/00102.djvu

			-= 
.... 
c: 
.... 
c:> 
CL.. 
Ć 
bD 
"'" 
:¥ 
en 
-o: 
.... 
c: 
.... 
c:> 
Q... 
... 
...., 
-c 
c: 
GO 
o:::i 
= 
.... /I 
-E 
... I 
.- 
::I 
"- 
= 
"- 
"'CI 
.... 
c>..\( 
-
 

 
.- 
en 
GO 
t::! 
c::L 
GO 
;II: 
C> 
-- 
J:!:! 
en 
e 
CI.. 
.- 

 
GO 
= 
::I 
.= 

 

 
.- 
o: 
CłO 
co 
3i 
co 
o: 
.s II 
GO 
--' 
o::: 
-
 
C> 
:z: 
.... 
.- 

 
.:; & 
CłO 
c 
E 
"'CI 
....c 
... 
:;" 
E 
;:: 
t: 
c::L 
co 
"E 
"'" 
.... 
CłO 
C> 
i;D 
C> 
"'" 
:;;: 
C» 
..... 
CłO 
;II: 
r- 
= 

 

 
o::: 
.... 

 

 
CłO 



 
=<
 
IJ/ 


7) 
N 4 \'';:: 
r. . rt 

 



 
Rocznik dwudziesty dziewiąty 


o I Y hE l{1l SI{IE 


organ Wydziału Lekarskiego Tow. Przyjaciół Nauk Pozn. 


pod zarządem Komitetu Redakcyjnego, w którego skład wchodzą: 
Fr. Chłapowski lllledyc5-na teoret)'czna). DLiembowski - Kapuścit1ski Panieiiski - Fr. Za- 
krzewski (medycyna wewnętrzna). MiecLkowski - l'\owakowski - Pomorski (chirurgia). Lazarewicz 
- Szac (ginekologia). )iiegolewski - Stasiński (okulistyka). Karwowski (dermatologia). Adam- 
czewski - Krysiewicz (pedyatria). SkoczyfIski - Szuman (neurologia). Dembit1ski (laryngologia). 
Gantkowski (hygiena). 


z BIJH,EGOSTOKU. żolątkowski - 
z DII..J-tKU (Hercegowina): Żmigr6d 
z BRUKSELI: prof. Joteykówl1a - 
z CHARI,OTTEKHUI{GA: piotrowski 
z CZERNIO'VIHC: 1. Rosenberg_ 
z CZĘSTOCHO\YV: P. Rudzki - 
z DĄBROWY GORNICZEJ: Starkiewicz 
7. KIJO'VA1 Obniski, Trzebińs1..i, 
Io4 
drzewski 
z K.GBIRR/.YNA: doc. l\1azurkiewic:z 
z KOCHANÓWI-;:I p. Łod?ią: Chorl;'ko, 
Dąbrowski 
z KOWNA: Grodecki 
z KR-,U{OW A: IIi er, Hlassberg, prym. 
Bogdanik, prof.IJujwid, prof, Ciecha- 
no'wski, prof. Dobrowolski, Biscn- 
herg-, prof. Glit1.ski, prof. Godlewski, 
prof. l-loroszkie\vicz, prof. Jakubo- 
wski, prof.]rrw01-ski, proLKadpr,prof. 
KIecki, Klęsk, prof. Kost
necki, radca 
dwonl. J1rYl11. hrokiewicz;, praf. Krzy- 
s'l.tałowic:r, I...achs. Jan IJandan, prof. 
Łepkowski, prof.
'[ajewski, prof.:\far- 
chlewski. praf. Thlaziarski, prof. No- 
wotnv. radca ces.Piotro\\ski, I)jsarski. 
prof. - PiIt7-. Pisek? Rosenhanch, prof
 
I{osner, Spira, prof. 'Vachholz, prof. 
Wrzosek. ZanietO'wski -- 
z Kl"LPARKOWA: Xelken - 
ze l;WOW A: praf. Beck, prof. IJed- 
narski, prof_ ByBeki, C:zyże".icz jun., 
prof. Dlllochowski, l';rolllovdc:z. prof. 


C\\ WSPÓŁPRACOWNICY: 
---...i I 
-.:::::.; KOI.EDZY: 


(? 
\S:: 


17 


Gu:elt. prof. Gluzińs1...i, prof. Henllan. I z Rl;DKI: St. Gałecki, '1". BudzYIlSki 
prof. J. Ifornowr;ki. prof. Jurasz, prof. z SKIERNIE\VIC: Breszel 
Kucera. Kornlan, l.,eszczY11Ski. l\'Ii. z; STANISŁA \VO\V A: EhrenpJ-eis - 
chałowicz. l\1:oraczewski. pani l\-1ora- z S'T"RASSB1..n
GA: Semerau, Parnas. 
{'zel.\
ska. prof. Non..-jcki
 prof. Panek, z TORUNIA: Dande]ski, Szulnan. sen. 
doc. Pruszynski, radzca dworu prof. SZluuan, jr. Steinborn. Swiuarski: 
Rydyg-ier, Rydyg-ier jr., doc. Szn- Tarnowski 
1110wski. doc. Zalewski z rUCHOLI :. Karasiewic:z 
z :\ 
- 
..... 
.,;; 
bO 
co 
,.. 
::I 
.- 
E 
... 

 
.... 

 
 


REDAKTOR GLÓWNY: 
 
radca KAŹ. DZIEMBOWSKI 
POZNAŃ, UJ,. TE<\TR.\L:-\A 5. 
- ZWIĄZEK THI.EFONJCZNY Nr. 365'1 



 ADl\IINISTRATOR PISMA: 
KAROL STARK 
-POZNAŃ, UL.WIKTORYI 11.
 
- ZWIĄZl<;K Tl
I,EFONICZNY Nr. 1187 _ 


Współredaktor: ..adca STANISŁAW SZUMAN. 


rr 

 
 
nOWIny hE
A
S
IE \ Przed płata roczna ( nOWIny hEI{A
SI{IE 
wysyłamy wynos1 wysyłamy 
abonentom wprost ! 16,00 marek. na życzenie 
pod opaską. na okaz! 

 
::::!J 


PRZEDPLATĘ PRZYJMUJĄ: wszystkie księgarnie w Poznaniu, w Kra- 
kowie, we Lwowie oraz wszystkie urzędy pocztowe Cesarstwa Niemieckiego. 
Na Królestwo Polskie ma główny debit księgarnia Gebethnera i Wo1ffa w Warszawie. - 


POZNAŃ 


NAKŁADEM "NOWIN LEKARSKICH". 


I 
.j)
		

/00103.djvu

			Zeszyt 4. 


Poznań, w Grudniu 1917. 


t=łok XXIX 


NO . lNY LEKARSKIE 


Prace oryginalne. 


Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 
Podał 
K. Dziembowski sen. z Poznania. 
Od wielu już lat zauważyć było mo
na .W piś::niennictwie budz/\ce się coraz więcej 
przeświadczenie u lekarzy, 
e diagnostyka chorób nerkowych. opieraj/\ca się li tylko na 
twierdzeniu 
obrzęków, białka w moczu i zmian w jego osadzie, 
upełnie ju
 nie odpowiada wymaganiom 
nowoczesnym klinicznym. Nie dawała przytem ldinika dawniejsza dostater.znego poglądu na 
istotę zachorzenia nerkowego, której znajomość' jest przecie
 warunkiem kardynalnym dla racyo- 
nalnej i owocnej terapii. Dlatego tez ujawniała się coraz to wyra
niej d/\
ność, .żeby na wz6r 
diagnostyki flll1kcyonalnej innych organ6w, jak serca, żołądka i kiszek stworzyć także diagno- 
stykę funkcyonalną chorób nerkowych. To też zauważyć było można w piśmiennictwie lat 
ostatnich usiłowania lekarzy (Fr. Muller, M. H. Fischer, V. Blum, Schlayer, Vollhard, Fahr, 
Strauss, Frey i v. Noorden, z Polaków W. Panieński z Poznania, żeby wyśwIetlić w pierwszym 
rzędzie sprawę, jak się różni funkcya nerek chorych od funkcyi nerek zdrowych, i żeby w ten 
sposób odnaleM istotę poszczególnych chorób nerkowych. 
Badania podejmowane w tym celu musiały się z natury rzeczy opierać na danych 
stwierdzonych przez fizyologię, mianowicie h'zeba było uprzytomnić sobie, jak funkcyonują 
poszczeg61ne odcinki nemk. Jak bowiem wiadomo, nie funkcY0nuj/\ one w równy sposób. 
I _ tak wydzielaj/\ kłębki nerkowe (glO?rtf31'uli), czy to jako filtrat, czy te
 mocą samodzielnego 
wydzielania (sekrecya), według teoryi Ludwiga względnie Heidenhaina, wyłącznie wodę, a pozatem 
małe ilości soli, rozpuszczonych w surowicy krwi. Natomiast wydzielaj/\ ldębki kręte (tubuli 
contorti) samoistnie, a więc w sposób, litóry określamy mianem sekrecyi, wył/\cznie części stałe 
i specyficzne moczu i sole, przedewszystliiem takie sól kuchenną. Dalszy proces wydzielania 
moczu w nerkach odbywa się w ten sposób, że kanaliki proste (tubuli recti) wyrównuj/\ 7.gę- 
szczenie płynu, który się dotychczas był wytworzył w kłębkach i kanalikach kręty clI przez to, 
że wchłaniaj/\ napowrót wodę i sole, poczem mocz, już ostatecznie gotowy, dostaje się do 
miedlliczki nerkowej. 
Z powyższych danych fizyologicznych wypływa, 
e bad
nie funkcyi chorych nerek 
w celu poznal1ia istoty choroby, polegać musi na dociekaniu, czy chore nerki wydzielają "prawi- 
dłowo wodę, względnie sole i czę3ci stałe specyficzne, gdyi jedynie w ten sposób poznac można, 
czy !dębki, czy też kanalilIi są dotknięte chorob,\. 
Najłatwiej przedstawia się zasadniczo badanie, czy chore 8/\ kłębki, stwierdzić to 
bowiem można bardzo dobrze przez obciążenie nerek większą ilośc
 wody, którą by się dało 
pacyentowi do wypicia, gdyż niedostateczne wydzielenie wypitego płynu przez nerki w pewnym 
przeciągu czasu, wskazy,vałoby na zachorzenie kłębków, gdyż one jedynie wodę wydzielają. 
Ażeby dla tal{iej próby ustalić pewną normę, trzeba było stwierdzi!:" w jakiul przeciągu czasu 
nerki zdrowe, Sl\ zdolne pewną większą wypitą ilość wody, doszczętnie wydzielić. Badania 
w tym kierunku podjęte wykazały, 'le nerki zdrowe wydzielaj/\ 1 JOO gl'. wody wypitej od 
razu, w przeciągu naj dalej 4 godzin. Samo się przez się rozumie, że ciężkoś
 gatunkowa 
moczu zmniejsza siQ po wypiciu w każdej porcyi moczu wydzielonej potem i spada, jak to 
stwierdzono w ostatniej do 1004 -- 1 OO
. 
Na tych doświadczeniach właśnie opieraj/\ się podstaw,}' próby funkcyonaluej kłębków 
nerkowych, tak zwana próba obciążenia nerek wodą której wyniki zupełnie niedwuzna. 
cznie w
Tllazują, czy kłębIli są zdrowe lub chore. Jest ona tak prostą, że właściwie kaM)' 
lekarz wykonać ją może. 


,) .
 liUj1 J1 ł
		

/00104.djvu

			98 


Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


Zeszyt 4 


Prób
 110wy
szą funkcyi kłębków przeprowadza się na chorym, który w tym celu 
musi przez cały przeciąg trwania próby leżeć w łóżku. Daje mu się do wypicia rano na czczo 
1500 gr. wody, niezbyt zimnej, zaprawiOliej dla smaku lekko sokiem z cytryny. Cały ten 
płyn musi chory wypić w przeciągu pół godziny. Wskutek wypicia ta1;: wielkiej ilości wody, 
odczuwa chory coraz to większą potrzebę wydzielania moczu. Atoli nie trzeba mu pozwolić 
wydalać moczu cz
ściej, niż co godzinę, gdyż trzeba miee możność stwierdzenia, czy i jak się 
cię
kośó gatunkowa w poszczególnych porcyach moczu zmienia. Porcye moczu oddawane 
ro godzinę, mierzy się nietylko pod względem cię:
kości gatunkowej, ale i co do ilości. Je
eli 
chory jest dotknięty zac!wfzeniem kłębków, to iloŚĆ ogólna moczu wydzielonego w przecil\gu 
4 godzin będzie u niego wynosiła mniej niż 1500 gr., a ciężkość gatunkowa nie będzie się 
tak . obni
ała, jak u zdrowego człowieka, i nie spadnie w ostatniej wydzielonej porcyi na 
1004-1002, tak jak się to dzieje, gdy kłębki sl\ zupełnie zdrowe. Próba powy
sza daje nam, 
jak to ju
 wy
ej powiedziałem, wyniki niedwuznaczne, które rozstrzygajl\ z absolutnl\ pewnością, 
czy funkcya kłębków nerkowych jest prawidłowl\. To też wystarczać by ona mogła potrzebom 
lekarza, stojl\cego w praktyce, zupełnie. Atoli dla subtelniejszego, ściśle klinicznego badania 
okazało się oprócz tego potrzebnem stwierdzenie, czy kłębki chore wydzielajl\ także i sole roz- 
puszczone w surowicy krwi, które normalnie cboe w małej ilości przez kłębki przecbodzą. 
Oprócz tego zwracali autorzy uwagę na to, że nie zawsze jest ;1ozwolone stosowanie próby 
obcil\
ania nerek wodl\ dlatego, że chory może już mieć wskutek zachorzenia kłębków obrzęki, 
przy których dodawanie większych ilości płynu, byłoby dla pacyenta wprost szkodliwe i nie- 
bezpieczne. 
Ażeby sprostać wszystkim wymaganiom powyższym, wymyślił Schlayer, któremu 
na tym polu medycyna bardzo wiele zawdzięcza, próbę, która polega na te m, że się 
wprowadza do organizmu parenteralnie, a więc wśród
ylnie rozczyn cukru 
m l e c z n e g o (próba cukrt m mleczn) m) i bada następnie, w jakim przeciągu czasu kłębki cukier 
ten wydziell\. DoświadczeIlla wykazaly, ie jeieli się wstrzyknie zdrowemu człowiekowi wśród 
żylnie 20 gr. 2 0 / 0 rozczynu cukru mlecznego, to nerl,i jego wydziell\ całą tę iloM, a zatem 
0,2 gr. cukru mleczngo najpóiniej w przeciągu 4-5 godzin. Wszelkie zboczenia od tej normy 
uważać trzeba jako dowód, ie kłębki nie funkcyonują prawidłowo. 
Próba :f-owyisza, aczkolwiek bardzo ważna dla oceny funkcyi kłębków, a przytem, 
jak to jeszcze później zobaczymy, niesłychanie doniosła dla wczesnego rozpoznania marskości 
nerek, nie jest znów tak bardzo obojętnl\ dla chorego, gdyż, jak to stwierdził \'. Noorden, zdarzajl\ 
się przy tej sposobności u chorych dreszcze, wymioty, a czasem nawet zapad. Dlatego te
 
nie zaleca się ta pr6ba wcale dla lekarza, stojącego w praMyce i stosowaną być może jedynie 
tylko w klinice. Dlatego też musi sobie lekarz stojący w praktyce ogólnej, jeżeli znajdzie 
u chorego obrzęki i nie może dlatego zastosować próby obcil\zenia nerek wodl\, a chce się 
przelmnać, czy choroba nerkowa, którl\ ma przed sobą, pochodzi ze zacborzenia kł
bMw, radzić 
inaczej. Ponieważ nie b;dzie on mógł zastosowae nawet próby wstrzylmi
cia cukru mlecznego, 
pIZeto będzie Zliluszonym wykonae próbę funkcyi kanalików, o której mowa będzie poniżej, i jeżeli 
ta wyka
e, 1.e one są zdrowe, per (XChłSicrIf.?n rozpoznać zachorzenie Mębków. 
Badanie funlwyi hnaliMw jest o wiele więcej skomplilwwane, aniżeli badanie funkcyi 
id!;bkGw. Ponin\"aż kanalil,i wydzielają, i to w fcisłem znaczeniu sekrecyi, części stale, przeto 
jest jmmem, że trzeba przy badaniu ic:b funkcyi podawać choremu właśnie części stałe w nadmiernej 
ilości, aieby się przekonać, czy chore lH:rlÓ ,,';ydziclą je równie szybko jak zdrowe, albo czy 
tez o:kaŻI\ się rod względem wydzielania pewne różnice. Przytem należy podawać nietylko 
cz
ści stałe swoiste, a więc tal,ie, 1,t6re nerld zdrowe stale w moczu wydzielają, ale także 
i części stałe, organizmowi zupełnie obce jak n. p. jodek potasowy lub barwniki, kt6re wskutek 
swej barwy, wzg]
dnie pewnego odczynu, łatwiej się przy wydzielaniu ujawniajl\ i dla tego 
do próby się nadajl\. 
Najnaturalniejszem było podawanie dla próby środka swoistego, jakim jest sóllmchnna. 
Próby z tym środkiem wykonywane na zdrowych ludziach wykazały, ze nerki wydzielaja. nad- 
miar soli kuchennej, dodanej do pokarmów w ilości n. p. 10 gr., w przecil\gu 24 godzin 
doszczętnie. Próba polegajl\ca na tem doświadczeniu, majl\ca na celu stwierdzenie, czy kanaliki 
nerkowe funkcyonują prawidłowo, a zatem czy są zdrowe, wykonuje się w sposób następujący. 
Chorego trzeba do tej próby, polegającej na obciąteniu nerek solą kuchenną, 
najpierw odpowiednio przygotować. lVlianowicie podaje mu się przez trzy dni z rzędu 
jedzenie, które zawiera każdego dnia zupełnie równą ilośc soli kuchennej, wywołując 
przez to stan soMw i tkanek w organiimie, który nazywamy równowagą soli kuchennej. 
Oprócz tego należy silj cod'l.:ieiL stwierdzić ciężkoS6 gatunkową moczu dla porównania z późniejszymi
		

/00105.djvu

			Zeszył 4 


DzieI11bowold sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


99 


wynikami w dniu samej próby. W dniu próby, a zatem czwartego lnia, podaje się choremu 
zupełnie takie same jedzenie pod względem zawartości soli kuchennej, co dni poprzednich, 
a oprócz tego dodaje mu się w potrawach ponadto 10 gr. soli kuchennej. Jeżeli kanaliki są 
zdrowe, to nerki wydzielą tę nadwyżkę 10 gr. soli kuchennej, jak to juź wiemy-, w Pl,zeciagll 
24 godzin, przytem powinna się ciężkość gatunkowa moczu zwiększyć w porównaniu do dni 
poprzednich. boć przecież chory spożył więcej soli w dniu próby, co wpł,vnąć mllsi na 
silniejsze zgęszczenie moczu. Wymki odbiegające od tej normy, wskazywałyby na upośle- 
dzenie funkcyi kanalików nerkowych, względnie na ich zachorzenie. 
Metoda powyższa badania funkcyi kanalików, aczkolwiek bardzo ważna i doniosła 
dla oceny tej sprawy, jest bardzo trudna do wykonania dla lekarza stojącego w praktyce 
ogólnej, gdyż wymaga ona Ul'ządzeń laboratoryjnych i wyszkolonej służby. To saILo m',źnaby 
powiedzieć o wszystkich innych metodach, }(tóre stosowano w celu zbadania funkcyi kanalików, 
przy których się podaje chorym nietylko inne środki swoiste, ale i środki obce orgal1lzrnowi, 
jak n. p. jodek potasowy i błękit metylenowy, względnie karmin indygowy. To też nawet w klinikach 
stosuje się z tych wszysthicb środków w celacb diagnostycznych, oprócz soli kuchennej głównie 
tylko jeszcze próbę jodkiem potasowym. Pierwotnie podawano według przepisu Sehlayera 0,5 gr. 
Jodku potIUJowego w kapsułce per os i badano, kiedy się ten środek ostateczme przestanie wydzielać 
przez mocz. Oznaczono, że kanaliki funkcyollują prawidłowo, jeżeli w 40 godzin Pij zażycIU 
jodku potasowego mocz nie daje już odczynu na jod. a tymsamem nerki już wydzieliły jod Z czasem 
atoli okazało się, że próba powyższa nie daje wyników ścisłych. Dlatego też wystąpił v. Noorden 
przeciwlw stosowaniu jej w tej furmie i stworzył inny rodzaj próby z jodem, opierającej się 
na zupełnie innych zasadach. :lHyśl jego była, aby na mocy dośwIadczenia, że 
reakcya na jod po zażyciu jodku potasowego występuje w moczu regularnie 20
40 minut lJó
l1iej 
jak reakcya na jod w ślinie, podać choremu 0,2 jodku potasowego w kapsułce żelatynowej, skru- 
pulatnie oczyszczonej z jodku potasowego, którego szczątki mogłyby się dostać w czasie przy- 
rządzania na powierzchnię kapsułki i przyspieszyć reakcyę na jod w ślinie, i następuie badać, 
kiedy wystąpi reakcya na jod w ślinie, a kiedy w moczu. Jeżeli reakcya ukaże się w mOt;ZU 
dopiero po upływie 40 minut, to trzeba według v. Noordena rozpoznać, 
e kanaliki nie funk- 
cyonują prawidłowo i 
e są chore, jeżeJi zaś uka
c się przed upływem 20-40 minut, to 
rozpoznać że są zdrowe. 
W praktyce przedstawiałoby się wylwnanie tej bąrdzo wa
nej próhy w sposób na- 
8tępującJ': Po zażyciu przez chorego 0,2 jodku potasowego w Jiapsnłce żelatynowej starannie oczy- 
szczonej, każe mu się spluwać ustawicznie i stwierdza się kiedy się ukaże po raz pierwszy 
odczJ'n na jod w ślinach. Po upływie od tej chwili 20 minut wprowadza się choremu 
cewnik do pęcherza i wypuszcza się w odstępach minutowych małe ilosci moczu w przygoto- 
wane w tym celu osobne naczynia. Te poszczególne porcye moczu bada się z kolei tak jair 
je wypuszczono na reakcyą na jod. Jeżeli porcya moczu, w której stwierdzimy po raz pierwszy 
odczyn na jod była wydaną pó:1niej jak Y' 40 minut po ukazaniu się pIerwszej reakcyi na 
jod W v ślinach, to smiało wnioskować można, że kanaliki są chore, jeżeJi zaś rJ'chlej, to można 
uznać, że są one zdrowo. 
Nadmieniam, że odczyn na jod przy tej próbie najlepiej wykonać można w sposób 
następuja.cy: Na lmwałek papieru do filtrowania sypie się kilka ziarnek ammonium persulIat. 
Na to miejsce, gdzie letą te ziarnka każe się choremu spluwać, względnie zrasza się je kilku 
!.roplami moczu. \V miejscu, w którem się te płyny, zawierające jod, dostaną, powstaje za- 
barwienie papieru na niebieRko. W ten sposób możemy odczyn na jod wykonać kilkakrotnie 
ra
y z rzędu, co je3t właśnie potrzebnem przy próbie v. Noordena. 
Próba powyższa funkcyi kaualik6w jodem według v. Noordena ma tę wyższość nad 
próbą Schlayera, że pozwala nam w krótkim bardzo czasie przekonać się czy kanaliki są 
zdrowe. Próba Schlayera natomiast jest mniej dokładna - ale zaleca się więcej dla lekarzy, 
gdyż jest łatwiejsza. 
Oprócz jodku potasowego podawano chorym, w celu zbadania funkcyi kanalików, inne 
jeszcze środki obce organizmowi i badano czy ich wydzielanie w chorobach kanalików także 
się opMnia. Wobec tego atoli, że badania przeprowadzone tymi środkami nie dały innych 
rezultatów jak te, które osięgamy przy stosowaniu soli kucnennej względnie jodku potasowego, 
11 nawet dla kliniki nie mają większego znaczenia, przeto szczegółowo opisywać ich nie mam 
zamiaru. O jednej metodzie jednakowoż słów kilka wypowiedzieć muszę, a mianowicie 
o wstrzykiwaniu podskól'nem karm mu indygowego i badaniu kiedy się ten barwnik 
w moczu ukaże. Metoda badania funkcyi kanalików tym barwnikiem była dawniej 
li internistów częstu w użyciu. Atoli od czasu gdy stwierdzono (Sobieranski), że nietyiko 
2
		

/00106.djvu

			100 


Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


Zeszyt 4 


kanaJiki, jak sądził pierwotnie Heidenhain, ale takie i kłębki wydzielają ten barwnik, za- 
niechano u'-ywania karminu indygowego przy diagnozie t. zw. topicznej. Obecnie służy to 
badanie gł6wnie w chorobach nerek chirurgicznych, a mianowicie dla stwierdzenia, czy nerka 
dotknięta chorob
 
.tórorzędną, przez kamicę nerkową. zachorzenie miedniczki nerkowej, przez 
guz lub gruilicę nerek funkcyonuje jeszcze prawidłowo lub nie. Dalej wskazuje nam ta 
próba czy wolno, nam wyjąó chorą nerkę, lub czy tei zabieg ten jui nie jest dozwolony, 
gdyi mo?emy za pomocą tej metody przekonać się czy przypuszczalnie zdrowa druga nerka 
funkcyonuje zupełnie prawidłowo i będzie mogła przejąć funkcyą chorej nerki, którą się ma 
zamiar wyjąć, i to w sposób wystarczający dla organizmu. 
Opr6cz powyższych prób funkcyi kanalików nerkowych polegających na podawaniu 
soli lwcbennej i jodku potasu i badaniu jak je prędko nerki wydzielą, pozostaje inna, bardzo 
waina metoda badania, która się opiera na zupełnie innych zasadach. Jak stwierdzono i jak: 
ogólnie wiadomo powinna się zawsze u zdrowego człowieka zwiększyć ciężkość gatunkowa 
moczu, skoro tylko nerki z jakiegokolwiek powodu mniej moczu wydzielają. Jeżeli zaś prze- 
ciwnie kanaliki nerkowe są chore i wskutek tego mniej części stalych wyclzielają. to ciężkość 
gatunkowa moczu samo się przez się rozumio nie będzie ':!ię mogla zwiększyć, chociai mniej 
moczu nerki wydzielać będą, bo równocześnie z mniejszem wydzielaniem się wody zmniejszy 
się i wydzielanie części stałych. Na tych zasadach powstała metoda badania funkcyi kanalików, 
tak zwana próba zgęSlcz811ia meczu, która z pośród wszystkich innych prób funkcyo- 
nalnych jest moie jedną z najlepszych. 
Do tej próby trzeba churego przygotować, a mianowicie podaje mu się przez trzy 
dni z rzędu po
ywienie zupełnie równe, zawierające ogółem 2000 gr. wody na dobę. Przytem 
waiy -się chorego codzień bardzo dokładnie i stwierdza się cię
kość gatunkową jego moczu. 
Chory musi przez cały przeci"g próby leżeć spokojnie w łóżku. W dniu próby podaje się 
choremu zupełnie takie samo pożywienie jak dni poprzednich ale ogranicza się płyn wszelaki, 
nawet wodę, kt6ra jest zawarta w pokarmach do 500 gr. na dobę. Zabrania się taMe spo- 
żywania owoców i jarzyn, w których by mogło być zawartej zbyt wiele wody, którą się 
w dniu próby właśnie ograniczyć pragnie. W tym dniu trzeba każdorazową iloM moczu, 
któren chory dowolnie, wedlug potrzeby oddawać .m.o
e zmierzyć tak pod względem ilości jak 
i cię
kości gatunkowej. Oprócz tego trzeba. zarówno w dniu próby jak i dnia następnego stwierdzić 
dokładnie wagę chorego. Wyniki, które w ten sposób otrzymamy, trzeba porównaó pod 
względem cię
kości gatunkowej moczu i ogólnej wagi ciala z wynikami dni poprzedzających 
dzie1i właściwej próby i z wynikami, które daje to badanie u zdrowego czlowieka. Otóż 
zdrowy człowiek wydziela w dniu próby 500-600 gr. moczu, którego ciężkość gatunkowa 
wynosi 1025, a1l)0 nawet i więcej. Przytem nie zmienia się waga ciala badanego zdrowego 
osobnika wcale. Inaczej ma się sprawa z chorym na nerki, którego kanaliki nerkowe nie 
funkcyonują prawidłowo. Taki pacyent wydziela w dniu próby moczu mniej niż 500 gr" 
a cię
koś6 gatunkowa jego moczu jest mniejsza jak 1025. Dzieje się to dla tego, bo chociaż 
kłębki zdrowe wydzielają wodę zupełnie prawidIowo; to nie wydziela się ona z moczem, ale 
wchłonioną zostaje napo wrót w kanalikach dla tego, że potrzebna jest ona do rozpuszczenia 
częsci stalych nieaostatecznic wydzielonych przez kanaliki. Stąd tei pochodzi, że waga tego 
pacyenta w dniu próby i w dDiu naBtępnym w stosunku do dni poprzednich się wzmaga. 
.Widzimy stąd, 
e próba zgęszczenia moczu jak ją nazywamy, daje nam wyraźną odpowiedz 
na to, cZJO kanaliki nerkowe funkcyonują prawidłowo, a zatem czy sa. one zdrowe. Przytem 
wyświetla Rprawę możliwego w.ytwarzania się obrzęków u tych chorych, wykazując, że istnieje 
11 nich stan, którymu Vidal i AlbalTan dali nazwę pmeoedema. 
Wynika stąd, że badanie zgęszczenia moczu jest metodą, która dla lekarza jefit bardzo 
ważna. \Vłaściwie wystarcza- mu ona zupełnie do rozpoznania, czy kanaliki lub klębki są 
zdrowe czy tei chore. Je
eli bowiem wypada dodatnio u osobnika, który wydziela bialko 
i wałeczki, to dowodzi ona, że kanaliki s
 chore. Jeżeli zaś przeciwnie zg
Bzczenie moczu 
jest prawidłowe, a tylko ilośó wody wydzielonej z moczem w dniu próby jest mniejsza, to 
rozpoznać trzeba zachorzenie kłębków. Ponieważ do wykonania tej próby niczego więcej nie 
potrzeba, jak tylko dokładnego przepisu od
ywiania chorego przez te dni próby i zwykłej 
wagi oraz przyrzl\du do stwierdzenia ciężkości gatunkowej moczu, przeto powinna ta metoda 
badania, tak bardzo ułatwiająca rozpoznanie istoty choroby nerkowej i umożliwiająca przez to 
odpowiednie leczenie i dyetę. sraó się czynnikiem diagnostycznym, kt61'ego lekarz zaniedbaó 
nie powinien. 
Przy ocenie wszystkich powyiszych badań funkcyonalnych okazało f>ię, 
e wl.,śdwie 
nie wystarczają one, z wyjątkiem mo ze badania zgęszczenia moczu, ażeby ze zupełną pewnością
		

/00107.djvu

			leszyt 4 


Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


101 


bpieraj
c się na nich orzec, czy kanaliki rzeczywiście funkcyonuj
 prawidlowo. A
eby d(\jść 
do konkluzyi pod tym względem, trzeba raczej jeszcze stwierdzić, czy mo
e nie zatrzymuj
 
się w krwi i w tkankach, pewne nadmierne ilości części stałych i soli powstających przy 
przemianie materyi, kt6rych nerki doszczętnie nie wydzieliły. W tej myśli powstała metoda 
badania tak zwana kryskopia krwi, która polega na oznaczeniu punktu zamarzliwości 
krwi. Poniewa
 badanie to jest bardzo skomplikowane i wymaga odpowiednich przyrz/\dów, 
przeto stosowanem być może wyła,cznie prawie tylko w ldinice. Dlatego te
 szerzej o uiem 
rozpisywać się nie mam zamiaru, szczególniej, że piszę tę rozprawę dla lekarzy stoj/\cych 
w praktyce ogólne}. To jedno tylko zaznaczam
 
e punkt zamarzania krwi u zdrowego czło- 
wieka wynosi - 0,56 - - 0.58. Zwiększenie tego punktu dowodziłoby, że w krwi za- 
trzymuje się nadmiar częsci stałych, że zatem kanaliki s/\ chore. 
Nierównie wa
niejszem okazało się dla funkcyi nerek w y k a z a n i e i l e n i e w y - 
d z i e lon e g o p r z e z c h o r e n e l' k i a z o t u P o z o s t a j e w k r w i (badanie na azot 
pozsbiałkowy). Badania przeprowadzane w tym kierunku miały llli celu stwierdzenie, ile pozostaje 
w krwi azotu nie ściętego, a zatem takiego, którego nie mo
na skrzepnieniem białka w krwi 
ze surowicy usun!\Ó (azot pozabiałkowy). Badania te wykazały, 
e takiego azotu pozostaje 
w krwi u zdrowego człowieka 0,05-0,4 pr. mille. Każda zatem zwyżka toj ilości azotu 
byłaby dowodem, 
e istnieje niedomoga wydzielnicza nerek. Powyźsze badanie okazało się 
niezmiernie wa
nem dla rokowania w chorobach nerkowych wogóle, a szczeg6lnie jako wskaznik 
zbliżaj/\cej się mocznicy. Dla rokowania quoG.d Ł'itam ustanowiono nawet na mocy wielu 
doświadcze(l pewne normy zale
nie od ilości azotu p(\zabiałkowego. Zauważono bowiem, że 
je
eli tego azotu jest 0,5 -1.0 pr. mille, to rokowanie nie jest tak bardzo złe, je
.eli zaś 
j
st 1,0-2,0 pr. m., to chory żyć nie mo
e już dłu
ej jak rok. Przy 2,0-3,0 pr. m. chory 

yje zwykle już tylko kilka miesięcy, zaś przy 3,0 albo więcf'j, trzeba oczeldwaó śmierci 
pacyenta każdej ch wili. 
Wobec niezmiernej doniosłości prognostycznej tej próby na azot pozabiałkowy 
zaleca Strauss wykonywanie jej w kaMym przypadku. Jest on zdania, że tak samo jak po- 
wstały zakłady, w których przy podejrzeniu na kiłę każe się badać krew na odczyn 
Wassermanna, tak samo powinny powstać w pracowniach chemicznych oddziały specyalnie 
wyszkolone, do których będzie się oddawało krew chorych na nerki do zbadania na azot poza- 
białkowy. Do tego badania są potrzebne 150 gr. krwi, któr/\ trzeba choremu, który przedtem 
musi być na czczo, utoczyć rurk/\, tak jak się to robi dla odczynu Wassermanna. 
Opr6cz powy
szych prób funkcyonalnych udgl'ywa przy badaniu chorych na nerki 
wielk/\ bardzo rolę systematyczne i metodyczne badanie ciśnienia k,'wi. Jul od dawna 
było nam wiadomem, 
e w marskości nerek ciśnienie krwi 3tale, a przytem zwykle 
bardzo znacznie jest powiększone. Powodem tego s/\ zmiany w naczyniach. W o1;ec tego 
przyszliśmy do przekonania, które zostało przez wielokrotne badania potwierdzone, że w tych 
wszystkich chorobach nerkowych, w których zachodzą zmiany w naczyniach krwionosnych, 
ciśnienie krwi jest podwyższone. Badania stwierdziły natomiast, że w tych zachorzeniach 
nerek, w kt6rych kanaliki są chore, ciśnienienie l\rwi jest prawiclbwe. Przy zachorzeniach 
kłębków znajdujemy naturalnie ciśnienie krwi mniej lub więcej zwiększone, zależnie 
od ilości !dębków, które s
 zajęte chorobą. W marskości nerek wreszcie bywa, jak już po- 
wiedziano, ciśnienie krwi bardzo wysokie, co zrozumieć łatwo
 jeżeli zwa
ymy, że w tej cho- 
robie naczynia nerek podległy zwapnieniu i straciły swą elastyczność. Widzimy stąd, że 
ciśnienie krwi może być w chorobach nerkowych bRrdzo pewnym wskaźnikiem nawet 
dla diagnozy topicznej. Oprócz tego jest badanie ciśnienia krwi probierzem dla przebiegu 
zapalenia nerek, które się usadowiło w kłębkach. Jeżeli bowiem zapalenie z kłębków ustępuje, 
to ciśnienie krwi, jak to zawszo prawie stwierdzić można, opada coraz to więcej. Wobec 
tego musimy uważać badanie ciśnienia w przypadkach zapalenia lrłębków nerko\\'ych niet
'lko 
jako czynnik decydujący o diagnozie topicznej, ale tak
e jako czuły wskaźnik mniej lub więcej 
lwrzystnego przebiegu choroby. 
Widzimy stąd, że jest wprost koniecznem, żeby lekarz w churobach nerkowych badał 
nietylko mocz chemicznie i osad jego mikroskopijnie, ale także żeby pilnie ciledził wysokość 
ci
nienia krwi, które mu będzie dawało wskazówki, z jakim rodzajem choroby nerkowej ma 
do czynienia, względnie jald ma przebieg. . 
Przy tej sposobności zwracam uwagę na fakt uznany dziś zupelnie, że nie wy- 
starcza opierać wyników swych badań na stwierdzeniu li tylko najwyższego ciśnienia krwi. 
Gdybyśmy w ten sposób postępowaJi, popaść byśmy mogli w błąd i wyc
gn/\ć wnioski fałszywe, 
ze szkodą dla chorego. Pl'zeciwnie, okazało się, że trzeba zawsze przy badaniu ciśnienia krwi
		

/00108.djvu

			102 


Dziembowski sen.; Klinika nowoczesna upalenia nerek. 


Zeszyt 4 


stwierdzić nietylko najwy2sze cisnienie, ale tak2e i najnizsze, i rozpoznać, że ciśnienie krwi 
jest zwiększone, jeżeli już nawet ró2nica pomiędzy najwyższem i najniż3zem ciśnieniem krwi 
będzie bardzo znaczną, chociażby nawet zresztą najwyżE'ze ciśnienie krwi obracało się w normal. 
nych granicach. 
Na podstawie wszystkich tych powyżej wymienionych prób funkcyonalnych, z których 
szczeg6łowo tylko te omówiłem, które kaMy nieomal lekarz z łatwością wykonać może, a nawet 
powiOlen. dalej na podstawie odnośnych badań pośmiertnych makro- i milG'oskopijnych, powstala 
nowa klasyfikacya zapalenia aerek, którą zapoczątkował Fr. }1iHler, a która oparta jest na 
zasadzie. 
eby łączyć w grupy te zachorzenia nerel" które na mocy swej istoty i funkcyi 
zmienionej do siebie należą. Według Fr. MiiHera rozróżniamy zatem trzy grupy zapalenia 
nerek. Do pierwszej z nich nale2ą zachorzenia nerek, w l,tórych kanaliki nerkowe są dotknięte 
chorobą. Nazywamy je nephrozami. Drugą grupę stanowią zapalenia nerek, w których chore 
są kłębki. Zachorzenia te nazwano nephritis, względnie glomerulonephritis. Trzecia grupa 
to zachorzenia, których istotą jest marskość nerek, li zatem zmiany w naczyniach nerek 
degeneratywne. 
Podział ten rozprowadzili V oHharcl i I!'ahr, rozgraniczając jeszcze dalsze odmiany po- 
szczególnych grup. Przyjął go z małemi tylko odmianami, które jeszcze zrobił Str,atISS 
w nowszych czasach ogóŁ lekarzy. Podział ten stanowi znaczny postęp w diagnostyce chorób 
nerkowych i stworzył on podwaliny do leczenia racyonalnego tych chorób, w którem panował 
dotychczas ('haos kompletny. 
Zachodziło atoli pytanie. czy taki nowy podział zapalenia nerek, pomijający zupełnie 
sprawy anatomopatologiczne. które dawniej tak wielką odgrywały rolę, j
st uzasadnionym. 
OdplJwied
 Da to jest bardzo łatwa. Już od dawnego czasu zdajemy sobie najzupełniej sprawę 
z tego, 
e klinika opierać się wprawdzie musi bezwarunkowo na anatomii patologicznej, ale, 
2e ta naulm nie jest dla niej alf/\ i omeg/\ dla rozpoznania istoty choroby. Wiemy bowiem, 

e organ pewien może być zupełnie nieomal zniszczony anatomicznie przez chorobę. a pomimo 
to funkeyonować m02e dalej tak, 2e 
ycie chorego wcale nie jest na szwank narazune. Wi- 
dzimy to często n. p. w chOlolkich płuc. szczególniej w gruźlicy. Na odwrót zdarza się znów, 
że Jdinicznie nie llJOŻPILY odnalesć zmian z!Jaczniejszych objektywnych w pewnym organie, 
a pomImo to organ ten nagle okazuje się zupetnie uiezdolnym do wypełniania swych funkcyi 
n. p. serce. Polega to na tem, że choroba powoduje nietylko zmiany anatomiczne. ale także 
funkcyoualne, a te stwierdzić można jedynie próbą funkcyi, która nam wykazuje, ile 
jeszcze sił rezerwow.ych organ ten posiada i jak reaguje na chorobę. To też 
właśnie specyalnie w zapaleniu nerek niesłychanie było wa
nem stwierdzić nietylko, że 
istnieje zachorzenie nerek wogóle, ale jak ono oddziałuje na ich funkcy/\. PoniewaZ wreszcie 
anatomia patologiczna i klinika wykazały, 2e pewne zachorzenia nerd;: wskazlIi/\ce na zabu- 
rzenia we funkcyj czy to kanalików, czy te
 Mębków zawsze ten sam mają przebieg 
i koniec, przeto było jasnem. 
e dzielić trzeba choroby nerkowe wyłącZllie tylko według 
zmian funkcyonalnych i to na churoby kanalików, kłębków i na choroby polegające na 
zmianach w naczyniach krwionośnych. 
Dla łatwiejszego zoryentowania się w tym podziale chorób nerkowych, podaję, zanim 
o objawach klinicznych mówić będę, schemat podziału, który opracowali V oIJhard i Fahr. 
Zapalenie nerek dzielą ci autorzy na: 
A. Nephrozy, a więc zachorzenia kanalików nerkowych, Mór e to choroby mogą występować 
jako sprawy 
a) o s t l' e. albo 
b) przewlekłe. 
B. Glomerulonephl'itis, czyli choroby kłębków nerkowych. 
Z tych chorób zachodz/\ 2 odmiany 
l. G l o m e l' II lon e p h r i t i s d i ff II S a, która znów może być 
a) o s t r a , 
b) p l' Z e w l e kła, ale b e z n i e d o m o g i D e rek, albo 
c) przewlekła z niedomog/\ nerek, 
II. G l o III e r u lon e p h r i t i s o g n i s k o wa , która r6wnie2 może występować 
jako zachorzenie 
al o s t re, albo 
b) przewlekłe.
		

/00109.djvu

			Zeszyt 4 


Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


103 


C. Marskość nerek (sclerosis renum), która występuje jako 
a) z w y kła m a I' s koś ć n e I' e k, albo 
b) m a r s koś ć n e I' e k s k o m b i n o wa n a ze zachorzeniem istoty nerKowej. 


I. Nephrozy. 
Przyjrzymy się bli2ej klinice powyżf-zych zachorzeli nerek Nephrozą zwiemy, 
według Fr. !liiBera zapalenie nerek, w kt61'em zmiany chorobowe l1;:adowllv E>ię w ka- 
nalikach nerkowych. Jako powód dla powstania tych zachorzeń stwierdzonł) niektóre chorob.v 
infekc
 jne, a mianowicie błonicę. odrę (mot-bIlli), gru
licę i kIłę. dalej ratrucie 2.v wem srebrem, 
przewlekłe ropienia w organi
mie. charłactwo, a także i ciążę. Nephrozy rozwilają ...ię zw.\'kle 
powolnie, poezątel( choroby usuwa się zwykle uwadze lekarza tak, iż dopiero uieraz obrzęki. 
które bez wszelkich innych objawów nagle wystąpiły, każą się le..arzowi od razu d.)myślac, 
że ma do czynienia z chorobą nerek. 
Najważniejszym objawem w tern zachorzeniu nerek są obrzęki. Powstają IlIle dlatego, 
że kanaliki nerkowe są dotlmięte chorobą, nie funkcyonują normalnie i nie wytll.ielają w
kutd;: 
tego dostatec,znie cZI:Hci stał
'ch. które znów ze swej strony absOl'bują wodę. z cze
o wy- 
twarza się h
-draemia, a w dalszym l'iągu obrzęki. Z tego samf'go powodu wydziela. się w tej 
cbon,bie nerek moezu bal'dzo mało, a tern samt:'m jest ci
żkośc gatunlwwa moczu dose zllacwa. 
pomimo iż kanalIki na ogół mniejsza, ilość części stałych wydzielaja" aniżt>1i w uormaln
'l'h 
warunkach. To też dopiero próba zgęszczenia moczu od razu wyświetlićby mogła całą 
sprawę chorobową. 
Bialka w tej chorobie nerek bywa w moczu 0,1- 0,5°/.., wałeczków bardzo wiele, 
przeważnie 8tłuszczonych i lipoidy. Natomiast krwi wihl'ozie ostrej, ale bezwarunkowo mniej wybitne. Ob.zęki są z czasem muiej 
znaczne, anitoJi w nephrozie ostrej. 


II. Glomerulonephrit.s. 
W glllmerulCJnephritis mam}' do czynienia z zac/wrzeniem kłęhków. Choroba ta nel1'k bywa 
wywołaną przez działanie drobnoustroi chorobmwórc yeh, a mianowicIe pI"zez paclOJrklJwee, 
pneumokokki i laseczmki okrę-i.uicy. Przytem stwierdzono, że g-Iomerulonephrlt,s dltfusa po- 
wstaje "wskutek działania toxYll6w tychże drobnou
troi, podezas kiedy zapalenie kłębków 
cglli
kow(> zawdzIęcza swoje pochodzeme zatorom, skłaJającym SIę z pow,)'ż8zych drubuo- 
ustroi ,
tnbulla rn-icrococcżca). 
Ponieważ nil'tylko etiologicznie ale i klinicznie zac'horzenia kł
bków nerlwwych ogólne 
ogniskvwe różlJlą się od siebie, przeto musimy SIę przyjrzeć ich objawom klinicznym oddzieJnie: 


Jak juz sama nazwa wskazuje, występnje tak zwana g'omerulollephritis diffusa acuta, 
zap"lenie kłębków rozlane ostre nagle. Głuwllym jej objawem Bą zmiany moczu już gołem 
okiem widoczne. :Moczu bowiem jcst mało, jeat on mętny, zawiera białka około 005 -0,2%' 
dużo lanlzo waleczków i prawic zawsze krew. 1tlilu"oskopijnie znajdujemy w osadzie zawsze 
3
		

/00110.djvu

			104 


Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nercle 


Zeszyt I 


czerwone krwinki. Cię
ko
ć gatllulmwa moczu jer-:t podwyższona, a to dla tego, że nerld wydaj
 
zn:niejszoną ilość wody. 
Jednym z bardlO znaczących objawów w tem zachorzeniu są obrzęki, któro 
ą spo- 
wodowane hydraemią podobnie jak w nephrozie. Atuli hydracmia w tJ'm przypadku powstaje 
wskutek zatrzymania wody w tkankach dlatego, że kłębki nio m0gą ponieważ są choro, 
przepuszczać takiej ilości wody, któraby prawidłowo powinna opu
cić OI'ganizlJ1. 
Dalej spotrzegamy w tej c1lOrobie, jeżeli tylko trwa przez pewien czas, rozrost serca 
wywołany nadmieru:1. pracą, ldórlj. powoduje niedostateczna funkcya ldębków. Pótniej wy- 
twarza się niedokrwistoś(o, której powodem jest bydracmia i nicdostateczno odżywienie, 
Jednym atoli z najważniejszych objawów jest obok krwi w moczu i obrzęków 
zwięl(szono ciśnienie lrwi, l;tóre zależnie od napięcia choroby jest mniej lub więcej podniesione. 
Z chwilą, gdy cboroba mija, gdy coraz to już większa ilość kłębków wraca do norm,y, ciśnienie 
krwi opada i dochodzi do prawidłowego stann. Dzieje si,
 to zazwyczaj wtedy gdy chory 
7acznie wydzielać większe ilości moczu, zazwyczaj już nie zawierającego krwi. To też, jak to 
już powyżej w uwagach ogólnych zaznaczyłem, jest ciśnicnio krwi bardzo !1eWl1.ym wskaini- 
bom, czy stan 'Jhoroby hłębków przemija i czy dobiega ju
 choroba ku końcowi. 
Badanie funl(C
'onallle w [E'.i chorouie jcst także niedwuznaczne_ 'Vydzielanie bowiem 
cukm mlecznego wstrzykniętego w 1,yłę odLywa się przy glo-mc1'uloneph1-itis wolniej jak u zdro- 
wego człowieka, trwa zatem dłużej jak 5 godzin, To wskazuje wyrainie na zachorzenie 
]dębk6w. Próby natomiast obcią
.enia nerek wodlj. w tcj chorobie stosować zwykle nam nie 
wolno, bo istnieją u chorego obrzęki, na które próba ta niekorzystnie oddziałaćby mogła. 
Za to próba zgęszczenia moczu w tej chorobie wykazuje, że mocz więcej jest zgęszczony, 
i że waga cborego si
 nie podnosi. Dowodziłoby to, że kanaliki funlwyonuja; prawidłowo i że 
tylko kłębki są choro. Wydzielanie soli kuchem,oj i jodlm potasowego jest w glomeruloneph1-itis 
ditfusa acuta z tego samego powodu również prawidłowe. 
Zresztlj. bywa w tej chorobie ciepłota ciała często podwy
szona. Skłonność do mocznicy 
nie jest zbyt wIelka, dno oka bywa zwykle normalne. 
Od nephrozy ostrej, do której zresztlj. jest podobnlj., różni się glumerulonephritis 
diffusa acuta tem, żc ciśnienie krwi w nephrozach nie jest podwyższone i że krwi w mOCZ11 
nigdy niema. 


Przeuieg zapalenia kłęuków rozlanego, ostrego jest zwykle dość krótki, choroba trwa 
przez kilka tygodni, a rzadko miesięcy i kończy się, o ile na to pozwala eboroba pierwotna 
infekcyjna, która jlj. wywołała, wyleczeniem doszczętnem. W razie zejścia śmiertelnego wy- 
wołanym bywa nieszczęśliwy ten koniec niedomoglj. nerek. W innych przypadkach przechodzi 
choroba w stan przewlekły. Jeżeli się to zdarzy, wytworzyć się moglJ, dwa rozmaite stany 
chorobowe, a mianowicie zapalenie kłęhków rozlane przewlekłe bez niedomogi nerek, stall 
chorubow
7 niezbyt groiny, albo zapalenie przewlekłe, ale z niedoruoglj. nerek, choroba 
bardzo groina, odpowiadająca stanowi chorobowemu, który dawniej nazywaliśmy zanikiem nerek. 
Przyjrzymy się tym dwom chorobom nieco dokładniej, Dla zapalenia kłębków roz- 
lanego, p,'zewlekłego, bez niedomogi nerek (glo11lemloneph1'itis d.iffusa chrcm.ica sine insutti- 
cientia 1'enum) są bardzo charakterystycznymi wywiady, które wskazują na to, że chorobę tę 
poprzedziło ostre zapalenie kłębków z obrzękami, wywołane chorobą infekcyjną. Po za tem są 
zmiany objektywne po części dość nikle, gdyż ilość moczu jest prawidłJwa i podpada tylko 
zwiększone wydzielanie moczu w nocy (nyctur-ia). Zresztą znajdujemy w moczu białka mało, 
0,1 %, cię
kość gatunkowa jego jest duża, wałeczków w osadzie jest mało, krwi w moczu 
niema. Za to jest ciśnienie krwi doŚĆ znacznie nawet zwiększone. Objaw ten jest bardzo 
ważnym, gdyż przemawiałby przy rozpoznawaniu różniczkowem przeciwko nepbrozie prze- 
wlekłej. Wreszcie znajdujemy w tej chorobie przerost Rerca, a z czasem występuje także nie- 
domoga serca. 
Badanie funkcyonalne wykazuje niedomogę wydzielania prawidłowego wody i cukru 
mlecznf'go, a natomiast normalne wydzielanie soli lmchennej i jodku potasowego, Próba zgQszczenia 
moczu wykazuje, że cif;
kość gatunkowa moczu się zwiększa przy ograniczeniu wody i że 
chor
- na wadze nie przybiera, co przemawia za pl'3widłow
 funkcy
 kanaliMw, a więc pl'ZC- 
ciwJm nepbrozie. Zresztlj. istnieje w tej chorobie skłonność do obrzęków. Azot nie zatrz;r- 
muje się nadmiernie w krwi, a także nie zauważono skłonności do mocznicy w tych przy- 
padkach. Rokowanie jest dość dobre w tej chorobie, o ile nie wytworzy się z CZaS(
1I1 nie- 
domoga nerek, a więc ich zanik _ Chorzy lUnieraj:>v zwykle wskutek zmian w sercu hlb
		

/00111.djvu

			Ze5zyt 4 


Dziembowsld sen.: K.linika nowocusna zapalenia nerek. 


105 


choró1) innych, jak D. p. wskutek zapalenia płnc, dla którego jest wielka injdinacya w tej 
chorobie. Bardzo rzadko jest powodem śmierci niedomoga nerek 


Inaczej zupełnie ma osią sprawa w zapaleniu kłębków rozlanem, przewlekłem, połą- 
czonem z niedomoyą nerek (glo'IJlerulonephritis diltusa ehroniea cum insullicientia renum). 
W tej chorobie jest moczu dużo, przytem nyetUf'ia; białka mniej niz 0,1"/0' cięzkość gatun- 
kowa moczu jest mała, wałeczków w osadzie niewiele, ale za to czasem krew w moczu. 
Przytem jest serce powiększone; dalej spotrzegamy u tych chorych duszność i objawy nie- 
domogi serca, wskutek której wytwcrzyć się mogą obrzęki. Dalej znajdujemy zmiany na dnie 
oka (1'etinitls albuminuriea), a przedewszystkiem hardzo znaczne zwiększenie ciśnienia krwi. 
M.ocznica zagraża choremu w kaMem stadyum choroby. 
Badania funlwyonalne wykazuj/\ obniżenie funkcyi nietylko kłębków, ale także i ka- 
nalików, gdyż proces zanil	
			

/00112.djvu

			106 


Dziembowski sen.: Kliuika nowoczesna zapalenia nerek. 


Zeszyt 4 


Przy badaniu funkcyi nerek nie spostrzegamy zmian żadnych innych w tej chorobie, 
jak tylko opóźnienie wydzielania oukru mlecznego, który to objaw występuje dość wczesnie 
i może dlatego niesłychanie ułatwić rozpmmanie. 
Choroba rozpoczyna się, jak to sobie łatwo .wytłomaczyć można, bardzo powolnie 
i rozwija się skrycie, gdyż nie wywołuje żadnych silniejszych zaburze:6. i nie sprawia. żadnych 
specyalnych sensacyi. Dopiero z czasem, gdy wystąpią zmiany w sercu, ciśnienie krwi się 
wzmuże i wydzielanie moczu E'zczeg61niej w nocy zacznie choremu dokuczać, zwykli pacyenci 
szukać porady u lekarza, kt6ry może dopiero wtedy cierpienie rozpoznać. W tej chorobie 
umierają chorzy zwykle nie z niedomogi nerek, tylko wskutek niedomogi serca, albo z apo- 
plel,syi, która się dość często właśnie w tYf}h przypadkach zdarza. 


Odmianą zwykłej marskości nerek jest marskość nerek skombinowana z niedomogą 
nerek. Wywołaną bywa ta choroba przez zwapnienie tętnic nerkowych i zatrucia, naprzy- 
kład o
owi
m. 
Objawy w obu rodzajach marslw
ci nerek są zresztą bardzo do siebie podobne, atoli 
różni się marskość skombinowana tern od marskości zwykłej, że zachodzą przy niej zmiany 
na dnie oka, że w osadzie moczu jest więoej, a zatem dużo wałeczków, a zaś w moczu stale 
jest białko. Przytem zachodzi w marskości skombinowanej skłonność do obrzęków o wiele 
więkfJza, a przedewszys1Miem także usposobienie do mocznicy. 
Badanie funkcyor:alne w mar
kości nerek skombinowanej jest ze względu na rozpo- 
znanie r6żniczkowe dlatego takte bardzo ważnem, ponieważ próby wykazują osłabienie funkcyi 
zar6wno kłębków jak i kanalik6w. To tcż pr6by te dawałyby nam jedynie możność rozpo- 
znania tych d w6ch rodzai marslwści nerek od siehie. 
Przebieg marskosci skombinowanej z niedomogą nerek bywa zar6wno jak i jej po- 
eza,tek powolny i przewlekły, śmierć przychodzi zar6wno często wskutek niedomogi serca 
jak i z mocznicy. 


. 


Przypadki mięszane. 
Nie trzeba atoli sądzić, 1e "\vszystkie przypadki zapalenia nerek można od razu 
1.Iassyfilwwać jako niepowikłane nephrozy, nephryty lub marskość nerek według podziału 
V olIharda i Fahra. Przeciwnie na"\\
et przekonać się będziemy moglJ w praktyce, że o wiele 
częściej zachodzą przypadki mięszane, a więc nephrozy skombinowane z nephritis i na 
ochvr6t. Tłomaezy nam to zjawisko anatomia patologiczna. Jak bowiem wiadpmo powoduje 
każda szkodliwość, która podziała na nerKi i wywoła zapalenie, utworzenie się wysięku suro- 
wiczego, względnie krwawego i immigracyą biał, ch krwinek lokalną albo og6lną. Poniewa
 
kłębki i kanalild znajdują się w stosunku do siebie w bezpośredniem sąsiedztwie i są złą- 
czone ze sob q względnie rozgraniczone cienl,ą tylko warstwą tkanki łącznej, przeto jest 
jasnem, że zapalenie nerek obejmie nietylko n. p. kłębki, jezeli się przez nie wła
nie 
szkodliwość przedostała do nerek i te części najpierw uszkodziła, ale i tkankę łączną i kanaliki. 
Zachodzić atoli zawszę będzie pytanie, kt6ra z tych części nerel{ pierwotnie, a zatem naj- 
silniej i najwyrazniej jest dotkniętą zapaleniem i kt6rej funkcya jest wslmtek tego najwięcej 
osłabioną czy kłębków, czy moie przeciwnie kanalików. Jak widzimy istnieje tutaj zupełna 
analogia z chorobami płuc względnie opłucnej, l,tóre wskutek warnnków anatomiczn.yeh także 
niezmiernie często r6wnoczcśnie występują. Ale tak samo jak trzeba dla wyraznych objawów 
zapalenia włóknikowego .płuc rozpoznać jako główne zachorzenie właśnie to zapalenie, a nie 
zapalenie opłucnej, chocif,.zbyśmy nawet po za objawami zapalenia płuc odnalezli także lekkie 
objawy zapalenia opłucnej, tal, samo trzeba będzie rozpoznać w zapaleniu nerek, że 
chodzi głównie o zapalen
e n. p. ldębków, a tylko o wt6rorzędIJe zapalenie Imnalik6w, je
eli 
próby funkcyonalne wyka
ą silniejsze upośledzenie cz:rnności kłębków, aniżeli kanalik6w 
i odwrotnie. 
Jak już powyżej zaznaczyłem wchodzą w praktyce tylko rzadko przypadki odosobnio- 
nyeh zachorzen kłębków względnie kanalików, a natomiast o wiele częściej przypadki mięszane. 
W jaki sposób powinicn wobec tcgo lclmrz rozpoznać te przypadki, ażeby wiedzicć, czy ma 
je subsumować pod rubrykę zac1lOrzen kłębków, lub tcż raczej kanalik6w, w myśl po- 
działu V ollharda i Fahra. Ażeby rozpozlJanie takie ułatwić, przedstawię poniżej tok badania, 
kt6re w lmMym przypadku zapalenia rJcrek przeprowadzić trzeba i to specyalnie na prl.ypadku 
dowolnie dobranym. Gdybsśmy mieli przed sobą chorego, li którcgoby na podstawie o!.,rz\;ków. 
białka w moczu i wałeczI,ów w osadzie moczu stwierdzono, że cierpi na zapaJenie nerek
		

/00113.djvu

			Zeszyt 4 


Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


107 


wogóle, to trzebaby naturalnie w pierwszym rzędzie rozpoznać czy to nepltmxa czy te2 
nephritis, a więc czy chodzi o zapalenie kanalików, czy te
 kłębków. W tym celu uę- 
c1ziemy szukali, czy zawarta jest w moczu krew, względnie czerwone krwinki w osadzie 
moczu i czy ciśnienie krwi jest podwy
szol1e. Gdyby tak było rozpoznamy naturalnie za- 
palenie kłębków, a więc nephritis. A2eby się dalej przekonać, czy zachodzi mo
c tylko 
odosobnione zapalenie kłębków, luu czy te
 zapalenie jest skomplikowane nepbrozą. poddamy 
chorego pr6bie jodkiem potasIl, względnie obcią2enie::n solą kuchenną i on. razu dowiemy się, 
w razie gdyby chory wydzielał jod względnie sól kuchenną z opótnieniem, 2e i kanaliki są 
dotknięte zapaleniem. 
Gdyby zarÓwno kłębki jak i kanaliki u.rły zajęte chorubą które cierpienie nale- 

ałoby uważać jako główne i pierwotne': Jeze1iLy ciśnienie krwi było zwiQkszone, wniosko- 
wacby trzeba, że wielka ilość kłębków jest przez cborobę zmieniona. Wiemy przeciez z(" 
symptomatologii chorób nerkowych, według Vollharda i Fabra, ze przy zapaleniu ostrcUl 
kłębków ogniskowem ciśnienie krwi własnic dlatego nie jest podwy
szone, 
e tylko nie- 
wielka ilość kłębków jest chorobą dotkniQta. GdyLy zatem cicinienie krwi było w naszym 
przypadku podwyższone, a wydzielanie jodu względnie soli kuchecnej tylko nieznacznie b:rło 
opó::!nione, to rozpoznamy ostre zapalenie kłębków ogólne powikłane nepbrozą. 
Gdyby przeciwnie ciśnienienie krwi nie było zW.rższone, w osa	
			

/00114.djvu

			108 


Dziembowski sen.: Klinika nowoczes:;a zapalenia nerek. 


Zeszyt 4 


Nr. 44) powstaje białkomocz przejściowy wskutek tego, ze u pacyentów, którzy cierpią na tak 
zwaną wagotonię. powstają w nerkach wskutek osłabifnia i wyczerpania zmiany w obiegu 
krwi. spowodowane brakiem adrenaliny, której zasób się wyczerpał. Te to właśnie przejściowe 
zmiany cyrkulacyi krwi w nerkach, powodują tamże również przejściowy zastój i wydzielanie 
białka, naturalnie także przemijające. 
Rozpoznanie tego zachorzenia jako takiego jest dlatego niesłychanie ważne, że w zapa- 
leniu nerek dJ'eta i leżenie l'ą koniecznym warunkiem leczenia, podczas kiedy w białkomoczu 
przejściowym przeciwnie ruch, gimnastyka i środki wzmacniające są absolutnie i jedynie 
wskazane. 


Nephritis analbuminurica. 
. Przypadki powyższe białkomoczu przej
ciowego zachodzą, jak sią o tem zapewne kazdy 
nieomal lekarz mÓgł był w swej praktyce przekonać, wcale nie tak rzadko. Natomiast zda- 
rzają się zupełnie tylko wyjątkowo przypadki, w których, pomimo że istnieje zapalenie nerek; 
białka w moczu odnalŁ-'
ć nie można. Tal,ie zachorzenia opisali pod nazwą nł'phritis anal- 
bvminUllCa Cassel. Litten i inni autorzy. Ażeby takie niezwykle się objawiające zapalenie 
wykazać, trzeba stwIerdzić najczulszą próbą, jaką dla wykazania białka w moczu posiadamy, 
(polega ona na dodaniu kilku kropel 20 0 / 0 rozczynu SulphosalicylsaufC do moczu, przyczem, 
w razie obecności białka, powstaje zmętnienie) że białka w moczu rzeczywiście niema, a oprócz 
tego próbamI funkcyonalnemi dowieść, że kłębki albo kanaliki nie są czynne prawidłowo, 
a wiee, że są chore. 
l'ozatem zdarzają się stany przejśC'iowe zapalenia ncrek, stwierdzo
e przp.z Gluziń'lkiego, 
w których mianowicie w początkach zapalenia nerek, białka w moczu jeszcze niema, a po- 
mimo to już inne ohjawy zapalenia nerek zupełnie się ujawniły, mianowicie niezdolność wy- 
dzielania cWom (
tadlUm achloncum sine albummtt). Wreszcie wiadomem jest, ze zdarza się, 
i2 w okresie w>"gajania się ostrego zapalenia nerek. białka w moczu juz niema, i ukazuje się 
opo tylko po wstawaniu lub po pracy fizycznej. W tych wszystkich rodzajach zachorzeu 
wzgl
dnie stanów przejściowych, ujawnialących się w czasie zapalenia nerek, umozliwiają nam 
ich ruzpoznanie jPdJnie tylko właśnie próby funkcyonalne sprawnosci nerek, gdyż jedynie one 
dać nam mogą zupełnie pewną odpowied
 na to, czy nerki są rzeczywiście chore, czy tez 
zachod
i inna churoba. 
SVr-awy te stały się dziś zn9wu aktualne przez to, 2e w czasie obecnej wojny w<;zech- 
światowej mnuŻf\ się przypadki obrzęków, wywołanych przez niedostateczne, wzgLędnie nie- 
odpowiedni€> oC:Zywienie, któreby mogły budzić podejrzenie, że zachodzi tutaj zapalenie 
nerek. Gdyby się bowiem białko w moczu u takieh chorych nie znalazło, możnaby przecież 
SądZIĆ, że mamy własnie przed sobą przypadek takiej nephritis analbuminurica. Próby 
atoh sprawnusci nerek, wykonane w tych przypadkach, rozświeciłyby tę sprawę z wszelką 
pewnością. 


KiJlka nephrytyczna. 
:Mówiąc o nowoczesnej klinice chorób nerl(Owych nic mogę pominąć milczeniem pewnej 
formy zapalenia kłębków. którą autorzy coraz to częściej wspominają. JYIarn tu na myśli 
kolkę nephryt)czną (colica nephrit./ca). Są to przypadki zapalenia kłębków, w których 
wy..tępują kulki zUpt'łme podobne do tych, które miewają chorzy !:Jrzy kamicy nerkowej, 
podczas kiedy chorzy przy zapaleniu kłębków zwyl(łern nigdy rzeczywistych kolek nie mie- 
wają, a tylko czasem mo ze uczucie pewnej cięzkości w okolicy Derek lub inne podobne nie- 
miłe sensacye umiejscowione tam ze. Już dawmej opisywali takie przypadki Harrison i Pousson. 
W nowszych cZl\sach obudzili dla nich żywbze zainteresowanie Rosenfeld i Casper. 
Powstanie bólu gv.ałtownego w tych przypadkach tłomaczy Casper uciskiem t'webki nerkowej. 
Naj truduiejszem, aLe przy tern niesłychanie wa2n
m dla leczenia jeBt rozpoznanie różniczkowe 
tych kolek od kolek puchodzących z kamicy ncrkowej. Trudność rozpoznania polega na tern, 
:l'.e w ubydwóch zachurzeniach zachodzą objawy jak białko i krew w moczu, chamkterystyczne 
dla zachurzenia kł
bków, to znów rodzaj bólu znamieuny wyłącznie dla kamicy nerkowej. 
Nlt'chciałbyni zatrzymywać się zbyt długo przy sprawie tego różniczkowego zapaLenia. pragnę 
jednalwwoż podać kilka wytyr:znych w tym kierunku. Jak wiadomo zdarza się niezbyt rzadko, 
że l'rzy przt::śwIetlamu w celn odszukania kamyka nerkowego i stwierdzenia przez to kolki 
pochudzącej z kamIcy znajdujemy na płye.ie roentgenowskiej cienie, które pochodzą ze zwapnia- 
łe
o g-rlt!:zołu .krezki lub z !,hlebohtu, który sią był w żyLe w tej właśnie okolicy utworzył.
		

/00115.djvu

			Zeszyt 4 


Dziembowski sen.: Kliuika nowoczesna zapalenia nerele 
. 


109 


,V obec tego nie można każdego cienia na płycie roentgenowskiej, umiejscowionego w okolicy 
norek względnie moczowod6w, uznac jako odpowiadającego kamieniowi nerkowemu i rozpoznać 
na mocy tego kolkę pochodz:J.cą z kamicy. Przeciwnie trzeba dla pewno
ci wprowadzic do 
moczowodu cewnik opatrzony w środku drutem i tylko wtedy uznać, że cień na plycie 
roentgenowskiej odpowiadający kamykowi to kamień nerkuwy względnie kamie(l w moczo- 
wodzie, jeżeli leży na drodze, którą przebiega drut wprowadzonego do moczowodu cewnil!a. 
Dalej trzeba pamiętać przy rozpoznawaniu o tern, że chorzy w kamicy nerkowej, skoro 
tylko kolka u nich minie, nie odczuwają w okolicy, która bolała, żadnych już sen- 
sacyi, a że przeciwnie po kolce pochodzącej z cierpienia nephrytycznego powstaje uczul:ie 
tępego b6lu względnie ciężkości. Wreszcie ustępują białko i krew z moczu, względnie czer- 
wone krwinki z osadu w killm dni po ustąpieniu kolki pochodzącej z kamicy nerkowej, 
podczas lded.y naturalnie po lwIce nephrytycznej objawy te stale woźna nadaL a więc i po 
kilku dniach jeszcze stwierdzić. gdyż są one właśnie znakiem istmenia zapalenia kłębkÓw. 
Wreszcie decydowałaby o istnieniu zapalenia kłębków i pochodzącej z niej kolki nepluytycznoj 
wykonana w l,ilka dni po ustąpieniu kolek próLa obciążenia nerek wodą względnie próba 
cukrem mlecznym, gdyż przemawiałoby opóźnienie wydzielania wody i cukru niedwuznacznie 
za przebytą kolką nephrytyczną w tym przypadku. W czasie napadu samego kolki stosowane 
tc próby me mogłyby decydowac o l'ozpoznanill natury kolek, gdyż mógłby czascm kamyk 
1!crkowy zatykać m:Jczowód i wskutek tego prawidłowe wydzielanie wody i cukru mlecznego 
byłoby wstrzymane. 
Jak to z powyższych slów wynika, jest rozpoznanie tych dwóch rodzai kolek nie 
łatwolll zadaniem i wymaga dłuzszego i bardzo nieraz skomplikowanego ba/lania. To tez 
zatrzymałem się trochę dłużej przy różniczkowem rozpoznaniu tych dwóch . chorób. Było to 
i z tego względu lwniecznem, że kolka nephrytyczna jest dotychcza5 mało znanem cierpieniem 
tak, że wskutek tego wyjęto pewnie już niejednemu choremu nerkę, która wprawdzie była bez- 
warunkowo chora, ale powinna była w inny sposób być leczona, a mianowicic przez tak zwaną 
dekapsulacyę, l,tórą poleca w tych razach Caspcr. 


leczenie zapalenia nerek. 
PGdział chorób nerkowyclI oparty na badaniu funkcyunalnem nerek i rozpoznawaniu 
przez to ich istoty, nie mógł pozostać bez wpływu na leczenie t;ych zachorze(l. 
leczenie zapalenia nI:rek już za czasów najdawniejszych. polegało zawsze na st%O- 
"aniu }Jewnej rlyety, środków fizykalnych i na podawaniu lekarstw. Oprócz tego uWa- 
żano spokojne leżenie w łóżlm bardzo słusznie jako' cond-itio sine lfua non dla chorego. 
Leżenie jest bowiem koniecznem nietylko dlatego, że działa ono lwrzystnie na sam proces 
ehorobowy, jak wogóle spokój przy każdem zapaleniu, ale także dlatego, że proces przemiany 
matrrJ'i w organizmie przy leżeniu jtst mniej żywy, co z jednej strony sprawia, że odżywianie 
ehorego nie potrzebuje bJ'c tak bardzo intenzywne, z drugiej zaś strony. że się części 
stałych, powstających przy żywej przemianie wydziela mało przez nerki chore i organów 
tJ'ch nie drazni. Wreszcie chroni pacyent lelący w łóżku bez ruchu naogół swoje 
własne białko w organach przed rozldadem i zn"yciem. Jest to dlatego doniosłem, że chory 
nie bardzo może odświe
ać swego białka dlatego, że w przeważnej Ilości chorób nerkow
'ch 
spożywanie tych ilości białka, które są potrzebne dla człowieka pracującego fizycznie, jest 
wprost przeciwskazanem. Wypływa z tego, że leżenie w łóżku jest w chorobach nerkowych 
ze wszech f.>tron korzystnem. To też lekarz w tych chorobach, występujących w Rposób ostry 
;iadną miarą nie powinien pozwolić, żeby chory prędzej wstawał zanim choroba nie minie 
zupełnie i doszczętnie, albo zanim nie przejdzie juz wyraźnie w stan przewlekły o charakterze 
lJiegloźnym. W tych zaś chorobach, a więc w zapaleniu kłębków ogólnem przewlekłem 
btZ niedomogi ne.rek i w zapaleniu kłębków ogniskowem przewlekłem można chorym po- 
zwolic wstawać) chodzić. a nawet zajmować się niezbyt uciążliwą pracą. Abli i tylU 
chorym trzeba zwracać uwagę na to, że muszą i pod innym względem uważać na 
siebie, gdyż zimne kąpiele. znaczne, a przytem g\\ałtowne zmiany temperatury mogą wywolać 
zaziębienie, co znów ułatwia i sprowadza lekkie infekcye, które mogą byc dla nich wprost 
zab6fcze. Dlatego też trzeba tym chorym zwracać uwagę na to, żeby się ciepło ubierali 
i starali o suche i ciepłe mieszkanie. Dla bogatych zalecalby się w zimie bezwarunkowo 
pobyt w ciepłych krajach, specyalnie 1V Egil,cie, gdzie chorzy wskutek przebywania w ciepłem 
i suchem powietrzu bbzustannie się pocą i przez tD nerki ochraniają, gdyż wskutek wydzie- 
lania się cZ
ści moczu przez skórą, mniej one potrzebują pracować.
		

/00116.djvu

			Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. . 


Zeszyt 4 


110 


Opieraj:J.c się na tych zasadach zalpcałoby się naśladować W. Panieńskiego z Poznania, 
który w lazaretach wojskowych poznańskich, które stały pod jego nadzorem lekarskim, prze- 
strzegał. żeby w salach, w których byli -ilmieszczeni chorzy na nerki, była utrzymywaua 
kaloryferami bardzo wysoka temperatura, która miała naśladować suche i gorące po- 
wietrze pustynne. 
Oprócz tych najważniejszych czynllik6w hygienicznych zaleca się w chorobach ner- 
kow.ych przedewszystkiem stosGwanie odpowiedniej i celowej dyety. Już od bardzo dawnego 
czasu uważali lekarze na ogół bardzo słusznie dyetę mleczną jako alfę i omegę odpowiedniego 
odżywiania chorych na nerki. Zdawać się bowiem mogło, że jest ona rzeczywiście jedynie 
raeyonalną, szczególniej, że i wyniki. które dawała, były na ogół dobre. ]l,1[eko bowiem bez- 
wątpienia najmniej z wszystkich pożywek draźni chore nerki, a przytem zawiera wszystkie 
części potrzebne dla odżywienia i regeneracyi organizmu. T.vmczasem razem z powstaniem 
diagnostyki funkcyonalnej chorób nerkowych wyszło na jaw, że zachodzą choroby nerkowe, 
w których podawanie mleka pełnego mogłoby być wprost nawet szkodliwem. Jeżeli się bowiem 
zważy, że w litrze mleh od krowy zawartych jest około 3 gr soli kuchennej, to przyznać 
trzeba, że w przypadlmch zapalenia nerek, w których kanaliki są dotknięte ch0robą i gorzej 
funkcyonują pCldawanie czystego mleka jest przeciwslmzane, gdyż chore kanaliki tak wielkiej 
ilości soli kuchenoej nie będą mogły wydzielić i sól w knvi i w tkankach się zatrzyma, 
powodując w dalszym ciągu obrzęki. W obec tego uznac musimy to jako zasadę, wpływającą 
z diagnostyki funkcyonalnej. że przy zachorzeniach kłębków ostrych wolno potląwać chorym 
czyste mleko, a zaś w nephrozach tylko mleko, z którego usunęlo się sól kuchenną, a zatem 
tylko śmietankę. Z tych samych względ6w powinno się podawac chorym nie mleko ale 
raczej 'śmietankę: w zapaleniu kłębków rozlanem przewlekłem z niedomogq' nerek, przy mar- 
skuści nerek skombinowan('j z niedomogą nerek, a przedewszYRtkiem także w przypadkach 
mięRzan
'ch, a więc w zapaleniu ldębków ogólnem. powikłanem nephrozą. 
Na t('j samej zalnie większyeh iluści białka, a zatem jaj przeciw- 
skazane. ]Hożl-my dZIś Zl"l::
ztą Zł'ubić to bez obawy dlategu, że w czasie obcl'nej wojny prze- 
k..nahśrr y Się d..
adnio. iż organizm ludzki zada wala się na ogół znaczrnc mniejszą ilością 
białka, anrżdi dawlIlej sądzono. 
To sanlo co o jajach moźnaby pod względem odżywiania chorych na zapa1enie nerek 
pov.iedzieć I o nllf;
ie, gd,yby cbodzJłu tylko o białko. Ponieważ atoJi mięso zawiera jeszcze oprócz 
b'go częśei wYl	
			

/00117.djvu

			Zeszyt 4 


Dziembowsld sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


1ll 


mr6wkanem sody w ilosci 3-4 gr. dziennie. Środek ten bowiem najwięcej przypomina 
smakiem 1561 kuchenną, a wydziela się w nerkach bez trudności. 
O tern, 
e pieprz, cebula i lwrzenie są we wszystkich choroLach nerKowych wprost 
szkodliwe i niebezpieczne, wspominac pewnie nie potrzebuję, gdy
 Jest wiadomem. że drażnią 
zarówno kłębki jak i kanaliki. Z jarzyn, kt6re zresztą Eą dozwolone i kt6re są ważnym 
czynnikiem przy odżywianiu chorych w zapaleniu nerek hyly dawniej szparagi i pomidory 
na indexie. Tymczasem nowsze badania wykazały, że zapatrywanie to było błędne, i ze nawet 
obecnie bardzo wielu lekarzy wojskowych podaje chorym na zapalenie nerek, a mianowicie 
kłębk6w ŚWleze szparagi jako środek .swoisty w tych zachorzeniach, a w cza!!ie ldedy jarzyny 
tej niema świeżej asparaginę, jak twierdz
 z bardzo dobrym skutkiem, 
Chleb biały dobrze wypieczony i odpowiednio do rodzaju zachorzenia nerkowego 
solony lub niesolony, mączne potrawy i cukier, jako i soki owocowe, są we wszystkich zacho- 
rzeniach nerek dozwolone. 
Oprócz dyety, która w ohorobach ncrkowJ'ch jest integralną, jeżeli nie najważniejszą 
częścią terapii, stosujemy od hardzo ju
 dawnych czas6w środki fizykalne. Z tych znów naj- 
wa
niejszl\ rolę odgrywają gorące kąpiele i następne zawijania w koce, a
eby w ten spos6b 
"ywołac obfitf\ poty. Bardzo wielu lekarzy zaleca także parowe kąpiele. Jak już powyMj 
zaznaczyłem zastęplJją obfite i długotrwałe poty w części funkcyę nerek, gdy
 ułatwiają wy- 
dZielanie tych części, które z reguły nerki wydzielają z organizmu, To też zdanie lekarzy 
jest ogólne, że zabiegi te działają w chorobach nerek bardzo korzystnie. Atoli trzeba przy 
stosowaniu kąpieli z n3stępnem zawijaniem i kąpielI parowych mieć się na baczności. Nie 
trzeba bowiem zapominać, że wydzielanie części stałych i soli przez poty nia odbywa się 
r6wnomiernie z wydzielaniem wody i ze zdarzyćby Hię mogło, 
e wsk,utek potów, któreby 
wowołały większe zgęszczenie zatrzymanych w krwi i w sokach części stałych i soli wystą- 
piłaby mocznica. Z tych względów właśnie wyszły z użycia stosowane dawniej wstrzykiwania 
pilocarpiny w zapaleniach nerek, które miał,}' na ce'u wywołanie potów, a po których zamiast 
spodziewam'go polepszenia wytwarzał się nieraz napad mocznicy. 
Dawniej stosowano tak
e w churobach nerkowych ziółka napotne, atoli z czasem 
poszły te środki w zapomnienie. W nowszych czasach atoli znów niektórz.v lekarze ziółka te Za- 
lecaJ3.. Przl'ciwskazane był,,"by one atoli, szczególniej we wielkich dawkach przy ostre m za- 
paleniu kł
bków i w tych wszystkich przypadkach, w kt6rychby zachodziły silniejsze obrzęki. 
Oprócz powyższych ':;rodk6w zaltcają się W zapaleniu nerek nietylko w celu usunięcia 
zbytnio nagl'umadzonych soli w organiimie, a więc przy nephrozach, ale i obrzęk6w a więc 
pny zapaleniu kł
bków leki przeczyszczające. Atoli raz jeszcze na tern miejscu zwracam 
uwagę, że nil.tylko ktuomel, kt6ry, jak już od dawna Jcst wiadomem, drażni nerki, ale i wszystkie 
środki przeczyszczające, !itóre zawierają sole, są wprost przeciwskazane z obawy, żeby nie 
podrażmły kan
lików, któreby mogły być chore. 
Leki moczopędne stosujemy tylko wtedy, gdy występuje niedomoga nerek, gdy moczu 
jest mało i sole i woda względnie jedno z n'ch niedostatecznie organizm opuszczają. Z tych 
środków będą najodpowiedniejsz;ymi zawsze jeszcze dirutyna i teocyna, z których ostatnia 'tę 
posiada wy
"zość, że stosowaćby ją można pel" Tectum 1,0 : :20,0 1)1'. cl!Jsm. (Panieński). 
Gdyby i te środki miały zawieść, trzcbaby podać choremu naparstnicę. Zwracam atoli uwagę 
na to, że, jak ponownie stwierdził to teoretycznie Frey, a przeważna ilość lekarzy praktycznie 
się o tern przekonała, nie zaleca się stOSOW3t'; w chorobach nerkowych zbyt wielkich dawek 
naparstnicy, ale trzymać się raczej małych i to 0,1 pr. die. 
W przypadkach grożącej względnie przewlekłej mocznicy, a zatem gdyby chory sh'acił 
apetyt. wiał zaburzenia żołądkowe, mdłości, odbijaIlie, wymioty, duszność, niepokój i b61 głowy, 
trzeLaby według przepisu Y. Noorder;a, Falt,}' i Tedesco od razu zredukować pożywienie cho- 
rego do wody z cukrem i sokiem owocowym, i to na przeciąg trzech dni i koniecznie przy tern 
puścić ehoremll krcw w ilości 300 gr. C
y ł.yłoby ]wniecznem następnic wpuścić w żyłę 
200 
r. rozczynu fizyologicznego soli kuchennej albo 4 1 / 2 "/0 rozczynu cukru gronowego, czy 
też możeby wystarczyło zrobić z jednego z tych rozczynów tylko lewatywę kropelkową, jest 
wątpliwem. Zdaje się. ze ten ostatni zabieg wystarczałby zupełnie. Waźniejszą jest decyzJ.a 
czy wstrzyknąć rozczyn soli fizyologiczny, czy rozczyn cukru gronowego. Zasadniczo radzę 
wstrzylmięcie rozczynu cukru, gtly
 w lmźdym przypadku choroby nerkowej byłby cukier 
gronowy wskazanym, podozas kiedy wstrzyknięcie rozczynu soli tamby tylko było 10zwo- 
lone, gdzie kanaliki nerkowe, które przeCież sól wstrzykniętą wydzielić muszą, Sl\ zdrowe. Wpływa 
stąd, że wstrzyknięcie rozczynu soli, czy to w żyłEj. czy pod postacią lewatywy kropelkowej 
tylko na pod:=;tawie prób funkcyonalnych byłoby dozwolonem.
		

/00118.djvu

			112 


Dzierribowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


Zeszyt 4 


Gdyby mocznica wystąpiła w całej pełni wśród drgawek, trzebaby choremu puścić 
od razu 500 gr. krwi i wstrzJ'knąć wśr6d
ylnie rozczynu 4 1 / 2 % cukru gronowego. Oprócz 
tego trzebaby zastrz
'kiwać kam:orę i coffeinę i, je
eli by chory napad mocznicy przetrzymał, 
zmienić dyetę według powy
ej przy mocznicy przewlekłej podanych zasad. 
Natychmiastowa wenesekcya .jest w napadzie mocznicy ostrej zabiegiem tak zba- 
wiennym, 
e nie wolno go lekarzowi pod 
adnJm warunkiem zaniechać.. Działa on czasem 
wprost błyslmwicznie i chory wrac" wtedy nat
'chmiast do przytomności, poty obfite wy- 
stępują i, o ile na to cierpienie nerkowe pozwala, spodziewac się mo
na polępszf'nia na eza!> 
dłu
f'zy, a w ostrych zapaleniach kłębków nawet wJ'leczenia. 


Byłoby to w zar.ysach wszystko co o leczeniu zapalenia nerek, w myśl nowoczesnych 
zapatrywalI na istotę tych zachorzeń, powiedzieć można. Atoli ze względu na doniosłość ja1\;, 
posiada dJ'eta w tych zachLrzeniar;h, chciałbym podać na zaKollCzenie zarys dyety specyalnej, 
którą na podst.awie diagnostyki funkcyvnalnej w poszczególnych chorobach nerkowych prze- 
pisać trzeba, Dyeta bowiem specyalna jest niejako tą rzeczywistą praktyr.zną i naturalną 
korzyścią, l\tórą nam przyniosła klinika nowoczesna zapalenia nerek. 
Jak wiadomo jest w nephrozach przez zapalenie nerek upośledzoną funkcya kanalików, 
które z tego powodu nie wydzielają dostatecznie z organizmu części stałych i boli, przez co 
znów zatrzymuje się woda w tkankach i wywołuje obrzęki. W obee tego nie WOhłO podawać 
tym chorym mleka, gdyż zawiera 0110 zbJ't. wiele soli kucheonej i wody, l: t6rem i ol"ganizm 
już jest. przesycony. Wobec tego nale
y się podawać tym chorym śmietankę, masło nie solone, 
takie
 białe pieczywo i jarzyny bez soli. 
Iięso jest zupełnie przeciwskazane, natomiast. wska- 
zany cukier. Gdyby si
 chorzy z czasem nie mogli obyć bez soli, llloźnaby' im potrawy osolić 
mrówkanem sody w iIcści 3-4 gr. dziennie. Ta dyeta zalecałaby się zar6wno w nephrozach ostr.rch 
jak i w lJrzewlekłych, chociaż przy tych ostatnich możuaby pozwolić chorym na spożywanie jaj. 
W zapaleniu ostrem rozlanem kłębków trzeba ze względu na to, że się z powodu 
osłabionej funkcyi kłębków woda w organi
mie zatrzymuje zasadniczo ograniczyć w pierwszym 
rzędzie płyny, podczas kiedy spolJ'wanie soli, gdyby kanaliki nie hyły równocześnie takie 
przez zapalenie nerek dotlmięh-', zupełnie byłoby dozwolone. Wobec tego należy się w pierwszym 
okresie tpj choroby podawać chorym małe iiości mleka i to mniej więcej 750 gr. dziennie. 
'V razie polepszenia, na 
\tóre wskazJ'wałowy obniżenie zwiększonego przedtem eiśnienia krwi, 
możnaby chorym dawać jarqny solono, według nowsI ych spostrzeże(l szparagi, sucharki, 
masło, cukier i twaróg, wszystko naturalnie ze solą. .JI.-'dynie ilość płyn6w zawsze jeszcze 
powinna być niewielka. 
GdJ'by zapalenie kłębków ruzlanc przeszło w stan przewlekły, któryb.y atoli prze- 
biegał bez niedomogi nerek wcdłng podziału Y ollhan1a i 
'ahra, moznauy dawać chorym ob- 
ficiej mleko, masło, pieczywo i jarzyny osolone, jaja a nawet w ma'ej ilośei mięso i ryLy. 
Przeciwskazane hyłyby tylko korzenie. ceLula i wszelkie konserwy z ryb i mięsa. sel' prze- 
gniły i mięso nieświeźe, gdyż wytwarzająco się w tych poźywkach ptomainy i przemiany. 
białka mogłyby podrażnić kłębki. . 
W zapaleniu kłębl\ów rozlanem przewlekłem z niedomogą nerek, któreto cierpienie 
odpowiadałoby zachorzeniu, które dawniej nazywaliśmy wtórorzędnym zanikiem nerek, musi 
być dyeta bardzo ograniczoną. Trzeba choremu dać naturalnie w pożywieniu potrzebną ilość 
lmloryi, atoli nie wolno podawać mu potraw, któreb:r mogły podrażnic \mnaliki, l\tóre również 
sa, objęte chorobą i obciążać fuukcyi kłębków. Wobec tego podaje się chorym na ogół niezbyt 
wiele płynów, zresztą zaś śmietank
, masło, pieczywo i jarzyny, wszystko to nieosolone 
i cukier obficie w rozmaitych formach, żeby zastąpić brak innych pożywek. Białko trzeba w tej 
chorobie szczególnie ograniczyć, gdy
 jak wiadomo, zatrzymuje się tu azot w krwi bat
dzo znacznie, 
co mogłoby wywołac mocznic
. Solić możnaby i w tych przypadkach potmwy mrówkanem sody. 
W razie grożącej w toj chorobie mocznicy zalecają, jak to juz powyżej zaznaczyłem 
Y. Noorden, Falta i Tedesco wyłączne odżywianie cukrem z wodą i ze sokiem owocowym 
przez dni kilka, przeplataja.c te dni cukrowe co trzy dni trzema dniami dyety, powyzej opi- 
sanej. Gdyby ilość ta 300-400 gr. cukru, którą ci autorzy polecają, była choremu zbyt 
trudna. do spożycia, możnaby rozczyn cukru, l\tóry chory ma wypic doprawiać r6żnymi so- 
kami, albo płyn zamrozić. 
W pi
miennictwie można si
 spotkać z wielkiemi pochwałami dla skuteczności tj ch 
dni tak zwanych cukrowych, stosowanych na odmianę ze zwykłą clyetą obowia.zuJ,\cą tych 
chorych. Doświadczenia moje niestety zawiodły lJadzieje, które w nich poldadałem. B,yć może 
atoli, że w przypadkach, kt6re leczyłem od czasu zapoznania silJ z tą dyetą, choroba już była
		

/00119.djvu

			Dziembowsld sen.: Klinika nowoczesna zapalenia nerek. 


113 


Zeszyt 4 


zro1iła zbyt wielkie post_WY i dlat('go dobrych slmtków z tej metody od
J'wiania osięgnąć jn2 
nie zdołałem. 
'V zapaleniu ldf,:bków ostrem, ogniskowC'm, trzeba się naog6ł trzymać tych samych 
wi;kazówek uyetctyeznych, kt6re podałem przy zapaleniu ostrem kłQbków rozlanem. 
102naby 
jedynie zrobić tę modyfikacyę, 2e ,,"olnoby było dawa6 chorym, ze wzgl
du na to, że tylko 
uieznaczna ilość kł
bkó\V jest dotknic;ta chorobą. większe ilośei mleka, 
W zapaleniu kłębków ogniskow('m przewlekłem winni się chorzy wystrzegać tylko 
korzeni, cebuli, konsel"\v z mięsa i z ryb i starego sera. 
Churym, li którJ'ch rozwinęła siQ zwykła marskość ncrek, z&leca się bezwarunkowo 
naog6ł dyt:ta mleczno-jarska, przJ'czemby były dozwolone dni mięsne. Naturalnie i tutaj 
ostre potrawy. alkohol i konserwy są bezwarunkowo przeciwskazane. 
.W marskosci nerek skombjnowanej niedoillcgą nerek trzeba zastosować zupełnie taką 
samą dyetQ jak w zapaleniu kłębków rozlanem, przewlehlem połączonem z niedomogą nerek. 
Wszelkie przekroczenia tej dyety w tych przypad.kach mogłoby się bezwarunkowu zemścić 
napadem mocznicy. - 
W przypadkach mięszanych (strych zachorzelI kłębków i kanalik6w trzeba zastosować 
nietylko dyetQ odpowiednią do głownej choroby, ale mieć tak
e na uwadz
 że istnieje obok 
niej jeszcze to zachorzenie poboGzne, komplIkujące i usunąć z dyety te po
ywki i prZ.r- 
mieszki, które wpmwdzie może dla głównego zachorzenia byłyby nieszkodliwe, ale kt6re znów 
na zachorzenie poboczne wpływ zgubny wywieracby mogły. 


Ażeby ułatwic przepisanie szczegółowej dj-ety w rozmaitych przypadkach przewlekłj'ch 
ehor6b nerkowych, w któryeh chorzy z braku odmiany w jedzeniu bardzo się niecierpli wią 
i gwałtownie siQ domagają bardzo szczegółowych przepisów, pozwalam sobie podać na zakO(I- 
czenie dwa schematy, a mianowir:ie jeden dla przypadków, w których trzeba ograniczyć s61, 
drugi dla chorJ'ch, l\t6rym trzeba dau'ać jakllajmniej białka. Ponieważ atoli są to tylko 
schematy. przeto zaznaczam, 
e trzeba je zmodyfikować indywidualnie według wskazówek, 
ltóre liodałem dla rlyety w poszczególn
'ch chorobach nerkowych. 
Dyeta z ograniczeniem soli. (Szpital pro£. :Straussa). 


I I śniadanie I II śniadanie I 
I 
I 


POlJiedziałek 


Wtorek . 


... 
(jj 
w 
c;! 
E 


Środa . 



 

 

 
.<=1 
Ci 


...: 
oc 
,
 
1-:::: 
..... 


Czwartek . 


Piątek 



 
.s 
E 


to 
o 
,
 
C"') 


Sobota 


Niedziela . 


50 gr. chleba 
z masłem 
nic Rolonem, 
jedno jaje 
250 gr. 
kleiku 


N 


.
 
;;., 
.... 


t...;;: 


... 
u 
r::. 
a 
.
 

 
c 

 
 
_ '8 
 
+> 
.s-g 
o.
 
N 


>. 
g 
:.o 
o 
o. 
N 


,
 
-o 

 


I) biad 


Zu pa ow JCJwa, mar- 
chewka, kartofle 
tarte, kom put 
Zupa z kartofli, kluski 
z bułki z owocem, 
pyza z kartofli 
Zupa z jarzyn, 
ryż z jabłkami, 
komput 
Zupa owocowa, mar- 
cbew z kartoflami, 
lwmput 
Zupa z mleka, makao 
ron z masłem, tarte 
kartofle, komput 
Zupa kalafiora, ryż 
ze sosem pomidor., 
kartofle, komput 
r - 


Zupa owocowa, sza 
I bel, kartofle tarte. I 
I kom pnt 


I wi


;ek I 
I 
I 


Kolacya 



. 
"=' 
o;: 
'"@ 
;e 
!:: 


Flammri ze 
okiem 
owocowJ'm. 50 gr. 
chleba z masłem 


..c 


Kartofle ze sosem 
maślanym, 50 gr. 
cWeba z masłem 


s 

 
oc 

 
EJ 


!'!lakaron ze sosem 
JJomidorowym, 50 
gr_ chleba z masłem 


N 
S; 
1! 
""3 


Ryż na gęsto, jedno 
jajko, GO gr. chleba 
z masłem 


S'"n 


Zupa z mąki, bO 
gr. chleba z ma- 
słem 



 
,l..: 
Q.J 
S 


1\Ialmron z jabl- 
hmi. -50 gr. chleba 
z masłem 


t.o 
o 
o 

 


Flammri ze sokiem 
owocowym, 50 gr. 
chleba 7. ma"łem
		

/00120.djvu

			114 


Dziembowsld sen.: Klinilm nowoczesna zapalenia nerek 


Zeszyt 4 


:Masło powinno być niesolone) gdyby zbj'ło mleka z pienvszego śniadania lub pod- 
wieczorku mogłoby być ono zużyte do zupy przy obiedzie albo przy lwlacyi do ryżu, sosu 
lub ZUpj'. SoH nie uźywa się wcale do przyprawiania potraw. 


Dyeta ograniczająca białko. 


I - -. 
Pożywienie Ogól.ilc&< pty"UI Na-CI N Kalorye 
ccm. gr. gr. 
. 
Śniadanie 300 gr. lmwy I ;JOO - fO, 65 I - 
50 gr. sucharków - 0,3
 I :!OO 
20 gr. mleka :2u U,O! 1,0 14 
II Sniadallie jedno jaje - 0,06 0,9 I - 
25 gr. czarno ehleba - 0,19 0,25 I 75 
200 gr. sałaty 209 - - 14 
albo innych jarzyn 
Obiad . 25 gr. mięsa - 0.03 1,0 30 
100 gr. kartofli 8u 0,06 0,25 75 
200 gr. ziei. jarzyn 200 - - - 
250 gr. owocu 250 - - - 
- 
Podwieezorek 300 gr. kawy 300 - - - 
25 gr. ehleba Graha. - 0.19 0,35 {JO 
20 gr. mleka [ma 20 0)04 0,1 U. 
Kolacya . . 50 gr. czarn. chleba - 0,38 0,5 120 
25 gr. ryżu (surowo, 1UO I - 0,25 90 
200 gr. owocu 200 - - - 
250 gr.limonady 250 - - - 
Poza tern na 100 gr. cukru - - - 4(JO 
dobę. . 200 gr. masła 
niesolonego - - 0,28 1520 
2 -3 gr. soli - 2-3 - 


To czyni razem . . . . . . . . . ( 


1920 


I ca ;J,5-4)5 I 


4,63 


2638 


Pisząc o nowoczesnej klinice zapalenia nerek nie mogę pominąć doświadczell, które 
zrobił Eppinger) a mianowicie, że u chorJ"ch na nerki, pod wpływem thyreoidyny, ustępują 
zachodzące w tych przypadkach obrzęki. Spostrzegał on wpływ ten z1:Jawienny thYl'eoid
Tny, 
podawanej, nota ben e, w małych dawkach w r:ephrozach. 
W jaki s(os6b tbyreoidyna oddziałuje w takich razach, powiedzieć trudno. Działanie 
to musi pochodzić z WpłYWlI, który ten środek wywiera wprost na skórę. Przemawiałj'by za 
tern dcświadczenia, Móre zrcbił EppiDger) że w myxoedema, a więc przy braku gruczolu 
tarczowego, a więc i thFeoidj'uy w sokach organizmu) wydzielanie soli i wody) spozytych 
w nadmiernej ilości przez chorych, tak samo jest utrudnione, jak w nephrozach. Wypływałoby 
z tego doświadczenia,___ze _nie",", same tyllm nerki mają wpływ na diurezę, i 
e l'aczej 8Mra takte 
ma na nią wpływ. 
Wobec powyższych doświad.'zeń nalezałoby się przjT obrzękach, występuj:J.cych w nephro- 
zach, stosować thyreoidynę w małych dawkach, ażeby na uie oddziaływać przez funkcYę skóry, 
na któr ą ten środek w
doczllie działać musi.
		

/00121.djvu

			Zeszyt 4 


Bross: Kilka uwag w sprawie uodpornienia przeciw ospie. 


li5 


Kilka uwag w sprawie uodpornienia przeciw ospie. 
(Na mocy wrażeń z wystawy berlińskiej w październiku r. 1917). 
Podał 
Kazimierz Bross. 
O jakie 50 lat wstecz nie rzadlw spoty1m]iśmy u nas judzi z twarzą dzióbatą. Dziś 
np. w Niemczech dość trudno o takie jednostki. Przypomnieć bowiem wypada, ze według 
antora jak Dieudonne (1) od r. 1875 umarło na OSIJę rocznie 
w Niemczech 1 osoba (szczepienie i powtórne szczepienia) 
we Francyi 90 osób ł 
w Anstryi 99 " ) jednorazowe szozepienie 
w Be]gi 100" J . 
w Rosyi 4632 osoby (nie ma przymusu szczepienia). 
Dzielnica polska pod zaborem pruskim dzięki ustawie o uwurazowem szczepieniu osp
, 
ochronnej jest prawie wojna od wypadków osp
', podczas gdy poza kordonem, w Kró]estwie, 
nieco mniej w Galicyi ospa grasuje w najlepsze. Bądź z tej przyczyny, bądź tez, aby przy- 
pomnieć, że terazniejszy stan rzeczy jest wynikiem zastosowania się do wymaga(l medycyny 
z r. 1798, zabrałem się do skreślenia tych słów kilku. Sposobność do przedstawieaia sprawy 
nastręczyła mi wystawa ospowa w Berlinie, w domu cesarzowej Fryderykowej przy placu Lu. 
dwiki. Z materyałem tam nagromadzonym pragnąłbym się z Czytelnikiem podzielić, oprowa- 
dzając go w myśli po wystawie. . 
Całość mieści się w trzech sajkach na drugiem piętrze gmachu. W pierwszej salce 
znajdujemy tablice z danymi statystycznemi, w drugiej liczne fotografi
 zarażonych, odlewy 
ich twarzy i członków, zestawienia niektórych innych chorób do ospy podobnych, krótkie no- 
tatki o przebiegu ospy, preparaty różne histologiczne, urządzenia urzędowych instytutów, wy- 
dobywanie limfy w zmniejszeniu, różne nożyki i lancety z biegiem czasu przy szczepieniu 
używane, wzory z zakresu techniki szczepienia, zdjęcia fotograficzne prof. Paschen'a unaocznia- 
jące szczepienie w Togo itd. W trzeciej wreszcie sali mieszczą się przedmioty tyczące się 
historyi ospy, historyi szczepienia ospy ochlonuej czyli krowianki itd, 
W celu bliższego poznania sprawy rozpoczynamy naszą pl'zechadzkQ po wystawie 
od sa
i trzeciej. Pełno tu rism, pisemek, gazet z czasów zaprowadzenia teraźniejszego spo- 
sobu s
czepienia ospy ochronnej, pełno medali i fotogTafii odnoszących się do historyi ospy. 
Z tablic wywieszonych dowiadujemy się. 
e straszm\ tę chorobę przeniesiono do Europy 
w średnim wieku. Arabowie znali ospę jóż w 6 i 7 stuleciu. Rhazes (ur. 850 r. w Bag- 
dadzie (napisał słynne dzieło «o ospie i odrze» (de 'l)Q1.iolis et mo,-billis). Okulista Izaak Ju- 
deusz mniemał rozróżniac cztery rodzaje ospy, zag Avicem::a. żyjący w 9 wieku, pogłębił 
wiedzę o ospie tak dalece, że mógł naukowo oddzielić ospę od odry. Dalsze pisemka i pa- 
miątki znajdujące się w tej salce odnoszą się do historyi uodpornienia przeciwospowego, do 
walki naonczas przez zwolenników i przeciwników szczepienia oraz do osobistości, które w tej 
sprawie odgrywały pierwszę rolę. Z historyi uodpornienia przypomnę tu, ze kilka stuleci 
przed nami uOllporniano zdrowego człowieka :przeciw ospie, przenosząc ciecz zawartą w kro- 
stach przy wypadkach lekkich przez wcieranie i szczepienie. Dana jednostka zachorowała 
potem na ospę zwykle lekko tylJro, zachodziły jednakże tez wypadki smiertelne. Mieliśmy 
tu do czynienia ze sposobem szczepienia ospy rodzimej (vart"olatio), zaprowadzonym w r. 1721 
do Anglii przez 1Jady Wart]ey Montague, żonę pesła angielskiego w Konstantynopolu. Wkrótce 
też szczepi(\no ospę rodzimą w innyeh krajach. Uzyskano wprawdzie tym sposobem uodpor- 
nienie, lecz sprawa była dość niebezpieczną ze względu na często zachodzące wypadki śmier- 
telne. W r. J 798 wystąpił . lekarz angielski Edward Jenner (żył ocl 1749-1823) z inną, 
lepsz[\ propoz
'cyą, a mianowicie uodpornienia człowieka przeciw ospie za pGmocą limfy zwie- 
rzęcej (limfa animalizowana). Nie był to zgoła nowy pomysł Jennera, przedstawił on tylko 
tern samem naukowo spostrzeżenie empirycznie znane wśród szerszych kół w Ang]ii, a mia- 
nowicie, że jednostki, Uóre się zaraziły lirowianką, były odporne na ospę ludzlią. Jedaostka 
zaraż, na miala się o t,rle lępiej, że przebieg krowianki był o wiele lżejszy. Propozycyę 
Jennera przYjęto z biegiem czasu WG wszystkich krajach. W Austryi i Galicyi szczepienie 
limfą «humanizowaną», t. j. szczepionką, którą się wydobywa z dojrzewającej krosty szcze- 
pie(lca, nie jest zabronione (według Felsa [2J r. 1905), jak w Niemczech, gdzie używa się
		

/00122.djvu

			116 


Bross: Klika uwag w 
pra\Vic uodpornienia przeciw ospie. 


Zeszyt 4 


wyłącznie limfy zwierzęcej, wi
c "animalizowanej", zaprawionej gliceryną. Dziś uchodzi bo- 
wiem za pewnik, że krowianka napewne się przyjmuje i że niebezpieczelistwo przy szczepieniu 
krowianki jest o wiele mniejsze, niż przy szczepieniu szcz8pi.onkilt humanizowaną. Jad traci 
bowiem na sile, przechodząc przez ciało zwierzęce. 'ryje z historyi. Spotykamy się w salce 
III z podobizną właśnie tego Jennm'a, tudzież z pierwszą oryginalną pl'acą jego n a ten temat 
w języlm angielskim. Tytuł tej k&iążki brzmi na;;tępująl;U: =	
			

/00123.djvu

			Leszyt 4 


Bross: Kill,a uwag w sprawie uodpornienia prz
ci\V ospie. 


111 


tego okresu jest stopniowe zr0pienie zawartości krostek 
w górę Wrazi e o;zczęśliwego przebiE'gn choroby zaczyna się 
II. U szczepieńców ('CGriolois) przebieg ospy może 
Clema zadlochą w trzech l,ienwlmch i tyczą się 
l) przebiegu czasowego choroby 
2) niebezpieczenstwa choroby 
3) wyglądu wysyplei. 
Ad 1) przebieg jest szyLsz.y, okres ]Joczątkowy krótszy; krosty wnet ropieją; krzywa 
gorączka jest nietypową ; ad 2) "ysrPKa jest mniej wykształlJoDą; zachodzą przypadki lekkie 
lecz także poważne choroby; ad 3) wysypka rozszerza się po ciele nie typowo. Jak u ospy 
\vietrznej, tak i tu spot,ykamy krosty w naj rÓżniejszych okresach dojrzałości. 
Przechodzimy do sali pierwszej. Mamy tn mu5stwo tablic z danemi statystyczne mi 
Cr) do występo\vania ospy w Niemczecb, Polsce i innych krajach oraz szczegóły tyczące się 
ostatniej epidemii ,\ Prusiech (specyalnic od .1 stycznia do 31 marca 1917 r.). Z mapy za 
lata 1914 do 1915 \\J'nih, że wolne od ospy bylX w Prusiech nastQpujące powiaty dzielnicy 
naszej: SzubiII, Koimiu, Cijelmno, TorUli, OlsztJ'u, SensbOl'k, Tylża i niekt6re inne. Nieliczne 
wypad Id not0waliśmy w powiatac:.h granicznych z Królestwem POlS!;iE'lll (przedewszystkiem Da 
Górnym Śląsku) lub położonych nad morzem. Inna mar'a os,...ietla pochód ostatniej epidemii 
z ognif;ka pierwotnego w Szlezwigu-Holsztynie, która nawet w l)erlinie pochłonęła mnóstwo 
ofiar. \Yedług dOl1iesiel1 urzędow,ych wynosiła liczba chorych na ospę w Rzeszy niem. 2000, 
w Berlinie 400 ze śmiertelnością 10 proceutową. Dowiadujemy się, że szerzycielem zarazy 
jest ludność koczująca. Inna tablica przedstawia sposób szerzenia się choroby. OtÓż pewien 
robotnik przybywający z fabryl.i prochu (premnitz w pob
iżn Rathenowia). do Berlina nocuje 
w domu bpzdomnych. U niego wybucha ospa, z powodu czego przenoszą go do lazaretu, 
gdzie umiera. Sługa szpitalny, kt6ry trupa składa do trumny, zapada również na ospę, r6wno- 
cześnie dwie kobiety zatrudnione w szpitalu uprzątaniem. Wynika stąd, że ospa szerzy się 
drogą dotyku. R6żnicę dawnej a dzisiejszej śmiertelności uwydatniają plastycznie dwie ma. 
lowane trupie głowy, jedna olbrzymia, druga malelika. Ciekawe dane podaje inna tablica, 
wykazując dobitnie jak za pomocą prz;ymusowego szczepionia obniżyła się cyfra śmiertelności 
na ospę u żo łnierzy (szczepienie trzecie jako rel,rut, ustawa o szczepieniu ukazała się 
w czerwcu 1834 r.) i u ludności cywilnej (szcztpicnie dwurazowe; ustawa staje się obowię- 
zującą 1 kwietnia 1875) Odtąd maleje liczba zachorzeń, uajwięcej u dzieci, jak wynika 
l innej tablicy, zaś nieco więcej wypadków zachorlzi u dorosły-:;h ponad lat 40, co dobitnie 
wykazała statystyka ostatniej epidemii. Uodpornienie przeciw ospie trwa przeciętnie dziesię
 
lat, przeto byłoby pożądane m zaprowadzenie przymusowego szczepieuia pOI'aZ trzeci około 
aO-go roku życia. Ciekawe są wreszcie dane co do obszaru okupacyi niemieckiej Królestwa 
Polskiego. Jedna z tablic objaśnia, że w stycznin 1915 r. zapisano tam 600, a w czerwcu 
1916 r. 375, w r. 1917 tylko 6 wypadków ospy. Cyfra obniżyła się tak znacznie dzięki 
prze].1rowadzeniu szczepienia. Inna tablica opiewa, że oli r. 1909 do 1915 przyjęto do łódz- 
kiego szritala dla zarażOi.:ych 1102 chorych na ospę. W tej liczbie było 548 szczepionych, 
ż tych było ciężko chorych 125 a umarło 25; z 554 nie szczepionych było ciężko chorych 4110 
a umarło 180. Wszystkie te dane przemawiają zatem, że t J 'llw jakna;og6Jniejsze szczepience 
krowianką moze uchronie ludzkość przed tą zarazą. Oby ta świadomość doszła do wszJ'stl,i h 
sfer ludności. Do tego narazie nam jeszcze daleko. Szczepienie ma jeszcze wielu prze- 
ciwników wśród lekarzy i ludności. Żywo jednakże uderzyła mnie okoliczność, że równo- 
cześnie ze mną zwiedzały wystawę trzy kobiety wicjskie i z nadzwJ'czajną bacznością śledziły 
wszystkie okazy. 9wiadczy to o nie małem zainteresowaniu się h,dności wiejskiej tą sprawą. 


Hównocześnie temperatma 
okres wygojenia. 
być całkiem nietypowJ'. 


idzie 


Zbo- 


Literatura. 


(1) A. Dieudonne "Immunitiit, Schutzimpfung und Serumtherapie" VII. AufJage, Leipzig 1911. 
(2) J. FeJs "Szczepienie ochronne I{rowianką". Przegląd lekarski 1905, str e99.
		

/00124.djvu

			lis 


Streszczenia zbiorowe. 


Zeszyt 4 


Objawy 


Wymioty 


Peryodycz. 
ność 
dolegli wości 


Ból 


Apetyt 


Streszczenia zbiorowe. 


rzadko 


regularnie 


K. G l Ii s s n e r podaje w swej pracy 
o' wrzodzIe dwunastnicy (Z. f. A. F.) skoro- 
widz objawów charakterystycznych dla wrzodu 
dwunastnicy względnie dla wrzodu żołądka, 
1.t6ry bardzo cenne daje wskazówki dla od- 
różnienia tych dwóch chorób IJd siehie. 
II . 'I - Wrzód 
I \V rz6d żołądka, I d m una '+ . 

 
II ! n s.m . ,'y 
I Często Uiestra-I I ., . 
I wiony pokarm I bardzo lzadko 
I I II 


Ból przy ucisku w dołyszku 
I 
Wymioty l i 
krwaw
L_ często 
Melaena rzadlw 


1\ II 
natychmiast po 1 2 - 4 godzin pu 
jedzeniu, je- zjedzeniu, je. 
dzenie wzmaga I dzenie usuwa 
ból, w nocy ból, ból w nocy 
bóli niema 


! I zaburzenia 


II często 
Ir--- 
dobry 
11 
II . 
! po prawe] 8tro- I 
:1 nie od środka 
Ir- I 
rzaćlko I 
li 
II 


często 


Krwawienia 
w stolcu utajone! I 
-r. 
Krwiotoki 
w żołądku 
utajone 


często 


I' 
I bardzo często 
l 
II 


często 


rzadlm 


[I 
'I rzadko zaraz, 
Kurcz często zaraz po zwykle w kilka 
od
wiernika I zjedzeniu I goJzin po.
t 
II coenam 
Hypersekre- p II 
cya żołądka często rzadko 
Kwasota zmienna :1 zWYŻSo;Ol18 
-.J_ 
Ruchli wość " zwolniona II zwiększona 
żołąrllm I I 
Nadkwasota I' 
alimentarna często bardzo rzadko 
I 


Obydwa te 
objawy razem 
występujące 


często 


rzadko 


B a r zauważył kilka przypadków choroby 
Basedowa w polu, mających przebieg ostry. 
(AJmt allftretender M'JTbus Basedowii im Felde. 
Powyż. mies. str. 105). 
W opisanych trzech przyparlkaeh objawy 
choroby wystąpiły w pełni killm godzin po 
doznanym strachu w gro
nem niebezpieczeń- 
stwie. Autol' przypisuje pozatem pewien wpł,rw 
trudom wojennym, podw6jnie wielkim w gó- 
rz,rstych okolicach. 
S p i l' a. "O dziedziczności chorób usznych». 
(Przegląd lek. 1913, Nr. 49). 
Autor jest zdania, że dziedziczność w cho- 
robach usznych większą odgrywa rolę przy- 
czynową. niż jej dotychczas w ogólnośei przy- 
znają. Co się tyczy chor6b, powstając.vch na 
podstawie ogólnej, to zjawisko to łatwo daje 
się wytłomaczyć. 'fu np. należą choroby ucha 
środkowego i trąbki na tle spraw nieżytowych 
g6rnych dr6
 oddechowych, w sprawach prze- 
rostowych błony śluzowej nosa, migdałk6w 
i t. p. Często spotykamy dzieci z zachurze- 
niem Ilsznem, których rodzice przebyli różne 
choroby uszne. W takich przypadkach cho- 
roby dzieci i rodziców, wzgLędnie rodzeństwa, 
nielwniecznie tego samego roćlzaj u. «Chouzi 
tu zatem nie o pewną chorobę, lecz wogóle 
o chorobę pewnego narządu w różnych poko- 
leniach, względnie u r6znych członK6w tej 
samej rodziny, tak, ie musimy tu przypuścić 
pewną skłonność nie do tej lub owej choroby, 
lecz do chorób narządu słuchowego w ogól- 
ności.» :Ma się tu do czynienia z osobami, 
«];tóre od urodzenia mają narząd słuchowy, 
mniejszej wal'tośei,» stanowiący wobec ze- 
wnętrznsch i wewnętrznych czynników szko- 
dlnvych "Zocus minoris resistentiae." Z takich 
względów sam fakt istnienia takiej dzie- 
dziczności powinien stanowić ważną przestrogę 
dla lekarzy, której 11ie wolno lekceważyć. 
W takich dziedzicZl1ie obciążonych rodzinach 
należy czuwać ze szczególną tr08Hiwością 
nad narządem słuchowym, aby nie obciążyć 
własnego sumienia wyrzutem «za późno»... 
Powinno się wczas zwracać uwagtt rudziców 
takich dzieci na konieczność u waznego nad- 
zorowania dzieci, wczesnego i starannego le- 
czenia ewentualnych cierpielI usznych i przed- 
stawić możliwe złe na,;tępstwa zamedbania 
takich cierpień, podwójnie groznie z powodu 
obciążema. 
S p i l' a. «O głuchocie histerycznej". (Prze. 
gląd lekarski 1914, Nr. 27. 
Osłabienie zdolności słuchowej może być 
przyrody organicznej albo czynnościowej. Wśród
		

/00125.djvu

			Zeszyt 4 


Streszczenia zbiorowe. 


119 


. 


zmian czynnościowych narządu liłłuchowego we. 
wnętrznegu lub ośrodk6w słuchowych ważłlą 
odgrywa rolę głuchota hi.steryczna. Zwykle 
istnieje choroba ta ob:Jk histeryi ogólnej lub 
objawów histerycznych w innych częsciach 
ciała. Rzadziej ma do czynienia tylko z ob. 
jawami aamego narządu słnchowego. Odróż- 
niamy następujące postacie histeryi narządu 
słuchowego: 1) histeryczne zaburzenia czyn. 
ności słuchowej - (nieczułość, przeczulica 
słuchowa), 2) zaburzenia czucia w obrębie 
skóry ucha zewnętrznego i błony bębenkowej, 
3) rwę uszną przyrody histerycznej, 4) za- 
burzenia naczyniowornchowe, jak krwawienie 
z ucha. Autorzy dotychczas się zgadzają na 
to, 
e niema w tej chorobie mowy o zadnej 
zmianie organicznej we włóknach lub kom6r- 
kach nerwuwych. Odr6tniamy przyczyny uspo 
sabiające (wra:eliwosc, usposobienie swoiste 
ogólne lub miejscowe) i wywołujące we- 
wnętrzne (c':1.ol'Oby zakatne i ostre) i ze- 
wnętrzne (urazy fizyczne, strach). U poślerlze. 
nie "łuchu pochodzenia histerycznego spoty- 
kamy częściej u kobiet ni
 u mężczyzn, ja k 
histeryę wogóle. «Stosunek częstości u obojga 
płci podają jak 3: 1.» (Stosunek ten zmiemł 
się porlczas obecnej wojny zapewne na nie- 
korzyść mężczyzn - przypisel\ ref.). Naj- 
wa
niejszym objawem tej choroby jest różnie 
długi czas utrzymujące się upośledzenie słuchu 
rozmaitpgo stopnia aż do zupełnej głuchoty. 
Badanie bystrości słuchu wykazuje następu- 
ja,ce znamiona: próba Webera po stronie zdro- 
wej; próba Rinnego wypada dodatnio. Prze- 
wodnictwo fal głosowych przez kości czaszki 
jest obniżone dla wszystkich ton6w. Chodzi 
tu więc o osłabienie nerwowej czynności słu- 
chowej. Otrzymujemy obraz choroby, nie róż- 
niący się właściwie w głównych objawach od 
organicznej choroby błędnika usznego. Prze- 
ciwie{lstwa między podaniami chorego, a wy- 
nikiem badania przedmiotowego, zachowanie 
się chorego, r6żne nier6wne wyniki badafi, 
przeprowadzonych w r6żnych czasach i t. d. 
ułatwiają odróżnienie histeryi 0(\ choroby or- 
ganicznej. Najwięcej znamienną cechą głu. 
choty histerycznej jest wraźli wość na podda- 
wanie, na v. pływy psychiczne (suggestibłlitas). 
Rol\owanie w tej chorobie jest na ogóŁ dobre, 
zwłaszcza w przypadkach świe
ych. «Chol'oba 
ustępuje nieraz jak powstała, nagle bez żadnej 
przyczyny lub pod wpŁywem psychicznym 
samopoddawania i, t. p. nawroty głuchoty hi- 
sterycznej są rzadl\ie.» 
L li s s i zajmuje się studyum zmian prze- 
dniej powierzchni hdra soczewki ludzkiej w sta- 
rosci (" Das Relief der menschlichen Linsenkern- 
V orderHache im Alter, Klin. Monatsblatter fiir 
Augenheilkunde R. 1917 lipiec - sierpień str.1 ). 


Niniejsza rozprawka ma się przyczym(' do 
zaznajomienia się z właściwościami tworzenia 
się jądra w soczewce człowieka tern więcej, 

e proces ten znaoy pod nazwą procesu zwy- 
rodnienia (Sclero,;iernngsprozess) a odgl'ywa- 
jący zapewne doniosłą rolę przy zaćmie u sta- 
rych ludzi, dotychczas nie jest zbadanym. 
Z badań autora popartych literaturą (Becker 
"Pathologie und Therapie des Linsensystems 
Handbuch d. Aue;enheill\unde 1876, 1. Aufl., 
V'Jgt «Klinischcr uu.d anatomischer Beitrag 
zur Kentnis der Cataracta senil'is. insbesonde re 
znr Frage des subl\apsul1ken Beginnens der- 
seJben», Hess, Pathologie u. Terapie de'! Linsen- 
systems. Graefe-Saemisch, Handbuch d. Augen- 
heilkunde 1911, 3. Auf1.), 
e w pewnym wieku 
przednia powierzchnia jąrlra soczewki czło- 
wieka ulega zmianie, którą dostrzec można 
przy oświetleniu ogniskowem. Szwy powierzchni 
jądra stawają się stropowate i sterczą w kon
, 
która pomimo wszystko pozostać może prze- 
zroczyst3j. Najczęściej zachodzą małe guzy na 
osiowoj powierzchni jądra, brak ich prawie 
w obwodzie. Przy tworzeniu się jądra w so- 
czewce mamy do czynienia z fizyołogicznym 
objawem zużycia, nie powodującym żadnych 
zaburzeń wzroku. Na fundamencie takim Ir.oże 
jednal\że też wytwor,.yć si
 zaĆmienie SIę jądra. 
Nad sprawą tą ostatniego sądu dziś wyrzec 
nie można, należy zwłaszcza w kwestyi ZWJr. 
rodnienia jądra a tworzeniu się zwykłej zaćmy 
zużycia, odczekać dalszych badan. 
U a g e n (Powyższy miesi
cznik str. 17) 
poleca nową metodę fotografowania dna oka 
(Eine neue 1Uethode zur Photographie des 
Augenhintergrundes). Polega ona na tem, ża 
oświetlamy bardzo silnem światłem dno oke 
przez twardówkę. fSwiatłu tym sposobem 
opuszcza oko przez całą :erenicę i powoduje 
równomierne oświetlenic całego obrazu. 
B e h l' publikuje ciekawy przyczynek do 
choroby Derkuma (Adiposis dolo1"Osa) (Dercum- 
sche Krankhf'it) mit Beteiligung der optischen 
Leitungsbahnen. Powyższy miesięcznik str. 19). 
Pierwsza wiadomość o chorobie dotąd nie 
znanej doszła nas w r. 1888. Dziś mówimy 
o chorobie Derkuma, jeżeli mamy do czynie- 
nia w danych przypatlkach z trzema obja- 
wami głównemi: wybujałością tłuszczu, obo- 
lałością tłuszczaków i og6lnem osłabieniem 
mięśni. Autol' miał sposobnosć obserwowania 
takiego przypadku skomplikowanego ponad.to 
jeszcze pozagałl\owem zapaleniem nerwu ocz- 
nego. Z wywiadów wynika, że pierwsze 
nowotwory ul\azały się li pa:;yenta (męt- 
czyzna 52-letni) w 1'. 1900. Z p::)Czątku nie- 
bolesne nowotwory ta wykazywały pó:eniej 
tl\liwoś6 ucisl\ową. W r. 1916 stwierdzono 
zanik tarczy nerWU wzrokowego. CiałQ wy-
		

/00126.djvu

			120 


Streszczenia zbiorowe. 


kazuje wielką ilość tłuszczaków, nadzw.yczaj- 
uie tkliwych na ucisk, na mocy tych ob. 
jawów stawiono diagnozQ: «stłuszczenie Lo- 
leśne (choroba Derlmma) równocześnie eho- 
r()ba )likulicza, obustronne pozagałkowe za- 
palenie nerwu wzrokowego. THapia ograni- 
czyła się do dawania arsenu (Sol. Fowleri). 
Odtąd tl,liwość uciskowa dawała się coraz 
więksLą. Aspiryna uśmierza b')leści. - Wy- 
padek powyższy należy do pierwszej grupy 
form znachodzących się w tej chorobie. We- 
dług autorów jak Roux i Vitaut zozróżniamy 
bowiem trzy rodzaje: 1) rodzaj guzkowaty, 
guzki wielkośei boLa do jRbłka występują 
nieregularnie po całem ciele, :!) ograniczony 
rozlany rodzaj, przy którym zauwaźamy wy- 
bujałość tIUE,zczową jednostajną, wreszcie 3) 
rodz.j.j nieogtaniczony wykazujący ogólne stłu- 
szczenie. Choroba ta rzadko pewno bezpo 
średnio powoduje śmierć, która zwykle na- 
Rtępuje wskutek chorób przyłączających się. 
Eityologia stłuszczenia bolesnego dotychczas 
nie jest pewną. Za pewnik uchodzi, że st0i 
ono w związku do chorób spowodowanych 
zaburzeniem wewnętr
nego ,wydzielania. Przy 
f\utopsyi stwierdzono prawie zawsze zmia.ny 
tarczycy i pl zysadki mózgo.wej. Uszkodzenie 
nerwu wzrokowego, zachodzące w wyżej opi- 
sanym wypadku, miało wielkie j'odobieństwo 
do niedowidzenia nikotynowego. Po dawkach 
Hypofi, yuy nastąpiło polepszenie wzroku. 
Hansen. 
W sprawie dziedzicznego zapale- 
nia nerwu wzrokowego.» (Cber neurit-is optica he- 
?'editm"ia) KI. J'i1unatsbL f. Augenheilkunde, str. 
3. 
Odkrycie etiologii przy ostrem zapaleI'ill 
nerwu wzrokowego napot,yka na do';ć wielkie 
trudnośd, o ile niema się do cZj'lJicnia z ta- 
l(iem
e zapaleniem na tle zakażenia lub (,tru- 
<:ia. Autol' podaje cieka'l"c sz,:z.eg6ły takich 
przypadków pod względem etiologii nie pe- 
wnych na mocy 10 przypadków oraz jednej 
tablicy genealogicznej. Udało się bowiem an- 
turowi w dwuch przypadkach wykazaĆ' {hie. 
dziczność zachorzenia tego, występującego po- 
dobnie jak lirwawil\czka (haemophilia) u męzkich 
członków rodziny, najczęściej w młodości między 
10 a 30 rokiem. Powrotu do stanu prawi- 
dłowego, jako tez całkowitego utracpnia wzroku 
dotychczas nie zauważono. _ Zwykle następuje 
wygojenie ze środkową przerwą w polu wi- 
dzenia z powodu częściowego lub c-ałkowitego 
zaniku tarcz. y nerwu wzrokowego. R':JZpozna- 
nie różniczkowe uwzględnić powinno przede- 
wszystkiem ostre i przewlekłe zapalenie nerwu 
wzrokowego i stwarduienie 
llózgu rozsiane 
('multiple Sclerose). Obustronna środkowa 
przerwa w polu widzenia u osób młodocianych 
zwraca przedewszystkiem u wagę naszą na 
dziedziczne zapalenie nerwu wzrokowego. 


Zeszyt 4 


11 e 11 e l' podaje szczegóły O pourazowych 
z
ćmieniach pierścieniowatych rogówki. (1J0er 
die po!'>ttraumatische RingtrUbungen der Horn- 
hant. Po'\\yższy mies. str. 62). 
V{ przypadkach takich mamy do czynie- 
nia z objawami, jakie spotykamy przy za- 
paleniu rogów ki tarf'.zowatem (kemtitis dis- 
cifonm"s). Wykluczyć naJeży zapalenie rogówki 
zachodzące u szczepieńców (kemtitis postmcc- 
inulosa). EtioJugia {uraz) zapewnia diagnozę. 
F r e y t a g opisuje przypadek przemija- 
jącego zaćmi6nia rogówki w zimnie rUbel' 
einen Fa]] von voriibergehcnder Hornhaut- 
trilbung in (L KiiJte. Powy
szy miesięcznik 
str. (7), który obserwował na wschodniem 
polu walki. Pacycnt, 38-letni żołnierz, zau- 
ważył, że zraea w porze zimowej gorzej 
widział prawem okiem niż lewem. Stwier- 
dzono u niego plamkę na prawej rogówce, 
pozatem wrażliwość rogówki była obniżona. 
\\'edług Freytaga mamy tu do czynienia z za- 
ćmieniem rogówki wskutek zmiany stanu fi- 
zy kalnego, zmiany, zależnej od temperatury. 
Twardówka i miązsz rogówki embryologicznie 
stują w związku. Czynnik, t. j. zimno, który. 
spowodował zmianę rozciągliwości włókicn 
twardówki oddziałał zapewne na rogówkę, 
a osłabiając włókna tkanki łączncj rog6w ki, opa- 
I sające przestrzenie z płynem, doprowadził krze- 
pnienie pł,rnu W cieple objawy te wnet znikały. 
\V o l f f. « Uwagi nad propozycyą szkolno- 
organizatorską Pfaundlera w celu zmniejszenia 
liczby śmIertelnoścI ",śród dzi
ci zlłpadłyoh na 
óstre choroby zakażne:t. Odbitka :!\Hlnch. med. 
Wach. 1 !J16 Nr. 40. str. 1420. 
Autol' donosi o spostrze:ieniach podczas 
ostatniej epidemii żaruic i hztuścia w Gnie- 
inie. »Za każdym razem, gdy chodziło o to», 
mówi autor, 
 by wystawić świadectwo śmierei, 
miało się pewność, ze b;Vłoby można zapano- 
wać nad choroba" gdyby dziecko, często jako 
okaz oznaczone w księgach ochronki nie le- 
żało pod grubemi pościelami lub w brudnych 
kurom równocześnie za pobyt słuzących po- 
kojach lub w ciemnych i dusznych sklepach 
i kuchniach gdyby przez matl,ę pomimo 
wszystkie upomnienia według starego zwy- 
czaju nawet przy temperaturze o 40,5 stopni 
w ciepłe chustki nie było owinięte, gdyby 
natomiast dołożono starania złożenia go w prze- 
wiewnych pokojach.. Autor proponuje pod- 
czas podobnych epidemii ulokowanie małych 
dzieci zagrożonych, ZlJajdującycb się w zł,ych sto- 
sunkach socyaln.rch w korzystnie]szem otoczeniu, 
mdzi takie dzieci przenieść do lepszych mieszkali 
i pod odpowiedniejszą opiekę. K. Brosa. 
\V o l ff. (Pierwszy rok O..i6ki nad nie- 
mowlętami w Cnieźnie od 1 pażd:tiermka 1914
		

/00127.djvu

			12] 


Streszczenia zbiorowe. - Bibli0 6 rafia. 


Zeszyt -1 


do 30 września 1915 roku.» Zeitschrift fUr 
8auglings- u. Kleinkinderschutz 1916, sk 468. 
Na wstępie zaznacza autor, że podczas 
gdy na zachodzie Niemiec zabiegi opiekuńcze 
nad oseskami święcą tryumfy, to na wscho- 
dzie nie moze być mowy o zorganizowanej 
opiece nad dziećmi. Lud jako też inteligencya 
nie \"idzi nic groznego w wysokiej liczbie 
śmiertelności wśród niemowląt. O ile sądzić 
można z liczb podanych w rozprawce - 
było 92 godzin przyjęć, dzieci zwiedziło 
żłóbek (lvlutterberatungsstelle),. porad udzielono 
4348 -. to ludno
ć zaczyna doceniać do- 
niosłość takiego urządzenia. Autor wskazuje 
na to, że śmiertelność dzieci znajdnjących się 
pod opieką lekarską (681) zmarło 31 czyli 
4.5%, z reszty osesków (321) nie mających 
opieki tej zmarło 51 czyli 14%. Z dzieci 
pierwszych (31) zmarło 8 na cholerynę dzie- 
cięcą. Autor zwraca uwagę na dodatnie 
skutki odżywiania dzieci słabych i chorych 
na choroby pokarmowe za pomocą mleka biał- 
kowatego (Eiweissmilch). UŻ,ywanie takiego 
mleka .uważa autor za wskazane przy zwę- 
żeniu odd
wiernika. K. Bross. 


w o I f f. «Drugi rok opieki nnd niemowlę- 
tami i dziećmi małemi w Gnieźnie od l pa- 


ździernika 1915 do 30 września 1916 r.» Po- 
wyższe czasopismo 19J 7, str. 336. 
Autor donosi w tej pracy o dalszym roz- 
woju i działalności miejsca porady dla matek. 
W roku oznaczonym udzielone 4510 porad 
lekarskich, wykonano 2704 wizyt domowych, 
lwią część w porze gorącej. Z dzieci znaj- 
dujących się pocI opieką (603) zmarło 35 
.czyli 5,6010, z dzieci nie zaznających takiej 
opieki (303) zmarło 31 czyli 10,2%. Naj- 
więcej tych dzieci pokonała naonczas grasu- 
jąca epidemia żarnic. Autor wskazuje na kasę 
chorych dzieci firmy A. Rogowskiego w Gnie- 
znie (garbarnia), na miejską kuchnię, gd7.ie 
konserwują mleko dla niemowląt, wreszcie na 
ldinikę dla niemowląt i małycll dzieci (16 łóżek). 
Autor wspom!na pod koniec tej rozprawki 
o kursach zorganizowanych w celu zaznaja- 
miania dziewcząt (uczenie szkół ludowych) 
z odżywianiem i pielęgnowani'Jm niemowląt. 
Klinika dostarczyła do tych ćwiczeń prak- 
tycznych odpowiedniego materyału. Według 
autora obnizyła się cyfra. śmiertelności śród 
niemowląt gnie
nieńskich pod wpływem opieki 
z 17% na 4 1 / 2 %, Podkreślić jednakże wy- 
pada, że równiez śmiertelność dzieci nie za- 
znających tej opieki obniżyła się, mianowicie 
z 17 u / o na 101/7%' K. Eross. 


Bibliografia. 


Stefan Sterling - Okuniewski. 
Dur wysypkowy. (Warszawa, E. Wende i Sp. 
J 917, str 226). 
Ksiązka powyzsza, przedstawiająca naj- 
obszerniejszą monografią tej choroby, jest 
płodem nietylko rozległyclI doświadczeft i ob- 
serwacyi autora, ale i mrówczej jego pracy. 
Znajdujemy bowiem w niej zebrany skrzętnie 
i krytycznie cały materyał z naj nowszego 
piśmiennictwa, opublikowany przez autorów, 
którzy do rozszerzenia wiedzy na tem polu 


się przyczynili. Daje nam zatem ta monografia 
rzeczywisty całopogląc1 nauki najnowRzej o durze 
wysypkowym. ,V obec tego możemy wszyst- 
kim Jekarzom, którzy wykonują pl'aktykę w kra- 
jach, w których szerzy się zaraza dnru wy- 
sypkowego, gorąco polecić książkę Sterlinga. 
Będzie 'ma dla nich źródłem, z którego będą 
mogli czerpać radę w sprawach nietylko roz. 
poznawania i leczenia tej choroby, ale takze 
i zapobIegania przeciwko Rzerzeniu się tej 
zarazy. Dz. 


. 


.Kąpiele J\1tbeide 
m:u::

at

 



aO[ 
W

liał l
rowDtnU
[i Pu
li[ln
i 
flY Mali
tra[i
 m. tO
li 
poszukuje 


. 
lero :81" 
Drosektoryum miejskiego. 
Pensya Mk 360.- miesięcznie. 
Oferty pod adresem Wydziału Zdrowotności Publicznej przy Magistracie m. Łodzi. 


.'" 


Czcionkami Drukarni Dziennika Poznańskiego.
		

/00128.djvu

			. 


\ 


SPIS RZECZY. 


Prace oryginalne: ........ 
K. Dziembowski sen.: Klinika nowoczesna zapalenia DCn.1\ (17 
Kazimierz Bross: Kilka uwag w sprawie uodpornienia przeciw ospie 115 
Streszczenia zbiorowe llB 
Bibliografia 121 
Ogłoszenia. 121