/p0001.djvu

			$Lo$P 
Warszawa 
nł&L * \Z __^ 
, 
"• 
Pałac Staszica 
E5> PRZEGLĄD 
PEDAGOGICZNY 
ORGAN TOW. NAUCZYCIELI SZKÓŁ ŚREDNICH I WYŻSZYCH 
T.N.S.W. 
POD REDAKCJĄ HENRYKA GALLEGO 
Nr. 6 
Warszawa, 24 marca 1934 r. 
R. LIII (18). 
XIV Doroczne Walne Zgromadzenie T. N. S. W. 
odbędzie się w Warszawie w dniach 28 i 29 marca 1934 r. 
w lokalu gimnazjum państwowego im. Tadeusza Czackiego, 
Kapucyńska 21. 
Dnia 28 marca, w środę, pierwszy dzień obrad Walnego Zgro­ 
madzenia T. N . S. W. 
O godz. 10 m. 30 uroczyste nabożeństwo. 
O godz. 11 m. 30 obrady Walnego Zgromadzenia w gimnazjum 
im. Tadeusza Czackiego,, Kapucyńska 21. 
Porządek obrad: 
1. Otwarcie Walnego Zgromadzenia przez Prezesa T. N. S. W . 
2. Referat dr. Zygmunta Łempickiego, profesora Uniwersytetu 
Warszawskiego, p. t. „Zagadnienie inteligencji". 
Posiedzenie popołudniowe o godz. 3 m. 30 . 
3. Protokół XIII Walnego Zgromadzenia T. N. S. W. w dniach 
12 i 13 stycznia 1933 r. (protokół był ogłoszony drukiem w Nr. 3—4 
„Przeglądu Pedagogicznego" z dnia 20 stycznia 1933 r.) . 
4. Sprawozdania: 
a) Sekretarza Generalnego Zarządu Głównego. 
b) Skarbnika Zarządu Głównego. 
c) Głównej Komisji Rewizyjnej. 
5. Sprawa reorganizacji T. N. S. W. (Tezy Okręgu Krakow­ 
skiego). 
6. Dyskusja ogólna nad sprawozdaniem Zarządu Głównego. 
O godz. 21 w lokalu Warszawskiego Koła T. N. S . W. odbędzie 
się przyjęcie dla kol. Delegatów pod nazwą Śledź zjazdowy.
		

/p0002.djvu

			— 
86— 
Dnia 29 marca, w czwartek, drugi dzień obrad Walnego Zgro­ 
madzenia (początek o godzinie 10-ej rano). 
7. Obrady Komisyj; 
a) do sipraw szkolnictwa państwowego, 
b)1 do spraw szkolnictwa prywatnego i ikomunakiego, 
c) skarbowej i samopomocy koleżeńskiej, 
d) reorganizacyjnej, 
e)> wyborczej (maitlkii), 
f) wnioskowej, w łstórej składi wchodzą prezydlja wszystkich wyżej wymie­ 
nionych komilsyj; początek obrad 
1 
Komisji wnioskowej po zakończeniu prac po­ 
przednich Komisyj. 
W Komisj ach będą wygłoszone referaty, rozważające zagadnienia, interesu­ 
jące uczestników poszczególnych Komisyj, oraz odbędzie się szczegółowa dysku­ 
sja nad sprawowaniem Zarządu Głównego. 
Posiedzenie popołudniowe o godz. 2 m, 30, 
8. Dyskusja ogólna nad sprawozdaniem Zarządu Głównego (dal­ 
szy ciąg). 
9. Sprawozdania Komisyj Walnego Zgromadzenia. 
10. Wybory uzupełniające do Zarządu Głównego, Głównej Komi­ 
sji Rozjemczej i Głównej Komisji Rewizyjnej. 
11. Zamknięcie obrad Walnego Zgromadzenia. 
Uwaga. W Walnem Zgromadzeniu biorą udział z głosem decydującym: 
a) członkowie honorowi Towarzystwa; 
b) członkowie Zarządu Głównego, Głównej Komisji Rewizyjnej i Głównej 
Komisji Rozjemczej, przewodniczący Zarządów Okręgowych lub ich zastępcy; 
c) delegaci Kół, wybrani przez Walne Zgromadzenia Kół w stosunku 1 :25 
członków; Koła, mające mniej, niż 25 członków, wybierają 1 delegata; delegaci 
winni być zaopatrzeni w listy uwierzytelniające Zarządów Kół. 
Zarządy Kół winny przesłać do diniia 21 marca do Zarządu. Głównego 
w Warszawie, ul. Bracka 18, imienne listy delegatów celem wcześniejszego przy­ 
gotowania dla nich kart uczestnictwa w Walńeiił Zgromadzeniu. 
Uczestnicy Walnego Zgromadzenia, delegaci Kół, otrzymają imienne karty 
uczestnictwa w Biurze Kwaterunków em Walnego Zgromadzenia w lokalu T. N. 
S. W ., bądź też przy wejściu na salę obrad. Na kartach tych będą podane wszel­ 
kie informacje, dotyczące Walnego Zgromadzenia. 
Imienne zgłoszenia na kwatery Koła nadsyłają do biura Zarządu Głównego 
do dlnia 21 marca. Kwatery będą zbiorowe w internatach lub pojedyncze w hote- 
j 
lach. W zgłoszeniu należy zaznaczyć, o jaką kwaterę chodzi. 
Komisja kwaterunkowa Zjazdu czynna będzie we wtorek 27 b. m . od g. 18— 
22iwśrodę28b.m.odg.8—10wlokaluT.N.S.W.(Bracka18),apotym 
terminie w lokalu Zjazdu. 
Biuro Walnego Zgromadzenia czynne będzie w lokalu T, N. S . W . w ponie­ 
działek, 26 marca, i wtorek 27 marca, od godz. 118 — 22, we środę, 28 marca, od 
godz. 8 do 10 rano, następnie na miejscu obrad Walnego Zgromadzenia. 
JRrzybyli na Zjazd Koledzy, którzy nie mają prawa do 50°/o zniżki ceny bile­ 
tów kolejowych, przysłuiguijącej etatowym urzędnikom państwowym, otrzymają 
w Biurze Kwaterunkowem Walnego Zgromadzenia blankiety, uprawniające do na­ 
bycia w drodze powrotnej biletu kolejowego ze zniżką.
		

/p0003.djvu

			— 
87— 
Normy płac a rzeczywistość. 
Kodeks zobowiązań a nasze normy. 
Kodeks zobowiązań pracowników umysłowych w art. 445 nie- 
tylko przewiduje i uprawomocnia układy zbiorowe, ale nawet unie­ 
ważnia postanowienia umów indywidualnych, o ile są mniej korzyst­ 
ne dla pracowników umysłowych, niż postanowienia układu zbioro­ 
wego 
1 
). 
W tych warunkach szczególnej wagi nabiera masz układ zbioro­ 
wy: Normy Płac i Wpisów, ustalane przez Komisję, złożoną z przed­ 
stawicieli pracowników umysłowych szkolnych i pracodawców. 
Układ ten — według nasizego projektu ustawy o umowie o pra­ 
cę — zasadniczo powinien obejmować obszar całego Państwa, lecz 
umożliwia również zawieranie umów zbiorowych lokalnych przez 
analogiczne komisje miejscowe. 
Dzisiejsze warunki pracy w szkolnictwie prywatnem, w więk­ 
szym może stopniu niż dawniej, wymagaiją, by zadośćuczynić temu 
postulatowi. Tu jednak zważyć należy, że normy płac nauczyciel­ 
stwa szkół średnich są bardzo różnorakie. 
Na podstawie komunikatów, nadsyłanych z Kół do Zarządu 
Głównego T. N. S. W., dowiadujemy się, iż normy T. N. S. W. z pew- 
nem przeważnie ich obcięciem honorowane są w Warszawie, Łodzi 
i innych miastach województw centralnych. O normach, opartych na 
płacy w szkołach państwowych, komunikują nam z Przemyśla, Tar­ 
nopola, Drohobycza, Kołomyi, Oświęcimia, Zakopanego, Sanoka, 
Wadowic, Żnina, Torunia, Leszna, Tczewa, Zdołbunowa. Kowla, Wil­ 
na; z centralnych województw z Sieradza, Opatowa, Ostrowca, Ko­ 
nina, Tomaszowa Mazowieckiego. Z płacami za efektywną godzinę 
spotykamy się w Drohiczynie, Sokalu, Kołomyi, Stryju, Przemyślu, 
Wadowicach. Z ryczałtem miesięcznym — w Kolbuszowej, Sando­ 
mierzu, Suwałkach, Tarnopolu, Toruniu, Łańcucie. 
Dane te — jakkolwiek obejmują zaledwie trzecią część szkol­ 
nictwa prywatnego — są wystarczające, by się zorientować, jak 
trudno dziś ustalić jednolite normy, któreby obejmowały obszar ca­ 
łego Państwa. Trudności te występują jeszcze wyraźniej, ieżeli się 
uwzględni i wysokość uposażeń umysłowych pracowników szkolnych. 
Zależnie od wpływów. 
W Warszawie płace nauczycielskie (na podstawie danych z 40 
szkół średnich) wynoszą przeciętnie od 400—500 zł, brutto za 30 go­ 
dzin tygodniowo. Liczba jednak takich nauczycieli jest bardzo nie­ 
wielka, zarobki olbrzymiej większości są znacznie mniejsze, a nawet 
mamy w pewnych szkołach kolegów, których płace nie przekraczają 
kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Podobnie bogatą gamę wysoko­ 
ści płac, tylko o jeszcze bardzie) — jak to już zaznaczyliśmy — róż- 
norodnem zabarwieniu podstawy obliczeniowej mamy na prowincji, 
gdzie spotykamy się z płacami za efektywną godzinę: 0.75 gr. 
— 
') Umowy zbiorowe wiążą tylko członków prawnie istniejących orgamiizaicyj 
nauozycielskic'h.
		

/p0004.djvu

			— 
88— 
4 zł., za godzinę w stosunku miesięcznym: 10 — 12 zł., z 200 — 300 
złotowym ryczałtem, ze znacznie ograniozonemi normami T. N. S. W., 
wreszcie z płacami w wysokości poborów szkół państwowych, czę­ 
stokroć bardzo obciętemi, a wyjątkowo z nieznacznym, przeważnie 
10% dodatkiem. Dane te są zbyt mozaikowe, by ustalić przeciętną, 
zwłaszcza, iż komunikaty niektórych Kół informują nas o płacach 
zbyt ogólnikówem określeniem: „zależnie od wpływów", co zresztą 
doskonale charakteryzuje warunki uposażeniowe w całokształcie 
szkolnictwa prywatnego. 
Wysokość płac nauczycielskich istotnie prawie bez wyjątku 
w całej Polsce zależy od wpływów kasowych; bezpowrotnie minęły 
czasy, kiedy szkoła przynosiła zysk właścicielowi. 
Komisje Finansowe, 
W tych warunkach szczególnej znów wagi nabierają, przewi­ 
dziane w §§ 17 i 19 naszych Norm, Komisje Finansowe. Komisje 
te, imając według § 17 wpływ na ustalenie budżetu szkolnego i jego 
wykonanie, winny mieć jeszcze wyraźnie zastrzeżone prawo wglądu 
w całkowitą — łącznie z wpisami — rachunkowość szkoły, oraz 
obowiązek składania sprawozdań ze swej działalności na specjal­ 
nych zebraniach grona nauczycielskiego. 
Nie chodzi tu o napięcie czy złagodzenie walki nauczycielstwa 
z właścicielami szkół. O walce tej nie było mowy w latach wzrostu 
szkolnictwa prywatnego i równoczesnego z tem kłopotliwego po­ 
szukiwania nauczycieli. Czyż więc można o tem mówić dziś, kiedy 
położenie całkiem się odwróciło, kiedy nauczyciel mozolnie teraz 
szuka posady i stara się ją za wszelką cenę utrzymać. 
W tych warunkach racjonalnie funkcjonująca w zakładzie Ko­ 
misja Finansowa ma duże znaczenie raczej moralne, pogłębia bo­ 
wiem w nauczycielu zaufanie, usuwa w nim podejrzenie, że jest wy­ 
zyskiwany, a częstokroć rozjaśnia atmosferę szkolną nawet wtedy, 
gdy sytuacja wygląda całkiem tragicznie. Komisje nieodzowne będą 
przeto w życiu szkoły prywatnej tak długo, dopóki szkoła ta nie 
znajdzie się na należnych jej i właściwych podstawach finansowych. 
Dno kryzysu? 
Tymczasem jednak dno kryzysu — zgoła tu niewidoczne. Prze­ 
ciwnie, sytuacja z roku na rok się pogarsza: wypłacalność rodziców 
jest coraz słabsza i stale niepewna, a liczba uczniów, jak o tem 
świadczy statystyka szkolnictwa średniego ogólnokształcącego 
z grudnia 1933 r., wciąż tu maleje. 
Dane Głównego Urzędu Statystycznego (Warszawa, 1933): 
Liczba uczniów szkół średnich w okrągłych tysiącach: 
Rok szk. 
prywatne 
państwowe 
samorządowe 
1929/30 
92 
98 
13 
1931/32 
• 
88 
101 
14 
Według zaś danych, które są podstawą niniejszego artykułu, 
a które Zarząd Główny otrzymał z Kół, liczba uczniów szkół śred­ 
nich w roku bieżącym w porównaniu z rokiem ubiegłym, który nie­ 
wątpliwie wykazywał również zniżkę, znów zmniejszyła się pra­ 
wie o 10°/o.
		

/p0005.djvu

			— 
89— 
Struggle for life. 
Taki stan rzeczy prowadzi do tego, że prawo doboru pozostawi 
przy życiu wyłącznie silniejsze organizmy szkolne. 
Prawu temu przeciwstawia się jedynie nadmierna podaż sił nau­ 
czycielskich: do naszego Biura Pośrednictwa Pracy w Warszawie 
w ciągu ub. roku zgłosiło się 400 osób; wyższe zaś zakłady nauko­ 
we — według najświeższych danych Głównego Urzędu Statystycz­ 
nego — mają na wydziale filozoficznym ok. 14 tysięcy słuchaczy i wy­ 
dały na tym wydziale w jednym tylko roku ak. 1930/31 do tysiąca 
dwustu dyplomów. Wprawdzie nie wszyscy tu aspirują do szkolnic­ 
twa, ale mimo to liczby te są niewspółmierne z 17 tysiącami stano­ 
wisk, a 13 tysiącami nauczycieli-osób (niektórzy mają po kilka 
godzin w dwu lub więcej szkołach), jacy są zatrudnieni w szkołach 
średnich i seminairijach nauczycielskich. 
Taki stan rzeczy sprawia, że początkujący czy pozostający bez 
pracy nauczyciel niejednokrotnie jest zmuszony przyjmować posadę 
na najgorszych nawet warunkach. 
M. Tazbir (Warszawa). 
Z przemówienia P. Ministra W. R. i 0. P. w Senacie. 
iNia posiedzeniu Senatu w dn. li marca przy omawianiu budżetu oświatowe­ 
go zabrał głosi P. Minister W. IR, i O. P ., Wacław Jędrzejtewiciz i powiedział m. 
inn„, co następuje: „Reforma ustroju szkolnego i akademickiego stworzyła nową 
bazę, na której budować się będzie gmach polskiej oświaty... Dalszy wysiłek mu­ 
si być skierowany ku systematycznemu, równemu i nieugiętemu realizowaniu krok 
za krokiem programu wielkiej reformy... Czynnik wychowania państwowego musi 
przenikać przez suche wykazy programowe i podręczniki... Wychowanie państwo­ 
we, związane ściśle iz wyehowanierm narodowem, musi przyświecać wielkiej re­ 
formie... 
„Z serdecznem uczuciem myślę przytem o naszych nauczycielach, którzy od 
wielu lat w trudnych warunkach prowadzą zaszczytną pracę krzewienia oświaty. 
Pragnę szukać wszelkich 'możliwości, aby ułatwić im spełnienie tak tirudneigo 
obowiązku... 
* 
„Z calem zrozumieniem odpowiedzialności za realizowanie dzieła szerzenia 
cświaty w Polsce obejmuję urząd Ministra W. R . i 0. P . i wierzę głęboko, że te 
wielkie wartości moralne, które doprowadziły do zdobycia niepodległości i utrwa­ 
lenia jej, a obecnie do rozwoju Rzplitej, znajdą swój wyraz właściwy na polu 
oświaty, nauki i sztuki". 
FILOLOGOWIE KLASYCZNI! 
Zamienię — z powodów rodzinnych — posadę filologa klasycznego w naj­ 
piękniejszej miejscowości Śląska. Posada stała. Obawy redukcji niema. 
Dodatek śląski. 
Zgłoszenia do „Przeglądu" pod „Filolog Józef D." .
		

/p0006.djvu

			— 
90— 
Dwaj 
filolodzy-jubilaci. 
Gustaw Przychocki w 25-lecie pracy. 
Po śmierci najznakomitszego w Polsce latynisty Kazimierza Morawskiego, 
berło latynistyfci przeszło na jego ucznia, Gustawa Przychockiego, profesora filo- 
logji klasycznej w Uniwersytecie Warsizawtskim. 
Abiturfemt gimnazjalny w Nowym Sączu, odbył studja w Uniwersytecie Ja­ 
giellońskim pod kierunkiem profesorów Morawskiego. Miodońskiego i Sternbaoha. 
Zakończy! je w r. 1909 doktoratem filologji. Młodego doktora wysłała Polska Aka- 
demja Umiejętności na badanie rękopisów z listami ś\v. Grzegorza z Nazjanzu do 
Włoch, Angilji, Paryża i Berilina. 
Rezultaty swych badań rękopiśmiemnyoh ogłosił w- trzech rozprawach oraz 
oparł na nich swą ipracę 'habilitacyjną (drukowaną w Rozprawach Akadetmiji Umie­ 
jętności w r. 1912). 
Oderwany od pracy naukowej przez Wojnę Światową, po cblubnem odbyciu 
kampanji bolszewickiej!, przywrócony todze w listopadzie 1920 r., organizuje w Uni­ 
wersytecie wzorowe Seminarjum Filologji Klasycznej z odpowiednią bib l!jo teką, 
a jako dziekan Wydziału Filozoficznego w r. 1922/23 cały Wydział Filozoficzny', 
by wreszcie w r, 1928/29 na stanowisku Reotoris Maignifici zająć się organizacją 
całej administracji uniwersyteckiej. 
Jednocześnie pracuje naukowo nad Owidtjuszem -(„Grób Owidjusza w Polsce. 
Warszawa, 1920)1, fotami iCyceroma 
1 
i komedją rzymską. Monumentalna monografja 
„Plautus" (Kraków. 1925, stron 534) pasuje polskiego latyniste. na najlepszego 
plautologa w Europie. 
Trzy komedje ogłosił ze wstępami i objaśnieniami w „Bibljotece Narodowej", 
a I tom zupełnego przekładu wyszedł nakładem Polskiej Akademii Umiejętności 
w r. 1931, dalsze zaś czekają na lepsze położenie finansowie nakładcy. 
Prócz pracy nad monografią o drugim komiku rzymskim, Terencjuszu, prof. 
Przychocki wzbogacił także fragmenty tragików rzymskich, wytyczając nowe dro­ 
gi badania nad tym działem literatury rzymskiej i zamierzając studja swoje ująć 
w „Historji tragedji rzymskiej". W planach jego leży także „Hislorja listu grecko- 
rzymskiego" . 
Tej tak owocnej- pracy naukowej' towarzyszy działalność .popularyzacyjna 
w pulblicznych odczytach (także radiowych), artykułach i publikacjach. 
Organizował Koło Warszawskie Polskiego Towarzystwa Filologicznego i Sek­ 
cję Polską Association Guillaume Budę w Paryżu. Brał udział w III Zjeźdizie Mię- 
dzynarodowej Konfederacji Pracowników Umysłowych w Paryżu w r. 1925 jako 
prezes delegacji polskiej. Jesit członkiem) Polskiej Akademji Umiejętności, T-wa 
Naukowego Warszawskiego i T-wa „Parnassos" w Atenach. Brał udział w pracach 
Polskiego T-wa Filologicznego' jako wiceprezes Zarządu Głównego, współtwórca 
nowego statutu tego T-wa, gdy organizacją swą objęło wszystkie ziemie Poteki. 
Wincenty Śmiałek w 70-lecie urodzin. 
Z pośród lwowskich szkół średnich oddawma cieszy się opiwją jednej z maj- 
lepszycb w Polsce państwowe gimnazjum IV im. Jana Długosza. Wysoki poziom 
naukowy oraz uznanie u władz szkolnych ii społeczeństwa zdobyło' już sobie -przed 
wojną pod wytrawnem kierownictwem dr. W . Śmiałka. Po kilko letniej pracy nau­ 
czycielskiej w gimnazjum św. Anny w Krakowie i(oid 28/10 1888). z początkiem 
września 1892 przeniósł się na posadę naucz, w IV gimnazjum we Lwowie i po'kil­ 
kunastoletniej nader owocnej pracy, podczas której zwrócił na siebie uwagę prze­ 
łożonych gorącem umiłowaniem zawodu oraz zjednał sobie serca młodzieży i rodzi­ 
ców, powołany został w lutym 1907 r. na dyrektora tego zakładu. Odtąd szkoła 
objęła go 'nlilepod!zie^llnie 
, 
, jej poświęcił wszystkie swe myśli i starania. Czuły na jej 
dobre imię, troskliwy o wysoki poziom szkoły, dążył ku temu celowi' drogą usta­ 
wicznej opieki nad' młodzieżą, mad jej etyczną wartością i wiedzą w szkole na­ 
bywaną. 
Zdobył też sobie wdzięczność wychowanków, która objawiła się żywiołowo 
w czasie obchodu jubileuszowego złotych godów tego gimnazjum w czerwcu 1'928 r. 
Trwałą pamiątką tych uroczystości jest obok „Księgi Pamiątkowej)" fundacja sty- 
pendjiailna im', dr. W . śmiałka dla uczniów tej szkoły. 
A gdy z końcem czerwca 1929 r. po 40-letniej przeszło wybitnej pracy na 
niwie szkolnej, dyr. Śmiałek przechodził w stan zasłużonego spoczynku, urządzona
		

/p0007.djvu

			— 
91— 
przez Kolo Rodzicielskie przy współudziale grona nauczycielskiego uroczysta aka- 
demja ku uczczeniu jego pracy pedagogicznej dała sposobność do gorącej mani- 
festacjii ze sitrony władzy szkolnej, Polskiego Towarzystwa Filologicznego, rodziców 
i młodzieży oraz grona nauczycielskiego. 
W chwilach wolnych od zajęć szkolnych dr. W . Śmiałek oddawał się z mie- 
^ 
słabnącym zapałem ulubionej piracy naukowej. Piórem począł być czyńmy od 
r. 1892. Organ T. N . S . W .. „Muzeum" (ok. r . 1895)', organy T-wa Filologicznego 
„Eos" (od r. 1897) i ^Kwartalnik Klasyczny", „Przegląd! Polski", .^Kwartalnik Hi­ 
storyczny", „Miesięcznik Katechetyczny i Wychowawczy". 
„Filomata" i in. czaso­ 
pisma naukowe, nadto organy prasy codziennej pomieszczały i pomieszczają jego 
rozprawy, artykuły, notatki, zapiski i recenzje. 
Wyrazem uznania za działalność naukową było mianowanie go współpraoow- 
nikiem Komisji Filologicznej Akadenuji Umiej,, członkiem Polskiego Związku Hi­ 
storyków Sztuki w Krakowie i członkiem) czynnym Twa Naukowego we Lwowie. 
Polskie T 
j 
wo Filologiczne, w ktiórem przez kilka lat był wiceprezesem, w datach 
zaś 1927 i 1928, dla T-wa przełomowych z powodu zmiiainy organizacji, prezesem, 
wywdzięczając się dyr. Śmiałikowi za zasługi położone około rozwoju T-wa w cią­ 
gu 40 lat istnienia, na Walnem Zgromadzeniu P. T . F . we Lwowie 22 kwietaia 
1933 (mianowało go swoim członkiem honorowym. Wręczenie dyplomu odbyło się 
dnia 9 stycznia 1934 r, na uroezysłem posiedzeniu Kola Lwowskiego P. T . F . 
S. P. 
Pedagogika i szkolnictwo w Rosji Sowieckiej 
1 
). 
i. 
Ideje i ideologje. 
Idee mają swoje dzieje: rodzą się one, rozwijają i giną. Lecz życie ich ma 
zawsze w sobie coś z bohaterstwa: 'wypełnia je czysta i bezinteresowna walca, 
taiuimify, często męczeństwo. Inaczej jest z ideologjami: ich doktrynerstwo trzyma 
je przy ziemi; miejsce bohaterstwa zajmują sukcesy, walkę zastępuje przemyślne 
Iu'b chytre podchodzenie, triumfy — krzykliwa reklama, a zamiast męczeństwa 
i śmierci zjawia się wypaczanie, unicestwianie własnych sukcesów i klęska, której 
nie zadał im zewnętrzny wróg, ale wewnętrzne załamanie się w sobie. 
Książka Hessena i Hansa przedstawia właśnie takie dzieje i taką klęskę bol­ 
szewickiej doktryny na terenie szkoły sowieckiej. Obiektywność i girunitowność 
badania, posługiwanie się prawie wyłącznie źródłami urzędowiemi 
1 
, brak subiek­ 
tywnych wycieczek, któreby zdradzały niechęć do kierunku tej szkoły, wszystko 
to budzi zaufanie dla wiarogodności przedstawionego nam obrazu szkolnictwa so­ 
wieckiego. Alle też tern bardziej staje się on -dla nas ponury. 
Trzy okresy. 
Szkoła była zawsze związana z ideowem podłożem narodu i społeczeństwa, 
wśród którego wyrosła. Tak też musi być w Sowietach. Stąd nie przedstawiają 
jej nam autorowie w oderwaniu od tego podłoża, lecz na tle dziejów rozwoju pań­ 
stwa bolszewickiego. Podobnie jak w politycznym jego rozwoju, znajdujemy i tułaj 
odpowiadające mu tnzy okresy. Tak więc okresowi „komunizmu wojuljlącego" w la­ 
tach 1'91®—41922 odpowiada okres skrajnie demokratycznego ducha w szkole. 
Okres Nep'u (nowa ekonomiczna polityka, 1'922—11926) ma swój odpowiednik 
w „uzawodowiouej" szkole komunistycznej, a okres piatiletki gospodarczej — 
w „piatiletce kulturalnej" (1927—il932). Ten ostatni kończy się zupełnsm/ załama­ 
niem i bankructwem szkolnej doktryny bolszewickiej. Wartoby chociaż w skrócie 
podać charakterystyczne rysy każdego z tych okresów. 
Szkoła skrajnie demokratyczna. 
Okres skrajny szkoły demokratycznej znalazł swych teoretycznych wyrazi­ 
cieli w Krupskiej i Błońskim. Szkoła ma być teraz jednolita w tern znaczeniu, 
że każdy może się w niej kształcić i iść tak wysoko, jak mu pozwolą jego uzdol­ 
nienia; rezultatem jej jednolitości ma być jedność bezklasowego społeczeństwa. 
Jest ona szkołą „pracy produktywnej" i zanika w niej rozróżnienie między pracą 
*) S. Hessen i M. Hans: Pedagogika i szkolnictwo 
w Rosji sowieckiej, 
przełożył A. Zieleńczyk; Książnica Atlas T. N . S . W . i(H934). Sta. 308.
		

/p0008.djvu

			— 
92— 
fizyczną a umysłową, a rezultatem jej jest wychowanie „politechniczne" w zna­ 
czeniu opanowania techniki różnych czynności i funkcyj w różnych działach prze­ 
mysłu i wytwórczości. Uczniowie cieszą się zupełną swobodą; imają oni ważny 
głos w organizacji szkolnej, a ich samorząd zajmuje tu centralne miejsce. Kary, 
klasyfikacje i inne urządzenia szkolne, które posługiwałyby się przymusem ze­ 
wnętrznymi, nie istnieją wcale. Szkoły nie są podporządkowane pewnej władzy 
centralnej, lecz każda z nich cieszy się szeroką autonomją, gdyż decyduje prawie 
o wszystkiem jej własne ciało kierownicze: sowiet szkolny. Uznając wolność 
szkoły, równocześnie uznaje się wolność ucznia: religja jest j'ego prywatną spra­ 
wą, do której szkoła się nie miesza, ani jej nie popiera, ani nie zwalcza; cel szkoły 
to rozwój wolnej osobowości ucznia. Całość wychowania przenosi się z rodziny do 
szkoły, której nastawienie moralne streszcza się w zdaniu: „wyzysk człowieka 
przez człowieka ma być zastąpiony wyzyskiem kuli ziemskiej przez człowieka". 
To skrajne demokratyzowanie szkoły w okresie „komunizmu wojującego" 
znalazło też wyraz w jej organizacji: jest ona dla wszystkich 9-letnia i obejmuje 
dwa stopnie: pierwszy z nich trwa pięć lat, drugi, odpowiadający nauce śred­ 
niej, cztery. 
Cały ten plan jednak zawiódł. Brak środków materialnych, lokali, nauczy­ 
cieli i zrozumienia u miejscowych władz pozwolił na zrealizowanie go tylko w nie­ 
licznych wypadkach. 
Prawowierna szkoła komunistyczna. 
Drugi okres, związany z Nepem, znajduje poparcie u radykalnych reforma­ 
torów na Ukrainie. Jest to okres przemiany szkoły demokratycznej w prawo­ 
wierną komunistyczną. Czyż nie jest to charakterystyczne, że nie właściwa Rosja, 
ale właśnie Ukraina wykazuje szczególniejszą gorliwość w tej propagandzie? 
Hryńko i Rjappo — oto główne postacie, które oddają szkołę komunizmowi. Wy­ 
gląd jej zmienia się przedewszystkiem na tym terenie. W ' miejsce jednolitej szko­ 
ły dostępnej dla wszystkich, wznawia się szkołę stanową, wprowadzając „selek­ 
cję klasową", według której utrudniony jest do niej dostęp warstwom nieprolietar- 
jackim i niekomunistycznym. Nie jest to już szkoła „pracy produktywnej" o cha­ 
rakterze politechnicznym, lecz szkoła „uzawodowiająca", 
wcielona w warsztaty 
i w urzędy publicznie, szkoła, która, hołdując życiowości i utylitaryzmowi, potępia 
czystą naukę, jako obłudę burżuazyjną. (Ponieważ państwo stanowi olbrzymią fa­ 
brykę, więc też taka szkoła musi być w nią wcielona. Stąd ograniczenie lub zu­ 
pełne zniesienie samorządów uczniowskich, pozbawienie szkół ich autonomji i bez­ 
względne poddanie ich pod centralne władze państwowe. Stąd likwidacja szkół 
prywatnych. iReligja nie jest już prywatną sprawą sumienia jednostki, bo szkoła 
ma dać wychowanie antyreligijne i zastąpić katechizm „abecadłem komunistycz- 
nem". 
Z wolnością sumienia ucznia pada też jego wolna osobowość, a na jej 
miejsce, jako cel wychowania, zjawia się zawodowo wykształcony piroletarjusz- 
komuiniista. 
Równocześnie z tem ideologicznem nastawieniem! zmienia się organizacja 
szkoły. Zasadniczo wciąż jest ona 9-le'tnia i dwustopniowa, lecz stopień pierwszy 
jest teraz czteroletni, a drugi pięcioletni. Ten drugi rozpada się jeszcze na dwa 
„koncentry": 3 i 2-letni. Istnieją zatem szkoły czteroletnie, obejmujące tylko 
pierwszy stopień, 7-letnie, mające pierwszy stopień i pierwszy koncentr drugiego 
stopnia, i pełne 9-Ielnie. Łatwo dojrzeć w tem urządzeniu środek dla realizowa­ 
nia „selekcji klasowej". 
Równocześnie nauka szkolna staje się systernatycznein 
wprowadzaniem w komunistyczny pogląd na świat: stosuje się więc naukę całost- 
kową (łączną], posługującą się „kompleksami", w których trzy kroki: przyroda, 
praca człowieka i społeczeństwo, mają z jednostki uczynić mechaniczny atoni, 
poddający bezwzględnie siebie i swą pracę koniecznym prawonn przyrody i1 
równie 
koniecznym prawom społeczeństwa. 
W kształtowaniu się dwóch poprzednich okresów szkolnictwa sowieckiego wi­ 
dzą autorówie nie bez słuszności dalszy ciąg tych sił, które w XIX w. wywierały 
wpływ na szkołę rosyjską. W pierwszym z nich przejawiają się zaostrzone prądy 
demokratyczne i wolnościowe, nurtujące przed wojną w społeczeństwie rosyjskiem, 
w drukiem zaś powrót do ostrego caryzmu szkolnego z czasów Mikołaja I. Tak 
więc rozwój szkoły sowieckiej 
1 
cofa się wstecz. 
Prof. dr. K Sośnicki (Lwów).
		

/p0009.djvu

			— 
93— 
Reorganizacja Komisji Norm. 
Komisja Norm Płac i Wpisów dla prywatnych i społecznych 
szkół średnich ogólnokształcących i zawodowych, zakładów kształ­ 
cenia nauczycieli oraz szkół powszechnych uległa reorganizacji. 
W skład Komisji tej, która przyjęła nazwę Międzystowarzysze- 
niowej Komisji, normującej warunki pracy i wpisy w szkolnictwie 
prywatnem i społecznem w Polsce, weszło przeważnie po trzech 
przedstawicieli następujących organizacyj: 
1) Koła Dyrektorów i Przełożonych Prywatnych Szkół Średnich 
Męskich i Żeńskich T. N. S. W . 
2) Koła Kierowników Powszechnych Szkół Prywatnych. 
3) Związku Zrzeszeń Społecznych, utrzymujących szkoły śred­ 
nie w Polsce. 
4) Stowarzyszenia Dyrektorów Polskich Szkół Średnich Prywat­ 
nych i Społecznych. 
5) Towarzystwa Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych. 
6) Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Zawodowych. 
7) Sekcji Szkolnictwa Średniego Związku Nauczycielstwa Pol­ 
skiego. 
8) Sekcji Nauczycieli Powszechnych Szkół Prywatnych Związku 
Nauczycielstwa Polskiego. 
9) Chrześcijańsko-narodowego Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół 
Powszechnych. 
Równowagę wpływu i znaczenia w Komisji gwarantuje tym or­ 
ganizacjom: 1) ich jednomyślność, regulaminem wymagana, przy 
uchwalaniu norm płac i wpisów oraz stosunków służbowych, 2) po­ 
siadanie przez każdą z tych organizacyj jednego tylko głosu, nieza­ 
leżnie od liczby delegatów, ją reprezentujących, 3) brak stałego pre­ 
zesa: na posiedzeniach Komisji przewodniczą kolejno przedstawiciele 
poszczególnych organizacyj. Jedynie agendy Komisji prowadzi se­ 
kretarz, wybierany przez tę Komisję zwykłą większością głosów na 
przeciąg jednego roku. 
Zreorganizowana w ten sposób Komisja rozbudowuje stronę 
pragmatyczną naszych warunków pracy w szkolnictwie prywatnem 
(głównie: stabilizacji i Komisje Finansowe) oraz ustala normy na 
r. szk. 1934/35. Prace te mają być zakończone przed 1 kwiet­ 
nia b. r. 
Ponieważ jednak prawie wyłączonem jest, aby Komisja, nie zna­ 
jąc dokładnie warunków miejscowych wszystkich dzielnic Polski, 
mogła uchwalić takie normy, któreby były stosowane w całym kra­ 
ju, przeto Komisja ta przewiduje powstawanie w większych mia­ 
stach prowincjonalnych analogicznych lokalnych Komisyj Międzysto- 
warzyszeniowych, które przyjmą uchwalone w Warszawie ogólne po­ 
stanowienia pragmatyczne, a ustalą dla swej dzielnicy jedynie nor­ 
my płac i wpisów.
		

/p0010.djvu

			— 
94— 
Zarządy Okręgowe T. N. S. W. w roku 1933. 
Okrąg Krakowski, 
Zarząd Okręgu Krakowskiego po Walnerm Zgromadzeniu Okręgu w dniu 30 
kwietnia 1933 r. stanowili: dr. Michał Szyszko, poseł na Sejim, jako przewodniczą­ 
cy, dr. Tadeusz Wroniewicz, jako zast. przewodniczącego, Marjan Deszcz, jako 
sekretarz, Henryk Rosę, jako skarbnik, członkowie z Krakowa: Wacław Babuilski, 
Stanisław Dańkowski, inż. Wacław Krzyżanowski, dyr. Kazimierz Lewicki, ks. dr. 
Jan Szymeczlko, dyr. Wiesław Zarzycki; z prowincji: dyr. dr. Jan Krupa z Nowe­ 
go Sąoza i dyr. Ildefons Sikorski z Kielc. Nadto w skład pełnego Zarządu Okrę­ 
gowego wchodzili na podstawie art. 56 statutu przewodniczący Kół, liczących po­ 
nad 25 członków 
1 
), oraz przewodniczący Okręgowej Sekcji Wychowania Fizycz­ 
nego. 
W okresie sprawozdawczym odbyły się 3 .posiedzenia pełnego Zarządu Okrę­ 
gowego, 13 Wydziału i 6 Prezydjum. 
Kontakt z Kołami Zarząd Okręgowy utrzymywał zapomoeą okólników, 'któ­ 
re pozwalały na orjentowanie się w stanie organizacyjnym poszczególnych Kół. 
Okólników wysłano 11 i to zarówno w sprawach ściśle organizacyjnych (biura 
pośr. pracy, składki, sprawy zawodu), jak i ogólnych (letniska wak., prace kułt. - 
ośw., wyoieozlka nauczycieli z Czechosłowacji, Pożyczka iNaTodowa). 
Zarząd Okręgowy initerwenjował w Kuratorjum w kilkunastu wypadkach na­ 
tury osobowo-zawodowej, złożył też memorjał w sprawie zniesienia ograniczeń na 
udzielanie zezwoleń na nauczanie w szkołach prywatnych. Należy zaznaczyć, że 
stosunek władz szkolnych był pełen życzliwośoi. 
W zakresie samopcmocy materjalnej Zarząd wypłacał zapomogi z Fuduszu 
dla Bezrobotnych Kolegów, oraz prowadził w dalszym ciągu Fundusz Pośmiertny, 
liczący obecnie zgórą 300 członków. 
W okresie sprawozdawczym Zarząd Okręgu zajmował się żywo sprawą re­ 
organizacji T. N . S . W . i opracował odnośne tezy. 
Okrąg Lwowski. 
Walne Zgromadzenie Okręgu w dniu 5 marca 1933 r. wybrało Zarząd Okrę­ 
gu w następującym składzie: prezes — dr. Stefan Kuczyński; członkowie ze Lwo­ 
wa: Stanisław Cygan, dyr. Szczęsny Jasiewicz, dr. Władysław Olszewski. Juljan 
Partykiewicz, Gerard Pola, dyr. Miohał Radomski, Stanisław Ruxer, dr. Ryszard 
Skulski, dr, Zoija Tokarska; z prowincji: dyr. Kazimierz Firganek z Jarosławia, 
dyr. Tadeusz Kaniowski z Drohobycza, dyr. Wawrzyniec Wilk z Rzeszowa. 
W składzie Zarządu zaszły w okresie sprawozdawczym pewne zmiany, a mia­ 
nowicie: 14 marca 1933 r. zmarł prezes, ś. p . dr. Stefan Kuczyński, w dniu 28 ma­ 
ja u. b . wobec rezygnacji dyr. Wawrzyńca Wilka został wylosowany z pośród za­ 
stępców Witold Dąbrowski ze Stanisławowa, zaś w dniu 22 września t. r . Piotr 
Urbanek na miejsce dr. Ryszarda Skulskiego, ktÓTy ustąpił. 
Prezydjum ukonstytuowało się częściowo w dniu 19 maja, gdy wiceprezesem, 
który sprawował w okresie sprawozdaw-czym, wobec śmierci dr. St. Kuczyńskie­ 
go, wszystkie funkcje prezesa, obrano dyr. M . Radomskiego, oraz w dniu 28 maja 
u. r ., kiedy drugim wiceprezesem został kol. St. Cygan, sekretarzem kol. G . Pola, 
zaś skarbnikiem St. Ruxer. 
W okresie sprawozdawczym odbyto 4 posiedzenia pełnego Zarządu Okręgo­ 
wego, 14 Wydziału; posiedzenia Prezydjum odbywano w miarę potrzeby. W dm. 
30 kwietnia i 15 października odbyły się wspólnie z Zarządem Okręgowym ujazdy 
przewodniczących Kół. 
Kontakt z Kolami utrzymywał Zarząd Okręgu drogą okólników (6), licznej 
korespondencji, a także przez wspomniane zjazdy prezesów Kół. 
W iKuiratorjum oraz w innych urzędach interwenjował Zarząd1 Okręgowy za­ 
wsze, ilekroć zasła .potrzeba. 
Przy Zarządzie Okręgowym istniał Okręgowy Komitet Opieki nad Zdrowiem 
Młodzieży, iktóry zorganizował kolonje wakacyjne w domu T. ' N . S . W . w Sian- 
1 
)1 Uwagi tej, jako wynikającej ze statuta nie powtarzamy przy sprawozda­ 
niach innych Okręgów.
		

/p0011.djvu

			— 
95— 
kach oraz w Marjampolu, nadto Zarząd zawiaduje kiiillku funduszami, jak: po­ 
śmiertny, obejmujący całe T-wo, im. Czarneckich im. ks. Kunaszowskiego, im. So- 
bińskiego i im. Mickiewcza'), ia także wydaje „Muzeum". 
Syndykiem prawnym Okręgu był prof. dr. M . Allerhand, który udzielił w 7 
wypadkach pomocy prawnej. 
Okrąg Łucki. 
Zarząd Okręgu Łuckiego rozpoczął swą działalność w dniu 1 czerwca 1933 r. 
po Walnem Zgromadzenie delegatów Kół Wołyńskich, które przy udziale Zarządu 
Głównego postanowiły zorganizować siłę w samodzielny Okrąg. 
Skład Zarządu stanowili: dyr. Jan Laskowski, jako przewodniczący, Stefan 
Jewdokimow, jako zast. przewodniczącego, Jan Kuczewski, jako sekretarz i An­ 
drzej Szewców, jako skarbnik; członkowie: dyr. Grzegorz Zdanowicz z Dubna, 
ks. Karol Gałęzowski. dr. Stefan Macka — z Łucka, dyr. Adami Godowski, dyr. 
Ludwik Hilgiier, Władysław Krukowski — z Kowla, Dymitr Niżnikiewicz z Wło­ 
dzimierza, dyr. dr. Leon Kisiel ze Zdołbunowa. 
Wydiział Zarządu Okręgowego odbył 3 posiedzenia. Kontakt z Kołami utrzy­ 
mywany był zapomocą okólników, których wysłano 4. 
Prezydjum Zarządu Okręgowego było przyjęte przez P. Kuratora Okręgu 
Łuckiego, na którego ręce złożyło gotowość współpacy z władzami szkolnemi. 
Okrąg Poznański. 
Skład Zarządu Okręgowego stanowili: dr. Władysław Kowaleńko, jako prze­ 
wodniczący, Eugenjusz Flis jako zastępca przewodniczącego, Stefan A. Schmidt, 
jako sekretarz, Franciszek Kałużmy, jako skarbnik, członkowie z Poznania: Jan 
Duda, Leonard Klóskowski, Adam Miętus, Marja Raabówna, Jan Stoiński, dr. 
Władysław Ślebodziński, dyr. Juljan Waga, Stanisław Żaczek; z prowincji: Sta­ 
nisław Komęza z Ostrowia, dyr. Jan Porębski z Chełmży i Józef Zagórski z Gru­ 
dziądza. Delegatem Kół Pomorskich był dyr. Roman Kociurski z Torunia. W dniu 
22 listopada 1933 r. zrezygnował ze stanowiska prezesa dr. Wł. Kowaleńko, wobec 
-tego funkcje jego objął E. Flis. 
W okresie sprawozdawczym odbyły się 3 posiedzenia pełnego Zarządu Okrę­ 
gowego, 14 Wydziału i 6 Prezydjum. 
Kontakt z Kołami utrzymywano dtrogą korespondencji oraz wysyłania okól­ 
ników, których liczba wynosiła 10, a także przez wizytacje. 
Interwencji w Kuratorjum dokonywano w sprawach poszczególnych człon­ 
ków; było ich około 30. Stosunek Kuratorjum do Zarządu Okręgu był życzliwy. 
W dziedzinie samopomocy Zarząd przeznaczył pewną sumę na izasilenie ak­ 
cji kredytowej miniej zasobnych Kół. 
ZaTząd Okręgu organizuje kurs programowo-ustrojowy dla polonistów i hi­ 
storyków. 
Okrąg Śląski. 
W okresie sprawozdawczym skład Zarządu Okręgow-ego stanowili: Jan Wie- 
lebiński, jako przewodniczący, dyr. Franciszek Kutsch i dr. Tytus Zajączkowski, 
jako zast. przewodniczącego, Jerzy Lubos, jako sekretarz, Leon Drożdż, jako zast. 
sekretarza, Jan Smoleń, jako skarbnik, Stanisław Janicki, ijako zast. skarbnika; 
członkowie: dr. Władysław Byniarski. dr. Wiliui Francie (do 18.XI 1933), Jozef 
Hess, Irena Jucnnowicz (od grudnia 1933), Karol Parehatka, Wojciech Stanula 
i dinż. Steckiewicz. 
W okresie sprawozdawczym odbyto 5 posiedzeń pełnego Zarządu Okręgowe­ 
go i 2 Wydziału. 
Kontakt z Kołami utrzymywał Zarząd Okręgowy zapomocą okólników, któ­ 
rych wysłano 4, oraz zebrań delegatów Kół. 
'Prezydijum Zarządu Okręgowego przedstawiło się nowiomiianowanemu Na­ 
czelnikowi Wydziału Oświecenia Województwa Śląskiego, p. dr. Tadeuszowi Kup­ 
cz yńskiemiu. 
W dziedzinie samopomocy materj	
			

/p0012.djvu

			— 
96— 
Okrąg Warszawski. 
Skład Zarządu Okręgowego w okresie sprawozdawczym był następujący: dr. 
Marjan Reiiter, przewodniczący-, Tadeusz Uhma, zast. przewodniczącego, Józef 
Miernik, sekretarz, Xawery Szwarc, skarbnik; członkowie z Warszawy: Zofja Jęt- 
Kiewiozowa, dr. Ignacy Kozielewski, Marja Ossowska, ks. Stefan Piotrowski, Hen­ 
ryk Podtlewstó, Wailerja de Tilly; z prowincji: dyr. Wacław- Antosiewiciz z Mińska 
Mazowieckiego, Jul ja Kisielewska z Płocka, Kazimierz Koszyk z Łodzi. 
W okresie sprawozdawczym odbyły sie 2 posiedzenia pełnego Zarządu Okrę­ 
gowego, 7 Wydziału i 16 Prezydjum. 
Komtakt z Kołami utrzymywany był zapomocą okólników, których wysiano 
8, OTaz wizytacyj. 
Zarząd! Okręgowy interwenjował w Kuratorjum' w kilku sprawach zawodo­ 
wych. 
Zarząd Okręgowy prowadzi Biuro Pośrednictwa Pracy 
1 
) oraz zawiaduje Fun­ 
duszem Wdzięczności 
2 
). 
Staraniem! Zarządu odbyła się w Skierniewicach w dniu 3 grudnia 1933 'kon­ 
ferencja pedagogiczna na temat „Korelacja przedmiotów nauczania w I ki. gimn. 
nowego ustroju" z udziałem pp. Instruktorów Ministerialnych. 
Dalszo sprawozdania pomieścimy w następnych numerach w miarę ich nad­ 
syłania przez Okręgi. 
Komunikaty Zarządu Głównego T. N. S. W. 
Posiedzenie Prezydjum w dniu 1 marca 
1. Wysłuchano sprawozdania z przebiegu audjencji delegacji Zarządu Gł. 
u P. Wiceministra PieraolOego i postanowiono sprawozdanie to ogłosić w „Prze­ 
glądzie Pedagogicznym". 
2. Kol. Wiceprezes Kwiatkowski zdał sprawę z iprac około^ budowy Domu wy­ 
poczynkowego w Polanie i przedstawił do zatwierdzenia szkic planów budowy do­ 
mu. Powołano Komisję, której powierzono przestudjowanie szikicu i przedstawie­ 
nie wniosków na Prezydjum. 
3. Kol. Kwiatkowski poinformował o stanie robót budowlanych przy adapta­ 
cji domu w Małymi Kacku do potrzeb domu wypoczynkowego. 
4. Ustalono termin, porządek posiedzenia i wnioski na pełny Zarząd Główny 
T.N.S.W.wdniu4marcar.b. 
5. Odczytano oipinję prawną o nadesłanych przez Zarząd Okręgu Krakow­ 
skiego tezach, dotyczących reorganizacji T. iN. S . W. 
Posiedzenie pełnego Zarządu Głównego T. N . S . W . w dniu 4 marca. 
Obecnych 216 osób, z Warszawy 114, z prowincji 12. 
1. Przyjęto do wiadomości sprawozdanie z działalności Wydziału Zarządu 
Głównego T. N . S . W . na podstawie referatów kol. dr. T . Mikułowskiego, R. Mań­ 
kowskiego, Wł. Kopczewskieigo, Sł. Kwiatkowskiego i M. Tazbira. W; szczególności 
rozpatrzono i przyjęto do wiadomoiśi sprawozdanie z zabiegów Wydziału w spra­ 
wie Ustawy Uposażeniowej i Emerytalnej oraz w sprawie zaszeregowania i sprawo­ 
zdanie z rozlicznych;, w ostatnim czasie dokonanych initerwencyj u Władz. Przyjęto 
do wiadomości fakt zakupienia przez Wydział demu wypoczynkowego w Małym; 
Kacku nad morzem. Przyjęto wnioski w sprawie preliminarza budżetowego, przed­ 
stawione przez Skarbnika. Na wniosek Zarządu Okręgu iKrakoiwiskiego Zarząd! 
uchwalił zgłosić na Walne Zgromadzenie wniosek w sprawie dodatku do składki 
w wysokości 4 zł. rocznie na pokrycie kosztó,w przybycia delegatów Kół na Wlalne 
Zgromadzenie. 
2. W dłuższej dyskusji przy udziale delegata Okręgu Krakowskiego rozpa­ 
trzono szczegółowo tezy Zarządu Okręgu Krakowskiego w sprawie reorganizacji 
T. N . S . W . Uchwalono sprawę reorganizacji postawić na porządku obrad Walnego 
Zgromadzenia i umożliwić szczegółowe przedyskutowanie tez krakowskch. Uchiwa- 
1 
} Por. „Przegląd Pedagogiczny" Nr. 5 z b. r ., st.r . 75. 
2 
) Tamże, str. 74 .
		

/p0013.djvu

			— 
97— 
% 
łono również przesłać Zarządowi Okręgu Krako.wskieigo wyciąg z protokółu Zarzą­ 
du Głównego dla orjentac> co do podniesionych wątpliwości. 
3. Uchwalono jednomyślnie zwołać Walne Zgromadzenie T. N . S . W . na dzień 
28 imiaroa do Warszawy. 
4. Uohawolono wniosek przedstawiciela Okręgu Poznańskiego, zmierzający do 
utworzenia międzyorganizacyjnej reprezentacji nauczycielskiej dla wspólnych wy­ 
stąpień w obronie interesów zawodowych oraz wniosek Prezesa Koła Warsza.w - 
skięgo, fetory wzywa Prezesów Okręgów T. N . S . W . do tworzenia na tych terenach 
lokalnych Międzysłowarzyszeniowych Komiisyj Norm Płac i Wpisów w szkolnic­ 
twie prywata em, analogicznych do zreorganizowanej świeżo Warszawskiej Ko­ 
misji Norm. Wreszcie przedłużono pełnomocnictwa Zarządu Głównego w sprawie 
bydgoskiej z zastrzeżeniem, że przed zatwierdzeniem Koła Zarząd Główny porozu­ 
mie się z Zarządem Okręgu Poznańskiego. 
Posiedzenie Prezydjum w dniu 15 marca 1934 r. 
1. Postanowiono zgodnie z uchwałą pełnego Zarządu Głównego w dniu 4.III 
przesłać do opinji Zarządu Okręgu Poznańskiego protokół zebrania członkówT. N. 
S. W . w Bydgoszczy o utworzenie nowego Koła. 
Jednocześnie uchwalono przesłać do 'Bydgoszczy odpowiednią liczbę egzem­ 
plarzy ..Przeglądu Pedagogicznego" w celach propagandowych. 
2. Wysłuchano sprawozdania kol. T . Mikułowskiego o przebiegu obrad, 
uchwał i dokonanych wyborów na Walnym Zjeździe delegatów Okręgu Warszaw­ 
skiego, odbytym w dniu 13 b. m. 
3. Przejrzano uchwały ostatniego posiedzenia Zarządu Głównego z dnia 
4 b. m. i omawiano sposoby ich wykonania. 
4. Omówiono sprawy, związane z organizacją tegoroczngeo Walnego Zgro­ 
madzenia, a w szczególności ustalono ilość i skład poszczególnych Komisyj ii wysłu­ 
chano sprawozdania Sekr. Generalnego z konferencji u P. Kuratora Oferęgu War­ 
szawskiego w sprawie lokalu na Zjazd. 
5. Uchwalono przekazać Zarządowi Okręgu Lwowskiego odpowiednią część 
kredytu, przeznaczonego na wydawnictwo „Muzeum". 
6. 
' Postanowiono interwenijować w Ministerstwie Skarbu w sprawie zwolnie­ 
nia od podatku stemplowego przy kupnie domu w Małym: Kąciku. 
Reorganizacja „Muzeum''. 
Trwające od dłuższego czasu rokowania Lwowskiego Zarządu Okręgowego 
z Zarządem Głównym T. N . S. W„ zakończyły się pomyślnie. Zarząd Główmy za­ 
pewnił odpowiednie kredyty, które umożliwią w r. 1934 bezpłatnie dostarczanie 
„Muzeum" wszystkim członkom T. N . S . W . W ten sposób w r. b . członkowie T. iN. 
S. W . otrzymywać będą bezpłatnie trzy poważne czasopisma, z tych jedno o cha­ 
rakterze teoretyczno-pedaigogicznym (Kultura i Wychowanie), jedno poświęcone 
iprzedewiszyistkiem metodyce nauczania ((Muzeum) i wreszcie organ zawodowy 
({Przegląd Pedagogiczny). 
T.N.S.W.aLigaM.iK. 
iNa str. 69 sprawozdania rocznego T. iN. S . W . zakradła się nieścisłość, doty­ 
cząca udziału T. N . S . W . w pracach Ligi Morskiej i Kolonialnej. Dla 
1 
uniknięcia 
nieporozumień stwierdzamy, że dawny Komitet Zbiórki na okręt Dar szkoły pol­ 
skiej wszedł do Ligi Morskiej i Kolonjalnej jako Komisja dla spraw mtodzieży 
Zarządu Głównego Ligi Morskielj i Kolonjalnej. Z 'jalzd Ligii, odbyty w r. ufo. w Gdy­ 
ni, wybrał dla (Rlady Główniej' Ligi po jednym przedstawicielu od 
1 
każdej organizacji 
nauczycielskiej, przyczem jako delegat T. N . S . W . wszedł kol. dr. St. Sumiński. 
USUWA ZAKŁAD LECZNICZY 
Jąkanie 
__^ _^^ _^^^ _ 
dla jąkałów 
Licznie podziękowania. 
Legjonowo K Warszawy
		

/p0014.djvu

			— 
98— 
0 
Z żałobnej karty. 
Ś. p . Juljan Kotwicz-Smulikowski. 
W dln. 5 marca zmarł w Warszawie ś. p, Jułjian Kotwicz-Smulikowski, wice­ 
prezes Związku Nauczycielstwa Polski ago, poseł ma Sejm, wybitny działacz na 
polu organizacyi nauczycielskich. 
S. p . Smulikowski urodził się we Lwowie w dn. 24 kwietnia ;1I880 r., w mie­ 
ście rodżinnem pobierał nauki w gimnazjum, w seminarjuni nauczycielskiem;, oraz 
w uniwersytecie, ucząc jednocześnie w szkole ludowej miejskiej. Jeszcze na ła­ 
wie szkolnie] organizował tajlne związki uczniowskie, a później był czynnym człon­ 
kiem Frakcji Rewolucyjnej P. P . S .,, Związku Walki Czynnej i ł. p. 
Z wybucbem Wojny Światowej 
1 
działalność jego polityczna wzmaga się: pra­ 
cuje w Naczelnym Komitecie Narodowymi, w P. O . W ., bierze udział w 	
			

/p0015.djvu

			— 
99— 
Nauka i sztuka w nowym zeszycie „Świata i Życia". 
Wydawnictwo „Świata i Życia", 
encyklopedii dla młodzieży, wydawanej 
przez Ksiiążnicę-Atlas T. (Feuda- 
łizm T. Mamteulfifla), oraz najnowsze przejawy życia społecznego IjFaszyzim St. W . 
Rybickiego i Feminizm J. Krawczyńskiej 
1 
). 
Nowe książki. 
Mar ja Jędrzejewiczowa-Stanisław 
Seweryn. Nowa szkoła 
polska w życiu. BiMjoteka PedagOigiczna zespołu' rodziców przy grupie „Zrąb" 
Nr. 1, Warszawa, 1933. 
Na Nr 1 „Biblioteki Pedagogicznej", wydawanej staraniem Zespołu 'Rodzi­ 
ców pnzy Grupie ,.Zrąb'\ złożyły się dwie roizprawy: w pierwszej p. M . Jędirze- 
jiewiczowa charakteryzuje w sposób wyczerpujący nowy ustrój szkolnictwa, pod- 
'kreślając jego wybitną życiowość, w drugiej p. wizyt. 	
			

/p0016.djvu

			— 
100 — 
To i owo. 
v. 
Zachmurzył się widnokrąg naszego życia nauczycielskiego. Zadął nam w oczy 
ostry halny wiatr, a mgła przesłoniła wielkie dalsze, rozleglejsze horyzonty. 
W 
?eT 
^ 
ach 
.P 
rze 
Pełnlon 
ycn 
goryczą i zniechęceniem, budzą się myśli złe. 
. 
V"zel 
?y sl 
«° 
l 
, 
em 
przekonać, rzućmy okiem ma szpalty organów zawodowych 
Z/wiązku Nauczycielstwa Polskiego. 
...„Objawem... kryzysu wśród nauczycielstwa jest... brak wiary w posłannic­ 
two zawodu, otoczenie, reprezentację nauczycielską, oraz nawet w celowość ist­ 
nienia orgainiizacjii nauczycielskiej... skoro ta organizacja nie ma wpływu na kształ­ 
towanie się losów nauczycielstwa, skoro z organizacją tą nie liczą się miarodajne 
czynniki tak, jak to się dzieje z różnymi potentatami pieniądza... " 
Dla suchego 
•kawałka chleba, czy poklepania po ramieniu przez wpływową czy pozorującą swo­ 
je wpływy ozy władzę osobę, jeden nauczyciel drugiego nauczyciela gotów jest 
nieraz pozbawić stanowiska..." 
Te straszne oskarżenia czytamy w „Naszym Głosie", organie Poznańskiego 
Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego w artykule „Kryzys zaufania" (Nr. 6 
luty). 
„...Przegląd Nauczycielski", organ. Okręgu Lwowskiego Związku Nauczyciel­ 
stwa Polskiego, w Nr. 6 w feljetonie p. t . „Kursy", z iście wisielczym humorem 
napisanym, proponuje urządzić dla obu rodzajów urzędników: tych,' co zyskali, 
i tych, co stracili na nowej Ustawie Uposażeniowej, specjalne kursy na temat: 
„Jak wyrównać zmienione pobory?" Dla drugiej' gruipy pracowników podaje 
„Przegląd" następujące tematy szczegółowe: 
1) Idea. jako podstawa bytowania człowieka. 
2) Dlaczego wolę brać mniejszą pensję? 
3) Jalk udawać, że się jest najedzonym i że w domu dzieci z głodu nie 
puchną, że się chodzi w całem ubraniu i w butach z podeszwami i t. d . i t. d. 
Na zakończenie — zajęcia praktyczne na powyższe tematy. 
„Z. N . P . " , organ Okręgu Krakowskiego Związku Nauczycielstwa Pol­ 
skiego, woła wielkimi głosem w artykule p. t . „Barani głos": 
„Pracowaliśmy w pocie dnia dzisiejszego z myślą, że dopędzimy dzień wczo­ 
rajszy, który bezpowrotnie uciekł przed nami. A gdyśmy przejrzeli, zobaczyliśmy 
ostry nóż ma naszem gardle. Krzyk rozpaczy i przerażenia wydarł się z naszej 
piersi, gasząc pozostałe zapasy entuzjazmu... 
...„Wywabiają mas baranim głosem ma manowce, by temi łatwiej zniszczyć... 
... „Musimy zburzyć mury Jerycha, które stoją na drodze naszego odro­ 
dzenia" ... 
Wreszcie „Głos Nauczycielski", organ naczelny Związku Nauczycielstwa Pol­ 
skiego, w artykule wstępnym w Nr. 22 p . t . „O rewizję celów" ((Ul), pisze m. in.: 
„Obecnie... stajemy zawsze wolbec 'faktów dokonanych, gdyż Rząd nie odwo­ 
łuje się do niaszeji opinji..." 
„Jako zorganizowane nauczycielstwo, nie mamy zupełnie wpływu na kształ­ 
towanie się tworzącej się w Państwie rzeczywistości". 
Nie dziw, że w takim stanie umysłów tworzą się fermenty poprostu groźne. 
Oto np. do wszystkich szkół państwowych w Polsce za pośrednictwem Reklamy 
Pocztowej rozsyła się podpisaną przez „grupę byłych związkowców" odezwę, któ­ 
ra — po szeregu wyrzutów i zarzutów — kończy się takiem wezwaniem: 
„Masowe wystąpienie ze Związku to moralny obowiązek 
1 
uczciwego związ­ 
kowca!" 
0 
W naszej organizacji podobnych objawów psychozy nauczycielskiej, jiaik do­ 
tąd, nie zauważyliśmy. Przeciwnie, koledzy nasi wobec powagi chwili zachowywali 
zawsze spokój i równowagę ducha. A przedewszystlkiem — zawsze pamiętali, że 
w chwili groźnej musimy łączyć się i zwierać szeregi, nie zaś łamać je. 
Bo to łamanie byłoby wprost samobójstwem. 
V ester. 
Redaktor i Wydawca: Henryk Galie. 
Nakładem Zarządu Głównego T. N . S . W . 
Drukarnia Zakładów Wydawniczych M. Arct, Sp. Akc. w Warszawie, Czerniakowska 225. 
Opłata pocztowa uiszczona ryczałtem.