepisami procedury sądowej, że wyrokują nie 
na zasadzie prawa stanowionego, a według własnego sumienia (1387), do 
tego ostatecznie i bezapelacyjnie (1393), wobec tego udział sądu państwo- 
wego o ile nie nastąpiło wykonanie dobrowolne wyroku sprowadza się do 
wydania tytułu wykonawczego (1395), a w razie sporów przeciwko wyro)	
			

/osn0072.djvu

			69 


łubJskutkach niewykonania zapasc mającego wyroku nie mleSCl, a sporne 
zastrzeżenia nie są przeciwne porządkowI publicznemu i dobrym obyczajom- 
odnośny wniosek Sądu F\pelacyjnego, jako nieoparty na materjale sprawy 
i przeciwny prawu, uchybia przepisom art. 339 i 1396 U. P. c.; 
że wobec zaznaczonych uchybień i już bez potrzeby rozważenia pozo- 
stałych zarzutów skargi kasacyjnej, decyzja zaskarżona z powodu obrazy 
art. 1396, 339 i 711 U. P. C. nie może być utrzymana. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzję Sądu F\pelacyjnego w Lubli- 
nie z dnia 29 grudnia 1922 r.--5 stycznia 1923 r. z powodu obrazy art 1396, 
.339 i 711 U. P. c. u c h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpo- 
znania w innym składzie Sędziów p r z e k a z uje. 


141. 


W sprawie Juljana Kalbarczyka z Józefem i Wandą małż. I\leksan- 
drowiczami o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 15 października 1924 r. Przewodni- 
czący Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: S. Holewiń- 
ski (referent), R. Stanisławski. Podprokurator: S. 
Frankenstein-Sieczkowski. (Rkta S.I'I. I C. 2116/23 r.) 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Filipa Maja 
obrońcy Juljana Kalbarczyka, na wyrok Sądu Okręgowe
o w Warszawie 
z dnia 19 maja 1923 r. w sprawie Józefa i Wandą małż. F\leksandrowicza- 
mi o eksmisję, 
Józef i Wanda małż. F\leksandrowiczowie wystąpili przed Sąd Pokoju 
7 okręgu m. st. Warszawy prżeciwko Juljanowi Kalbarczykowi o eksmisję 
z pokoju w mieszkaniu powodów przy ul. Krochmalnej N! 45 m. N2 8 oraz 
z należącej do mieszkania tego piwnicy na tej zasadzie, że pozwany nie- 
właściwem i nieprzyzwoitem zachowaniem się, zakłóca spokój powodom 
i bezprawnie zajął piwnicę, potrzebną powodom na węgiel. 
Pozwany zaprzeczał powodom prawa do niniejszej akcji z racji, iż 
w spornem mieszkaniu zajmują dwa pokoje z kuchnią z mocy rekwizycji, 
nie są zatem głównymi lokatorami. 
Sąd Pokoju wyrokiem z dnia 19 marca 1923 roku powództwo uwzględ- 
nił, a Sąd Okręgowy w Warszawie, z apelacji pozw
nego, wyrok ten za- 
twierdził. 
W skardze Kasacyjnej Kalbarczyk powołuje się na obrazę przez Sąd 
Okręgowy art. 1719 K. c., art. 129 U. P. C. 1 art. 13 ustawy o obowiązku 
zarządów gmin miejskich dostarczenia pomieszczeń, którą upatruje w po- 
minięciu przez Sąd okoliczności, iż powodowie powini byli zwrócić się do 
właściciela domu z żądaniem wyeksmitowania pozwanego i ten zgodnie 
z ar. 1719 K. C. winien był sporny pokój dla nich opróżnić, sami zaś nie 
mieli legitymacji czynnej do wytoczenia niniejszego powództwa. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


z waż y w s z y: 
że Sąd Okręgowy na podstawie złożonych dokumentów ustalił, że po- 
wodom przydzielony został cały trzech pokojowy lokal N2 8 wraz z kuchnią,
		

/osn0073.djvu

			70 


że wskutek tego na mocy art. 13 Ustawy z dnia 4 kwietnia 1922 roku 
powstał pomiędzy właścicielem domu a powodem stosunek najmu co 
do całego lokalu i że pozwany, zajmując jeden pokój, był już subloka- 
torem poprzednich posiadaczy lokalu NQ 8 i jest w dalszym ciągu subloka- 
torem powodów; 
że przy tych ustaleniach Sąd Okręgowy słusznie uznał, iż powodowie 
mają tytuł do obrony praw swych przeciwko pozwanemu, zakłócającemu 
ich spokój domowy, bez potrzeby zwracania się z akcją do właściciela do- 
mu, którego udział w uregulowaniu stosunku między lokatorem głównym 
a sublokatorem jest zbyteczny; 
że stwierdziwszy następnie, na podstawie zeznań świadków, iż pozwa- 
ny zjawia się często w mieszkaniu w stanie nietrzeźwym, awanturuje się, 
grozi, wymyśla ohydnemi wyrazami i sprowadza sobie do pokoju kobiety, 
Sąd Okręgowy m ał zasadę do zastosowania w sporze niniejszym przepisu 
art. 10 ust. 3 lit. c Ustawy o ochro lokat. i do eksmisji pozwanego zarówno 
ze spornego pokoju. jak i z piwnicy, stanowiącej przynależność lokalu; 
Z tych zasad Sąd Najwyższy skargę kasacyjną Juljana Kalbar- 
czyka o d d a I a. 


142. 


W sprawie Stanisława Struniawskiego z Franciszkiem Mierzejew- 
ski m i in. o unieważnienie umowy. 


Orzeczenie z d. 16 pażdziernika 1924 r. Przewodni- 
czący; Sędzia M. Krassowski, Sędziowie: M. Lemi- 
szewski, W. Miszewski (referent). Podprokurator: 
W. Święcicki. (Rkta S. 1'1. I C. 1954/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata F\ntoniego Jur- 
kowskiego, obrońcy Stanisława Struniawskiego, na wyrok Sądu F\pelacyjne- 
go w Warszawie z dn. 25 maja 1923 r. w sprawie z Franciszkiem Mierze-- 
jewskim i innymi o unieważnienie umowy. 
Franciszek Mierzejewski i Teofila Filochowska wystąpili 25 listopada 
1921 r. przeciwko Stanisławowi Struniawskiemu o uznanie za nieważną i roz- 
wiązaną prywatnej umowy z 10 marca 1919 r. w przedmiocie sprzedaży przez 
Mierzejewskiego pozwanemu działki gruntu około 7 morgo w Nogflwkach, 
o uznaniu tego gruntu za własność powodów i o wyrugowanie z niego 
pozwanego za zwrotem mk. 6592, uisz\:zonych przez niego Mierzejewskiemu 
tytułem ceny za tenże grunt. W dniu 12 stycznia 1922 r. pozwany Stru- 
niawski, działając w imieniu własnem i w imieniu nieletnich swoich dzieci 
Jadwigi, Marjanny, F\nny i Franciszka, zgłosił powództwo wzajemne o przy- 
znanie mu prawa własności do pomienionego wyżej gruntu na zasadzie 
umowy z 10 marca 1919 r. 
Sąd Okręgowy w Łomży wyrokiem z 16 marca 1922 r. powództwo 
główne uwzględnił, powództwo zaś wzajemne w stosunku do Stanisława Stru- 
niawskiego oddalił, a w stosunku do jego dzieci pozostawił bez rozpozna. 
nia. Założoną od tego wyroku skargę apelacyjną Sąd F\pelacyjny wyrokiem 
z 25 maja 1923 r. oddalił, zatwierdzając wyrok pierwszej instancji.
		

/osn0074.djvu

			71 


W skardze kasacyjnej rzecznik pozwanego zarzuca obrazę art. 9, 339 
i 711 U. P. C. oraz art. 1 i. 4 ustawy z 26 września 1922 r. w przedmiocie 
umów przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości ziemskich na terenie b. Kró- 
lestwa Kongresowego (D. U. 90 poz. 826). 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu rzecznika skar- 
żącego i wniosków Podprokuratora, 
zważywszy: 
że Sąd F\pelacyjny ustalił, iż między powodem Mierzejewskim a pozwa- 
nym Struniawskim zawarta została w dniu 10 marca 1919 r. umowa. której 
mocą Mierzejewski przyrzekł sprzedać Struniawskiemu około 7 morgo grun- 
tu w Nogawkach za 6592 mk., które całkowicie od nabywcy otrzymał, i oddał 
mu sprzedany grunt w posiadanie, nie uznał jednak Sąd za możliwe 
uwzględnienie powództwa Struniawskiego o przyznanie mu własności dlate- 
go, że ustawa z 29 lipca 1919 r. Vf przedmiocie umów przyrzeczenia sprze- 
daży nieruchomości ziemskich (Dz. Pr. 65 poz. 388) nie mogła mieć zasto- 
sowania wobec faktu zawarcia umowy i objęcia przez nabywcę posiadania 
po wprowadzeniu sądownictwa polskiego w miejscowości, gdzie sporny grunt 
jest położony (czyli po 1 września 1917 r.) i że 'rownież me ulegała zastoso- 
waniu wydana póżniej w tym;e przedmiocie ustawa z 26 września 1922 r. 
(D. U- 90 poz. 826) wobec wszczęcia postępowania sądowego przed wejściem 
jej w życie czyli przed 25 października 1922 r.; ten ostatni wniosek Sqd 
F\pelacyjny oparł na literalnem brzmieniu art. 4 pomienionej U'>tawy 24 wrze- 
śnia 1922 r; 
że przyjęty przez Sąd F\pelacyjny punkt widze,ia prowadzi do wniosku, 
że kto nabył z mocy umowy przyrzeczenia sprzedaży i objął w posiadanie 
nieruchomość ziemską po wprowadzeniu sądownictwa polskIego (art. 1 usta- 
wy z 29 lipca 1919 r.), ale nie podjął przed 25 pażdziernika 1922 r. kroków 
sądowych celem utrwalenia swego nabycia, ten będzie miał przysądzoną 
własność na zasadzie ustawy z 26 września 1922 r., czyli jego stan posia- 
dania na zmiany nie jest narażony, ni'tomii'st będący w tychże warunkach 
posiadacz, który zmuszony był do wytoczenia powództwa o własność w mię. 
dzyczasie od daty umowy przyrzeczenia sprzedaży do daty 25 pażdziernika 
1922 r., może być pozbawiony posiadania i narażony na jednostronne z mo- 
cy art. 1590 K. C. zerwanie przez sprzedó1wcę umowy, na której prawa swoje 
opierał; inaczej mówiąc, materjalne prawa nabywcy postawicne byłyby 
w zależności od przypadkowego faktu, jakim jest data wszczęcia sprawy, 
przytem pewna grupa kontraktów przyrzeczenia sprzedaży wyłączona byłaby 
z pod działania norm specjalnych i poddana ogólnym przepisom kodeksowym; 
że jednak wnioski powyższe stoją w sprzeczności z duchem obu ustaw 
o umowach przyrzeczenia sprzedaży l z temi dążeniami, które prawodawca 
przez te ustawy zamierzał osiągnąć; 
że przeto sądzić należy, iż literalne brzmienie art. 4 ustawy wrześnio- 
wej niezupełnie dokładnie odzwierciadla istotną treść, którą sejm ustawo. 
dawczy w tej postaci wyraził; nie można więc w tym przypadku poprzestać 
na wykładni pomienionego przepisu czysto gramBtycznej, gdyż metoda in- 
terpretacji w razie niejasności przepisu wymaga analizy, opartej nietylko na 
treści dosłownej, lecz również na rozważeniu przebiegu ewolucvjnego roz- 
woju danej normy w związku z celem, do którego dąży ta norma, oraz 
w związku z innemi łącznemi przepisami (art. 9 U. P. C); przedewszystkiem 
zauważyć należy, że ustawa z 26 września 1922 r. w pojęciu jej twórców, 
a przynajmniej wnioskodawców, których opinja nie znalazła pod tym wzglę- 
dem'żadnego zaprzeczenia ze strony członków ciała ustawodawczego, stanowi 


\
		

/osn0075.djvu

			72 


przedłużenie ustawy z 29 lipca 1919 r.; zaznaczone to zostało we wniosku 
nagłym posłów pol. str. lud. (druk sejmowy N!! 3347), który zapoczątkował 
ustawę wrześniową i w którym zaprojektowano li tylko zmianę redakcji art. 1 
ustawy z 1919 r. w kierunku rozszerzenia jej na wszystkie umowy przyrze- 
czenia sprzedaży nieruchomości ziemskich bez względu na czas ich zawarcia; 
następnie zaznac:zone to zostało i wyraźnie podkreślone na plenum sejmu 
w d. 26 września ]922 r. (sprawozd. stenogr. 341) przez sprawozdawcę, refe- 
rującego wnioski komisji prawniczej, który, omawiając opracowany przez 
komisję projekt, czyli będąc wyrazicielem opinji komisji sejmowej wyraził się 
wprost, że wobec brzmienia art. 1 projektu "ustawa z 29 lipca 1919 r. jest 
przedłużona dla wszystkich umów przyrzeczenia sprzedaży, dokonanych przed 
1 stycznia 1921 r., jeżeli nabywcy weszli rzeczywiście w posiadanie nabytych 
przez nich parcel przed 1 stycznia 1921 r."; w dalszym zaś ciągu swego 
przemówienia tenże sprawozdawca zaznacza jeszcze raz, że projektowana 
ustawa "jest przedłużeniem ustawy z 29 lipca 1919 r.-; opinja sprawozdawcy 
najwidoczniej została zaakceptowana przez sejm bez zastrzeżeń, gdyż po 
sprawozdaniu nikt więcej głosu nie zabierał i projekt uchwalono w tymże 
dniu w 2-em i 3-em czytaniu; 
że skoro nowa ustawa z 1922 r. miała być dalszym ciągiem ustawy 
poprzedniej, sam przez się nasuwa wniosek, że żadna przerwa w stosowa- 
niu norm specjalnych w przedmiocie umów przyrzeczenia sprzedaży nie 
była przewidywana i że jedyną istotną zmianą, którą prawodawca chciał 
wprowadzić (poza ubocznie rozwiązaną przy tej sposobności kwest ją opłat 
stemplowych i zeLwoleń na nabycie ze strony urzędów ziemskich i poza 
wyznaczeniem prekluzyjnego terminu do wytoczenia powództw), było prze- 
sunięcie pierwotnie oznaczonego w ustawie z 1919 r. datą wprowadzenia są- 
downictwa polskiego terminu i zastąpienie go datą 1 stycznia 1921 r.; nie 
było tam mowy o wyłączeniu jakiejkolwiek grupy nabywców z pod działa- 
nia norm szczególnych, regulujących 
tosunki, oparte na umowąch przyrze. 
czenia sprzedaży; a zatem, oceniając treść przepisów ustawy z 1922 r. na 
tle prac przygotowawczych i obrad sejmowych oraz na tle zamierzeń pra- 
wodawcy należy stwierdzić, że przyjęta przez Sąd F\pelacyjny wykładnia tej 
ustawy nie zgadza się z jej istotną treścią; 
że do tych samych wyników prowadzi łączne rozważenie art. 1 i 4 
ustawy z 26 września 1922 r.: z jednej strony wart. 1 prawodawca poddał jej 
"wszelkie" umowy, zawarte przed 1 stycznia 1921 r., nie czyniąc żadnych 
wyjątków, z drugiej zaś strony wart. 4. mówiąc o sprawach, wszczętych 
przed we
ściem w życie ustawy, ani jednem słowem nie wspomniał, iżby 
te sprawy, o ile dotyczą stosunków, wynikających z umów, zawartych po 
wprowadzeniu sądownictwa, miały być rozstrzygane na ogólnych zasadach, 
czyli na podstawie art. 1590 K. C. i art. 241 ust. not., z wyłączeniem ustaw 
specjalnych; tutaj więc w sposób negatywny uwydatniło się zapatrywanie 
ustawodawcy w kierunku nieczynienia wyjątków przy regulowaniu sporów 
na tle umów przyrzeczenia sprzedaży; 
że z tego daje się wyprowadzić niewątpliwy wniosek, iż prawodawca 
chciał, aby stosunki z umów przyrzeczenia sprzedazy nierucromości ziem- 
skich zawsze były wyjęte z pod działania przepisów ogólnych (art. 1590 K. C. 
i 241 ust. not.), a natomiast aby podlegały przepisom szczególnym bądź 
ustawy z 1919 r., bądź ustawy z 1922 r; pod pierwszą (z drobną zmianą, 
dotyczącą uiszczenia opłaty stemplowej) podpadają te, które były wynikiem 
kontraktów z daty przed wprowadzeniem sądownictwa polskiego i co do 
których postępowanie sądowe już zostało wdro.żone lecz niezakończone 
jeszcze prawomocnym wyrokiem, pod drugą za:; spory, wynikłe z umów
		

/osn0076.djvu

			73 


późniejszych aż do 1 stycznia 1921 r.; w tych wiE:c sprawach musiały być 
(przed wydaniem ostatniej ustawy w tymże przedmiocie z 2 lipca 1924 r. 
D. U. 69 poz. 669) zgodnie z istotną wolą prawodawcy stosowane w całej 
rozciągłości przepisy ustawy z 26 września 1922 r., chociażby sprawa była 
wszczęta przed 25 października 1922 r.; 
że wreszcie dopatrzeć się poniekąd można idącej w tymże kierunku 
autentycznej ze strony ciał ustawodawczych wykładni ustawy wrześniowej 
w ostatnio wydanej ustawie z 2 lipca 1924 r. (D. U. 69 poz. 669), gdzie 
z brzmienia p. 1 art. 7 nie wynika, aby jakakolwiek kategorja nabywców 
nie miała prawa korzystać z prawa żądania utrwalenia swojej własności ze 
względu na datE: zawarcia umowy, o ile nie przekroczony jest krańcowy 
terrnin 1 stycznia 1924 r. (art. 1) i o ile powództwo wytoczone jest przed 
upływem trzech lat od daty wejścia w życie ustawy (art. 5), czyli przed 
dniem 8 sierpnia 1927 r.; 
że z powyższych względów uznać należy, iż Sąd F\pelacyjny wbrew 
istoinej treści art. 1 i 4 Ustawy z 26 września 1922 r., która obowiązywała 
w dacie wydania wyroku, odmówił jej zastosowania, wskutek czego zaskar- 
żony wyrok ulega uchyleniu; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w War- 
szawie z dnia 25 maja 1923 roku z powodu obrazy art. 1 i 4 Ustawy z dnia 
26 września 1922 roku w przedmiocie umów przyrzeczenia sprzedaży nieru- 
chomości ziemskich (D. U. NQ 90 poz. 826) u c h Y I a i sprawę temuż Są- 
dowi do ponownego osądzenia w innym składzie SE:dzióW p r z e k a z uje. 


143. 


W sprawie Dozoru Kantoratu Ew. w Dołach przeciwko Zofji Pisar- 
skiej o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 16 października 1924 r. Przewod- 
niczący: Sędzia M. Krassowski. Sędziowie: M. Le- 
mieszewski (referent), W. Miszewski, Podprokura- 
tor: W. Święcicki. (Rkta S. 1'1. I C. 2143/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Ludwika Mam- 
rotha, obrońcy Dozoru Kantoratu Ew. w Dołach, na wyrok Sądu Okręgo- 
wego w Kaliszu z d. 1 maja 1923 r. w sprawie przeciwko Zofji Pisarskiej 
o eksmisjE:. 
Gotfryd Piel, F\ugust Radatz i F\ugust Klatt, jako członkowie "dozoru 
Kantorackiego" we wsi Dołach wynieśli 6 kwietnia 1922 r. w imieniu po- 
mienionego dozoru powództwo przed Sąd Pokoju w Kleczewie o wyrugo- 
wanie nauczycielki szkoły powszechnej Zofji Pisarskiej z lokalu w "domu 
kantorackim" na tej pods
awie, że w pomienionym domu, pobudowanym 
rzekomo w 1916 - 17 latach przez ewangielików gminy Ostrowite, Młoda- 
jewo i Kazimierz na gruncie należącym do ewangielicko-augsburskiej szkoły 
religijnej, mieszkał kantor, lecz wójt gminy samowolnie kantora usunął 
i wprowadził do zajmowanego przezeń mieszkania pozwaną. 
Sąd Pokoju powództwo oddalił, a Sąd Okręgowy w Kaliszu, z apelacji 
powodów, wyrok Sądu pokoju zatwierdził z założenia, że w sprawie zostało 
ustalone, iż sporne mieszkanie zostało dla pozwanej jako nauczycielki za-
		

/osn0077.djvu

			74 


rekwirowane przez wójta, a spór co do ważności rekwizycji rozpoznaniu 
Sądu nie ulega. 
W kasacji adwokat Mamroth w imieniu .Dozoru Kantorackiego" w Do- 
lach zarzuca obraz
 art. 1, 2, 9, 81, 129, 237 i 584 U. P. C. oraz przepisów 
Ustawy z dnia 27 listopada 1919 r. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu rzecznika skar- 
żących i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w S z y: 


1) że organizację Kościola Ewangielicko-F\ugsburskiego w b. Królestwie 
Polskiem określa Ustawa dla tegoż kościoła z dnia 8/20 lutego 1849 r. 
(Dziennik praw tom 42), włączona nast
pnie kodyfikacyjnie wraz z póź- 
niejszemi uzupełnieniami do rosyjskiej Ustawy spraw duchownych wyznań 
obcych (tom XI cz. 1 Swoda zakonów); 
2) że w myśl 
 163 pomienionej ustawy (według numeracji Dziennika 
Praw), odpowiadającego art. 956 ros. Ustawy dla wyznań obcych, wszystko 
co jest przeznaczone na utrzymanie kościołów, domów modlitwy lub nale- 
żących do nich szkół i zakładów dobroczynnych, a w szczególności wszelka 
ruchoma i nieruchoma własność stanowi majątek kościelny; a w myśl 
ust. 10 i 11 
 186 tejże Ustawy (art. 971 ros, Ust .wyzn. obc.) strzeżenie 
i obrona praw, funduszów i własności kościoła, parafji i należących do niej 
zakładów dobroczynnych, tudzież zarząd wszelkiemi ruchomościami i nie- 
ruchomościami kościoła i parafji należy do Kolegjów Kościelnych; jedynie 
tylko istniejącemi przy domach modlitwy cmentarzami zarządzają odrębne 
"dozory cmentarzowe", składające się z pastora. sołtysów i 2 członków 
ewangielików, zamieszKałych stale w obr
bie stowarzyszenia cmentarzowego 
(art. 195 cyt. ust.); o dozorach z
ś "Kantorackich" w Ustawie wogóle mowy 
niema; 
3) że z przepisów powyższych wynika, iż do wyniesienia powództwa 
o przywrócenie posiadania majątku nieruchomego, uważanego przez ustawę 
za majątek kościelny, uprawnione było jedynie Kolegjum Kościelne wła- 
ściwej parafji Ewangielicko-F\ugsburskiej, a "dozór kantoracki" wsi Dołów, 
jako organ Ustawie nie znany, zdolności do działania wogóle, w szczegól- 
ności zaś legitymacji do obrony majątku kościelnego przed sądem nie 
posiada; 
4) że przeto w myśl art. 79 oraz ust. 4 art. 69 U. P. C. zapadłe w spra. 
wie niniejszej wyroki Sądu Pokoju w Kleczewie i Sądu Okręgowego w Ka- 
liszu naleźy uchylić i całe postępowanie w tej sprawie umorzyć; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y na zasadzie art. 69 p. 4 i 79 U. P. 
C. wyroki Sądu Pokoju w Kleczewie z dnia 31 maja 1922 roku i Sądu 
Okr
gowego w Kaliszu z dnia 1 maja 1923 roku u c h Y I a i postępowanie 
w sprawie niniejszej u m a r za.
		

/osn0078.djvu

			144. 


W sprawie Franciszka-Rleksandra Jaskold Gabszewicza ze Stefanją 
Mekszanką w przedmiocie nierozpoznania skargi incydentalnej. 


Orzeczenie z d. 17 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia L. Błaszkowski (referent). Sędzio- 
wie: W. Żywicki, B. Wermiński. Podprokurator: 
B. Zembrzuski (Rida _ S. 1'1. I C. 1396'24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stanisława 
Sadkowskiego, obrońcy Franciszka,F\lekśandra Jaskold,Gabszewicza, na de- 
cyzj
 Sądu F\pelacYJnego w Wilnie z d. 6 marca 1924 r. w sprawie ze Ste- 
fanją Mekszanką w przedmiocie nierozpoznania skargi incydentalnej, 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 
z waż y w s z y: 
że pełnomocnik Franciszka-F\leksandra Jaskold .Gabszewicza w skardze 
kasacyjnej żąda uchylenia, z powodu obrazy art. 784 U. P. c., decyzji Sądu 
F\pelacyjnego w Wilnie z d. 6 marca 1924 r., pozostawiającej bez rozpozna- 
nia skargę tegoż Gabszewicza na decyzję Wydziału Hipotecznego Sądu 
Okręgowego w Wilnie z d. 8 stycznia 1924 r. o nieprzyjęciu i zwrocie skargi 
apelacyjnej, założonej od decyzji tegoż Wydziału z d. 23 sierpnia 1923 r.; 
że Sąd F\pelacyjny pozostawienie skargi Gabszewicza bez rozpoznania 
uzasadnił wniesieniem jej, wbrew art. 784 U. P. c., do Wydziału Hipotecz- 
nego Sądu Okręgowego zamiast, jak zdaniem Sądu Apelacyjnego wymaga 
ten przepis post
powania, wprost do II instancji; 
że, jak słusznie i zgodnie z motywami prawodawcze mi, oraz orzecz-o 
nictwem, twierdzi skarżący, przepis art. 784 U. P. c., stanowiący, iż skargi 
incydentalne na powolność, lub na odmowę przyjęcia i przedstawienia do 
II instancji skargi, już do Sądu podanej, wnosi się wprost do Sądu F\pela- 
cyjnego, wydany został jedynie dla większego zabezpieczenia praw stron, 
dotkniętych powolnością post
powania, lub niesłusznym zwrotem skargi; 
że więc od woli strony zależy korzystanie, lub niekorzystanie z takiego 
wyjątku od ogólnej zasady i strona ma prawo wnieść taką skarg
 tak do- 
brze do instancji, która decyzje niekorzystną dla strony wydała, i jak, 
wprost do instcmcji apelacyjnej; 
że instancja apelacyjna, czy w pierwszym, czy w drugim wypadku, 
winna skarg
 incydentalną przyjąć i rozpoznać, nie zaś, opierając się na 
tej rzekomej nieformalności, usuwać si
 od jej rozpoznania; 
Z tych zasad S et d N a j w y Ż S z y decyzję Sądu F\pelacyjnego w Wilnie 
z d. 6 marca 1924 r. z powodu obrazy art. 784 U. P. C u c h Y l a i spraw
 
temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie S
dziów 
p r z e k a z uje.
		

/osn0079.djvu

			145. 


W sprawie Adolfa Rutkowskiego i in. z Wandą Ponomarewową dzia- 
łającą w charakterze kuratorki Róży Rutkowskiej i opiekunki Wi- 
tolda Rutkowskiego o zatwierdzenie testamentu. 


Orzeczenie z d. 20 października 1924 r. Przewodni- 
czący Sędzia fi Kondracki. Sędziowie: T. Stra- 
sze\Ą>icz (referent), W, Kondratowicz. Podprokura- 
tor: C. Teleżyński. (Rkta S. N. I C. 199/24 r.) 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Pawła F\ndre- 
jewa, obrońcy F\dolfa Rutkowskiegoi Olimpji Stepułkowskiej, na wyrok 
Sądu F\pelacyjnego w Wilnie z d. 8 sierpnia -. 3 października 1923 r. 
w sprawie z Wandą Ponomarewową, działającą w charakterze kuratorki 
Róży Rutkowskiej i opiekunki Witolda Rutkowskiego o zatwierdzenie te. 
stcHnentu. 
Wanda Ponomarewowa, dliałająca w imieniu nieletnich swych dzi
ci 
Róży i Witolda Rutkowskich, wystąpiła przed Sąd Okręgowy w Wilnie z po- 
wództwem przeciwko f\dolfowi Rutkowskiemu i Olimp;i Stepułkowskiej, żą- 
dając zatwierdzenia testamentu Ilotarjalnego zmarłej babki powodów Olimpji 
Rutkowskie;, sporządzonego w dniu 12 marca 1914 r. oraz przyznania Wi- 
toldowi Rutkowskiemu prawa własności do majątków nieruchomych, w te- 
stamencie tym dla niego zaiJisanych. 
Sąd Okn:gowy ustaliwszy. iż testament Olimpji Rutkowskiej obejmuje 
majątki rodowe i UznCljąC, iż w myśl art. 1068 1 cz. I tomu X zb. pr. ros. 
testatorka nie miała prawa zapisywać tych majątków wnukom z pominię- 
ciem żyjącego ich ojca, a swego syna, pozwanego F\dolfa Rutkowskiego, 
wyrokiem z dnia 29 maja 1923 r. powództwo oddalił, natomiast Sąd F\pe- 
lacyjny w Wilnie, do J
tórego odwalała się strona powodowa, wyrok pierw- 
szej instancji w dniu 8 sierpnia i 3 października 1923 r. uchylił i powództwo 
uwzględnił. , 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik pozwanych żąda uchylenia wyroku 
Sądu F\pelacyjnego, zarzucając obrazę art. W68 1 cz. I tomu X zb. pr. ros. 
przez błędną interpretację przepisu prawa, w artykule tym zawartego, art. 
1039, 1040. 1060, 1063, W65 i 1084 tejże części I tomu X zb. pr. ros. oraz 
art. 339 i 711 U. P. C. przez zatwierdzenie testamentu, pomimo iż takowy 
złożony został w odpisie, a nie w wypisie, oraz pomimo wytoczenia po- 
wództwa po upływie terminu rocznego. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów pełnomocni- 
ków stron oraz wniosków Podprokuratora, 


zważywszy: 


że rozporządzenia testamentowe z reguły mają l'Ia celu uchylenie po- 
rządku dziedziczenia w ustawie za,:;trz€:żonego;
		

/osn0080.djvu

			77 


że wobec tego w wypadkach, w których ustawa na rozporządzenia te- 
stamentowe zezwala, nie można domniemywać intencji prawodawcy utrzy- 
mania ustawowego porządku dziedziczenia; 
że przepisy prawodaws twa rosyjskiego, dotyczące dziedziczenia ma- 
jątków rodowych, mają na celu zachowanie ich na rzecz członków rodu, 
do którego majątki te należą; 
że, wbrew mniemaniu skarżących. wniosek Sądu F\pelacyjnego, iż prze- 
pis art. 106b 1 cz. I tomu X zb. pr. ros. zezwala na testowanie majątków 
rodowych na rzecz zstępnych dalszego stopnia z pominięciem zstępnych 
stopnia bliższego, bynajmniej nie stoi w sprzeczności z treścią początkowe- 
go ustępu tego przepisu (art. 1068 1 ), który, mając na względzie zachowanie 
majątku w rodzie, ogranicza prawo rozporzedzeń testamentowych odnośnie 
majątków rodowych jedynie do zstępnych, posiadających prawo dziedzicze. 
nia majątków rodowych, stanowiący..:h przedmiot zapisu testamentowego, 
natomiast nie daje podstawy do wnioskowania, iżby prawodawcy chodziło 
o zachowanie praw zstępnych bliższego stopnia; 
że wszelką w tym względzie wątpliwość usuwa końcowy ustęp tegoż 
przepisu, który zezwala zapisodawcy wyznaczenie spłat na rzecz pozostałych 
jego zstępnych lub wstępnych obdarowanego; 
że wprawdzie utrzymują skarżący, iż powołany ustęp końcowy prze- 
pisu art. 1068\ ma na względzie jedynie pozostałego przy życiu małżonka, 
ednakże pogląd ten przyjęty być nie może, albowiem, jak zaznaczono wy- 
żej, prawodawca mówi wogóle o wstępnych obdarowanego, a nie o jego 
ojcu lub matce; 
że wobec tego uznaĆ należy, iż wniosek powyższy, przez Sąd F\pela- 
cyjny powzięty, jest najzupełniej zgodny z istotną treścią przepisu art. 1068 1 
cz. I tomu X zb. pr. ros., a ponieważ wniosek ten nadto bynajmniej, nie 
wzrusza podstawowej zasady zachowania . m"jątku w rodzie i uwzględnia 
zasadę swobody rozporządzeń testamentowych, winien być przyjęty jako 
edynie słuszny i uzasadniony, natomiast odrzucić należy wykładnię, jaką 
omawianemu przepisowi nadają skarżący; 
że Sąd F\pelacyjny słusznie uznał, iż przepis art. 1060 cz. I tomu X 
zb. pr. ros., nakazujący, aby testament notarjalny składany był do zatwier- 
dzenia sądowi w wypisie, nie ma zastosowania do trybu spornego, albowiem 
tryb sporny zapewnia stronie pozwanej możność kwestjonowania treści 
przedstawionego odpisu, jak również udowodnienia, iż testament następnie 
został odwołany; 
że w danym wypadku, gdzie strona pozwana żadnych zarzutów prze- 
ciw treści złożonego odpisu nie zglasza, jak również nie podaje w wątpli- 
wość, iżby testament Olimpji Rutkowskiej przez nią następni
 został odwo. 
łany, omawiany zarzut uznać nadto za bezprzedmiotowy należy; 
że wreszcie Sąd F\pelacyjny na zasadzie danych faktycznych ustalił, 
iż uchybienie terminu wart. 1063 cz. I tomu X zb. pr. ros. nastąpiło z przy- 
czyn od powodów niezależnych, a mianowicie z przyczyn. iż powodowie 
wskutek wypadków wojennych nie mogli w czasie właściwym odnaleść te- 
stamentu Olimpji Rutkowskiej, ustalenie zaś to, którego zasadność spraw- 
dzeniu w postępowaniu kasacyjnem nie ulega. dawalo Sądowi F\pelacyjne- 
mu prawo zastosowania art. 1066 cz. I tomu X zb. pr. ros.; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a la. 


.
		

/osn0081.djvu

			146. 


W sprawie Jana Tarnackiego i inn. przeciwko fldamowi Wszeborow- 
skiemu i inn. o 8.000 mk. 


Orzeczenie z dnia 22 października 1924 r. Przewo- 
dniczący: Sędzia 0, SzelIer. Sędziowie: W. Mi- 
szewski (referent), R. Stanisławski, Podprokurator: 
K. Kasznica. (Rkta S. 1'1 I C. 790/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skarg
 kasacyjną adwokata Kazimierza 
Winnickiego, obrońcy Jana Tarnackiego i F\leksandrv Gutowskiej, na wyrok 
Sądu Okrł::gowego w Łomży z dnia 20-27 lutego 1923 r. w sprawie prze- 
ciwko f\damowi Wsze borowskiemu i innym o 8.000 mk. 
Jan Tarnacki, właściciel osady włościaI1skiej N2 2 w Łł::picach, nabytej 
4 lutego 1907 r. od franciszka Tarnackiego, i F\leksandra Gutowskia, wła- 
ścicielka osady N2 5 w tyc.hże Łł::picach, nabytej od F\ntoniego Tarnackiego 
na mocy aktu z 17 lutego 1907 r., wystąpili 31 grudnia 1921 r. przed Sąd 
Pokoju w Szczuczynie przeciwko F\damowi W3zeborowskiemu i 23 innym 
współwłaścicielom folwarku Łł::pice o zasądzenie po dwie sztuki drzewa 
sosnowego na naprawł:: budowli dła każdej osady na rok 1921 z tytułu 
służebności leśnej, obciążajckej- folwark Łł::pice na rzecz osad powodów, 
przytem powodowie powołali sił:: na to, że prawomocnymi wyrokami tegoż 
Sądu Pokoju w Szczucz)'nie z 15 styczn.ia 19
0 r. i 19 stycznia 1921 r. rosz- 
czenia ich z tegoż tytułu za 1919 i 1920 r. zostały zasądzone. Pozwani 
zarzucili, że prawa powodów do służebności wygasły z mocy art. 705 K. C. 
wskutek nabycia obciążonego służebnością folwarku Łł::pice przez F\ntoniego 
i franciszka Tarnackich (prawozbywców powodów) wspólnie z innymi wło- 
ścianami wsi Łł::pice, na rzecz których służebności były zastrzeżone i że spór 
co do istnienia służebności ostatecz!1ie został rozstrzygnił::ty na niekorzyść 
powodów przez b. urzł::dy włościcHlskie, poprzednie zas wyroki Sądu Pokoju 
w Szczuczynie nie tamują obrony merytorycznej w sprawie niniejszej. 
Sąd Pokoju wyrokiem z dnia 16 lutego 1922 r. powództwo uwzględnił, 
lecz Sąd Okrł::gowy w Ł.omży z apelacji pozwanych w dniu 20-27 lutego 
1923 r. wyrok pierwszej instancji uchylił i powództwo oddalił. 
W skardze kasacyjnej rzecznik powodów zarzuca obraz
 art. 81, 893 
u. P. c., art. 1351 K. C. i art. 9 ust. hip. z 1818 r. 
Po wysłuchaniu sprawozdanIa Sędziego,referenta, głosu rzecznika po- 
zwanych i wniosków Podprokuratora, 


zważ y ws zy, 
1) że Sąd Okrł::gowy oddalił powództwo Tarnackiego i Gutowskiej 
o wydanie 4 sztuk drzewa dlatego, że uznał, iż prawo do służebności, na 
którem powodowie roszczenia swoje oparli, im nie służy, gdyż wygasło 
z mocy art. 70s K. C. wskutek nabycia obciążonego służebnością folwarku 
Łł::pice przez grupę włościan, właścicieli osad w Ł
picach, na rzecz których 
służebności były zastrzeżone, a w ich liczbie przez właścicieli osad N2 2 i 5
		

/osn0082.djvu

			79 


F\ntoniego i Franciszka Tarnackich, od których powodowie z tytułu nabycia 
tych osad swe prawa wywodzą; 
2) że, zarzucając obrazę art. 9 ust. hip., skarżący powołują się na po- 
gwałcenie przez Sąd zasady jawności hipotecznej, gdyż prawo służebności 
w dacie nabycia przez nich pomienionych osad nie było wykreślone z wy. 
kazu hipotecznego; 
3) że zarzut ten nie jest usprawiedliwiony, albowiem wykaz hipoteczny 
stanowi jedną całość (art. 14 i 17 ust. hip.), przy sprawdzaniu więc, czy 
jakiekolwiek prawa obciążają nieruchomość, nie wystarcza stwierdzenie, iż 
prawa te zapisane są w odpowiednim dziale wykazu, należy jeszce przeko- 
nać siĘ:, czy wpisy w innych działach tegoż wykazu nie wprowadziły istot- 
nych zmian; 
4) że skoro w dacie nabycia osad przez powodów jawne było z wykazu 
hipotecznego, że te same osoby, które mają korzystać ze służebności, jako 
właściciele osad włościańskich, są jednocześnie właścicielami dóbr obciążo- 
nych. że przeto nastąpiło zdarzenie, przewidziane wart 705 K. c., nabywcy 
nie mogą już, interpretując błf:dnie zasadĘ: jawności hipotecznej, powoływać 
siĘ: ma prawo, które już wygasło i którego wskutek tego nie mogli posiąść, 
nabywając osady; 
5) że skarżący zarzucają dalej błf:dność i niezgodność z odnośnemi 
dokumentami ustalenia Sądu OkrĘ:gowego, jakoby spór co do istnienia słu- 
żebności rozstrzygniĘ:ty został ostatecznie przez b. urzĘ:dy do spraw wło- 
ściańskich, jednak uchybienie to niema znaczenia i 'nie może spowodować 
uchylenia wyroku, gdyż odnośny wniosek Sądu, choć na błĘ:dnej oparty 
podstawie, jest zgodny z przepisami prawa; 
7) że, wreszcie, skarżący upatrują obrazĘ: art. 1351 K. c., 81 i 893 
u. P. c. w tem, że Sąd OkrĘ:gowy nie przyznał decydującego znaczenia po- 
przednio zapadłym i już prawomocnym wyrokom Sądu Pokoju w Szczuczy- 
nie z 15 stycznia 1920 r. i z 19 stycznia 1921 r., mocą których Sąd zasą- 
dził powodom od tychże pozwanych należne z tytułu stosunków serwituto- 
wych sztuki drzewa na reperacjĘ: budowli, z czego, zdaniem skarżących, 
wynika, iż wyrokami temi rozstrzygniĘ:ty już zQstał w sensie twierdzącym 
spór co do istnienia służebności, zachodzi wiĘ:c tu jakoby przypadek powagi 
rzeczy osądzonej, wykluczającej ponowne wszczynanie tego sporu; 
8) że jednak mniemanIe skarżących nie jest usprawiedliwione przepi. 
sami prawa i błĘ:dne ze wzglĘ:dów nasłĘ:pujących; a) aby mógł być przyjęty 
zarzut powagi rzeczy osądzonej poza innemi warunkami, musi zachodzić 
identyczność przedmiotu roszczenia, .czyli potrzeba, aby przedmiotem po- 
wództwa była ta sama rzecz, co do której zapadło już prawomocne orze- 
czenie Sądu; b) w danym przypadku zachodzi różność co do objektów ko- 
lejnych roszczeń powodów, okoliczność: zaś, że roszczenia te oparte były 
na jednej i tej samej zasadzie prawnej i wynikały z jednego stosunku praw- 
nego, niema decydującego znaczenia, albowiem prowadziłoby to do nadania 
pobudkom wyroku mocy prawnej; c) Sąd rozstrzyga wynikły między stro- 
nami spór na żądanie jednej z nich li tylko w granicach zgłoszonych rosz- 
czeń, poza które wykroczyć niema prawa (art. 131 i 706 U. P. C.). granice 
zaś te zakreślone są konkluzją skargi powodowej, (p. 4 art. 54 i p. 6 art. 257 
U. P. C.), wyrok wił::c Sądu jest odpowiedzią tylko na to pytanie, które 
wyłania siĘ: z konkluzji powództwa (art. 131 i 706 U. P. C.) i w tym jedynie 
przedmiocie staje sił:: prawomocnym, wykluczając w myśl art. 1351 K. C. 
i art_ 895 U. P. C. (naturalnie przy istnieniu innych przytoczonych tam wa- 
runków) możność ponownego wszczĘ:cia sporu co do tegoż przedmiotu; 
d) przyjęcie zasady prawomocności pobudek, któremi kierował się Sąd,
		

/osn0083.djvu

			80 


dając odpowiedż na konkluzj
 skargi powodowej, w konsekwencji pociąga- 
łoby za sobą prawo zaskarżenia wyroku w części, dotyczącej motywów, co 
jednak z punktu widzenia obowiązującej procedury jest niemożliwe, gdyż 
w takim razie nawet strona, na której korzyść wyrok zapadł, byłaby upraw- 
niona do odwołania siĘ: do wyższej instancji, dążąc w razuItacie do tego 
samego celu, który już w niższej instancji osiągnęła; e) nadto nadania mocy 
prawnej pobudkom wyroku prowadziłoby do możliwości egzekwowania tych 
pobudek, co żadnym przepisem nie dałoby siĘ: usprawiedliwić, a w razie 
sprzeczności mIędzy motywami a sentencją wykonaniu tej ostatniej można 
byłoby przeciwstawić motywy, co wprost godziłoby w porządek prawny; 
9) że aczkolwiek więc Sąd Pokoju w Szczuczynie w poprzednich wy- 
rokach, zasądzając powodom ich roszczenia serwitutowe, wychodził z zało- 
żenia, że służebność leśna istnieje, jednak założenie to, na którem oparte 
jest także żądanie powodów w sprawie niniejszej, nie nabrało mocy prawnej 
i mogło być skutecznie zwalczane za pomocą wszelkich środków obrony, 
na które pozwanemu prawo pozwala, nie uchybił wiĘ:c Sąd OkrĘ:gowy prawu, 
odmawiając motywom wyroków Sądu Pokoju z 1920 i 1921 r. powagi rzeczy 
osądzonej; 
Z tych zasad, uznając zarzuty skargi kasacyjnej, za nieusprawiedliwione, 
S ą d N a j w y Ż s z y skarg
 kasacyjną Jana Tarnackiego i F\leksandry Gu- 
towskiej o d d a I a. 


. 


147. 


W sprawie Skarbu Fańsłwa P-ko Mieczysławowi Sciepłkowi 
o 58893 mk. 1 t fen. 


Orzeczenie z d. 22 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: W. Miszew- 
ski (referent). R. Stanisławski. Podprokurator: K. 
Kasznica. (Rkta S. 1'1. I. C. 1028/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Prokuratorji Generalnej, 
na wyrok Sądu f\pelacyjnego w Lublinie z d. 30 października 1922 roku 
w sprawie przeciwko Mieczysławowi Sciepłkowi o 58893 mk. 11 fen. 
Prokuratorja Generalna, działając w imieniu Skarbu Państwa, wystąpiła 
29 października 1921 r. przeciwko Mieczysławowi Sciepłkowi o zasądzenie 
25144 mk. 80 fen. z 6% od 1 sierpnia i 29778 mk. z 6% od 1 września 
1920 r. za wĘ:giel dostarczony pozwanemu dla potrzeb jego cegielni przez 
Państwowy Urząd WĘ:glowy w lipcu i w sierpniu 1920 r. Sąd OkrĘ:gowy 
w Piotrkowie wyrokiem z 2 grudnia 1921 r. zasądził należność w ogólnej 
kwocie 54922 mk. 80 fen. z 6% od 29 października 1921 r., żądanie zaś 
procentów za czas od daty dostarczenia wĘ:gla do daty wytoczęnia powódz- 
twa oddalił, a Sąd f\pelacyjny w Lublinie wyrokiem z 30 października 
1922 r. oddalił skargĘ: apelacyjną Prokuratorji, która domagała się uwzględ- 
nienia powódzwa w całości. 
W skardze kasacyjnej Prokuratorja Generalna zarzuca obrazę art. 1652 
K. C. przez niezastosowanie p. 2 tego przepisu prawa.
		

/osn0084.djvu

			81 


Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta 
prokuratora, 


wniosków Pod- 


z waż y w s z y: 


że w myśl p. 2 art. 1652 K. C. odsetki od nieuiszczonej ceny kupna 
za sprzedany i wydany przedmiot należą sił:: s:Jrzedawcy z samego prawa 
od daty wydania, o ile rzecz sprzedana przynosi płody lub inne przychody; 
jeżeli więc nabywcą jest handlujący, który kupuje przedmiot celem dal- 
szego dla osiągnięcia zysku odprzedania w tymże stanie lub w stanie prze- 
robionym (art. 632 K. H.), obowiązany jest on do płacenia procentów od 
daty otrzymania nabytego przedmiotu, gdyż od tej chwili może zrealizować 
zamierzony zysk bądż wprost odprzedając dalej towar bądź używając go do 
przeróbki celem zbycia produktu; 
że właściciel cegielni" który jest handlującym (orz. IX depo Sen. 46- 
1&2), dla potrzeb swojej fabrykacji nabywa surowe materjały celem prze- 
robienia ich i otrzymania produktu na zbycie, do tych zęś materjałów na- 
leży również zaliczyć i węgiel, który przy wyrobie cegieł ulega przerobieniu 
drogą wydobycia z niego przez spalenie energji, jako jednego z czynników, 
składających sił:: na gotową cegłę; 
że wobec tego od nieuiszczonej ceny za nabyty dla potrzeb cegielni 
węgiel nC!leżą się sprzedawcy odsetki od daty dostarczenia, sprzeczny zaś 
z tą zasadą pogląd Sądu F\pelacyjnego stanowi obrazę p. 2 art. 1652 K C.; 
Z tych zasad oraz z uwagi, że Sc:td F\pelacyjny, odrzucając zasadniczo 
możność zastosowania p. 2 att. 1652 K. c., nie zajął się wbrew art. 711 U. 
P. C. kwest ją definitywnego ustalenia, czy istotnie pozwany kupił wł::g iel 
dla użycia w cegielni, a poprzestał tylko na wyrażeniu przypuszczenia w tym 
kierunku, Sąd Najwyższy wyrok Sądu F\pelacyjnego w Lublinie z d. 
30 października 1922 r. z powodu obrazy art. 1652 K. C. i 711 U. P. c. 
u c h Y I a i sprawę Sądowi F\pelacyjnemu w Warszawie do ponownego roz- 
poznania p r z e k a z uje. 


148. 


W sprawie Srula i Sury Len i in, przeciwko Stanisławowi Bolesła- 
wowi Jędrzejewskiemu o 383640 mk. 


Orzeczenie z dnia 22 października - 5 listopada 
1924 r. Przewodniczący: Sędzia O. SzeHer. Sędzio- 
wie: W. Miszewski, fi. Stanisławski (referent). 
Podprokurator: K. Kasznica. (Rkta S.I'I. I C. 1290/23;r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Salomona 
Ettingera, obrońcy Srula i Sury Len i innych, na wyrok Sądu f\pelacyjnego 
w Warszawie z d. 9 lutego 1923 r. w sprawie przeciwko Stanisławowi i Bo- 
lesławowi Jł::drzejewskim o 383640 mk. 
Srul i Sura Lenowie oraz Basia Putermanowa wystąpili przed Sąd 
Okr
gowy w Białej Podlaskiej przeciwko Stanisławowi i Bolesławowi Jł::- 
drzejewskim o unieważnienie zawartego w umowie prywatnej stron, z dnia 
22 stycznia 1918 r. przyrzeczenia sprzedaży pozwanym nieruchomości miej- 
skiej powodów w Parczewie i o usunięcie z niej pozwanych za zwrotem 


6
		

/osn0085.djvu

			82 


zapłaconej przy zawarciu umo\\(y ceny sprzedażnej, oraz odszkodowania za 
odstąpienie od umowy. Pozwani w powództwie wzajemnem żądali uznania rze- 
czonej umowy za przenoszącą na nich prawo własności powyższej nieru- 
chomości, ewentualnie zaś zasądzenia zwrotu uiszczonej sumy oraz wyna- 
grodzenia za poczynione nakłady a w każdym razie zasądzenia zastrzeżonej 
kary umownej za niestawienie się powodów w terminie dla sporządzenia 
notarjalnego aktu sprzedaży. Sąd Okręgowy zasądził powództwo główne, 
z powództwa zaś wzajemnego zwrot nakładów oraz odszkodowanie za od- 
stąpienie od umowy. Na skutek apelacji pozwanych Sąd F\pelacyjny w War- 
szawie w d. 17 lutego 1922 r. wyrok ten uchylił i powództwo główne od- 
dalił, z powództwa zaś wzajemnego uznał umowĘ: powyższą za przenoszącą 
na rzecz JĘ:drzejewskich prawo własności spornej nieruchomości, pozosta- 
wiając resztę powództwa wzajemnego bez rozpoznania. 
W skardze kas,acyjnej powodowie zarzucają wyrokowi Sądu F\pelacyj- 
nego obrazę art. 1134, 1156 - 1164, 1590 K. C. art. 241 Ust. oNotarjacie, 
art. 1 i 2 Ust. hip. oraz art. 339, 711 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania SĘ:dziego-referenta, głosu pełnomocnika 
skarżących i wniosków Podprokuratora: 


z waż y w s z y, 


1) że ocena umów i zamiaru stron, w nich uczestniczących, należy do 
uznania Sądu wyrokującego i sprawdzeniu w postępowaniu kasacyjnem nie 
ulega, w danym zaś przypadku Sąd, mając na wzgh:dzie całokształt umowy 
w związku z wyjaśnieniami stron, władny był poprzestać na określeniu 
ogólnego charakteru umowy, jako sprzedaży, nie bĘ:dąc obowiązany przy- 
taczać poszczególnych warunków umowy wobec czego odpada zarzut skargi 
kasacyjnej, dotyczący pominięcia zastrzeżeń umowy na wypadek niesta- 
wienia siĘ: sprzedawcy do urzĘ:dowego aktu sprzedaży, a zarazem odpada 
obraza odnośnie powołanych przepisów prawa; 
2) że art. 241 Ust. o not., nakazujący dokonywanie przeniesienia lub 
ograniczenia prawa własności nieruchomości pod formą aktów notarjalnych, 
jest przepisem porządku publicznego, któremu powinni się poddać kontra- 
henci; uroczysta forma notarjalna wymagalna jest nietylko jako dowód 
przejścia lub ograniczenia prawa własności, lecz nadewszystko jako ko- 
nieczny warunek ważności tych czynności prawnych ze względu na zna- 
czenie majątku nieruchomego w ogólnym obrocie ekonomicznym i płynącą 
stąd konieczność nadania przejściom i ograniczeniom prawa własności 
nieruchomości. znamion wiary publicznej względem ogółu, jako dokona- 
nym pod powagą urzĘ:du; jakoż pominięcie formy notarjalnej w tych przy- 
padkach zagrożone zostało wart. 241 Ust. onotar. bezwzglĘ:dną nieważ- 
nością aktu co do przejścia lub ograniczenia prawa własności; 
03) że zawarcie umowy z d. 22 stycznia 1918 r. bez uroczystej formy 
notarjalnej, wbrew zdaniu Sądu f\pelacyjnego, nie może być usprawiedli- 
wione czasowem zamknięciem w danej miejscowości kancelarji notarjal- 
nych, strony bowiem mogły wówczas, w razie koniecznej potrzeby, zawrzeć, 
akt urzĘ:dowy sprzedaży w innej miejscowości i tylko wola prawodawcy 
stanowić może wyjątki od zachowania formy notarjalnej, jak to ze wzglę- 
dów szczególnych ma miejsce wzglĘ:dem nieruchomości ziemskich, co do 
których niekiedy wyrok sądowy na mocy prywatnej umowy przyrzeczenia 
sprzedaży, popartej posiadaniem nabywcy, zastąpić może odnośny akt no- 
tarjalny (Ustawa z d. 29 lipca 1919 r. i inne);
		

/osn0086.djvu

			83 


4) że przeto zaskarżony wyrok, przenoszący prawo własności nieru- 
chomości miejskiej na mocy umowy prywatnej sprzedaży, zawiera istotną 
dla wyniku sprawy obrazĘ: art. 241 Ust. o Notarjacie oraz art. 711 U. P. c., 
wskutek czego wyrok ten ulega uchyleniu już nawet bez potrzeby rozwa- 
żania pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej; 
,Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu f\pelacyjnego w War- 
szawie z d. 9 lutego 1923 r. z powodu obrazy art. 241 Ust. onotarjacie 
i art. 711 U. P. c. u c h y I a i sprawę temuź Sądowi do ponownego roz- 
poznania w innym składzie Sędziów p r z e k a z uje. 


149. 


W sprawie Towarzystwa fikcyjnego Budowy i Prowadzenia Hotelów 
w Warszawie z Marjuszem-Krystjanem Jeppesenem o 150.000 mk. 


Orzeczenie z d. 23 października 1924 r. Przewodni- 
czący Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: W. Żywic ki, 
M. Lemieszewski (referent). Prokurator: B. Poho- 
recki. (Rkta S. 1'1. I C. 771/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Henryka 
Cederbauma, obrońcy Towarzystwa F\kcyjnego Budowy i Prowadzenia Hote- 
lów w Warszawie, na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Warszawie z d. 21-22 gru- 
dnia 1922 r. w sprawie z Marjuszem-Krystjanem Jeppesenem o 150.000 mk. 
Marjusz-Krystjan Jeppesen wystąpił 16 listopada 1921 r. przed Sąd 
OkrĘ:gowy w Warszawie przeciwko Towarzystwu F\kcyjnemu Budowy i Pro- 
wadzenia Hotelów w Warszawie o 150.000 mk. tytułem odszkodowania 
za zaginione w hotelu .Bristol" palto. 
W uzasadnieniu powództwa powód wyjasnił, że, przybywszy w dniu 
2 października 1921 r. do Warszawy, zgłosił się do hotelu "Bristol" w celu 
wynajęcia numeru, ą gdy tam oświadczono mu, że chwilowo wolnych po- 
mieszczeń brak, za zgodą portjera pozostawił u tegoż na przechowanie 
3 walizy i palto; kiedy zaś następnie, po ulokowaniu się w innym hotelu, 
wrócił do hotelu po swe rzeczy, oświadczono mu. że palto jego zaginęło. 
Sąd Okr
gowy, po przesłuchaniu powołanych świadków, oddalił 
powództwo Jeppesena z założenia, że T-wo pozwane nie odpowiada ani 
z art. 1952 1<.:. c., gdyż powód pozostawił palto u portjera nie mieszkając 
jeszcze w hotelu "Bristol", ani z art. 1384 K. c., albowiem przyjąwszy palto 
od powoda, port jer holelu nie działał w zakresie normalnych swych obo- 
wiązków. 
Natomiast Sąd F\petacyjny w Warszawie, z apelacji powoda, uchylił 
wyrok Sądu OkrĘ:gowego i powództwo Jeppesena uwzglĘ:dnił, przytoczywszy 
w uzasadnieniu wyroku, że art. 1952 K. C. ma do przypadku zastosowanie, 
albowiem powód pozostawił swe rzeczy podróżne służbie hotelowej z wy- 
raźnym zamiarem zamieszkania tam po przyobiecanem mu zwolnieniu 
numeru, a nadto, że odpowiedzialność pozwanego Towarzystwa wynika 
również z art. 1384 K. c., przyjęcie bowiem rzeczy od powoda przez por- 
tjera hotelu w każdym razie było w ścisłej łączności z powierzonemi port je- 
rowi obowiązkami.
		

/osn0087.djvu

			84 


W kasacji pozwane Towarzystwo zarzuca Sądowi F\pelacyjnemu po- 
gwałcenie art. 1952 i 1384 K. c., El powód w odpowiedzi pisemnej odpiera 
zarzuty skarżącego i wnosi o oddalenie skargi kasacyjnej. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Pro- 
kuratora, 


z waż y w s z y: 
1) że, aczkolwiek tekst art. 1952 K. C. opiewa, iż utrzymujący hotele 
odpowiedzialni są za rzeczy wniesione przez "zamieszkałego" u nich 
podróżnego, to jednak z ducha i celu tego przepisu wynika, że odpowie- 
dzialność utrzymującego hotel ma miejsce również wtedy, gdy powierzone 
służbie hotelowej rzeczy zaginęły przed zajęciem numeru w hotelu przez 
przybyłego z zamiarem zamieszkania tamże podróżnego, gdy naprzykład 
okazany mu pokój nie odpowiada jego wymaganiom, skutkiem czego pod- 
różny z zamierzonego zamieszkania w danym hotelu rezygnuje, lub gdy 
pozostawione w hotelu rzeczy zaginęły w czasie oczekiwania podróżnego 
na zwolnienie przeznaczonego dlań pokoju; ustaliwszy przeto, iż powód 
przybył do hotelu "Bristol" w zamIarze zamieszkania w tym hotelu, a pozo- 
stawił rzeczy u portjera na skutek zapewnienia tegoż, iż pomieszczenie 
za kilka godzin otrzyma, do zasadnego Sąd F\pelacyjny przyszedł wniosku, 
że art. 1952 K. c., ma do przypadkl,l zastosowanie; pierwszy więc zarzut 
kasacji jest bezzasadny; 
2) że gdy przepis art. 1952 K. C. dostatecznie uzasadnia uwzgh:dnienie 
powództwa Jeppesena, to dalszy zarzut kasacji, dotyczący opartego na 
art. 1384 K. C. dodatkowego argumentu Sądu F\pelacyjnego, jako nieistotny 
rozważania nie wymaga, a co zatem idzie skarga kasacyjna ulega oddaleniu; 
Z tych zasad S ą d N a j w V Ż s z y skargę kasacyjną Towarzystwa 
fikcyjnego Budowy i Prowadzenia Hoteli w Warszawie o d d a I c'- 


150. 


W sprawie Józef y Kasprowiczowej z Bronisławą Winiarską i in. 
o przywrócenie terminu do apelacji. 


Orzeczenie z d. 23 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia M. Lemieszewski (referent), Sędzio- 
wie: W. Żywicki, R. Stanisławski. Prokurator B. 
Pohorecki (Rkta S, 1'1. I. C. 841/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Kazimierza We- 
reszczyńskiego, obrońcy Józef y Kasprowiczowej, na decyzjĘ: Sądu OkrĘ:go- 
we go w Radomiu z dnia 17 stycznia 1923 r. w sprawie z Bronisławą Winiar- 
ską i innymi o przywrócenie terminu do apelacji. 
W sprawie o dział spadku po Tomaszu Bontorze, wszcz
tej w dniu 13 
marca 1918 r., a zakończonej wyrokiem Sądu Pokoju w Iwaniskach z dnia 
10 lipca tegoż roku, pozwana Józefa Kasprowiczowa reprezentowana była 
przez swą matkĘ: F\niel
 Bontorową, jako kuratorkę, wyznaczoną z mocy 
art. 36 K. C. P. przez Sąd Okręgowy w Radomiu.
		

/osn0088.djvu

			85 


W dniu 14 pażdziernika 1922 r. Józefa Kasprowiczowa wniosła do Są- 
.du Pokoju podanie o przywrócenie jej terminu do założenia apelacji od 
wzmiankowanego wyżej wyroku z racji, że w chwili wszczęcia sprawy dzia- 
'łowej przebywała w flmeryce, adres jej jednak był znany współspadkobier- 
com, wyznaczenie więc dla niej kuratorki i dopuszczenie tejże do zastępo- 
wania jej w procesie działo"'ym było nieprawidłowe, a nadto dlatego, że "- 
wydany przez Sąd Pokoju wyrok, pomimo zgłoszenia w czasie właściwym 
przez kuratork
, a następnie przez samą petentkę prośby o wydanie odpi. 
su nie został zredagowany w formie ostatecznej, co obecnie już dokonane 
być nie może z powodu śmierci sędziów, którzy go wydali, oraz że Sąd 
Pokoju, wbrew art. 140 U. P. c., nie wyjaśnił stronom trybu i terminu za- 
skarżenia zapadłego wyroku. 
Sąd Pokoju decyzją z dnia 18 października 1922 r. pozostawił podanie 
powyższe bez uwzględnienia, a Sąd Okręgowy w Radomiu założoną od tej 
decyzji przez Józefę Kasprowiczową skargę incydentalną w dniu 17 stycznia 
1922 r. oddalił. 
W kasacji Kasprowiczowa zarzuca Sądowi Okręgowemu pogwałcenie 
art. 36, 37, 41 i 42 K. C. P., art. 4 i 1775 U. P. c., oraz art. 16 Przep. Przech. 
do U. P. c., a to: 1) przez uznanie, iż skarżąca była należycie reprezento- 
wana w sprawie przez kuratorkę, chociaż, wobec opuszczenia przez skarżą- 
cą kraju jeszcze przed wojną i posiadania przez powodów wiadomości o jej 
miejscu zamieszkania w F\meryce, nie było podstawy do wyznaczenia ku- 
rateli ani z przepisu art. 36 K. C. P., ani z art. 16 przep. przech. do U. P. C. 
i 2) przez pominięcie okoliczności, że kuratorka była osobą niedoł
żną, 
a nadto osobiście zainteresowaną w przeprowadzeniu działów, skutkiem 
czego zaniechała nawet żądania w swoim czasie odpisu wyroku motywo. 
wanego i że o wyznaczeniu kurateli nie były dokonane ustanowione przez 
ustawę obwieszczenia. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Proku- 
ratora, 


z waż y w s z y: 
1) że, jeśliby nawet zostało stwierdzone, iż w chwili wyznaczenia dla 
powódki przez Sąd Okr
gowy w Radomiu kuratorki, miejsce jej pobytu 
w F\meryce było powodom wiadome, to i wtedy, ze względu na toczącą się 
wówczas wojnę światową, ustanowienie kurateli nad jej majątkiem i spra- 
wami byłoby uzasadnione, z powodu bowiem przecięcia komunikacji z F\me- 
ryką, będącą wówczas w stanie wojny z Rzeszą Niemiecką, pod której oku- 
pacją pozostawała cz
ść kraju, gdzie skarżąca majątek pozostawiła, nie mia- 
ła ona żadnej możności bronienia swych interesów, w szczególności nie 
mogła być powiadomiona o wszczętej przed Sądem Pokoju sprawie działo- 
wej, praw jej dotyczącej (wysłanie wezwania do F\meryki było niemożliwe, 
a obwieszczenia byłyby oczywiście tembardziej bezcelowe); zastosowawszy 
więc w tych warunkach przepis art. 36 K. C. P. ze względu na położenie 
analogiczne z tem, jakie w nim przewidziane zostało, Sąd Okr
gowy w Ra- 
domiu postąpił prawidłowo, a co zatem idzie, Sąd Pokoju zasadnie uznał, 
że skarżąca należycie przez wyznaczoną kuratorkę była w sprawie reprezen- 
towana, pierwszy wi
c zarzut kasacji jest bezzasadny; 
2) że w toku post
powania o przywrócenie terminu apelacyjnego przed 
sądami meriti, skarżąca nie powoływała się na niedoł
żność kuratorki, lub 
,zaniedbanie przez nią środków obrony, ani na to, że kuratorka była oso- 
biście w przeprowadzeniu działu na szkodę skarżącej zainteresowana, ani
		

/osn0089.djvu

			86 


wreszcie na to, że obwieszczenia o kurateli nie zostały dokonane, odnośne- 
więc zarzuty, jako podniesione po raz pierwszy dopiero w skardze kasacyj- 
nej, nie mogą być poddane ocenie Sądu Najwyższego; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a I a. 


151. 


W sprawie Zygmunta-Daniela R. z Genowefą K. o alimenty. 


Orzeczenie z dnia 23 października 1924 r. Prze- 
wodniczący: Sędzia M. LemiF..szewski. Sędziowie: 
W. Żywicki (referent), R. Stanisławski. Prokurator: 
B, Pohorecki. (Rkta S, 1'1. I C. 2319/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Ludwika Mar- 
czewskiego, obrońcy Zygmunta - Daniela K., na wyrok Sądu F\pelacyjnego 
w Warszawie z d. 23 maja 1923 r. w sprawie z Genowefą K. o alimenty. 
W sprawie z powództwa Genowefy K. przeciwko jej mł::żowi Zygmun- 
towi-Danielowi K. o alimenty, Sąd Okrł::gowy w Warszawie wyrokiem 
z d. 18 listopada 1921 r. zasądził na rzecz powódki od pozwanego tytułem 
alimentów po 300 mk. miesi
cznie, na przeciąg 10 lat, poczynając od dnia 
1 marca 1919 r., a Sąd f\pelacyjny w Warszawie, rozpoznawszy sprawę 
z apelacji pozwanego, w d. 23 maje 1923 r. wyrok Sądu Okręgowego 
zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik pozwanego żąda uchylenia wyroku 
Sądu f\pelacyjnego z powodu obrazy: 1) art. 219 i 221 Prawa o małżeń- 
stwie z 1836 r. przez zasądzenie alimentów, chociaż powódka opuściła dom 
męża i nie wystąpiła dotychczas przed Sądy Konsystorskie ze sprawą o se- 
parację, przytem pomimo oświadczenia mł::ża, że gotów jest przyjąć ją do 
swego domu, 2) art. 73, 74 i 77 tegoż Prawa z 1836 r. przez przeprowa- 
dzenie dochodzenia co do złego obcl1odzenia si
 powoda z żoną, z wy- 
kroczeniem przeciwko właściwości sądów cywilnych i 3) przez przeciwne 
zasadom przepisów o alimentach zasądzenie ich 7;a lat dziesił::ć. 
Po wysłychaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Proku- 
ratora, 


zważywszy: 
że Sąd Najwyższy wyjaśnił już, iż w przypadkach gdyż mąż czy to 
odmawia przyjł::cia żony do wspólnego mieszkania, czy też postępowaniem 
swojem czyni pobyt żony we wspólnem mieszkaniu niemożliwym, może 
żona, zamieszkując oddzielnie od męża, domagać się alimentów, pomimo 
niewytoczenia przeciwko mężowi sprawy o unieważnienie małżeI1stwa albo 
o separację (orzeczenia z d. 25 kwietnia 1921 r. N2 38, z d. 11 grudnia 
1922 r. N2 116 i in.); 
że zatem, gdy w sprawie niniejszej Sąd f\pelacyjny ustalił, iż skar- 
żący tak źle obchodził się z powódką, że to było równoznaczne ze zmusze- 
niem jej do opuszczenia mężowskiego domu, to zasądzenie przez Sąd F\pe- 
lacyjny alimentów nie uchybia art. 219 i 221 Prawa o małżeństwie i zgodne
		

/osn0090.djvu

			87 


jest z przepisami prawa; proste zaś oświadczenie skarżącego, uczynione do. 
piero na rozprawie przed Sądem F\pelacyjnym, Iż gotów jest przebaczyć 
żonie i żyć z nią wspólnie, nie może przy stwierdzonych przez Sąd F\pela- 
cyjny okolicznościach powyższych mieć wpływu na toczący się proces, 
przytem tembardziej, że podczas poprzedniego przewodu skarżący wyjaś- 
niał, iż powódka źle si
 prowadzi i że dlatego nie może z nią żyć; bezza- 
sadny jest więc pierwszy zarzut skargi kasacyjnej; 
że gdy, zgodnie z powyższem, żona zmuszona przez m
ża do opusz- 
czenia jego mieszkania, jest uprawniona do żądania zasądzenia alimentów, 
niezależnie od tego czy toczy się proces o unieważnienie małżeństwa lub 
separacj
, to sprawdzanie i roztrząsanie przez sąd cywilny dowodów przy- 
toczonych na stwierdzenie złego obchodzenia si
 m
ża z żoną, jako skiero- 
wane jedynie ku wyjaśnieniu zasadności powództwa o alimenty, nie dotyczy 
wcale kwestji ważności małżeństwa i utrzymania współżycia małżeńskiego, 
nie może wiec zachodzić zarzucana przez 
karżącego obraza przepisów 
art. 73, 74 i 77 Prawa o małżeństwie, tyczących się procesu przed sądami 
duchownemi, których właściwości ulegają sprawy o unieważnienie małżeI1' 
stwa lub rozłączenie malżonków; 
że wreszcie, gdy z mocy prawa (art. 242 i 243 K. C. P.) 
limenty są 
zawsze uzależnione od potrzeb osoby prawo do nich mającej i od środków 
osoby zobowiązanej. to zasądzenie alimentów w pewnej wysokości miesięcz- 
nej na okres dziesięcioletni (ale nie płatnych odrazu z góry za cały ten 
okres) nie uchybia powyższym przepisom i nie pozbawia żadnej ze stron 
prawa do ewentualnego wystąpienia o podwyższenie lub zniżenie wysokości 
zasądzonych wyrokiem Sądu f\pelacyjnego alimentów, jeżeliby zaszły oko- 
liczności, uzasadniające taką zmianę; 
że zatem niema podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż S z y skargę kasacyjną o d d a la. 


152. 


W sprawie Jana i Franciszki małż. Sawiekich przeciwko Józefowi 
i Helenie małż. Pietrzak o 1080 mk. i unieważnienie umowy 
dzierżawy. 


Orzeczenie z d. 24 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: S, Hole- 
wiński, B, Wermiński (referent), Podprokurator: S. 
Frankenstein-Sieczkowski. (Rkta S. 1'1_ I C. 951/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Wiesława Ry- 
kowskiego, obrońcy Jana i Franciszki małż. Sawickich, na wyrok Sądu Okrę- 
gowego w Warszawie z d. 10 lutego 1923 r. w sprawie przeciwko Józefowi 
i Helenie małż. Pietrzak o 1080 mk. i unieważnienie umowy dzierżawy. 
Jan i Franciszka małż. Sawiccy wystąpili przed Sąd Pokoju w Skiernie- 
wicach przeciwko Józefowi i Helenie małż. Pietrzakom o uznanie uwowy 
z d. 11 sierpnia 1910 r., na mocy której powodowie wydzierżawili pozwanym 
na 99 lat 4 morgi z osady włościańskiej tab. N2 22 we wsi Wola P
koszew- 
ska. za nieważną, a to na tej zasadzie, że powódka udziału w rzeczonej
		

/osn0091.djvu

			88 


umowie nie brała, i że prawo z d. 24 czerwca 1870 r. umowy dzierżawy na 
przeciąg 99 lat uznaje za nieważne. 
Sąd Pokoju uznał umowę quaestionis za nieważną co do terminu jej 
trwania, natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie z apelacji pozwanych w d. 
10 lutego 1923 r. wyrok Sądu Pokoju uchylił i powództwo w całej rozciąg- 
łości oddalił. 
W kasacji rzecznik powodów wnosi o uchylenie wyroku z powodu 
obrazy prawa z d, 28 marca 1911 r. (Zb. Pr. i Rozp. rząd, poz. 537). 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego,referenta, głosu rzecznika po- 
zwanych oraz wniosków Podprokuratora, 
zważywszy: 
1) że Sąd Okręgowy, po ustaleniu, iż umowa quaestionis obowiązuje 
obojga małżonków Sawickich uznał, iż aczkolwiek prawo z d. 28 marca 
1911 r., w myśl którego nieruchomości mogą być oddawane w dzierżawę 
na termin niedłuższy niż 36 lat, uprawnia stronę interesowaną do żądania 
skrócenia terminu dzierżawy do normy maksymalnej przez prawo nakazanej, 
to jednak Sąd w myśl art. 131 U. P. C. nie może wyrokować w tym przed- 
miocie, ponieważ małż. Sawiccy powództwa o skrócenie terminu umowy 
quaestionis nie wytaczali; 
2) że żądanie uznania umowy za nieważną obejmuje w sobie żądanie 
ograniczenia terminu trwania tej umowy, skrócenie bowiem terminu trwania 
umowy równoznaczne jest z unieważnieniem tej umowy poza termin skró- 
cony; 
3) że wobec tego powyższy wniosek Sądu, Okręgowego co do koniecz- 
ności wytoczenia przez skarżących oddzielnego powództwa uchybia przepi- 
som art. 131 i 142 U. P. c., a przeto zaskarżony wyrok nie może być utrzy- 
many w mocy; 
Z tych zasad S ą d N aj w y ż s z y wyrok Sądu OkręQowego w Warsza- 
wie z d. 10 lutego 1923 r. z powodu obrazy art. 131 i 142 U. P. c. u c h Y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie sę- 
dziów p r z e k a z uje. 


153. 


W sprawie Józef y Majewskiej przeciwko Józefie Dencowej 
o eksmisję. 


(rzeczenie z d. 24 października 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: S. Hole- 
wiński, B. Wermiński (referent). Podprokurator: S, 
Frankenstein-Sieczkowski. (Rkta S. N. I C. 2360/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Edwarda Filip- 
kowskiego, obrońcy Józef y Majewskiej, na decyzję Sądu Okręgowego w Łodzi 
z d. 8 października 1923 r. w sprawie przeciwko Józefie Dencowej o eks- 
misję. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora,
		

/osn0092.djvu

			89 


zważywszy: 
1) że Sąd Okręgowy w Łodzi zaskarzoną decyzją zwrócił adwokatowi 
Filipkowskiemu skargę kasacyjną z powodu, iż załączone do tej skargi peł- 
nomocnictwo za niepiśmienną mocodawczynię jego Józefę Majewską pod- 
pisała inna osoba i podpis ten nie został poświadczony, w uzasadnieniu zaś 
swej decyzji Sąd Okręgowy przytoczył. iż art. 12 przep. przech. do U. P. C. 
uchylił jedynie odnośne przepisy ustawy post. cyw. (art. 47, 48 i 248) nie 
zmienił jednak ogólnych zasad prawa cywilnego materjalnego, w myśl któ- 
rych akt prywatny, podpisany za niepiśmienną przez inną osobę jest nie- 
ważny; 
2) źe w skardze założonej w terminie dwutygodniowym od daty zwrotu 
kasacji rzecznik Majewskiej adwokat Filipkowski wnosi o uchylenie powyż- 
szej decyzji z powodu obrazy art. 129 i 142 U. P. c.. art. 12 przep. przech. 
do U. P. C. oraz art. 1101, 1108, 1119 i 1985 K. c.; 
3) że art. 12 przep. przech. do U. p, c., który stanowi, iż pełnomoc- 
nictwo dla adwokatów nie wymaga urzędowego poświadczenia, chyba że 
strona przeciwna tego zarząda, nie rozróżnia, czy mocodawca jest piśmieny, 
czy leż nie; przepis ten tłumaczy się zaufaniem prawodawcy do przedsta- 
wicieli stanu adwokackiego, związanych etyką zawodową, nad której prze- 
strzeganiem czuwają autonomiczne organy tego stanu (Dekret w przedmiocie 
statutu palestry p. pol. Dz. Pr. 1918, poz. 75); skoro zaś wiarogodność sa- 
mego podpisu mocodawcy na pełnomocnictwie, złożonem przez adwokata, 
prawodawca nie poddaje w wątpliwość, o ile niema zarzutu strony. zasadę 
tę należy stosować również do podpisu za osobę niepiśmienną położonego 
za jej zgodą, Sąd więc z urzędu nie może kwestjonować wiarogodności ta- 
kiego podpisu; 
4) że przepisy prawa cywilnego materjalnego bynajmniej nie usprawie- 
dliwiają wniosku Sądu Okręgowego. o ważności bowiem formy sporządze- 
nia plenipotencji, jako pisma procesowego rozstrzygają przepisy procedu- 
ralne, w myśl zaś tych przepisów podpisanie nawet skargi i podania za 
osobę niepiśmienną nie wymaga zaświadczenia (art. 260 U. P. c.); pozatem 
nieważność pełnomocnictwa, jako zobowiązania, nakładającego pewne obo- 
wiązki na mocodawcę (art. 1998 i nast. K. c.) dla braku podpisu, który 
stwierdza zezwolenie mocodawcy, może zarzucać jedynie ten ostatni; 
5) że wobec powyższego zaskarżona decyzja z powodu błędnej wy- 
kładni art. 12 przep. przech. do U. P. C. nie jest dostatecznie uzasadniona 
a przeto nie może być utrzymana w mocy; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzję Sądu Okręgowego w Łodzi 
z d. 8 października 1923 r. z powodu obrazy art. 12 przep. przech. do U. 
P. C. i art. 142 tejże U. P. c. u c h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponow- 
nego rozpoznania w przedmiocie przyjęcia skargi kasacyjnej w innym skła- 
dzie Sędziów p r z e k a z uje.
		

/osn0093.djvu

			154. 


W sprawie Saturnina Samosa przeciwko Bronisławowi Wawrzyń- 
skiemu o złączenie pionu. 


Orzeczenie z dnia 29 października 1924 r. Przewod- 
niczący: Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: W, Zywicki 
(referent), W. Miszewski. Podprokurator: B. Zem- 
brzuski (Rkta S. 1'1. I. C. 956/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Wadawa Ła- 
bęckiego, obrońcy Saturnina Samosa, na wyrok Sądu Okręgowego w War- 
szawie z d. 12 lutego 1923 r. w sprawie przeciwko Bronisławowi Wawrzyń- 
skiemu o złączenie pionu. 
Saturnin Samos wystąpił w d. 4 października 1922 r. przed Sąd Poko- 
ju okr. 19 m. st. Warszawy przeciwko Bronisławowi Wawrzyńskiemu, właś- 
cicielowi domu N2 99, przy ul. Leszno w Warszawie, w którym powód zaj- 
muje mieszkanie na trzecie m piętrze, - o upoważnienie powoda do zało- 
żenia własnym kosztem pionu do światła elektrycznego i do złączenia 
z mufą elektrowni miejskiej, znajdującą się w piwnicy domu, a to w celu 
możności korzystania z oświetlenia elektrycznego, niezbędnego dla powoda 
i jego rodziny z racji rodzaju ich zajęć i o zobowiązanie pozwanego do nie- 
czynienia przeszkód przy dokonaniu roboty powyższej. 
Sąd Pokoju wyrokiem z d.20 listopada 1922 r., a następnie Sąd Okrę- 
gowy w Warszawie, jako instancja odwoławcza, wyrokiem z d. 12 lutego 
1923 r. powództwo oddaliły. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik powoda żąda uchylenia wyroku 
Sądu Okręgowego, zarzucając obrazę art. 1135 i 1160 K. C. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego,referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


zważywszy: 
że Sąd Okręgowy w wyroku swym ustalił, iż powód nie zawarował 
sobie przy zawarciu umowy najmu mieszkania prawa połączenia wynaję- 
tego mieszkania z mufą elektrowni miejskiej, znajdującą się w piwnicy te. 
goż domu; 
że na podstawie powyższego ustalenia i własnego poglądu, iż korzy- 
stanie z oświetlenia elektrycznego nie jest koniecznym i zwyczajowym wa- 
runkiem umowy najmu lokalu, Sąd Okręgowy wyprowadził wniosek, że żą- 
danie Samosa nie stanowi ani treści, ani też słusznych następstw umowy 
najmu lokalu i dlatego powództwo oddalił; 
że tymczasem przepis ust. 1 art. 1728 K. C. stanowiący, iż biorący 
w najem ma obowiązek uźywania rzeczy zgodnie z przeznaczeniem, jakie 
się z okoliczności domniemywa, zawiera w sobie implicite uprawmenie bio- 
rącego w najem do używania rzeczy najętej zgodnie z jej przeznaczeniem 
i do czynienia wszelkich zarządzeń, zmierzających do umożliwienia i wyko-
		

/osn0094.djvu

			91 


nania tego używania, o ile one zgadzają się z naturą umowy, ze słuszno- 
sną i ze zwyczajami (art. 1135 K. c.); 
że co się tyczy szczególnie umowy najmu lokali, należy w przedmio- 
cie ich używania liczyć się z warunkami i potrzebami miejsca i czasu, któ- 
re ulegają zmianom z rozwojem techniki i uprawniają do dokonania przez 
lokatora takich urządzeń, które są zgodne z temi warunkami i potrzebami 
i stanowiąc normalny sposób korzystania z wynajętego lokalu, są zgodne 
z umową najmu, nie wprowadzają istotnych zmian w wynajętym lokalu i nie 
powodują szkody lub niepokoju dla wypuszczającego w najem, albo też dla 
sąsiadów; . 
że wobec tego, gdy wbrew poglądowi Sądu Okręgowogo, jest rzeczą 
ogólnie znaną, iż oświetlenie elektryczne ma obecnie powszechne zastoso- 
wanie, co stwierdza zresztą w niniejszym przypadku fakt znajdowania się 
mufy elektrowni miejskiej w domu, w którym znajduje się wynajęty przez 
powoda lokal i że zaprowadzenie instalacji elektrycznej dla oświetlenia po- 
szczególnego mieszkania w zasadzie nie jest połączone z uszkodzeniem lub 
istotną zmianą przedmiotu najmu i z niebezpieczeństwem lub niepokojem 
dla tego przedmiotu lub dla sąsiadów. to wniosek Sądu Okręgowego, iż żą- 
danie powoda nie znajduje uzasadnienia ani w treści zawartej przez niego 
umowy, ani też w naturze umów tego rodzaju, został powzięty z obrazą 
art. 142 U. P. c. i art. .1728 K. c., gdyż przeciwnie z natury umowy najmu 
mieszkania, szczególnie zaś w mieście, w danym przypadku w Warszawie, 
gdzie elektryczne oświetlenie mies
kań jest obecnie normalne i powszech- 
nie stosowane, wynika. iż zaprowadzenie takiego oświetlenia przez lokatora 
wchodzi w zakres używania mieszkania zgodnie z przeznaczeniem, nie usta- 
lił zaś Sąd Okręgowy, by umowa najmu, zawarta pomiędzy stronami, za- 
wierała zakaz w tym względzie, lub żeby przeprowadzenie instalacji, żąda- 
nej przez powoda, sprzeciwiało się umowie najmu z racji szczególnych oko. 
liczności; 
że oparty na powyższym błędnym wniosku wyrok nie może być 
utrzymany; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu Okręgowego w Warsza- 
wie z d. 12 lutego 1923 r. z powodu obrazy art. 1728 K. C. i 142 U. P. c. 
u c h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym skła- 
dzie Sędziów p r z e k a z uje. 


155. 


W sprawie Józefa Kluki przeciwko Frydzie Goldmanównie 
o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 30 paidziernika 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia M, Lemieszewski. Sędziowie: B. Wer- 
miński (referent), T. Straszewicz, Podprokurator: 
C. Teleżyński (Rkta S. N. I C. 2376/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargi kasacyjne: adwokata Tomasza 
Stożkowskiego, obrońcy Józefa Kluki, na decyzję Sądu Okręgowego w Ło- 
dzi z dnia 16 sierpnia 1923 roku i adwokata Bolesława Jasieńskiego, 
obrońcy Frydy Goldmanówny, na wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia
		

/osn0095.djvu

			92 


9 sierpnia 1923 r. w sprawie Józefa Kluki przeciwko Frydzie Goldmanównie 
o eksmisję. 
Józef Kluka wystąpił w kwietniu 1923 r. przed Sąd Pokoju 2 okręgu 
m. Łodzi przeciwko Frydzie Goldmanównie o eksmisję pozwanej z lokalu. 
zajmowanego przez nią w domu powoda w Łodzi przy ulicy Przejazd N!! 40, 
składającego się ze sklepu oraz jednego pokoju z przedpokojem, a to na 
tej zasadzie, iż dom, w którym mieści się sporny lokal. został wykończony 
po d. 1 lipca 1919 r., wobec czego ustawa o ochronie lokatorów do tego 
domu nie ma zastosowania, i że pozwana, pomimo upływu terminu umowy 
najmu i wymówienia jej przez wezwanie notarjalne, spornego lokalu opró- 
żnić nie chce. Sąd Pokoju powództwo uwzględnił, a Sąd Okręgowy w Ło- 
dzi, z apelacji pozwanej, w d. 9 sierpnia 1923 r. wyrok Sądu Pokoju za- 
twierdził, na skutek jednak podania pozwanej decyzją z d. 16 sierpnia 
1923 r. wstrzymał wykonanie swego wyroku do czasu rozpoznania jej 
skargi kasacyj nej. 
W skargach kasacyjnych rzecznik Kluki wnosi o uchylanie powyższej 
decyzji z powodu obrazy art. 814 2 u. P. c., rzecznik zaś Goldmanówny do- 
maga si
 uchylenia powyższego wyroku Sądu Okręgowego z powodu 
obrazy art. 129 i 142 U. P. c., art. 8 p.2 ust. o ochro lokat. z d. 18 grudnia 
1920 r. i art. 3 ust. z d. 22 września 1922 r. (Dz. U. N!! 88 poz. 786). 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów rzeczników 
stron oraz, wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y: 


c o d o s kar g i P o w o d a, 
1) że decyzje Sądu dotyczące wstrzymania wykonania wyroku na mocy 
art. 814 - 814 4 U. P. c., jak to już wielokrotnie wyjaśnił Sąd Najwyższy 
(orz. z 28 lutego 1921 N!! 638/20, z 30 lipca 1922 N!! 294/22, Zb. orz. 1922 
N!! 38 i in.) nie ulegają zaskarżeniu w trybie kasacyjnym, skarga przeto 
rzeGnika powoda nie może być przyjęta do rozpoznania; 
co do skargi pozwanej, 
1) że Sąd Okręgowy, po ustaleniu na mocy zeznań świadków przesłu- 
chanych w Sądzie Pokoju, iż budowa domu, w którym się mieści sporny 
lokal, była prowadzona w latach 1919, 1920 i 1921, doszedł do wniosku, iż 
ustaw" o ochronie lokatorów z d. 18 grudnia 1920, mająca na względzie 
ukończenie budowy domu, jako całości, nie ma zastosowania do danego 
przypadku; Sąd Pokoju zaś, którego motywy Sąd Okręgowy podzielił, nie 
miał prz
to potrzeby je powtarzać, ustalił iż pojedyncze lokale w domu 
powoda były zajmowane przez lokatorów przed całkowitem ukończeniem 
budowy tego domu i że w chwili wydania wyroku budowa tego domu nie 
była jeszcze ukończona; 
2) że jak wynika z powyższych ustaleń poszczególne lokale w domu 
powoda oddawane były do użytkowania lokatorów podczas gdy pozostałe 
lokale nie nadawały się jeszcze do użytkowania, wobec tego upada zarzut 
skarżącej obrazy art. 129 i 142 U. P. C. przez rzekome nieustalenie, na 
czem polegało wykończenie budowy domu powoda; 
3) że przepis art. 8 ust. 2 ust. o ochro lok. z d. 18 grudnia 1920 r., 
wyłączający z pod działania tej ustawy domy na obszarze b. dzielnicy ro- 
syjskiej, których budowc:: ukończono po dniu 1 lipca 1919 r. nie rozróżnia 
.domów, których budowa częściowo została ukończona od domów, których
		

/osn0096.djvu

			93 


budowa w całości nie była ukończona, zamierzeniem zaś prawodawcy przy 
wydaniu tego przepisu bylo nie'vątpliwie przyspożenie nowych lokali bądź 
przez budowę nowych domów, bądź przez ukończenie domów, których 
budowa rozpoczęta została przed 1 lipca 1919 r.; zamierzenie to nie osiąg- 
nęło by celu-wzmożenia ruchu budowlanego.- gdyby lokale, zajęte przed 
dniem 1 lipca 1919 r. w domach, których budowa znacznie później została 
ukończona poddane były pod działanie ustawy o ochronie lokatorów, wo- 
bec bowiem tych ograniczeń, które ta ustawa nakłada na właścicieli do- 
mów, budowa lub jej ukończenie nie przedstawiałyby dla nich korzyści; 
pozatem przy wykładni powyższego przepisu nie można pominąć, iż póź- 
niejsza ustawa z d. 22 września 1922 o ulgach dla nowo wznoszonych bu- 
dowli (Dz. U. Ng 88 poz. 786) przy stosowaniu ulg podatkowych bierze 
w rachubę chociażby tylko częściowe użytkowanie nowo - wzniesionych 
budowli (art. 1), skąd wynika, że gdy prawodawca miał na względzie ostat- 
nią okoliczność przy stosowaniu ustawy, nieomieszkał wyrażnie to w niej 
zaznaczyć; 
4) że wobec tego pogląd Sądu Okręgowego, iż przez ukończenie bu- 
dowy w rozumieniu powyższego przepisu uważać należy ukończenie bu- 
dowy domu, jako całości, nie zaś poszczególnych mieszkań, nie stanowi 
obrazy powołanego przepisu; . 
5) że nie dopuścił się Sąd Okręgowy obrazy art. 3 powołanej ust. 
z d. 22 września 1922 r., ustawa ta bowiem zastosowania do danego przy- 
padku nie ma jako dotycząca budowli wykonanych po 1 stycznia 1922 r.; 
przepis zaś art. 3 tej ustawy, wyłączający z pod działania ochrony lokato- 
rów części nadbudowane i przybudowane, jest jedynie uzupełnieniem po- 
wołanego wyżej art. 8 ust. 2 ust. o ochro lok. wywołanem wyżej przytoczo- 
nemi zamierzeniami prawodawcy i nie tylko nie wspiera lecz obala wywody 
skarżącej; 
6) że skoro wszystkie zarzuty skarżącej są bezzasadne zaskarżony wy- 
rok powinien być utrzymany w mocy; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Józefa Kluki po- 
zostawia bez r o z p o z n a n i a, a skargę kasacyjną Frydy Goldmanówny 
o d d a I a. 


156. 


W sprawie Romana Jaworowskiego z Józefem Lisiaósk im in. 
o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 31 paidziernika 1924 r, Przewo- 
dniczący: Sędzia L. Błaszkowski (referent). Sędzio- 
wie: S, Holewiński, R Stanisławski. Podprokurator: 
K. Kasznica. (Rkta S. N. I C. 2276/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stanisława 
Bartlakowskiego, obrońcy Romana Jaworowskiego, na wyrok Sądu Okręgo- 
wego w Mławie z d. 12 lipca 1923 r. w sprawie z Józefem Lisiańskim i in- 
nymi o eksmisję. 
Sąd Pokoju w Mławie wyrokiem z d. 12 stycznia 1923 r., uwzględniając 
powództwo Józefa Lisiańskiego, uznał umowę najmu lokalu w domu po-
		

/osn0097.djvu

			94 


woda Lisiańskiego w Mławie, zawartą między b. kuratorem tej nierucho- 
mości, a Romanem Jaworowskim za wygasłą i nakazał eksmisję Jaworow- 
skiego, wraz ze wszystkiemi osobami prawa jego reprezentującemi z rzeczo. 
nego lokalu i ubikacji gospodarczych do tegoż lokalu należących, a Sąd 
Okręgowy w Mławie wyrokiem z d. 12 lipca 1923 r. pomimo całkowitego 
zrzeczenia się przez Lisiańskiego powództwa i żądania uznania wszystkich 
czynności sądowych w tej sprawie za nie byłe, na skutek popierania 
w dalszym Ciągu powództwa przez dopuszczonego w I instancji do udziału 
w sprawie niniejszej, łącznie z powodem interwenjenta, Jana Lewandow- 
skiego, skargę apelacyjną Romana Jaworowskiego i łączących się z nim 
jego sublokatorów odrzucił i wyrok Sądu Pokoju zatwierdził. 
Sąd Okr
gowy mi
dzy innemi w uzasadnieniu stanął na tem stano- 
wisku, że z mocy art. 128 3 in fine U P. C. interwenjentowi, dopuszczonemu 
do udziału w sprawie, służą wszystkie prawa strony w procesie, łącząc się 
więc z powodem, ma on prawo kontynuowania sprawy w kierunku uwzglę- 
dnienia powództwa nawet w razie zrzeczenia się akcji przez powoda. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik Jaworowskiego, kwestjonując 
ten pogląd Sądu Okr
gowego, żąda uchylenia wyroku z powodu obrazy 
art. 4, 663 i 12ó 2 Ust. Post. Sąd. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego ,referenta i wniosków Podpro . 
kuratora, 


z waż y w S z y: 
że z art. 128 2 U. P. C. wynika, iż interwenjent może brać udział w spra- 
wie podczas trwania postępowania w Sądzie Pokoju i tylko łącznie z po- 
wodem, lub pozwanym. to znaczy współdziałać z jedną ze stron i wtedy, 
w myśl art. 128 3 U. P. C, korzysta z praw strony w procesie, jednakże 
oczywiście tylko dopóty, dopóki trwa spór między głównemi stronami; 
że w tym charakterze interwenienta pobocznego, gdyż tylko taka inter- 
wencja jest dopuszczalna w Sądach Pokoju (por. wyrok S. N. z 3O/V 1921 r. 
w spr. Gowenlocka, Zb. orzecz. Izby I NQ 42/21 r.). współdziałając ze stroną, 
miałby on nawet prawo. po zapadni
ciu niekorzystnego dla jego interesów 
wyroku I instancji, wnieść skargę apelacyjną, gdy strona, z którą się łączy, 
tego zaniedbała; nie może jednak, po cofnięciu przez powoda jego skargi 
powodowej. a wi
c odstąpieniu całkowitem od procesu, dalej w imieniu 
własnem proces prowadzić. interwenjent bowiem poboczny nie jest stroną 
samodzielną, ani nawet zastępczą strony prowadzącej proces, lecz osobą 
trzecią, mającą prawo, dopóki spór sądowy między właściwemi stronami 
trwa, ze względu na własny swój interes, korzystać z wytoczonego po- 
wództwa przez pomoc okazywaną stronie, z której żądaniami się łączy; 
że w danej sprawie powód Lisiański. z którego pierwotnemi żądaniami 
łącznie wyst
pował interwenjent, Lewandowski, następnie zażądał u morze- 
nia post
powania i uznania wszystkich czynności sądowych w tej sprawie 
za niebyłe, a więc zupełnie odstąpił od całego procesu; 
że wobec powyżej wyłuszczonych zasad, gdy pomimo takiego odstą- 
pienia powoda Lisiańskiego od procesu Sąd O.uęgowy w Mławie dopuścił 
interwenjenta, Lewandowskiego, do dalszego udziału w sprawie w miejsce 
powoda i, zamiast, zgodnie z żądaniem ostatniego, sprawę umorzyć, wbrew 
woli tegoż powoda, zasądził pierwotne jego żądania powodowe, dopuścił 
się przeto obrazy art. 4, 128 2 i 128 3 U, P. C, wobec czego wyrok należy 
uchylić;
		

/osn0098.djvu

			95 


Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu Okręgowego w Mławie 
z d. 12 lipca 1923 r. z powodu obrazy art. 4, 128 2 i 128 3 U. p. c. u c h Y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie 
Sędziów p r z e k a z uje. 


157. 


W sprawie Skarbu Państwa z Polsko-Rmerykańskim Towarzystwem 
Handlowo - Przemysłowem "Union Liberty Company in Poland" 
o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 31 paidziernika 1924 r. Przewod- 
niczący Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: S. Ho- 
lewiński (referent), R.,Stanisławski. Podprokurator: 
K. Kasznica. (Rkta S N. I C. 2433/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Prokuratorji Generalnej, 
na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Warszawie z d. 13 czerwca 1923 r. w spra- 
wie. z Polsko - F\merykańskim Towarzystwem Handlowo - Przemysłowe m 
"Union Liberty Company in Poland" o eksmisję. 
Polsko-F\merykańskie Towarzystwo Handlowo-Przemysłowe Union Li- 
berty Company in Poland spółka akcyjna wystąpiła przed Sąd Okręgowy 
w Warszawie przeciwko Warszawskiej Dyrekcji Poczt i Telegrafów o eks- 
misję Urzędu pocztowego i naczeloika poczty z lokalu fabryki w Opatówku, 
należącej do Towarzystwa na tej zasadzie, że Towarzystwo, nabywszy b. fa- 
brykę sukna Fiedlera, przystąpiło do jej odbudowy i uruchomienia, wydaj- 
ność wszakże fabryki jest zatamowana z powodu zajęcia przez pocztę 
części budynku fabrycznego, niezbędnie potrzebnej dla pomieszczenia funk- 
cjonarjuszy fabrycznych, magazynu i składu. Towarzystwo powołało się na 
art. 10 ust. 3 punktu d Ustawy o ochrooie lokatorów z d. 18 gruduia 
1920 r. 
Sąd Okręgowy powództwo uwzględnił, a Sąd F\pelacyjhy w Warszawie 
z apelacji Prokuratorji Generalnej wyrokiem z d_ 13 czerwca 1923 r. wyrok 
Sądu Okręgowego zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej Prokuratorja Generalna żąda uchylenia wyroku 
1-0 z powodu obrazy art. 4, 256, 257, 332 i 706 U. P. C. którą upatruje 
w tem, że Sąd Okręgowy za£ądził powództwo z innej zasady, aniżeli ta, na 
której oparta była skarga powoda, mianowicie dla braku tytułu do zajmo- 
wania przez pocztę lokalu quaesUonis, a Sąd F\pelacyjny mimo to uznał, 
iż pierwsza instancja nie zmieniła zasady powództwa i 2-0 z powodu obra- 
zy art. 10 cz. 3 punktu d Ustawy z d. 18 grudnia 1920 r. i art. 339 i 456 
U. P. C. przez uwzględnienie żądania eksmisji, chociaż sprawa wytoczona 
została przez nowopowstałe przedsiępiorstwo, które przedtem nigdy ze 
spornego lokalu dla swych celów nie korzystało. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro. 
kuratora, 
z waż y w s z y: 
że pierwszy zarzut nie ulega uwzględnieniu, albowiem, gdyby nawet 
Sąd Okręgowy zmienił zasadę powództwa, nakazując e ksmisję dla braku
		

/osn0099.djvu

			96 


tytuŁu do zajmowania przez :.]rząd pocztowy spornego lokalu, to Sąd F\pe
 
lacyjny błąd ten sprostował, rozpoznawszy sprawę na:-gruncie tej zasady. 
na której oparte było powództwo i dla tego usterka wyroku pierwszej in- 
stancji nie ma dla sprawy znaczenia; 
że natomiast słuszny jest zarzut drugi, gdyż tylko wypuszczający 
w najem i tylko na potrzeby własnego przedsiębiorstwa, w myśl brzmienia 
art. 10 ust. 3 p. d Ustawy o ochronie lokatorów z d. 18 grudnia 1920 r., 
ma prawo żądać eksmisji biorącego w najem; skoro zaś z okoliczności ni- 
niejszej sprawy wynika, źe wypuszczającym w najem był poprzedni właści- 
ciel nieruchomości, który przedsiębiorstwa fabrycznego juź nie prowadzi, 
a z źądaniem eksmisji najemcy występuje nowonabywca, który przed za- 
jęciem lokalu przez urząd pocztowy z lokalu tego nie korzystał, nie miał 
Sąd F\pelacyjny zasady do zastosowania do toczącego się sporu przepisu 
art. 10 ust. 3 p. d, który, jako przepis wyjątkowy nie może ulegać wykład- 
ni rozciągliwej; dla tego, uznawszy za ważną przyczynę eksmisji-potrzebę 
spornego lokalu dla celów fabrycznych powodowego Towarzystwa, Sąd 
F\pelacyjny dopuścił się obrazy przytoczonego przepisu, jak również art. 711 
u. P. c.; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ź s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w War- 
szawie z d. 13 czerwca 1923 r. z powodu obrazy art. 10 ust. 3 p. d Ust. 
o ochro lokat. z d. 18 grudnia 1920 r. oraz art. 711 U. P. c. u c h Y I a 
i sprawę temuź Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
dziów p r z e k a z uje. 


158. 


W sprawie Rgaty Kisiel przeciwko Stefanowi Kisielowi 
o podziął gospodarki. 


Orzeczenie z d. 3 listopada 1924 r. Przewodnic:zą- 
cy: Sędzia fi. Kondracki Sędziowie: T. Strasze- 
wicz, W. Kondratowicz (referent). Podprokurator: 
W. Święcicki. (Rkta S. N. I C. 1198/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną F\gaty Kisiel, na decyzję 
Sądu Okręgowego w Grodnie z d. 15 marca 1923 r. w sprawie przeciwko 
Stefanowi Kisielowi o podział gospodarki. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 


zwaźywszy: 
1) że powództwo F\gaty Kisiel przeciwko bratu Stefanowi Kisielowi 
o podział spadku, pozostałego po ropzicach stron, Sąd Pokoju IV okr. po- 
wiatu grodzieńskiego uwzględnił. natomiast Sąd Okręgowy w Grodnie, z ape- 
lacji pozwanego, wyrok Sądu Pokoju decyzją z d. 15 marca 1923 r. uchylił 
i postępowanie w sprawie umorzył z założenia, iż sprawy o podział spadku 
mogą być rozpoznawane jedynie w trybie zachowawczym; 
2) źe w skardze kasacyjnej powódka żąda uchylenia decyzji powyż- 
szej, zarzucając Sądowi obrazę art. 1, 1409 i 163 U. P. c.;
		

/osn0100.djvu

			97 


3) że zaskarżona decyzja nie może być uznana za słuszną, a to dla- 
tego, iż powódka, wobec sporu, jaki zachodzi między nią a pozwanym co 
do praw spadkowych, miała wart. 1 U. P. C. podstawę do żądania podzia- 
łu w trybie postępowania spornego; 
4) że, wbrew mniemaniu Sądu, przepisy U. P. c. w zasadzie nie zabra- 
niają rozpoznawania spraw o podział spadku w trybie spornym (por. art. 
1420 U. P. C.) i zalecają tryb zachowawczy w wypadkach, gdy obok nieist- 
nienia sporu co do samych zasad spadkobrania, czynności Sądu mają się 
sprowadzać do ustalenia jedynie składu i stanu majątku spadkowego, z do- 
konaniem spisu i oszacowania tegoż i do sporządzenia projektu działów 
(art. 1411-1417 U. p. C); 
5) że przepisy U. P. C. również nie wzbraniają łączenia w jedne m po- 
daniu skargi o przyznanie praw do spadku ze skargą o podział spadku, 
o ile skargi należą do właściwości jednego i tegoż samego sądu i ulegają 
rozpoznaniu jednakowym trybem postępowania (art. 258 1 U. P. C.); 
6) że przeto zaskarżona decyzja, oparta na przesłankach niezgodnych 
z prawem, obraża art. 142 U. P. c., a wobec tego ostać się nie może. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż S z y decyzję Sądu Okręgowego z dnia 15 
marca 1923 r. z powodu obrazy art. 142 U. P. C. uchyla i sprawę temuż 
Sądowi do ponownego osądzenia w innym składzie Sędziów p r z e k a z u j e 


159. 


W sprawie Towarzystwa Akcyjnego Banku Przemysłowców w Sos- 
nowcu z Henrykiem Rotsteinem o uznanie stosunku prawnego naj- 
mu lokalu. 


Orzeczenie z dnia 5 listopada 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia O. SzeIler (referent). Sędziowie: M. 
Lemieszewski, W. Żywicki. Podprokurator: S. Fran- 
kenstein-Sieczkowski (Rkta S. N. I. C. 2146/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokatów: Henryka 
Konica i Wacława Kozielskiego, obrońców Tow. F\kc. Banku Przemysłowców 
w Sosnowcu, na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Warszawie z d. 17 lipca 
1923 r. w sprawie z Henrykiem Rotsteinem o uznanie stosunku prawnego 
najmu lokalu. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu obrońców stron 
wniosków Podprokuratora, 
zważywszy: 
że z powództwa Rotsteina przeciwko Bankowi Przemysłowemu, oddział 
w Sosnowcu, tamtejszy Sąd Okręgowy wyrokiem z d. 5 stycznia 1923 r. 
uznał najem 6-pokojowego mieszkania Rotsteina w domu pozwanego To- 
warzystwa za trwający i zobowiązał Bank do niezwłocznego wydania po- 
wodowi tego mieszkania, a Sąd F\pelacyjny w Warszawie w d. 17 lipca t. 
r. wyrok I instancji za słuszny uznał i zatwierdził; 
że w sprawie jest poza sporem, iż 26 stycznia 1922 r. górne piętro 
domu pozwanego Banku uległo skutkom pożaru, wobec czego Rotstein 


7
		

/osn0101.djvu

			98 


zmuszony był mieszkanie swoje na 3 piętrze OpUSCIC, oraz że po doprowa- 
dzeniu spornego lokalu przez Bank Przemysłowców do stanu mieszkai- 
ności, powód zażądał wydania mu tego mieszkania, a wskutek odmowy 
wystąpił 24 czerwca t. r. z obecną sprawą, której istotę stanowI spór, czy 
sporny lokal pod kątem art. 1722 K. C. i p. 2 art. 8 ust. o ochro lokatorów 
uległ całkowitemu, czy tylko częściowemu zniszczeniu, a w konsekwencji, 
czy umowa ilajmu stron uległa rozwiązaniu z samego prawa, czy nie; 
że Sąd F\pelacyjny, wniosek swój o częściowem uszkodzeniu mieszka- 
nia Rotsteina oparł całkowicie na protokule Komisji policyjno-budowlanej 
z d. 31 stycznia 1922 r. zawierającym wykaz robót, koniecznych do wykona- 
nia ze wzgl
du na b e z p i e c z e ń s t wop u b I i c z n e. natomiast wniosek 
pozwanego Banku o dopuszczenie dowodu ze świadków I biegłych dla 
stwierdzenia stanu spornego mieszkania po pożarze, poparty złożeniem 
świadectw budowniczego kierownika rekonstrukcji, oraz budowniczego miEj- 
skiego, uznał za zbędny wobec protokułu wzmiankowanej komisji; 
że w kasacji pozwany Bank zarzuca Sądowi F\pelacyjnemu po l-e 
obrazę D. 6 art. 273 U. P. c., art. 2 Przep. przech. do U. P. C. i art. 5 ust. 
o ochr'. lokatorów wskutek odrzucenia ekscepcji niewłaściwości, choć 
sprawa, zdaniem skarżącego, należy do kompetencji sądów pokoju; po 2-e 
obrazę art. 7 Przep. przech. do U. P. C. wskutek nakazu wydania lokalu, 
choć w sprawie o ustalenie stosunku prawnego; po J-e obrazę art. 7J 1 U. 
P. C. wskutek niedokładnego oddania, WięC przeinaczenia treści protokułu 
Komisji z d. 31 stycznia 1922 r.; po 4 i 5-e obraz
 tegoż art. 711 U. P. C. 
wskutek sprzeczności motywów, bo pomieszania pojęć: zniszczenia a uszko- 
dzenia przedmiotu najmu i po 6-e obrazy art. 1772 K C. wskutek nieusta- 
lenia stanu niemieszkalności przedmiotu najmu, chociaż stan ten jest 
równoznacz;ny zupełnemu zniszczeniu; 
że pierwszy zarzut kasacyjny skarżącego, jakoby sprawa obecna ze 
względu na cenę powództwa należała do właściwości sądów pokoju, został 
rozpoznany i odrzucony oddzielną decyzją Sądu F\pelacyjnego. który uznał 
ostatecznie, iż wartość obecnego sporu przekracza sumę IOG,OGO mk., a więc 
ówczesną kompetencją sądów pokoju, więc przedmiot ten z mocy art. 274 1 
u. P. C. nie ulega rozjJoznaniu instancji kasacyjnej; 
że tak samo nie zasługuje na uwzględnienie drugi zarzut skarżącego, 
a to z racji, że o charakterze akcji rozstrzyga nie kwalifikacja nadana po- 
wództwu przez stronę, ale istota i treść. jej żądań; skoro więc powód Rot. 
stein żądał wydania sobie spornego lokalu L powodu, że najem jego nie 
wygasł i sądy żądanie tak ujęte uwzględniły i wydanie spornego mieszka- 
nia nakazały, czego w drodze ustalenia stosunku prawnego uczynić by nie 
mogły, to uznały domyślnie toczący się spór za spór o wykonanie zobo- 
wiązania to też Sąd Najwyższy nie upatruje potrzeby korektury takiego 
uj
cia, a tem więcej kc:sowania z tego powodu zaskarżonego wyroku; 
że z dalszych zarzutów skargi kasacyjnej, zarzut 6, ostatni, si
ga jądra 
sporu, mianowicie pojęcia całkowitego, czy częściowego zniszczenia przed- 
miotu najmu pod kątem dyspozycji art 1722 K. c., i odnośnego stanowiska 
Sądu F\pelacyjnego do tego przedmiotu; mianowicie skarżący w tym wzglę- 
dzie słusznie twierdzi, iż całkowite zniszczenie przedmiotu w pojęciu ko- 
deksowym zachodzi już wówczas, gdy przedmiot nie może już żadną miarą 
służyć celowi, dla którego był przeznaczony, więc co do mieszkania, gdy 
ono stało się niemieszkalne zupełnie, - oczywiście z zastrzeżeniem, gdy 
doprowadzenie do stanu mieszkalnego nie dałoby się dokonać łatwo, ale 
przeciwnie wymagałoby takich nakładów I	
			

/osn0102.djvu

			99 


de takie przedmiotu jest trafne zarówno w przypadkach art. 1302 K. c., 
stanowiącym o wygaśnięciu zobowiązań wskutek utraty rzeczy wogóle, jak 
i w przypadku szczególnym najmu (art. 1722 K. c.); jeżeli bowiem zobo- 
wiązanie polega na wydaniu rzeczy oznaczonej, np. danego konia wyścigo- 
wego, a koń ten łamie nogę, można uznać zniszczenie za zupełne, chociaż 
koń pozostał żyw. a co do reszty cały; więc dla sprawy obecnej rozstrzyg- 
nięcie pytania, czy sporne mieszkanie było po pożarze w stanie mieszkal- 
nym, ewentualnie, jakich robót wymagałoby doprowadzenie go do stanu 
mieszkalnego, posiada znaczenie rozstrzygające, tymczDsem Sąd F\pelacyjny 
o ustalenie stanu mieszkania po pożarze i o rozważenie skutków tego 
stanu za pomoca dowodów w procedurze wSkazanych, z jawną obrazą 
art. 339 i 711 U. P. C. zgoła się nie zatroszczył; 
że uchybienie powyższe jest dla sprawy obecnej tem ważniejsze, iż od 
takiego, czy innego rozstrzygnięcia pytama, czy zachodzi całkowite, czy 
czt::ściowe zniszczenie, zależeć może uznanie, czy do danego lokalu ma, 
czy nie ma zastosowania ustawa o ochronie lokatorów z d. 18 grudnia 
1920 r., a w szczególności czy rekonstrukcja tego mieszkania, jako doko- 
nana po 1 lipca 1919 r. może być podciągnięta pod p. 2 art. 8 wzmian- 
kowanej ustawy; 
że słuszny też jest zarzut 3 skargi kasacyjnej, jakkolwiek bowiem pro- 
tokuł komisji policYJno-budowlanej z d. 31/1 1922 r. jest protokułem urzę- 
dowym, niemniej Sąd F\pelacyjny nie zwrócił uwagi na to, że cel czynności 
protOkułem tym stwierdzonej, nIe pokrywa przedmiotu sporu, dla którego 
najważniejsze znaczenie ma pytanie o mieszkalności lokalu quaestionis, 
a nie, jakie roboty, zmiejsca mają być podjęte ze względu na b e z p i e- 
c z e ń s t wop u b I i c z n e; to też uchylenie żądania dopuszczenia badania 
świa1ków i opinji biegłych dla ustalenia stanu rzeczy po pożarze, ewen- 
tualnie zakresu dokonanych robót rekonstrukcyjnych, zwłaszcza wobec 
zaświadczeń dwu budowlliczych o zupełne m zniszczeniu spornego mieszka- 
nia, z powołaniem się Sądu F\pelacyjnego jedynie na autorytet tamtego 
protokułu, nie usprawiedliwia zbędności dopuszczenia sprawdzenia dowodów 
przez Sąd z udziałem stron, raczej stanowi poważne uchybienie art. 339 
i 711 U. P. C; 
że tak samo słuszne są zarzuty 4 i 5 pewnego niedocenienia wyrażeń 
i treści protokułu z d 31, I, oraz pewnej sprzeczności motywów wyroku; 
w Istocie bowiem Komisja policyjno-budowlana magistratu stwierdza, że ze 
wzg1t::du na bezpieczeństwo publiczne konieczne są: pokrycie budynku da- 
chem, natychmiastowe zniesienie uszkodzonego i przechylonego muru 
szczytowego, rozebranie uszkodzonych górnych cZt::ści kominów, rozebranie 
uszkodzonych ścianek kolankowych, - natomiast sądy obu stopni przy po- 
wołaniu się na roboty uznane za konieczne ze względu na bezpieczeństwo, 
i bez dalszego uzasadnienia, uznały zniszczenie spornego mieszkania za 
częściowe, chociaż protokuł quaestionis o stanie podłóg, sufitów, drzwi 
i okien zupełnie nie wspomina; przytem Sąd F\pelacyjny we wniosku osta- 
tecznym z obrazą art. 711 U. P. c., i wbrew własnemu ustaleniu dochodzi 
do konkluzji nie o zniszczeniu częściowern, ale już tylko o uszkodzeniu 
częściowe m spornego lokalu; 
że uchybienia zaznaczone stanowią istotną obrazę art. 339 i 711 U. P. 
c., powodującą konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w War- 
szawie z d. 17 lipca 1923 r. z powodu obrazy art. 339 i 711 U. P. c. 
u c h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym 
składzie Sędziów p r z e k a z uje.
		

/osn0103.djvu

			160. 


W sprawie Elwiry Rudnickiej i in. z Stanisławą Buraczewską o unie- 
ważnienie aktu kupna-sprzedaży i o przyznanie powódce prawa 
pierwokupu. 


Orzeczenie kompletu Całej Izby l-ej z d. 10 listopa- 
da 1924 r. Przewodniczący: Sędzia O. SzelIer. Sę- 
dziowie: L. Błaszkowski, S. Holewiński, M. lemie- 
szewski, W. Miszewski, W. Żywicki, fi. Kondracki. 
B. Wermiński, R. Stanisławski, T. Straszewicz, 
W. Kondratowicz (referent)_ Prokurator: B. Poho- 
recki. (Rkta S. 1'1. I C. 637/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Elwiry Rudnickiej i Cho- 
nona Dincesa, na wyrok Sądu f\pelacyjnego w Wilnie z dn. 6 grudnia 
1922 r. 
Stanisława Buraczewska wystąpiła przed Sąd Okręgowy w Wilnie prze- 
ciwko Elwirze Rudnickiej iChononowi Dincesowi z żądaniem unieważnienia 
aktu notarjalnego z dnia 16 sierpnia 1921 r., którego mocą Rudnicka sprze- 
dała Dincesowi, należącą do niej 1;'14 część nieruchomości spadkowej 
w Wilnie przy ulicy Wielkiej i przyznanie powódce, jako współwłaścicielce 
tej nieruchomości, prawa pierwokupu. 
Sąd Okręgowy a następnie Sąd f\pelacyjny w Wilnie, wyrokami z dnia 
31 maja i 6 grudnia 1922 r. powództwo uwzględniły. 
W skardze kasacyjnej pozwani żądają uchylenia wyroku Sądu F\pela- 
cyjnego z powodu obrazy głównie art. 555 i 1314 cz. I t. X zb. pr. ros. 
przez uwzględnienie powództwa, pomimo, że Dinces, z chwilą wciągnięcia 
aktu sprzedaży do księgi hipotecznej nabył prawo własności do sprzedanej 
mu części nieruchomości, a wobec tego prawo powódki do pierwokupu 
wygasło. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów rzeczników 
ston i wniosków Prokuratora, 


zważywszy: 
1) że przepisy cz. I t. X zb. pr. ros. odróżniają prawa współwłascicieli 
w majątkach niepodzielnych (art. 545-548), podzielnych (art. 550-555) 
i spadkowych (art. 1314). jednak róź nica pomiędzy majątkiem niepodziel- 
nym a podzielnym pozostaje bez wpływu na istotę współwłasności dopóki 
współwłasność istnieje i różnica ta ujawnia się dopiero z chwilą zniesienia 
współwłasności, które w majątkach podzielnych uskutecznia się przez po- 
dział majątku w naturze, a majątkach niepodzielnych przez podział wartości 
majątku (art. 1322-1324 cz. I t. X zb. praw. ros.); co do majątków spadko- 
wych. to art. 1313 cz. I t. X zb. pr. ros. zaznacza, iż do współwłasności 
spadkowej mają zastosowanie ogólne przepisy art. 545--555 cz. I t. X zb. 
pr. ros.);
		

/osn0104.djvu

			"-' 


101 


2) że w myśl art. 548, 555 i 1314 cz. I t. X zb. pr. ros. każdy ze współ- 
właścicieli może sprzedać swoją czdć we wspólnej własności, jednak inni 
"Współwłaściciele mają w tym wypadku prawo pierwokupu, a wobec tego 
współwłaściciel zamierzający zbyć swój udział opowiązany jest uprzednio 
zawiadomić o swym zamiarze innych współwłaścicieli; że jednak przepisy 
powyższe nic nie mówią, czy prawo pierwokupu ma moc w stosunku do 
osoby trzeciej, która nabyła udział bez uprzedniego zawiadomienia przez 
sprzedawcę innych współwłaścicieli o zamierzonej sprzedaży udziału; 
3) że w rozumieniu art. 555 i 1314 cz. I t. X zb. pr. roz. prawo pierwo. 
kupu ma charakter nie rzeczowy, lecz osobisty, jak to wynika ze źródeł 
prawodawczych, na których przepisy powyższe są oparte; treść przepisów 
tych jest zapożyczona z art. 13-14 kodeksu rosyjskiego 1649 r., które sta- 
nowiły, iż sprzedaż przez współwłaściciela swego udziału we wspól- 
nej własności po za zgodą innych współwłaścicieli jest ważną, pozostali zaś 
współwłaściciele w tym wypadku mogą nabyć sprzedaną część jedynie 
w drodze wykupu o ile majątek ma charakter rodowy; 
4) że skoro prawo pierwokupu ma charakter osobisty to winno być 
uznane za wygasłe z chwilą przeniesienia prawa własności do udziału 
na nowonabywcę; 
5) że Sąd Najwyższy już wyjaśnił, iż po wprowadzeniu na ziemiach 
wschodnich ustawy hipotecznej, właśność nieruchomości przechodzi na ku. 
pującego z chwilą zawarcia aktu notarjalnego kupna-sprzedaży z zastrzeże- 
niem naturalnie praw z jawności hipotecznej wypływających (orzeczenie 
całej Izby l-ej z dnia l lutego 1923 r. zb. orz. z 1923 r. poz. 85); 
6) że zaniedbanie przez współwłaściciela obowiązku zawiadomienia 
innych współwłaścicieli o zamierzonej sprzedaży udziału, jako ubliŻające 
osobistym prawom współwłaścicieli, nie może skutkować nieważności doko- 
nanej sprzedaży, lecz powoduje na zasadzie ogólnych przepisów prawa odpo- 
wiedzialność sprzedawcy względem uprawnionych do prawa pierwokupu 
za szkody i straty; 
7) że w sprawie niniejszej, Sąd F\pelacyjny, po stwierdzeniu, iż Ru- 
dnicka sprzedała Dincesowi swój udział w nieruchomości spadkowej, poło- 
żonej w m. Wilnie, na mocy aktu notarjalnego, sporządzonego w dniu 
16 sierpnia 1921 r., a więc już po wprowadzeniu na Ziemi Wileńskiej ustroju 
hipotecznego (Dekr. K. G. Z. W. z dn. 31 sierpnia 1919 r. N2 18), uwzględnił 
powództwo z zasady, iż powódka nie otrzymała od Rudnickiej w czasie 
właściwym zawiadomienia o zamierzonej sprzedaży swego udziału; 
8) że jednak brak tego zawiadomienia, wobec wyjaśnień powyższych, 
nie usprawiedliwia ani wyrzeczenia nieważności aktu sprzedaży, ani przy- 
znania powódce prawa pierwokupu; 
9) że Sąd F\pelacyjny przez oparcie wyroku swego na przesłankach 
niezgodnych z art. 1314 cz. I t. X zb. pr. ros. dopuścił się obrazy tego prze- 
pisu prawa, oraz art. 711 U. P. c., skutkującej uchylenie wyroku już bez 
potrzeby rozważania pozostałych zarzutów skarżących. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w Wil- 
nie z dnia 6 grudnia 1922 r. z powodu obrazy art. 1314 t. X cz. I Zb. Pr. 
{:es. Ros. i art. 711 U. P. c. - u c h y I a i sprawę temuż Sądowi do po- 
nownego rozpoznania w innym składzie sędziów p r z e k a z uje.
		

/osn0105.djvu

			161. 


W sprawie Wigdora Inlendera przeciwko Dyreltcji Radomskiej Pol-- 
skich Kolei Państwowych w przedmiocie ekscepcji 
niewłaści wości sądu. 


Orzeczenie kompletu Całej Izby l-ej z d. 10 listo- 
pada 1924 r Przewodniczący: Sędzia O. Szoeller. 
Sędziowie: L Błas7kowski, S. Holewiński, M. Le- 
mieszewski, R Kondracki, W. Żywicki, B. Wermiń- 
ski (referent), W. Miszewski, R. Stanisławski, T. 
Straszewicz, W, Kondratowicz. Prokurator: B. Po- 
horecki. (flkta S. 1'1. I C. 737/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Bolesława War- 
ma na, pełnomocnika Wigdora Inlendera, na decyzję Sądu F\pelacyjnego 
w Lublinie z d. 1 grudnia 1922 r. 
Wig dor Inlender wytoczył przed Sąd Okręgowy w Lublinie d. 19 maja 
1922 r. powództwo przeciwko Dyrekcji RadomskIej Polskich Kolei Państwo- 
wych o wynagrodzenie w kwocie 294.234 mk. za szkody, spowodowane bra- 
kIem wagi towaru, przesłanego za listem przewozowym pośpiesznym ze 
stacji Lublin do stacji Zamość. Zgłoszoną przez Prokuratorję Generalną 
ekscepcję z p. 1 art 571 U. P. C Sąd Okręgowy na zasadzie art. 221 i 1288 
U. P. C. oddalił, natomiast Sąd F\pelacyjny w Lublinie, ze skargi incyden- 
talnej Prokuratorji Generalnej, w d. 1 grudnia 1922 r. decyzję Sądu Okrę- 
gOlNegn uchylił i postępowanie w sprawie umorzył; w uzasadniepiu swej 
decyzli Sąd F\pelacyjny przytoczył, iż wobec uchylenia przepisów art. 127 
i 128 rosyjskiej ust. kei. i wymienienia wart. 100 obowiązujących obecnie 
przepisach przewozowych (D. U. ł 921 -p. 4 1 4) kolei, do których jedyme 
mogą być kierowane powództwa, wypływające z umowy o przewóz, w da- 
nym przypadku należy stosować przepisy ustawy postt::powania cywilnego, 
które określają właściwość Sądu w sprawach, dotyczących interesów ma- 
jątkowych Państwa, mając przytem na w7ględzie ustawę o utworzeniu Pro- 
kuratorji Generalnej z d. 31 lipca 1919 r.; że w myśl art. 1512, 209 i 1288 
U. P. C. sprawa niniejsza, wedłud wyboru powoda, mogła być wytoczona 
bądź przed Sąd miejsca wykonania umowy, bądź przed Sąd, w którego 
okrt::g u urzęduje Prokuratorja Generalna, bądż przed Sąd, w którego okrt::gu 
ma sledzibt:: Dyrekcja RBdomska Kolei Państwowych; przed ten ostatni Sqd 
na mocy art. 38 Uchw. Rady Min. (D. U. 1919 poz. 433), art. bowiem 221 
U. P. c., jako przepis specjalny, nie mógł mieć zastosowania w niniejszej 
sprawie. 
W kasacji rzecznik Inlendera wnosi o uchylenie decyzji Sądu F\pela- 
cyjnego z powodu obrazy: 1) art 588 U P. C. przez rozpoznanie skargi in- 
cydentalnej Prokuratorji, aczk01wiek była spóźniona, 2) art. 100 przepisów 
przewozowych (D. U. 1921 poz. 414), art. 121::8 U. P. C i art. 3 Ust. z d. 31 
lipca 1919 r. o utworzeniu Prokuratorji Generalnej, z których zestawienia
 
zdaniem skarżącego, wynika, że powództwo, wypływające z umowy o prze-
		

/osn0106.djvu

			103 


wóz, mogło być wytoczone przed Sąd Okręgowy, w którego okręgu poło- 
żona jest stacja nadawcza, 3) art. 1512, 209 i 1288 U. P. C. przez mylne 
zastosowanie tych przepisów, 4) art. 38 Uchw. Rady Min. (D. U. 1919 poz 433) 
przez wywnioskowanie z tego przepisu, iż powództwo powinno być wyto- 
czone przed ten lub inny Sąd, Cleqo przepis powyższy nie zawiera, skutkiem 
tego obrażony został również art. 711 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu pełnomocnika 
Prokuratorji Generalnej, oraz wniosków Prokuratora, Sąd Najwyższy zważył, 
co następuje: 
I. Z osnowy skargi kasacyjnej nasuwa się pytanie prawne o właści- 
wości terytorjalnej sądów okręgowych w b. zaborze rosyjskim w powódz- 
twach przeciwko P. K P. o szkody i straty, wypływających z umowy o prze- 
wóz, w szczególności, czy powództwo takie może być wytoczone przed Sąd 
Okręgowy, w którego okręgu położona jest stacja nadawcza. Przystf::pując 
do powyższego pytania należy przedewszystkiem rozważyć, czy przepIsy 
proceduralne, które regulowały właściwość Sądu w sprawach o odszkodo- 
wanie za straty, wynikłe z umowy o przewóz i stanowiły tytuł I.y działu II-!=!0 
obowiązującej na obszarze zaboru rosyjskiego ustawy kolejowej z roku 1885, 
zostały uchylone Dekretem Na'czellllka Państwa z d. 7 lutego 1919 r. 
(Dz. Pr. N2 14 poz. 152), konstytucyjnie zatwierdzonym w d. 7 kwietnia 
1919 r. (Mon. P. N2 82), Ministrowi Kolei nadane zostało prawo wydawania 
w porozumieniu z Mi, 	
			

/osn0107.djvu

			104 


wiły bądż rozwInIęcie, bądź uzupełnienie uchylonych W powyższy sposób 
przepisów; takim właśnie rozwinięciem przepisów proceduralnych, zamie- 
szczonych w "przepisach przewozowych", są przepisy co do właściwości Sądu, 
w powództwach wypływających z umowy o przewóz. Natomiast przepisy, 
które niepozostawały w bezpośrednim związku z ustawą kolejową, normującą 
stosunki wypływające z umowy o przewóz, pozostały w swej mocy, przede- 
wszystkiem więc art. 92 ust. kol. ros., artykuł ten bowiem, podając tylko 
ogólną zasadę odpowiedzialności kolei żelaznych za straty, wyrządzone 
przy eksploatacyi kolei na zdrowiu i życiu, odsyła jednak do art. 683 ros. 
ust. cyw. (część I t. X Zb. Pr.); w rzeczywistości więc powołany art. 92 
nie ma samoistnego znaczenia, odpowiedzialność bowiem kolei za straty 
i szkody, wypływające nie z umowy o przewóz, reguluje ustawa cywilna, 
nie zaś przepisy przewozowe; wyodrębnienie odpowiedzialności kolei wśród 
przepisów ustaw cywilnych, traktujących o obowiązku wynagrodzenia 
za szkody i straty. spowodowane jakby występkiem, tłumaczy się jedynie 
technicznemi warunkami działalności kolei, uzasadniającemi wzmożoną rej 
odpowiedzialność: wobec tego ustawy ułatwiają poszkodowanym dochodze- 
nie odszkodowania przez przeniesienie na kolej ciężaru dowodu winy 
za wypadek, powodujący uszkodzenie na zdrowiu, wprowadzając jedno- 
cześnie skrócone przedawnienie dla takiego dochodzenia. W ustawo- 
dawstwie cywilnem rosyjskie m, obowiązującem dotąd na Kresach Wscho- 
dnich i Okręgu Białostockim, jeszcze przed wydaniem ustawy kolejowej 
1885 r. odwowiedzialność kolei za uszkodzenie na zdrowiu i życiu przewi- 
dziana była wart." 683 cz. I t. X wyd. 1857 r., obecnie zaś brzmienie tegoż 
artykułu (z nieznacznemi póżniejszemi zmianami) nadane zostało jeszcze 
przez nowelę z d. 25 stycznia 1878 r. (Zb. Pr. i rozp. N2 42 poz. 150); tak 
samo w b. zaborach austryjackim i pruskim odpowiedzialność kolei za uszko- 
dzenia cielesne i śmierć, spowodowane wypadkami kolejowymi, normowały 
osobne ustawy, w pierwszym prawo z dn. 5 marca 1869 r., a w drugim 
prawo z d. 7 czerwca 1871 r. Powołany więc artykuł 92, a właściwie 
art. 683 cz. I t. X, z chwilą wprowadzenia na obszarze b. Kongresówki 
ustawy kolejowej rosyjskiej, stanowił uzupełmenie art. 1382 i 1383 K. c., 
kodeks ten bowiem, jako wydany w czasie, kiedy nie było kolei żelaznych, 
nie mógł oczywiście uwzględniać tych technicznych warunków, wśród któ- 
rych odbywa się eksploatacja kolei; również zachował moc dodatek do 
art. 153 ust. kol. ros., zawierający przepisy o budynkach, składach. robotach 
ziemnych oraz zadrzewieniach wzdłuż linji kolejowych, przepisy te bowiem 
nie pozostają w żadnym związku z przepisami przewozowemi i wydane 
zostały przed ogłoszeniem ustawy kolejowej rosyjskiej (w roku 1869). . 
II. "Przepisy przewozowe", jak wyżej już zaznaczono, nie zawierają 
prócz art. 100, o którym mowa niżej, żadnych postanowień co do właści- 
wości Sądu w sprawach o odszkodowanie za straty wypływające z umowy 
o przewóz; nie znaczy to jednak, aby to była luka, która mogła się zda- 
rzyć w ustawie czasowej, za jaką w myśl powołanego Dekretu Nacz. 
Państwa uważać należy powyższe przepisy. Niewszystkie bowiem ustawy 
regulujące przepisy o przewozie towarów na kolejach zawierają normy pro- 
ceduralne, jak to czyniła ustawa kolejowa rosyjska; tak np. obowiązujące 
dawniej w b. zaborze austryjackim. Regulamin ruchu z d. 11 listopada 
1909 r. i w b. zaborze pruskim Eisenbahnverordnung takich norm nie za- 
wierały, właściwość Sądu regulowały bądż ogólne przepisy procedury cywil- 
nej, bądż przepisy kodeksu handlowego, dotyczące przewozu; również 
i we Francji, gdzie większość dróg żelaznych należy do prywatnych spó- 
łek akcyjnych, których zarządy mają siedzibę w Paryżu, wiaściwość Sądu
		

/osn0108.djvu

			105 


w sprawach o odszkodowanie za straty, wypływające z umowy o przewóz, 
regulują ogólne przepisy kodeksu proced. cyw. (ustęp 5 art. 59); na tem 
tle powstała tak zwana "jurysprudencj.a stacji głównych" ("jurisprudence 
des gares principales"), ustalająca tezę, że powództwa o straty mogą być 
wytaczane przed Sąd, w którego okręgu jest jedna z głównych stacji kolei 
pozwanej. Wzmiankowany ust. 3 art. 100 przepisów przewozowych zawiera 
przepis proceduralny, dotyczący poniekąd właściwości Sądu, lecz, jak wy- 
nika z samego zatytułowania powołanego art. 100, mówiącego o kolejach, 
uczestniczących w przewozie i z przeciwstawienia w tekscie Iinji "własnych" 
linjom "innych kolei", chodzi tu o komunikację bezpośrednią w odróżnie- 
niu od komunikacji miejscowej, o których mowa we wstępie powołanego 
rozporządzenia z 20 kwietnia 1920 r., czyli gdy przesyłka przechodzi z kolei, 
pozostającej pod jednym zarządem, na kolej, pozostającą pod innym za- 
rządem; wobec tego przepis powyższy zagadnienia nasuwającego się w spra- 
wie obecnej nie rozstrzyga, każda bowiem z uczestniczących w przewozie 
kolei może przecinać terytorja należąc do kilku sądów okręgowych. 
III. W tym stanie rzeczy odpowiedź na postawione na czele pytanie 
należy dać na podstawie ogólnych przepisów obowiązującej w b. zaborze 
ros. procedury cywilnej, mianowicie art. 1288 U. P. c., dotyczącego po- 
wództw wytoczonych, przeciwko Skarbowi. Stylizacja. tego przepisu na- 
stręcza wątpliwości, aczkolwiek bowiem przepis ten stanowi, że powództwo 
przeciwko Skarbowi wytacza się "na ogólnych zasadach", dalej jednak 
orzeka, gdzie mianowicie powinno być wytoczone. Wątpliwość tę potęguje 
jeszcze okoliczność, iż w poprzednim art. 1287, dotyczącym powództw wy- 
toczonych przez Skarb przeciwko osobom prywatnym, mieści się wyraźne 
odesłanie do ogólnych przepisów już o właściwości Sądu. Wzmiankę o za- 
chowanie ogólnych zasad w sprawach przeciwko Skarbowi zawierają i inne 
przepisy, dotyclące tych spraw, mianowicie obowiązku Sądów Pokoju prze- 
syłania odpisów pism obrończych, skarg i załączników (art. 1289 1 ), o ogła- 
szaniu wyroków (art. 1292), o założeniu skarg kasacyjnych (art. 1295), wy- 
konaniu wyroków, zasądzających od Skarbu sumy pieniężne (uwaga do 
art. 1295 1 ). Z zestawienia tych przepisów wynika, że chodzi tu o zachowa- 
nie ogólnego trybu, ustanowionego dla danej czynności proceduralnej, 
wobec tego należy dojść do wniosku, iż wzmianka w powołanym art. 1288 
o ogólnych zasadach ma na względzie nie przepisy o właściwości sądu, za- 
mieszczone w, tytule 1-ym ks. II U. P. C, lecz jedynie przepisy zamie- 
szczone w tytułach 3-m i 4-m tejże księgi. Wniosek ten wspiera prze- 
dewszystkiem okoliczność. iż przytoczone wart. 1288 między innemi pra- 
widło, że powództwo należy wytaczać według miejsca, gdzie znajduje się 
majątek, będący przedmiotem sporu, byłoby poniekąd zbędne, ponieważ 
co do majątków nieruchomych jest to ogólna zasada, wyłuszczona wart. 212 
U. P. c., a następnie-co ważniejsze-okoliczność, iż art. 1288 zamieszczony 
jest w szeregu przepisów, ustanawiających odchylenie od ogólnych przepi- 
sów proceduralnych i nadających Skarbowi pewne prerogatywy procedu- 
ralne; wyraźne przeto wskazówki, gdzie należy wytaczać powództwo prze- 
ciwko Skarbowi, tern samem, ustanawiają wyłom w ogólnych przepisach 
co do właściwości Sądu; wskazówki te należy brać ściśle i wobec tego 
uznać, iż określają one w sposób wyczerpujący Sąd, gdzie powództwo 
przeciwko SkaTbowi powinno być wytoczone. Dosłowne przytem brzmienie 
powołanego art. 1288 przekonywa, iż wybór miejsca do wytoczenia po- 
wództwa nie służy powodowi, artykuł ten bowiem o uznaniu powoda nie 
mówi, podczas gdy według ogólnych zasad wybór miejsca wytoczenia po- 
wództwa zależy od uznania powoda, ustawa wyraźnie to zaznacza (art. 210,
		

/osn0109.djvu

			106 


217, 218, 219); wobec tego przepis art. 209 U. P. C. do powództw, wyta- 
czanych przeciwko Skarbowi, nie może mieć zastosowania, aczkolwiek za 
miejsce wykonania umowy przewozu uważać należy stację przeznaczenia. 
IV. Na mocy powyższych założeń oraz z uwagi na ustaw!,: z dn. 
31 lipca 1919 r. w przedmiocie utworzenia Prokuratorji Generalnej (Dz. Pr. 
poz. 390), w myśl której przedstawicielem Skarbu w postępowaniu sądowem 
przed sądami jest Prokuratorja Generalna, na postawione na czele pytanie 
wypada odpowiedż w tym sensie, że powództwa, wypływające z umowy 
O przewóz na kolejach skarbowych, ściśle biorąc, mogą być wytaczane 
tylko bądź przed Sąd Okrt::gowy, w którego okręgu zrządzona została 
szkoda powodowi, bądż w siedzibie Prokuratorji Generalnej lub jej oddziału; 
ze względu jednak, że Dyrekcje Kolei stanowią miejscowy zarząd kolei 
i reprezentują Skarb w stosunkach pozasądowych, powództwa powyższe 
mogą być również wytaczane przed forum sądu, w którego okr€:gu ma 
siedzibę Dyrekcja pozwanej kolei; takie foru 'Tl, jak to już wyjaśnił Sąd Naj- 
wyższy w orzeczeniu zamieszczone m w Zb. Orz. 1921 NQ 113, nie może 
być uważane za niewłaściwe 
V. Przechodząc do okoliczności sprawy niniejszej Sąd Najwyhzy 
stwierdza, iż Sąd F\pelacyjny nie ustalił i skarżący nawet nie utrzymuje, by 
szkody zrządzone zostały na terytorjum Sadu Okręgowego w Lublinie, 
przeto zarzuty skargi, wobec wyżej przytoczonych założeń, nie znajdują 
oparcia w obowiązujących na obszarze b zaboru rosyjskiego obecnie prze- 
pisach prawnych; zaskarżona więc decyzja w ostatecznym wyniku jest UZf!- 
sadniona; zarzut zaś, jakoby Sąd F\pelacyjny nie mógł rozważać skargi 
inqdentalnej Prokuratorji Generalnej, jako spóźnionej, podniesiony został 
po raz pierwszy w kasacji, przy rozprawie bowiem w Sądzie F\pelacyjnym 
rzecznik skarżącego żądał oddalenia skargi inq dentalnej Prokur atorji, 
a więc kwestjonował meritum tej skargi i dlatego zarzut ten nie może już 
być rozważ:,my. Wobec powyższego skarga kasacyjna na uwzględnienie 
nie zasługuje. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Wigdora Inlendera 
o d d a I a. 


162. 


W sprawie Tekli Dyboliny przeciwko Feliksie Dybalinie o unieważ- 
nienie aktu rejentalnego. 


Orzeczenie Kompletu Całej Izby l-ej z d. 10 listo- 
pada 1924 r. Przewodniczący: Sędzia O. SzelIer. 
Sędziowie: L. Błaszkowski, S. Holewiński, M. Le- 
mieszewski, R Kondracki, W Żywicki, B, Wermiń- 
ski, W. Miszewski (referent), fi. Stanisławski, T. 
Straszewicz, W. Kondratowlcz. Prokuro tor: B. Po- 
horecki. (Rkta S. 1'1. I. C. 1116/23 r.). 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stanisława 
Orłowskiego, pełnomocmka Fehksy Dyt;aliny, na wyrok Sądu f\pelacyjnego 
I w Lublinie z d. 5 lutego 1923 r. 
Tekla Dybalina, matka i spadkobierczyni Franciszka Dybały, zmarłego 
6 paźuziernika 1920 r., wystąpiła w d. 23 pażdziernika 1920 r. przed 5ąd
		

/osn0110.djvu

			107 


Okręgowy w Lublinie przeciwko pozostałej po zmarłym wdowie Feliksie Dy- 
balinie o uznanie za nieważny i symulacyjny, a w każdym razie nieszko- 
dzący prawom spadkowym powódki, aktu z dnia 6 lipca 1920 r., na mocy 
którego Franciszek Dybała swoją część osady NQ 5 w Dąbrówce, wraz z in- 
wentarzem i ruchomościami sprzedcł żonie, obecnie pozwanej, Feliksie Dy- 
balinie; w akcie tym zaznaczono, że sprzedawca otrzymół od swojej żony 
tytułem posagu 59028 mk., które wydatkował na swoje potrzeby, i że sprze- 
daż została dokonana na pokrycie pomienionej kwoty w myśl p. 2 art. 1595 
K. c.. powódka zaś, powołując się na świadków, twierdzi, że pozwana wo- 
góle mężowi swemu żadnego posagu nie wniosła. 
Sąd Okręgowy wyrokiem z L.7 listopada 1920 r. powództwo oddalił, 
lecz Sąd F\pelacyjny w Lublinie, na skutek apelacji powódki, po przesłu- 
chaniu świadków, powołanych przez obie strony, wyrokiem z d. 5 lutego 
1923 r. wyrok l-ej instancji uchyH i uznał sporny akt za nieważny z zalo- 
żenia: 1) że tranzakcja przewidziana w p. 2 art. 1595 K. c., nie jest w isto- 
cie sprzedażą, lecz uiszczeniem (datio in solutum), dopuszczona więc jest 
w tych tylko wypadkach, gdy dług jest rzeczywisty i wymagalny, posag zaś, 
pozostający w użytkowaniu męża bez zabezpieczenia z jego strony, nie ule- 
ga zwrotowi w czasie trwania małżeństwa; gdyby przeto nawet ustalone zo- 
stało, że Franciszek Dybała otrzymał po
ag w wysokości, w akcie wskaza- 
nej, to i wówczas sprzedaż nie byłaby dopuszczalna, jako nie mająca przy- 
czyny prawnej; 2) że w sprawie mniejszej stwierdzono, iż pozwana nie wnio- 
sła i nie mogła wnieść mężowi posagu w kwocie 59028 mk. i 3) ie z po- 
wyższych względów należy uznać za udowodnione, iż o "in solutum datio" 
w danym wypadku nie może być mowy i że akt sprzedaży został sporzą. 
dzony fikcyjnie, aby dać możnosć pozwanej otrzymania po śmierci męża 
całego majątku, akt ten przeto jest nieważny, pomieszanie zaś w konkluzji 
skargi powodowej pojęć nieważności i symulacji me ma Istotnego znaczenia. 
W skardze kasacyjnej rzecznik pozwanej zarzuca obrazę art. 258, 711 
u. P. c., 207 K. C. P. i p. 2 art. 1595 K c., którą upatruje w tern: 1) że 
Sąd f\pelacyjny nie umorzył postępowania z powodu pomieszania w jed- 
nem powództwie dwóch wzajem W'f Iduczających się żądań: uznania aktu 
za nieważny i uznania tegcż aktu za symulacYJny; 2) że Sąd umał kwotę 
59028 mk., o której jest mowa w akcie, za posag, chociaż nie był na to 
złożony wymag
ny przez prawo dowód w postaci umowy przedślubnej, zda- 
niem zaś skarżącego kwota powyższa uważana być winna za pieniądze, na- 
leżące do żony, wskut
k czego dokonana przez Franciszka Dybałę sprze- 
daż znajduje usprawiedliwienie w p. 2 art. 1595 K. c.; 3) ze akt błędnie zo- 
stał uznany za nieważny, gdyż wobec stwierdzenia przez Sąd, iż pozwana 
nie wniosła mężowi wymienionej w nim kwoty 59028 mk., akt ten należało 
uznaĆ za akt szczodrobliwości, ulegającej tylko redukcji do części rozsą- 
dzainej. 
Po wysłuchaniu sprawozdania SędziEgo-referenta i wniosków Proku- 
kuratora, 


zważywszy: 
1) że zarzut pierwszy skargi kasacyjnej nie jest usprawiedliwiony, al- 
bowiem w myśl art. 258 1 U. P. c., dozwolone jest łączenie żądań w jednej 
skardze powodowej, byleby przez to nie była pogwałcona włcściv.ość sądu 
i nie zaszło pomieszanie trybów postE:powania, z drugiej zaś strony nie za- 
chodzi tu wypadek połączenia żądań, wzajem wykluczających się, w tym 
sensie, że niewiadomo byłoby czego powódka żąda, gdyż w tym tylko razie
		

/osn0111.djvu

			108 


mogłaby być mowa o umorzeniu postępowania z mocy p. 3 art. 266 U. P. 
c.; powódka zgłosiła dwa żądania o charakterze ewentualnym, nie było 
więc przeszkód formalnych do rozpoznania sporu, Sąd bowiem, nie wykra- 
czając poza granice konkluzji skargi powodowej, mógł uznać sporny akt 
albo za nieważny, albo za pozorny; przyjmując jedno z tych rozwiązań, tem 
samem odrzuciłby drugie żądanie; wreszcie, gdyby powództwo było od- 
dalone, byłoby to stwierdzeniem, że nie zachodzi ani nieważność, ani po- 
zorność; 
2) że również nie zasługuje na uwzględnienie zarzut drugi skargi ka- 
sacyjnej, gdyż kwest ja dowodu wcale nie była podnoszona w instancjach 
merytorycznych, poruszenie więc jej dopiero w skardze kasacyjnej uznać 
należy w tym wypadku za spóżnione; 
3) że zresztą kwest ja kwalifikacji rzekomej należności FeIiksy Dybali- 
ny nie ma istotnego znaczenia, gdyż w ostatecznym wyniku swoich wywo- 
dów Sąd F\pelacyjny doszedł do wniosku, iż Dybalinie wogóle nic się nie 
należało od męża, i na zasadzie tego ustalenia uznał sporny akt za nie- 
ważny w całej rozciągłości; 
4) że skarżący utrzymuje (p. 3 skargi kas.), iż w tych warunkach miał 
miejsce ze strony Franciszka Dybały akt szczodrobliwości, ukryty pod po- 
stacią aktu obciążliwego, i że wskutek tego darowizna ta ulegała nie całko- 
witemu unieważnieniu, lecz tylko odpowiedniej redukcji; 
5) że przeto w związku z ustalonym przez Sąd F\pelacyjny faktem, iż 
rzeczywiście żadna należność nie przypadała pozwanej od mt::ża i że spo- 
rządzenie aktu sprzedaży miało na celu obdarowanie poz.wanej, oraz w związ- 
ku z przytoczonym wyżej zarzutem skargi kasacyjnej, wyłania się kwest ja 
wykładni art. 1099 K. c., który stanowi, że małżonkowie nie mogą sobie 
darować ubocznie ponadto, co im prawo pozwala, i że wszelka darowizna, 
czy to ukryta, czy też uczyniona na rzecz osób podstawionych, jest nie- 
ważna; 
6) że, jak z tekstu art. 1099 wynika, składa się on z dwóch części, 
w pierwszej zabroniono darować ubocznie małżonkowi ponad normy, w ko- 
deksie przewidziane, w drugiej wyrażono sankcję nie.vażności darowizny 
ukrytej lub uczynionej na imię osoby podstawionej; 
7) że obecnie rozróżnia się pojęcie darowizny ubocznej od pojęcia da- 
rowizny ukrytej, lub dokonanej za pomocą podstawienia osoby: pierwsze 
obejmuje szczodrobliwości, będące skutkiem pewnego aktu prawnego, in- 
nego niż darowizna właściwa, nie zawierającego w samym sobie nic ukry- 
tego, jak naprz. zrzeczenie się przez jednego z małżonków spadku, do któ- 
rego oboje są powołani, wskutek czego drugi współmałżonek osiąga tę ko- 
rzyść, iż otrzymuje cały spadek, zamiast jego części, - drugie dotyczy wy- 
padków, gdzie zachodzi pozorność albo pod względem istotnej treści umo- 
wy (darowizna ukryta naprz. pod postacią sprzedaży), albo pod względem 
osoby, gdy darczyńca formalnie obdarowuje pewną osobę z zamiarem, aby 
w istocie darowizna osiągnięta została przez inną osobę; 
8) że na tle tego rozróżnienia w związku z brzmieniem dwóch ustę- 
pów art. 1099 K. C. wynikła rozbieżność w praktyce sądów, pozostających 
pod rządem kodeksu cywilnego Napoleona: sąd kasacyjny francuski, trzy- 
mając się ściśle litery przepisu prawa, przyjął pogląd, że pierwszy ustęp 
dotyczy wyłącznie darowizn ubocznych, które ulegają tylko redukcji, o ile 
przekraczają część, którą wolno darować współmałżonkowi, drugi zaś obej- 
muje specjalną kategorję szczodrobliwości, które nie podpadają pod prze-
		

/osn0112.djvu

			. 


109 


pisy o redukcji, lecz są nieważne w całości (jeżeli przekraczają, dodaje sąd, 
część rozrządzalną, i przy tem mogą być unieważnione na żądanie tylko 
spadkobierców koniecznych lub osób, obdarowanych majątkiem przyszłym); 
sąd kasacyjny belgijski przyjął wykładnię odmienną, uznając, że art. 1099 
K. C. stanowi jedną całość i że ustęp pierwszy pod mianem darowizny 
ubocznej rozumie wszelką darowiznę -niejawną bądż uboczną, bądź ukrytą 
lub na imię osoby podstawionej, ust
p zaś drugi zawiera sankcję zakazu, 
którego pogwałcenie może spowodować unieważnienie darowizny, lecz 
tylko w części, przekraczającej część rozporządzalną w stosunkach między 
małżonkami; 
9) że istotnie tekst art. 1099 K. C. nasuwa poważne wątpliwości pod 
względem treści, dlatego też rozważyć należy, czy rzeczywiście prawodawca 
chciał specjalnie, jak mniemają niektórzy komentatorowie, ukarać tych, któ- 
rzy dla obejścia prawa uciekli się do pewnego rodzaju podstępu w postaci 
spisania aktu pozornego lub uczynili darowiznę przy pomocy osoby pod- 
stawionej; 
10) że zbadanie przepisu art. 1099 w drodze interpretl:!cji historycznej 
i konstrukcyjno-logicznej prowadzi do wniosku wręcz odmiennego; 
11) że źródłem art. 1099 i 1100 K. C. jest edykt króla Francji Franci- 
szka II z 1560 r., według którego kobiety wdowy, mające dzieci lub wnu- 
ków w prostej linji, nie mogły pod żadnym pozorem darować ze swego 
mienia nowemu małżonkowi, jego ojcu, matce lub dziecku albo innej oso- 
bie, którą można byłoby poczytywać za podstępnie lub oszukańczo podsta- 
wioną. więcej niż swojemu dziecku lub wnukowi, a gdyby się okazał (słowa 
edyktu) nierówny ich mienia podział, dokonany między dziećmi lub wnu- 
kami, darowizny, uczynione nowemu małżonkowi, będą z r e d u k o w a n e 
i ograniczone do tyla, ile otrzyma dziecko, najmniej biorące; jest więc tutaj 
wyrażna wskazówka, że darowizny na imię osób podstawionych nie były 
nieważne co do całości, lecz ulegały tylko redukcji, czyli, że darowizny 
ukryte traktowane były pod tym względem narówni z darowiznami bezpo- 
średniemi jawne mi; pod rządem przeto edyktu z 1560 r. o całkowitej nie- 
ważności darowizny ukrytej nie mogło być mowy; 
12) że twórcy kodeksu bynajmniej nie zamierzali wprowadzić w tym 
kierunku nowej normy i nie myśleli o przyjęciu nowej terminologji, która- 
by odróżniała darowizny ukryte lub dokonane na rzecz osób podstawio- 
nych od darowizn ubocznych, w ich bowiem mniemaniu darowizną ubocz- 
ną była przedewszystkiem darowizna ukryta lub na imię osoby podstawio- 
nej; nadto przy rozprawach przygotowawczych nad kodeksem niczem nie 
zaznaczyło się dążenie do rozróżnienia darowizn ubocznych od ukrytych, 
i wogóle w ówczesym języku prawniczym to rozróżnienie nie było znane; 
była mowa o nieważności darowizn ubocznych, lecz nie podnoszono, aby 
przepis art. 1099 miał być czemś nowem, różnem od przepisów dawniej- 
szych; jeżeli używano wyrażenia "nieważna", to tylko w sensie bezskutecz- 
ności darowizny, o ile przekraczałaby część rozrządzalną; gdyby istotnie za- 
mierzano wprowadzić sankcję nieważności całej darowizny, byłby to prze- 
pis nowy, gruntownie zmieniający dotychczasowe stosunki, musiałby więc 
mieć w motywach prawodawczych jakiekolwiek uzasadnienie; tam jednak 
żadnego śladu o tym kierunku niema; 
13) że przeto z prac przygotowawczych wypływa niewątpliwy wniosek, 
iż art. 1099 nic nowego nie wprowadził, a recypował wprost zasadę edyktu 
z 1560 r.;
		

/osn0113.djvu

			110 


. 


14) że jednak zachodzi wątpliwość, czy wobec tekstu art. 1099 nie na- 
leżałoby odrzucić wszelkie badania. oparte na wywodzie historycznym; 
15) że wszakże trzeba tutaj zauważyć, iż wyrażenie "nieważna " użyte 
jest także w innem miejscu kodeksu, qdzie niema żadnej wątpliwości, że 
nieważność sprowadza się do redukcji (art. 908 w związku z art. 911 K c.); 
niema przeszkód, aby to samo rozwiązanie przyjąć w stosunku do art. 1039: 
w punkcie 1-ym tęgo artykułu prawodawca zabronił czynić ubocznie tego, 
czego z mocy art. 1094 i 1098 niewol no robić jawnie, w 2-im zaś punkcie, 
wysnuwając kOlIsekwencję z. przyjętej zasady, uznaje za nieważne to, co 
wbrew tym przepisom, to jest z obejściem zakazów, wypływąjących z art. 
10'34 i 1098, uczyniono; nieważną więc jest darowizna w t e j t Y I k o c z ę ś- 
ci, która przekracza część rozrząd zalną (w stosunku do wspÓł- 
małżonka); 
16) że przeciwko temu rozwiązaniu, a za całkowitą nieważnością daro- 
wizn ukrytych lub dokonanych na imię osób podstawionych przytaczane są 
głównie dwa argumenty: a) że prawodawca chciał być surowszy w stosun- 
ku do osób, które uciekły się do podstępu, celem obejścia przepisu pra- 
wa, i dlatego, jakoby tytułem kary uznaje za nieważną całą darowiznę 
i b) że w razie ukrycia darowizny zachodzą trudności udowodnienia istot- 
nego zamiaru stron; 
17) że pojęcie kary w materji stosunków cywilnych jest wogóle obce 
duchowi prawa prywa.nego; zasada, że niema kary bez ustawy, musi mieć 
zastosowanie nietylko w dziedzinie prawa karnego, lecz tembardziej w sfe- 
rze prawa cywilnego, aby uznać całkowitą nieważność ukrytej darowizny 
w wypadkach. gdy szczodrobliwość jawna jest ważna, trzeba mieć tekst 
jasny i wyraźny, nie nasuwający żadnych wątpliwości, sankcja bowiem taka 
byłaby istotną karą; do zastosowania tej kary niezbędna jest pewność, iż 
prawodawca drogą szczególnej represji (wbrew ogólnemu duchowi prawa 
prywatnego)"chciał powstrzymać obejście zakazu, takiej zaś pewności, jak 
wynika z wywodów, przytoczonych wyżej, niema; 
18) że trudność złożenia dowodu w wypadku darowizny ukrytej lub 
uczynionej na imię osoby podstawionej również decydującego znaczenia 
mieć nie może; gdy prawodawca przewidywał podobną trudność, używał 
innego sposobu, nie łamał przyjętej zasady danego stbsunku prawa ma- 
terjalnego, lecz ułatwiał sposób udowodnie'lia, ustanawiając domniemania 
prawne (art. 720, 911, 1100, 1350, 1282, 1674); odnośnie do darowizn na 
imle .-)sób podstawionych ten sam system został przyjęty wart. 1100, 
w którym wymienione są osoby, uznawane z samego prawa, ze względu na 
ich stosunek prawny do obdarowanego, za podstawione; 
19) że przeto zaskarżony wyrok Sądu F\pelacyjnego, jako oparty na 
wnioskach, sprzecznych z istotną treścią, art. 1099 K. c., ulega uchyleniu. 
Z tych za<;ad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu F\pelacyjnego w Lu- 
blinie z dn. 5 lutego 1923 r. z powodu obrazy art. 109
 K. C. u c h Y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
d.:iów przekazuje.
		

/osn0114.djvu

			163. 


W sprawie Estery Mańskiej przeciwko !\ronowi-Szlamie Mańskiemu 
i in. odziały. 


Orzeczenie Kompletu Całej hby I z d. 10 listopada 
19!4 r. Przewodniczący: Sędzia O. SzelIer. Sędzio- 
wie: L. Błaszkowski, S. Holewińsk;, M. Lemieszew- 
ski, W. Miszewski, W. Żywicki. R. Kondracki, B, 
Wermiński (referent), R. Stanisławski, T. Stras.e- 
wicz, W. Kondratowicz, Prokurator: B. pohorecki. 
(Rkta S. 1'1. I. C.1648/23 r.). 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Józefa Frvlin- 
ga, pełnomocnika E'5tery Mańskiej, na decyzję Sądu F\pelacyjnego w War- 

zawie z d. 7 marca 1923 r. 
Po zmazłym Gabryelu Mańskim pozostała nieruchomość N2 2274 D 
w Warsza.vie i willa "Dora" w Otwocku; tytuł własności obu tych nierucho- 
mości po śmierci Mańskiego przepisany został na dzieci jego F\rona Mań- 
skiego, Leję zamężną f\jzenbergową, Rajzę zamężną Eberlinową i Etlę za- 
mężną Mindlinową, na rzecz zaś wdowy zmarłego Estery-Chieny Mańskiej 
w dziale 111 wykazu hipotecznego obu nieruchomości zapisane zostało prawo 
dożywocia na 1/" części, F\ron Mański swoją 1/4 część nieruchomości 
N2 2274 D sprzedał Mendlowi HorowiczoWl. W grudniu 1920 r. Estera-Chiena 
Mańska wniosła do Sądu Okręgowego w Warszawie podanie, w którem wy- 
mie.mając wyżej powołanych współwłaścicieli rzeczonych nieruchomości 
i oświadczając, iżz nieruchomości N2 2274 D korzysta wyłącznie Horowicz, 

 w iII i zaś F\ron Mański, żądała nakazania działu obu tych nieruchomości 
i sprzedaży ich przez licytację publiczną po uprzedniem zasiągnięciu opinji 
biegłych. W toku sprawy petentka sformułowała swe żądanie inaczej, .do- 
magając się działu prawa użytkowania obu rzeczonych nieruchomości 
z ograniczeniem tego prawa do końca jej życia i, wobec niemożności po- 
działu tego prawa w naturze, sprzedaży tego prawa przez licytację od sumy 
określonej przez biegłych (akta S. O. karta 181). Sąd Okręgowy podanie 
to odrzucił, a skargę incydentalną Mańskiej Sąd F\pe1acvjny w Warszawie 
decyzją z d. 7 marca 1923 r. oddalił z założenia. iż prawa petentki i suk- 
cesorów po Gabryelu Mańskim do nieruchomości quaestionis są różne,- 
że wobec tego, zgodnie z jurysprudencją, użytkowni '1:, jako niepozostający 
w niepodzielności z właścicielem, nie może wytaczać przeciwko niemu po- 
wództwa o działy i, że petentka, jako dożywotniczka, może urzeczywistnić 
swe prawo nie w drodze działów, lecz w drodze powództwa o wydanie 
określonej części dochodów z nieruchomości, skoro bowiem ta cZęśĆ do- 
chodów jest śCiśle określona, działy są zbędne. 
W kasacji rzecznik Mańskiej wnosi o uchylenie decyzji Sądu F\pelacyj- 
nego z powodu obrazy art. 815 K. C. i art. 711 U. P. c., ponieważ wspól- 
ność prawa użytkowania, narówni z innemi prawami majątkowemi, ulega 
działowi; prawo użytkowania skarżącej i pozostałych sukcesorów, wbrew 
zdaniu Sądu F\pelacyjnego, jest jednakowe, ta bowiem okoliczność że skar-
		

/osn0115.djvu

			112 


żąca ma tylko prawo użytkowania z nieruchomości (w 1/5 cz
ści), pozostali 
zaś sukcesorowi e mają własność tych nieruchomości, jest bez znaczenia, 
ponieważ wchodzące w skład prawa własności sukcesorów prawo użytko- 
wania 4/5 części, jest takiem samem prawem użytkowania, jak służące skar- 
żącej prawo użytkowania 1/5 cz
ści; wytoczenie zaś powództwa o wydanie 
cz
ści dochodów nie znosi wspólności prawa użytkowania, z której skarżąca 
chce wyjść. 
Po wysłuchaniu sprawozdania S
dziego'referenta, głosu rzecznika 
F\rona MańskiegC', oraz wniosków Prokuratora, Sąd Najwyższy w składzie 
całej Izby Pierwszej zważył co następuje: 
1) Z osnowy decyzji Sądu F\lelacyjnego w związku z zarzutami skargi 
kasacyjnej rozważaniu Sądu Najwyższego ulegają pytania prawne: 1) czy 
małżonek owdowiały, mający z mocy art. 232 K. C. P. część spadku po 
zmarłym współmałżonku na dożywotnie użytkowanie, może być uważany 
za pozostającego w niepodzielności, z dziedzicami, biorącymi spadek na 
własność i 2) w razie twierdzącej odpowiedzi na to pytanie, w jaki sposób 
może być usunięta ta niepodzielność. Małżonek mający z tytułu spadku 
prawo użytkowania majątku pozostałego po zmarłym współmałżonku, jest 
użytkownikiem, przeto stosunek jego do dziedziców krwi określają ogólne 
przepisy Kodeksu Cywilnego, dotyczące użytkowania, z tem jednakże za- 
strzeżeniem, iż ponadto muszą być brane w rachub
 przepisy szczególne 
o prawach małżonka przy życiu pozostałego do spadku po współmałżonku 
zmarłym. Przepis art. 815 K. C. podając ogólną zasadę, iż nikt nie może 
być zmuszony do pozostawania w niepodzielności, nie określa co należy 
uważać za niepodzielność; wskazówkę jednak w tej materji zawiera art. 832 
K. c.. dotyczący układania sched, z którego wynika, że przedmiotem działu 
mogą być nieruchomości, ruchomości, prawa i wierzytelności tej samej na- 
tury i wartości; niepodzielność przeto zachodzi w każdym przypadku, gdy 
kilka osób ma jednakowe prawa, acz w różnym zakresie. do tego, co może 
być przedmiotem działu. Prawo użytkowania, polegające w rozumieniu 
art. 578 K. C. na możności ciągnienia korzyści z cudzej rzeczy, jest prawem 
rzeczowem (art. 543 K. C.), odrębnem i niezależnem jednak od prawa tak 
zwanej gołej własności, może bowiem być zbywane, hipotekowane i zajmo- 
wane oddzielnie (art. 595, 621, 2204 K. C. oraz ust. 2 art. 52 Ust. hip.). 
Wobec tego, gdy użytkowanie obejmuje całość rzeczy, pomiędzy użytko- 
wnikiem i właścicielem niema niepodzielności; gdy jednak użytkowanie 
rozciąga si
 na cześć ilą nieruchomości, poddanej użytkowaniu, pomiędzy 
właścicielem i użytkownikiem zachodzi niepodzielność c;o do ciągnienia ko- 
rzyści, obu bowiem służy jednakowe prawo acz w różnym zakresie; w tym 
więc przypadku pomiędzy właścicielem i zwykłym użytkownikiem zachodzi 
niepodzielność praw tej samej natury; taki jest również stosunek do dzie- 
dziców małżonka, przychodzącego do spadku i otrzymującego z mocy 
art. 232 K. C. P. część spadku na dożywotnie użytkowanie, ma tu wi
c za- 
stosow!3nie art. 815 K. c., jako- przepis bezwzględny, dotyczący porządku 
publicznego; na pierwsze więc z pytań postawionych na czele wypada od- 
powiedż twierdząca. 
2) Przechodząc do rozwiązania pytania, w jaki sposób może być usu- 
nięta niepodzielność, zachodząca między dziedzicami i małżonkiem, mają- 
cym część nieruchomości spadkowej na dożywotnie użytkowanie, Sąd Naj- 
wyższy zaznacza, iż w myśl ogólnej zasady, wyłuszczonej wart. 826 K. c., 
wyjście z niepodzieiności przedewszystkiem powinno być dokonane przez 
wydzielenie w naturze małżonkowi pozostałemu przy życiu, odpowiedniej
		

/osn0116.djvu

			113 


cz
ści nieruchomości spadkowej na użytkowanie. O ile jednak wydzielenie 
w naturze nie da się przeprowadzić, do usunięcia niepodzielności niezbędna 
jest licytacja. Gdy niepodzielność istnieje między właścicielem i zwykłym 
użytk
wnikiem jednej i tej samej nieruchomości, użytkownik, bez zgody 
właściciela, nie może w celu wyjścia z niepod7ie'ności. domaqać się sprze- 
daży pełnej własności i zamiany w ten sposćb prawa użytkowania w na- 
turze na dochód ze stosunkowej części uzyskanego szacunku, byłoby to 
sprzeczne z istotą prawa użytkowania, albowiem prowadziłoby do zmic;my 
substancji rzeczv poddanej użytkowaniu; również właściciel nie może bez 
zezwolenia zwykłego użytkownika żądać licytacji pełnej własności, gdy 
użytkownik godzi się jedynie na sprzedaż prawa użytkowania; sprzedaż zaś 
przez licytację samego prawa użytkowania jest dopuszczalna, w myśl bo- 
wiem art. 595 K. C. użytkownik mocen jest sprzedać swe prawo użytko. 
wania, na mocy ust. 2 art. 2204 K. C. prawo użytkowania ulega przymuso. 
wemu wywłaszczeniu na żądanie wierzyciela: skoro więc w zasadzie prawo 
użytkowania może ulegać przedaży bądź z wolnej ręki, bądź przez licytację 
na żądanie wierzyciela. sprzedaż taka może nastąpić w celu usunięcia nie- 
podzielności; że drogą licytacji mogą być sprzedawane nietylko ruchomości 
i nieruchomości, lecz i prawa, świadczy też p. 10 taksy dla komorników 
sądowych (Dz. Ust. 1920 r. poz. 450), określający wynagrodzenie komornika 
za sprzedaż dzierżawy majątku; o ile więc między małżonkiem, pozostałym 
przy życiu a dziedzicami istnieje porozumienie na sprzedaż przez licytację 
prawa użytkowania. nic nie stoi na przeszkodzie do takiej licytacji; w tym 
fazie miałyby zastosowanie oqólne przepisy postępowania działowego 
(art. 1769, 1770 i 1712 U. P. C.), przytem suma, od której ma się rozpo- 
cząć licytacja powinna być ustalona na podstawie opinji biegłych (art. 1762 
U. P. C.); również na ogólnych zasadach nabywca obcy stawia porękę, 
wymaganą przez art. 601 K. C. Kupno-sprzedaż prawa użytkowania nosi 
jednak charakter tra<1zakcji losowej, prawa bowiem nabywcy są w zależ- 
ności od czasu trwania użytkowania, od kresu życia użytkownika, czyli od 
jego wieku, stanu zdrowia, trybu życia, rodzaju zajęcia i t. d., wątpliwy jest 
przeto korzystny wynik licytacji To też sprzedaż drogą licytacji praw użyt- 
kowania nawet w ojczyźnie Kodeksu Cywilnego jest nader rzadka, u nas 
zupełnie njepraktykowana; 
3) zasada, iż użytkownik, mający użytkowanie na cz
ści iI ej nierucho- 
mości, nie dającej się podzielić w naturze, w celu wYjścia z niepodzielności, 
nie może domagać się licytacji pełnej własności-nie jest bezwzględna. 
Orzecznictwo fra ncuskie uznaje dopuszczalność licytacji pełnej własności na 
żądanie użytkownika ogólnego lub pod tytułem ogólnym w pewnych szcze- 
gólnych wypadkach, naprzykład gdy w spadku znajduje się, jako rzecz 
główna nieruchomość nie dająca dogodnie się podzielić w naturze ze wzglę' 
du na ilość osób powołanych do spadku lub ich przymiot. W tym też sen- 
sie nasuwa si
 rozstrzygnięcie zagadnienia, wysuniętego w drugim z posta- 
wionych na czele pytań, a to ze wzgl
du na przepisy Kodeksu Cywilnego 
Polskiego o spadkobraniu małżonka, które, jak wyżej powiedziano, powinny 
być brane w rachub
 przy rozważeniu powstającego w sprawie niniejszej 
zagadnienia. W myśl art. 232 K. C. P. małżonek pozostały przy życiu jest 
nietylko zwykłym użytkownikiem lecz i spadkobiercą i w tym charakterze 
uczestniczy w postępowaniu działowem, narówni więc z dziedzicami mocen 
jest domagać się działu spadku; ponadto w myśl powołanego artykułu na- 
leży mu SIę część spadku, równa części, jaka na każde dziecko przypada 
i służy mu wybór między częściami; w razie więc gdy zachodzi niemożność 
ułożenia sched równych-naprzykład gdy w spadku jest tylko nierucho- 


8
		

/osn0117.djvu

			114 


mość, nie dająca się podzielić lub której nie można włączyć do sched całej masy 
spadkowej, małżonek pOlostały przy życiu nie mógłby urzeczywistnić prawa 
jakie mu służy na mocy powołanego art. 232. Otóż przy sprzedaży przez 
licytacj
 prawa użytkowania nie można ułożyć sched równych, schedy bo- 
wiem dziedzicól1l obejmują część ilą niepodzielnej gołej wła
ności, czego 
niema w schedzie małżonka pozostałego przy życiu. Ta właśnie niemożność 
ułożenia sched równych, jak tego bezwzględnie wymaga art. 831 K. C. 
(oczywiście poza przypadkami, gdy przedmiotem działu jest wyłącznie go. 
towizna), powoduje Konieczność lIcytacji pełnej własności nieruchomości 
spadkowej. Dopuszczalność takiego sposobu wyjścia z niepodzielności spad- 
kowej wspiera okoliczność, iż licytacja praw użytkownika w większości 
przypadków niezabeZDieczałaby interes9w małżonka pozostałego przy życiu, 
a niekiedy mogłaby być krzywdząca dla dZIedziców krwi; o ile bowiem ist- 
nieje prawdopodobieństwo, iż czas trwania użytkowania, ze względu na wiek 
i stan zdrowia małżonka, będzie krótki, szacunek postąpiony na licytacji 
będzie niski, suma więc, którą mógłby otrzymac. małżonek za swe prawa 
użytkownika będzie nikłą; natomiast gdy małżonek spadkobierca jest w wie- 
ku młodym, (co może zdarzyć się zwłaszcza, gdy był powtórny związek 
małżeński), dziedzice krwi na długi przeciąg czasu pozbawieni byliby korzy. 
stania z nieruchomości spadkowej. Za takiem wreszcie rozwiązaniem zagad- 
nienia przemawia tendencja nowoczesnych prawodawstw, które zmierzają 
do rozszerzenia praw spadkowych małżonka zapewniając mu część spadku 
na własność (9 1931 Kod. cyw. niem., 9 462 Kod szwajc.). Z powyższego 
wynika, iż w wypadkach gdy małżonek pozostały przy życiu żąda działu, 
rzeczą Sądu jest przedewszystkiem rozważyć, czy żądanie to ma na wzglę- 
dzie dział spadku. który jako rzecz główną oDejmuje nieruchomości niepo- 
dzielne, czy też jedynie wyjście z niepodzielności, która powstała na skutek 
otrzymania na dożywocie, w drodze dokonanego już działu, niepodzielnej 
części nieruchomości oznaczonej, od ustalenia tego bowiem zależy, czy do- 
puszczalną jest licytacja pełnej własności, czy też licytacja, jedynie prawa 
użytkowania, której żądać może zwykły użytkownik; 
5) przechodząc od tych ogólnych założeń do okoliczności niniejszej 
sprawy, Sąd Najwyższy stwierdza, iż Sąd F\pelacyjny nie rozważył należycie 
charakteru skargi Mańsklej i skargę oddalił wyłącznie z założenia, iż po. 
między użytkownikiem Hej części nieruchomości, a właścicielem tej nieru- 
chomości nie zachodzi niepodzielność, wniosek zaś ten jawnie jest sprzeczny 
z nakazem art. 815 K. c., wobec czego zaskarżona decyzja ostać się nie 
może. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzję Sądu F\pelacyjnego w War- 
szawie z d. 7 marca 1923 r. z powodu obrazy art. 815 K. C. u c h Y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
dziów p r z e k a z uje.
		

/osn0118.djvu

			164. 


W sprawie Tomasza Chybaiskiego i in. z Wincentym Chybalskim 
i in. o uznanie aktów za ukrywające darowiznę *). 


Orzeczenie Kompletu Całej Izby I z d. 3 kwietnia 
1924 roku. Przewodniczący: Sędzia M. Krassowski. 
Sędziowie: L. Błaszkowski, S. Holewiński, M. Le- 
mieszewski, W. Żywicki, B. Wermiński (referent), 
W. Miszewski, R Stanisławski, T Straszewicz. 
Prokurator: B. Pohorecki (Rkta S. 1'1. I C. 1937/22 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Romana 
Zaremby, obrońcy Tomasza Chybaiskiego i innych, na wyrok Sądu F\pelacyj- 
nego w Lublinie z d. 23 stycznia 1922 r. w sprawie z Wincentym Chybal- 
skim i innymi o uznanie aktów za ukrywające darowiznę. 
Na mocy aktu, sporządzonego przed notarjuszem Biernackim w Czę- 
stochowie w d. 14 sierpnia 1906 r. N!! 2284, Wincenty Chybaiski sprzedał 
synowi swemu Tomaszowi połowę swej osady obszaru 18 m. 265 pr v.e wsi 
Gidiach, pow. Radomskowskim, tab. N!! 28, wraz z połową budynków 
za sum
 l.l00 rb., z której otrzymał przed aktem 190 rb., przekazał do za- 
płacenia 660 rb. długów z weksli, wreszcie 150 rb. przeznaczył synowi Janowi 
Chybaiskiemu na poczet schedy; na mocy zaś aktu, zeznanego przed notar- 
juszem Myślińskim w Radomsku w dn. 30 grudnia 1907 r. rep, N!! 957, 
tenże Władysław Chyba Iski sprzedał drugą połow
 rzeczonej osady wraz 
z połową budynków drugiemu synowi Franciszkowi też za sum
 1.000 rb., 
z której otrzymał przed aktem 70 rb., pozostałe zaś 930 rb. w wekslach 
nabywcy; prócz tego Franciszek Chybaiski zobowiązał się dostarczać doży- 
wotnio sprzedawcy i jego żonie alimenta oszacowane w akcie na sumę 30 rb. 
Wincenty Chybaiski zmarł w marcu 1918 r., w maju zaś tegoż roku synowie 
jego Wmcenty, Jan i Stanisław Chybalscy, córka Katarzyna zamężna Matyja 
oraz wnukowie (synowie zmarłej córki Walerji) Stanisław, Tadeusz. i Stefan 
Matyjowie wystąpili przed Sąd Okręgowy w Piotrkowie przeciwko Toma- 
szowi i Franciszkowi Chyba Iski m o uznanie pomienionych aktów za pozorne. 
ukrywające darowiznę i nieszkodzące prawom powodów do spadku po Win- 
centym Chybal"kim. Sąd Okręgowy po ustaleniu, iż Tomasz Chybaiski 
wypłacił przejęte długi w sumie 810 rb. (660 + 150), że Franciszek Chybaiski 
Uiścił dług w sumie 930 rb. z weksli, i po oszacowaniu osady w chwili 
sDrzedaży przez bie;}łych, którzy ustalili wartość połowy osady sprzedanej 
TomaszowI Chyba Iskiem u na 3.000 rb. połowę zaś osady Franciszka Chy- 
balskiego na 3.200 rb., doszedł do wniosku, iż jedynie wymienione w aktach 
sumy 190 rb. i 70 rb. nie były przez nabywców zapłacone, jak również nie 
była zapłacona różnica pomi
dzy ceną wykazaną przez biegłych, a istotnie 


*) Orzeczenie to przepuszczone zosłało prz} druku Zbioru Orzeczeń Izby I.ej 
z pierwszego pólrocza 1924 r.
		

/osn0119.djvu

			116 


.. 


wpłaconą sumą, że tylko niedopłacone sumy stanowiły darowiznę na rzecz 
pozwanych, zaskarżone więc akty co do tych części ukrywały darowi/nę. 
że pozwani część wartości nabytych półosad zapłacili, że część ta przy 
uwzględnieniu alimentów wynosi 1/3 wartości tych półosad powinna pozostać 
ich własnością i nie może być przy następnych rozrachunkach działowych 
kompensowaną przez zapłaconą przez nich w 1906 r. i 1907 r. sumę, stano- 
wiącą wówczas inną zgoła wartość; wobec tego wyrokiem z d. 29 grudnia 
1920 r. Sąd Okr
gowy uznał oba akty za fikcyjne i ukrywające darowizny 
w 2/3 częściach oznaczonych w nich przedmiotów i meszkodzące w powyż- 
szych granicach prawom powodów do nierozrządzalnej części spadku po 
Wincentym Chybaiskim. Na skutek aDelacji obu stron Sąd F\pelacyjny 
w Lublinie, uz!1ając za słuszne wywody Sqdu Okręgowego w d. 23 stycznia 
1922 r., wyrok Sądu Okręgowego zatwierdził. 
W kasacji rzecznik pozwanych wnosi o uchylenie wyroku Sądu F\pela- 
cyjnego z powodu obrazy: 1) art. 711 U. P. C. oraz art. 1108 K. C, gdyż 
sporne akty w zależności od rzeczywistej woli stron mogą być uznane 
albo za sprzedaż, albo za darowiznę w całości, lecz zezwolenie stron nie 
może być bez uzasadnienia słusznie rozczłonkowywane na części o wza- 
jemnie wykluczających się skutkach; orzeczenie zaś biegłych, na które m 
opalł Sąd F\pelacyjny swój wyrok, lTIogłoby stanowić podstawę do uznania 
spornych aktów za ukrywajqce darowiznę różnicy pomiędzy szacunkiem, 
wyprowadzonym przez biegłych i cenami sprzedażnemi, lecz nie uznanie 
aktów tych za ukrywające darowiznę w 2/3 częściach-wyprowadzając wnio- 
sek z orzeczenia biegłych spneczny z jego znaczeniem, Sąd F\pelacyjny 
dopuścił się obrazy art. 711; 2) art 339 U. P. C. wskutek pominięcia wartości 
alimentów wymówionych w akcie N!! 957 przy rozważeniu wymków osza- 
cowania. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta oraz wniosków Pro- 
kuratora, Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
I. Z osnowy skargi kasacyjnej w sprawie niniejszej wyłaniają się pyta- 
nia prawne: 1) czy można uznać, że jeżeli w akcie kupna'sprzedaży nie- 
ruct'om ści, sporządzonym między wstępnym a jednym ze zstępnych, po- 
wołanych do dziedziczenia, oznaczony został szacunek niższy od rzeczy- 
wistej wartości, akt ten obok sprzedaży obejmuje także szczodrobliwość? 
2) w razie twierdzącej odpowiedzi na to pytanie, czy należy uznać, że akt 
jest spr 
edażą jedynie co do pewnej stosunkowej części przedmiotu umowy, 
a szczodrobliwością co do części pozostałej, czy też szczodrobliwość dotyczy 
tylko róż-nicy pomiędzy istotną wartością tego przedmiotu w chwili sporzą- 
dzenia aktu, a ceną zapłaconą? Kodeks Cywilny, rozróżniając między 
innymi kontrakty dobroczynne i pod tytułem obciążliwym (art. 1105 i 1106) 
nie zna kontraktów natury mi
szanej. Jak widać jednak z oddzielnych 
przepisów kontrakty takie nie są obce kodeksowi. Tak znane mu (art. 945 
i 1121) darowizny obciążliwe (sub modo). gdy darczyńca wkłada na obdaro
 
. wanego ciężary na rzecz swoją lub osoby trzeciej, są niewątpliwie umowami 
mieszanemi, w przypadku bowiem, gdy ciężar włożony na obdarowanego 
da się określić na pieniądze, wartość darowizny może w tym lub innym 
stopniu się zmniejszyć, umowa przeto traci charakter darmy i staje się 
częściowo pod tytułem obciążliwym. Przepisy zaś Hl. 853 i 854 K. C. do- 
wolnie wykazują, że umowy pod tytułem obciązliwym mogą zapewniać 
korzyść uboczną, czyli zawierać szczodrobliwość. O naturze aktu decydują 
okoliczności faktyczne, ustalenie więc, czy dany kontrakt jest natury mie- 
szanej, jest kwest ją faktu; gdy zachodzi więc spór co do istotnej natury 
umowy tylko Sąd wyrokujący w każdym poszczególnym przypadku po roz- -
		

/osn0120.djvu

			117 


ważeniu treści aktu, zamiaru stron i okoliczności sprawy może ustalić, 
czy akt może być zaliczony do kategorji aktów .mieszanych; CD do aktów 
sprzedaży l;Iieruchomości zaznaczyć jednak należy, że gdy sprzedaż doko- 
nana została za cenę nie si
gającą wartości rzeczy i umyślnie tak podaną 
(na podobieństwo znanego w pra\Vie rzymskiem negotium mixtum cum 
donatione) akf pod::>bny może być uznany za umowę mieszaną, jeżeli usta- 
lony 'zostanie po stronie sprzedawcy zamiar obdarowania (animus donandi), 
czyli że sprzedawca sprzedał tanio w celu przysporzenia korzyści kupują- 
cemu. Odpowiedź więc na pierwsze pytanie wypada twierdząca. 
II. Przy rozważaniu pytania drugiego, co stanowi darowiznę czy część 
sprzedanej nieruchomości, czy też jedynie przewyżka wartości nad ozna- 
czony szacunek należy przedewszystkiem mieć na względzie, iż o sprzedaży 
może być mowa, gdy u mówiona w akcie cena była nie pozorna, lecz nie- 
współmiernie nizka z istotną wartością sprzedanej nieruchomości, czyli gdy 
miało miejsce zbycie na bezcen; przy sprzedaży bowiem za cenę pozorną 
akt w istocie jest darowizną. .Jeżeli sprzedaż za cenę zbyt niską zeznana 
została na rzecz obcego, pytanie powyższe me nastręcza wątpliwości, w myśl 
bowiem art. 1118 K. C. pokrzywdLenie w zasadzie nie wpływa na ważność 
umowy, sprzedaż v.ięc nieruchomości nawet za bezcen jest ważna i tylko 
w drodze wyjątku może być zerwana w przypadku przewidzianym 
wart. 1674 K. C. i w tym jednak przypadku nabywca nie jest pozbawiony 
możności bronić się przeciwko skardze o zerwanie dowodząc, iż przewyżka 
wartości była świadomie darowana i w razie gdyby zamiar obdarowania 
(animus donandl) ze strony sprzedawcy został ustalony, sprzedaż nawet 
w przypadku, przewidzianym w powołanym art. 1674, pozostałaby w mocy, 
a nabywca osiągnąłby darowiznę ubocznq; przedmiotem zaś tej darowizny, 
skoro sprzedaż jest utrzymana, oczywiście może być jedynie różnica pomię- 
dzy rzeczywistą wartoścIą nieruchomości w chwili sprzedaży, a ceną 
umówioną i zapłaconą. Nieinaczej ma się rzecz, gdy sprzedawca zbył swą 
nieruchomość za bezcen jednemu ze swych zstępnych do dziedziczenia 
powołanych, skoro bowiem, jak przekonywują przepisy art. 853 i 854 K. C., 
umowy pod tytułem obciążliwym między spadkodawcą a spadkobiercą 
są dozwolone, spadkobi
rca narówni z obcym może z umowy osiągnąć 
bądż zysk, bądź korzyść uboczną; o zysku może być mowa gdy korzyść, 
którą nabywca osiąga, jest rezultatem postronnych okoliczności - konjun- 
ktury; korzyść zaś uboczna zachodzi, gdy ustalony jest zamiar obdarowania 
nabywcy; czy taki zamiar sprzedawcy istniał jest kwest ją faktu; pewną 
jednak wskazówką, że umowa obejmuje korzyść uboczną dla nabywcy, 
służyć może okoliczność, gdy sprzedawca w chwili zawarcia umowy pragnął 
zapewnić swemu spadkobiercy większą korzyść niż ta, na którą by się zgo- 
dził, zawierając umowę z osobą sobie obcą. Z powyższego wynika, że przy- 
padek, gdy spadkobierca przez zawarcie umowy pod tytuh
m obciążliwym 
ze spadkodawcą uzyskał korzyść uboczną w istocie, nie różni się od przy- 
padku zawarcia takiej umowy przez osoby obce wzglt:dem siebie, różnica 
polega na tem, że w pierwszym przypadku zachodzi kwest ja powrotów 
(art. 843 i 853 K c.). sama jednak sprzedaż w obu przypadkach pozostaje 
w mocy i nabywca staje się właścL::ielem nieruchomości z mocy umowy 
kupna-sprzedaży, za przedmiot Zaś szczodrobHwości uważana być może 
jedynie suma pieniężna, stanowiąca przewyżkę wartości nad umówiony 
szacunek. Uznawać, iż akt sprzedaży, zapewniający nabywcy korzyść 
uboczną, obejmuje dwie umowy - jedną pod tytułem obciążliwym, której 
mocą sprzedawca część nierlJchomości istotnie sprzedał i drugą pod tytu- 
,lem darmym, której mocą część tejże nieruchomości w naturze darował
		

/osn0121.djvu

			118 


równoznacznem by było zniweczeniu zawartej przez strony umowy. Skoro 
nie zachoGzi przyczyna, któraby udaremniła wolę stron kontraktujących, 
nie można przyjąć, by część nieruchomości była przedmiotem sprzedaży, 
a druga część przedmiotem darowizny. Wobec tego należy dojść do wniosku, 
że w tym przypadku cała nieruchomość została sprzedana. Takie rozwią- 
nie powyższego pytania godzi się z zasadą, że umowa przez strony zawarta 
pozostaje nienaruszona, umowa bowiem zachowuje swe skutki prawne, 
zachodzą zaś tu jeszcze pewne następstwa prawne, od woli stron nieza- 
leżne, mające źródło w przyjętej przez Kodeks Cywilny zasadzie, iż wszyscy 
spadkobiercy powinni otrzymać swą część obowiązkową bez wzbogacenia się 
Z krzywdą innych. 
III. Przechodząc od powyższych ogólnych założeń do sprawy niniej- 
szej, Sąd Najwyższy zaznacza: że Sąd f\pelacyjny, podzielając motywy Sądu 
Okręgowego, poprzestał na stwIerdzeniu, iż skarżone akty ukrywają daro- 
wiznę w "1./3 częściach, w 1/3 części zaś stanowią sprzedaż i nie przytoczył 
prawnego uzasadnienia swego wniosku; że brak należytego uzasadnienia, 
z uwagi, iż powyższy pogląd, jak wynika z powyżej przytoczonych wywo- 
dów, jest sprzeczny z prawem, stanowi istotną obrazę art. 711 U. P. c.. 
skutkującą uchylenie zaskarżonego wyroku bez potrzeby rozważenia pozo- 
stałych zarzutów skarżącego. 
Z tych zasad S ą d N a j w y l s z y wyrok Sądu f\pelacyjnego w Lubli- 
nie z dnia 23 stycznia 1922 roku z powodu obrazy art. 711 U. P. c. 
u c h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego osądzenia w innym 
składzIe Sędziów p r z e k a z uje. 


165. 


W sprawie Berka Łysogórskiego z Tadeuszem Grabianko o eksmisję. 


Orzeczenie z d, 12 listopada 1924 r. Przewodniczący 
Sędzia R. Kondracki, (referent). Sędziowie: T. Str3- 
szewicz W. Kondratowicz. Podpr( kurator: C. Tel- 
szyński. (Rkta S. 1'1. I. C. 1227/23 r.). 


Sąd Naiwyższy rozpozł'lawał skargę kasacyjną aplikanta adwokackiego 
F\brahama Zadaj a, pełnomocnika Berka Łysogórskiego, na wyrok Sądu 
Okręgowego w Grodnie z dn. 22 marca 1923 r. w sprawie z Tadeuszem Gra- 
bianko o eksmisję. 
Tadeusz Grabianko w dniu 8 sierpnia 1922 r. wystąpił przed Sąd Po- 
koju 5-go okręgu powiatu Słonimskiego przeciwko Berkowi Łysogórskiemu 
o eksmisję z domu mieszkalnego na działce gruntu NQ 14 pod nazwą 
"Młyńskiej", nadanej mu przez Komitet Nadawczy, jako osadnikowi-inwali- 
dzie, z podziału majątku Nowojelnia. 
Sąd pokoju wyrokiem z dnia 15 grudnia 1922 r, a nas
ępnie Sąd 
Okręgowy w Grodnie, z apelacji pozwanego, wyrokiem z dnia 22 marca 
1923 r. powództwo zasądziły. 
W kasacji rzecznik pozwanego żąda uchylenia wyroku: 1) z powodu 
obrazy art. 29 p. 2 i 129 U. P. C. przez nieuwzlędnienie ekscepcji związku
		

/osn0122.djvu

			119 


(litis connexitatis) ze sprawą pozwanego przeciwko Skarbowi Państwa 
o własność tf'jże działki oraz przez pominiecie zarzutu, iż sprawa przejęcia 
miasteczka Nowojełnia na rzecz Skarbu Państwa ulega rewizji, 2) obrazy 
art. 142 U. P. C. przez brak uzasadnienia wyroku. 
Po wysłuchaniu sorawozdania S
dziego referenta, głosu pełnomocnika 
Grabianko, adwokata Zygmunta Rymowicza, oraZ wniosków Podprokuratora, 


.. 


z waż y w s z y: 
1) że wniosek pełnomocnika Grabianko-adwokata Rymowicza o pozo
. 
stawienie w myśl rozp. Rady Ministrów z dnia 19 stycznia 1922 r. (Dz. U. 
N!! 10, poz. 70) oraz z dnia 23 czerwca 1922 r. (Dz. U. N!! 47, poz. 416) 
skargi kasacyjnej, złożonej w imieniu Łysogórskiego przez aplikanta adwo- 
kackiego Abrahama Zadaja bez rozpoznania, Zadajowi bowiem w myśl 
przepisów statutu tymczasowego o Palestrze Państwa Polskiego w zasadzie 
nie służy prawo zanoszenia skarg, podań i zażaleń do Sądu Najwyższego, 
na uwzlgednienie nie zasługuje. w myśl bowiem pomienionego rozporzą- 
dzenia Rady Ministrów z dnia 23 czerwca 1923 r., aczkolwiek Statut Tym- 
czasowy Palestry Państwa Polskiego został rozciągnit;ty na Ziemie Wschod- 
nie, to jednak na mocy 9 5 tegoż rozporządzenia, pomocnicy adwokatów 
przysięgłych, którym na mocy dotychczasowych przepisów przed 1 lipca 
1922 r. były wydane świadectwa na prawo prowadzenia spraw cudzych - 
mają prawo również - nadal prowadzić sprawy na tychże zasadach; przeto 
Zadaj, który jako pomocnik adwokata przysi
głego, miał prawo przed 
1 lipca 1922 r. (9 7) zakładania skarg do wszystkich instytucji sądowych, 
nie wyłączając Sądu Najwyższego. powinien być uważany za uprawomoc- 
nionego do wniesienia kasacji w sprawie niniejszej; 
2) że rozpoznawane merytorycznie zarzuty skargi kasacyjnej rzecznika 
Łysogórskiego-Zadaja na uwzględnienie nie zasługują, gdyż: a) Sąd Pokoju 
rozpoznał ekscepcję pozwanego z punktu 2 art. 69 U. P. C. i jej nie uwzgl
d- 
nil, nie upatrując ścisłego związku między wytoczone m powództwem a spra- 
wą Łysogórskiego ze Skarbem Państwa, a Sąd Okręgowy w Grodnie rów- 
nież oddalił apelację Łysogórskiego, w której popierano zgłoszoną ekscep- 
cję, podzielając pObudki pierwszej instancji; wnioski zaŚ sądów merytorycz- 
nych w tej materji należą do istoty sprawy i sprawdzeniu w trybie kasacyj- 
nym nie ulegają; b) wbrew twierdzeniu kasacji, Sąd Okr
gowy rozważył 
również zarzut pozwanego co do przejęcia na rzecz Skarbu całego miastecz- 
ka Nowojelnia i słusznie uznał, iż zarządzenia Komitetów Nadawczych 
w przedmiocie nadania osadnikom pewnych działek są prawomocne do 
chwili unieważnienia ich w drodze instancji; c) Sąd Okręgowy w wyroku 
zaznaczył. iż podziela wywody pierwszej instancji, a w tym przypadku brak 
samoistnego uzasadnienia, gdyby nawet istniał w rzeczywistości, nie mógł- 
by służyć za podstawę GO uchylenia wyroku. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną o d d a I a.
		

/osn0123.djvu

			166. 


W sprawie Józefa Jaszcza przeciwko Feliksowi Bielowskiemu 
o własność gruntu. 


Orzeczenie z d. 13 listopada 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia W. Ż.wicki (referent). Sędziowie: 
W. Miszewski, W. Kondrat<>wicz. Podprokurator: 
W. Święcicki (Rkta S. 1'1, I C. 1449/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Józefa Szy- 
mońskiego, obrońcy Józefa Jaszcza, na wyrok Sądu F\pelacvjnego w Lu- 
blinie z d. 7 marca 1923 r. w sprawie przeciwko Feliksowi Bielowskiemu 
o własność gru ntu. 
Józef Jaszcz wytoczył w d. 8 lutego 1921 r. przed Sąd Okręgowy 
w Lublinie powództwo przeciwko Feliksowi Bielowski.emu, żądając uznania 
działki gruntu, powierzchni około ]l/2 morgi, pochodzącej z osady N!! 2 w ko- 
lonji Dębica N!! 5, za własność powoda, a to wprost lub po uznaniu pry- 
watnej umowy sprzedaży, zawartej pomiędzy stronami w d. 10 sierpnia 
1913 r.. za nieważną lub niedoszłą do skutku. - usunięcia skutkiem tego 
pozwanego z rzeczonej działki, za jednoczesną zapłatą mu przez powoda 

umy rub. 300, czyli mk. 648, i oddania gruntu w posiadanie powoda. 
Ządanie swe powód uzasadnił tem, iż na mocy umowy powyższej, która 
miała być umową pożyczki, ujęta w formę pozornej sprzedaży, pozwany 
objął w posiadanie sporną działkę, pochodzącą z osady, nabytej przeż 
powoda przy pomocy b. Banku Włościańsk:ego; obecnie zaś pozwany 
uchyla się od przyjęcia rzeczonej sumy i wydania działki, chociaż w każdym 
razie nabycie tej działki, jako dokonane z uchybieniem przeciwko przepi- 
som ustawy Banku, nie może mieć skutków. 
Pozwany zgłosił akcję wzajemną o zasi'ldzenie mk. 40000 tytułem 
zwrotu wartości zasiewów i powołał się w obronie na Ustawę z 29 lipca 
1919 r. w przedmiocie umów przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości ziem- 
skich (Dz. Pr. N!! 65 z r. 1919, poz. 388). 
Sąd Okręgowy wyrokiem z 4 października 1921 r. uznał umowę 
z 10 sierpnia 1913 r. za nie.ważną i nakazał eksmisję Bielowskiego ze spor- 
nej działki Oraz wprowadzenie w posiac!anie powoda głównego za jedno- 
czesną zapłatą przez niego sumy 648 mk.; dalsze żądanie powództwa 
głównego Sąd uznał za niewymagające orzeczenia, akcję zaś wzajemną 
oddalił. Wyrok ten zaskarżył pozwany, żądając uchylenia. o ile dotyczy 
powództwa głównego. i uwzględnienia tego powództwa i Sąd f\pelacyjny 
w Lublinie w d. 7 marca 1923 r. wyrok Sądu Okręgowego co do zaskarżo- 
nej części uchylił i akcję główną oddalił. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik powoda żąda uchylenia wyroku 
Sądu F\pelacyjnego, zarzucając obrazę: 1) art. 706 U. P. c. i Ustawy 
z 29 lipca 1919 r. przez przytoczenie, wbrew konkluzji skargi powodowej, 
iż powód domagał się rozwiązania prywatnej umowy kupna-sprzedaży, za- 
y.rartej pomiędzy stronami, gdy tymczasem powód żądał jej unieważnienia,
		

/osn0124.djvu

			121 


oraz przez uznanie, iż ustawa powyższa uzupełnia braki nawet umowy nie- 
ważnej z mocy prawa i 2) tegoż art. 706 U. P. C. przez uwzględnienie 
przez Sąd f\pelacyjny zupełnie nowego żądania pozwanego, który w akcji 
wzajemnej domagał si
 jedynie zasądzenia 40000 mk., a nie oponował 
przeciwko akcji głównej. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego - referenta i wniosków Podpro. 
kuratora, 


z waż y w s z y: 
że drugi zarzut skargi kasacyjnej jest niesłuszny, nieoponowanie bo- 
wiem w akcji wzajemnej przeciwko powództwu głównemu nie jest równo- 
znaczne z jego przyznanit" m i art. 747 U. P. C. zabrania jedynie powodowi 
stawiania w apelacji żądań, niezgłoszonych w pierwszej instancji, lecz prze- 
pis ten nie dotyczy nowych zasad obrony; przytem Sąd f\pelacyjny ustalił 
w sprawie niniej
zej, iż pozwany jeszcze na przewodzie w Sądzie Okr
go- 
wym żądał oddalenia powództwa głównego; 
że natomiast jest zasadny pierwszy zarzut kasacji i niewłaściwej wy- 
kładni Ustawy z 29 lipca 1919 r; Ustawa ta bowiem uchyla tylko możność 
rozwiązania umów przyrzeczenia sprzedaży na jednostronne żądanie sprze- 
dawcy na podstawie art. 1590 K. C., oraz głosi, iż nie ma zastosowania 
art. 241 Ust notarjal.: lecz z powyższych przepIsów Ustawy, mających na 
celu Obron
 praw nabywców, którzy nie uzyskali, przytem .naICl
ściej 
skutkiem przeszkód czaSÓW wojennych. wystarczających pod wzgl
dem for- 
malnym tytułów do działek, objt;tych przez nich w posiadanie, przed dą- 
żeniem sprzedawców do wyzucia z tych praw za zwrotem w zdewaluowa- 
nych pieniądzach otrzymanych wpłat, wcale nie wynika by Ustawa z 29 lipca 
1919 r. nadawała moc takim umowom. które z samego prawa były nie- 
ważne jako przeciwne obowiązującym przepisom w przedmiocie zbywania 
drobnej własności ziemskiej; 
że zatem wniosek Sądu f\pelacyjnego, iż chociaż umowa przyrzeczenia 
sprzedaży spornej działki, jako pochodzącej z kolonji, nabytej przy pomocy 
b. Banku Włościańskiego, jest niezgodna z przepisami Ustawy rzeczonego 
Banku jak również z przepisami prawa z 11 czerwca 1891 r., stanowiącymi 
normy interesu publicznego co do konieczności uzyskiwania zezwolenia 
władz Banku i zgody pozostałych członków stowarzyszenia kolonistów na 
aljenaCJ
, oraZ zakazu podziału osad na działki poniżej 6 morgów, - to 
jednak wady te nie mogą skutkować rozwiązanic umowy na jednostronne 
żądanie powoda, uchybia przepisowI art. 711 U. P. c., gdyż w sprawie ni- 
niejszej rozchodzi się nie o rozwiązanie umowy, ale o jej unieważnienie 
i uchybia też art. 1 Ustawy z 29 lipca 1919 r., który uchyla tylko stosowa- 
nie art_ 1590 K. C. i art. 241 U;t. Notar., lecz nie nadaje mocy umowom 
przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości ziemskich, zawartym z obrazą wyżej 
przytoczonych przepisów, regulująqch zbywanie kolonji, nabytych przy 
pomocy b. Banku Włościańskiego; 
że wobec powyższych uchybień wyrok zaskarżony nie może być 
utrzymany; 
Z tych zasad S ą d N a i w y ż S z y z powodu obrazy art 711 U. P. C. 
i art. I Ustawy z 29 lipca 1919 r. w przedmiocie umów przyrzeczenia sprze- 
daży nieruchomości ziemskich wyrok Sądu F\pelacYJnego w Lublinie 
z 7 marca 1923 r. u C h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpO- 
znania w innym składzie S
dziów p r z e k a z u'j e. 


.
		

/osn0125.djvu

			. 


167. 


W sprawie Dawida i Eugenji małż. Marjamoff i In. z Związkiem Ko- 
munalnym powiatu Włocławskiego w przedmiocie uchylenia decyzji 
Wydziału Hipotecznego. 


Orzeczenie z d. 14 listopada - 5 grudnia 1924 r. 
Przewodniczący: Sędzia L. Błaszkowski. Sędzio- 
wie: S. Holewiński, M. Lemieszewski (referent). 
Podprokurator: S. Frankenstein-Sieczkowski (Rkta 
S. N. I C. 1292/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Jakóba Neu- 
marka, pełnomocnika Dawida i Eugenji małżonków Marjamoff i innych, na 
decyzję Sądu Okręgowego we Włocławku z d. 18 grudnia 1922 r. - 8 stycz. 
nia 19d r. 
Okupacyjny generał-gubernator warszawski dekretem z d. 26 czerwca 
1918 r., ogloszonym w dzienniku Rozporządzeń dla generał gubernatorstwa 
warszawskiego z dnia 10 sierpnia tegoż roku, N2 122 pod pozycją 504, na- 
dał Związkowi Komunalnemu powiatu Włocławskiego prawo przymusowego 
wywlaszczenia nieruchomości N2 436 pol, 526 hip. we Włocławku, należą- 
cej do F\ntoniego i Józeły Ciesielskich w celu rozszerzenia szpitala powia- 
towego. 
Po przeprowadzeniu czynności wstępnych, na podstawie rOlporządze- 
nia okupacyjnego "o wyzuciu z własności nieruchomej oraz ograniczeniu 
tejże ze wzglf;dów użyteczności publicznej" (Dz. rozp. dla gen.-gu b. war- 
szawskiego N2 49, poz. 159), Komisarz Rządu na powiat Włocławski decyzją 
z dnia 23 stycznia 1919 r., na podstawie tegoż orzeczenia, olflekł, że wzmian- 
kowana nieruchomość zostaje wywłaszczona na cel powyżej wskazany za 
odszkodowanie w kwocie 173000 marek i że objęcie jej przez Związek Ko- 
munalny pow. Włocławskiego nastąpi po zapłG\ceniu lub zdeponowaniu przy- 
znanego właścicielom odszkodowania. 
Po oddaleniu przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rekursu, zało- 
żonego od tej decyzji przez małżonków Ciesielskich, ostatni, na zasadzie 
9 30 powc.łane
o wyżej rozporządzenia okupacyjnego, wytoczyli przed Sąd 
Okręgowy we Włocławku przeciwko Związkowi Komunalnemu powództwo 
o powiększer.ie przyznanego im odszkodowania do 323.000 mk. i powódz- 
two wyrokiem z dnia 13 kwietnia 19L:0 r. zostało uwzględnione. 
W dniu 18 grudnia 1920 r. Związek Komunalny zaofiarował małż. Cie- 
si
lskim 323000 mk. z % i kosztami, a \\obec nieprzyjf;cla przez nich tej su- 
my, złożył ją do depozytu Sądu, a nash;pnie wyniósł przeciwko nim przed 
Sąd Okręgowy we Włocławku powództwo o prawo własności nieruchomości 
quae<;tlonis, nakazanie przepisania tytułu własności w wykazie hipotecznym 
i o wyrzeczenie eksmisji pozwanych, ale Sąd Okręgowy decyzją z dnia 13 
czerwca 1921 r. pozostawił powództwo POwyższe bez rozpoznania z założe- 
nia, że w myśl art.32 rozporządzenia okupacyjnego (Dz. Rozp. N2 49, poz. 159) 
przepisanie w hipotece prawa własności wywłaszczonej na podstawie po-
		

/osn0126.djvu

			123 


mienionego rozporządzenia nieruchomości i wprowadzenie Związku Komu- 
nalnego w jej posiadanie należy do kompetencji władz administracyjnych. 
Po uprawomocnieniu si
 tej decyzji, 18 października 1921 r. starosta 
Włocławski, działając w imieniu Związku Komunalnego powiatu Włocławskie- 
go, zeznał w Wydziale Hipotecznym przy Sądzie Pokoju we Włocławku wnio- 
sek o przepisanie na rzecz tegoż Związku tytułu własności wywłaszczonej 
nieruchomości. Wobec sprzeciwu przeciwko temu wnioskowi ze strony 
małż. Ciesielskich, Wydział Hipoteczny odesłał strony na drog
 sporną, ale 
SQd Okr
gowy we Włocławku. w uwzgl
dnieniu apelacji Związku Komunal- 
nalnego, w d. 18 grudnia 1922 r.-
 stycznia 1923 r. decyzj
 Wydziału Hlpo, 
teczrieqo uchylił i wniosek starosty Włocławskiego zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej nabywcy praw małżonków Ciesielskich - mał- 
żonkowie Marjamoff i Izrael Krakowski oraz F\ntoni Ciesielski zarzucają Są- 
dowi Okr
gowemu pogwałcenie: 1) ust. 6 art. 29 Ust. hip. oraz art. 711 U. 
P. C. przez rozstrzygni
cie w drodze post
powania hipotecznego istotnego 
pomi
dzy stronami sporu co do ważności dokonanego na podstawie prze- 
pisów okupacyjnych wywłaszczenia; 2) art. 711 U. P. C. przez uznanie wy- 
właszczenia, dokonanego na podstawie rozporządzenia okupacyjnego, za 
ważne, chociaż w myśl art. 42- 56 Regulaminu Haskiegr) i zgodnie z nau- 
ką prawa, okupant nie był władny zmienić obowiązującego w kraju posta- 
nowienia b. Rady f\dministracyjnej z d. 18 czerwca 1852 r. (Dz. Praw tom 45, 
str. 302), w każdym zaś razie po ustaniu okupacji rozporządzenia okupa- 
cyjne moc swą utraciły i 3) art. 711 U. P. C. oraz art. 32 i 33 Dekretu z d. 
7 lutego 1919 r. w przedmiocie przepisów tymczasowych o wywłaszczeniu 
przymusowem na użytek dróg żelaznych i innych dróg komunikacyjnych 
lądowych i wodnych oraz wszelkich urządzeń użyteczności publicznej (Dz. 
Prl:\W N2 14. poz. 162), przez odrzucenie zarzutu, iź wszyst,kie wywłaszcze- 
nia okupacyjne, z wyjątkiem wywłaszczeń na potrzeby dróg komunikacyj- 
nych. zostały uchylone pomienionym dekretem, wobec czego sporna nie- 
ruchomość mogłaby być wywłaszczona tylko na podstawie tego dekretu. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego referenta, głosów rzeczników 
stron i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w S z y: 
1) że stosownie do art. 20 Ust. hip. zwierzchność hipoteczna przy roz- 
strząsaniu czynności i żądań stron przyj
tych przez pisarza, powinna m. in. 
rozważyć, czy nie uchybiono przepisom prawa, na których polega ważność 
czynu lub istota hipotek; w zakresie zgłoszonego w post
powaniu niniej- 
szym przez skarżących zarzutu nieważności odnośnych przepisów okupacyj- 
nych, zadanie Wydziału Hipotecznego sprowadzało si
 tylko do rozstrzyg- 
ni
cia kwestji. czy dokonane wzgl
dem nieruchomości quaestionis formal- 
ności Dost
powania wywłaszczeniowego odpowiadały obowiązującym przepi- 
som prawa, słusznie więc zarzut ten nie został przez Sąd uznany za spór 
istotny w rozumieniu art. £9 Ust. hip., a co za tem idzie, pierwszy zarzut 
kasacji na uwzgl
dnienie nie zasługuje; 
2) że, w myśl ustalonych w prawie międzynarodowem zasad. okupant 
nie może zmieniać jedynie przepisów obowiązującego w zaj
tym kraju pra- 
wa materjalnego, natomiast przepisy natury proceduralnej mogą być prze- 
zeń zmieniane; rozporządzenie okupacyjnego generał-gubernatora waiSzaw. 
ski ego z dnia 16 sierpnia 1916 r. (Dz. rOZD. N2 49, poz. 159) me zmieniło 
ani art. 545 K. c., ani art. 4 postanowień Rady f\dministracyjnej z d. 6/18 
czerwca 1852 r. (Dz. praw tom 45, str. 303), przeciwnie, utrzymało w mocy
		

/osn0127.djvu

			124 


wyrażoną w przepisach powyższych zasad
, stanowiąc w 9 1-ym, że "z włas- 
ności nieruchomej można być wyzutym... jedynie za całkowitem odszkodo- 
waniem i ze wzgl
du na użyteczność publiczną"; postanowienie, że o wy- 
właszczeniu zamiast cesarza decyduje generał-gubernator okupacyjny (9 2), 
znajduje usprawiedliwienie w samym fakcie okupacji kraju, dalsze zaś po. 
stanowienia, dające m. in. właścicielom prawo odwoływania si
 do Sądów 
w przedmiocie określenia sumy odszkodowania (9 30), nie dają również 
podstawy do wniosku. że obowiązujące w kraju prawa materjalne zostały 
naruszone: zarzut przeto skarżących, iż wzmiankowane wYŻE'j rozporządze- 
nie okupacyjne było nieważne, nie jest usprawiedliwiony. a co za tem idzie, 
dokonane pod rządem i na podstawie rzeczonego rozporządzenia czynności 
słusznie przez Sąd Okręgowy za ważne uznane zostały; 
3) że niesłuszny też jest zarzut skarżących, jakoby art. 32 Dekretu 
z dnia 7 lutego 1919 r. (Dz. Praw NQ 14, poz. 162) uchylił wszystkie "wywłasz- 
czenia nieruchomoścI", dokonane przez okupantów, w artykule tym bowiem 
jest mowa nie o "wywłaszczeniach", a tylko O przepisach w przedmiocie 
wywłaszczeń; 
4) że natomiast słuszny jest pogląd skarżących, iż wzmiankowany wy- 
żej Dekret z dnia 7 lutego 19-9 r. wprowadził nową procedur
 wywłaszcze- 
niową nietylko do wywłaszczeń na potrzeby dróg komunikacyjnych, ale dla 
wszystkich wogóle wywłaszczeń na użytek publiczny; przekonywa o tem 
nietylko tytuł oraz wyraźne postanowienie art. l-go tego dekretu C,oraz 
wszelkich urządzeń użyteczności publicznej"), ale także postanowienia art. 
2, 12, 13. 21 I 29, w których jest mowa o roli w tej procedurze "właści- 
wych" lub "odpowiednich" ministrów, a nietylko O ministrze komunikacji 
który byłby jedynie właściwym, o ileby Dekret miał się stosować wyłącznie' 
do wywłaszczeń na rzecz dróg komunikacyjnych; 
5) że z powołanej przez Sąd Okręgowy zasady art. 2 Kod. Cyw., iż 
prawo stanowi tylko na przyszłość, a nie rozciąga swych skutków na prze- 
szłość, bynajmniej nie wynika, aby wprowadzone przez nową ustaw
 prze. 
pisy charakteru proceduralnego nie mogły być stosowane do czynności roz- 
pocn;tych. lecz nie z(jkończonych pod rządem ustawy poprzedniej; z zasa- 
dy powyższej wynika jedynie, że zasadniczo tylko dokonane już czynności 
proceduralne oceni(jĆ należy na podstawie przepisów dawnej ustawy, do dal- 
szych bowiem czynności stosuje si
 od chwIli wejścia w życie ustawy no- 
wej procedura przez tę ustaw
 wprowadzona; 
5) że aczkolwiek, w myśl zasad powyższych, z chwilą wejścia Dekretu 
z dnia 7 lutego 1919 r., do niezakończonego post
powania wywłaszczenio- 
wego odnośnie nieruchomości quaestionis należało sto'wwać dalszą proce- 
durę według postanowień tegoż Dekretu, a wi
c i należne skarżącym wy- 
nagrodzenie powinno było być okreslone nie w drodze sądowej, a tylko 
w trybie art. 13 pomienionego Dekretu, to jednak okreslone w drodze są- 
dowej na 323.000 marek wynagrodzenie uważać należy za ostateczne, w myśl 
bowiem art. 4 Dekretu wynagrodzenie może być określone na zasadzie do- 
browolnej umowy, a niezaskarżenie przez skarżących odnośnego wyroku 
Sądu, uwzględniające::jo zresztą w całości ich żądania, równoznaczne jest 
z wyrażeniem przez nich zgody na powyższe wynagrodzenie; 
7) że natomiast dalsle czynności, dokonane po wejściu w życie De- 
kretu z dnia 7 lutego lY19 r, a wi
c sposób uiszczenia, przyznanego właś- 
cicielom wywłaszczonej nieruchomości, wynagrodzenia i przepisanie prawa 
własności w hipotece, odpowiadać powinny wymaganiom ust. 1 i 3 art. 14 
rzeczonego Dekretu, mając przeto na względzie wyłącznie przepisy okupa- 
cyjne i nie oceniwszy, stosownie do wymagań art. 20 Ust. hip., wniosku
		

/osn0128.djvu

			125 


Związku Komunalnego również pod kątem przytoczonych wyz eJ przeplsow 
Dekretu z dnia 7 lutego 1919 r" Sąd Okręgowy obraził art. 711 U. P. c., 
wobec czego zaskariona decyzja nie może być utrzymana w mocy. 
Z tych zasad S ą d N a i w y ż s z y decyzję Sądu Okn;gowego we Wło- 
cławku z dnia 18 grudnia 1922 r. - 8 stycznia 1923 r. z powodu c.brazy 
art. 711 U. P. c. u c h y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpozna- 
n!a w innym składzie Sędziów przekazuje. 


168. 


W sprawie Wawrzyńca Skorupki przeciwko Józefowi Skorupce 
o własność. 


Orzeczenie z dnia 14 listopada 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia L. Błaszkowski (referent). Sędzio- 
wie: S. Holewiński, M. Lemieszewski Podprokura- 
tor: S. Frankenstein Sieczkowski (flkta S. 1'1 I C. 
1497/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Władysława 
Maisterka, obrońcy Wawrzyńca Skorupki, na wyrok Sądu f\pelacyjnego 
w Warszawie z d. 4 maja 1923 r. w sprawie przeciwko Józefowi Skorupce 
o własność. 
Sąd Okręgowy w Siedlcach wyrokiem z d. 21 września 1922 r., a na- 
stępnie i Sąd F\pelacyjny w Warszawie wyrokiem z d, 4 maja 1923 r. od- 
daliły powództwo Wawrzyńca Skofl!pki przeciwko bratu, Józefowi Skorupce 
o uznanie umowy prywatnej z d. 22 marCa 1904 r. kupna-sprzedaży, czy 
też przyrzeczenia sprzedaży przez Józefa Skorupkę Wawrzyńcowi Skorupce 
praw do 1/3 czdci majątku spadkowego po nieżyjących rodzicach stron, 
Marji i Mikołaju Skorupkach, za przenoszącą na powoda Wawrzyńca Sko- 
rupkę prawo własności do 1/3 części nieruchomości, przypadającej Józefowi 
Skorupce, jako spadkobiercy, a mianowicie do jednej trzeciej takiej części 
w dObrach Uziębły B. i Uziębły D. w pow. Siedleckim, i w kolonji szlache- 
ckiej, położonej we wsi Uziębły, oznaczonej NQ 11 rejestru pomiaro
ego, 
oraz o zezwolenie temuż Wawrzyńcowi Skorupce na przepisanie, na jego 
jednostronny wniosek, tytułem własności do 1/3 części powyższych nieru- 
chomości w księgach wieczystych dóbr Uziębły B. i Uziębły D. w pow. 
Siedleckim. 
Obie instancje oddaliły rzeczone powództwo na tej zasadzie, że powo- 
łana przez powoda w uzasadnieniu powództwa ustawa z d. 29 lipca 1919 r. 
w przedmiocie umów przyrzeczenia sprzedaży, nie może mieć zastosowania 
do umów przyrzeczenia nabycia idealnej części praw spadkowych, nie zaś 
do określonych nieruchomości ziemskich; Sąd F\pelacyjny bowiem w danej 
sprawie ustalił, że w powołanej przez powoda umowie niema ściśle okre- 
ślonego przedmiotu, lecz jest mowa o sprzedaży 1/3 praw spadkowych do 
majątku ruchomego i nieruchomego, a powód stał się posiadaczem ideal- 
nej części praw do nieruchomości, stanowiących schedę pozwanego. 


.
		

/osn0129.djvu

			126 


W skardze kasacyjnej na wyrok Sądu F\peJacyjnego pelnomocnik po- 
woda żąda uchylenia tego wyroku z powodu obrazy art. 366, 367, 409, 410 
i 711 U. P. c., oraz art. 8 Ustawy z dn. 29 lipca 1919 r. w przedmiocie 
umów przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości ziemskich. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu pełnomocnika 
powoda i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y: 
że obrazę art. 367 i 711, oraz art. 1 Ustawy z dn. 29 lipca 1919 r. 
skarżący upatruje w odmowie zastosowania powyższej ustawy do umów, 
mających za przedmi:Jt nabycia praw do pewnych części objektów spadko- 
wych, które są w położeniu analogiczne m z prawami współwłaśCicieli nie- 
ruchomości, jakie niewątpliwie pojpadają pod, działanie rzeczonej ustawy; 
że jednak Sąd f\pelacyjny zupełnie słusznie i zgodnie z treścią i du- 
chem Ustawy z dn. 29 lipca 1919 r. orzekł, iż Ustawa ta, jako wyjątkowa, 
mając na celu zabezpieczenie praw posiadaczy określonej własności nie- 
ruchomej ziemskiej z u mów przyrzeczenia sprzedaży, nie może być stoso- 
wana do przypadków nabycia tą drogą idealnej części praw spadkowych 
całości spadku, obejmującego majątki nieruchom e i ruchome, a więc i po- 
ciągać za sobą przepisanie na nabywcę tytułu własności wchodzących 
w skład spadku nieruchomości; 
że obraza art. 366, 409 i 410, oraz 711 U. P. c., zdaniem skarżącego, 
ma polegać na odmowie żądaniu powoda zbadania świadków na okolicz- 
ność, iż spadek był podzielony i że powód był posiadaczem spornych części 
gruntu od daty zawartej umowy, a nawet dawniej, co mogło mieć decydu- 
jące dla sprawy znaczenie w kierunku udowodnienia przedawnienia co do 
żądania działów; 
że jednak i co do tego Sąd F\pelacyjny, stanąwszy na punkcie widze- 
nia, iż Ustawa z d. 29 lipca 1919 r. nie ma w danych warunkach zastoso- 
wania, nie dopuścił się obrazy przytaczanych przepisów postępowania, 
gdyż żądania zbadania świadków nie uwzględnił z przyczyny zasadniczej 
ogólnej niedopuszczalności zastosowania w danym przypadku Ustawy O przy- 
rzeczeniach sprzedaży; kwest ja zaś ewentualnego przedawnienia wcale nie 
była przez powoda w instancjach sądów merytorycznych powoływana, nie 
mogła więc być dla Sądu f\pelacyjnego motywem do uwzględnienia bada. 
nia świadków; 
że wobec powyższego Sąd f\pelacyjny nie uchybił też w niczem 
art. 711 U, P. c.; 
Z tych zasad Sąd Najwyższy nie znajdując powodów do uchylenia 
zaskarżonego wyroku skargę kasacyjną o d d a la. 


.
		

/osn0130.djvu

			169. 


W sprawie Romana, Zofji, Józefa i M-arji-Imakulaty-Jadwigi,Stanisła- 
wy Tuszowskkh przeciwko Zofji Kostkowskiej i in. o zatwierdzenie 
sprzedaży przez licytacjEi majątku Hajowniki. 


Orzeczenie z dnia 20 listopada 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia M. Lemieszewski (referent). Sędzio- 
wie: W. Żywicki. W, Kondraiowicz. Podprokurator: 
K. Kasznica. (flkta S. N, I C, 2142/23 r,). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargi kasacyjne: adwokata F\leksandra 
Wyszyńskiego, pełnomocnika Romana, Zofji i Józefa Tuszowskich, i adwo- 
kata Stefana Grymińskiego, pełnomocniKa Marji Imaku laty-Jadwigi Stanisła- 
wy Tuszowskiej, na decyzj
 Sądu f\pelacYJnego w Lublinie z d. 4-18 maja 
1923 r. 
Wyrokiem z d, 4 stycznia 1919 r. Sąd Okr
gowy w Lublinie zasądził 
na rzecz Władysława Kiełczewskiego od nieletnich Romana, Józefa i Zofji 
Tuszowskich w osobie ich głównego opiekuna Edwarda Tuszowskiego za- 
bezpieczoną na hipotece odziedziczonego przez nich po swym ojcu majątku 
Hajowniki sum
 20.000 rb. z oto i kosztami. Na mocy aktu z dnia 14 kwiet- 
nia 1919 r. Kiełczews1d zcedował pomienioną sum
 Feliksowi Czarkowskiemu, 
poczem ostatni w dniu 19 maja tegoż roku skierował w poszukiwaniu na- 
bytej sumy egzekucj
 do rzeczonego majątku, obciążonego w 1/4 czt:ści do- 
żywociem na rzecz ich matki Marji Imakulaty.Jadwigi.Stanisławy Tuszow- 
skiej. 
W czasie toczącego sit: postt:powania egzekucyjnego, na mocy ujaw- 
nionego w ksi
dze hipotecznej aktu z dnia 4 marca 1920 r., Felik
 Czar- 
kowski zcedował wzmiankowaną wyżej sumę wraz z prawami, wynikającemi 
z wymienionego wyżej wyroku, Janowi - Władysławowi Kostko
skiemu, 
o czem tenże w d. 12 lipca 1920 r. zawiadomił prowadzącego egzekucję 
komornika, żądając jednocześnie zaznaczenia w protokule wyznaczonej na 
d. 15 lipca 1920 r. licytacji, że na skute
 nabycia na mocy aktu z d. 
29 marca 1920 r. praw dzierżawcy Józefa Zarka, jest dzierżawcą majątku 
Hajowniki na CzaS do d. 20 czerwca 1921 r.t co też zostało przez komorni- 
ka uwzglt:dnione. 
Zgodnie z protokułem licytacji, dokonanej w dniu 15 lipca 1920 r. 
przy Sądzie Okr
gowym w Lublinie, do udziału w przetargu stawili się, 
oprócz egzekwującego wierzyciela Kostkowskiego, f\polinary i Ludwik Le- 
wanowicze oraz Lejzor Cukier, przyczem na licytacji utrzymał si
 wierzy- 
ciel Kostkowski, postąpiwszy 1.728.000 marek polskich. 
D. 19 lipca 1920 r. wpłynt:ła do Sądu Okrt:gowego skarga na pomie- 
nioną licytaci
 od Stanisława Szozdy i 14 innych włościan w Białowoli, 
a w dniu 20 tegoż miesiąca skarga wdowy Marji-Imakulaty-Jadwigl-Stani- 
sławy Tuszowskiej. Skarżący żądali unieważnienia licytacji z powodu niedo- 
puslczenia do niej Szozdy i in. włościan. Wierzyciel zaś Kostkowski w po- 
daniu z d. 28 lipca 1920 r. żądał zatwierdzenia dokonanej licytacji i przy- 
sądzenia mu majątku Hajowniki.
		

/osn0131.djvu

			128 


Sąd Okręgowy decyzją z dnia 17-22 grudnia 1920 r. oddalił wniesione 
skargi, dokonaną licytację zatwierdził i przysądził majątek Hajowniki Jano- 
wi- Władysławowi Kostkowskiemu. 
W zełożonej na tę decyzję łącznej skardze incydentalnej do Sądu f\pe- 
lacyjnego w Lublinie wdowa Tuszowska oraz 13 z wymienionych wyżej 
włościan wnosili o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków w celu 
ustalenia, iż przybyli na licytację włościanie zostali bezprawnie od udziału 
w niej usunięci. 
W toku postępowania 2 ej instancji nieletni Tuszowscy zostali usamo- 
wolnieni, wskutek czego, zgodnie z wnioskiem nabywcy Kostkowskiego 
(fol. 316), zostali wezwani wraz ze swym kuratorem do udziału w dalszem 
postępowaniu i udział ten, pOmimo późniejszego sprzeciwu nabywcy Kost. 
kowskiego, wzięli. 
W toku dalszego postępowania rzecznik skarżących włościan złożył 
odpis zawartej w dniu 9 stycznia 1920 r. pomiędzy Edwardem Tuszowskim, 
j?ko ówczesnym opiekunem głównym nieletnich Tuszowskich i Stefanem 
Swieżawskim, jako ich opiekunem przydanym, a Janem-Władysławem Kost- 
kowskim umowy, na mocy której ostatni zobowiązał się naDYć majątek 
Hajowniki ha mającej się odbyć wedle przewidywań stron w kwietniu 
1920 r. hcytacji na warunkach szczegółowo przez strony ustalonych. 
Decyzją z d. 30 czerwca-4 lipca 1921 r. Sąd l\pelacyjny na wniosek 
skarżących zarządził przesłuchanie świadków w celu ustalenia okoliczności 
zgłoszenia się i usunięcia od udziału w licytacji grupy włościan, a decyzją 
z dnia 28 października tegoź roku na wniosek nabywcy Kostkowskiego po- 
stanowił zażądać od komornika, który Ii"cytację przeprówadził, wyjaśnienia 
w prz
dmiocie wniesionych na licytację skarg oraz dopuścił dowód z prze- 
słucł- ania powołanych przez tegoż Kostkowskiego świadków, a w ich liczbie 
sędziego Kaufmana, w któł:ego obecności licytzcja została dokonana (art. 1157 
U. P. C.), oraz Stefana Swieżawskiego, b. opiekuna przydanego nieletnich 
Tuszowskich. 
Przy przesłuchaniu świadków rzecmicy skarżących zgłosili ekscepcję 
przeciwko Świeżawskiemu i sędziemu Kaufmanowi, delegowany jednak do 
wykonania tej czynności przez Sąd l\pelacyjny Sąd Okrt:gowy w Zamościu, 
ekscepcji tej nie uwzględnił, a Sqd l\pelacyjny, na skutek założenia \V tym 
przedlT iocie przez Marję Tuszowską skargi incydentalnej, decyzją z dnia 
9 października 1922 r. postanowił rozważyć odnośne zarzuty przy mery to- 
rycznem rozpoznawaniu sprawy. 
Na rozprawie w dniu 4 maja 1923 r. rzecznicy wdowy Tuszowskiej 
oraz nieletnich-usamcwolnionych Tuszowskich i ich kuratora żądali unie- 
ważnienia licytacjI Hajownik, zarzucając: 1) że, jak o tern przekonywa zło- 
żona w toku postępowania umowa z d. 9 stycznia 1920 r., licytacja była 
czczą formalnością, mającą pokr}ć zawartą w złej wierze niedozwoloną 
umowę opiekunów nieletnich z nabywcą Kostkowskim, w przedmiocie kupna- 
sprzedaży majątku nieletnich z wolnej n;ki; 2) że z tejże umowy wynika, 
iż licytacja dokonana została w poszukiwaniu wierzytelności nieistniejącej, 
albowiem opiekun Tuszowski przed zcedowaniem tej wierzytelności przez 
Czarkowskiego Kostkowskiemu spłacił pierwszemu cały dług; 3) że obwiesz. 
czenia o. licytacji zostały wydrukowane w Dz;enniku Urzędowym Minister- 
stwa Sprawiedliwości dopiero d. 12 maja 1920 r., a więc ze znacznem bo 
prawie miesięcznem opóźnieniem, obwieszczenie w majątku Hajowniki, 
wbrew art. 1148 U. P. c., wcale nie było wywieszone, a skarżąca dowiedziała 
się o wyznaczeniu licytacji dopiero na 2 dni przed jej odbyciem, nie został 
jej bowiem doręczony nakaz wykonawczy, a Kostkowski wbrew art. 2214
		

/osn0132.djvu

			129 


K. C. nie zawiadomił dłużników o nabyciu od CzarkowskJego sumy 20.000 rb.; 
4) że w rzeczywistości w licytacji brał udział tylko Kostkowski, Lewanowi- 
cze bowiem, jako jego powinowaci, i Cukier, jako zawodowy licytant sło- 
miany, brali w niej udział fikcyjnie; 5) że wreszcie zeznaniami zaprzysię- 
żonych śWiadków zostało stwierdzone bezprawne usunięcie od licytacji gru- 
py włościan, a zeznanie świadka sędziego Kaufmana nie powinno być wzięte 
pod uwagę, ekscepcja bowiem przeciwko niemu była zasadna. Ewentualnie 
wnosili skarżący o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia 
wszczętego przez siebie przed Sądem Okręgowym w Zamościu procesu 
o unieważnienie licytacji. 
Sąd l\pelacyjny decyzją z dnia 4-18 maja 1923 r. oddalił skargę in- 
cydentalną. 
Od decyzji tej założone zostały skargi kasacyjne przez nieletnich- 
usamowolnionych Tuszowskich, działających w asystencji swego kuratora 
Kowerskiego, i przez wdowę Marję-Imakulatę-Jadwigę-Stanbławę Tuszowską, 
w których skarżący zarzucają Sądowi l\pelacyjnemu pogwałcenie: 1) art. 1156 
K. c., 424 K. C. P. i 711 U P. C. przez odrzucenie zarzutu, iż licytacja do- 
konana została w poszukiwaniu długu nieistniejącego wbrew wyrażnej 
osnowie umowy z dnia 9 stycznia 1920 r. i z pominięciem okoliczności. 
że nabycie długu nieletnich było opiekunowi wzbronione; 2) art. 2206 
i 2214 K. C. przez nieuwzględnienie zarzutów, że licytacja nie mogła się 
odbyć wobec nieroztrząśnienia majątku ruchomego nieletnich i niedoręcze- 
nia przez Kostkowskiego dłużnikom przelewu; 3) art. 1156, 1159 i 1180 
u. P. C. przez odrzucenie bez dostatecznego uzasadnienia zarzutu, iż włoś- 
cianie zostali bezprawnie usunięci od licytacji; 4) art. 1095. ust. 3 art. 1143, 
art. 1148 i 1204 U. P. c. i 2214 K. C. przez zatwIerdzenie licytacji pomimo 
ustalenia, iż obwieszczenia w Dzienniku Urzędowym wydrukowane zostały 
z opóźnieniem, a obwieszczenie w majątku wcale nie było wywieszone, co 
tembardziej było istotne wobec tego, źe licytacja odbyła się w czasie na- 
jazdu nieprzyjaciels
iego i że skarżąca Tuszowska nie otrzymała nakazu 
egzekucyjnego i nie została powiadomiona o przelewie poszukiwanej wie- 
rzytelności; 5) art. 1131 i 1133 K. C. oraz art. 434 K. C. P. przez odrzuce- 
nie zarzutu, że umowa z dnia 9 stycznia 1920 r. zawarta w złej wierze 
i niedozwolona, chociaż umowa ta zmierzała do sprzedaży majątku nielet- 
nich bez koniecznej potrzeby, a nadto za dług nieistniejący i chociaż na 
mocy tejże umowy opiekun oddał już przed licytacją majątek w posiadanie 
ewentualnego nabywcy; 6) art. 1180 U. P. C. przez zatwierdzenie licytacji 
pomimo niezachowania w postępowaniu egzekucyjnem przytoczonych wyżej 
uchybień istotnych i 7) art. 339 i 711 U. P. C. wskutek br?ku w wyroku 
wyjaśnienia, czy Sąd opierał się na zeznaniach świadków Swieżawskiego 
i Kaufmana oraz wskutek nieuzasadnienia odmowy zawieszenia postępov.a- 
nia do czasu rozstrzygnięcia wszczętego przez skarżących oddzielnie proce- 
su o unieważnienie licytacji. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego - referenta, głosów rzeczników 
stron (skarżących i spadkobierców zmarłego po wyroku Sądu l\pelacyjnego 
Jana-Władysława Kostkowskiego) i wniosków Podprokuratora, 
z waż y w s z y: 
1) że po rozważeniu treści umowy z dnia 9 stycznia 1920 r. Sąd F\pe- 
lacyjny przyszedł do wniosku, iż umowa ta zmierzała jedynie do zabezpie- 
czenia nieletnich Tuszowskich od sprzedaży ich majątku na licytacji za cenę 
zbyt niską, oraz że ówczesny opiekun nieletnich Edward Tuszowski zapła- 
cił sumę 20.000 rb. wierzycielowi Czarkowskiemu chwilowo z własnych fun' 


9
		

/osn0133.djvu

			130 


duszów za Kostkowskiego, który tę sumę od - Czarkowsklego nabył; ustalenia 
powyższe dotyczą strony faktycznej, nie mog
 więc być w postępowaniu 
kasacyjnem kwestjonowane, a wobec tych ustaleń miał Sąd dostateczną 
podstawę do odrzucenia opartych na powołanej wyżej umowie zarzutów 
skarżących; przytoczone przeto wyżej pod liczbami 1 i 5 zarzuty kasacyjne 
nie mogą być uwzględnione; 
2) że art. 2206 K. C. dawał opiece nieletnich podstawę do zażądania 
-w czasie właściwym roztrząśnienia ruchomego ich majątku, ewentualnie do 
zaskarżenia czynności komornika w przedmiocie skierowania egzekucji do 
nieruchomości przed roztrząśnieniem majątku ruchomego; nie daje jednak 
podstawy do unieważnienia dokonanej licytacji majątku nieruchom ego, gdy 
żądanie uprzedniego roztrząśmeilia ruchomości, względnie skarga na skie- 
rowanie egzekucji do majątku Hajowniki, w czasie właściwym (art. 963 
U. P. C) zgłoszone nie zostały, a to tembardziej, że skarżący nawet i obec- 
nie nie ws
azulą, czy i jaki majątek ruchomy nieletm posiadali; odnośny 
więc zarzut skarżących również uwzględnieniu nie ulega; 
3) że o ile, jak w danym razie, chodzi o sumę zabezpieczoną na hi- 
potece. doręczenie dłużnikowi przelewu nie Jest potrzebne (art. 57 ust. hip.); 
nabywszy przeto sumę quaestionis od poprzedniego wierzyciela i uzyskaw- 
szy przepisanie jej na' siebie w wykazie hipotecznym poddanej egzekucji 
nieruchomości, Kostkowski, bez potrzeby doręczenia dłużnikom przelewu, 
mógł wprost popierać wszczętą przez swego prawozbywcę egzekucję; za- 
rzut więc obrazy art. 2214 K. C. jest także bezzasadny; 
4) że bezzasadny jest również zarzut, dotyczący odmowy ,zawieszenia 
postępowania, ani bowiem w instancjach merytorycznych, ani nawet w ka- 
sacji skarżący nie wyjaśnili, aby wynik sprawy niniejszej zależał od wszczę- 
tego przez nich później w Sądzie Okręgowym w Zamościu procesu; 
5) że w uzasadnieniu zarzutu bezprawnego usunięcia grupy włościan 
od udziału w licytacji, skarżący powoływali się na to, że komornik na żą- 
danie włościan, którzy się w toku przetargu zgłosili, udzielił im ulgowego 
terminu w celu obliczenia pieniędzy na kaucję licytacyjną, a gdy włościanie 
ci wyszli w tym celu do oddzielnej ubikacji, na żądanie wierzyciela Kost- 
kowskiego, wznowił i zakończył przetarg bez ich udziału; 
6) że przystąpienie do udziału w przetargu nowego licytanta, który 
się zgłosił po rozpoczęciu lecz przed zakończeniem przetargu, nie jest przez 
prawo wzbronione; nie byłoby też zgodne z prawem usunięcie takiego lIcy- 
tanta jedynie dlBtego, że dla obliczenia składanej przezeń kaucji licytacyj- 
nej niezbędny jest pewien przeciąg czasu; wreszcie zasadniczo możltwy 
jest bezpośredni łączny udział w przetargu kilku osób, przyczem wówczas 
milcząco potwierdzone przez innych oświadczenia tego z nich, któremu 
prawo postępowania szacunku w imieniu wszystkich przyznalle zostało, 
wiążą pozostałych; 
7) że przeto w zakresie przytoczonego wyżej pod liczbą 3 zarzutu Sąd 
Apelacyjny powinien był ustalić, czy włościanie rzeczywiście zgłosił i się do 
udzi8łu w przetargu przed zakończeniem tegoż i czy zaofiarowali gotowość 
złożenia kaucji licytacyjnej, a jeżeli udzielona im została zwłoka niezbędna 
w celu obliczenia pieniędzy na kaucję, to w jakich warunkach i dlaczego 
następnie przetarg bez ich udziału wznowiony został; tymczasem Sąd Ape- 
lacyjny, jak skarżący słusznie zarzucają, z jednej strony ustala, że komornik 
udzielił włościanom ulgowego terminu w celu wyliczenia kaucji licytacyjnej, 
stwierdza więc, że włoscianie ci dopuszczeniB ich do licytacji żądali, z dru- 
giej zaś strony, w sprzeczności z ustaleniem powyższem zaznacza, iż w spra- 
wie niema żadnego dowodu, aby włościanie żądali dopuszczenia do licyta-
		

/osn0134.djvu

			131 


<:ji; brak też w motywach zaskarżonej decyzji ustalenia, w jakich okolicz- 
nościach i dlaczego mianowicie, pomimo uprzedniego udzielenia włościa- 
nom zwłoki w celu obliczenia pieniędzy na kaucję, przetarg został wzno. 
wiony i zakończony bez ich uddału; powyższe uchybienia i braki uzasad- 
nienia stanowią istotną obraz
 art. 339 i 711 U. P. c., pozbawiają bowiem 
Sąd Najwyższy możności rozstrzygnięcia istotnej ze względu na przepis 
ust. 2-go art. 1180 U P. C. kwestji, czy wzmiankowani wyżej włościanie 
nie zostali rzeczywiście bezzasadnie od udziału w licytacji usunięci; 
8) że przy przesłuchaniu przez delegowany w tym celu Sąd Okręgowy 
w Zamosciu śwJadków skarżący zgłosili ekscepcję przeciwko świadkom 
Kaufmanowi i Swieżawskiemu, a gdy ekscepcja ta została oddalona, zało- 
żyli w tym przedmiocie skargę incydentalną do Sądu Apelacyjnego; w de- 
cyzji przedstanowczej z dnia 9 października 1922 r. Sąd Apelacyjny posta- 
nowił rozwCJżyć odnośne zarzuty skarżących przy merytoryczne m rozpozna- 
niu spraw}'; tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Sąd l\pelacyjny 
powołuje Się tylko ogólnikowo na zeznania śWIadków, I]ie wyjaśniając, czy 
opiera się także na zeznaniach świadków Kaufmana i Swieżawskiego; gdy 
zaś zeznania tych świadków dotyczą przytoczonych wyżej is
otnych w spra- 
wie okoliczności zgłoszenia się włościan do licytacji, nierozważenie przez 
Sąu odnośnych zarzutów skarżących stanowi również obrazę art. 339 i 711 
U. P. c.; 
9) źe zarzutu, iż obwieszczenie o licytacji w majątku Hajownikach, 
w brew art. lł48 U. P. c., wywieszone nie było, Sąd Apelacyjny wcale nie 
rozwaźył; w uzasadnieniu zaś odrzucenia zarzutu, dotyczącego miesięcznego 
prawie opóźnienia obwieszczeń o licytacji w Dzienniku Urzędowym Mini- 
sterstwa Sprawiedliwości, Sąd f\pelacyjny przytacza, że zarzut ten nie ma 
znaczenia decydującego, gdyż w sprawie nie ujawniono, aby opóźnienie 
obwieszczeń spowodowało mestawiennictwo jakich bądź osób do licytacji, 
tembardziej, że postępowanie licytac\cjne było ujawnione wcześniej w hipo- 
tece, że zresztą odnośny zarzut jest spóźniony wobec niezałożenia skargi 
w terminie ustanowionym wart 1204 U. P. c.; 
10) że słusznie zarZl:cają skarżący bezzasadność pierwszej z przesłanek 
powyższych, postanowienie bowiem art. 1143 U. P. C. jest przepisem sta- 
nowczym, a udowodnienie okoliczności, czy opóźnienie obwieszczeń spowo- 
dowalo nieprzybycie licytantów, w zasadzie jest niemożliwe; co się zaś ty- 
czy argumentu. że odnośny zarzut, wobec niezałożenia skargi w terminie, 
przepisanym w. art. 1204 U. P. c., jest spóźniony, to i ten pogląd Sądu 
l\pelacyjnego jest bezzasadny; art 1204 U, P. C. stosuje się wtedy, gdy 
ustanowione wart. 1143 U. P. C. terminy stanowcze zostały zachowane 
(por. zb. orz. 1919 r. N2 46), le:z obwieszczenia dokonane zostały z uchy- 
bieniem przeciwko przepisom oddziału III-go działu V-go tytułu V rozdziału 
V księgi 2-ej Ust. post. cyw. (art. 1146-1150). o czem przekonywa choćby 
ta okoliczność, że przy wykładni odmiennej w razie dokonania obwieszczeń 
póżniej, niż na 2 tygodnie przed terminem licytacji, skarga w myśl art. 1204 
U. P. C. wcale by założoną być nie mogła, co oClywiście przyjęte być nie 
może; a chociaż gdy w grę wchodzą tylko interesy osób pełnoletnich, 
w razie stwierdzenia, że osoby te wiedziały lub wiedzieć były powinny 
o skróceniu przez komornika terminów ustanowionych wart. 1143 U. P. c., 
niezałożenie przez nie w tym przedmiocie skargi w czasie właściwym może 
być uważane za milczące zaakceptowanie tej czynności; to jednak, gdy, jak 
w danym razie, chodzi o majątek nieletnich, skrócenie terminów art. 1143 
U. P. c. w żadnym razie miejsca mieć nie może, w myśl bowiem art. 436 
K. C. P. władze opiekuńcze nie są uprawnione do wyrażenia zgody na od-
		

/osn0135.djvu

			132 


stąpienie przy licytacji publicznej majątku nieletnich od ustanowionych 
przez prawo formalności post€:powania,-odrzuciwszy przeto odnośne za- 
rzuty skarżących Sąd F\pelacyjny dopuścił się również obrazy art. 1204 
u. P. c.; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzję Sądu F\pelacvjnego w Lu- 
blinie z dnia 4-18 maja 1923 r. z powodu obrazy art 339, 711 i 1204 
u. P. C. u c h y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania 
w innym składzie Sędziów przekazuje. 


170. 


W sprawie Kazimierza i Rnny małż. Skarżyńskich z Konstancją- 
Janiną Niwińską O unieważnienie aktu sprzedaży apteki. 


Orzeczenie z d, 21 listopada 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia L. Błaszkowski (referent). Sędziowie: 
S, Holewiński, W. Miszewski. Prokurator: B. Poho- 
I'ecki (Rkta S. 1'1. I. C, 1159/23). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Jana Fidlera, 
pełnomocnika Kazimierza i Anny małżonków Skarżyńskich, na wyrok Sądu 
F\pelacyjnego w Warszawie z d. 6/20 lutego 1923 r. w sprawie z Konstan- 
cją Janiną Niwińską O unieważnienie aktu sprzedaży apteki. 
W powództwie, wytoc:zonem przed Sąd Okręgowy w Kaliszu przeciwko 
małżonkom Skarżyńskim i spadkobiercom zmarłego Jana Niwińskiego, 
wdowa po nim, Konstancja-Janina Niwińska wyjaśniła, że zmarły jej mąż, 
Jan Niwiński za aktem notarjalnym z d. 2 czerwca 1920 r. sprzedał pozwa- 
nym Kazimierzowi i Annie małżonkom Skarżyńskim aptekę w Zduńskiej 
Woli, stanowiącą, zgodnie z warunkami umowy przedślubnej. zawartej mit;- 
dzy małżonkami Nlwińskiemi w dniu 20 marca 1898 r. N
 372 przed nota- 
rjuszem Jonszerem w Łodzi, jako majątek dorobkowy, wspólną własność 
obojga małżonków Niwińskich, wobec czego powódka żądała unieważnienia 
rzeczonego aktu kupna-sprzedaży z d. 2 czerwca 1920 r. N
 3950 rejestru 
notarjusza Tyborowskiego w Warszav.ie, odnośnie do należącej do powódki 
niepodzielnej połowy apteki w Zduńskiej Woli i wprowadzenia jej w posia- 
danie tej połowy apteki. 
Sąd Okr
gowy wyrokiem z d. 16 lutego-l marca 1922 r. powództwo 
Konstancji-Janiny Niwińskiej uwzględnił, a Sąd l\pelacyjny w Warszawie 
wyrokiem z d. 6/20 lutego 1923 r. skargę apelacyjną pozwanych małżonków 
Skarżyńskich odrzucił i wyrok Sądu Okr€:gowego w Kalbzu zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik małżonków Skarżyńskich żąda 
uchylenia wyroku Sądu F\pelacyjnego z powodu obrazy art. 227, 228, 341, 
389 i 422 K. C. P., art. 1350 K c., oraz art. 339 i 711 U. P. c. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego referenta, głosów rzeczników 
obu stron i wniosków Prokuratora, 


zważywszy: 
że skarżący przedewszystkiem zarzucają wyrokowi Sądu l\pelacyjnego 
obrazę art. 339 i 711 U. P. C. z powodu przeinaczenia treści umowy przed-
		

/osn0136.djvu

			133 


ślubnej małżonków Niwińskich, oraz ustalonych w sprawie okoliczności 
przez twierdzenie, jakoby bezspornem w sprawie było, iż małżonkowie 
Nlwińscy w umowie przedślubnej ustanowili między sobą wspólność majątku 
dorobkowego na czas pożycia małżeńskiego, podczas gdy, zdaniem skarżą- 
cych, i z treści umowy przedślubnej, i z wyj3śnień i zaprzeczailia co do tego 
pozwanych, wreszCie z przepisu art. 227 K. C. P., wynika, iż zastrzeżona 
wspólność majątku dorobkowego tych małżonków powinna była być uwa- 
żana za mającą skutek dopiero po śmierci jednego z małżonków; 
że jednak zarzut ten skargi kasacyjnej jest niesłuszny, gdyż z dalszych 
przesłanek wyroku okazuje się, iż Sąd F\pelacyjny, po rozważeniu tekstu 
aktu intercyzy, w którym powiedziano, że przyszli małżonkowie urządzBją 
swe stosunki majątkowe "na czas pożycia małżeńskiego" i w dalszym ciągu: 
że ustanawiają wspólność majątku dorobkowego "nabytego w ciągu tegoż 
pożycia", przyszedł do przekonania, iż ci małżonkowie postanowili żyć 
w rzeczywistej wspólności; że więc Sąd Apelacyjny nie tylko nie przeina- 
czył treści aktu intercyzy, ale wprost oparł się na literalnem jego brzmieniu; 
że nadto nie dopuścił się Sąd F\pelacyjny mylnej interpretacji art. 227 
(w związku z rzekomą obrazą art. 1350 K C. oraz 339 i 711 U. P. C.), gdy 
pomimo braku wymaganego przez ten artykuł. jak twierdzą skarżący, wy- 
raźnego. eX	
			

/osn0137.djvu

			134 


mienny w tym wzdlędzie wniosek Sądu ł\pelacyjnego, oparty na szeregu 
złożonych w sprawie dowodów i należycie umotywowany o tem, iż pozwani, 
Skarżyńscy, nabywąjąc aptekę od Niwińskiego, wiedzieli o prawach powódki 
do połowy apteki, nie ulega wcale sprawdzeniu w postępowaniu kasa- 
cyjnem; 
że wreszcie pozbawiony jest wszelkiej podstawy i ostatni zarzut rze. 
komo wadliwego zapozwania nieletnich Niwińskich w osobie ich opiekuna 
przydanego, zamiast, jak chcą skarżący, opiekuna ad hoc, co miało nastą- 
pić z obrazą art. 341, 389 i 422 K. C. P; z mocy art. 389, w związku 
z art. 424 K, C. P. zawsze, gdy interes małoletniego znajduje się w sprze- 
cznGści z interesem opiekuna głównego, reprezentuje małoletniego opiekun 
przydany, czy to w stosunkach umownych, czy w procesie, to jest jego 
przeznaczeme, jego FunkCja normalna; mianowanie opiekuna ad hoc należy 
do prz
 padków wyjątkowych, objętych art. 838 K. C. i art. 278 K. C. P., 
które należy uzupełnić jeszcze przypadkami, kiedy. opiekun przydany także 
nie może reprezentować małoletniego wskutek sprzeczności interesów wła- 
snych z interesem nieletniego; zupełnie więc słusznie w danej sprawie 
-nieletnie dzieci Niwińskiej zapozwane zostaly w osobie ich opiekuna przy- 
danego; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y, nie znajdując powodów do udy- 
lenia zaskarżonego wyroku, skargę kasacyjną Kazimierza i Anny Skarżyń- 
skich o d d a I a. 


171. 


W sprawie Itki Rajzman przeciwko Pinkusowi-Herszowi Putermano- 
wi o unieważnienie aktu. 


Orzeczenie z d. 21 listopada 1924 r. Przewodniczą- 
cy: Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: S. Holewiń- 
ski (referent). W. Miszewski. Prokurator: B. Poho- 
recki (Rkta S. 1'1. I C. 1390/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata l\leksandra 
Stawskiego, pełnomocnika Itki Rajzman, na wyrok Sądu F\pelacyjnego w War- 
szawie z d. 16-23 marca 1923 r. w sprawie przeciwko Pinkusowi-Herszowi Pu- 
termanowi i Szyi-Judce Ryba o unieważnienie aktu. 
Itka Rajzman wystąpiła przed Sąd Okręgowy w Siedlcach przeciwko 
Pinkusowi.Herszowi Putermanowi i Szyi-Judce Rybie o uznanie za nieważ- 
ny aktu, sporządzonego przed notarjuszem Brodzińskim 14 marca 1917 r. 
w części, dotyczącej nabycia przez pozwanych od powódki praw spadko- 
wych, przypadających jej po dziadku l\bramie-Dawidzie Rajzmanie, właści. 
cielu czynszowych osad młynarskich Jerzmów i Wymyśle-na tej zasadzie, 
że powódka w chwili sporządzenia aktu tego była niepełnoletnia i przy 
sprzedaży pokrzywdzoną została. 
Sąd Okręgowy wyrokiem z 4 grudnia 1919 r. powództwo oddalił, a Sąd 
l\pelacyjny w WarszawIe z apelacji powódki w d. 16/d marca 1923 r. wy- 
rok Sądu Okręgowego zatwierdził.
		

/osn0138.djvu

			135 


W skardze kasacyjnej powódka powołuje się na obrazę przez Sąd F\pe- 
lacyjny: 1-0 art. 97 i 99 K. C. P. przez uznanie aktu urodzenia za nie ma- 
jący mocy dowodowej odnośnie jej wieku z powodu spisania go w 5 lat 
po urodzeniu, podczas gdy akt taki ma moc dowodową. o ile trzecie oso- 
by zainteresowane treścI jego inne mi dowodami nie obalą; 2-0 art. 711 U. 
P. C. przez niewyjaśnienie zasad, na podstawie których Sąd przeprowadził 
ocenę zeznań świadków, 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Proku- 
ratora, 


zważywszy: 
że dzień urodzenia dziecka zaznacza się w akcie na zasadzie oświad. 
czenia osoby, która w myśl art. 98 K. C. P.. winna oznajmić o urodzeniu 
dziecka, skoro zaś oświadczenie to pod względem swej wiarogodności nie mo- 
że być sprawdzone przez urzędnika stanu cywilnego, przeto strona intere- 
sowana, do aktu nie wpływająca, może zarzucać. iż dzień urodzenia, zapi- 
sany w akcie, nie Jest zgodny z rzeczywistością i okoliczność tę udo- 
wodniać; 
że w tym względzie nie ma znaczenia czas spisania aktu, w szczegól- 
ności spisanie aktu po upływie ośmiodniowego terminu, gdyż na mocy 
art. 97 K. C. P. i w razie spóźnienia akt też winien być spisany, a tylko 
przyczyna "późnienia wyrażona być winna, przyczem artykuł ten nie zawie- 
ra zastrzeżenia nieważności aktu nawet w razie niewyjaśni.enia przyczyny 
spóżnienia; 
że zatem ten, kto składa swój akt urodzenia, choćby sporządzony nie 
w czasie przepisanym i bez podania przyczyny opóźnienia, żadnego innego 
dowodu wieku swego składać nie potrzebuje; kto zaś zaprzecza prawdzi- 
wości faktów, podanych w r.kcie, winien przynieść dowód przeciwny; dopó- 
ki to nie nastąpi, treść aktu, a więc i data urodzenia, muszą być uważane 
za prawdziwe; 
że w niniejszej sprawie Sąd F\pelacyjny uznał, iż na podstawie zeznań 
swiadków, wskutek ich rozbieżności i niejasności, data urodzenia powódki 
nie może być ustaloną, winien był zatem uznać datę urodzenia, zapisaną 
w akcie, za nieobaloną przez przewód sądowy, a więc za prawdziwą; 
że tymrzasem Sąd Apelacyjny uznał akt urodzenia powódki za nie 
mający zwykłej mocy dowodowej i na tej zasadzie powództwo jej o uzna. 
nie aktu notarjalnego z dnia 14 marca 1917 r. za nieważny - uznał za me- 
udowodnione,-wskutek czego dopuśCił się obrazy art. 366 U. P. C., o t
le 
istotnej, że zaskarżony wyrok nie może pozostać w mocy, bez potrzeby roz- 
ważania pozostałych zarzutów kasacyjnych. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y decyzję Sądu F\pelacyjnego w War- 
szawie z d. 16-23 marca 1923 r. z powodu obrazy art. 3b6 U P. C. u c h y I a 
i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie Sę- 
dziów p r z e k a z uje.
		

/osn0139.djvu

			172. 


W sprawie Szymona Szpigelglasa z Wiktorją Maczunder 
o zwrot pianina. 


Orzeczenie z d, 21 listopada 1924 r. Przewodniczą- 
cy: Sędzia L. Błaszkowski. Sędziowie: S. Holewiń- 
ski (referent), W. Miszewski. Prokurator: B. Poho- 
recki (f\kta S. N. I C. 1889/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Józefa Frylin- 
ga, pełnomocnika Szymona Szpigelglasa, na wyrok Sądu l\pelacyjnego 
w Warszawie z dnia 16 marca 1::123 r. w sprawIe z Wlktorją Maczunder 
o Z\'l rot pianina. 
Wiktorja Maczunder wystąpiła przed Sąd Okręgowy w Warszawie prze- 
ciwko Szymonowi Szpigelglasowi o zobowiązanie pozwanego do zwrotu po- 
wódce pianina, wynajętego przez niego od męża powódki, nieżyjącego Ja- 
na Manczudera, ewentualnie o zasądzenie 5000 m., jak rÓwnież o zasądze- 
nie należności za najem. W toku procesu powódka zrzekła się żądania za- 
sądzenia równowartości pianina. 
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 3 kwietnia 1922 r. zobowiązał pozwa- 
nego do zwrotu pianina i zasądził należność za najem; resztę zaś powódz- 
twa pozostawił bez rozpoznania, a Sąd F\pelacyjny w Warszawie, z apelacji 
pozwanego, w dniu 16 marca 1923 r. wyrok Sądu Okręgowego zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej pozwany żąda uchylenia wyroku z powodu ob- 
razy art. 4, 339 i 711 U. P. C, którą upatruje w tem, że Sąd l\pelacyjny 
nie ustalił, jak należy rozumieć zrzeczenie się powódki: z prawem wzno- 
wienia procesu o wartość pianina, czy bez tego prawa, gdyż zrzeczenie się 
z prawem wznowienia obraża publiczne prawa pozwanego, który nie może 
być pociągany powtórnie do Sądu i który ma prawo żądać rozpoznania 
zarówno ewentualnego, jak i bezwarunkowego żądania, zamieszczonego 
w skardze powodowej. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego. referenta i wniosków Proku- 
ratora, 
z Waż y w s z y: 
że zarzut skarżącego jest niesłuszny, albowiem Sąd l\pelacyjny nie 
miał zasady do rozwaLania, czy zrzeczenie się przez powódkę ewentualne- 
go żądania zwrotu równowartości pianina uczynione zostało z zastrzeże- 
niem wznowienia w przyszłości tegoż żądania, czy też bez takiego zastrze- 
żenia, albowiem zrzeczenie się ewentualnego żądania raz na zawsze jest 
nie do pomyślenia, gdyż czyniłoby następne wykonanie wyroku zależnem 
jedynie od dobrej woli strony pozwanej i równałoby się zrzeczeniu się ca- 
łego powództwa; 
że, skoi'o powódka popiera żądanie główne zwrotu pianina, tem sa- 
mem nie zrzeka się w przyszłości poszukiwania jego równowartości na wy- 
padek, gdyby pozwany rzeczy nie zwrócił, a żądanie to, jako pomocnicze, 


,
		

/osn0140.djvu

			137 


może być przez nią zgłoszone nawet w postępowaniu egzekucyjnem (art. 
1213 i 962 U. P. c.); 
że twierdzenie pozwanego, iż w takim razie grozi mu w przyszłości 
powtórne dochodzenie sądowe, o tyle jest błędne, że jeżeli pozwany wyrok 
lojalnie wykona i zasądzony przedmiot zwróci, żadnej innej odpowiedzial- 
ności podlegać już nie będzie. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y, nie upatrując podstaw do uchyle- 
nia zaskarżonego wyroku, skargę kasacyjną Szymona Szpigelglasa o d d a I a. 


173. 


W sprawie Franciszki Zabłockiej i in. przeciwko Wandzie Zabłockiej 
o ważność umowy przedślubnej. 


Orzeczenie z d. 24 listopada 1924 r. Przewodniczą- 
cy: Sędzia O. SLeller (referent) Sędziowie: f\ Sta- 
nisławski, T. Straszewicz. Podprokurator: S. Fran- 
kenstein . Sieczkowski (Rkta S. N. I C. 830/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stanisława Jan- 
czewskiego, pełnomocnika Franciszki Zabłockiej i innych, na wyrok Sądu 
F\pelacyjnego w Warszawie z dnia 21 grudnia 1923 r. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów pełnomocni- 
ków stron obu i wniosków Podprokuratora, 


zważywszy: 
że spadkobiercy zmarłego w styczniu 1923 r. Stanisława Zablockiego, 
matka jego Franciszka, brat Bronislaw, oraz siostrzeńcy Maksym i Marceli 
Pińscy, wystąpili przeciwko wdowie Wandzie Zabłockiej z żądaniem unie- 
waŻlJienia umowy przedślubnej małż. Zabłockich z daty 5 stycznia 1899 r. 
N2 5502 w punkcie stanowiącym, że na przypadek bezpotomnej śmiercI jed- 
nego z małżonków, cały po nim majątek przechodzi na rzecz pozostałego 
przy życiu małżonka; - w razie oddalenia tej konkluzji, powodowie żądali 
ograniczenia kwestjonowanego zapisu do 3/4 spadku, z wydzieleniem matce 
spadkodawcy z art. 915 K. C. 1/4 części; 
że Sąd l\pelacyjny w WarszawIe, zgodnie z Sądem Okręgowym, alter- 
natywne żądanie powództwa uwzględnił, natomiast żądanie główne unie- 
ważnienia zapisu intercyzowego na przypadek śmierci małżonków odoalił 
i wyrok I instancji, ze skargi powodów zatwIerdził; 
że w kasacji powodowie zarzucają po 1,e obrazę art. 231 K. C. P., art. 
893, 895, 902, 967, 968, 1035 i 1130 Kod. Cyw., której Sąd F\pelacyjny miał 
się dopuścić wskutek uznania, jakoby przepis art. 231 K. C. P. uprawnIał 
przyszłych małżonków do zapisania sobie wzajem w umowie przedslubncj 
całego choćby majątku, jedynie z ograniczeniem takiego zapis li w razie 
przekroczenia do części rozrządzalnej i po 2-e obrazę art. 231 i 227 K. C. P. 
wskutek uznania, że w razie ustanowienia w intercyzie wspólności mająt- 
ku dorobkowego, do masy po zmarłym małżonku należy jedynie połowa 
dorobku.
		

/osn0141.djvu

			138 


Zważywszy: 
że Wbrew zarzutom skarżącego, S
d F\pelacyjny rozporządzenie art. 231 
K. C. P. ujął trafnie i uzasadnił należycie; mianowicie z faktu, iż prawo- 
dawca 182':> r. uchylił przepisy tytułu V ks. III Kodeksu cyw. franc. o umo- 
wie przedślubnej (art. 1387 do 1581). a w ich rzędzie art. 1389, zakazujący 
przyszłym małżonkom zamieszczania w intercyzie warunków, zmierzających 
do zmiany porządku spadkobrania i ograniczający- prawo małżonków do 
czynienia sObie wzajem szczodrobliwości do norm, ustanowionych wart. 
1091-1100 K. C. F.t sam natomiast w przepisach art. 207-230, oraz 232 
i 333 K. C. P. ustanowił dla umów przedślubnych i uprawnień małżonka 
po małżonku na przypadek śmierci normy odrębne--wyprowadził Sąd Rpe- 
lacyjny słuszny wniosek, że ostatnio wymieniane dwa przepisy, łącznie 
z art. 231 K. C. P., regulują obecnie sporny przedmiot niepodzielnie i osta- 
tecznie; 
że przepisy art. 232 i 233 z 1825 r. istotnie nie budzą wątpliwości, że 
małżonek powołany do spadku łącznie z dziećmi, otrzymuje z prawa część 
równą części dziecka. ale jedynie na dożywotnie używanie; że przy zbiegu 
z krewnymi do 4-go stopnia. dziedziczy 1/4 spadku na własność, przy zbie- 
gu zaś z krewnymi do 12 stopnia - bierze połowę; a dopiero gdyby krew- 
nych do dziedziczenia uprawnionych zgoła nie było, utrzymany został po- 
rządek dziedziczenia Kodeksu francuskiego, do którego w tym prz
 padku 
odsyła prawodawca 1825 r. pozostałego przy życiu małżonka (art. 233 in 
fine), zapewniając mu wart. 767 całość spadku; qdy obok tego art. 231 
K. C. P. wyrażnie stanowi, że przepisy art. 232 i 233 K. C P. mają zasto- 
sowanie jedynie w przypadku, gdy małżonkowie w umowie przedślubnej 
nie ustanowili, jakie prawa do majątku zmarłego małżonka służyć mają 
małżonkowi pozostałemu przy życiu, a Sąd F\pelacyjny, zgodnie ze stanem 
rzeczy stwierdza, że prawodawca 1825 r. przyszłych małżonków w czynieniu 
sobie wzajem wszelkich szczodrobliwości w umowie przedślubnej na przy- 
padek śmierci w niczem nie ograniczył - zasadnie zakonkludował. że mał- 
żonkowie rozporządzać mogą na ten przypadek całym swoim majątkiem, 
jedynie z domyślnym zastrzeż
niem. iż w razie przekroczenia części roz- 
rządzalnej nastąpi na rzecz sukcesorów koniecznych stosowna redukcja (art. 
913 i 915); dopiero więc w braku spadkobierców koniecznych zapis intercy- 
zowy całego mienia będzie utrzymany bez zmiany (art. 916); 
że wzgląd, iż dyspozycję art 231 K. C. P., jakkolwiek głęboko sięga- 
jącą, prawodawca ujął w formę. którą skarżący nazywają negatywną, jest 
bez znaczenia, skoro przepis omawiany wzorem uchylonego art. 1387 K. C. 
F., rzecz sarną ujmuje krótko i wyrażnie i stanowczo, wreszcie w taki' sam 
sposób, jakiego użył wart. 212 przy określeniu praw do majątku, który 
przypadł małzonkowi, lub małżonkom w czasie trwania małżeństwa z daru 
lub zapisu; 
że nIeusprawiedliwione też są wątpliwości, wysuwane przez skarżących 
przeciwko dyspozycji art. 231 K. C. P. z racji, że ma on uchylać milcząco 
przepisy Kodeksu cyw. franc., ale nie wszystkie, a jedynie intercyzowe 
i znÓw nie wszystkie, bo z zachowaniem praw spadkobierców koniecznych; 
skoro jednak przepis omawiany dotyczy umów przedślubnych, zgodne jest 
z naturą przedmiotu, że jako prawo póżniejsze uchyla sprzeczne z nim 
przepIsy Kodeksu francuskIego tej samej dziedziny; a że przepisy o części 
rozrządzalnej i prawach spadkobIerców koniecznych (art. 913 i 915 K. C. F.) 
należą do rzędu przepisów porządku publicznego, którym przez umowy pry- 
watne uchybiać nie wolno (art. 6 K. C. P.), jest rzeczą zrozumiałą, iż nie 
mogą im uchybiać również warunki intercyzowe małżonków;
		

/osn0142.djvu

			139 


że w związku z rzekomo mylną wykładnią art. 231 K. C. P., miał Sąd 
f\pelilcyjny uchybić również przepisom art. 893, 895, 902, 967, 968, 1035 
i 1130 K. C. F., a więc przepisom ogólnym o darowiznach między żyjącemi 
i o zapisach testamentowych; gdy jednak przedmiot sprawy obecnej stano- 
wi spór o unieważnienie warunku umowy przedślubnej, zawartej pod rzą- 
dem przepisów Kodeksu 1825 r., zgoła różnych od uchylonych przepisów 
francuskich (art, 1387-1581), dostosowanych do innych norm tegoż kodek- 
su, kolizja przepisów 1825 r. z przepisami dawniejszemi kodeksu jest nie- 
unikniona i prowadzi z konieczności do wniosku o milczące m uchyleniu 
przepisów dawniejszych, sprzecznych z przepisami kodeksu 1825 r.; tymcza- 
sem skarżącego zastanawia, że sporna intercyza mieści dyspozycję obojga 
małżonków naraz, gdy podobne rozporządzenie testamentowe byłoby nie- 
ważne (art. 968 K. c.); że zapis testamentowy może być każdego czasu od- 
wołany (art. 1035 K. C.), a intercyzowy ma być nienaruszalny (naturalnie 
p. art. 209 K. C. F.), że prawo wart. 1130 in fine zabrania zrzeczenia się 
spadku jeszcze nie otwartego, lub układu względem takiego spadku, tym- 
czasem warunki spornej intercyzy przeczą tej zasadzie i t. d. - ale zarzuty 
te nie wymagają odparcia, wskazują bowiem jedyme, że pewne przepisy, 
dotyczące darowizn i zapisów testamentowych do umów przedślubnych, zu- 
pełnie zast030wania nie mają; a już zupełnie niezrozumiałe jest wskazywa- 
nie na pozostałe, jakoby obrażone art. 893, 595, 902, 967 K. c., bo dla obec- 
nego sporu zbędne jest przypominać, że darme rozporządzenie wyraża się 
w akcie darowizny lub testamencie, kto zdolny jest czynić i kto przyjąć da- 
rowizm:, lub kto i na czyją rzecz może testować, więc o obrazie tych prze- 
pisów przez Sąd F\pelacyjny nie może być mowy; 
że jeszcze obrazy art 231 i 227 K. C. P., miał się dopuścić Sąd F\pe- 
lacyjny przez zaliczenie do masy jedynie połowy majątku dorobkowego mał- 
żonków i uznanie drugiej połowy z chwilą śmierci Stanisława Zabłockiego 
za własność pozwanej wdowy; ale i ten zarzut nie zasługuje na uwzględ- 
nienie, małżonkowie Zabłoccy bowiem w umowie przedślubnej ustanowili, 
że majątek nabyty przez nich w czasie trwania małżeństwa, z wyjątkiem 
nabytego przez spadek lub z zapisu testamentowego, stanowić ma wspólną 
ich własność, co znaczy, że w czasie trwania ich :Lwiązku majątek tej kate- 
gorji stawał się w miarę przyrastania wspólną niepodzielną własnością każ- 
dego z małżonków po połowie. i takim pozostał do chwili zerwania ZWIąZ- 
ku małżonków przez śmierć męża, z czego wynika, że do masy spadkowej, 
jak słusznie uznał Sąd F\pelacyjny, zaliczona być może jedynie połowa ma- 
jątku dorobkowego, co uznał już również Sąd Najwyższy w orzeczeniu 
z dnia 11 i 25 października 1920 r. (Zb. Orz. N2 47/20 r.)-uznawał też daw- 
niej już IX Dep. Rządz. Nacz, (Kapuściński Ng 344/6); więc jedna czwarta 
rezerwy na rzecz matki spadkodawcy Franciszki Zabłockiej, przypada jedy- 
nie od tej połowy po zmarłym, nie od całości dorobku; 
że skoro zarzuty skarżących są bezzasadne, wyrok zaskarżony trwa 
w mocy; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Franciszki Zabłoc- 
kiej i innych o d d a I a.
		

/osn0143.djvu

			174. 


W sprawie I\ntoniego Zagajewskiego przeciwko Elżbiecie Prześlica 
o zerwanie sprzedaży z powo.du pokrzywdzenia. 


Orzeczenie z d. 24 listopada 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia O. Szeller (referent), Sędziowie: R. 
Stanisławski, T. Straszewicz. Podprokurator: S. 
Frankenstein-Sieczkowski (Rkta S. N. I C. 1438/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Stefana Głu- 
chowskiego, pełnomocnika F\ntoniego Zagajewskiego. na wyrok Sądu F\pe- 
lacyjnego w Lublinie z d. 5-12 lutego 1923 roku w sprawie przeciwko El- 
żbiecie Prześlica o zerwanie sprzedaży z powodu pokrzywdzenia. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta oraz wniosków Pod- 
prokuratora, 
z waż y w s z y: 
że Zagajewski sprzedał CÓrce Elżbiecie, następnie zamężnej Prześlico- 
wej, za aktem z d. 21 lipca 1919 r. N. R. 72.8 sześciomorgową działkę ziemi 
z dóbr Wężerów w pow. Miechowskim za rub. 8000 i za dług Banku Wło- 
ściańskiego, ale już w kwietniu 1920 r. wystąpił o zerwanie tej sprzedaży 
z powodu pokrzywdzenia więcej niż o 7/12 wartości; 
że Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z d 6 lipca 1920 r. powództwo 
to bez dopuszczenia dowodu wprost oddalił, ale Sąd f\pelacyjny w Lublinie 
ze skargi powoda naprzód dowód pokrzywdzenia dopuścił, następnie zaś 
po wyznaczeniu i wysłuchaniu opinji biegłych zaszłe pokrzywdzenie stwier- 
dził, a wobec oświadczenia przez pozwaną na posiedzeniu w dn. 4 lipca 
1922 r., iż gotowa jest szacunek uzupełnić (art. 1681 K. C.), Sąd f\pelacyjny 
należną dopłatę oznaczył a powódka wniosła ją wraz z % w ogólnej kwo- 
cie mk. 45205 w dn. 17 sierpnia tegoż roku do kasy skarbowej w Lublinie; 
poczem tenże Sąd wyrokiem z d. 5 - 12 lutego 1923 r. wyrok I instancji 
uchylił, uznał Tomasza MUiawca, nabywcę praw Prześlicowej, za podsta- 
wionego w jej sprawie z aktu z dn. 8 kwietnia 1922 r. N!! R. 28, akt zaś 
N!! 728 z 1919 r. za zawierający pokrzywdzenie więcej niż o 7i12 wartości 
ale z powodu dokonanej przez Prześłicową dopłaty akt ten w mocy utrzymał; 
że w kasacji Zagajewski zarzuca naprzód obrazę art 1681 K. C. wsku- 
tek złożenia rzekomo z funduszów Prześlicowej sumy na uzupełnienie sza- 
cunku w 17tVlII 1922 r., tymczasem Murawiec dopiero 17/XI tegoż roku 
wszedł do sprawy, choć z aktu jeszcze 8 kWIetnia t. r.; następnie zarzuca, 
iż Sąd f\pelacyjny wbrew ustawie 29 kwietnia 1919 r. przyjął za podstawę 
obliczenia oszacowanie biegłych, wyrażone w rublach, z zamianą na marki 
polskie podług równi 216 za 100. 


Z waż y w S z y: 
że skarżący przedewszystkiem zarzuca, iż Prześlicowa nie może korzy- 
stać ze względności art. 1681 K. c., a więc z prawa do uzupełnienia sza-
		

/osn0144.djvu

			141 


cunku do wysokości słusznej, ponieważ, jak sama przyznała, dopłata i zło- 
żenie do depozytu sumy oznaczonej nastąpiło 17fVIII 1922 r. z pieniędzy, 
dostarczonych przez Murawca, który choć sporny grunt od niej nabył już 
8/IV 1922, do sprawy wstąpił dopiero 17/XI 1922 r.; jednak zarzut ten jest 
bez znaczenia, zarówno dlatego, że odnośny kwit depozytowy brzmi na 
ówczesnego pełnomocnika Prześlicowej, jak i dlatego, że pozycja ta należy 
do porachunku między nią a Murawcem i nie jest kwestjonowana, oraz że 
3.d nabywca tak samo był uprawniony do zaspokojenia sumy dopełniają- 
cej (art. 1236 K. c.); 
że natomiast drugi zarzut skarżące
o zasługuje na uwzględnienie, 
skoro bowiem 2ft. 1681 K. C. mówi o dopłacie do szłusznej ceny, choć 
z potrąceniem 10 0 /0, to oczywiścIe ma na względzie cenę realną, cenę rze- 
czywistą, a ta może bvć zaspokojoną jedynie przez równoważnik odpo- 
wiedni; skoro więc skarżący zarzucał, iż suma zdeponowana wskutek de, 
waluacji zaznaczonemu warunkowi nie czyni zadość, winien był Sąd Okrę- 
gowy, jeżeli nie przez wyznaczenie nowego oszacowania (art. 1675 K. c.)- 
to w inny sposób zarzut walutowy rozważyć i uwzględnić w duchu orze- 
czenia Sądu Najwyższego w sprawie Kuhnke Fliederbaum (Zb. Orz. Sądu Naj- 
wyższego N217-1922 r.}, jakkolwiek bowiem tamta sprawa dotyczyła spłaty rubli 
przedwojennych zdewaluowanemi markami polskiemi, niemniej zasady wytycz- 
ne tamtego wyroku mogą być stosowane również w innych przypadkach doko- 
nania spłaty walutą zdeprecjonowaną, z jawną krzywdą dla wierzyciela 
i równoczesne m nieusprawiedhwionem zbogaceniem się dłużnika; 
że powyższe uchybienie, stanowiąc istotną obrazę art. 1681 K. C. i 711 
U. P. C. powoduje uchylenie zapadłego wyroku; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu f\pelacyjnego w Lubli- 
nie z d. 5-12 lutego 1923 r. z powodu obrazy art. 1681 K. C. i 711 U. P. 
C uchyla i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym 
składzie Sędziów p r z e k a z uje. 


175. 


W sprawie Juljusza Ryla i in. z Emilją Hineborg i Melidą Holc 
o prawo własności. 


Orzeczenie z d. 26 listopada 1924 r. Przewodniczą- 
cy: Sędzia R. Kondracki. Sędziowie: S. Bogucki, 
W. Kondratowicz (referent). Podprokurator: W. 
Święcicki (Rktą S. N. I. ,c. 1120/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Henryka Su- 
lllowskiego, pełnomocnika Juljusza, Gustawa i Fryderyka Rylów, na wyrok 
Sądu Okręgowego w Łucku z dn. 28 listopada 1922 roku w sprawie 
z Emilią Hineborg i Melidą Hole o prawo własności. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Pod- 
prokuratora, 


z waż y w S z y: 
1) że Ernilja Hineborgowa i Melida Holcowa wystąpiły przed Sąd Po- 
koju VII Okręgu powiatu Łuckiego przeciwko braciom Juljuszowi, Gusta-
		

/osn0145.djvu

			142 


wowi i Fryderykowi Rylom i opiece nad majątkiem czwartego brata Kleo- 
fasa Ryla o przyznanie każdej z nich prawa własności do 6 morgów ziemi, 
twierdząc, że po ojcu stron Janie Rylu pozostało 49 morgów gruntu 
i 7 spadkobierców: 4 synów i 3 córki i że po wydzieleniu ustawowej części 
matce stron, pozostały majątek powinien być podzielony na równe części 
pomiędzy wszystkich spadkobierców; 
2) że Sąd Pokoju powództwo oddalił, natomiast Sąd Okręgowy 
w Łucku, z apelacji powódek, wyrokiem z dn. 28 listopada 1922 r. wyrok 
Sądu Pokoju sprostował w ten sposób iż powództwo Melidy Holcowej 
uwzględnił, pozostawiając w mocy wyrok Sądu Pokoju w stosunku do po- 
wódki Haneborgowej; 
3) że pozwani Gustaw, Fryderyk i Juljusz Rylowie w skardze kasacyj- 
nej żadają uchylenia wyroku Sądu Okr
gowego z powodu obrazy 
art. ]Q1, ]Q!, 129, 142, 339, 409, 401, 479 i 480 U. P. c. i 1128, 1184 p. 5, 
1548, 555, 543 i 1239 cz. I t. X zb. pr. ros.; 
4) że skarżący bronili się między innemi twierdzeniem, iż CZęść spor- 
nej nieruchomości, a mianowicie 15 morgów, nabyli na własność- z mocy 
przedawnienia, wobec czego masa spadkowa zmniejszyła się o te 15 mor- 
gów gruntu (protokuł posiedzenia Sądu z dnia 30 maja 1922 r. karta 55); 
5) że Sąd Okręgowy z obrazą art. 129 i 142 U. P. C. pominął powo- 
łany w obronie zarzut przedawnienia i nie rozważył wniosku skarżących 
o przesłuchanie świadków celem stwierdzenia tego zarzutu; 
6) że Sąd Okręgowy uznał za zbędne przesłuchanie świadków na do. 
wód zwyczaju miejscowego, wedle którego córka po zamążpójściu traci 
prawo do spadku po ojcu i przytoczył w uzasadnieniu, iż szczególny tryb 
dziedziczenia ma zastosowanie wyłącznie do włościan i nie dotyczy kolo- 
nistów niemców; 
7) że jednak przepis art. 1184 p. 5 cz. I t. X zb. pr. ros. nie czyni 
żadnej różnicy między kolonistami pod względem ich narodowości, prze- 
pisy zaś Ustawy stano IWej zaliczają do stanu obywateli wiejskich wszystkich 
kolonistów cudzoziemców, zamieszkałych po wsiach gub. Podolskiej. Kijo- 
wskiej i Wołyńskiej (art. 671, 680 uwaga 2 t. IX zb, pr. ros.), a przeto ko- 
loniści niemcy mogą powoływać zwyczaj miejscowy za zasadę spad- 
kobrania; 
8) że odmienny wniosek Sądu stanowi obrazę art. 1184 p. 5 cz. l t. X 
zb. pr. ros; 
9) że w tym stanie rzeczy wyrok nie może ostać się w mocy bez 
potrzeby rozważania pozostałych zarzutów skargi; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż S z y wyrok Sądu Okręgowego w Łucku 
z dnia 28 listopada 1922 r. z powodu obrazy art. 129 i 142 U. P. C. oraz 
art. 1184 p. 5 t. X cz. l Zb. Pr. Ces. Ros. w przedmiocie żądań Melidy 
Holcowej u c h Y l a i sprawę temuż Sądowi do ponownego osądzenia 
w innym składzie Sędziów p r z e k a z uje.
		

/osn0146.djvu

			176. 


W sprawie Skarbu Państwa z Ignacym Jarzyną o 200.000 mk. 


Orzeczenie z dnia 27 listopada 1924 r. Przewodni- 
czący: Sędzia S. Holewiński (referent), Sędziowie: 
W. Żywicki, B. Wermiński Podprokurator: B. Zem- 
brzuski. (Rkta S. N I C. 1394/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Prokuratorji Generalnej, 
na wyrok Sądu F\pelacyjnego w Warszawie z dn. 6 marca 192J r. w sprawie 
z Ignacym Jarzyną o 200,000 mk. 
Ignacy Jarzyna, działający w charakterze ojca i głównego opiekuna 
nieletniego syna Tadeusza Jarzyny, wystąpił przed Sąd Okręgowy w War- 
szawie przeciwko Dyrekcji Kolei Państwowych w Warszawie o zasądzpnie 
200.000 marek tytułem odszkodowania za kalectwo, jakiemu uległ nieletni 
w dniu 20 marca 1920 r. przy wysiadaniu wraz z matką z pociągu osobo- 
wego na 6 posterunku, kiedy z powodu nagłego szarpnięcia pociągu wy- 
padł on z wagonu pod koła, i uległ zmiażdżenIu prawej stopy i podudzia. 
Sąd Okręgowy powództwo zasądził, a Sąd F\pelacyjny w Warszawie 
z apelacji Prokuratorji Generalnej wyrokiem z dnia 6 marca 1923 r. wyrok 
Sądu Okręgowego zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej Prokuratorja Generalna żąda uchylenia wyroku 
z powodu obrazy 1-0 art. 129 (właściwie 33.) i 411 U_ P. C. przez nie' 
uwzględnienie, bez podania przyczyny, zeznań świadków, którzy stwierdzili, 
że posterunek 6 nie jest przeznaczony do wsiadania i wysiadani!'!, a ma na 
celu zapewnienie bezpieczeństwa przy wjE'Żdzie na stację i że służba kole- 
jowa stale zakazuje, i w chwili wypadku też zakazywała publiczności wy- 
siadać na posterunku, 2-0 art. 1382 i 1384 K. C. oraz art. 19 ust, ł i art. 24 
ust. 2 przepisów przewozowych z dnia 24/1-1920 r (Dz. Ust. N!! 16 poz. 82) 
przez uznanie, że nie matka nieletniego, lecz Zarząd Kolei ponosi odpowie- 
d7jalność za wypadek, i że kolej pie przedsięwzięła środków ostrożności ce. 
lem uniknięcia wypadku bez wskazania, jakie wlaściwie środKi zastosować 
należało, i 3'0 art. 366 U. P. C. przez zasądzenie odszkodowania mimo 
braku dowodu, że nieletni na życie swe zarabiał, i przez uznanie, że pre. 
tensje nieznaczne pod względem kwotowem nie potrzebują udowodnienia. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego ,referenta, głosu przedstawiciela 
Prokuratorji Generalnej i wniosków Podprokuratora, 


z waż y w s z y: 
że Sąd F\pelacyjny wyraźnie w wyroku wspomina, iż posterunek N!! 6 
nie jest oficjalnie przystankiem kolejowym, miał zatem okoliczność tę na 
widoku; jeżeli zaś nie przytoczył tych ustępów zeznań świadków, w których 
jest mowa o przestrzeganiu poc;lróżnych przez służbę kolejową, by na po- 
sterunku nie wysiadali, to usterka ta nie ma istotnego znaczenia, albowiem 
z ustaleń Sądu F\pelacyjnego wynika, że z pociągów, zatrzymujących się 
na posterunku, podróżni stale wysiadają; oczywiście więc przestrogi ze
		

/osn0147.djvu

			144 


strony służby nie są środkiem, wystarczającym do zapobieżenia wypadkom 
i dlatego [lawet ustalenie przez Sąd tej okoliczności nie mogłoby wpłynąć 
na zwolnienie kolei od odpowiedzialności; odpada zatem pierwszy zarzut 
kasacyjny; 
że Sąd f\pelacyjny, jako istotną przyczynę wypadku, uznał nagłe 
szarpnięcie pociągu natychmiast po zatrzymaniu się, następstwem czego 
było wypadnięciu z pociągu oprócz dziecka powoda kilku innych jeszcze 
podróżnych: z ustalenia tego Sąd wyprowadził słuszny wniosek o winie 
kolei, zarząd której nie przedsięwziął należytych środków ostrożności przy 
ruszaniu pociągu z posterunku: środki te, wymienienie których nie należy 
do Sądu, tembardziej winny były być zastosowane, że postój pociągu na 
posterunku nie był wypadkowy, wywołany nieprzewidzianym przez admini- 
strację kolei wydarzeniem, lecz zarządzeniem stałem, pociągającem za sobą 
konieczność stałych sposobów zapewnienia bezpieczeństwa publicznego; 
wniosek Sądu zgodny jest z obowiązujące mi przepisami prawa i nie sta- 
nowi obrazy przytoczonych w kasacji przepisów, gdyż do odpowiedzialności 
kolei z powodu nieszczęśiiwych wypadków stosuje się przepis art. 92 ogól- 
nej ustawy dróg żel. z 1885 r., a nie art. 1382 i 1384 K. c., zaś art. 19 i 24 
przepisów przewozowych z 1920 r. dotyczą wsiadania i wysiadania pasa- 
żerów na stacjach; zatem drugi zarzut kasacyjny nie zasługuje na uwzględ- 
nienie; 
że bezzasadny j	
			

/osn0148.djvu

			145 


21 m. 190 pr. aktem z d. 5/17 kwietnia 1886 r. za N;! R 504 sprzedał synowi 
swemu Janowi i żonie jego F\nnie, natomiast część zachodnia przeszła na 
drugiego syna-Franciszka Kołomańskiego; następnie prawa Jana Kołomań- 
skiego, a wi€:c prawa do połowy z połowy wschodniej, zostały za długi 
jego sprzedane w 1907 r. i nabyte na licytacji przez Franciszka Kołomań- 
sklego, poczem Franciszek urządził dla całej wschodniej połowy hipotekę 
N!! 95 lit. c, gdzie w dz. II zapisani zostali jako właściciele: w połowie Fran- 
ciszek Kołomański, w 2-ej zaś połowie, już z własnego zadyktowaniai Jan 
syn Jana, jako jedyny syn i spadkobierca matki swej f\nny; 
że według dalszych ustaleń tegoż Sądu, Franciszek Kołomański, ko- 
rzystając z niejasnej redakcji uzyskanego wyroku adjudykacyjnego z dnia 
28 listopada 1907 r., wystC1pił jako rzekomo jedyny właściciel wschodniej 
połowy przeciwko Janowi Kołomańskiemu młodszemu i uzyskał wyrok za- 
oczny b. SQdu Okręgowego w Kielcach z d, 22 listopada 1908 r., wyrzeka- 
jący eksmisję pozwanego ze wschodniej połowy osady w Sukowie, rzeko- 
mo własnej powoda w całości, poczem aktem z d. 12 stycznia 1909 r. 
N!! 1803 powód sprzedał synowi swemu, również Janowi, oraz żonie jego 
F\ntoninie, obecnym pozwanym, już całość osady hipotecznej; następnie zaś 
nowonabywcy, małżonkowie Kołomańscy, uzyskali wyrok z a o c z n y b. Sądu 
Okręgowego Kieleckiego z d. 27 lutego 1912 r., nakazujący wykreślenie 
z dz. II wykazu hipotecznego praw Jana Kołomańskiego, młodszego, cho- 
ciaż prawa jego matki i spadkodawczyni, F\nny Kołomańskiej, nie były 
zgoła licytowane i sprzedane; 
że w tym stanie rzeczy opieka nieletniego Stanisława Kołomańskiego, 
już syna po zmarłym Janie młodszym, wystąpiła w obecnej sprawie prze- 
ciwko małżonkom Kołomańskim o uznanie aktu .N'2 1803 z 1909 r. za nie- 
ważny i przepisanie w dz. II własności osady hipotecznej N!! 95 lit. c w Su- 
kowie w połowie na nieletniego Stanisława wspólnie z pozwanymi; 
że Sljd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z d. 16 grudnia 1919 r., z za- 
łożenia, że jakkolwiek Jan Kołomański młodszy, jako spadkobierca matki 
swej F\nny, a z kolei również powód Stanisław Kołomański zostali wyzuci 
z własności połowy osady hipotecznej N!! 95 lit. c. w Sukowie nieprawnie, 
jednak wyrok adjudykacyjny z 1907 r. oraz wyrok eksmisyjny 1908 r., wresz- 
cie i wyrok z 1912 r., nakazujący wykreślenie praw Jana młodszego z hi- 
poteki-wszystkie już się uprawomocniły, przeto powództwo nie może być 
uwzględnione; . 
że Sąd Rpelacyjny w Lublinie pierwotnie wyrok I instancji zatwierdził, 
ale po skasowaniu tego wyroku przez Sąd Najwyższy, ponownym wyrokiem 
z d. 26 września-13 pażdziernika 1923 rwyrok Sqdu Okręgowego uchylił, 
sporny akt z d. 12 stycznia 1909 r. N!! 803 w części, dotyczącej sprzedaży 
połowy praw do osady hipotecznej N!! 95 lit. c., unieważnił i nakazał wpro- 
wadzenie powoda we współposiadanie tej osady łącznie z pozwanymi; 
że Sąd F\pelacyjny w powtórnym swym wyroku wyszedł z założenia, 
iż wyrok zaoczny b. Sądu Okręgowego Kieleckiego z 1908 r. wyrzekł eks- 
misję Jana Kołomańskiego, młodszego, z części osady w Sukowie, uregu- 
lowanej hipotecznie, zaś wyrok tegoż Sądu z 1912 r. nakazał wykreślenie 
praw Jana Kołomańskiego z hipoteki, podczas gdy spór obecny jakkolwiek 
dotyczy tego samego przedmiotu, toczy się o unieważnienie aktu sprzedaży 
z d. 12 stycznia 1909 r. N!! 803, co znaczy, że podstawa obecnego powódz- 
twa jest różna od podstawy tamtych powództw i wyroków, wobec tego po. 
waga rzeczy osądzonej rozpoznania obecnego sporu nie tamuje, poczem 
w konsekwencji Sąd F\pelacyjny z rozpoznania protokułu zajęcia własności 
Jana młodszego w Sukowie, z treści obwieszczeń licytacyjnych i z' samego 


10
		

/osn0149.djvu

			146 


wyroku adjudykacyjnego, wbrew wyrokowi I instancji, doszedł do wniosku, 
że przez licytację została sprzedana i zasądzona Franciszkowi Kołomańskie- 
mu nie cała osada hipoteczna N
 95 lit. c, a jedynie jej połowa, wobec 
czego sporny akt sprzedaży 1908 r. co do praw Anny Kolomańskiej, resp. 
jej syna Jana, a ostatnio syna tegoż Stanisława, mieści nieważną sprzedaż 
rzeczy cudzej, oraz że tego stanu rzeczy był świadom nietylko sprzedawca, 
ale również nabywcy z aktu 1908 r., jako jego najbliżsi, i że złą wiarą nabyw- 
CÓw uwidoczniają nadto: zręczne operowanie podziałem osady tabula. nej 
N!! 49 na dwie części z urządzeniem hipoteki jedYnie dla połowy wschod- 
niej, co utrudniało odróżnienie połowy od połowy czyli 1/4. oraz że 
wezwania na sprawy i odpisy wyroków zaocznych z 1908 r. i 1912 r. za- 
miast do pozwanego trafiły do Franciszka Kołomańskiego dla doręczenia; 
że w kasacji pozwani małżonkowie Kołomańscy zarzucają po pierwsze 
obrazę art. 813 i 711 U. P. C. wskutek niezastosowania się Sądu F\pelacyj- 
nego do wskazań kasującego orzeczenia Sądu Najwyższego i po wtóre obra- 
zę art. 2268 K. C. wskutek wyprowadzenia wniosku o złej wierze pozwanych 
z domniemań. 


z waż y w s z y: 
że pierwszy swój zarzut opierają skarżący na przesłance. iż gdyby na- 
wet uznać za ustalone, iż Franciszek Kołomański nabył na licytacji jedynie 
połowę praw do osady hipotecznej N!! 95 lit. c, czyli jeJynie 1/4 całej osady 
tabularnej N!! 49, niemniej powód, wbrew wskazaniu Sądu Najwyższego, nie 
uzyskał sądowego unieważnienia wyroku acljudykacyjnego z 1907 r., więc 
obecne jego powództwo, znów wbrew wymaganiom tegoż Sądu, zostało 
wytoczone nieprawidłowo, bo nie na podstawie należytej; że jednak zarzut 
powyższy nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ orzeczenie Sądu Naj- 
wyższego z d. 9 lutego 1922 r. (foJ. 77) przystosowane było do ustaleń po- 
przedniego, już uchylonego wyroku Sądu F\pelacyjnego z d. 9 marca 1921 r., 
opartego na przekonaniu, iż wyrok adjudykacyjny z 1907 r. obejmuje i zasą- 
dza Franciszkowi K.ołomańskiemu całą osadę hipoteczną N!! 95 lit. c, wo- 
bec czego unieważnienie tamtego wyroku stawało się konieczne; gdy jed- 
nak tamten wyrok został uchylony i Sąd F\pelacyjny w ponownym wyroku 
tamto stanowisko porzucił i na zasadzie szczegółowego rozpoznania proce- 
dury wywłaszczeniowej i wyroku adjudykacy
nego ustalił, że wyrok ten 
wolny jest od błędu i zasądza nabywcy jedynie połowę osady hipotecznie 
uregulowanej, potrzeba unieważnienia omawianego wyroku adjudykacyjnego 
upadła i dlatego obraza art. 813 i 711 U. P. C. nie zachodzi; 
że bezzasadny jest również zarzut obrazy art. 2268 K. C. wskutek rze- 
komo niedozwolonego oparcia wyrokowania w przedmiocie złej wiary na 
dowodzie z domniemań, jednak tekst art. 2268 K. C. zarzutu skarżących nie po- 
twierdza; skoro bowiem zastrzega, iż kto złą wiarę zarzuca, dowiesć jej powi- 
nien, przez to szczególnej teorji dowodu dla złej wiary nie stwarza, a pow. 
tarza jedynie zasadniczą tezę, iż w procesie powód winien dowieść swego 
twierdzenia, a pozwany swoich zarzutów; ale jakiemi środkami dowodzona 
być ma zła wiara-art. 2268 K. C. zgoła nie wskazuje, więc obowiązują w tej 
mierze odnośne zwykłe przepisy proceduralne; skoro zaś strona, uciekająca 
się do podstępu lub innych środków oszukańczych, napewno swoich poczy- 
nań dokumentalnie stwierdzać nie będzie, przato, z samej natury rzeczy, 
zwykłemi dowodami działania w złej wierze, będą właśnie domniemania. 
bądź same, bądż w związku z zeznaniami świadkow, jedne i drugie dopusz-
		

/osn0150.djvu

			147 


-czalne, bez ograniczenia wbrew art. 410 U. P. C. nawet przeciwko aktom 
urzędowym, nawet dla stron, które do aktu wpływały, więc tembardziej 
dla osób 3-cich (art. 1353 K. C. i 1524 U, P. C); dla zachodzącego przypad- 
ku art. 550 K. C. podaje nadto normę szczególną, uznając za posiadacza 
zlej wiary tego, kto zna wady swego tytułu; skoro więc Sąd F\pelacyjny 
z rozważenia okoliczności sprawy uznał, że strony stawające do spornego 
aktu sprzedaży, w ich liczbie pozwani, wiedziały, że akt ten dotyczy czc::ś- 

ioWo sprzedaży rzeczy cudzej, a odnośny wniosek Sądu, jako dotyczący 
okoliczności czynu, jest ostateczny (art. 11 U. P. C.), przeto bezzasadność 
odnośnego zarzutu skarżących jest oczywista; 
że wobec bezzasadności obi: zarzutów skargi kasacyjnej wyrok zaskar. 
żony trwa w swej mocy. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Jana i f\ntoniny 
małż. Kołomańskich o d d a l a. 


178. 


W przedmiocie opieki nad nieleŁnią Rlicją-Zofją Radzińską. 


Orzeczenie z d. 4 grudnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia S. Holewiński (referent). Sędziowie: W. Ży- 
wieki, B. Wermiński. Prokurator: B. Pohorecki. 
(Rkta S. N. I. C. 1556/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Jana Fidlera, 
obrońcy Henryki Radzińskiej, na decyzję Sądu Okręgoweqo w WarszlIwie 
z d. ó-ll lipca 1923 r. w przedmiocie opieki nad nieletnią F\licją -Zofją Radzińską. 
Na skutek sporu,' wynikłego przy zwołaniu rady famil jnej nad nielet- 
nią F\licją.Zofją Radzińską. pomiędzy krewną nieletniej Chaną-Hmdą Cwi- 
ling, na żądanie której opieka wywołaną została, i matką nieletniej Henry- 
ką Rodzińską, Sędzia Pokoju 9 okręgu m. st. Warszawy, decyzją z dnia 
7 maja 1923 roku, postanowił: dla utworzenia rady familijnej wezwać mat- 
kę nIeletniej Henrykę Radzińską oraz jako członków rady, ze strony matki: 
ł\nnę Spielrein, jej siostrę, Władysława Felhorskiego i Felicję Felhorską, kuzynów 
matki, a ze strony ojca-Mateusza Samueisona i Rozę Samueison, którzy 
żyli w przyjaźni z ojcem nieletniej, i jednego z adwokatów warszawskich. 
Od tej decyzji założyła skargę incydentalną Cwilingowa z żądaniem by i ona 
zaliczoną została w poczet członków rady ewentualnie, by zamiast Samuel- 
sonów powołani zostali dwaj obywatele według uznania Sędziego Pokoju. 
Sąd Okręgowy, decyzją z dnia 6-11 lipca 1923 r., postanowił: decyzję Sę- 
dziego Pokoju częściowo zmienić, usunąć Samuelsonów z rady i zastąpić 
ich innemi osobami podług uznanIa Sędziego Pokoju. 
W skardze kasecyjnej od tej decyzji Henryka Radzińska powołuje się 
na obrazę l-o art. 166 i 1668 U. P. C. oraz art. 373 K. C. P. przez przyjęcie 
i rozpoznanie skargi incydentalnej, chociaż skarga taka na mocy art. 1668 
U. P. C. służy tylko od uchwał rad familijnych; 2-0 art. 37.3., 378, 379, 414, 
415 i 416 K. C. P. oraz art. 129 i 142 U. P. C. przez usunięcie z rady Sa- 
muelsonów pomimo to, że zarzuty, stawiane matce, nie mogą dyskwalifi- 
kować osób, przez nią wskazanych, i że co do Samuelsonów nie zachodzą 
przeszkody, przewidziane wart. 414 i nast. K. C. P., 3-0 art. 129, 131 i 142
		

/osn0151.djvu

			148 


u. P. C. przez rozpoznanie zarzutów przeciwko Radzińskiej przed wysłucha- 
niem objaśnień, jakie Radzińska dopiero na posiedzeniu rady familijnej 
będzie obowiązana złożyć. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu obrońcy skar- 
żącej i wniosków Prokuratora, 
z waż y w s z y: 
że powołane przez skarżącą art. 166 i 1668 U. P. C. nie dotyczą i nie 
decydują poruszonej kwestji dopuszczalności skargi incydentalnej na de- 
cyzję Sędziego Pokoju, mianującą członków rady familijnej, gdyż art. 166 
U. P. C. przewiduje podawanie skarg incydentalnych na takie przedstanow- 
cze decyzje Sądu Pokoju, po których następuje w porządku spornym wy- 
rok tegoż Sądu, art. zaś 1668 U. P. C. mówi jedynie o zaskarżalności za- 
padłych uchwał rad familijnych; nie wynika z tego wszakże, by decyzja, 
mianująca członków rady, nie mogła być zaskarżona do Sądu Okręgowego, 
z ogólnej bowiem zasady proc:eduralnej, wyrażonej wart. 11 U. P. C. 
i art. 3 przepisów przechodnich do U. P. C., każdy spór ulega rozpoznaniu 
w dwóch instancjach; w braku wyraźnego przepisu prawa, któryby dla spo- 
rów o skład rady familijnej od tej zasady ogólnej czynił wyjątek, uznać na- 
leży, że od decyzji Sędziego Pokoju, powołującej członków rady, służy skar- 
ga do Sądu Okręgowego, decyzja którego również na zasadzie ogólnego 
trybu postępowania ulega zaskarżeniu w drodze kasacji; pierwszy więc za- 
rzut kasacyjny nie zasługuje na uwzględnienie; 
że niesłuszny jest też rarzut drugi, gdyż rzecz idzie nie o niezdolność 
Samuelsonów do uczestniczenia w radzie, opartą na art. 414 i nast. K. C. P., 
lecz o powołanie ich lub niepowołanie do składu rady; porządek powołania 
krewnych i powinowatych określa kodeks, co zaś do obcych-sędzia pokoju 
ma władzę dyskrecjonalną wyboru osób, oddając .pierwszeństwo tym, o któ- 
rych wiadomo, iż z ojcem lub matką pozostawali w ciągłych "związkach 
przyjążni" (art. 378 i 379 K. C. P.); prawo domniemywa, iż zażyłość z rodzi- 
cami duje gwarancję należytego starania o los i majątek dzieci, lecz z tego 
nie wynika, by Sąd musiał zawsze mianować członkami osoby, oświadcza- 
jące o swej przyjaźni z rodzicami. zwłaszcza jeżeli, jak w danym razie, Sąd 
powziął obawę, iż członkowie z wyboru i wskazania Radzińskiej mogą oka- 
zać Się zbyt powolnemi jej żądaniom; 
że mając prawo i obowiązek rozstrzygać o kwalifikacji osób obcych, 
proponowanych na członków rady, Sąd Okręgowy nie mógł pominąć za- 
rzutów, skierowanych przeciwko matce, która ze swej strony żądała miano- 
wania Samuelsonów, nie będących ani krewnymi, ani powinowatymi jednej 
lub drugiej linji; zarzuty te, polegające na niezwołaniu rady familijnej w cią- 
gu czterech blizko lat od śmierci ojca nieletniej i pominięciu jej przy prze- 
pisaniu tytułu własności pozostałych w spadku nieruchomości, Sąd Okrę- 
gowy oparł na złożonych do sprawy dokumentach i wogóle należycie uza- 
sadnił konieczność zmiany składu rady wyznaczonej przez Sędziego Pokoju; 
odpada więc i ostatni zarzut skarżącej; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y skargę kasacyjną Henryki Radziń- 
skiej o d d a I a.
		

/osn0152.djvu

			179. 


W sprawie Józefa Szaminko przeciwko Rntoninie Szaminko o prawo 
własności do majątku pozostałego po śmierci ojca. 


Orzeczenie z d. 11 grudnia 1924 r. Przewodniczący 
Sędzia fi. Kondracki. Sędziowie: S. Bogucki. W. 
Kondratowicz (referent)_ Podprokurator: C. Tele- 
żyński. (Rkta S. N. I C.1188/23). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Marjana Ko- 
sińskiego, obrońcy Józefa Szaminko, na wyrok Sądu Okręgowego w Nowo- 
gródku z dn. 5 maja 1922 r. w sprawie przeciwko F\ntoninie Szaminko 
o prawo własności do majątku pozostałego po śmierci ojca. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sedziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 
z waż y w s z y: 
1) że Józef Szaminko wystąpił przed Sąd Pokoju V okręgu powiatu 
Dziśnieńskiego przeciwko macosze swej F\ntoninie Szaminkowej o spadek 
po ojcu Józefie Szaminko, zmarłym d. 17 maja 1920 r.; 
2) że Sąd Pokoju powództwo zasądził, a Sąd Okręgowy w Nowogród- 
ku, z apelacji pozwanej, w dniu 5 maja 1922 r. wyrok Sądu Pokoju uchylił 
i powództwo oddalił z założenia, iż Józef Szaminko przekazał cały maiątek 
na rzecz pozwanej na mocy testamentu, który został sporządzony w urzę- 
dzie gminnym i wciągnięty do księgi gminy; 
3) że w kasacji powód żąda uchylenia wyroku Sądu Okręgowego 
wskutek obrazy art. l Rozp. Kom. Gen, Ziem Wsch. N:! 23 z dn. 15 maja 
1919 r. oraz art. 1060, 1063, 1065 i 1127 cz. I t. X zb. pr. ros. przez uznanie 
niezatwierdzonego przez Sąd testamentu Józefa Slaminko za tytuł do spad- 
kobrania, pomimo, iż testamenty włościańskie, wobec zniesienia u,staw sta- 
nowych, wymagają zatwierdzenia przez Sąd i że wogóle ziemie nadzIałowe 
nie ulegają rozporządzeniom testamentowym; 
4) że Sąd Okręgowy stwierdził, iż testament Jóżefa Szaminko został 
sporządzony trybem przewidzianym przez art. 110 uw. 2 dod. do Ust. Sta- 
nowej t. IX zb. pr. fOS.: 
5) że zasadność wniosku tego skarżący nie kwestjonuje; 
6) że w myśl art, 1082 1 cz. I t. X zb. pr. ros. tego rodzaju testamenty 
nie wymagają dla swej mocy zatwierdzenia; 
7) że wedle art. 96 Konstytucji Polskiej z d. 17 marca 1921 r. zostały 
skasowane przywileje stanowe i rodowe, jednak nadane stanowi włościań- 
skiemu prawo sporządzenia testamentów trybem szczególnym nie stanowi 
przywileju stanowego w rozumieniu art. 96 Konstytucji Polskiej; 
8) że powołany w kasacji art. J R. K. G. Z, W z d. 15 maja 1919 r. 
uchylił wszelkie ograniczenia prawne zależne od narodowości i wyznania, 
lecz nie przepisy o stanach; 
9) że ziemie nadziałowe z chwilą wydania Ukazu z dn. 9 listopada 


.
		

/osn0153.djvu

			150 


1906 r. (zb. pr. ros. z r. 1906 N2 263 poz. 1859) stanowią indywidualną 
własność gospodarzy wiejskich, mogą więc być przedmiotem rozporządzeń 
testamentowych; 
10) że przeto zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z 'l skargę kasacyjną o d d a I a. 


180. 


W sprawie I\dama Girulskiego z Łucją.Leontyną Kolendo o unie- 
ważnienie aktu sprzedaży. 
Orzeczenie z d. 11 grudnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia R. Kondracki (referent), Sędziowie: S. Bo- 
gucki. W. Kondratowicz. Podprokurator: C. Tele- 
żyński. (Rkta S. N. I. C. 2008/24 r.). 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Zygmunta 
Jundzlłła, obrońcy F\dama Girulskiego, na wyrok Sądu f\pelacyjnego w Wil- 
nie z d. 24 maja 1924 r. w sprawie z Łucją Leontyną Kolendo o uf1ieważnie- 
nie aktu s.przedaży. 
Łucja Leontyna Kolendo w dniu25 pBździernika 1922 r. wystąpiła przed 
Sąd Okręgowy w Wilnie przeciwko Stanisławie i F\damowi małżonkom Gi- 
rulskim, o unieważnienie sporządzonego na rzecz F\dama Girulskiego w dniu 
10 lutego 1921 r. aktu sprzedaży przez Stanisławę Girulską w charakterze 
plenipotentki Teodozji Pławskiej, już po śmierci Pławskiej. F\kcją wzajemną 
Girulski żądał przyznania mu własności do spornej nieruchomości i naka- 
zania przepisania tytułu własności na jego imię. 
Sąd Okręgowy w Wilnie wyrokiEm z dnia 18 stycznia 1924 r. powódz- 
two główne zasądził, akcję zaś wzajemną oddalił, a Sąd F\pelacyjny w Wil- 
nie, z apelacji Girulskiego, w dniu 24 maja 1924 r. wyrok pierwszej instan- 
cji zatwierdził. 
W kasacji rzecznik Girulskiego-adwokat Jundziłl żąda uchylenia wy- 
rokH: 1) z powodu obrazy art. 711 U. P C. przez sprzeczne rozumowanie 
Sądu, polegajqce na tem, iż Sąd z jednej strony uznał, że akt kupna na 
rzecz Girulskiego sporządziła osoba, do żadnych czynności prawnych nie 
uprawniona, a z drugiej, że Girulski wykorzystał wszystkie prawa, jakle mu 
z aktu przyrzeczenia sprzedaży służyły; 2) obrazy art. 701 oraz art. 1679 
t. X zb. pr. ros. przez bł
dne uznanie, jakoby sprzedawca wykonał swój 
obowiązek przeniesienia Vvłasności przez sporządzenie aktu, który tylko po- 
zornie, nominalnie przenosił prawo własności, a w istocie był aktem nie- 
ważnym; 3) obrazy art. 1 Ustawy z dnia 26 września 1922 r. (poz. 780) 
przez uznanie, iż niedoskonałe akta kupna-sprzedaży rzekomo nie ulegają 
przepisom tej ustawy; 4) ponownej obrazy art. 2 ustęp 2 Ustawy z dnia 
26 września 1922 r. przez utożsamienie pojęć "wartość" i "cena" nierucho- 
mości, oraz przez pominięcie zarzutów pozwanego przeciwko opinji biegłego. 
W odpowiedzi na kasację pełnomocnik Kolendowej wnosi o oddalenie 
kasacji. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosu obrońcy GiruI- 
skiego, adwokata Libermana, i wniosków Podprokuratora, 
z waż y w s z y: 
1) że Sąd F\pelacyjny, uwzględniając powództwo główne, stwierdził, iż 
małżonkowie Girulscy, sporządzając w dniu 10 lutego 1921 r. akt sporny, do.
		

/osn0154.djvu

			151 


skonale wiedzieli o śmierci Pławskiej i że przy sporządzeniu tego aktu dzia- 
łali świadomie w złej wierze; 
2) że powyższe ustalenia, wysnute z okoliczności czynu, są ostateczne 
i sprawdzeniu w post
powaniu kasacyjnem nie ulegają; 
3) że przeto, wbrew twierdzeniu skargi k
sacyjnej, nie zachodzi żadna 
sprzeczność pomiędzy wyrokiem, a motywami, na których go oparto, Sąd 
bowiem w swem uzasadnieniu wychodzi z założenia, że akt z dnia 10 lute- 
go 1921 r. jest nieważny nietylko ze wzgl
du, iż pełnomocnictwo Stanislawy 
Girulskiej z mocy prawa ustało z chwilą śmierci Pławskiej, lecz również 
z racji, iż oboje Girulscy, a wię,: i nabywca F\dam Girulski, działali świado- 
mie w złej wierze; a w tym przypadku ma zastosowanie powszechna praw. 
na zasada, iż nikt nie może zasłaniać sit: własnym czynem nieprawnym 
(nemo audiatur propriam turpitudinem allegans), lub z własnego czynu 
nieprawego nie można stworzyć dla siebie tytułu (nemini sua fraus pro- 
dest), a wit:c nie zachodzi tu obraza art. 711 U. P. c.; 
4) że również nie jest słuszny zarzut drugi obrazy art. 1679 oraz 
art. 701 t. X cz. I Zb. Pr. ros., przyrzeczenie bowiem sprzedaży, za jaką 
zgodnie zresztą z oświadczeniem stron obtl uznały Sądy merytoryczne 
umowę z dnia 1 października 1919 r., z istoty swej jest jedynie aktem przy- 
gotowawczym w stosunku do kontraktu kupna sprzedaży (pactum de con- 
trahenda emptione venditicne), a wedle ustalonej jurysprudencji moc umo- 
wy przyrzeczenia sprzedaży ustBje z chwilą zawarcia al	
			

/osn0155.djvu

			181. 


W sprawie Naftalego Prydmana przeci wko lekowi Rothbergowi 
o eksmisję. 


Orzeczenie z d. 15 grudnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia O. Szeller (referent). Sędziowie: M. Lemie- 
szewski, W. Miszewski. Prokurator: B. Poho- 
recki. (Rkta S. N. I, C. 97/24 r.). 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata F\leksandra 
F\bramsona, obrońcy Naftalego . Frydmana, na wyrok Sądu Okr
gowego 
w Łodzi z a. 19 marca 1923 roku w sprawie przeciwko lekowi Rothbergowi 
o eksmisję. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta j wniosków Proku- 
ratora, 
z waż y w s z y: 
że właściciel domu Frydman wystąpił o wyrugowanie lokatora Roth. 
berga z mieszkania w domu frontowym i z pomieszczenia fabrycznego 
w oficynie posesji powoda w Łodzi przy ul. Wschodniej NQ 31 z racji, że 
wymówił pozwanemu mieszkanie i że budynki te zostały wykończone po 
d. 1 lipca 1919 r., więc nie korzystają z ustawy o ochronie lokatorów; 
że Sąd Pokoju oddalił powództwo Frydmana, a Sąd Okr
gowy z ape- 
lacji powoda wyrok l-ej instancji zatwierdził, Frydman zaś w skardze kasa- 
cyjnej żąda uchylenia wyroku Sądu Okręgowego z powodu obrazy art. 8 
Ustawy o ochronie lo
atorów z d. 18 grudnia 1920 r. oraz art. 129 i 142 
U. P. c.; 
że Sąd Okręgowy oddalił powództwo Frydmana na tej zasadzie, iż 
uznał skończenie domu w pojęciu art. 8 Ust. o ochro lokatorów za równo- 
znaczne z jego zamieszkaniem i że dom powoda był już zamieszkały 
w 1914 r., więc Sąd uznaje, iź pozwany korzysta z dobrodLiejstw tej ustawy 
i nie może być rugowany; 
że w kasacji skarżący słusznie zarzuca wadliwość podobnego utożsa- 
mienia dwu pojęć różnych: skończenia i zajęcia domu, gdyż istotnie budowa 
niewykończona, nawet nieprzysposobiona jeszcze do celu, któremu ma słu- 
żyć (np. na mieszkanie), może być czasowo zajęta na inny cel, np na 
skład, nawet w surowych murach, bez podłóg i pieców i t. d., a przecież 
budowa taka skończona nie jest, i za mieszkanie służyć nie może; dlatego 
nie zajęcie spornych ubikacyj, ale stan budynku w dacie d. 1 lipca 1919 r., 
ma dla sprawy rozstrzygające znaczenie; tymczasem Sąd Okręgowy z obra- 
zą art. 129 i 142 U. P. C. stanu tego nie ustalił i nie stwierdził; a tymcza- 
sem, jeżeli w dniu rozstrzygającym brakło do wykończenia jeszcze robót 
ważnych, wymagających dużego nakładu, które następnie już po d. 1 lipca 
19]9 r. dokonane zostały, może Sąd w miarę okoliczności uznać, iż dany 
lokal nie korzysta z dobrodziejstw ustawy ochronnej, chociażby przedtem 
był już zaj
ty prowizorycznie; w przeciwnym bowiem razie mógłby właści- 
ciel uznać, że ustawowe komorne nie oprocentuje dostatecznie sum na wy-
		

/osn0156.djvu

			153 


kończenie wyłożonych i budowy nie kończyć, a przeclez przepis art. 8 p. 2 
Ust. o ochro lokatorów ma na celu zachętę właścicieli domów do budowy 
i kończenia swych domów; 
że zasadnym jest również drugi zarzut skarżącego, jakkolwiek bowiem 
powództwo wyraźnie mówi o domu frontowym (mieszkanie) i ofIcynie 
(pomieszczenie fabryczne) a w sprawie brak materjału do wniosku, iż obie 
te budowy skończone zostały jednocześnie, mimo to Sąd Okr
gowy znów 
z obrazą art. 129 i 142 U. P. C. mówi jedynie o budynku, nie o budynkach, 
tymczasem dla należytej oceny zasadności powództwa konieczne było stwier- 
dzenie stanu każdego z obu tych budynków z osobna w dacie 1 lipca 
1919 r.; 
. Żp; wobec zaznaczonych wad, dotyczących okoliczności istotnych, wy- 
rok zaskarżony nie może być utrzymany. 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok zaskarżony z powodu obrazy 
art. 129 i 142 U. P. c. u c h y I a i sprawę Sądowi Okręgowemu w Łodzi 
.do ponownego rozpoznania w innym składzie Sędziów p r z e k a z uje. 


182. 


W sprawie Marjanny Potkańskiej i in. przeciwko Stanisławie Golic- 
kiej i in. o podział spadku. 


Orzeczenie z d. 15 grudnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: M Lemieszewski (re- 
ferent), W. Miszewski, Prokurator: B. Pohorecki 
(Rkta S. N. I C. 225/24). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Władysława 
, Iwanowskiego, pełnomocnika Marjanny Potkańsklej i Florentyny Sobczak, 
na wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu z dn. 28 września - 16 paździer. 
nika 1923 r. 
Józef i Tekla małżonkowie Potkańscy byli współwłaścicielami w rów- 
nych niepodzielnych częściach połowy nieruchomości J'jp 64 w Uniejowie 
przy ul. dawnej Stasinej, a obecnie Targowej. Jozef Potkański zmarł w dniu 
1 października 1896 r., pozostawiwszy wdowę Teklę oraz dzieci: Marjana, 
Władysława, Józef
, Stanisławę, Marjannę j Florentynę. 
Na mocy aktu z dnia 12 września 1898 r. wdowa Tekla Potkańska 
sprzedała Józefatowi i Stanisławie małżonkom Golick. m swoją współwłasność 
pomienionej nieruchomości oraz odziedziczone po mężu prawo dożywocia, 
a Marjan Potkań ski sprzedał tymże Golickim swe prawa do spadku po ojcu 
Józefie. Następnie za aktem z dnia 2 lipca 1909 r. Stanisława Potkańska, 
Józefa z Potkańskich Burska i Władysław Potkański sprzedali również swe 
prawa spadkowe wymienionemu wyżej Józefatowi Golicklemu. 
Józefat Golicki zmarł 22 maja 1920 r., pozostawiwszy wdowę Stanisła- 
wę, córkę Józefę z Golicklch Baczyńską i nieletnich wnuków (po zmarłej 
córce Marcie): Marjannę, Kazimierza, Kazimierę i Cecylję (vel Celinę) Bo- 
niecki ch. 
16 maja 1923 r. Marjanna Potkańska i Florentyna z Potkańskich Sob- 
czakowa wystąpiły przed Sąd Pokoju w Uniejowie przeciwko wdowie Sta-
		

/osn0157.djvu

			154 


nisławie Golickiej, Józefie z Golickich Baczyńskiej i Marcelemu Bonieckie. 
mu. jako ojcu i opiekunowi wymienionych wyżej nielętnich Bonieckich, 
z żądaniem nakazania sprzedaży w drodze działów wzmiankowanej na po- 
czątku połowy nieruchomości N2 64 w Uniejowie i dokonanie następnie 
podziału osiągnąć się mającego szacunku. 
Sąd Pokoju wyrokiem z dnia 9 czerwca 1923 r. nakazał sprzedać przez 
publiczną licytację a) połowę nieruchomości N2 64, składającą się z połowy 
domu drewnianego i placu pod nią oraz z placu z ogrodem w granicach 
w wyroku wyszczególnionych, wraz z drzewami i płotami i oddziel me, b) po- 
budowane przez Małżonków Golickich na wymienionym wyżej placu 2 ofi- 
cyny, oborę i drwalnik; z szacunku, jaki zostanie oSIągnięty za nierucho- 
mość, wskazaną wyżej pod literą "a", wydać powódkom po 12/144 części, 
wdowie Stanisławie Golickiej 64/ 144 części, Józefie Baczyńskiej 28/ 144 cześci 
i nieletnim Bonieckim po 7/144 części, z szacunku zaś za budynki wskazane 
pod literę "b" wydać wdowie Golickiej 8/16 części, Baczyńskiej 4/16 części 
i nieletnim Bonieckim po 1/16 części. 
Natomiast Sąd Okręgowy w Kaliszu, oddaliwszy założoną przez powód- 
ki apelację, w uwzględnieniu apelacji pozwanych, zmienił wyrok powyższy 
w ten sposób, że wyłączył wogóle od sprzedaży 2 oficyny, oborę i drwal- 
nik, a także drzewa i płot, jako stanowiące wyłączną własność pozwanych, 
a z szacunku za nieruchomość N2 64 nakazał po potrąceniu na rzecz po- 
wódek kosztów procesu w 1 ej instancji oraz lCO tysięcy marek kosztów 
procesu w 2-ej instancji wydać: Stanisławie Golickiej na własność 21/72 części 
i na dożywocie 13/ 72 części Józefie BaCi yńskiej 13;72 części, n eletnim Bo- 
nieckim na ręce ich ojca 13/72 części i powódkom w równych częściach 
2/14 cz
ści z zastrzeżeniem, że po śmierci Tekli Potkańskiej Goliccy obowią- 
zani będą wypłacić powódkcm 1/ 42 cz
ści sumy, jaką otrzymają z szacunku 
nieruchomości na swe udziały. Nadto zasądził Sąd od powódek na rzecz 
pozwanych 100000 mk, tytułem kosztów procesu 2-ej instancji. 
W założonej od tego wyroku skardze kasacyjnej powódki zarzucają 
Sądowi Okręgowemu pogwałcenie: 1) art. 1, 81 i 129 U, P. C, oraz art. 553 
i 555 K. C. przez wyłączenie od sprzedaży oficyn, obory, drwalnika, płota 
i drzew, chociaż przedmioty te stanowią przynależność gruntu; 2) art. 81 
U. P. C. przez odrzucenie dowodu z przesłuchania świadka, powołanego 
w apelacji skarżących, celem ustalenia, iż pozwani użyli do budowy częścio- 
wo materjały. należące do wszystkich współwłaścicieli gruntu; 3) art. 129 
U. P. C. przez nadanie znaczenia brakowi wzmianki w skardze powodowej 
o spornych budowlach; 4) art. 600 - 602 K. C. przez zarządzenie wydania 
pozwanym części szacunku, przypadającej im z tytułu nabycia dożywocia 
matki skarżących, bez uzależnienia tego od złożenie poręki i 5) art. 129 
U. P. C. skutkiem sprzeczności postanowień wyroku w przedmiocie kosztów 
procesu 2 ej instancji. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Proku- 
ratora, 
z waż y w s z y: 
1) że obalić ustanowione w konsekwencji przepisu art. 551 K. C. 
wart. 553 K. C. domniemanie, iż zabudowania na powierzchni ziemi po- 
czytuje się za należące do jej właściciela, można tylko takiemi dowodami, 
jakiemi wogóle można stwierdzać nabycie majątku nieruchomego (akt na- 
bycia, przedawnienia). budynki bowiem nawet na cudzym gruncie postano- 
wione stają się nieruchomością (art. 518 K. c.): ustalenie przeto. iż budo- 
wie, znajdujące się na danym gruncie, wzniesione zostały nie przez właści-
		

/osn0158.djvu

			. 


155 


. 


ciela gruntu, a przez inną osobę, nie daje jeszcze podstawy do uznania, ich 
za własność ostatniej, a daje tylko podstawę do zastcsowania przepisu 
art. 555 K. C, względnie zawartych co do takich budynków umów, albo 
wreszcie-ogólnej zasady, iż nikt nie może wzbogacać się kosztem cudzym; 
2) że, o ile, jak w danym razie chodzi o budynki wzniesione na grun- 
cie wspólnym (pro indiviso) przez niektórych współwłaścicieli. zasady po- 
wyższe mają również zastosowanie, gdy jednak współwłaściciel gruntu za 
osobę trzecią nie może być uważany, art 555 K. C. nie mógłby być bezpo- 
średnio do przypadku zastosowany, natomiast, zgodnie z art. 828 K. c., 
współwłaściciele, którzy budowle wznieśli, mC\ją prawo żądania z tego tytułu 
rozrachunku z innymi współwłaścicielami, przyczem przy ustaleniu należnej 
im !-	
			

/osn0159.djvu

			183. 


W sprawie Zygmunta Turoboyskiego przeciwko Józefowi Zarembie 
i in. o unieważnienie licytacji. 


Orzeczenie z d 15 grudnia 1924 r. Przewodniczący
 
Sędzia O. SzelIer. Sędziowie: M. Lemieszewski 
(referent), W. Miszewski Podprokurator: B. Poho- 
recki. (Rkta S, N. I C, 666/24 r.). 
Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Władysława 
Szyszkowskiego, pełnomocnika Zygmunta Turoboyskiego, na decyzję Sądu 
f\pelacyjnego w Warszawie z d. 12 grudnia 1923 r. 
W dniu 11 kwietnia 1923 r. w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie doko- 
nana została licytacja w drodze działów majątku Szczepanowic, stanowią- 
cego część spadku po zmarłym Władysławie Turoboyskim. Protokuł licyta- 
cyjny stwierdza, między innemi, że pełnomocnik Zygmunta Turoboyskiego, 
jednego ze spadkobierców, żądał dopuszczenia go do udziału w przetargu 
ze zwolnieniem od złożenia wadjum, co jednak wobec sprzeciwu rzecznika 
innych współwłaścicieli i ze względu na przepis art. 1176 U. P. C. uwzględ- 
nione nie zostało, wobec czego licytacja odbyła się bez udziału Zygmunta 
Turoboyskiego i utrzymał się na niej Karol Tołłoczko. 
D, 18 kwietnia 1923 r. Zygmunt Turoboyski wniósł skargę na pomie- 
nioną licytację, zarzucając, iż został od niej usunięty bezprawnie, gdyż _jako 
współwłaściciel 1/7 części Szczepanowic uprawniony był do mesKładania 
wadjum licytacyjnego, a d. 25 kwietnia t. r. Józef i Wanda Zarembowie 
i Ludwik Okęcki, jako nabywcy praw Karola Tołłoczki, wnieśli do Sądu 
Okręgowego podanie o przysądzenie im Szczepanowic, przyczem między 
innemi zaznaczyli, że w wykonaniu warunków licytacyjnych mają prawo 
zaliczyć ó/7 postąpionego przez Tołłoczkę szacunku, albowiem z tytułu na- 
bycia praw niektórych spadkobierców są łącznie z Jadwigą Łapińską współ- 
właścicielami °/7 części pomienionego majątku, a Łapirlska zwolniła ich od 
oboWiązku zdeponowania przypadającej na nią części szacunku. Na rozpra- 
wie rzecznik Zygmunta Turoboyskiego, adw. Kleyna, złożył pełnomocnictwo 
z daty 10 kWietnia 1923 r., zawierające upoważnienie do wzięcia udziału 
w licytacji Szczepanowic, wyjaśnił przy te m, że przy licytacji złożył pełno- 
mocnictwo ogólne przez pomyłkę i zarzucał. że nabywcy praw Tołłoczki 
nie są uprawnieni do zarachowania swych udziałów na poczet szacunku, 
przed dokonaniem bowiem działu prawa spadkobierców ze względu na 
obowiązek powrotów są nieokreślone, nadto. że zdeponowana część czacun- 
ku nie pokrywa wierzytelności, obciążających hipotekę sprzedanego majątku. 
Sąd Okręgowy w Piotrkowie decyzją z dnia 15 -29 maja 1923 r. pozo- 
stawił skargę Turoboyskiego bez rozpoznania z założenia, że na mocy ple- 
nipotencji ogólnej, złożonej przy licytacji, rzecznik jego nie mógł wziąć 
w niej udziału (art. 1156 U. P. C.), gdy zaś wobec tego petent w licytacji 
żadnego udziału nie brał, to nie służy mu prawo skargi na licytację; od- 
dzielnym wyrokiem adjudykacyjnym z tejże daty przysądził Sąd Szczepano- 
wice Józefowi Zarembie w 3/ 8 , Wandzie Zarembie w 3/8 i Ludwikowi Okęc-
		

/osn0160.djvu

			157 


kiemu w 2/8 niepodzielnych częściach; a Sąd F\pelacyjny w Warszawie zało- 
żone przez Turoboyskiego od wzmiankowanych decyzji i wyroku adjudyka- 
cyjnego skargi w dniu 12 grudnia 1923 r. oddalił. 
W kasacji Zygmunt Turoboyski zarzuca Sqdowi F\pelacyjnemu pogwał. 
cenie: 1) art. 339, 711, 1180 i 1205 U. P. C. przez uznanie, iż skarżący, 
jako nie biorący żadnego udziału w licytacji, nie miał prawa do skargi na 
usuni
cie go od niej; 2) art. 1156 i ust. 2 art. 1180 U. P. C. skutkiem 
uznania, iż rzecznik skarżącego nie był uprawniony do wzięcia udziału 
w licytacji, jako posiadający tylko ogólne pełnomocnictwo, chociaż nie ta 
okoliczność była powodem niedopuszczenia adwokata Kleyny do licytacji, 
gdyby bowiem złożone przy licytacji przez pomyłkę ogólne pełnomocnictwo 
było wówczas zakwestjonowane, byłby on złożył pełnomocnictwo należyte, 
którego posiadanie w dacie licytacji stwierdził przez złożenie go na rozprawie 
sądowej i 3) art. 339, 711 i 1572 U. P. C. oraz art. 829 i 843 K. C wskutek 
uznania, że nabywcy przy wykonaniu warunków licytacyjnych byli upraw- 
nieni do zaliczenia 1)/7 cz
ści szacunku z tytułu swych praw współwłasności, 
oraz wskutek nieuwzględnienia zgłoszonego przez skarżącego w toku postę- 
powania zarzuty, iż nabywcy nie złożyli do depozytu sumy, wystarczającej 
na pokrycie wierzytelności hipotecznych. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego. referenta, głosów rzeczników 
skarżącego i Józefa Zaremby, oraz wniosków Prokuratora, 
z waż y w s z y: 
1) że na usunięcie od licytacji (art. 1180 ust. 2 U. P. C.) skarżyć się 
mogą nietylko ci, którzy zostali od udziału w przetargu wyłączeni po uprzed- 
niem ich do tegoż dopuszczeniu, lecz również ci, którzy bezprawnie wcale 
do licytacji dopuszczeni nie zostali; nadto skarżącemu w każdym razie 
służyło prawo zaskarżenia licytacji, dokonanej w drodze działów, albowiem, 
jako współwłaściciel Szczepanowic, był on stroną w postępowaniu działo- 
wem (art. 823 K. c., art. 1205 i 1763 U. P. C); wniosek przeto Sądu obu 
instancyj, iż skarżącemu nie służyło prawo zaskarżenia licytacji Szczepano- 
wic, jest błędny; 
2) że jednak uchybienie to, jako nieistotne, nie może skutkować uchy- 
lenia zaskarżonej decyzji (art. 793 ust. 2 U. P. C.), chociaż bowiem Sąd 
Okr
gowy na podstawie wniosku powyższego w sentencji swej decyzji wy' 
rzekł, iż skargę Turoboyskiego pozostawia bez rozpoznania, a Sąd F\pela- 
cyjny, oddaliwszy skargę na tę decyzj
, pogląd Sądu Okręgowego podzielił, 
to jednak w istocie, jak to z motywów odnośny	
			

/osn0161.djvu

			158 


pdkryje obciążających hipotekę Szczepanowic wierzytelności, przyczem wska- 
zywał na 3 figurujące w dziale IV-ym wykazu hipotecznego sumy; rozwa- 
żając zarzut powyższy, Sąd F\pelacyjny wspomniał w wyroku o jednej tylko 
z rzeczonych sum, pominął zaś zupełnie w swych rozważaniach kaucję na 
3.000 rb., zabezpieczoną na rzecz b. Banku Państwa pod N!! 4 działu IV 
wykazu hipotecznego oraz figurującą pod N!! 2 tegoż wykazu sumę 3')50 rb., 
która. wbrew twierdzeniu nabywcó",ó bynajmniej nie w całości została umo- 
rzona skutkiem pomieszania praw dłużników i wierzycieli; a w dalszym wy- 
wodzie powołuje się Sąd na to. że wierzyciele hipoteczni mają pewność za- 
spokojenia wobec tego. iż nabywcy byli poprzednio współwłaścicielami 
sprzedanej nieruchomości, a więc również i dłużnikami obciążających ją 
wierzytelności; 
5) że jednak w myśl kategorycznych postanowień art. 1572 i 1584 
U. P. C, stosujących się zgodnie z art. 1762 U. P. C i do sprzedaży w drodze 
działów, nabywający nieruchomość z licytacji 'może zaliczyć na szacunek 
tylko te wierzytelności hipoteczne, co do pozostawienia których na hipo- 
tece nastąpiło porozumieoie pomiędzy nim a wierzycielami; na zaspokojenie 
pozostałych nabywca winien, oczywiście tylko do wysokości postąpionego 
przez siebie szacunku, złożyć gotowiznę do depozytu Sądu, a Sąd przy 
zatwierdzaniu licytacji ma obowiązek sprawdzenia z urzędu, czy postano- 
wienia powyższe zostały zachowane; skoro zaś wierzytelności, do wysokości 
postąpionego na licytacji szacunku, mają być z tegoż zaspokojone (art. 1584), 
to nie ma znaczenia istotnego powołana przez Sąd okoliczność, czy wie- 
rzyciele poza szacunkiem mają pewność zaspokojenia, czy jej nie mają; 
6) że przeto nie ustaliwszy, czy złożona przez nabywców, w związku 
z zaliczeniem przez nich swych udziałów, część szacunku jest dostateczna 
na zaspokojenie obciążających majątek quaestionis wierzytelności hipotecz- 
nych, z zastosowaniem przytem zasad, wskazanych w orzeczeniu Izby l-ej 
Sądu Najwyższego N!! 17/1922 r., Sąd f\pelacyjny. jak słusznie skarżący za- 
rzuca, obraził art. 339 i 711 U. P. c.; 
7) że zasadniczo słuszny jest też zarzut skarżącego, iż dopóki dział nie 
zostanie dokonany, prawa spadkobierców, jako zawisłe ze względu na ewen- 
tualne wzajemne rozrachunki (art. 828 K. C) od skutku działów, nie są 
ustalone; w myśl tej zasady w braku sporów pomiędzy spadkobiercami 
można przyjąć, że scheda nabywcy wątpliwości nie budzi, zaliczenie więc 
przezeń swego udziału na szacunek może być dopuszczone; w razie jednak 
stwierdzer.ia, że pomiędzy nabywcą a innymi spadkobiercami zachodzą spory 
rzeczywiste co do powrotów, zatwierdzenie liqtacji musiałoby być zawie- 
szone do chwili rozstrzygnięcie pomienionych sporów, od tego bowiem za- 
leżałoby rozstrzygnięcie kwestji, czy nabywca posiada w sprzedanej nieru- 
chomości udział. który na poczet postąpionego na licytacji szacunku zalicza 
(por. Karpiński N!! 444, 445, 487 i 1034); 
8) że przeto, nie rozważywszy odnośnych zarzutów pod kątem zasad 
wyżej przytoczonych i powoławszy się w odparciu tych zarzutów jedynie na 
to, że nabywcy łącznie z Łapińską figuruja w wykazie hipotecznym, jako 
współwłaściciele 5/7 części sprzedanego majątku, Sąd f\pelacyjny dopuścił 
się ponownej obrazy art. 339 i 711 U. P. c., wobec czego decyzJa zaskar- 
żona w części. dotyczącej oddalenia skargi Zygmunta Turoboyskiego na 
wyrok adjukacyjny Sądu Okręgowego w Piotrkowie, nie może być utrzy- 
mana w mocy; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y. decyzję powyższą w części dotyczą- 
cej oddalenia skargi incydentalnej Zygmunta Turoboyskiego na wyrok ad- 
judykacyjny Sądu Okręgowego w Piotrkowie z d. 15-29 maja 1923 r.,
		

/osn0162.djvu

			159 


z powodu obrazy art. 339 i 711 U. P. c. u C h Y I a i sprawę do ponownego 
rozpoznania w uchylonej 
zęści temuż Sądowi f\pelacyjnemu w innym skła- 
dzie Sędziów przekazuje; w pozostałej części skargę kasacyjną o d d a I a. 


184. 


W sprawie Rleksandra Orłowskiego i in. z Juljanną Myciuk i Sławą- 
Janiną Tomaszek o uznanie powódek w 1/4 części spadkobierczy- 
niami Rpolonji Gibasiewicz i o uznanie aktu notarjalnego za nie- 
ważny. 


Orzeczenie z dnia 17 grudnia 1924 r. id. 7 stycznia 
1925 r. Przewodniczący: Sędzia W. Żywicki. Sędzio- 
wie: B. Wermiński (referent), R. Stanisławski. Pod- 
prokurator: S. Frankenstein - Sieczkowski. (Rkta 
S. 1'1 I C. 1673/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Teodora 80- 
janowicza, pełnomocnika F\leksandra Orłowskiego i innych, na wyrok Sądu 
F\pelacyjnego w Warszawie z d. 28 marca 1924 r. w sprawie z Juljanną My- 
ciuk i Sławą Janiną Tomaszek o uznanIe powódek w 1/4 części spadkobier- 
czyniami F\polonji Glbasiewicz i o uznanie aktu notarjalnego za nieważny_ 
F\polonja-Julja Gibasiewicz była współwłaścicielką niepodzielnej połowy 
dóbr ziemskich Kałęczyn lit. F\ w pow. Płońskim położonych, których 
współwłaścicielem w drugiej połowie był Wincenty Kruziński. Po śmierci 
w 1904 r. Gibasiewiczowej spadek po niej był ogłoszony za wakujący i ty- 
tuł współwłasności do połowy rzeczonych dóbr przepisany został na kura- 
tora spadku wakującego; nastęonie do spadku tego wylegitymowała się ro- 
dzona siostra F\polonji-Julji Gibasiewiczowej Stanisława Gibaslewicz, wnio- 
sek jednak o zamknięciu postępowania spadkowego i przepisaniu własności 
na Stanisławę Gibasiewicz 'wydział hipoteczny zawiesił do czasu umorzenia 
postępowania dotyczącego spadku wakującego; tymczasem Stanisława Gi- 
basiewicz aktem sporządzonym w księdze wieczystej rzeczonych dóbr, 
d. 19 czerwca-d. 2 lipca 19::16 r.-sprzedała swą współwłasn'ość tych dóbr 
Edwardowi Or
owskiemu; na mocy decyzji wydziału hipotecznego z dnia 
9 grudnia 1909 r. tytuł własności do 1/2 rzeczonych dóbr przepisany został 
na Stanisławę Gibasiewicz, decyzją zaś z d. 12 listopada 1910 r. na Edwarda 
Orłowskiego. D. 9 listopada 1920 r. Juljanna Myciuk i Sława-Janina Toma- 
szek, nieślubne córki F\polonji .Julji Gibasiewicz, wystąpiły przed Sąd Okrę- 
gowy w Płocku przeciwko Stanisławie Glbasiewicz,. zamężnej Sikorskiej, 
i spadkobiercom Edwarda Orłowskiego-matce jego F\leksandrze Orłowskiej 
i rodzeństwu: F\leksandrowi OrłowsKiemu, Stanisławie, zamężnej Gąseckiej 
i Henryce, zamężnej Stefańskiej o uznanie powódek za sukcesorki F\polonji- 
Julji Gibasiewicz oraz o uznanie powyższego aktu kupna-sprzedaży współ- 
własności dóbr Kałęczyn lit. F\ z d. 19 czerwca-d. 2 lipca 1906 r. w części 
dotyczącej połowy tej współwłasności za nieważny i nieszkodzący prawom 
powódek do spadku po matce ich F\polonli-Julji Gibasiewicz, wreszcie 
o uznanie powódek każdej w 1/8 części niepodzielnemi współwłaścicielkami 
rzekomych dóbr, a to na tej zasadzie. iż na mocy art. 757 K. C. służy im 
prawo do połowy spadku po F\polonji.Julji Gibasiewicz, iż pozwana S[ani- 
sława Sikorska wylegitymowała się do całego spadku, korzystając z mało-
		

/osn0163.djvu

			160 


letności powódek i że Edward Orłowski, nabywając współwłasność dóbr- 
Kałęczyn, działał w złej wierze, a śmierć jego nie. zmienia stanu rzeczy. 
Sąd Okręgowy wyrokiem z d. 9116 września 1921 r. uznał powódki za 
spadkobierczynie F\polonji-Julji Gibasiewicz, resztę powództwa oddalił, na- 
tomiast Sąd F\pelacyjny w Warszawie, z apelacji powódek w d. 28 marca 
1924 r. wyrok Sądu Okręgowego w zaskarżonej cZęści uchylił i powództwo 
w oddalonej części uwzględnił. 
W kasacji rzecznik pozwanych Orłowskich, Gąseckiej i Stefańskiej 
wnosi o uchylenie wyroku Sądu F\pelacyjnego z powodu obrazy art. 339, 
711 U. P. C. art. 724, 756, 159, 1599 K C. art. 33 i 131 Ust. hip. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów rzeczników 
stron oraz wniosków Podprokuratora, 


zważywszy: 


1) że aczkolwiek w myśl art. 756 K. C. dzieci naturalne uznane nie są 
dzJedzicami, nie mają przeto wwiązania prawnego, jednak należna im przy 
zbiegu z krewnymi cZęść spadku przechodzi na nich z chwilą śmierci ojca 
lub matki; skoro zaś z chwilą otwarcia spadku powstają ich prawa, nie do- 
puścił się Sąd F\pelacyjny obrazy art. 724, 756, 1599 K. C. oraz art. 33 ust. 
hip. wyrokując, iż powódki, w charakterze prawdziwych właścicielek, mogą 
domagać się uznania za nieważny sporządzonego w 19C6 r. aktu kupna- 
sprzedaży odnośnie do należnej im części spadku po matce; 
2) że Sąd F\pelacyjny uznał rzeczony akt za nieważny co do połowy 
zbytej współwłasności z założenia, iż poprzejnik skarżących, nieżyjący obec- 
nie Edward Orłowski, nabywając prawa współwłasności dóbr Kałęczyn od 
ciotki powódek Stanisławy Gibasiewicz. zamężnej obecnie Sikorskiej, działał 
w złej wierze, wobec czego jawność hipoteczna go nie broni, skarżący zaś 
nie mają lepszych praw niżeli ich spadkodawca; 
3) że wniosek powyższy Sąd F\pelacyjny oparł na tern, a) iż Orłow- 
ski przed nabyciem wiedział, że F\polonja-Julja Gibasiewicz ma nieletnią 
nieś/ubną córkę, b) że Orłowski nabył przed zamknięciem postępowania 
spadkowego po F\polonji Julji Gibasiewicz i c),z listu Orłowskiego z dnia 
6 lutego 1910 r. płynie dowód, iż Orłowski, nabywając na mocy aktu 1906 r. 
prawa współwłasności rzeczonych dóbr, działał na szkodę powódek ze świa- 
domością istnienia ich praw spadkowych po matce; 
4) że wnIosek Sądu F\pelacyjnego, iż przytoczone przesłanki usprawie- 
dliwiają jego pogląd co do istnienia złej wiary po stronie Edwarda Orłow- 
skiego, ulega sprawdzeniu w postępowaniu kasc;cyjnem, opiera się bowiem 
nie tylko na okolicznościach czynu lecz również na prawnej ich kwalIfikacji 
przy ustaleniu złej wiary w rozumieniu Ustawy hipotecznej; 
5) że świadomość nabywcy prawa hipotecznego od spadkobiercy jawne- 
go z wykazu hipotecznego o istnieniu innych osób mających prawa do 
spadku, samo przez się nie dowodzi złej wiary tego nabywcy, o której 
mówi art. 131 Ust. hip., wobec przepisów art. 125-130 tejże ustawy o le- 
gitymacji spadkobierców i terminie prekluzyjnym, zwłaszcza, gdy jak to ma 
miejsce w sprawie niniejszej, spadkobierca wylegitymował się po uprzed- 
niem wywołaniu spadku wakującego, która to okoliczność świadczy niezbi- 
cie, iż nie zgłosili się inni spadkobiercy i nie przyjęli rzeczoneqo spadku; 
6) że w rozumieniu art. 33 ust. hip. zła wiara musi istnieć w chwili 
zawierania tranzakcji, dowydy więc słwierdzające istnienia złej wiary po 
stronie nabywcy, w epoce późniejszej, po zawarciu tranzakCJi, nie mogą 
być brane w rachubę przy ustalaniu złej wiary;
		

/osn0164.djvu

			161 


7) że zatwierdzenie przez zwierzchność hipoteczną tytułu, wniesionego 
do wykazu hipotecznego przez zastrzeżenie, ma moc wsteczną, okoliczność 
więc, iż w dacie zawarcia tranzakcji sprzedawczyni figurowała w wyka
ie 
hipotecznym przez zastrzeżenie jest bez znaczenia; 
8) że skoro wszystkie przesłanki, przytoczone na poparcie wniosku 
Sądu f\pelacyjnego o istnieniu złej wiary po stronie poprzednika skarżących 
upadają, wniosek ten, na którym w}łącznie oparty jest zaskarżony wyrok, 
nie jest należycie uzasadniony, co stanowi istotną obrazę art. 711 U. P. C. 
skutkującą uchylenie zaskarżonego wyroku; 
Z tych .zasad S ą d N a j w y Ż s z y z powodu obrazy art. 711 U. P. Co 
wyrok Sądu f\pelacyjnego w Warszawie z d. 20 marca 1924 r. li c h Y I a 
i spraw
 temuż Sądowi F\pelacyjnemu do ponownego rozpoznania w innym 
składzie Sędziów p r z e k a z uje. 


185. 


Zacharjasza Esmańskiego przeciwko l\leksandrowi Zapolskiemu 
i Mikołajowi Mekkowi o własność majątku nieruchomego. 


Orzeczenie z d. 17 grudnia 1924 r. Przewodniczący: 
Sędzia W. Żywicki. Sędziowie: B. Wermiński, R Sta- 
nisławski (referent). Podprokurator: S. Frankenstein- 
Sieczkowski (Rkta S. 1'1. I C. 2229/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Henryka Ko- 
nica, pełnomocnika Zacharjasza Esmańskiego, na wyrok Sądu F\pelacyjnego 
w Lublinie z d. 23-30 maja 1923 r. w sprawie przeciwko F\leksandrowi Za- 
polskiemu i Mikołajowi Mekkowi o własność majątku nieruchomego. 
Zacharjasz Esmański, opierając się na umowie prywatnej z d. 31 paż- 
dziernika 1912 r., zawartej przez siebie i Iwana Czeremuszkina z ówczesnym 
właścicielem majątku Rożyszcze Mikołajem Mekkiem, na której podpisy kon- 
trahentów poświadczone zostały notarjalnie, wystąpił w d. 23 marca 1921 r. 
przed Sąd Okręgowy w Łucku przeciwko temuż Mekkowi oraz F\leksandrowi 
Zapolskiemu, mającemu w swem posiadaniu rzeczony majątek, o prawo 
własności tego majątku i usunięcie z niego Zapolskiego. Sąd Okręgowy 
oddalił powództwo, a Sąd F\pelacyjny w Lublinie w d. 23-30 maja 1923 r. 
wyrok ten zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej powód żąda uchylenia wyroku po 1-e z powodu 
obrazy Ustawy z d. 2 grudnia 1921 r. o umowach nabycia nieruchomości 
na imię osób podstawionych lub za aktami nieformalnymi (Dzien. Ust. NQ 106), 
art. 111 Konst. Rzeczyposp. Polsk. oraz art. 711 U. P. C. wskutek niezasto- 
sowania przepisów tej ustawy do skarżącego, jako obywatela polskiego, 
przy zawarciu umowy mojżeszowego, później zaś katolickiego -wyznania, 
po 2'gie z powodu obrazy art. 711 U. P. C. wskutek wadliwych i sprzecz- 
nych z sobą wniosków Sądu w przedmiocie kwalifikacji prawnej umowy 
z d. 31 października 1912 r. oraz nieusprawiedliwionych osnową skargi po- 
wodowej i dowodami piśmiennymi takichże wniosków wzgl
dem czasu obję- 
cia przez skarżącego w posiadanie majątku Rożyszcze po zawarciu wzmian- 
kowanej umowy, po 3-cie z powodu obrazy art. 438, 464, 465 U. P. C. wsku- 
tek odmowy przez Sąd wszelkiego znaczenia zeznaniom świadków co do 
właściwego znaczenia tej umowy i okoliczności jej zawarcia, złożonym 


1t
		

/osn0165.djvu

			162 


w braku konwencji z Rosją przed konsulem polskim w Moskwie. po 
4-e z powodu obrazy art. 711 U. P. C. przez nieumotywowane należycie 
odrzucenie żądanego przez skarżącego zastosowania do przypadku ustawy 
z d. 26 września 1922 r. o przeniesien. pr. włas. nieruchomości na mocy 
umów przyrzeczenia sprzedaży, po 5-e z powodu obrazy art. 914 t. X 
części 1 Zb. Pr. ros. wskutek nierozpoznania przez Sąd zarzucanej Zapol- 
skiemu nieformalności upoważnienia go do działania w imieniu Mekka 
oraz niedostateczności tego upoważnienia do zerwania pierwotnych umów 
skarżącego z Mekkiem. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta, głosów. pełnomocni- 
ków stron i wniosków Podprokuratora, 
z waż y w s z y: 
1) że jak wskazuje wyraźne brzmienie ustawy z d. 2 grudnia 1921 r., 
która mówi wyłącznie o osobach narodowości polskiej i wymienia prawa ogra- 
niczające pod rządem rosyjskim możności nabycia nieruchomości, wymie- 
rzone przeciwko tej tylko narodowości, oraz, jak widać z przebiegu odnoś- 
nej rozprawy sejmowej (sprawozd. NQ 267 pos. Sejmu ust.), płynące z tej 
Ustawy dobrodziejstwo restytucji praw i uchylenia doznanej w przeszłości 
krzywdy służy tylko osobom narodowości polskiej za ich walkę o wolność 
przeciwko rZqdowi zaborczemu rosyjskiemu; tymczasem, wedle stanowczych 
ustaleń faktycznych pierwszej instancji, skarżący nie jest osobą pochodze- 
nia polskiego i do narodowości p'Jlskiej nie należy. przyjęae zaś przezeń 
w czasie późniejszym po zawarciu spornej umowy religji katolickiej zamiast 
wyznania mojżeszowego postaci rzeczy nie zmienia, gdyż wyznanie religijne 
nie odpowiada określonej narodowości i przepisy rusyfikacyjne rosYjskie 
co do nabywania nieruchomości oparte były na zasadzie nie religijnej, lecz 
narodowościowej. Sąd f\pelacyjny zatem, zgodnie z osnową i myślą prze- 
wodnią Ustawy z d. 2 grudnia 1921 r., odrzucił oparcie na niej praw skar- 
żącego do majątku Rożyszcze i wywód Sądu bynajmniej art. 111 Konstytucji 
i art. 711 U. P. C. nie obraża, udzielenie bowiem z pobudek słuszności 
pewnych prerogatyw za czas dawny osobom narodowości polskiej nie godzi 
wcale w obecną równość praw wszystkich obywateli polskich, z ustaleń zaś 
Sądu nie wymka nawe:t aby skarżący był obywatelem Państwa Polskiego; 
odpada więc pierwszy zarzut skargi kasacyjnej; 
2) że Sąd F\pelacyjny, rozważając całokształt rozporządzeń umowy 
z d. 31 października 1912 r., w szczególności zaś, mając na względzie udzie- 
lenie wspólnikowi skarżącego Czeremuszkinowi aktu zastawu, na majątku 
Rożyszcze na uiszczoną przez Esmańskiego i Czeremuszkina, jako Aikwida- 
torów tego majątku stJmę przy zawarciu umowy, obowiązek ich prowadzenia 
i składania corocznie Mekkowi wykazu dochodu majątkowego i zysków 
z likwidacji, zastrzeżenie kary wadjalnej na rzecz likwidatorów w razie cof- 
nięcia się f/lekka od udzielenia im dalszego umocowania do prowadzenia 
likwidacji i wnioskując stąd o ogólnym charakterze spornej umowy i za- 
miarze stron w niej uczestniczących, a także mając na uwadze dokonywanq 
przez Mekka, już po zawarciu spornej umowy, częściową sprzedaż majątku 
osobom trzecim, orzekł, iż pomieniona umowa nie zawiera w sobie wcale 
sprzedaży majątku Rożyszcze, lecz jest umową najmu usług, dotyczących 
rozprzedaży tego majątku, przez likwidatorów między osoby trzecie; Wnio- 
sek ten Sądu wyrokującego dotyczy meritum sprawy i zasadom wykładni 
umów nie uchybia, zaznaczona zaś w skardze kasacyjnej zapłata Mekkowi 
przez likwidatorów szacunku majątku nie nadaje sama, przez się umowie 
charakteru sprzedaży, gdyż jak zasadnie wywodzi Sąd F\pelacyjny, zapłata
		

/osn0166.djvu

			163 


'Szacunku wzmacniała tylko prawa likwidatorów do dokonania rozprzedaży 
Rożyszcz dla otrzymania sumy wyższej nad uiszczoną Mekkowi czyli do 
osiągnię.cia w ten sposób zysku likwidatorów; _ 
3) że do okoliczności czynu, co do których Sąd F\pelacyjny wyrokuje 
ostatecznie, należy ustalenie z wyjaśnień stron i materjału dowodowego 
czasu, kiedy skarżący po zawarciu spornej umowy objął w posiadanie Ro- 
żyszcze; Sąd przytem oparł się głównie na osnowie skargi powodowej, za- 
świadczenie zaś w tej mierze urzędu gminnego przytoczył jako argument 
POSiłKOWY, dlatego też zakwestjonowanie przez skarżącego mocy dowodowej 
tego rodzaju zaświadczenia nie ma doniosłości dla sprawy, objęcie zaś przez 
skarżącego w posiadanie Rożyszcz dopiero w 7 lat po zawarciu spornej 
umowy mogło być poczytane przez Sąd za okoliczność, przemawiającą 
przeciwko nadaniu umowie charakteru sprzedaży; w ten sposób, z zasad 
od 2 i 3 przytoczonych, nie ulega również uwzglt:dnieniu drugi zarzut 
skargi kasacyjnej; 
4) że bezzasadny jest dalej trzeci zarzut tej skargi, dotyczący odmowy 
w zaskarżonym wyroku wszelkiego znaczenia, złożonym w Konsulacie Pol- 
skim w Moskwie, zeznaniom osób przez skarżącego powołanych, albowiem 
osoby te zeznawały bez zachowania przepisów proceduralnych jako to bez 
przysięgi i bez przywołania stron, które mają prawo wyłączać świadków 
z przyczyn prawnych i czynić im przy badaniu stosowne zapytania, dlatego 
też zeznania te nie mają mocy dowodowej zeznań świadków i nie stanowią 
również dowodów piśmiennych w rozumieniu art. 456 U. P. c., jako za- 
świadczenia prywatne, pochodzące nie od stron w procesie, ale od osób 
trzecich, tego zaś stanu rzeczy brak odnośnej konwencji między Polską 
a Rosją, bez przepisów prawodawczych w tym przedmiocie. w niczem zmie- 
nić nie może; prócz tego Sąd F\pelacyjny słusznie przytacza, iż zeznania 
świadków mogłyby służyć jedynie do wyjaśnienia rzeczywistego zamiaru 
stron przy zawarciu umowy, żadną jednak miarą nie mogłyby zastąpić nie- 
odzownego w dacie zawarcia umowy z d. 31 października 1912 r. dla prze- 
niesienia prawa własności nieruchomości alttu wieczystego (art. 1417 i 1420 
tomu X części 1 Zb. Pr. ros. oraz art. 66 Ust. o not.); 
5) że wyjątkowy sposób przeniesienia prawa własności nieruchomości 
'W drodze sądowej na zasadzie ustawy z d. 26 września 1922 r. (Dz. Ust. 
NQ 87) nie mógł być zastosowany do przypadku przez Sąd F\pelacyjny, 
skoro wedle ustaleń Sądu nie istniał zasadniczy warunek działania tej 
ustawy, mianowicie nie było dwustronnej umowy stron w przedmiocie prze- 
niesienia własności, lub zawarcia w następstwie formalnej sprzedaży majątku 
Rożyszcze, skarżący zaś w skardze kasacyjnej nie wskazuje, aby warunek 
umowy, zobowiązujący Mekka do zawarcia na żądanie skarżącego notarjal- 
nego aktu sprzedaży, dotyczył całego ulegającego likwidacji majątku, a nie 
części jego pozostałej z likwidacji; nie jest więc usprawiedliwiony czwarty 
zarzut skarżącego; 
6) że wreszcie nie może być także przyjęty piąty i ostatni zarzut 
skargi kasacyjnej; podstawą powództwa było dochodzone przez skarżącego 
prawo własności Rożyszcza, qdy zaś nie zostało ono udowodnione, Sąd 
F\pelacyjny, był uprawniony do nierozpoznawania kwestji formalności otrzy- 
manego przez Zapolskiego pełnomocnictwa Mekka dotyczącego powyższego 
majątku; pozatern, jak świadczą akta sprawy, nieformalna zdaniem skarżą- 
cego plenipotencja Mekka na rzecz Kiry Zapolskiej zameldowana w czerwcu 
19.8 r. przed notarjuszem ludowym w Moskwie bez zachowania przepisów 
art. 914 t. X cz. 1 Zb. pr. ros., i przekazana przez plenipotentkę w sposób 
formalny mężowi pozwanemu Zapolskiemu, uzupełniona została następnie
		

/osn0167.djvu

			164 


inną plenipotencją tegoż Mekka, na rzecz Zapolskiego, zeznana przed Kon- 
sulem polskim w Moskwie i zaświadczoną przez Depart. Kons Min. Spr_ 
Zagr, zarzut zaś nielegalnego zerwania spornej umowy przez Zapolskiego- 
w imieniu Mekka nie był podnoszony w instancjach merytorycznych i z tego 
względu rozpoznaniu instancji kasacyjnej nie ulega; 
Z tych zasad S ą d N a j w V Ż s z y skargę kasacyjną Zacharjasza Esmań- 
skiego o d d a I a i koszta postępowania kasacyjnego na tegoż Esmańskiego 
na rzecz F\leksandra Zapolskiego i Mikolaja Mekka w kła d a. 


186. 


W sprawie Metodego Honczaruka z Marją Filipowiczową o wyjęcie 
z posiadania 1 dzies. ziemi. 


Orzeczenie z d. 18 grudnia 1924 r Przewodniczący
- 
Sędzia R, Kondracki. Sędziowie: 'I(. Berezowski, 
W, Kondratowicz (referent). Podprokurator: W. 
Święcicki. (Rkta S. 1'1. I C. 1204/23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną Metodego Honczaruka, 
na wyrok Sądu Okręgowego w Nowogródku z d. 30 kwietnia 1923 roku 
w sprawie z Marją FiIipowiczową o wyjęcie z posiadania 1 dzies. ziemi. 
Marja Filipowiczowa wystąpiła przed Sąd Pokoju III Okręgu powiatu 
Nowogródzkiego przeciwko Metodemu Honczarukowi o wyjęcie z posiadania 
pozwanego i oddanie w posiadanie powódki 1 dzies. gruntu, z zasady, iż 
stanowi jej własność z tytułu spadkobrania po matce Helenie Filipowiczo- 
wej, która otrzymała go od ojca swego Franciszka Honczaruka w drodze 
darowizny. Pozwany bronił się tern, iż jako nieślubny syn Heleny Filipowi- 
czowej ma równe z powódką prawa do spadku po matce. Sąd Pokoju, a na-- 
stępnie Sąd okręgowy w Nowogródku, w charakterze instancji odwoławczej, 
wyrokami z d. 22 stycznia i d. 30 kwietnia 1923 r. powództwo zasądziły. 
W kasacji pozwany żąda uchylenia wyroku Sądu Okręgowego 
z powodu obrazy art. 1246, 132 12 i 399 cz. I t. X zb. pr. ros. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta i wniosków Podpro- 
kuratora, 
z waż y w s ZjY: 
1) że skarżący w instancjach merytorycznych nie zasłaniał się zarzutem 
przedawnienia, a przeto niesłusznie wytyka Sądowi Okręgowemu pominięcie 
tego zarzutu przy wyrokowaniu; 
2) że Sąd Okręgowy zasądził powództwo z założenia, iż sporny mają- 
tek ma charakter rodowy, gdyż otrzymany był przez matkę powódki w dro- 
dze darowizny od ojca, pozwany zaś, jako nieślubny syn spadkodawczyni, 
nie jest powołany do dziedziczenia majątku rodowego, zwłaszcza, iż posiada 
3 dzies. własnej ziemi; 
3) że w rozumieniu art. 399 cz. I t. X zb. pr. ros. nabycie majątku 
przez darowiznę nie nadaje mu charakteru rodowego; 
4) że przeto wniosek Sądu co do rodowego pochodzenia spornego 
majątku powzięty jest z obrazą art. 399 cz. I t. X zb. pr. ros., oparty zaś
		

/osn0168.djvu

			165 


na tym wniosku wyrok. zasądzający cały spadek powódzce z pominięciem 
praw pozwanego (art. 132 12 cz. I t. X zb. pr. ros.), nie jest usprawiedliwiony 
i stanowi obrazę art. 142 U. P. c.; 
5) że ustalony przez Sąd Okręgowy fakt posiadania przez pozwanego 
3 dzies. gruntu, bez wskazania, dlaczego Sąd nadal tej okoliczności znacze- 
nie, również nie usprawiedliwia wyroku; 
6) że wobec uĆ1ybień powyższych wyrok zaskarżony ostać się nie może; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu. Okręgowego w Nowo- 
gródku z dnia 30 kwietnia 1923 r. z powodu obrazy art. 399 t. X cz. I. zb. 
pr. ros. oraz art. 142 U. P. C. uchyla i sprawę temuż Sądowi do ponownego 
osądzenia w innym składzie Sędziów przekazuje. 


187. 


W sprawie Rafała-Jana Ślizienia z Janem Rynkiewiczem o przywró- 
cenie prawa wykupu. 


Orzeczenie z d. 18 grudnia 1924 r. Przewodniczący. 
Sędzia f\. Kondrackl. Sędziowie: K. Berezowski. 
W. Kondratowicz (referent). podprokurator: W, Świę- 
cicki. (Rkta S. 1'1. I C. 12Utf23 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę !	
			

/osn0169.djvu

			166 


2) że przepisy art. 765 i nast. t. IX zb. pr. ros. wprowadzone były 
w celu zabezpieczenia bytu t. z. wolnych ludzi II kategorji przez nadanie 
im prawa do wykupu gruntów obywatelskich, na których wolni ludzie byli 
osiedleni, gdyż do stanu wolnych ludzi przeważnie zaliczeni byli włościanie 
zwolnieni od pańszczyzny, a więc nie ulegający nakazowi o uwłaszczeniu 
włościan; 
3) że stan "jednodworców" różni się od stanu wćlnych ludzi, jak to 
wynika z treści art. 671 Ustawy Stanowej (t. IX zb. pr. ros. wyd. 1844 r.), 
który wymienia poszczególnie "jednodworców" i "wolnych ludzi" jako dwie 
odrębne kategorje obywateli wiejskich; 
4) że jednodworcy, do których pierwotnie należeli potomkowie urzęd- 
ników, kozacy, strzelcy i szlachta nie zatwierdzona w swych prawach szla- 
chectwa, zaliczeni byli w r. 1724 do włościan państwowych; 
5) że prawa jednodworców określone są przez specjalne przepisy 
art. 690-695 ust. o stanach (t. IX zb. pr. ros); 
6) że przepisy powyższe, wymieniając grunty, które mogą stanowić 
własność jednodworców, nie zawierają żadnej wzmianki o prawie jedno- 
dworców do wykupu gruntów obywatelskich; brak wzmianki tej nie może 
być uważany za niedokładność. lub lukę prawa; przeciwnie znajduje uspra- 
wiedliwienie w tem, iż jednodworcy, w odróżnieniu od wolnych ludzi, nie 
byli osiedleni na gruntach obywatelskich i posiadali z reguły własne grunty, 
a wobec tego nie było podstawy do nadania jednodworcom prawa wykupu 
gruntów obywatelskich; . 
7) że przeto odmienny wniosek Sądu Okręgowego stanowi obrazę de- 
kretu Prezesa tymcz. Kom. Rząd. L. S. N2 473 z dnia 25 stycznia 1922 r. wobec 
której zaskarżony wyrok ostać się nie może, bez potrzeby rozważania innych 
zarzutów kasacji; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu Okręgowego w Wilnie 
z dnia 27 lutego 1
23 r. z powodu obrazy Dekretu NQ 473 Prezesa Tymcz. 
Kom. Rząd. Litwy Srodkowej z dnia 25 stycznia 1922 r. u c h Y I a i sprawę 
temuż Sądowi do ponownego osądzenia w innym składzie Sędziów p r z e- 
k a z uje. 


188_ 


W sprawie Mendla Łaźnika z Łejzorem Rossetem o eksmisję ze 
sklepu. 


Orzeczenie z d. 19 grudnia 1924 r. Przewodniczą- 
cy Sędzia L Blaszkowski. Sędziowie: S. Holewiń- 
ski. T. Straszewicz (referent). Podprokurator: B. 
Zembrzuski. (Rkta S. N. I C. 127/24 r.). 


Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną adwokata Jakóba Gold- 
berga, pełnomocnika Mendla Ł.aźnika, na wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie 
z dnia 19 września 1923 r. w sprawie z Lejzorem Rossetem o eksmisję ze 
sklepu. 
W powództwie, wytoczonem przed Sąd Pokoju 2 Okręgu m. Lublina, 
Lejzor Rosset żądał wyrugowania pozwanego Mendla Łaźnika z połowy
		

/osn0170.djvu

			--.... . 


167 


sklepu, przez pozwanego w domu powoda zajmowanego, uzasadniając żą- 
danie powyższe umową z dnia 26 października 1922 r., której mocą pozwa- 
ny zobowiązał się ustąpić z rzeczonej połowy sklepu. 
Sąd Pokoju wyrokiem z dnia 6 czerwca 1923 r. powództwo Rosseta 
uwzględnił. a Sąd Okręgowy w Lublinie, do którego odwołał się pozwany, 
wyrok pierwszej instancji w dniu 19 września 1923 r. zatwierdził. 
W skardze kasacyjnej pełnomocnik pozwanego, adwokat Jakób Gold- 
berg, źCjda uchylenia wyroku Sądu Okręgowego, zarzucając obrazę art. 46. 
64 U. P. C. przez niewłaściwe zawezwanie na rozprawę sądową w drugiej 
instancji samego pozwanego, a nie je!=!o pełnomocnika, adwokata Goldber- 
ga, art. 1131, 1133 K. c., 129 U. P. C. i przepisu p. 5 art. 10 ust. o ochro 
lok. z dnia 18 grudnia 1920 r. przez niezastosowanie tego ostatniego prze- 
pisu w sprawie niniejszej, wreszcie art. li9 U. P. C. przez pominięcie za- 
rzutu pozwanego, iż umowa z d. 26 pażdziernika 1922 r. jest niewykonalna. 
Po wysłuchaniu sprawozdania Sędziego-referenta oraz wniosków Pod- 
prokuratora, 
z waż y w s z y: 
że aczkolwiek adwokat Goldberg występował w Sądzie Pokoju w cha- 
rakterze pełnomocnika pozwanego, jednakże skarga apelacyjna wniesiona 
została przez samego pozwa!1ego, a przeto Sąd Okręgowy najzupełniej za- 
sadnie wezwanie na rozprawę do pozwanego skierował, a wobec tego od- 
pada pierwszy z powołanych zarzutów skarżącego; . 
że Sąd Okręgowy ustalił. iź na mocy umowy z dnia 26 października 
1922 r. pozwany zobowiązał się opróżnić połowę sklepu, który wynajmuje 
w domu powoda; 
że następnie Sąd Okręgowy uznał, iż umowa powyższa nie zawiera 
w sobie całkowitego lub częściowego zrzeczenia się praw, przysługujących 
lokatorowi z mocy art. 10 ust. o ochro lok. z dnia 18 grudnia 1920 r.; 
że wniosek powyższy Sąd uzasadnił tern, iż skoro ustawa o ochronie 
lokatorów W} raźnie zezwala biorącemu w najem na ustąpienie części lokalu 
osobie trzeciej, nie może zabraniać takiegoż ustąpienia części lokalu na 
rzecz właściciela domu; 
że rozumowanie powyźsze zasadniczo jest błędne, albowiem podna- 
jęcie przez lokatora części zajmowanego mieszkanid osobie trzeciej-sublo- 
katorowi i zwrócenie części wynajętego lokalu właścicielowi domu stano- 
wią czynności co do swej istoty oraz skutków zgoła odmienne, a przeto 
analogja między obu czynnościami nie zachodzi; pozatem ustaliwszy, iż na 
mocy umowy z dnia 26 października 1922 r. pozwany zobowiązał się do 
ustąpienia właścicielowi domu połowy wynajętego sklepu, Sąd nie miał 
prawa na zasadzie przesłanek wyłącznie teoretycznych uznawać, iż umowa 
ta nie zawiera wzbronionego przez prawo w p. 5 art. 10 ust. o ochro lok. 
z dn. 18 grudnia 1920 r. zrzeczenia się części praw, przysługujących lokato- 
rowi na mocy tegoż alt. 10 ust. o ochro lok; 
że wobec tego zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego, jako oparty na 
błędnych zasadach, nie odpowiada wymaganiom art. 142 U. P. c., a przeto 
pozostać w mocy nie może; 
że w tym stanie rzeczy rozważenie ostatniego zarzutu uznać należy 
za zbędne; 
Z tych zasad S ą d N a j w y Ż s z y wyrok Sądu Okręgowego w Lu- 
blinie z d. 19 września 1923 roku z powodu obrazy art. 142 U. P. c. 
u c h Y I a i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym 
składzie Sędziów p r z e k a z uje.
		

/osn0171.djvu

			. 


'\ 


.
		

/osn0172.djvu

			I. 


SPIS ORZECZEŃ 
IZBY PIERWSZEJ CYWILNEJ Sf\DU Nf\JWYŻSZEGO 
z roku 1924. 


102. 728/23 r. 
103. 557/23 r. 
104. 610/23 r. 
105. 652/23 r. 
106. 1715/23 r. 
107. 1504/23 r. 
108. 1769/23 r. 
109. 96/24 r. 
110. 729/23 r. 


111. 956/24 r, 
112. 872/23 r. 


113. 1020/23 r. 
114. 770/23 r. 


115. 1165/23 r. 
116. 100/24 r. 
117. 1867/23 r. 
118. 833/23 r. 
119. 627/23 r. 
120. 1942/23 r. 


(II pół r o c z e). 


Ewfimji i Michała Rokałów z Janem Cupi'em o ziemię. 
Czesława Łącznego z Edwardem Leśkiewiczem 090.000 mk. 
F\brama Wiślickiego z Józefem i Ojzerem Plaksami o nie- 
przyjęcie skargi wzajemnej. 
Magistratu m. Wilna z Janem Hurynem o przyznanie pra- 
wa na wykup ziemi. 
Franciszka Tracza z Wawrzyńcem Zabornym o przywrócenie 
zakłóconego posiadania. 
Kazimierza Ciesielsl	
			

/osn0173.djvu

			11 


121. 866/24 r. 
122. 1941/23 r. 
123. 1357/23 r. 
124. 196/24 r. 
125. 1366/23 f. 
126. 301124 r. 
127. 530/23 r. 
128. 2049/22 r. 
129. 966/23 r. 
130. 163/23 r. 
131. 631123 r. 
132. 1561/23 r. 
133. 574/23 r. 
134. 963/24 r. 


135. 246/24 f. 


136. 415/24 r. 
137. 2447/23 r. 
138. 725/24 r. 
139. 3/24 r. 
140. 1114/23 r. 
141. 2116/23 r. 
142. 1954/23 r. 
143. 2143/23 r. 
144. 1396124 r. 
145. 199/24 r. 


146. 790/23 f. 
147. 1028/23 r. 


Stanisława Floraka z Michaliną Zawadzką o eksmisję. 
F\ntoniego Procha ze Stowarzyszeniem Spożywczem "Wspól- 
na Praca w Paprotni" o eksmisję i 150 mk. 
F\ntoniny Jodko z Katarzyną Lasota i in. o uznanie aktu 
za fikcyjny. 
Juljana F\lta z Józefem i Mendlem Cukrami o zwrot balkonu. 
Idela Tondowskiego z Zarządem Towarzystwa Wzajemnego 
Kredytu w Sieradzu o 19.855 mk. 
Mojżesza-F\rona Kestenberga z fifmą "Jakób Kestenberg" 
o 10.000.000 mk. 
Kazimierza Jasińskiego z Dorotą Kleyff o wydanie akcji. 
Petroneli Ignatowiczowej ze Stefanem Ignatowiczem o unie- 
ważnienię testamentu po ś. p. F\ntonim Ignatowiczu. 
Wiktora Swidy o wywołanie do pierwiastkowej regulacji hi- 
potecznej dóbr Ostrowiec. 
Łukasza Sozonczuka z F\ndrzejem Marynczukiem in. 
o przyznanie praw do 6/7 części gruntu. 
Stanisława Mutermilcha z Majerem Kahanem i in. o wy- 
kreślenie sumy hipotecznej. 
Prokuratorji Generalnej z Towarzystwem F\kcyjnem Zakła- 
dów Chemicznych "Strem" o 104.924 mk. za komorne. 
F\ntoniny Ogrodzkiej z Prokuratorją Generalną o unieważ- 
nienie testamentu. 
Stanisława Zabokrzyckiego i in. z Dorotą Starkówną i inn. 
o eksmisję. 
Firmy ,.Zqierska Fabryka Waty F\stra" z Hugonem Margo- 
szem i Teofilem Włodarczykiem o przyznanie praw do 
spółki. 
Józefa Drahejma z Januszem DzieKońskim i in. o wykup 
majątku rodowego. 
Wilhelma Malinowskiego w przedmiocie regulacji hipotecz- 
nej nieruchomości. 
Petroneli Czuczełowej z Grzegorzem Łozowskim o przyzna- 
nie prawa własności do 16 dzies. ziemi. 
Moszka Lejmana z Zakładami Przemysłowemi "Karol Mach- 
lejd" o uznanie umowy za rozwiązaną i eksmisję. 
Borucha Gelmana z Ruchlą Perelmuter i in. w przedmio. 
cie zatwierdzenia wyroku Sąpu Polubownego. _ 
Juljana Kalbarczyka z Józefem i Wandą małż. F\leksandro- 
wiczami o eksmisję. 
Stanisława Struniawskiego z Franciszkiem Mierzejewskim 
i in. o unieważnienie umowy. 
Dozoru Kantoratu Ewangielickiego w Dołach z Zofją Pisarską 
o eksmisję. 
Franciszka-F\leksandra Jaskold-Gabszewicza ze Stefanją Me- 
kszanką w przedmiocie nierozpoznania skargi incydentalnej. 
F\dolfa Rutkowskiego i in. z Wandą Ponomarewową, dzia- 
łającą w charakterze kuratorki Róży Rutkowskiej i opiekun- 
ki Witolda Rutkowskiego. o zatwierdzenie testamentu. 
Jana Tarnackiego i in. z F\damem Wszeborowskim i inn. 
o 8.000 mk. 
Skarbu Państwa z Mieczysławem Sciepłkiem o 58.893 mk. 
11 fen.
		

/osn0174.djvu

			148. 1290/23 r. 
149. 771/23 r. 


150. 841/23 r. 
151. 2319/23 r. 
152. 951/23 r. 
153. 2360/23 r. 
154. 956/23 r. 
155. 2376/23 r. 
156. 2276/23 ,r. 
157. 2433/23 r. 


158. 1198123 r. 
159. 2146/23 r. 


160. 637/23 r. 


161. 737123 r. 


162. 1116/23 r. 
163. 1648/23 r. 
164. 1937/22 r. 


165. 1227/23 r. 
166 1449/23 r. 
167. 1292/23 r. 


168. 1497/23 r. 
169. 2142/23 r. 


170. 1159/23 r. 
171. 1390/23 r. 
172. 1889/23 f. 
173. 830/24 r. 
174. 1483/23 r. 
175. 1120/23 r. 


.. 


111 


Srula i Sury LEn i in. ze Stanisławem Bolesławem Ję- 
drzejewskiemi o 383.640 mk. 
"f.owarzystwa Akcyjnego Budowy i Prowadzenia Hote- 
lów w Warszawie z Marjuszem - Krystjanefn Jeppesenem 
o 15O.0CO mk. 
Józef y Kasprowiczowej z Bronisławą Winiarską i in. o przy- 
wrócenie terminu do apelacji. 
Zygmunta Daniela K. z Genowefą K. o alimenty. 
Jana i Franciszki małż. Sawickich z Józefem i Heleną małż. 
Pietrzak o 1.080 mk. i unieważnienie umowy dzierżawy. 
Józef y Majewskiej z Józefą Dencową o eksmisję. 
Saturnina Samosa z Bronisławem Wawrzyńskim o złącze- 
nie pionu. 
Józefa Kluki z Frydą Goldmanówną o eksmisję. 
Romana Jaworowskiego z Józefem Lisióńskim i in. o eks- 
misję. 
Skarbu Państwa z Polsko - f\merykańskim Towarzystwem 
Handlowo-Przemysłowem "Union Liberty Company in Po- 
land" o eksmisję. 
f\galy Kisiej ze Stefanem Kisielem o podział gospodarki. 
Towarzystwa f\kcyjnego Banku Przemysłowców w Sosnow- 
cu z Henrykiem Rotsteinem o uznanie stosunku prawnego 
najmu lokalu. - 
Elwiry Rudnickiej i in. ze Stanisławą Buraczewską o unie- 
ważnienie aktu kupna-sprzedaży i o przyznanie powódce pra- 
wa pierwokupu. 
Wigdora Inlendera z Dyrekcją Radomską Polskich Kolei 
Państwowych w przedmiocie ekscepcji niewłaściwości Sądu. 
Tekli Dybaliny z Feliksą Oybaliną o uniew.ażnienie aktu re- 
jentalnego. 
Eslery Mańskiej z F\ronem-Szlamą Mańskim i in. o działy. 
Tomasza Chybaiskiego i in. z Wincentym Chybalskim i in. 
o uznanie aktów za ukrywające darowiznę. 
Berka Łysogórskieqo z Tadeuszem Grabianko o eksmisję. 
Józefa Jaszcza z Feliksem Bielowskim o własność gruntu. 
Oawida i Eugenji małż. Marjamoff i in. ze Związkiem Ko- 
munalnym powiatu Włocławskiego w przedmiocie uchylenia 
decyzji Wydziału Hipotecznego. 
Wawrzyńca Skorupki z Józefem Skorupką o własność. 
Romana, Zofji, Józefa i Marji-Imakulaty-Jadwigi-Stanisławy 
Tuszowskich z Zofją Kostkowską i in. o zatwierdzenie 
sprzedaży przez licytację majątku Hajowniki. 
Kazimierza i F\nny małż. Skarżyńskich z Konstancją-Janiną 
Niwińską o unieważnienie aktu sprzedaży apteki. 
Itki Rajzman z Pinkusem-Herszem Putermanem o unieważ- 
nie aktu. 
Szymona Szpigelglasa z Wiktorją Maczunder o zwrot pianina. 
Franciszki Zabłockiej i in. z Wandą Zabłocką o ważność 
umowy przedślubnej. 
F\ntoniego Zagajewskiego z Elżbietą Prześlicą o zerwanie 
sprzedaży a powodu pokrzywdzenia. 
Juljusza Ryla i in. z EmiIją Hineborg i Melidą Hole o pra. 
wo własności.
		

/osn0175.djvu

			IV 


176. 1394/23 r. 
177. 159/24 r. 
178. 1556/23 r. 
179. 1188/23 r. 
180. 2008/24 r. 
181. 97/24 r. 
182. 225/24 r. 
183. 666/24 r. 
184. 1673/24 r. 


185. 2229/23 r. 
186. 1204/23 r. 


187. 1218/23 r. 


188. 127/24 r. 


. 


.. 


Skarbu Państwa z Ignacym J(\rzyną o 200.000 mk. 
Jana i F\ntoniny małż. Kołomańskich z F\nną Kołomańską 
o uznanie nieważności aktu. 
Henryki Radzińskiej w przedmiocie opieki nad nieletnią RIi- 
cją-Zofją Radzińską. 
Józefa Szam!nko z F\ntoniną Szaminko o prawo własności 
do majątku pozostałego po śmierci ojca. 
F\dama Girulskiego z Lucją-Leontyną Kolendo o unieważ- 
nienie aktu sprzedaży. 
Naftalego frydmana z lekiem Rothbergiem o eksmisję. 
Marjanny Potkańskiej i in. ze Stanisławą Golicką i in. 
o podział spadku. 
Zygmunta Turoboyskiego z Józefem Zarembą i in. o unie- 
ważnienie licytacji. 
F\leksandra Orłowskiego i in. z Juljanną Myciuk i Sławą- 
Janiną Tomaszek o uznanie powódek w 1/4 cZęści spadko- 
bierczyniami F\polonji Gibasiewicz i o uznanie ąktu notar- 
jalnego za nieważilY. 
Zacharjasza Esmańskiego z F\leksandrem Zapolskim i Mi- 
kołajem Mekkiem o własność majątku nieruchomego. 
Metodego Honczaruka z Marją filipowiczówną o wyjęcie 
z posiadania 1 dzies. ziemi. 
Ra
ała-Jana Slizienia z Janem Rynkiewiczem o przywróce- 
nie prawa wykupu. 
Mendla Łaźnika z Lejzorem Rossetem o eksmisję ze sklepu.
		

/osn0176.djvu

			II. 


WYKRZ RLFRBETYCZNY 


orzeczeń Izby i Sądu Najwyższego za rok 1924. 
(II P ó łr o c z e). 


S kar ż ą c y: 
Rit Juljusz . 
F\nusz Franciszek 
f\stra - firma. 
Bank Przemysłowców w 
Sosnowcu . 
Bobkowski Moszek . 
Bordaszewiczówna Olga 
Chrzanowski F\ndrzej 
Chyba Iski Tomasz . 
Cień Wiktorja. 
Ciesielski Kazimierz. 
Czerny Zbigniew . 
Czuczełowa Petronela 
Dinces Chonon . 
Dozór Kantoratu Ewangie- 
lickiego w Dołach. 
DrClhejm Józef. 
Dybalina Feliksa . 
Esma:iski Zacharjasz 
Flarak Stanisław 
frydman Naftali . 
Gabiszewicz Franciszek- 
F\leksander-Jaskold 
Gelbfisz Godel 
Gelmach Boruch 
Girulski Rdam . 
Goldmanówna Fryda 
Gołubiak Michał . 
Gutowska F\leksandrCl 
Honczaruk Metody. 
Ignatowicz Petronela 
Inlender Wigdor . 
Jakubowska Helena 


N2 orze- 
czenia 


124 
134 
135 
159 
113 
114 
110 
164 
115 
107 
136 
138 
lEG 
143 
136 
162 
185 
121 
181 
144 
108 
140 
180 
155 
116 
146 
186 
128 
161 
119 


P O w O ł a n i: 
l\leksandrowicze Józef 
Wanda 
Bielowski Feliks . 
Bordaszewicz Roman 
Buraczewska Stanisława 
Chybaiski Wincenty 
Cukier Józef i Mendel 
Cupa Jan . 
Dencowa Józefa 
Dybalina Tekla . 
Dziekański Bolesław 
Dziekoński Janusz . 
Goldmanówna Fryda 
Golicka Stanisława . 
Grabianko Tadeusz. 
Fllipowiczowa Marja. 
Flaksowie Józef i Ojzer 
Hentschel Eugenjusz 
Hineborg Emilja 
Hole Melida . 
Huryn Jan 
Ignatowicz Stefan 
.-Jarzyna Ignacy . . 
Jeppesen Marjusz,Krystjan 
Jędrzejewscy Bolesław i 
Stanisław . 
Judowicz Leon 
K. Genowefa . 
Kahan Majer 
Kalis Jan 
Karulewski Teodor 
Kestenberg Jakób . 
Kierszenbaum Moszek 


N2 orze- 
czenia 


141 
166 
114 
160 
164 
124 
102 
153 
162 
111 
136 
155 
182 
165 
186 
104 
117 
175 
175 
105 
128 
176 
149 
148 
120 
151 
131 
122 
110 
126 
109
		

/osn0177.djvu

			VI 


S kar ż ą c y; 
Jasiński Kazimierz 
Jaszcz Józef . 
Jaworowski Roman. 
Jodko F\ntcni . . 
K. Zygmunt-Daniel. 
Kelbarczyk Julj:::m . 
KasprowIczowa Józefa 
Kestenberg Mojże
z-F\ron . 
Ki€fszenbaum Moszek 
Kisiel f\gata 
Kluka Józef . 
Kolomańscy F\ntonina i Jan 
Laks Icek . 
Lejman Moszek 
Lenowie Srul i Sura 
Lewy Zygmunt 
Lothe F\ron . 
Łaźnik Mendel 
Łączny Czesław 
Łysogórski Berek . 
Magistrat m. Wilna. 
Majewska Józefa 
Malinowski Wilhelm 
Mańska Estera 
Marjamoffowie Dawid i Eu- 
genja , 
Markun Ignacy. 
Michlewicz Wincenty 
Mutermilch Stanisław 
Ogrodzka F\ntonina .. 
Orłowski F\leksander 
Pietkiewiczowa Michalina . 
Potkańska Marjanna. 
Proch F\ntoni . 
Radzlńska Henryka. 
Rajzman Itka . . 
Rokałowie Ewfimja i
 Mi- 
chał . 
Rudnicka Elwira 
Rutkowski F\dolf 
Rylowie Fryderyk, Gustaw 
i Juljusz . 
Samos Saturnin . 
Sawiccv Jan i Franciszka 
Skarb Państwa. 


Skarżyńscy f\nna i Kazi. 
mierz . . . 
Skorupka Wawrzyniec 
Slizeń Rafał-Jan . 
Sobczak FJorentyna. 


N2 orze- 
czenia 


127 
166 
156 
123 
151 
14] 
150 
126 
109 
158 
155 
177 
109 
139 
148 
134 
120 
188 
103 
165 
105 
153 
137 
163 
167 
118 
110 
131 
133 
184 
111 
182 
122 
178 
17] 
102 
160 
145 
175 
154 
152 
132, 147 
157, 176 
170 
168 
187 
182 


p O W O ł a n i: 
Kisiel Stefan . 
Kleyff Dorota . 
Kluka Józef . 
Kolendo Lucja. Leontyna . 
Kołomańska F\nna 
Kostkowska Zofja 
Laks Icek 
Lapota Katarzyn-a 
Leśkiewicz Edward 
Lisiański Józef . 
Łozowski Grzegorz . 
Machlejd Karol 
Maczunder Wiktorja 
Mański F\ron-Szlama 
Margosz Hugon 
Marynczuk F\ndrzej . 
Mekk Mikołaj. 
Mekszanka Stefanja. 
Mierzejewski Francis.zek 
Myciuk Juljanna. . 
Nadleśnictwo Międzyrzec- 
kie .. 
Niedzielski Juljan.. . 
Niwińska Janina-Konstan- 
cja . . 
Nowotka Marja 
Ołdakowski Marceli . 
Perelmuter Ruchla . 
Pietrzakowie Józef i He- 
lena . 
Pisarska Zofja . . 
Ponomarewa Wanda 
PrześlIca Elżbieta . 
Puterman Pinkus-Hersz 
Radzińska F\licja, Zofja 
Rosset Lejzor . 
Rothberg Icek. 
Rotstein Henryk 
Ryba Szyja-Judka 
Rynkiewicz Jan . 
Sciepłk Mieczysław. 
Skarb Państwa 
Skorupka Józef . 
Strem-Zakłady Chemic;zne 
Szaminko F\ntonina . 
Sztark Dorota. . 
Tomaszek Sława-Janina . 
Union Liberty in Poland 
Tow. Handlowo-Przemv. 
słowe .. - 
Waniewski F\leksander 


N2 orze- 
czenia 


158 
127 
155 
180 
177 
169 
109 
123 
103 
156 
138 
139 
172 
163 
135 
130 
185 
144 
142 
184 
118 
115 
170 
107 
113 
140 
152 
143 
145 
174 
171 
178 
188 
181 
159 
171 
187 
147 
133, 161 
168 
132 
179 
134 
184 


157 
108
		

/osn0178.djvu

			S k a rż ą c y: 
Sozonczuk Łukasz . 
Stepułkowska Olimpja 
Stowarzyszenie Kupców 
Polskich . 
Struniawski Stanisław 
Sza minko Józef . 
SzpigeIglas Szymon. 

ztejman Cha im 
Swida Wiktor . 
Tarnacki Jan . 
Teemanowie Ewa Zyg- 
munt . 
Tondowski IdeI 
Towarzystwo f\kc. Budowy 
i Prowadzenia Hotelów 
w Warszawie 
Tracz Franciszek . 
Turoboyski Zygmunt 
Tuszowscy Józef, Roman 
i Zofja. . 
Wiślicki F\bram 
Zabłocka Franciszka 
Zabokrzycki Stanisław 
Zagajewski Rntoni 


N2 orze- 
czenia 


130 
145 
112 
142 
179 
172 
113 
129 
146 
117 
125 


149 
106 
183 
169 
104 
173 
134 
174 


P O w O ł a n i: 
Wawrzyński Bronisław 
Winiarska Bronisława 
Włodarczyk Teofil . 
Wszeborowski F\dam 
Zabłocka Wanda 
Zaborny Wawrzyniec 
Zale Moryc. . 
Zapolski F\leksander. 
Zaremba Józef . . 
Zarząd Towarzystwa Wza- 
jemnego Kredytu w Sie-... 
radzu . . _ 
Zawadzka Michalina. 
Związek Komunalny pow. 
. Włocławskiego 
Zyzniewski Piotr 


VII 


N2 orze- 
czenia 


154 
150 
135 
146 
173 
106 
116 
185 
183 


125 
121 
167 
119
		

/osn0179.djvu

			.
		

/osn0180.djvu

			-.... 


. 


III. 
SKOROWIDZ RRTYKUŁOWY 
do orzeczeń Izby Pierwszej Cywilnej Sądu Najwyższego z roku 1924. 
(II P ó łr o c z e). 
J. Kodeks Cywilny Królestwa f\rt. N!! orzecz 
Polskiego. 578 163 
f\rt. Ms orzecz. 595 163 
705 146 
36 150 756 184 
97 . 171 815 163 
98 171 826 163 
227 170, 173 828 182, 183 
228 170 831 163 
231 173 853 164 
232 163, 173 854 164 
233 173 910 133 
278 170 945 164 
378 178 1099 162 
379 178 1118 164, 
389 170 1121 164 
414 178 1130 173 
422 170 1135 154 
436 169 1144 122 
1184 103. 122 
II. Prawo o małżeństwie z I8}6 r. 1282 125 
1353 123 
f\rt. N!! orzecz. 1652 p. 2 147 
73 15] 1674 164 
74 151 1681 174 
77 151 1709 121 
219 151 1722 159 
221 151 1725 134 
1727 134 
1728 121, 154 
III. Kodeks Cywilny Napoleona. 1729 116 
f\rt. N!! orzecz. 1736 109. 115 
1737 109 
550 177 1742 107 
551 182 1743 115, 139 
553 182 1748 115
		

/osn0181.djvu

			X 
1\r1. N!! orzecz. 
1932 . 127 
19,2 149 
2243 117 
2268 177 


IV. Ustawa Hipoteczna z I8I8 r. 
1\r1. N!! orz.ecz. 
14 146 
17 146 
20 167 
27 131 
TI 1
 
43 137 
131 184 


v. Ustawa N otmfalna. 


1\rt. 


N!! orzecz. 


241 


148 


V 1. Ustawa Postępowania Cywilnego. 
1\rt. N!! orzecz. 


4 
10 1 
11 
31 p.2 
46 
47 
· 8P 
1282-3 
131 
166 
180 
185 
2574- 5 
258 1 
332 
333 
339 
410 
584 p. 4 
706 
711 
747 
784 
792 
794 
797 
805 
810 


156 
102 
11 O, 178 
118 
108 
108 
120 
156 
146, 152 
178 
138 
104 
115 
158, 162 
115, 124 
124 
140 
123 
138 
146 
103, 140, 126 
166 
144 
104 
111 
111 
111 
138 


1\rt. N2 orzecz. 
962 172 
1143 169 
1156 183 
1180 p. 2 183 
1204 169 
1213 172 
1288 161 
1378 140 
1396 140 
1397 140 
1420 158 
1439 136 
1447 136 
1496 117, 134 
1572 183 
1584 183 
1668 178 


Vll. Przepisy Przechodnie do Usta, 
wy Postępowania Cywilnego. 
1\r1. e N!! orzecz. 


2 ust. 1 p. 5 
3 
5 
12 
17 
21 


106 
178 
104, 110 
153 
131 
110 


VIIl. Kodeks Handlowy. 


1\r1. 
524 
581 
631 


N!! orzecz. 


127 
127 
135 


IX. Tom IX cz. 1 Zb. Pr. Ros. 
(Dod. specjalny do ust. o stanie 
włościańskim). 


1\rt. 
671 
690--695 
765 


N!! orzecz. 


187 
187 
105, 187 


X. Tom X cz. I Zb. Pr. Ros. 


1\rt. 


N!! orzecz. 


399 
548 
555 


128, 186 
160 
160
		

/osn0182.djvu

			Rrt. 


N2 orzecz', 


683 
701 
1060 
1063 
1068 1 
1082 1 
1152 
1184 
1314 
1350 
1679 
2158 


161 
180 
145 
145 
145 
179 
119 
102, 114, 128, 175 
160 
136 
180 
126 


Xl. Ustawa () organizadi Kościoła 
Ewangialicko - Augsburskiego w b. 
Królestwie Polskiem z d. 8/20 lutego 
1849 r. 


N2 orzecz. 


143 


XlI. Cstawa O zarządzil, zakładów 
dobroczynnych w b. Królestwie Pol- 
skiem z d. 19 czerwca 1870 r. 
(Dz. Pr. t. 70, str. 199). 


N2 orzecz. 


133 


XIII. Uchwała Komitetu do sprF},w 
Królestwa Polskiego z d. 1 czerwca 
1871 r. 


N2 orzecz. 


133 


Xl V. Ustawa ogólna rosyjskich 
dróg żela,sllych z 1885 r. 


N2 orzecz. 


176 


Xv. Przepis)1 z d. 21 grudnia 
1901 r. o walnych zgromadzeniach 
, spółek akc)'fnyc1z (załącz. do art. 2158 
cz. 1 t. X Zb. Pr. Ros.). 


N2 orzecz. 


126 


.' 


XI 


XVi. Ukaz z d. 9 listopada 1906 r. 
o ustroju włościan (Zb. Pr. Ros. 
z r. 1906 .i\S 243 p. 18;9). 


N2 orzecz. 


179 


XVIi. Dekret z d. 7 lutego 1919 r. 
w przedmiocie przepisów tymczaso- 
wych o wywłaszczeniu przymusowem 
na użytek dróg żelaznych i innych 
dróg komunikacyjnych lądowych 
i wodnych oraz wszelkich urządze11 
użyteczności publicznej. 
(Dz. Pr. N2 14-1919 r. p. 162). 


N!! orzecz. 


167 


XVIII. Dekret z d. 7 lutego 1919 r. 
o rejestrze handlowym. 
(Dz. P. N!! 14/19 r. p. 164). 
N2 orzecz. 


112 


XIX. Ustawa z d. J lipca 1919 r. 
o ochronie drobnych dzierżawców rol- 
nych. 
(Dz. Pr. N2 57/19 r. p. 345). 


N2 orzecz. 


113 


XX. Ustawa z d. 29 lipca 1919 r. 
w przedmiocie umów przyrzeczenia 
sprzedaży nieruchomości ziemskich. 
(Oz Pr, N2 6519 r. poz. 388). 
N2 orzecz. 


142, 166, 168 


XXI. Ustawa z d. 31 lipca 1919 r. 
w przedmiocie utworzenia Prokura- 
torji Generalnej Rzeczypospolitej 
Polskiej. 
(Dz. Pr. N2 65/19 r. poz. 390). 
N!! orzecz. 


161
		

/osn0183.djvu

			XII 


XXII. lnstrukrja dla Kancelarji Hi- 
potecznych na Ziemiach Wschodnich. 
Rozp. Komisarza Generalnego Z. W. 
z d. J I sierpnia I9I9 r. 
(Dz. U. Z. C. Z. W. N218). 
N2 orzecz. 
129, 137 


XX/II. Rozporządzenie ll,finistra Ko- 
lei Zclaznycn z d. 20 kwietnia I9 2I r., 
dotyooące wprowadzenia Ogólnopol- 
skiej taryfy osobowej i bagażowej. 
(D. U. Ni: 40/20 r., poz. 24 2 ). 
N2 orzecz. 
161 


XXIV. Ustawa z dn. 2 liPca I9 20 r. 
w przedmiocie zmiany niektórych prze- 
pisów i przedłutenia mocy obowiązu- 
jącej ustawy z dn. J liPca I9 I 9 r. o 
ochronie drobn)'ch dzierżawców rol- 
nycll (Dz. U. M ;6/20 r. p. J4 6 ). 
N2 orzecz. 
113 


xxv. Ustawa o ochronie lokato- 
róW z d. I8 grudnia I9 20 r. 
(Dz. U. N2 4/21 r. p. 19). 
Rrt. N2 orzecz. 
139 
1 107 
3 1
 
8 155, 159, 181 
9 120 
10 107, 157, 188 
23 12G 


XXVI. Ustawa z d. I7 marca 19 21 r. 
Konstytut:ja Rzeczypospolitej Pol- 
skiej (u. U. 44/2I r. p. 26 7). 
f\rt. N2 orzecz. 
96 136, 179 


XXVII. Rozporządzenie Ministra 
Koleji żelaznych z dn. 20 październi- 
ka I92I r. w przedmiocie taryfy oso- 
bowej i bagażowej na kolejach nor. 
maIno l s,zerokotoro'U'Y ch . 
(Dz. Ust. 1921 N2 97/21 r. poz. .708). 
N2 orzecz. 
161 


XXVIII. Ustawa z d. 2 grudnia 
I9 2I r. o umowach nabycia nieru. 
chmności, sporządzoncylz na ImIę 
osób podstawionych, oraz o 'U'Ykupie 
majątJzów sprzedanych z powodu ogra- 
niczdl narodowości polskiej. 
(Dz. Ust. N2 106/21 r. poz. 767). 


N2 orzecz. 


185 


XXIX. Rozporządzenie Rad)' Mini- 
z d. I9 stycznia I922 r. w przedrnio- 
cie z'Htiany niektórych przepisów nor- 
mujących organizację sądownictwa 
i postępowanie sądowe w wojewódz- 
tzvach: llowogródzkiem, poleskiem, 
i wołYliskiem oraz w powiatach: bia- 
łowieskint, grodziel1skiHI i wołko'U'Y- 
skint województwa b ialostoclziego. 
(Dz. Ust. N2 10'22 r. p. 70). 


N2 orzecz. 


165 


XXX. Dekrcl T. K. R. L. S. .V
 47 j 
z d. 25 stycznia 19 22 r. 


Nq orzecz. 


105, 187 


XXXI. Ustawa z d. 4 kwietnia 
I9 22 r. o obowiązku zarządów gmin 
n1iejskich dostarczania pomieSZCZell. 
(Dz. Ust. N2 33/22 r. p. 264). 


N2 orzecz. 


141 


XXXII. Rozporządzenie Rady Mi- 
nistrów z dn. 23 czerwca I9 22 r. 
w przedmiocie rozciągnięcia na Zie- 
mie Wschodnie mocy obowiązującej 
dekretu z d. 24 grudnia I9 I8 r. 
w przedmiocie statutu tynlczasowego 
Paletr.y Państzva Polskiego. 
(Dz. Ust. N2 47/22 r. p. 416). 


N2 orzecz. 


165
		

/osn0184.djvu

			XXXIIl. Usta'wa z d. 2I wrzesma 
I922 r. w przedmiocie ochrony drob- 
nych dzierżawców rolnych, b. czyn- 
szowników oraz "wolnych ludzi". 
(Oz U. N2 90/22 r. p, 822). 


N2 orzecz. 


105 


X}{XIv: Ustawa z d. 26 wrzesma 
I922 r. w pr::edmiucie u/J1,ÓW, dotyczą- 
cydz sprzedaży llieruc1LOmo.
ci ziem- 
skich i miejskich na obszarze Ziemi 
Wile1is/
iej, województw. nowogródz- 
kiego, poleskiego i wolyllskiego i po- 
wiatów: bialostockil'go, bielskiego, 
sokóI51u"ego, grodziCJiskiego i wolko- 
wyskiego województwa białostochiego. 
(Dz. Ust. N2 87/22r. p. 781). 


N2 orzecz, 


180 


"""II 


XIII 


XXXV. Ustawa z d. 26 września 
I9 22 r. w przedmiocie umów przy- 
rzeczenia sprzedaży nieruchomości 
ziemskich na terenie b. Królestwa 
Kongresowego. 
(Dz. U. N2 90/22 r. p. 826). 
N!! orzecz. 
142 


XXXVI. Ustawa z d. 2 lipca 1924 r. 
w przedmiocie umów sprzedaży lub 
przyrzeczenia sprzedaży ltieruchomo- 
ści na terenie ó. zaboru rosyjskiego. 
(Dz. U. N2 69/24 r. p. 669). 
N2 orzecz. 


142 


XXXVII. Ustazva b, Banku Włoś- 
cimiskiego. 


N2 orzecz. 


166
		

/osn0185.djvu

			"
		

/osn0186.djvu

			IV. 


SKOROWIDZ PRZEDMIOTOWY 


do orzecl:eń Izby Pierwszej Cywilnej Sądu Najwyższego t r. 1924. 


AklJl 


.. 
Alimentl' 
Apteka - 


Budynki 


Darowiz1la 


.. 
Depozyt 
Działy 


DzierżcrliJa 


" 


Ł'ksc;pcja 


(II P ó łr o c z e). 


- obowiązująca forma notarjalna przy kupnie- 
sprzedaży nieruchomości. . 
unieważnienie aktu kupna-sprzedaży. nieru- 
chomości przy świadome m działaniu w złej 
wierze 
- urodzenia. 
- dla żony. . .. .. 
- własność przy zastrzeżeniu w intercyzie wspól. 
ności majątkowej mi
dzy małżonkami 


-- sprzedaż budynków na rozbiórkę 
- postawione na gruncie cudzym. 
- postawione na gruncie wspólnym 


- między małżonkami . 
- obciążliwa . . . . . . 
- uboczna, ukryta, na imię osób podstawio- 
nych . . . 
- redukcja darowizny . 
- powierzony upadłemu . . 
- łączenie powództw przy działach. . 
- tryb postępowania sporny i zachowawczy 


- dóbr wiejskich z datą pewną i bez oznacze- 
terminu . 
- rozwiązanie umowy dzierżawy 
- umowy zawarte ponad 36 lat 
- przeciwko pełnomocnikowi 


N2 orzeczeń 


148 


177, 180 
171 
151 
170 


137 
182 
182 


162 
164 
162, 164 
162 
127 
158 
158 


115 
115 
152 
138
		

/osn0187.djvu

			XVI 


N<:! orzeczeń 


146 
129 


- wykaz hipoteczny . 
- zabezpieczenie hipoteczne 
i podziale majątku 


HiPoteka 


. 
przy parcelacji 


" 


\Vspólność majątkowa mi
dzy małżonkami 170, 173 
prawa interwenjenta pobocznego w postępo- 
waniu w Sądzie Pokoju. . . . . 156 


Interc'Vzn 
Interwencja 


_ prawo posiadania własnych gruntów . 187 


'ednodwo1'C1I" 
"J' J 


Koleje żcla:ulC - odpowiedzialność kolei za nieszczęśliwe wy- 
pad ki. ..... 176 
Kolegjum Kościelne - ogólny zarząd majątkiem Kościoła Ewangie- 
par. Ewangelicko- licko-f\ugsburskiego. . . . . 143 
Augsburskiej 
Kurator - majątku nieobecnego w kraju podczas wojny 150 


_ do wniesienia skargi na decyzję Sędziego re- 
jestrowego 
- nieruchomości . ... 
_ unieważnienie. licytacji w drodze działów 
wskutek usunięcia spadkobiercy. 
- przy sprzedaży prawa użytkowania 
_ obwieszczenie o licytacji 


Legitymacja 
Licytacja 


112 
169 
183 
163 
169 


" 


" 


_ prawo użytkowania majątku; pozostałego 
po zmarłym współmałżonku 
stosunki majątkowe przy intercyzie 


M alżonkO/.llie 


163 
173 


109 
139 
121 
132 
139 
157 
155, 181 
122 
120 
154 
107 
159 
116, 154 
188 
115 


"bez pisma" i "na piśmie" 
budynku całego .... 
cena najmu w świadczeniach niepieniężnych 
lokalu na biuro (P. K. P.). . . . 
JJ na przedsiębiorstwo kinematograficzne 
" przemysłowego . . . 
" w domu wykończonym po l.VII1919 r. 
niewykonanie umowy najmu 
_ odstąpienie najmu za wynagrodzenie pie- 
ni
żne . . . ., . 
_ prawo lokatora do oświetlenia elektrycznego 
- prawa spadkobierców . . . 
_ uszkodzenie mieszkania wskutek pożaru 
- zmiana przeznaczenia lokalu . 
_ zrzeczenie się praw lokatora na rzecz właś- 
ciciela domu. . 
- wypowiedzenie najmu . . . . 
_ usunięcie niepodzielności zachodzącej mię- 
dzy dziedzicami i małżonkiem owdowiałym, 


Najem 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


JJ 
Niepodzielność
		

/osn0188.djvu

			XVII 


N2 orzel.zeń 
majl1cym CZęść nieruchomości na dożywot- 
nie użytkowanie 163 


Odjowird::;ialllo.'i,' właściciela hotelu za rzeczy podróżnego 149 
Gchrowl lokatorÓw - zob. najem. 
OChrOl/ll drohll)lch dzierżawców rolnych 113 
Opieka nad maloletnimi -- opiekun główny, przydany, mianowany 
ad hoc ...... 170 


1-' elllolltocnicfwo 


P {?lllnl/';
JC1lil.' 


I-'itirwokupu pratO" 


1 )owód z:two 


" 
Pokrzvwdze1lie 


Prnr.ell
}' 


Pr: \Iwileje staIłOil'" 
i rodmiN' 


Rada j"l1l1lil{jurl 


Rekwizycja lo!
allł 
Rodnwv mają/rI.' 


" 


- osoby niepiśmiennej . 
- przy licytacji majl1tku nieruchomego 
- zaświadczenie podpisu . . 
moc prawna czynności pełnomocnika pod- 
czas przewodu sądowego przed skasowa- 
niem wyroku. . . . " . 
istota, charakter pierwokupu i skutki sprze- 
daży przez współwłaściciela swego udziału 
poza zgodą innych współwłaścicieli 
łączenie powództw przy działach 
zrzeczenie si
 żądania ewentualnego . 
- przy spłacie części szacunku nieruchomości 
walutą zdeprecjonowaną . 
- należne od nieuiszczonej ceny kupna za 
sprzedany i wydany towar 
art. 96 Konstytucji Polskiej. 


153 
183 
108 


138 


160 
158 
172 
174 
147 
136:179 


---1 


powołanie do rady krewnych i powinowatych, 
oraz osób obcych . . . . . 178 
stosunek najmu co do zarekwirowanego lokalu 141 
sposób nabycia majątku rodowego 128 186 
- wykup majątku rodowego 136 


Sąd P"luIIOWIł}' istota, charakter, procedUla. udział sądu pań- 
państwowego .. 140 
Skm',!!,"fT ape/n("vjlłn - w przypadku założenia 2 ch apelacji, rozpo- 
znaniu ulega tylko pierwsza . . . 136 
,"'"!Mrgn illcyrll'1l/allla - na powolność lub odmowę przyj
cia skarg 
do II instancji. . . " . . 144 
- na decyzję S. P., powolującą członków Rady 
familijnej ... 178 
" " - na decyzję sędzia go rejestrowego. 112 
:';karg'l ;"I1SI1l)'/1/I1 - na decyzję w przedmiocie nieprzyj
cia akcji 
wzajemnej. .... 104 
S'kargn posesoy'-vjlltl - najemcy przeciwko innemu najemcy . 134 
- przy umowach zastawu gruntu . _ 106 
- sprzedawcy nieruchomości przeciwko n
byY'
,y 117 
- w przypadku nie prawnych działań władz ac:Jffij. 
nistracyjnych 134
		

/osn0189.djvu

			XVIII 


N2 orzeczeń 


111 


Skarga restJ ' t/tcv/ l1a - . . 
SPadek - - prawa małżonka do spadku po współmał- 
" źonku.. _' 163, 173 
_ prawo włościan do spadkobrania ziemi na- 
działowej . . . . . 
_ prawa spadkowe wdowy według cz. I t. X 
_ prawa spadkobierców do najmu lokalu 
_ uchylenie uchwały walnego zgromadzenia 


114, 128 
119 
107 
126 


" 


" 
Spółka allryjllll 


_ jako dowód na obalenie treści aktów urzę- 
dowych przez osoby trzecie . 
_ przy pozornej sprzedaży nieruchomości 


Świadkowie 


123 
164 


.5zcwdro/Jliwo..;/ 


_ włościan (sporządzony w trybie art. 110 uw. 2 
dod. do Ust. St. t. IX zb. pr. ros.) . 
_ testowanie majątków rodowych . 
test. rozporządzenie na rzecz instytucji do- 
broczynnnej 


Testame1lt 


179 
145 
133 


" 


130 


prawomocność termin zaskarżenia 


Uchwala gro 1/1 ad" 
wlościaŃskie/ 
Układ - 
Umowl' 


zawarty przez upadłego .. 127 
_ nabycia nieruchomości na imię osób podsta- 
wionych z powodu ograniczeń narodowości 
polskiej 185 
najmu usług rozwiązanie. . . . 103 
przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości przy 
nabyciu iI ej cz
ści praw spadkowych. - 168 
przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości w za- 
stosowaniu ustaw z dn. 29.VII 1919 r., z dn. 
26,IX 1922 r. i z dn. 2.VII 1924 r. . 142,166,180 
_ oznajmienie daty przy spisaniu aktu. . 171 
istota prawna użytkowania nieruchomości, 
niepodzielność użytkowania i sposób jej usu- 
nięcia 163 


.... 


" 


" 



 


Urodzenie 
{j żytkmua lii,; 


117łaściwość sądu -- w sprawach przeciwko P. K. P. o szkody 
i straty, wypływające z umowy o przewóz 
_ w sprawach o eksmisję z majątku skarbowego 
_ w sprawach, dotyczących praw wspólników 
do udziałów w spółkach handlowych 135 
"Wolni ludzie fi kat." - prawo wykupu gruntów dzierżawionych 105, 187 
Wykup mCl;jątk/t ograniczenie prawa wykupu przy pocho- 
rvdowl
g(l dzeniu sprzedawcy i kupującego z różnych 
stanów 
moc prawna motywów i sentencji wyroku 
znaczenie wyroku w sprawie petytoryjnej 
dla będącej w toku sprawy posesoryjnej. 
nieruchomości-na mocy rozporządzeń oku- 
pacyjnych 


161 
118 


" 


136 
146 


UIj'rok 


117 


W)'wlaszczeu ;6 


167
		

/osn0190.djvu

			/.amies::;kaulf' 
Ziemia rtrTd-::inlo'Wa 
Z/q wiara 


Z;niall
 zasad 
obron)1 
ZnisZcZel1Żt: 


Z wolnienie z długu 
Z'lvyczaj 


" 


-- 


XIX 


N2 orzeczeń 


- wierzycieli hipotecznych . 
- własność, tryb dziedziczenia 
- ustalenie . . . . 
- w rozumieniu art. 33 Ustawy Hipot. . 
- dopuszczalnoś.ć podczas przewodu sądowego 
w instancjach merytorycznych . . 
- całkowite lub częściowe--przedmiotu najmu 
wskutek pożaru 


131 
114, 128, 179 
177 
184 


124 


159 
125 


. .. .... 
- w sprawach spadkowych kolonistów niemiec- 
kich (na Kr. Wsch.). . . . . 
w sprawach spadkowych włościańskIch (na 
Kr. Wsch.) 102. 114 


175 


""-';1" "t" 
I ",t- "9
 
f'j -KA "1,(, 

 518L:
I
ŁU 
. 

 - \V'tiAWA ł -- 
z. r 1 1 1 m 
'::I
AUM'" 7 ' ;:n
"C 

:,.", 
-
l,__
		

/osn0191.djvu

			Sprostowanie błędów drukarskich: 
w orzeczeniu na stronicy wiersz zamiast winno być 
NE 
102 5 27 IX r. IX t. 
115 22 4 Wiktorii Wiktorji 
117 26 16 w mocy z mocy 
160 101 9 roz. ros. 
177 146 48 przało przeto 
182 155 17 rreczone rzeczone 
183 156 5 Podprokurator Prokurator 
184 160 49 do wyd y dowody 


, 



 
Drukarnia Państwowa ,24. XI. 25. No 30150. 2.1'00.
		

/osn0192.djvu

			BIBLIOTEKA WYDZIAŁU 
PRAW A I ADMINISTRACJI UAM 


Cz. 39 


.